× nie × nie:  0
Strona 7 z 8 PierwszyPierwszy ... 2345678 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 77

Wątek: Teczka 2D- JonJoan (StephanBored)

  1. #61
    Member

    Dołączył
    May 2015
    Postów
    91
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    Twoje prace wygladaja plasko. Wyczuwam tu problem z walorem i kolorem. Boisz sie kontrastu, kolorem czesto dzialasz mocno monochromatycznie. Jesli faktycznie chcesz mocno przyskillowac 2d zostaw na moment komiksy i rzeczy z glowy a trzaskaj martwe i postacie, duzo studium, rob te kursy ze schoolism a do swoich rzeczy wroc po jakims czasie.

  2. #62
    Member
    Awatar Sayja
    Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    214
    Podziękowania

    Domyślnie

    Chyba dajemy sprzeczne rady :)

  3. #63
    Member
    Awatar SlawomirWolicki
    Dołączył
    Mar 2012
    Postów
    117
    Podziękowania

    Domyślnie

    Wbrew pozorom te rady nie koniecznie są sprzeczne. Wystarczy to ująć trochę inaczej: ćwiczenia przede wszystkim, a jeśli komiks to z przemyśleniem pod kątem treningu - czyli nie z głowy tylko jak najwięcej z przemyślanych referencji.

  4. #64
    Member
    Awatar JonJoan
    Dołączył
    Aug 2011
    Postów
    184
    Podziękowania

    Domyślnie

    Rzeczywiście. powinienem czuć się nieco skonfundowany.

    Wbrew pozorom te rady nie koniecznie są sprzeczne. Wystarczy to ująć trochę inaczej: ćwiczenia przede wszystkim, a jeśli komiks to z przemyśleniem pod kątem treningu - czyli nie z głowy tylko jak najwięcej z przemyślanych referencji.
    Ja właśnie staram się to maksymalnie wykorzystywać. Łączyć komiks z ćwiczeniami. Nie zawsze daje radę, bo przy takiej np. anatomii- nie bardzo.

    I to pewnie coś daje. Jak jesteś w tej beznadziejnej fazie początkowej to na pewno dasz radę przejść na wyższy level robiąc własne projekty.



    Gorzej jak trzeba będzie przejść z tej drugiej fazy (średniej) na tą mistrzowską (wyższą). Tu każdy przeważnie odpowiada: Nie wiadomo, trzeba dużo ćwiczyć, martwych trzaskać, studies robić. A własny projekt jak już dziewięździesiątka na karku styknie.

    Ok. dziś znowu anatomia:

    Ostatnio edytowane przez JonJoan ; 30-07-17 o 18:09

  5. #65
    Member

    Dołączył
    May 2015
    Postów
    91
    Podziękowania

    Domyślnie

    Jak juz chcesz byc zlosliwy to rob to obiektywnie :> a nie wyrzucasz z komiksu Slawomira, bo nie pasuje do twojej "tezy" :>

    Po prostu moim zdaniem z jednej strony masz juz wystarczajacy poziom, by wejsc na scene indie komiksu, wiec nie wiem na co czekasz i czemu nie wysylasz swoich komiksow do wszelakich serwisow z online komiksami. Z drugiej strony jesli chcesz byc lepszy to musisz robic cos inaczej niz do tej pory. https://www.artstation.com/artwork/8mm0G czy https://www.artstation.com/artwork/k251n to sa prace sprzed 2-3 lat i nie widac jakiegos mega progresu. Nie wiem ile godzin cwiczyles dziennie i co robiles ale najwyrazniej trzeba to zmienic, bo byc moze jest to nieefektywne.

    Z trzeciej nie masz kompletnie planu dzialania tylko krecisz sie w kolko bez sensu, brak ci konsekwencji i dlatego to tak wychodzi. Z jednej strony chcialbys miec "prace w grafice" (to gdzie jest jakies konkretne folio pod konkretne stanowisko? mieszanina studies, fanartow, randomowych stron z komiksu, ilustracji i 3d to nie jest portfolio) z drugiej byc miszczem zajebistosci ktory zbiera lajki na fejsie (to gdzie ten pot i lzy? zrobisz 3 szkice z natury/refki i myslisz, ze styknie?), z trzeciej robic kariere jako niezalezny tworca komiksow na patreonie (to gdzie sa te odcinki? poki co masz 30 stron komiksu, ostatnia dodana prawie 2 lata temu) i ciagle tylko jojoczysz :P Wrzucisz jedna prace w internety i olaboga czemu ni ma lajkow, no czemu :< Raz 3d, raz 2,5d, raz 2d. Bo tak. A nic dobrze. To wszystko sie wzajemnie nie wyklucza ale seriously - po kolei. Skup sie najpierw na jednej rzeczy, jednym celu. Opanuj dobrze choc jedna dziedzine, pojdz mocno w jednym kierunku, zrealizuj choc jeden cel - niewazne ktory, po prostu cos skoncz w zyciu :P Pozniej powinno pojsc z gorki :P

  6. #66
    Member
    Awatar Sayja
    Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    214
    Podziękowania

    Domyślnie

    Ale ostro :) Ale trochę jest w tym racji. Mało w autorze jest cierpliwości. Za dużo parcia na szkło.

    Cytat Zamieszczone przez SlawomirWolicki Zobacz posta
    Wbrew pozorom te rady nie koniecznie są sprzeczne. Wystarczy to ująć trochę inaczej: ćwiczenia przede wszystkim, a jeśli komiks to z przemyśleniem pod kątem treningu - czyli nie z głowy tylko jak najwięcej z przemyślanych referencji.
    Pozwolę sobie nie zgodzić się. To nie na tym polega. Nie chodzi o to żeby narysować dom, tylko hmm, zakomunikować dom. I nauczyć się przedstawiać rzeczy narracyjnie. Z prostej przyczyny - nie ma czasu na zaglądanie w referencje. Można robić ćwiczenia oddzielnie, ale kiedy siada się do komiksu to moim zdaniem trzeba rysować z głowy. Wyjdzie na zdrowie. Do poprawek można wrócić w przyszłości.
    Ta sama praktyka przydaje się też w innej twórczości. Trzeba rysować więcej rzeczy, postaci, miejsca. Nie robić ciągle studiów i rysować mięśni.

  7. #67
    Member
    Awatar rymin
    Dołączył
    Nov 2013
    Lokalizacja
    ŁDZ
    Postów
    202
    Podziękowania

    Domyślnie

    A ja się z Sayja nie zgodzę:D tzn. masz rację ale nie do końca moim zdaniem. Komiksy rysujemy z głowy ale zawodowcy używają referencji na potęgę. Czas nie ma znaczenia tylko przede wszystkim jakość- szczególnie dla zawodowych pencillerów. Może się wydawać, że oni wszystko sypią z głowy -szczególnie jak oglądasz jakieś prace na konwentach itd. Ale wynika to z faktu, że narysowali już 10000 razy batmana albo supermena na tle miasta i wiedzą jak te rzeczy rysować. Jim Lee, Greg Capullo i David Finch - oni wiem, że używają sporo referencji kiedy zachodzi potrzeba bo wspominają o tym w wywiadach. Więc z referencjami używaj jak najbardziej i najwięcej- nie ma znaczenia czy komiks czy praca digitalowa. Jak nie wiesz jak coś wygląda - używasz referencji a nie zgadujesz, Proste.

    Natomiast co do robienia samych studiów anatomii to zgadzam się w 100%. Przy standardowym komiksie nagie torsy i mięśnie pleców prawie wcale ci się nie przydadzą. Trzeba umieć rysować tła, pojazdy, organikę itd. Jedyną rzeczą w anatomii która jest zawsze potrzebna to dłonie i twarze. Oczywiście nie zrozum mnie ,że anatomia nie jest potrzebna - musisz mieć o niej spore pojęcie. Bardziej na poziomie takich gesture studies i ustawiania postaci w fajnych i wiarygodnych pozach niż znajomości poszczególnych mięśni.

    Pozdrawiam

  8. #68
    Member

    Dołączył
    May 2015
    Postów
    91
    Podziękowania

    Domyślnie

    Ja sie zgadzam z Ryminem :D Tj. od razu powiem - ja sie na komiksach nie znam. W ilustracji realistycznej szkola refek trzyma sie mocno. Nie chodzi jednak o to, by "kopiowac z foci" tylko traktowac to jako wskazowke, pomoc w zrozumieniu i uwiarygodnieniu tematu. Chociaz przy bardziej dynamicznych pozach nie ma nic zlego, ze czlowiek taka poze po prostu przeniesie prawie 1:1 zmieniajac nieco proporcje i dostosowujac anatomie do tego, co chce zrobic.

    Zgadzam sie z tym, ze uczenie sie miesni na pamiec jest bez sensu. Najbardziej kluczowa umiejetnoscia jest umiejetnosc obserwacji, bo to ona pozwala nam na zbieranie informacji z otoczenia i budowanie biblioteki. Jak umiesz obserwowac to wiesz czy anatomia jest dobra czy nie bez znajomosci kazdego miesnia na pamiec. Ludzie lubia rysowac same nosy czy usta co imo jest bez sensu. Trzeba rysowac/malowac calosciowo - wieloelementowa martwa, postac w otoczeniu, pejzaz. Jedynie portret jako "pojedynczy" element ma sens.

    Oczywiscie tak jak Saya mowi - storytelling jest wazny. Po prostu moim zdaniem od trzaskania mangi z wyobrazni "fundamentals" nie pojda za bardzo do przodu. Mozna w ten sposob przyspieszyc workflow, prace beda wyzszej jakosci ale pewnych rzeczy bez klasycznych cwiczen sie nie przepracuje. Tylko pytanie brzmi - jaki cel ma autor watku? Jesli chce byc ilustratorem - wymiataczem od ladnych obrazkow to faktycznie ten poziom to jeszcze nie to. Ale do komiksow, zwlaszcza indie w zupelnosci wystarczy, bo komiks to nie tylko warstwa wizualna. Ludzie z takim poziomem zarabiaja na patreonie ale tu rowniez potrzeba konsekwencji i uporu w budowaniu wlasnego fanbase.

  9. #69
    Member
    Awatar Sayja
    Dołączył
    Apr 2011
    Postów
    214
    Podziękowania

    Domyślnie

    ~rymin - ćwiczenia, sprawdzanie refek - spoko. Ale robić to w metrze, w kawiarni, przy śniadaniu, ale nie podczas ścisłej pracy, bo to zżera czas. Jeśli wiem, że będę jutro rysował niedźwiedzia, to dziś otworzę sobie atlas i zrobię kilka rysunków. Reguł nie ma, to jest kwestia podejścia. Mówię z własnej perspektywy, czyli środowiska w którym nie ma inkerów, kolorystów i pisarzy, tylko wszystko robię sam i wiem, że jak będę mieszał pracę z ćwiczeniami to się nie odkopie, bo rysowania jest wystarczająco dużo.
    Ktoś może dbać o to, żeby wszystko było wyrysowane bezbłędnie ale w praktyce to będzie jeden z kilkuset rysunków na zeszyt i czytelnik będzie na niego patrzył przez 5 sekund i poleci dalej. Dlatego nie będę wyrysowywał godzinę niedźwiedzia tylko zakomunikuję dopuszczalnym estetycznie minimum - "to jest niedźwiedź", ew. "to jest groźny niedźwiedź, który atakuje bohatera".
    Więc jeśli nie wiesz jak coś wygląda, nie zgadujesz, sprawdzasz, ale też nie mieszasz tego z rysowaniem komiksu.

    ~purin "od trzaskania mangi z wyobrazni "fundamentals" nie pojda za bardzo do przodu" - totalnie w błędzie. Komiks bazuje na layoucie i kompozycji. Komunikuje duży rzeczy w najprostszy, podświadomy sposób. Zupełnie jak podstawy ilustracji.

    Dlatego bardzo polecam tę drogę. Przy okazji można się trochę kreatywnie spełnić. I świadom elastyczności medium komiksu zaznaczam, że w swoich wywodach przywołuje go w najbardziej klasycznej formie.

  10. #70
    Member
    Awatar JonJoan
    Dołączył
    Aug 2011
    Postów
    184
    Podziękowania

    Domyślnie

    Tylko pytanie brzmi - jaki cel ma autor watku? Jesli chce byc ilustratorem - wymiataczem od ladnych obrazkow to faktycznie ten poziom to jeszcze nie to. Ale do komiksow, zwlaszcza indie w zupelnosci wystarczy, bo komiks to nie tylko warstwa wizualna. Ludzie z takim poziomem zarabiaja na patreonie ale tu rowniez potrzeba konsekwencji i uporu w budowaniu wlasnego fanbase.
    Cel jest ciągle ten sam. Jak są jakieś podrzędne- np. modelowanie w hardsurface w celu znalezienia takiej pracy (bo podobno dużo łatwiej znaleźć niż do branży 2D) to służą one tylko realizacji celu nadrzędnego. Obecnie nie mam stałego zajęcia. Nie ma też szans by od razu na komiksie zarabiać. Choćby nawet drobne kwoty. Nie można też przez całe życie być luzakiem który sobie pracuje na pół etatu i to też tylko w sezonie. A jakby nie mówić same budowanie fanbase to bedzie raczej proces przynajmniej paroletni.
    Powiedziałeś Purinie (dwa lata temu bodajże) że moje prace są na tyle dobre że spokojnie mogę startować do planszówek, wydawnictw (i innych firm) żeby znaleźć coś stałego lub sezonowego.
    Znaleźć jakieś stałe zajęcie w jakiejś firmie outsourcingowej (robiącej ilustracje) to byłoby rozwiązanie idealne na dzień dzisiejszy. Człowiek mógłby zarabiać i się przy okazji uczyć. Ja wysłałem listów (z linkiem do portfolio) do takich wydawnictw i firm- 70 bodajże. Nie dostałem nawet jednego zlecenia (choć w pewnym momencie myślałem że naprawdę się uda) nie mówiąc już o stałym zajęciu. Pomyślałem że trzeba więc trochę przycisnąć z nauką a komiks odłożyć na później (stąd taka przerwa- sam komiks wyszedłby na tym lepiej). Do momentu aż nie zaczęły pojawiać się w domu naciski i po prostu poszedłem do pracy w fabryce śrubek :).

    Rysowanie komiksu to nie jest wbrew pozorom taka strasznie trudna rzecz. Można go zacząć nawet tego samego dnia kiedy wpadło się na pomysł.
    Problematyczną kwestią są warunki w jakich się go tworzy. Masz 15 lat to nie jest źle bo jesteś pod opieką. Później, (przynajmniej w początkowej fazie jak się jeszcze na komiksie nie zarabia) trzeba mieć stałą pracę. Jak się nic nie potrafi to się idzie do fabryki (lub do obory jak mieszka się na wsi) i wierzcie mi że po 12 godzinnej pracy w polskiej fabryce (gdzie maksymalnie wyciskają z ciebie soki a kapo jeszcze ma pretensje że za wolno robisz) to człowiek nie tylko do malowania się nie zmusi ale nawet do chędożenia. A komiks to przecież jeszcze tworzenie i poprawianie dialogów.

    Ja się nie dziwię że wielkie dzieła takie jak "Harry Potter" czy te bardziej komercyjne jak "Zmierzch" powstają w bogatych krajach jak USA czy UK. Bo to wbrew pozorem nie- mega rozwinięty rynek jest czynnikiem decydującym (choć ważnym), lecz po prostu warunki w jakich artysta tworzy swoją historię. W krajach gdzie pracuje się dwa razy wolniej za dwa razy więcej, szanse na narodziny wielkiej historii są dużo większe. W UK zasiłki były na tyle wysokie że taka Rowlingowa mogła przez jakiś czas żyć skromnie, nie pracować a cały ten czas poswięcić na pisanie pierwszego kobylastego tomu "HP".

    Chcecie pomóc to poradźcie jakie byłoby najlepsze rozwiązanie a propos stworzenia samych warunków do robienia komiksu. Reszta już po prostu ruszy z kopyta a to czy bede używać referek czy nie, nie będzie już takie istotne. :).

    Ale jesli jest tak jak mowie, to moze warto isc w ta strone - natrzaskac roznych hard-surfacowych rzeczy typu bronie, pojazdy, obiekty, douczyc sie technikaliow i szukac poczatkowo pracy jako grafik 3d badz tak jak Graft jako 2d/3d artist? Umiejetnosc modelowania 3d (nie tylko uzywania 3d do 2d) czesto ratuje tylek na rynku pracy, gdy skill w 2d jeszcze nie ten.
    Te rozwiązanie wydaje mi się na razie najciekawsze (inne to wyjazd na stałe do prostych prac za granicę). Tylko że ja też nie wiem jak to będzie wyglądać. Mogę natrzaskać przez najbliższe miesiące jakieś fajne modele hardsurface. Ale po tem znowu może być to samo. Człowiek listy wysyła a odzew żaden.

    PS. Ja nie jojczę i nie marudzę. Staram się znaleźć optymalne rozwiązanie i mam świadomość że komiks może po prostu nie powstać. Albo powstanie i nikomu się nie spodoba. Na całym świecie podejrzewam że jest od pyty osób które chciałyby opowiedzieć swoją "wielką" historię ale z jakiś powodów (rodzina) się to nie udaje.

Strona 7 z 8 PierwszyPierwszy ... 2345678 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •