Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Odzyskiwanie pieniedzy ze zlecenia droga sądową

  1. #1
    Member
    Awatar Juzwa
    Dołączył
    Jun 2010
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Postów
    768
    Podziękowania

    Domyślnie Odzyskiwanie pieniedzy ze zlecenia droga sądową


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    Heja,

    Przepraszam bo nie najlepsze miejsce na tego typu tematy. Ale na pewno wiele z was mialo podobna sytuacje.

    Otoz jeden klient strasznie zwleka z zaplata. Minelo sporo czasu od terminu zaplaty i wciaz kaski nie widac. Co jakis czas wysylam zapytanie co z pieniedzmi, to wciaz otrzymuje zbywajace odpowiedzi typu "zapomnielismy", "ksiegowa nie wiedziala". Kaska nie jest duza, bo to niecale 4 tysiace, ale fajnie by bylo je miec.

    Mam tez podejrzenia ze firma jest na skraju upadlosci. Wiele dziwnych sytuacji w trakcie wspolpracy z nimi na to wskazywalo. Wiec teraz sie zastanawiam, czy sa jakies szanse na odzyskanie pieniedzy jesli firma jest niewyplacalna?

    Narazie tyle co sie zorientowalem ze sprawe sadowa musialbym skierowac do sadu, gdzie przynalezy tamta firma. Czyli nie tu gdzie mieszkam. Czy takie sprawy sadowe wiaza sie z tym ze musialbym pojechac i pojawic sie osobiscie w sadzie tam u nich na miejscu? Czy takie sprawy mozna zalatwiac jednak zdalnie?

    Sprawa dotyczy umowy o dzielo. Dzielo zostalo przekazane droga niby elektroniczna, ale nie pomyslalem o tym wczesniej zeby miec to udokumentowane ze faktycznie do nich dotarlo.

    Cos ktos wie?

  2. #2
    Member

    Dołączył
    Mar 2015
    Postów
    1355
    Podziękowania

    Domyślnie

    dzwonić co chwila pisać maile co chwila zbombardować taką firmę. w końcu zapłacą dla świętego spokoju. jak nie to sąd. masz umowę rozumiem :P ?

    jeśli masz znajomego to wysłać pismo od prawnika.
    Ostatnio edytowane przez Maciek Jutrzenka ; 09-01-17 o 22:24

  3. #3
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    9542
    Podziękowania

    Domyślnie

    czy sa jakies szanse na odzyskanie pieniedzy jesli firma jest niewyplacalna?
    za bardzo nie ma. Jezeli to spolka, to wniosek do Sadu Gospodarczego o upladlosc - ale nie znam dokladnie formalnosci, bo zanim tak zrobilem klientowi to zaplacil. Osobie prywatnej zwyla sprawa i tytul wykonawczy, ktory pozniej niesiesz do komornika.

    Czy takie sprawy sadowe wiaza sie z tym ze musialbym pojechac i pojawic sie osobiscie w sadzie tam u nich na miejscu? Czy takie sprawy mozna zalatwiac jednak zdalnie?
    To roznie. Nie znam proceduty w sadach gospodarczych wiec nie wiem jak wyglada rozpatrzenie pod Twoja nieobecnosc. W sadach cywilnych (osoba fizyczna prowadzaca dzialalnosc) tak sie da.

    Jezeli masz dzielo, ktore zostalo uzyte, to najwygodniej jest dochodzić praw poprzez naruszenie praw autorskich majątkowych. Tak zrobilem z jednym bankiem - kase dostalem w kilka dni. Ale grozilo im zamkniecie strony www, a to jednak przykra sprawa dla banku.

    Ostatnia sprawa, policz co sie bardziej oplaca - zainwestowac czas w odzyskanie assetu, ktory moze byc nieodzyskiwalny czy zainwestowac te godziny w usprawnienie pracy swojej firmy - np. przygotowanie wzoru umowy lepszego albo spedzenie troche czasu na konsultacje a innymi i wypracowanie sobie lepszej procedury - np. przemyslec czy nie warto przejsc na zaliczkowanie i etapowe platnosci i przygotowac sobie maile. Nic co da wymierny skutek w tej sprawie, ale problem powinien mimo wszystko prowadzic do zmiany wlasnego dzialania, bo nie pojawia sie z nikad (mam na mysli, ze moze tryb dzialania masz zbyt podatny na wykorzystanie przez takie podmioty).
    nosiłem kalesony zanim było cool

  4. #4
    Member

    Dołączył
    Nov 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    298
    Podziękowania

    Domyślnie

    Spróbuj się z nimi dogadać, uprzejmie ale bardzo stanowczo zwróć uwagę że to jest biznes i tłumaczenia typu zapomnieliśmy czy księgowa nie wiedziała są niepoważne i nie zgadzasz się żeby tak Cię traktowano. Jeśli nadal nie będzie woli zapłacenia... wśród moich znajomych skutek odniosła kilkakrotnie groźba upublicznienia faktu że firma nie płaci wśród ludzi w branży, a potem w razie braku reakcji umieszczenie takiej informacji na fejsbuku. Jeśli faktycznie padają to w niczym Ci to pewnie nie pomoże, ale może warto jeszcze spróbować porozmawiać.

  5. #5
    digital matte painter
    Awatar norden
    Dołączył
    Dec 2005
    Lokalizacja
    Vancouver, BC, Canada
    Postów
    1084
    Podziękowania

    Domyślnie

    Olej ich cieplym moczem... szkoda twojego czasu. Spisz tylko nazwiska i za kazdym razem przypominaj innym z branzy ze nie placili itd. I badz w tym konsekwentny. Nawet za 15 lat maja uslyszec ze komus o tym powiedziales.

    Wydaje mi sie ze w przypadku zalozenia sprawy... Oni musieliby przyjechac do Ciebie. W sensie sadu w Twoim regionie. Zalezy czy chce ci sie bawic o te 2-3 kola. W tym samym czasie jaki na to stracisz nerwujac sie mysle ze spokojnie mozesz spozytkowac ten czas na cos ciekawszego.
    .

  6. #6
    Member

    Dołączył
    Nov 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    298
    Podziękowania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez norden Zobacz posta
    Wydaje mi sie ze w przypadku zalozenia sprawy... Oni musieliby przyjechac do Ciebie. W sensie sadu w Twoim regionie.
    W umowach zazwyczaj jest zapis że w razie czego sprawa odbywa się tam gdzie jest wygodnie zleceniodawcy. Jak się tego nie negocjowało to na przyjazd raczej nie ma co liczyć.

  7. #7
    digital matte painter
    Awatar norden
    Dołączył
    Dec 2005
    Lokalizacja
    Vancouver, BC, Canada
    Postów
    1084
    Podziękowania

    Domyślnie

    jaminique>//
    Taaa mysle ze masz racje.
    kpc
    Art. 27. § 1. Powództwo wytacza się przed sąd pierwszej instancji, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania.
    .

  8. #8
    Member

    Dołączył
    Mar 2015
    Postów
    1355
    Podziękowania

    Domyślnie

    według mnie, a miałem takich przypadków dużo, i wchodzą w to też naprawdę duże filmy globalne.

    "olanie ich moczem" / odpuszczenie.. to jest najgorsze co można zrobić bo tylko przekonujesz ich że są bezkarni i będą tak robić dalej.

    Z osobistego doświadczenia.. jednak nękanie i zawracanie dupy i generalnie spamowanie całej lini kontaktowej danej firmy. jest najlepsze. Nic tak nie *****ia, jak telefon który dzwoni co godzinę. albo dużo mailów. które floodują skrzynkę. trzeba tylko zrobić dobry research, w przypadku dużych firm aby dotrzeć do kontaktów wyżej.

    w sumie mógłbyś tutaj powiedzieć co to za firma bo w sumie sporo zależy z jakiej branży jest.

    co do założenia sprawy w sądzie no to jest ostateczność. ale pismo wydać możesz. wszystko zależy od tego jakiej wielkości jest firma i czy ma dział prawny.
    Ostatnio edytowane przez Maciek Jutrzenka ; 10-01-17 o 01:54

  9. #9
    Member
    Awatar wujek_kane
    Dołączył
    Mar 2002
    Postów
    549
    Podziękowania

    Domyślnie

    Ja miałem problem z trochę innej branży - kupiłem w sklepie internetowym dość drogą rzecz (kompletny układ wydechowy do samochodu - nowy ) i niestety doszła w stanie bardzo złym (zmasakrowana). Ewidentnie była to wina kuriera, chociaż samo pakowanie też pozostawiało sporo do życzenia. Napisałem protokół z kurierem i firma, która mi to sprzedała obiecała załatwić reklamację u kuriera (bo przesyłka była przecież ubezpieczona).

    Dziwnym trafem kontakt się urwał. Poszedłem do prawnika, prawnik wysłał do nich pisma. Nic.
    W końcu sprawa trafiła do sądu i nagle otrzymałem od firmy maila z pretensjami, że chcę to załatwiać przez sąd i że przecież można było inaczej.

    Kasę w końcu odzyskałem (po roku), ale sens mojej wypowiedzi jest taki, że zareagowali dopiero na pismo z sądu.
    Na pewno liczyli, że odpuszczę i sam będę się bujał z tym złomem, albo spróbuję go naprawić/użyć.

    Moim zdaniem nie można odpuszczać, bo właśnie na to liczą.
    Warto tylko mieć znajomego prawnika, który nie weźmie od Ciebie kasy zanim sam jej nie odzyskasz. Koszty wstawiennictwa są ekstra, więc Ty nie powinieneś nic zapłacić, za to zarobi prawnik.
    WIN-WIN, tylko musisz mieć kogoś mądrego, kto z Ciebie nie będzie chciał zedrzeć z góry.
    Lepiej odzyskać kasę po ponad roku niż i w ogóle, a nie jest to aż tak dużo zachodu z Twojej strony. Prawnik zna procedury, ma wzory pism itd.

    Podejrzewam jednak, że w przypadku spraw konsumenckich jest łatwiej, bo od tego jest specjalny sąd.
    Życzę powodzenia i zachęcam do walki o swoje - dla zasady!

  10. #10
    digital matte painter
    Awatar norden
    Dołączył
    Dec 2005
    Lokalizacja
    Vancouver, BC, Canada
    Postów
    1084
    Podziękowania

    Domyślnie

    Oczywiscie chcialbym jeszcze skomentowac to co dalej tu piszecie.

    Macie racje! Nie wolno odpuszczac. Tylko to nieodpuszczanie kosztuje czas. A ten czas jest bardziej wartosciowy niz te 2-3 kola. Gdyby stawka byla wieksza to warto sie "walic" z nimi nawet i 4 -5 lat po sadach. Decyzja zalezy od tworcy watku. Dla fanu i zebrania doswiadczenia mozesz ich podac do tego sadu... Najpierw jednak napisz im ze to zrobisz w nastepnym tygodniu. Poinformuj ich ze stawiaja cie pod sciana. Ladnie popros jeszcze raz. Moze wymiekna i zrobia przelew. Jak nie wymiekna... To tak jak pisze dla zebrania nowego doswiadczenia byc moze warto to zrobic zeby zobaczyc jak wyglada caly proces takiego rozwiazania.
    .

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •