Zobacz pełną wersję : Zapomniane miejsca: "Dzieciństwo- memento mori"



szaka
30-01-05, 17:26
Z pewną taką nieśmiałością :) po raz pierwszy podchodze do bitwy ( do tej pory przygladałam sie tylko zmaganiom RK na tym forum). Mój pomysł na pracę to pokój dziecka z przed 100 lat. Z metalowym łozkiem, bibelotami, świecznikami, starymi zabawkami, upstrzony trupkami lalek.To takie miejsce, którego lokator juz dawno odszedł- najpierw wydoroślał, potem zestarzał się i wreszcie umarł. Nikt juz nie pamieta imion lalek ani tez nie rozpoznaje twarzy ze starych fotografii. Jednym słowem zapomniane miejsce. Ma być trochę schyłkowo, trochę strasznie (widzieliście stare lalki??), trochę sentymentalnie.
Jak wyjdzie - jeszcze nie wiem- bo moje umiejętności modelerskie są w fazie raczkującej- bedę nadrabiała teksturami ( tu czuję się trochę pewniej). Mam też nadzieję, że nauczę się czegoś od innych uczestników bitwy. Życzę wszystkim powodzenia!

Leru
30-01-05, 17:35
witam w Bitwie jak i na forum
pomysł ciekawy (lalki bez jednego oka??), powodzenia :)

Knysha
30-01-05, 17:42
Witamy na forum. No zapowiada sie ciekawie :).
Laleczka Chucky ;)? Joke :P. Pzdr :).

bojar
30-01-05, 17:45
Witam ja też zaczynam więc wiem co czujesz :) Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Pomysł git :)

szaka
30-01-05, 18:01
Dzięki za powitanie:)
To pierwsze fragmenty pokoju- pierwszy zarys mebli i lalek.

Ania
30-01-05, 18:38
chyba te zawijasy miedzy nogami stolika powinny byc troche ciensze.
lalki wygladaja bardzo low poly, zreszta wspominalas o tym, ale mysle ze warto by wymodelowac dokladniej przynajmniej objekty ktore beda blizej kamery.

szaka
01-02-05, 17:24
Postanowiłam trochę uporządkować scenę- i przede wszystkim zacząć od architektury. Tak wygląda to w tej chwili. Meble są skopiowane i prowizorycznie ustawione, tylko po to by pomóc mi w kompozycji. Tekstury również nie są jeszcze finalne. Dzisiaj zamierzam popracować nad kominkiem- na obrazku umieściłam jego zarys.A co do zawijasów na stoliku- rzeczywiście chyba są trochę za toporne- poprawię to- dzięki za rady.

KaeMS
01-02-05, 18:51
Widze, ze masz dosc pokrewny temat do mojego :D masz moze jakies referencje do mebelkow ?

szaka
01-02-05, 19:57
Nie wiem czego dokładnie potrzebujesz KaeMS -ani w jakim stylu- ale większość rzeczy można znaleźć w internetowych sklepach z antykami. W sieci jest całe wielkie mnóstwo sfotografowanej starzyzny...ja używam poprostu google:) Jeśli potrzebujesz czegoś specyficznego, co trudno znaleźć daj znać- postaram się jakoś pomóc. No i powodzenia!

szaka
02-02-05, 01:05
Scena z kolejnym elementem architektury- kominkiem. Oczywiście ciągle jest pusto- ale niebawem zacznę zagracać przestrzeń ...Zastanawiam się, czy taka perspektywa bedzie wystarczająco ciekawa?

Master Kiełbaster
02-02-05, 05:32
narazie jest srednio ciekawa

polka dot
02-02-05, 06:00
za bardzo pospolita ;> zeby byc ciekawą

KaeMS
02-02-05, 07:54
Kominek masz do poprawy - chodzi o czesc gorna . Nie jestem pewny , ale albo calosc powinna byc cofnieta do sciany i z ten sposob powstalaby nad paleniskiem polka na ktorej moglbys umiescic rozne drobiazgi albo wyciete do przodu ,tak aby miedzy " ozdobami " a sciana powstalo wolne miejsce. Bardziej sklanialbym sie do tego pierwszego rozwiazania.

>> Master Kielbaster i Kome - nie spieszcie sie tak z opiniami o tym czy scena jest ciekawa czy nie w koncu to dopiero poczatek sceny . Doda drobiazgow , jakis glowny elemen skupiajacy uwage widza i moze sie diametralnie zmienic.

Keep working

Simple_man
02-02-05, 09:29
powielanie obiektów na stolikach jest raczej nie udane, tym bardziej że ich ustawienie jest identyczne. Realizm drogi panie polega na przedstawieniu niedoskonałości.

szaka
02-02-05, 13:10
To się nazywa krytyka... :)
Scena- o czym juz pisałam jest na razie pustą skorupką architektury wymagającą wypełnienia (będzie sporo różnych zabawek- na pierwszym planie koń na biegunach i stare lalki, jakiś zdefasonowany miś, w głębi wózek dziecięcy i td). Perspektywa, nad którą się zastanawialam dotyczy raczej ogólnego ustawienia sceny- z widokiem na róg pokoju- i chyba na razie przy niej pozostanę. Zapewne za wcześnie zapytałam o nią nie przedstawiając dalszego rozwoju sceny.

@ Master Kiełbaster i Kome: to zaledwie zalążek sceny- niebawem będzie bardziej urozmajcona. Nie przekreślajcie jej szans na uwolnienie się od pospolitości- będę wypatrywała waszych cennych uwag :).
@ Panie Simple man: zgadzam się z Panem w każdym calu- stoliki z wyposażeniem ustawiłam prowizorycznie, ten po lewej stronie zastąpiony zostanie koniem na biegunach i lalką. A co do realizmu polegającego na przedstawianiu niedoskonałości- to znów racja- jedyna pomyłka: jestem panią nie panem:)
@ KaeMS- dzięki za wiarę w pomyślne zakończenie mojego projektu. Jeśli chodzi o kominek- to ma on półkę nad paleniskiem i to całkiem sporą- na dołączonym ujęciu lepiej ją widać.

Simple_man
02-02-05, 13:26
Przepraszam PANIĄ bardzo. :)

Leru
02-02-05, 13:27
szaka -> kominek ciekawsko się prezentuje, jestem ciekaw całej sceny, jak umieścisz kamerę, jak umiescisz to kadrze itd.

Komentujący -> pozwolę sobie zauważyć, że "szaka" to Kobieta więc forma pan jest nie na miejscu ;)

KaeMS
02-02-05, 18:04
Jakos mnie ten " wyloftowany " kominek boli , nie wiem dlaczego . Byc moze to tylko jakas moja perwersja , ale widoczny " loft " ( bo nie wiem jak inaczej to nazwac ) mnie drazni .
A w sprawie referencji , to moglabys podac jakis adres sklepu z ktorego bralas referencje ( prosba wynika nie z wrodzonego lenistwa tylko z notorycznego braku czasu - ostatnio mam czas zeby cokolwiek zrobic tylko po 24 a w domu nie mam netu ;/ , wiec i jak sciagnac cokolwiek tez nie mam )

szaka
04-02-05, 23:51
Trochę nowości w mojej scenie. Oczywiście wszystko jest w fazie transformacji. Eksperymentowałam trochę ze światłem , ale nie jestem z niego jeszcze zadowolona. Podejrzewam, że wszystko będzie się zmieniało wraz z dodawanymi nowymi elementami: lalkami, oknami, wózkiem, stiukami na suficie i innymi głupotkami (konik na pierwszym planie też nie jest jeszcze w szczytowej formie). Kominek po wypełnieniu drewnem przestanie wyglądać ( mam nadzieję) jak nowoczesny piekarnik z żarówką:) W każdym razie, dla porządku pokazuję: dziś moja scena wygląda właśnie tak...

Polik
05-02-05, 00:05
Witam Panią :) wedlug mnie wszystko jest spoko tylko ..... swiatlo mi kurde nie pasuje. moze by tak troszke mroczniej zrobic?? :D

pozrdawiam i zycze owocnej pracy :)

szaka
05-02-05, 00:14
Witam , witam :)- też się nad tym zastanawiam- chociaż marzyło mi się takie światło, jakie jest wczesnym rankiem... moim zdaniem to najstraszniejsza pora dnia:) Również pozdrawiam...

Plyntex
05-02-05, 08:18
fajnie Ci idzie i popieram pomysł z wczesnym rankiem , na ścianach troche pusto ale to mam nadzieje sie zmieni :) bo przecież to dopiero początek :) Powodzenia :)

RK
05-02-05, 15:57
@ Szaka- nie żebym jakoś bardzo wypominał ale... kiedy Ty ostatnio oglądałaś wczesny ranek ? Nie byłoby dobrze gdyby praca padła z powodu nieznajomości tematu... :)

DaveBorck
05-02-05, 16:22
właśnie ten ranek mało poranny, ja właściwie co dzień oglądam wschody i muszę przyznać koledze powyżej rację, że inaczej wyglądają:)
Ale mam nadzieję, że zostanie i światełko dopracowane, bo jak na razie to mnie się podoba. Powodzenia.

szaka
05-02-05, 19:21
@RK... również nie wypominając ostatnio poranek widziałam w tym samym czasie co Ty- w najgorszym razie oboje nie jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie, więc proszę nie nakręcaj spirali nienawiści:)

I przecież nikt nie powiedział, że to ma być polski, smolisty, zimowy poranek....umówmy się, że jest to słoneczny, letni poranek- jakkolwiek rozumiem, że trudno teraz to sobie wyobrazić.
@DAveBorck- dzięki za komentarz, będę pracowała nad światlem w tej scenie i innymi rzeczami także. Tobie również życzę powodzenia:)
@Plyntex- dzięki za dobre słowo- co do ścian masz rację- chyba coś powinno tam zawisnąć:)Pozdrawiam!

Leru
05-02-05, 22:27
światło o poranku bodaj że jest bardzo intensywne, więc tego tu zdecydowanie brakuje. Raczej jasne kolory ASAIR.

Tu http://warpedspace.org/lightingT/part1.htm znajduje się świetny tutorial na ten temat. Co prawda jest do lightwave ale teoria niewątpliwie pozostaje ta sama.

Scena na pewno się zapełni dodatkowymi meblami :). Te co teraz są giną w swoim otoczeniu. Chyba to należy zmienić, ale sądze, że to również i kwestia oświetlenia.

pozdrawiam

szaka
06-02-05, 00:26
Chciałabym uzyskać trochę niepokojący klimat- ale bez spowijania wnętrza mrokiem rozproszonym kilkoma świecami i blaskiem z kominka. Wiem, że w ten sposób można ukryć wiele mankamentów- nie mniej nie o to mi chodzi. Boję się też pełnego słońca- bo wtedy jest wesolutko, kwiatki rosną, ptaszki ćwierkają i z nastroju nici. Dlatego eksperymentuję z zółtawo /fioletowo/granatowym kolorem światel i cieni... Mebli i przedmiotów w scenie rzeczywiście będzie więcej.
@Leru- dzięki za komentarz i dodatkowe materiały. Pozdrawiam.

Na kilku obiektach zmieniłam materiał na bardziej odbijający światło i mam wrażenie, że jest teraz odrobinę lepiej.

Master Kiełbaster
06-02-05, 05:43
Strasznie wesoło się zrobiło przez ten wschód słońca. Nie wiem czy blask kominka jest sensowny (no chyba że w tym domu zamieszkały jakieś lumpy i se grzeją :), no i koń ma chyba za wąsko nogi.

Leru
06-02-05, 12:38
szaka -> dodatkowo polecam przejrzeć ten wątek http://max3d.pl/forum/showthread.php?t=10885&page=1 :)

DonKichot
06-02-05, 16:13
modele i texturki wyglądają bardzo fajnie
ale oświetlenie jest do wymiany

Ania
06-02-05, 16:28
mysle ze sciana z tylu jest zbyt pstrokata, irytuje i odciaga wzrok od reszty.
kominek troche niewyraznie oswietlony, detale wykute w kamieniu sie za bardzo ze soba zlewaja.
podloga wraz z konikiem robia bardzo dobre wrazenie.

szaka
09-02-05, 00:25
Zabawę z światłem odkładam sobie na później... Najpierw chce dodać więcej elementów do wnętrza. To ostatni, który zrobiłam- stary wózek.

szaka
15-02-05, 03:21
Trochę poprzestawiałam, dodałam też kilka elementów. W między czasie koncepcja sceny ewoluowała w stronę XVII- wiecznych holenderskich przedstawień memento mori- stąd na pierwszym planie stół , na którym ustawię symbole przemijania pomiędzy zabawkami... Powinna wyjść optymistyczna scenka z czytelnym przesłaniem:) Światło zostawiam na później.

Leru
15-02-05, 13:51
hmm... ok testy, ale, że to jest stół to nie widać szaka, przykro mi :/
Większe zróżnicowanie zastawy stołowej względem tła bym sugerował
może inne ułożenie kamery (bliżej blatu stołu) i ew DOF ?

streaker
15-02-05, 15:52
co do tego stołu, to nie widać, że to stół, wyglada to jakby mata położona na podłodze i na pewno nie jest on centralnym elementem sceny, wzrok od razu ześlizguje sie na dalsze elementy wystroju pokoju

max_1989
15-02-05, 17:23
Cała scena niby wporządku jednak coś jest nie tak....:
1. Oświetlenie się poprawiło na lepsze....
2. co do podłogi jest w prawym dolnym rogu takie coś dziwne nie potrafie tego określić .... .... taki prostokąt czy coś... w całkiem innym kolorze niż podłoga...
3. ściana bardzo rozprasza starsznie dziwne wrażenie jak dla mnie sprawia.... przyciąga uwagę jako główny obiekt a nie o to chyba chodzi....

Poza tym wszystko ok .... czekam na więcej i życze powodzenia... :)

asfalton
15-02-05, 19:34
mysle ze powinienes urzyc ostrzejszej tekstury na scianach, bo szkoda by byla tak a rozblurowana, bo scena ma klimat, allright

szaka
15-02-05, 20:29
Rzeczywiście-powierzchnia stołu wygląda jak mata położona na podłodze...nawet wcześniej nie zauwazyłam tego. Myślę, że wiele jest tu winy oświetlenia- ale pewnie nie tylko. Postaram się coś z tym zrobić. A co do ściany to juz zupełnie wina oświetlenia w rzeczywistości jest to duża i ostra textura.... Przy okazji- czy można inaczej sformułować temat?

Plyntex
15-02-05, 22:08
Hmm moze zamień miejscami wózek i stół i wydaje mi sie ze okna troche za małe i za wysoko ale to moze tylko złudzenie :) porównaj okno z wysokością np zegara :)

rafal111
15-02-05, 22:20
Hmmm.skoro pokoj jest star i zniszczony to moze przewroc niektore naczynia(bedzie jeszcze starszy :P)Co do scenki to podpisuje sie pod opiniami stolu.ale pozatym wporzadku.Popracoj moze troche nad swiatlem.

szaka
16-02-05, 02:03
Zmieniłam nieco stół i mam nadzieję, że teraz już bardziej przypomina stół a nie matę na podłodze- nie jestem zadowolona jeszcze z obrusu- jest trochę zbyt połyskliwy i przez to wygląda jak cerata. Zmarszczki i fałdki na obrusie będę korygowala w miarę dostawianych na stole przedmiotów... W każdym razie tak to teraz wygląda.

masater
16-02-05, 08:14
prawdę powiedziawszy dopiero teraz zobaczyłem że tu jest stół :)

tomeg
16-02-05, 09:05
Moim zdaniem .w opuszczonym domu ;taka czysta i nowa porcelana?to nie ta bajka.nałóż pajęczynę lub kurz.wywróć dzbanek,dodaj dramatyzmu .

manko
16-02-05, 11:02
Dokładnie. W porównaniu do otoczenia (ściany, kominek) dodane przedmioty wydają się być za ładne i czyste. Ponadto brakuje ostrości, całe tło - ściany, kominek, zegar sprawiają wrażenie jednego obrazka 2d. Pozdrawiam

Leru
16-02-05, 12:50
no teraz stół jest stołem :) świetnie, walcz dalej równie dzielnie

Simple_man
18-02-05, 00:01
mi nie przeszkadza że przedmioty z pierwszego planu są czyste. Bardziej przeszkadza mi niekomplementarność planów, pierwszego i drugiego. To wszystko co znajduje się z tyłu jest zbyt pstrokate i przez to nie pozwala się skupić na reszcie sceny. Ale ogólnie jest bardziej niż spoko. Walcz do upadłego.

szaka
19-02-05, 17:10
Dzięki za komentarze.
@ tomeg-zabrudzenia i pajęczyny oczywiście będą- ale nie planuję żadnej totalnej demolki.Dramatyzm chciałabym osiągnąć zestawiając dziecinne akcesoria z symbolami vanitas.
@manko- brak ostrości to jak sądze niedopracowane światło i renderingi robione "na szybko"
@Simple-man- to co nazywasz niekomplementarnością planów jest w zasadzie brakiem pierwszego planu, który dopiero zamierzam zbudować- ale dzięki za pochwałę... mów tak dalej:)
Wczoraj wystrugałam czasię a także w dalszych planach dodałam dwie lalki. Zmieniło się też swiatło- ale nie jest ono jeszcze finalne... Stół z pierwszego planu będzie dodatkowo oświetlony tak by to on przyciągał wzrok. Zerknijcie proszę.

szaka
20-02-05, 15:38
Ale cisza.... aż słychać tykanie zegara:) To jeszcze jeden obrazek wrzucę.

asfalton
20-02-05, 15:54
Bardziej podoba mi sie render wyzej, cos za oknami moze daj....niezbyt mi sie podoba polaczenie pierwszego planu z reszta otoczenia(ja bym dal zniszczone owoce w starych mwtlowych naczyniach) bo wyglada troche jak biurko jakiegos czarnoksieznika, ale scena ma wielki potencjal, doslownie nie duzo trzeba zeby bylo perfekt :D

pozdrawiam

Plyntex
20-02-05, 18:02
jedna zecz nie daje mi spokoju co czaszka robi w dziecięcym pokoju ?:) ale ogólnie to nawet mi sie podoba tylko tak jak wcześniej asfalton napisał za oknami coś jeszcze by sie przydało :) powodzenia

szaka
20-02-05, 19:19
asfalton-za oknami będzie niebo (zgubiło mi się ostatnio). Owoce to fajny pomysł i jak najbardziej pasuje do konwencji. Mam zamiar poustawiać jeszcze sporo rzeczy na tym stole - a na końcu dodam owady- czyli będzie pełny zestaw wieszczący przemijanie. Jak już wcześniej wspominałam- stół jest wzorowany na XVII- wiecznych , holenderskich przedstawieniach vanitas. Jedno z nich wrzucam tu dla przykładu... A co do zespolenia planów- wydawało mi się, że pierwszy plan potrzebuje mocniejszego zaakcentowania - zwłaszcza, że kilka osób wcześniej pisało, że ściana zbyt mocno przyciąga uwagę.


Plyntex-cóż... w tym pokoju nie mieszkało grzeczne dziecko i rodzice postanowili zrobić z niego stroik na stół:)
A tak na serio - to ten pokój ma być alegorią przemijania zgodnie z tytułem ...."pamiętaj, że umrzesz":)
Pozdrawiam

Plyntex
21-02-05, 23:31
ze umre to wiem ale ale kto by tam moją czaszke na stole se postawił :) ewentualnie mozesz ją odwrócić i bedize stylowa popielniczka :D
a ze w tym pokoju nie mieszało grzeczne dziecko t owidać po zabawkach niektórych :)

szaka
22-02-05, 12:01
Plyntex-stylowa popielniczka , powiadasz...aż żałuję, że nie palę;)

Scena- kilka drobiazgów później...

Plyntex
23-02-05, 15:56
ja pale ale ciezko bedzie zdobyc coś takiego :P wiem mam jedną ale nie zamierzam jej użyc :) a propo sceny to nieźle coraz wiecje rupieci jest :)

szaka
06-03-05, 13:53
Dodałam trochę detali i zmieniłam kadr. Pierwszy plan ciągle w budowie pojawi się tam jeszcze kilka drobnych przedmiotów i małych zwierzątek:). Mam problem z pajęczynami, które kiepsko widać zwłaszcza w odległych miejscach- no i światło wymaga jeszcze sporo pracy. Będę wdzięczna za Wasze uwagi, korekty i podpowiedzi. Pozdrawiam.

streaker
06-03-05, 17:06
swiatlo, swiatlo, swiatlo, okno powinny byc troche przepalone, jezeli na zew. jest jasny dzien, to w wnetrzu jest troche za ciemno, cienie: od np. wozka ida w dol, prawo, a od czaszki i reszty rzeczy z pierwszego planu w zupełnie odwrotnym kierunku.

Leru
06-03-05, 23:43
mam wrażenie, że to jest płaskie :/ dlaczego masz dwa widoczne źródła światła ? tzn jeśli to jest ranek to z okna wpada światło słoneczne, a drugie skąd (chodzi o cień czaszki) ?

Większy kontrast kolorów i cieni by się przydał, specular bloom na obiektach może ?

Kamera jest też nieciekawa :/ a co jeśli byś ją przekręciła bardziej na okno ?

Modele są bardzo fajne, ale giną gdzieś w tej scenie, jeszcze jest dużo czasu, dopracuj to :) powodzenia

KLICEK
07-03-05, 01:27
Leru ma racje mimo ze nie zawsze sie z nim zgadzam, ale lepiej bym tego nie opisal :)

szaka
08-03-05, 00:04
Leru, Klicek- dzięki za komentarze, starałam się korzystać z nich wprowadzając poprawki. Jeśli chodzi o źródła światła to są w zasadzie trzy: widoczne okno ( jest jednym z pary okien znajdujących się w tej ścianie)- dwa okna na równoległej scianie i dodatkowe światło przed stołem z vanitas. Stąd cienie kładące się w różnych kierunkach (reagujące na najbliższe źródło światła). Światło nad stołem jest potrzebne do wyłuszczenia pierwszego planu i może to być niewidoczna w kadrze lampka albo cokolwiek innego ( Rembrandt wstawiał takie niewytłumaczalne światło w środku sceny i wszyscy mówią, że wielkim artystą jest:)...albo był.
Oczywiście wciąż jest mnóstwo błędów, które w miarę moich skromnych możliwości będę starała się usuwać. Pierwszy plan jest ciągle niekompletny.
Jak zwykle będę wdzięczna za korektę i podpowiedzi.

Master Kiełbaster
08-03-05, 05:22
ta głowa i czaszka na 1 planie wyglądają jak doklejone w photoshopie i są troche za czyste.

szaka
08-03-05, 13:45
Zorientowałam się, że dodałam zły render...ten niewiele się różni- ale ma poprawione szkło klepsydry i lekko przesunięte światło

Plyntex
12-03-05, 12:55
hehe ładnie ładnie :) motylki :) pajęczyna taka sobie :)

Ania
12-03-05, 19:16
chyba powinnas teraz uwazac zeby nie przedobrzyc z tym balaganem, zeby nie bylo mase objektow i na niczym wzroku zatrzymac. mozna by oswietleniem wyodrebnic jakies ojekty (na przyklad czaszke i maske)

Polik
12-03-05, 23:44
Pokoik zrobil sie mroczny ostatnimi czasy :) i tak trzymac! wszystko w tle wyglada bardzo ladnie ale pierwszy plan .... niestety nie podoba mi sie. Jak juz wczesniej jakis kolega powiedzial "wygladaja jak doklejone w photoshopie" a ja w pelni popieram jego zdanie. Jakbys to skorygowala praca zyskalaby na realistycznosci i moze troche wiecej klimatu. to tyle z mojej skromnej strony :)

pozdr.

szaka
16-03-05, 09:30
Plyntex> pajęczyna rzeczywiście jest zdeczko do bani, zwłaszcza, że jedna się tu zjadowiła i wyszła biaława płachta- juz to poprawiłam i teraz powoli przyzwyczajam się do myśli, że dobra pajęczyna jest prawie niewidoczna:(....
Ania C> zdaję sobie sprawę, że sporo się już dzieje w mojej scenie...przyznam, że chciałam pofolgować trochę zawodowym zboczeniom i troszkę dopadł mnie horror vacui:) ale teraz już nie będę dodawala zbyt wielu nowych rzeczy- tylko na pierwszym planie pojawi się kilka maleńkich obiekcików, bez których ta scena nie miała by pełnego sensu. Zgadzam się zupełnie z pomysłem wyodrębnienia światłem maski i czaszki - muszę tylko popracować nad tym, żeby za bardzo nie odkleiły się od reszty...
Polik> nad pierwszym planem rzeczywiście muszę popracować-w ogóle nad światłem...
chcę by pierwszy plan był podkreślony, ale wszystko trzymało się kupy....znaczy razem:)
Dzięki za wszystkie komentarze. Pozdrawiam!

KoMic
16-03-05, 10:34
wedlug mnie to troche nei tak to wyglada, a wlasciwie wyglada jak bys nie mial pomyslu co zrobic, wiec robisz wszytko co tylko wpadnei Ci do glowy, nie ma tu zadnego motywu przewodniego, nic na czym by mozna bylo sie skupic, niby wszzytko ladnie wszystko spoko, ale efekt finalny nie jest najlepszy, teraz po zaciemnieniu wszytko zlewa sie w jedna plane, nie ma zadnego kontrastu i gry swiatel, ,,, Scena piekna, textury i modele tez, ale efekt nijaki, powalcz z tym bo warto pozdro

szaka
16-03-05, 17:39
KoMic> o świetle już pisałam... z pewnościa będę jeszcze z nim walczyła. Natomiast jeśli chodzi o motyw przewodni- to zgodnie z tytułem "dzieciństwo- memento mori" chodzi o pokazanie elementów symbolizujących przemijanie na tle pokoju dziecinnego. Takie zderzenie dwóch skrajnych etapów: dzieciństwa i śmierci. Scena ma być symboliczna- pisałam o odwołaniu do XVII wiecznych holenderskich przedstawień vanitas. Napisz, które obiekty wydają Ci się zbędne i nie pasują do opisanej koncepcji...Będę też wdzięczna za sugestie dotyczące oświetlenia sceny. Pozdrawiam!

kat21
23-03-05, 19:29
Bardzo ładna pracka. Mi się bardzo podoba i mam nadzieję, że zaskoczysz nas jeszcze wieloma pracami.

DarCon
23-03-05, 21:47
Wszystko cacy,bardzo mi sie podoba ogólny klimat tej sceny,ale:
Prosiłbym Ciebie o zabrudzenia ewentualnie siakieś pajęczynki na elementach w pierwszym planie,scena jest stara,brudna,zapomniana.Lecz niektóre elementy sceny prawie świecą nowością.Nie staraj się pokazywać wszystkich elementów sceny dla oglądającego,niech pomyśli sam,tajemniczość powinna być zachowana,sam robię te błędy :).W 99% będą Ci wdzięczni za tą zagadkę .:)
Powodzenia

KoMic
24-03-05, 07:08
Niestety nie jestem znawca

...XVII wiecznych holenderskich przedstawień vanitas.
Wiec nawet nie bede sie glupio wymadzal co pasuje a co nie, bo tego nie wiem moje uzdolnienia polonistyczno kulturowo historyczne skonczyly swoj zywot w 4kl LO. Jako zwykly prosty pozeracz chleba patsze sie na ta prace i co widze...
Zapewne widze sporo bo tego jest sporo, ale jesli scena ma byc symboliczna to...... hmmm sam nie wiem, ciezko jest cos mi doradzic, Po prostu wydaje mi sie ze jest tu tego za duzo za duzo roznych elementow, choc jest to tylko moje subiektywne odczucie i tyle, Nie oznacza to ze jest zle. Pozdrawiam i zycze powodzenia, a sobie abym zmeinil zdanie jak zobacze final: ], cze

Cruzh3r
24-03-05, 08:13
Zgadzam się z KoMic'kiem i mam kilka uwag:

Według mnie ściany i kominek są nienaturalnie zniszczone, szczególnie kominek.

Kolory są zbyt mdłe(że się tak wyraże)i nieprzyjemnie sie to ogląda. Szczególnie niebieska klepsydra wygląda kiepsko.
Tekstura podłogi też jest jakaś dziwna.

Te motylki nad łużkiem, to one latają? Wiszą?... Ogólnie mi niepasują...

Oczywiście to moje osobiste zdanie. Pozdrawiam i życze powodzenia w eliminacjach(i nietylko).

szaka
24-03-05, 11:18
Cruzh3r-> przyznam, że ze ścian i z podłogi jestem całkiem zadowolona, natomiast kominek, może rzeczywiście podłubię coś jeszcze przy jego materiale. Mdłe kolory- cała praca utrzymana jest w dość jednolitej tonacji i jest to celowy zabieg- nie chciałam efektu rozwrzeszczanych zabawek. Klepsydra jest zielona nie niebieska....pewnie się przejęzyczyłeś:) A motylki - nie są nad łożkiem -lecą do okna- w statycznym obrazku dość trudno pokazać trzepot skrzydeł. Motyle w europejskiej ikonografii są symbolem dokonującej się przemiany ( bo same przemieniają się z larwy w motyla) a także ludzkiej duszy.
Podobnie jest z innymi przedmiotami- nie wstawiłam ich tam przypadkowo: klepsydra- odmierza czas, pokazuje jego upływ, zgaszona świeca symbolizuje "zgaszone" ludzkie życie, czaszka jest jak sądzę oczywista, książka- pokazuje, że nawet wiedza nie chroni przed śmiercią, maska (z dziecinną buzią) też jest już martwym elementem...itd.
Wszystko razem ma pokazać, że od chwili narodzin jesteśmy skazani na przemijanie.
Od razu dodam, że to nie ja wymyśliłam tę symbolikę-funkcjonuje ona od wieków w sztuce europejskiej i od dawna używali jej panowie (głównie) co wielkimi artystami byli:)
W każdym razie dzięki za komentarze- teraz moim głównym problemem jest oświetlenie... więc będę wypatrywała waszych porad i dalszych komentarzy. Pozdrawiam!

Cruzh3r
24-03-05, 14:47
powiedzmy że klepsydra jest morskiego koloru... A co do oświetlenia to na podłodze przy dywaniku dziwnie sie odbija;)

szaka
25-03-05, 18:15
Kilka małych zmian...

szaka
26-03-05, 12:07
Trochę eksperymentowałam :) Co sądzicie o takiej wersji?
P.S. Życzę wszystkim Wesołych Świąt!

jaras
26-03-05, 21:17
wiem że masz swoją wizję tej pracy ale napiszę co ja myślę n/t temat - osobiście wywalił bym cały 1 plan - stolik i tą czaszkę ... sam ten pusty pokój i stojący wózek + lalka już oddają klimat a teraz jest tego trochę za dużo. pozdrawiam i też życzę wesołych Świąt

Leru
27-03-05, 00:48
no szaka :) ten ostatni rednerek świetny, widzę, że ucięłaś troszkę sufitu. Teraz również praac nabrała klimatu, zimny, smutny, ZAPOMNIANY. Pysznie!
Cienie - do tego bym się przyczepił, szczególnie za kominkiem, nad oknem z którego wpada światło, w rogu z zegarem. Ostrzejsze i bardziej widoczne IMHO

Świeczka na pierwszym planie fajnie wyszła ze sceny. Powodzenia :)

szaka
29-03-05, 11:44
jaras->boję się, że po wywaleniu stołu i gratów stojących na nim ta scena byłaby ogołocona z sensu...ale dzięki za komentarz
Leru->miałeś rację- ograniczenie sceny od góry mocno poprawiło kadr.Zastanawiam się nad dodaniem lekkiej smugi światła do widocznego okna- no i może jakiegoś dyskretnego karalucha na pierwszym planie:)(zwierze karaluch jest większe od zwierzęcia mucha- więc może będzie widoczne). Wielkie dzięki za rady.
Pozdrawiam!

paboso
29-03-05, 12:23
Tak Zdecydowanie bez czaszki i wiekszosci elementow na stole. A tak poza tym to po przeczytaniu twojej wizji sceny zamieszczonej na początku i oglądnieciu renderów pojawia się chwila zadumy... Dla mnie super !!!

szaka
02-04-05, 18:34
Dzięki za dobre słowo:)

chudy
03-04-05, 15:28
ostatni render w porownaniu z tym wczesniejszym nabral niesamowitego klimatu... bardzo mi sie podoba

szaka
04-04-05, 00:46
Mam dylemat... którą wersję wybrać?

Polik
04-04-05, 09:29
hmmm dla mnie trzeci odpada, zostaja dwa pierwsze. a ja jako ze lubie kolor niebieski sklanialbym sie do opcji number one! tak szczerze to wydaje mi sie ze niebieski tworzy fajny kilmat. taki chlod i zapomnienie. that's all!

paboso
04-04-05, 09:57
Jeszcze odnośnie jabłek na stole: powinny byc wysuszone i zniszczone, bo tutaj są swieże i troche psują klimat...

Odnośnie wersji to najlepsza jest pierwsza: chłodne kolory. cień - tak jak w sapomnianych miejscach...

bojar
04-04-05, 17:07
ja bym wybrał środkową wersje pozdrawiam ma fajny chłodny klimat

max_1989
04-04-05, 18:42
definitywnie pierwsza :).

szaka
04-04-05, 18:46
Panowie...łamiecie mi serce:)- byłam przekonana, że liczą się tylko druga i trzecia wersja....

Bacry
04-04-05, 18:59
Przede wszystkim scena jest przeładowana. Za dużo szczegółów więc brakuje głównego tematu. Rozmywa się i oko nie ma się na czym zatrzymać. Połowę obiektów możesz śmiało wywalić.

leander
04-04-05, 19:15
Dla mnie najciekawsza kolorystycznie wersja druga. Pierwsza zielona na modłe aktualnych trendow w teledyskach i reklamach, ale trendy przemijaja ;) trzecia tez uboga kolorystystycznie przez dominacje jednego koloru, a to splaszcza scene. W dwójce najlepiej czuc przestrzeń.

KoMic
04-04-05, 19:33
to samo odczucie co Leander

jaras
04-04-05, 22:14
to samo odczucie co KoMic ;) ... choć ten niebieski też nie jest zły

Leru
07-04-05, 17:32
Pierwsza mi się podoba najbardziej bo jest najbardziej ponura i smutna.
Dwójka jak powiedzieli już koledzy jest najciekawsza kolorystycznie. Widać, że to ranek :)

Simple_man
08-04-05, 21:50
Podoba mi się sposób w jaki rozwija się twoja pracka i to chyba tyle. A może tylko te motyle. Po co one tam. To prędzej powinny być ćmy i to takie jak w Milczeniu Owiec.

szaka
08-04-05, 22:13
W komentarzach wskazywaliście na dwie wersje - trzecia odpadła. Wielkie dzięki- teraz przynajmniej mogę rzucać monetą:)
Simple-man-> motyle symbolizują ulatujące dusze ludzkie- a także przemiany ( larwa->motyl)- dlatego są w mojej scenie. Przyznam, że też myślałam o trupich główkach (ćmach z Milczenia Owiec)...ale nie sądzę, żeby przy takim ujęciu były one rozpoznawalne.

Ania
08-04-05, 23:18
druga wersja. bo w niej swiatlo najlepiej wyglada.

Tau
10-04-05, 21:17
cóż, moim skromnym zdaniem powinnaś sama zadecydować, bynajmniej nie za pomocą monety, no ale miejsza o;
jeśli jednak miał bym wybierać to raczej z dwóch pierwszych (może ze wskazaniem za pierwszą):-)
Ogólnie pracka co by dużo nie mowić jest git
powodzenia życzę

Vegavin
13-04-05, 12:38
Zdecydowanie dwojka. Najbardziej plastyczna, najbardziej zroznicowana kolorystycznie, najbardziej trojwymiarowa.
Duza ilosc elementow zazwyczaj szkodzi, ale w tym wypadku mysle, ze rozlozenie elementow jest przemyslane i wszystko tworzy spojna calosc. Nie trzeba niczego stad wyrzucac.
Praca bardzo mi sie podoba. Bardzo fajny klimat.

szaka
17-04-05, 21:08
Dzięki za wszystkie sugestie i dobre słowa. Moja scena też w zasadzie jest już skończona- i z tego- dobrnięcia do końca jestem zadowolona najbardziej :)

Minimalnie poprawiłam niebieską wersję ( która CHYBA będzie finalną) i już czułam się jak szczęśliwy człowiek, który dokonał dobrego wyboru...kiedy "urodziła" mi się inna wersja kolorystyczna. Zamieszczam obie z mocnym postanowieniem, że nie będę już eksperymentowała z tą sceną:) Jestem ciekawa Waszych opini.Pozdrawiam.

bojar
17-04-05, 21:15
Witam wydaje mi się że ta po prawej lepsza ... Gratuluje wytrwania i życze powodzenia . Widze że się ni poddałaś i zachowałaś swój klimat i tak trzymać owszem liczy się każde zdanie ale najważniejsze jest to co się ma w duszy i jak się widzi swoje dzieło . Gratuluje

jaras
17-04-05, 21:44
mnie też ta po prawej bardziej się podoba, ta wcześniejsza coś ma z cieniami koło kominka nie tak. Ta 2 jest bardziej klarowna w/g mnie . pozdrawiam i gratuluję ukończenia. pozdrawiam

szaka
17-04-05, 22:07
Rzeczywiście coś się zbaboliło koło kominka- już to poprawiłam i cienie - mam nadzieję są poprawne. Dziękuję bardzo, również pozdrawiam:)

szaka
01-05-05, 13:07
Ostateczna wersja:

http://www.rkgalery.com/External/01a.jpg

Memento mori jest sceną symboliczną o dość smutnej wymowie. Pokazuje dwa momenty ludzkiej egzystencji- dziecińsktwo ( które szybko się zapomina) i śmierć ( o której też nikt nie chce pamiętać)- początek i koniec histori o przemijaniu.
Pierwszy plan jest inspirowany holenderskimi, XVII- wiecznymi przedstawieniami vanitas- z całą gamą występujących w nich symboli: książką pokazującą , że nawet wiedza nie chroni przed śmiercią, klepsydrą odmierzającą czas, czaszką, zgaszoną świecą, na pozór świeżymi owocami po których chodzą robaki, motylami symbolizującymi ulatujące ludzkie dusze.
W głębi porzucone zabawki- ich właściciel wydoroślał, zestarzał się i wreszcie umarł. Teraz juz nikt nie pamięta tego miejsca ani osoby,która tu żyła, nikt nie zna imienia postaci ze zdjęcia. Wszystko przeminęło- zostały tylko przedmioty.

Do kilku textur wykorzystałam fragmenty zdjęć, które następnie zostały przemalowane i obrobione.
Dziekuję wszystkim za uwagę i komentarze.

Memento mori is quite sad symbolic scene. It shows two moments of human existence- childchood (which gets forgotten very fast) and death (about which nobody wants to remember)- the begining and the end of story of passing by.

First plan is inspired with XVII century Dutch vanitas scenes, with all spectrum of symbols commonly appearing in it: book (knowledge will not protect one from death), sandglass measuring flow of time, skull, blown out candle, fruit which are looking fresh but in fact worms are swarming in and around them, buterflies- symbols of human souls flying away.

In depth left over toys are scattered- their owners grown up, get old and eventualy died. Nobody remembers the place nor person that lived here, nobody remembers name of the person from photo. Everything has gone, passed away- all that's left are objects.

To create some of the textures I used fragments of photoses, which get re-painted and edited. Thanks for attention and comments.