Na fronta! Na fronta!:  0
Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345678 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 104

Wątek: Spotkanie z prawnikiem

  1. #21
    Member
    Awatar Artur Paprocki
    Dołączył
    Oct 2008
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    214
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    Nie jestem prawnikiem zatem proszę tego nie traktować jako poradnik:

    Cytat Zamieszczone przez Sjon Zobacz posta
    Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że w artbooku czy czymkolwiek innym nie ma nazwiska osoby, która taką pracę wykonała. Przecież pracowała dla danej firmy i dlaczego jej praca ma reklamować ją, a nie pracodawcę. Dostała za to wynagrodzenie. Takie podejście może doprowadzić do paradoksu. Bo jak tworzę modele i są one użyte w wizualizacji, grze lub filmie to automatycznie jestem w gorszej sytuacji niż, ktoś kto rysuje.
    W tym pytaniu jest zawarte wiele rzeczy.
    1) Artbook nie jest "czymkolwiek" a autorstwo dzieła jest niezbywalnym prawem. Nie można go lekceważyć nie informując kto jest autorem.
    2) Model 3D lub inna forma działalności musi mieć znamiona utworu. Musi to być rezultat pracy człowieka (twórcy).
    Musi to być przejaw działalności twórczej (utwór musi być oryginalny, wyróżniać się).
    Musi mieć indywidualny charakter (czyli trzeba sobie postawić pytanie, czy takie dzieło już powstało, czy byłoby możliwe, że stworzy je inna osoba).
    3) Co do "gorszej sytuacji" modelarza. Pytanie czy wykonanie wedle czyjegoś projektu modelu jest utworem. Moim zdaniem nie mamy do czynienia z utworem, ale może być zasadne aby w efekcie Pańskiej pracy uznać Pana jako współautora. W skrócie, sam model moim zdaniem nie jest utworem (na podstawie konceptu), a jednie dzieło (gra,wizualizacja, ilustracja) może nia być. Będzie wtedy Pan współautorem gry\wizualizacji.

    Cytat Zamieszczone przez Sjon Zobacz posta
    Można by wtedy powiedzieć,że mi należy się prawo, aby w 3 minucie filmu gdy widać mój model na ekranie pokazało się moje nazwisko. Taka sama logika moim zdaniem.
    Uznanie autorstwa nie powinno wpływać na odbiór samego dzieła, a trzymając się mojej interpretacji wyżej, sam model nie jest dziełem. Tylko wizualizacja.

    Cytat Zamieszczone przez Sjon Zobacz posta
    Przecież autorzy mają wolny czas mogą tworzyć w tym czasie własne portfolio. Nikt im tego nie zabrania.
    Zabrania. I to bardzo często. Albo inaczej. Autorzy podpisują dodatkowe zobowiązania, że nie udostępnią swojej pracy na portfolio przez określony czas.W najgorszych sytuacjach jakie znam nawet przez kilka lat.

    Cytat Zamieszczone przez Sjon Zobacz posta
    Kolejnym zjawiskiem jakie to może spowodować jest wykradanie pracowników.
    1) I bardzo dobrze. Mamy wolny rynek.
    2) Warto podkreślić że pracownik i freelancer mają zupełnie inne prawa. http://iplegal.warszawa.pl/jak-to-je...ez-pracownika/

    Cytat Zamieszczone przez Sjon Zobacz posta
    I fakt mówimy tu grafice, ale w dalszej perspektywie te paradoksy (w moim pojęciu), można nawet przenieść do zwykłej cukierni, gdzie pracownicy robią ręcznie słodycze. Zawsze unikalne i tutaj tak samo można by kazać przy każdej tacy wypisać nazwisko pracownika. To klient ma kupić w cukierni, którą właściciel utrzymuje, czy ma wiedzieć, że kupił u danego pracownika?
    Pozdrawiam,
    Odsyłam do pierwszego cytatu. Praca musi mieć znamiona utworu. Unikalność to jeden z warunków ale nie jedyny.
    Ostatnio edytowane przez Artur Paprocki ; 14-04-16 o 11:09

  2. #22
    Member

    Dołączył
    Apr 2016
    Postów
    2
    Podziękowania

    Domyślnie

    W mojej ocenie jest dokładnie tak jak napisał alex3d to reklama prawników którzy chcą zachęcić kolejną grupę zawodową do regularnego korzystania z ich usług dlatego jest pewne że choć spotkanie jest darmowe to nagranie z niego nie będzie dostępne publicznie bo jak wiadomo prawnik jak ma coś powiedzieć w 3-ech zdaniach to rozbije to na 3 spotkania a za każde 100 zł :-)

  3. #23
    Member
    Awatar Sjon
    Dołączył
    Aug 2003
    Lokalizacja
    Wroclaw
    Postów
    217
    Podziękowania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Artur Paprocki Zobacz posta
    Nie jestem prawnikiem zatem proszę tego nie traktować jako poradnik:


    W tym pytaniu jest zawarte wiele rzeczy.
    1) Artbook nie jest "czymkolwiek" a autorstwo dzieła jest niezbywalnym prawem. Nie można go lekcewarzyć nie informując kto jest autorem.
    2) Model 3D lub inna forma działaności musi mieć znamiona utworu. Musi to być rezultat pracy człowieka (twórcy).
    Musi to być przejaw działalności twórczej (utwór musi być oryginalny, wyróżniać się).
    Musi mieć indywidualny charakter (czyli trzeba sobie postawić pytanie, czy takie dzieło już powstało, czy byłoby możliwe, że stworzy je inna osoba).
    3) Co do "gorszej sytuacji" modelarza. Jeśli zadaniem Pana jest wykonanie wedle czyjegoś projektu modelu. To nie mamy doczynienia z utworem, ale może być zasadne aby w efekcie Pańskiej pracy uznać Pana jako współautora. W skrócie, sam model moim zdaniem nie jest utworem (na podstawie conceptu), a jednie dzieło (gra,wizualzacja, ilustracja) może nia być. Będzie wtedy Pan współautorem gry\wizualizacji.

    Uznanie autorstwa nie powinno wpływać na odbiór samego dzieła, a trzymając się mojej interpretacji wyżej, sam model nie jest dziełem. Tylko wizualizacja.


    Zabrania. I to bardzo często. Albo inaczej. Autorzy podpisują dodatkowe zobowiązania, że nie udostępnią swojej pracy na portfolio przez określony czas.W najgorszych sytuacjach jakie znam nawet przez kilka lat.


    1) I bardzo dobrze. Mamy wolny rynek.
    2) Warto podkreślić że pracownik i freelancer mają zupełnie inne prawa. http://iplegal.warszawa.pl/jak-to-je...ez-pracownika/


    Odsyłam do pierwszego cytatu. Praca musi mieć znamiona utworu. Unikalność to jeden z warunków ale nie jedyny.
    1. Pozwolę sobie obalić pierwsze punkty na temat modeli 3d, na prostym przykładzie:
    Powiedzmy, że jestem pracownikiem przy produkcji filmu. Przychodzi reżyser i mówi "przygotuj jakiś model do tej sceny". Robię model od zera np. pojazd do filmu tron, który potem widzimy w filmie. Mój pomysł, mój model wszystko moje. I w tym momencie cała Pana argumentacja runęła. Prosty przykład na podstawie, którego ja taka samo mogę nadal się upierać o pokazanie mojego nazwiska w tej 3 minucie jak ilustrator w artbooku. Czy nadal według Pana moja praca nie ma znamiona utworu?

    2. Pisałem o tworzeniu portfiolio w czasie wolnym. Pan chyba pisze o braku możliwości publikowania prac wykonanych w pracy, a to ogromna różnica. Przecież firma nie zabrania np. rysowania po pracy, podczas urlopu itd. i pokazywania własnych prac wykonanych poza firmą. Więc nie widzę tutaj problemu. I ten artysta może bez problemu nadal się promować własną pracą.

    3. Oczywiście jest wolny rynek i bdb. Dlatego powstaje proste pytanie, dlaczego pracodawca ma reklamować pracownika? Na jakiej podstawie? Podpisując prace nazwiskiem swojego pracownika, reklamuje go. Czy tak nie jest? Jeżeli pracownik chce to poszuka pracy. Nie róbmy z ludzi ułomnych. Proszę się postawić na miejscu pracodawcy nie tylko pracownika. To pracodawca za taką reklamę może sobie niech zażyczy np. umowy, że pracownik nie odejdzie z firmy co najmniej 3 lata. Żeby miał pewność, że przez ten czas jak go tak wszędzie reklamuje to przynajmniej mu za chwilę nie zwieje. W końcu coś za coś. Jak wypłata nie wystarczy i trzeba jeszcze reklamować to nich coś za to da. I tak możemy mnożyć absurdy wynikające z takich sytuacji.

    4. Ten mój cukiernik:). Każda forma jaką zrobi może być unikalna i w tym momencie jeżeli nie uznamy jego pracy za twórczą to zwykła dyskryminacja. Bo fakt, że nie nazywamy go malarzem tylko cukiernikiem nie oznacza, że nie tworzy czegoś unikalnego za każdym razem. Przy arcie powiemy, że ktoś narysował już różnych 100 postaci i to jest unikalne? Ten nasz cukiernik zrobił sto różnych ciastek, ale to już nie ma znaczenia to tylko cukiernik (czy nie mamy tutaj prostej sprzeczności?).

  4. #24
    Member
    Awatar Artur Paprocki
    Dołączył
    Oct 2008
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    214
    Podziękowania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ALL3D Zobacz posta
    W mojej ocenie jest dokładnie tak jak napisał alex3d to reklama prawników którzy chcą zachęcić kolejną grupę zawodową do regularnego korzystania z ich usług dlatego jest pewne że choć spotkanie jest darmowe to nagranie z niego nie będzie dostępne publicznie bo jak wiadomo prawnik jak ma coś powiedzieć w 3-ech zdaniach to rozbije to na 3 spotkania a za każde 100 zł :-)
    Ocena surowa a odczytanie intencji nie trafione. Prawnikom zależy na pozyskaniu klientów, ale za wymierne korzyści dla zainteresowanych. Zapewneszkolenia nie są interesującą ze względów finansowych działanością. Indywidualne negocjacje kontraktów, umów, egekwowanie roszczeń i praw. Na pewno tak ;)

  5. #25
    Fruuuuu
    Złota Galeria Srebrna Galeria
    Awatar biglebowsky
    Dołączył
    Nov 2002
    Postów
    3560
    Podziękowania

    Domyślnie

    @Sjon
    Łapki opadają. Tym sposobem młodzi graficy sami na siebie kręcą sznur.
    Akurat robiąc modele do filmu masz kreditsy zapewnione - tam na końcu filmu jest zawsze długa lista na ciemnym tle. Masz też prawo zrobić reela i go pokazywać światu wszem i wobec.
    Ogromnie szkodliwym zwyczajem jest popularna w umowach parafka która zmusza do rezygnacji z wykorzystywania swoich praw autorskich osobistych. Gdyby chociaż się to łączyło z grubym hajsem ale nader często nie-e. Masz pełne prawo pokazywać innym klientom co potrafisz i jakiej jest to jakości, jak inaczej chcesz ich pozyskiwać?
    Oczywiście że czasem to pokazywanie trzeba opóźnić i ograniczyć, bo słabo jak ludzie zaczną prezentować koncepty czy modele przed premierą filmu/gry. Bywa też że klient nie chce pokazywać jakiejś procesu i woli mieć kontrole nad tym co prezentowane po premierze. To też można jeszcze od biedy uznać ale już absolutnie nie ma wymówki dla niewskazywania autorstwa pracy. Żadnej.
    Wskazywanie autorstwa dzieła przez firmy to promocja obustronna. Czasem to marka promuje twórcę ale nader często twórca promuje markę. Doskonale to rozumieją w przemyśle komiksowym to czemu nie w growym czy filmowym?
    Taki bezduszny koncern jak Disney nie ma kompleksów i zawsze rzetelnie podpisuje obrazki.

  6. #26
    Member
    Awatar Sjon
    Dołączył
    Aug 2003
    Lokalizacja
    Wroclaw
    Postów
    217
    Podziękowania

    Domyślnie

    Hej biglebowsky,

    Wiem, że na końcu filmu są kreditsy. Czy tak samo jest w artbooku? Też na końcu jest tylko spis kto rysował? Czy jest podpis pod każdym obrazkiem? Bo jak jest po obrazkiem to ogromna różnica.
    Dzięki za przykład z podpisywania prac np. przez firmę Disney. Firma je sama podpisuje i to właśnie firma powinna mieć prawo do wyboru. Nie napisałem, że nie może tego robić. Ja tylko piszę, że nie powinno się od firm tego wymagać moim zdaniem.
    Czy firmy zakazują nawet wspominania, że pracowałeś przy danej produkcji? W folio jak napiszesz z kim współpracowałeś i pokażesz własne projekty wykonane w wolnym czasie to chyba wystarczy, aby klient się zorientował, czy jesteś dobry czy nie? Nie rozumiem w czym problem.

  7. #27
    Member
    Awatar Artur Paprocki
    Dołączył
    Oct 2008
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    214
    Podziękowania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sjon Zobacz posta
    Czy firmy zakazują nawet wspominania, że pracowałeś przy danej produkcji?
    Takie praktyki są dość powszechne. W skrajnym przypadku np. zapis o nie ujawnianiu projektów do 3 lat po premierze.

  8. #28
    Fruuuuu
    Złota Galeria Srebrna Galeria
    Awatar biglebowsky
    Dołączył
    Nov 2002
    Postów
    3560
    Podziękowania

    Domyślnie

    1.
    Przede wszystkim podałeś przykład ktory się nie ima.
    Film to utwor całościowy, podpisy w każdej minucie zabiły by immersję, to chyba jasne, dlatego podałeś ten własnie przykład i dlatego podpisy są na końcu. Zwyczajnie nie ma fizycznego sposobu żeby sensownie wprowadzić podpisy w filmie. Masz za to prawo do precyzyjnego wskazania co zrobiłeś - reelem.
    Co innego w Artbooku. Potrafisz wskazać praktyczną przyczynę dla której nie powinno być klarownego opisu autorstwa?
    Spis na końcu książki nie prezentuje jasno kto co zrobił a nawet może być zwyczajnie mylący.
    Tak, bywa bardzo często że zleceniodawcy zabraniają wspomnienia że pracowałeś przy danej produkcji. Bywa że firma X podzleca firmie Y z klauzulą zakazującą informowania że praca jest autorstwa Y. Oczywiście to schodzi w dół i potem pracownicy Y nie mogą informować co robili.

    2. Portfolio w czasie wolnym. Nie. to tak nie działa. Co robisz w czasie wolnym to twoja sprawa i pracdawca nie może cie zmuszać żebyś siedział po godzinach bo nie możesz pokazywać swojej pracy "w godzinach".
    Zlecam sam wiec powiem ci że bywa że jedne i drugie prace (te w godzinach i te po) są bardzo różne. Że twórca rewelacyjnych obrazków "po godzinach" nie radzi sobie z komercyjnym zadaniem. Dlatego Prace komercyjne też są ważne.
    Chcę tu podkreślić jak ważne jest robienie prac swoich i dla siebie. W zasadzie kariera większości ludzi jakich znam zbudowana jest na takich właśnie pracach, jednak ten dorobek komercyjny jest istotny. Zrobiłem, pracodawca to pokazuje i się tym chwali to jednocześnie jego psim obowiązkiem jest powiedzieć kto za to odpowiada.

    3. ojej, tu kompletnie odjechałeś. Wskazywanie autorstwa dzieła przez firmy to promocja obustronna. Czasem to marka promuje twórcę ale nader często twórca promuje markę. Doskonale to rozumieją w przemyśle komiksowym to czemu nie w growym czy filmowym? Wracając do pytania z punktu 1: Potrafisz wskazać racjonalną przyczynę która powoduje że promując daną osobę firma traci? Przecież firmy też często zatrudniają ludzi za "nazwiska", brend który one prezentują po to żeby się nimi promować. Więcej. Tu cię wkrada teoria gier: Najskuteczniejszy model przetrwania to współdziałanie a nie wykorzystywanie, tak nam podpowiada matematyka.
    Co jest w ogóle złego w tym że zleceniodawca "reklamuje" rysownika? To ważne pytanie bo najwyraźniej to musi być coś złego dla zleceniodawcy i chętnie się dowiem co.

    4. Kompletnie nie wiem o co ci chodzi ale moja matka jak zamawia tort to tylko u Sowy. Sowa to dla niej nie "tylko cukiernik", to marka. Marki by nie było jak by nie mógł mówić co robi i komu.

  9. #29
    Member
    Awatar uncle
    Dołączył
    Jan 2003
    Lokalizacja
    Wrocław
    Postów
    1766
    Podziękowania

    Domyślnie

    a kto mi odpowie czym się rożni grafik od muzyka?

  10. #30
    Member

    Dołączył
    Mar 2015
    Postów
    1441
    Podziękowania

    Domyślnie

    czy naprawdę teraz ta dyskusja zbiegła się do tego dlaczego w filmach modele nie są podpisane gdy pojawiają sie na ekranie. Rly?! toć jakby tak miało być to zamiast filmu była by same typo i nic pozatym xD

    - - - Połączono posty - - -

    Cytat Zamieszczone przez uncle Zobacz posta
    a kto mi odpowie czym się rożni grafik od muzyka?
    muzyk może stać się milionerem w jedno lato.

Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345678 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •