× nie × nie:  0
Na fronta! Na fronta!:  0
Strona 4 z 37 PierwszyPierwszy 12345678914 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 367

Wątek: jameli

  1. #31
    Member
    Awatar gutekfiutek
    Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    775
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    Za dużo czerni.
    Dodatkowo popracuj trochę nad światłem - szczególnie to jest widoczne w tych słonecznych obrazkach.
    Dajmy na to rozbiorę tą wieżę:)
    - kolor lokalny dachu jest jakimś brązem, powierzchnia skierowana jest w górę, więc na pewno nie powinno być tam czarnego. Nawet cienie przyjmują dużo światła na dachach.
    - ambient jest niebieski - widzę że na krawędziach dałaś niebieskości, ale to tak nie działa - ambient nie rozkłada się na krawędziach tylko.
    - ten pierwszy obrazek nie ma w ogóle bieli - a skoro masz tam słońce, to jest trochę za bardzo zgaszony. Zrób tak: daj nową warstwę na overlayu, ustaw pędzel mięki okrągły - powiedzmy rozmiar taki żeby żrednica była równa wyskości obrazka - i walnij raz na 100% opacity/flow tam gdzie masz domek.
    I może troszkę na trawkę.
    To bardzo prosty sposób kontrolowania ekspozycji/kompozycji.
    To samo z innymi obrazkami możesz.
    To taki sposób tworzenia tzw. focus point za pomocą silniejszych kontrastów światła.

    Np. z tą panną - ten ognik w jej ręce rzuca światło na tą kolumnę - tak biorąc to intuicyjnie - okolice ręki i tors powinny być w miarę lepiej oświetlone.
    Patrz tu
    http://www.1st-art-gallery.com/thumb...g-A-Candle.jpg
    Chodzi o to że światło jest słabsze wraz z odległością.
    Sprawdż sobie np obrazy Georges de la Tour.
    Ostatnio edytowane przez gutekfiutek ; 14-07-09 o 14:56

  2. #32
    Member
    Awatar jameli
    Dołączył
    Jul 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    263
    Podziękowania

    Domyślnie

    Grzesiek - Dzięki :) Cieszę się, że jest jakiś postęp bo to najważniejsze dla mnie... Co to ziębienia cienia w przypadku tego obrazka, to chciałam, żeby było czuć, że w takich miejscach, to nawet w cieniu jest upał. Stąd takie ciepłe kolory. Co do brudu w cieniach i kontrastów, to jeszcze się nauczę :p

    RaVirr - Cieszę się, że się podoba... Płaskości nie zauważyłam mea culpa, ale i tak nie wiem jak miałabym zrobić np tą latarnię bardziej przestrzenną...

    gutekfiutek - o czerni to już wiem i staram się nie używać :p po tym co powiedziałeś o wieży, to faktycznie zauważyłam parę błędów... Dzięki wielkie bo takie rzreczy można zauważyć dopiero jak ktoś wytknie ;) Uczę się więc taka konstruktywna jest bardzo cenna... a co do bieli to dopiero co zabroniono mi jej używać więc nie mieszaj mi w głowie xD Masz rację co do Yennefer (panna z ognikiem) - wymyśliłam sobie skomplikowane oświetlenie i nie do końca wyszło jak chciałam... A Georges de la Tour to raczej mistrz do podziania póki co, bo brakuje mi jeszcze paru lat żeby się takich rzeczy nauczyć... :)

    Dzięki wam wszystkim za pomoc :)

  3. #33
    Member
    Awatar gutekfiutek
    Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    775
    Podziękowania

    Domyślnie

    Gapa jestem, zajrzałem tylko na 1szą stronę:)
    To jeszcze o tej pannie na 3ciej stronie - na szybko sobie maznąłem (nie najlepiej wyszło, chba za mocną saturację dałem ale to zeby pokazać tylko przykład):


    W portrecie ważny jest "focus point" - podobnie jak napisałem w poprzednim poście
    Innmi słowami - nie musisz jednakowej uwagi poświęcać wszystkiemu - i pomaga kompozycyjnie.
    W mojej wersji przyciemniłem rogi obrazka, rozjaśniłem twarz.
    Rembrandt maloał tym sposobem - rzucał jakby snop światła na twarz, reszta była w cieniu.
    http://www.artrenewal.org/asp/databa...e.asp?id=13226
    To jest zresztą bardzo często spotykane w portretach.
    czasami nawet focus point obejmuje np. kawałek czoła i policzek, które są np. jaśniej namalowane.
    http://upload.wikimedia.org/wikipedi...%281886%29.jpg


    Co do skóry: często skóra w cieniu jest malowana cieplejszymi kolorami - zresztą wiele obiektów jest cieplejszych "od dołu" - z powodu zwykle cieplejszego swiatła odbitego od podłoża.
    Więc poczerwieniłem ciemniejsze obszary skóry.
    Dodatkowo, skóra ma tzw. subsurface scattering - świato przechodzi pod skórą - i w strefie pólcienia - granicy swiatła i cienia masz cieplejszy kolor - bo naczynia krwionośne "rozświetlają" skórę. Popatrz jak światło przechodzi przez otwartą dłoń.
    Tak samo w tych miejscach pod pachami i między tymi tam, buforami.
    Malowanie tego brązami powoduje że skóra się wydaje zimna i nienaturalna.
    Spróbuj robić takie rzeczy (np. zmarszczki itp) ciepłym kolorem.

    Dodatkowo jak masz uszy, policzki albo nos czy nawet dłonie - to są obszary bardziej ukrwione - i możesz je różami potraktować.

    Kiedy skóra jest pod kątem do patrzącego, można zrobić ją chłodniejszą, zwykle "odbija" się w niej otoczenie - i można przyjąć że powierzchnie skierowane "do kamery" są cieplejsze.

    I co do tej bieli i czerni:
    Po pierwsze, nie masz pełnej rangi "walorowej" - otwórz obrazek (spłaszczony) w fotoszopie, daj ctrl+L i zobacz ze masz sporo miejsca po bokach wykresu.
    Ja mam podobny problem ze swoimi obrazkami - i czasami kopiuję sobie obrazek, wklejam jako osobną warstwę, daję dużego blura, autolevelsy, desaturuję lekko i daję blending mode warstwy na overlay.
    I wtedy można zobaczyć jak dużo brakuje.

    Dalej - to nie tak ze nie można używać czerni i bieli - sęk w tym żeby nie używać ich do cieniowania.
    Spróbuj na przykład namalować pomidora za pomocą białego, czarnego i czerwieni - wyjdzie ohydnie:P
    Więc nalezy namalować bez czerni i bieli - ale można biel zachować do końcowego refleksu świetlnego na tym pomidorze.
    Tak samo w portretach - popatrz sobie - na większości będzie punkt - refleks na nosie czy pod okiem na tej samej zasadzie.

    Jak mnie uczyli malować - to fakt, nie mogłem uzywać czerni/bieli, ale mogłem błękitu pruskiego i żółci neapolitańskiej - toto prawie białe jest.:P

    I w tej uliczce - aż się to prosi o mocniejszą perspektywę powietrzną.:)
    I jaśniejsze dalsze plany.
    I znowu - nie masz żadnych "przejaranych" obszarów, a w scenie słonecznej powinny być jakieś bardzo jasne obszary. I dodatkowo - nisko nad horyzontem w słoneczny dzień niebo jest prawie białe (ciemny błękit jest w zenicie - i potem gradient coraz jaśniejszy aż do horyzontu)

    Ktoś napisał że cienie za ciepłe - to według mnie powinno działać tak:
    Na zacieniona ściana dostaje światło odbite od oświetlonej - więc powinna być cieplejsza. Ale z kolei dodatkowo dostaje niebieski ambient, więc niby wszystko się zgadza bo fiolety wychodzą.
    Ale:
    Jak masz ciepłe na ciepłym (grrr....:) to nie ma kontrastu.
    Jak masz zimne obok ciepłego - to te zimne kolory jeszcze bardziej "ocieplają" ciepłe - i wzajemnie. Więc to kwestia wyboru.
    Ale chyba niebieskawe cienie i jasne ciepłe światło mówią "jestem bardzo słonecznym dniem":) na obrazkach,

    Dobrze ci idzie, powodzenia (mam nadzieję że wielkich herezji teoretycznych nie powypisywałem:D)

    G.
    Ostatnio edytowane przez gutekfiutek ; 15-07-09 o 19:47

  4. #34
    Member
    Awatar jameli
    Dołączył
    Jul 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    263
    Podziękowania

    Domyślnie

    oczopląsu prawie dostałam tyle tego tekstu :p nie wypisywałeś herezji dzięki wielkie! :p podpatrzyłam akty na Twoim blogu i muszę powiedzieć że są wyjechane w kosmos serio...
    napisałeś mi strasznie dużo pomocnych rzeczy i muszę teraz przetrawić to wszystko zanim będzie widać efekty :p

  5. #35
    Member
    Awatar jameli
    Dołączył
    Jul 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    263
    Podziękowania

    Domyślnie

    Świeżo skończone dzisiaj po wielodniowej męce... Kompozycję męczyłam, bo mi się nie podobała. Ciekawa jestem jak z kolorami i kontrastem i byłabym wdzięczna za rady, jak zawsze... :) Podobno jest blade... ale ja tam nie wiem :p

  6. #36
    Member
    Awatar gutekfiutek
    Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    775
    Podziękowania

    Domyślnie

    Przyznam się że zapuściłem żurawia tu i ówdzie, i - generalnie - twoje akwarelki wgniotły mnie troszkę w ziemię.:P
    Ech, człowiek się jednak jeszcze pouczyć musi:)
    To jest dziwne, bo - prawdę mówiąc - nie ma w ogóle porównania w tym co robisz cyfrowo a analogowymi pracami. Akwarelki są świetne, rysunki też.
    Wiec zastanawiam się jak to się dzieje ze ty tego nie powtarzasz z tabletem?
    Może to kwestia jakiegoś beznadziejnego tabletu? Może kwestia większej spontaniczności/mniejszej ilości czasu spędzanego nad akwarelką?
    Moze po prostu nie używasz refek jak malujesz w fotoszopie?
    Moze zły monitor masz?
    Bo teoretycznie to powinnaś czesać mega fajne pracki w PS, sądząc z tego co potrafisz na papierze.

    A w tej pracce to tak:
    Ja wiem ze pewnie wiesz, ale tak dla pewności:http://www.cambridgeincolour.com/tutorials/levels.htm
    Tak jak w poprzednich - nie wykorzystujesz całej "skali" nie ma ani bardzo jasnych ani bardzo ciemnych kolorów - dlatego wydaje się blada.
    Możesz w jakiej rozdzielczości malujesz? Bo twoje prace wydają się cokolwiek rozmyte (może to kwestia kompresji jpga?). Po użyciu unsharp mask pracka będzie o niebo lepiej wyglądała.
    Jakoś nie używasz prawie w ogóle kolorów lokalnych - nawet w nocy drewno jest lekko brązowawe (mniej więcej:). Zdaje się tam gdzie jest więcej światła lepiej widać kolory.
    Dodatkowo cieplejsze kolory bliżej kamery pozwoliłyby ci łatwiej odseparować bliższe plany od dalszych.
    Skoro to bagna - mgła powinna znacznie to ułatwiać.
    Myślę ze powinnaś pomysleć co się w tej scenie dzieje (może to zresztą kwestia refek)
    Woda np. u ciebie fosforyzuje.
    http://www.greenvilledailyphoto.com/...it_900x600.jpg
    Woda w nocy - o ile nie odbija światła - jest bardzo ciemna.
    Malując jasną - utrudniasz sobie sprawę z refleksami, które nie są wyraziste (no bo to refleksy mówią że obiekt jest mokry czy gładki.
    Dalej: bagno, więc (rozumując) wszystko jest mokre - powinno być mnóstwo refleksów na deskach, kałużach, drzewach itp. Części rzeczy nie usisz robić światłocieniem - możesz po prostu namalować jak odbijają światło - a oko już sobie resztę dowyobrazi.
    Chmury - troszkę komplikują sytuację na górze:) W tym sensie że masz tam całą kupę sylwetek/kształtów - ciemne chmury nakładają się na ciemne drzewa, które z kolei nakładają się na jasne chmury - moze prościej by było w takiej sytuacji (ponieważ to nie jest baardzo ważny obszar na tym obrazku) zrobić jedną dużą jaśniejszą (i "gładszą") chmurę, na której tle by się drzewka łanie zarysowały?
    I teraz kompozycja:
    Nie ma tam tzw. eye magnet, tzn. obiektu który by był najważniejszy w kompozycji.
    Droga w dal może być takim obiektem, ale tu jakoś umyka, mój wzrok nie wie co robić w tym miejscu. Może daj tamjasna mgłę albo coś?
    Kładka w środku na dole - prawie prawie - ucieka z kadru. Takie obiekty burzą kompozyję
    http://gurneyjourney.blogspot.com/20...angencies.html
    I dalej z kompozycją - nie prowadzi ten obrazek wzroku jakoś.
    Tu przykład jak mój wzrok idzie.


    Te "blokady" to drzewa na które natyka się wzrok (zaczynając w teorii od lewego górnego rogu), i które "zatrzymują oko, wzrok musi się przebijać przez obrazek. Ten drugi obraek to przykładowa droga jaką wzrok powinien odbyć, mozesz prowadzić wzrok umieszczając obiekty tak żeby sę po nich "ślizgał" do focus pointu. To się chyba golden spiral nazywa:P
    Ten dworek wcześniejszy był o niebo lepszy pod tym względem.
    Dodatkowo wzrok nie powinien uciekać z obrazka. Tutek:
    http://www.wetcanvas.com/Articles2/135/120/

    G
    Edit:
    Acha! i jeszcze więcej koloru używaj, bo trasznie monochromatycznie robisz.
    Nawet jak chcesz mieć niebieską pracę, to plamki pomarańczu tu i ówdzie (pochodnie) nie zaszkodzą.
    Ostatnio edytowane przez gutekfiutek ; 23-07-09 o 19:57

  7. #37
    Member
    Awatar jameli
    Dołączył
    Jul 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    263
    Podziękowania

    Domyślnie

    mam dupny tablet i jeszcze gorszy monitor (wacom bamboo fun a5 a maluję na Acerze z vistą xD koszmar) mea culpa :p przynajmniej tradycyjne się podobają cieszę się :p a refek używam czasami :D

    dzięki za wywód :p postaram się to przetrawić i jakoś wykorzystać... i nie myślę żeby to było tak, że jak umiem tradycyjnie to i tutaj :p Muszę się wiele nauczyć... w akwarelce to większość wychodzi zupełnie niechcący, jak się woda chlapnie tu i ówdzie... To mi przypomina bardziej malowanie olejami, którymi nigdy w życiu nie malowałam -_-

    dobra jadę kupić papier i ołówki i zacznę rysować tym czym mi wychodzi xD

  8. #38
    Member

    Dołączył
    Nov 2008
    Postów
    1527
    Podziękowania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jameli Zobacz posta
    mam dupny tablet i jeszcze gorszy monitor (wacom bamboo fun a5 a maluję na Acerze z vistą xD koszmar)
    Ale masz fajnie, ja mam bamboo a6, pracuję na komputerze z 2004 roku (jednordzeniowy z taktowaniem 1500 mhz i 756 mb pamięci), a w dodatku maluję na GIMPie, bo nie chcę piracić PSa. Jak mam brush większy niż powiedzmy wielkość 2 zł to robi się fajny lag na ekranie i przy szybkim pociągnięciu na małym spacingu dużym brushem można patrzeć jak idzie smuga na ekranie (opóźnienie czasem kilkusekundowe). Niedawno przeszedłem na linuxa, bo doczytałem że GIMP działa na nich trochę szybciej - tymczasem mam zgoła przeciwne wrażenie :) Nie wspominając o tym, że sam program może doprowadzić do szewskiej pasji nawet kogoś kto pracuje na nim ponad 2 lata, tak jak ja. :)
    Mam nadzieję, że jest to jakoś pocieszające :)
    Co do mediów tradycyjnych i cyfrowych już się wypowiedziałem w wątku Omena, ale dodam jeszcze że pewnie to działa w drugą stronę i Omen mógłby nie wiedzieć za bardzo co zrobić z pędzlem, sztalugą i farbami :) Niemniej jednak podejżewam, że ma to głęboko w nosie :]

  9. #39
    Member
    Awatar gutekfiutek
    Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    775
    Podziękowania

    Domyślnie

    Jameli - to nie tak że musisz wszystko na papierze. Zrób szkic, moze pomaluj go trochę (bo chyba lepiej czujesz kolory na papierze), i ewentualnie zeskanuj i podmaluj.
    Kupa ludzi tak rbi - obejrzyj koncepty do fable2 a przykład.

    Zresztą "analogowe klimaty" mogą się dobrze "sprzedać" wizualnie.

  10. #40
    Member
    Awatar jameli
    Dołączył
    Jul 2009
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    263
    Podziękowania

    Domyślnie

    SBT77 - dzięki za pocieszenie, ale to że innym gorzej wcale mi humoru nie poprawia :p wolę się zebrać wreszcie i odłożyć na coś lepszego... a u mnie w CS3 z tym dużym pędzlem jest tak samo :p dlatego zaczynam malować na małej rozdzielczości i dopiero jak już mam podmalówkę zmieniam na większą...

    Gutek myślałam nad tym, ale najpierw chciałabym z grubsza fotoszopa opanować zanim zacznę kombinować... I chcę znowu zacząć więcej rysować i malować akwarelą ;) Papier i ołówki już kupiłam więc... :D

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •