Zobacz pełną wersję : [architektura-studia] Egzaminy wstępne



legolas
06-04-05, 15:19
Witam, marzy mi się studiowanie architektury, bo uważam to za cos bardzo fajnego i w ogóle. Zastanawia mnie tyko jedna rzecz w egzaminach wstępnych: jak wygląda sprawdzian z uzdolnień architektonicznych , czy jest to jakiś test, czy analiza porównawcza obrazów, czy czegoś, bo wiem, że napewno jest praca artystyczna, ale co jeszcze do tego?
Jeśli komuś to ułatwi sprawę to myślę o Politechnice Śląskiej w Gliwicach. :cool:

siwy
07-04-05, 08:35
Witam. Sprawdziany w różnych latach się zmieniają. Na pewno jest rysunek odręczny z natury/z wyobraźni, może być dodatkowo test z ogólnej wiedzy o architekurze lub jak mówisz :sprawdzian z uzdolnień architektonicznych . Pewnie chodzi o małe zadania projektowe w stylu: masz sześcian o danym wymairze, stoi on na wzgórzu, rzeźbiąc w nim stwórz dom dla kogoś tam... itp.
Powodzenia na egzaminie.

Ryjas
07-04-05, 08:59
gratuluje wyboru. musisz umiec rysowac, szkicowac itp. moje doswiadczenia to tylko PG ale chyba głównei o to chodzi. jezeli bedziesz mial test to raczej bedzie on si eopierał o swobodne operowanie narzedziem jakim jest rysunek. wiedza to z moga byc jakies zabytki itp. u nas byly zabytki gdanska.;)
proponowałbym ci zgłosić się do kogoś kto przygotowuje studentów do tkaiego egzaminu. ja mialem to szczeście i trafiłem do pana pawłowskiego z olsztyna.

polka dot
07-04-05, 19:35
np na asp we wrocku trzeba dac 8 prac z malarstwa i 8 z rysunku, egzaminy sa typowo sprawdzajace wyczucie przestrzeni, umiejetnosc porzadkowania bryl i takie tam..

peter_muler
07-04-05, 19:42
kome. arch jest na politechnice.

SansSerif
07-04-05, 19:55
zazwyczja kazdy wydzial ma inna technike odsiewu. zazwyczaj tez kazdy wydzial prowadzi odplatne kursy przygotowawcze organizowane w weekendy. zazwyczaj prawdopodobnie jest juz troche za pozno na taki kurs :D

peter_muler
07-04-05, 20:05
nie jest za pozno. ja zaczalem wlasnie o tej porze :D
a wydzialowe kursy zazwyczaj to szit.

polka dot
07-04-05, 20:05
peter nie wspomnialem - mowilem o architekturze wnetrz

planuje sie tam wybrac.. :D

polka dot
07-04-05, 20:15
o szit w zyciu bym nie chcial byc jakims frajerskim dekoratorkiem jak ludzie pokroju tych z gazet o wystroju :( niby jeszcze troszke czasu na wybor mam ale tak naprawde to niewiele.. no ale nie wiem gdzie mam sie wybrac.. na sama architektore nie za bardzo bo tam strasznie duzo matmy i fizyki a ja do scislowcow nie naleze :D ale cos w tym kierunku mi sie mazy, nepewno wizualizacje no i wnetrza wnetrza wnetrza ale nie jakies gowniane m jak mieszkanie r jak remont s jak scierwo

ps. ciekawy konkurs ale za malo (wcale) znam sie na wnetrzach :D

pozdro

aaa
07-04-05, 20:24
fizykaa ???? no moze troszke mechaniki, a matma ??? u mnie tylko na pierwszym roku byla i to taka bardzo delikatna.

polka dot
07-04-05, 21:24
krakow.. dla mnie najdalej to wroclaw

no jeszcze w sumie mam wybor ale wlasciwie co daje takie cos jak architektura wnetrz? co tam jest i co to daje?

SansSerif
07-04-05, 21:32
kome aw na asp to sciema. jesli chcesz projektowac to tylko politechnika, jak chcesz byc artysta to asp.

Ryjas
07-04-05, 21:39
będac po polibudzie bedziesz mogl projektowac takze wnetrza tzn. dasz sobie spokojnie z tym rade, kwestia zainteresowan; natomiast po asp hmm nie zaprojektujesz nic poza wystawa, wnetrzem nie bedzies zmogl projektowac natomiast jako pomocnik architekta jak najbardziej;)
matma na polibudzie na architekturze nie jest az taka zla, gorzej z mechana gdzieniegdzie, ale i to da rade popchnać.
generalnie z dobrym samozaparciem zdobedziesz wiecej wiedzy, poprojektujesz rzeczy bardziej konkretne i bedziesz mial za soba przeprawę i prawdziwe studiowanie jakie jest na polibudzie

polka dot
07-04-05, 21:55
hmmm chyba mnie powoli przekonujecie na polibude.. nie chce mi sie szukac to zapytam czy takie cos we wrocku z architektura jest? no i na co tam- na arch ogolna czy na aw? ale pewnie zeby sie tam dostac trzeba mieckosmiczne swiadectwo szczegolnie chyba z matmy :/ a z pania b.kisiel to graniczy z cudem zeby miec wiecej niz 3 w moim przypadku 2

polka dot
07-04-05, 22:30
dlaczego kanal! :P a na co mam isc? zarzadzanie i marketing

arch zawsze mnie krecila no a teraz jeszcze vizki.. mmm

SansSerif
07-04-05, 22:38
uuu to fopa, architektura to nie wizki :D

polka dot
07-04-05, 22:51
eee no panowie nie bierzcie mnie za takiego newbie :O

Fr3d3k
07-04-05, 23:18
Legolas ..
jesli chodzi o arch. w Gliwicach to w tym roku bylo cos takiego:
3.5 godziny na narysowanie. (dowolna technika) perspektywy jakiejs tam fabryki czy czegosc ..(opis byl na strone a4)
Pol godziny przerwy i nastepna praca:
Plakat zwiazany z Unia Europejska i polskimi zabytkami arch.

To byla czesc z uzdolnien ...
Do tego dochodzi punktacja za mature z maty... imo jak nie masz 5 za pisemna i ustna to zapomnij ;p.. ale to pewnie wiesz ..

A tak szczerze ..to polecam szkołe w Rybniku- budownictwo ze specjalnoscia arch.-budowlaną... bardzo dobra..wiem z doswiadczenia ..

macsowhat
08-04-05, 13:38
w warszawie egzamin jest prosty tylko potem specyficznie oceniany. 1 etap to dwa dni i dwa rysunki - wpierw ilustracja do jakiegos opisu ( kiedys dali jaskinie alladyna ) a drugi rys to geometria ( np szescian przenika sie z kula w ktora wpisany jest 26 scian foremny :P ) druga czesc to giecie tekturki ( trzeba cos 3d zrobic ) oraz test ze wszystkiego.

Co do samej architektury - matma jest ale przez semestr i w sumie nic nie trzeba. na 1-wszym roku jest tez mechanika - i z tym jest troche ciezej. pozniej fizyki budowli i konstrukcje to luz. Jest sporo historii. Podstawa sa projekty - kiedys wystarczylo miec pozaliczane projekty i szlo sie dalej. Generalnie program i zakrez tego co sie przerabia przez cale studia pozwala robic wszystko ( nawet grafike 3d - jest naprawde pozadna katedra gdzie maja pojecie o tym i potrafa czegos nauczyc ). Wnetrza tez sa i to na pozadnym poziomie ( tylko jak zwykle kwestia katedry).

I jeszcze jedna sprawa - nie wiem jak w innych miastach ale od tego roku architektura jest 2 stopniowa - 4 lata inz i potem 1 magistra.

W kazdym razie - radze isc na politechnike bo po tym mozna robic wszystko praktycznie a po asp ... to raczej tylko to co wyzej napisano.

polka dot
08-04-05, 14:06
slyszalem o polibudzie w gliwicach.. ze dobra szkola.. trzeba obadać :D

macsowhat
08-04-05, 17:04
o gliwicach niestety nic nie slyszalem, wiem za to ze krakow jest dobry.

siwy
08-04-05, 19:00
Moge coś powiedzieć o wydziale w Białymstoku. Matma jest przez semestr, ale to zabawa na poziomie I klasy liceum, fizyki nie ma w ogóle, jest fizyka budowli, ale nie ma z tym większego problemu. Najbardziej liczą się projekty-jak masz dobre to skończysz te studia. Architektura na polibudzie jest fajna bo kształci w szerokim zakresie. Można po tym robić dużo różnych rzeczy, nawet projektować wnętrza i się podbisać pod swoim projektem, a po asp niekoniecznie.

macsowhat
08-04-05, 22:04
Pod projektem wnetrz generalnie kazdy sie moze podpisac - nie potrzeba do tego zadnych uprawnien chyba ze konstrukcje sie rusza :)

A jesli chodzi o przedmioty scisle to tak naprawde nie ma tego wiele na architekturze - matma chyba dla zasady ( jak widze to wszedzie jest na poziomie 1 klasy liceum ), mechanika ( chyba najgorsza - a na warszawskiej napewno ) fizyka budowli luz, konstrukcje luz, pojawiaja siejeszcze procesy inwestycyjne na ktorych trzeba troche policzyc ale tez straszne to nie jest.

polka dot
08-04-05, 22:14
a zeby sie na polibude (arch) dostac, trzeba miec mature z matmy?

SansSerif
08-04-05, 22:18
A jesli chodzi o przedmioty scisle to tak naprawde nie ma tego wiele na architekturze - matma chyba dla zasady ( jak widze to wszedzie jest na poziomie 1 klasy liceum ), mechanika ( chyba najgorsza - a na warszawskiej napewno )...

wa pw? to chyba mocne zmiany musialy nastapic. pare lat temu na pierwszym roku, na mechanice budowli serwowano calki, rozniczkowanie i rachunek prawdopodobienstwa. nie zeby byly potrzebne w rozumieniu konstrukcji ale po to by doje... studentom (wykladowcy z innych wydzialow nazywaja warszawskich wykladowcow od mechaniki "rachujami").

Salvator
08-04-05, 22:22
pare lat temu na pierwszym roku, na mechanice budowli serwowano calki, rozniczkowanie i rachunek prawdopodobienstwa
no to faktycznie doje... :>
nie żeby wszystko było serwowane już w co lepszym ogólniaku ...

darkelf
08-04-05, 22:41
jeden wielki


do ktorego uczeszcza nobilitowany syn slawnego doktora - salvator. Jak sam oswiadczyl, pragnie podazyc sladami swojego ojca i zostac rownie wybitnym lekarzem. jest on rowniez uzdolnionym uczniem najlepszego liceum w kraju, prognozuje przed nim swietlana przyszlosc w strukturach unii europejskiej. Osiaga bardzo dobre wyniki w nauce przy minimalnym nakladzie pracy, co jeszcze bardziej predysponuje go do zostania wybitnym czlowiekiem.

Salv, nie rob z sie mch.


ja tez bym sie chcial dzies dostal na asp czy na arkitekture czy dzies. niestety obawiam sie, iz nie posiadam predyspozycji do bycia utalentowanym ;).

SansSerif
08-04-05, 22:52
no to faktycznie doje... :>
nie żeby wszystko było serwowane już w co lepszym ogólniaku ...

ogolniaki nie sa jedynymi szkolami srednimi w tym kraju. np. licea plastyczne maja okrojony program matematyki do minimum ktore tego nie zawiera.

peter_muler
08-04-05, 22:59
problem polega na tym sans ze to absurd isc po plastyku na arch.;)
ja poszedlem po technikum o specjalnosci automatyka przemyslowa i mielismy liczby zespolone :D

MOTHMAN
09-04-05, 01:06
Witam kolege po "fachu" Peter_muler ;)

Ja też miałem zespolone i całki w Technikum Mechanicznym na kierunku "Aparatura kontrolno-pomiarowa i machaniczna automatyka przemysłowa" HAAA :D

P.S. Dziś robie dyplom na wydziale architektury PG.

legolas
09-04-05, 06:05
Koledzy, ja myślałem, że nikt mi tu na ten temat wogóle nie odpisze, a tu jakaś dyskusja nawet powstała. Muszę przyznać się, że zapomniałem trochę o tym temacie. Ja chiałem jeszcze nadkreślić,że nie jestem tegorocznym maturzystą, więc myślę, że się jeszcze na kurs rysunkowy zapiszę, żeby sobie rękę wyrobić -SnasSerif nie musisz się o mnie martwić.
Aha, jak wybuduję swój "pierwszy dom", to dam go kome do umeblowania ;P
Dzięki za wszystkie komentarze i odpowiedzi, jakby coś sie komuś przypomniało, to nie pisze.

macsowhat
09-04-05, 12:13
(wykladowcy z innych wydzialow nazywaja warszawskich wykladowcow od mechaniki "rachujami").

No coz - powiem tyle ze mi zaliczenie pierwszego roku mechany zajelo 5 lat a jest jeszcze sporo osob co juz 6 i 7 rok sie z tym bawia. Prawdopodobienstwa nie ma ale katedra wychodzi z zalozenia ze kazdy zna mechanike conajmniej tak dobrze jak oni i kolosy oraz egzaminy sa ... przerazajace ( a z roku na rok coraz gorzej bylo ).

A jesli chodzi o to czy trzeba zdawac mature z matmy idac na arch. - nie wydaje mi sie ... na wapw na egzaminie jest samo rysowanie i giecie kartonika i liczy sie tylko to czy maturke ma sie do przodu ( no ale teraz nowa wchodzi i tu juz nie wiem jak bedzie )

polka dot
09-04-05, 13:21
ta nowa jest kosmoska u mnie w 3 pod wzgledem poziomu liceum w miescie probna zdalo 20% gdzie w latach wczesniejszych zdawalo kolo 40%, sami nauczyciele sa zaskoczeni bedac na tej maturze i widzac jaki jest poziom


..to dam go kome do umeblowania ;P


ja nie chce nic meblować :P

SansSerif
09-04-05, 13:24
kome zapomnij o studiach, karim rashid jest z wyksztalcenia dj`em ;)

polka dot
09-04-05, 13:57
ale jakas tam wiedze posiasc trzeba :D

macsowhat
09-04-05, 15:00
czy trzeba posiadac jakas wiedze ... przedewszystkim wyobraznie - na przyklad w szwecji kazdy moze byc architektem, inwestor za wszystko odpowiada a pan arcytekt tylko wymysla :) w polsce tylko jest to takie powalone - konczysz studia, 3 lata praktyk i potem laskawie mozesz zdawac egzamin na uprawnienia, potem tylko sie ubezpieczyc na 60 tys euro oraz zapisac do izby architektow. Gdy przez to przebrniesz to wystarczy skladke oplacac co miesiac i z glowy. Z tego co sie orientuje to w tej chwili bycie architektem kosztuje kolo 1000 miesiecznie
To tak dla zachety :)
A niejeden wielki architekt nie studiowal nic z tym zwiazanego ( Ando byl na przyklad bokserem bokserem :) )

MOTHMAN
09-04-05, 16:38
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ;)

Nażekac kazdy potrafi, sztuką jest zarobić xx razy tyle co sie wkłada w interes
i móc spokojnie patrzeć w lustro.

Najważniejsze to być na tyle silnym żeby odnaleźć się w tym systemie i przetrwać najtrudniejszy okres.
(Prace proponuje znaleźć już na studiach co by sie nie obudzić z ręka w nocniku :D )

Salvator
09-04-05, 16:57
do ktorego uczeszcza nobilitowany syn slawnego doktora - salvator. Jak sam oswiadczyl, pragnie podazyc sladami swojego ojca i zostac rownie wybitnym lekarzem. jest on rowniez uzdolnionym uczniem najlepszego liceum w kraju, prognozuje przed nim swietlana przyszlosc w strukturach unii europejskiej. Osiaga bardzo dobre wyniki w nauce przy minimalnym nakladzie pracy, co jeszcze bardziej predysponuje go do zostania wybitnym czlowiekiem.
nie chcę być niemiły dresie, ale chyba masz okres. Powiedziałem tylko jak jest, przykro mi jeśli zabolała cię prawda. Gwoli ścisłości, nie mam ojca doktora i sam nim nie będę ... nie wiem do końca o czym mówisz, ale już przywykłem do twojej paplaniny.
pozdro

Ryjas
09-04-05, 18:26
haha. jestem na 4 roku architektury PG. i o matmie juz dawno zapomniałem co smieszne, miałem 3 z ustnego i 4 z pisemnego i jakos sie dostałem. no ale co do mechany;) to zalicyzlem ja dopiero co.

macsowhat
09-04-05, 22:40
to widze ze mechana jest zmora ne tylko w wawie :D

boba
09-04-05, 22:43
hej! tez wtrace swoje 3 grosze...

do poznaia bym chyba 2 gi raz nie zdawal juz ;) poziom jest taki.. jaki sie chce miec - generlnie tylko od ciebie zlaezy jaki jest - mozna nic nie robic i przejsc przez claosc :D
ale z 2giej strony ludzie sa b. zgrani i w ogole super - dla ludzi warto :)

matma jest na 1wszym roku, jest tak jakas mech i konst bet, stal, ale to poziom na prrawde zenujacy - w poruwnaniu z budownictwem. gdzie mialem okaze tez byc jais czas, to w ogole nie ma porownania :D

a co do arch na asp - hmm ja bym tam ich nie skreslal - wszytko kwestia ludzi - spotkalem sie z takimi co wiedzieli (rozumieli, czuli) bardziej konstrukcje niz niktozy u nas, czesto wiecej chca robic niz u nas i to nie jest tak ze moga tylko zaslonki dobierac...
..tak po arch na polibudzie mozna robic prawie wszystko, wnetrza tez, ale ludzie - troche pokory - skoro ktos 5 lat studiuje same wnetrza to moze wiedziec troche od "zwyklago" architkta (co oczywiscie nie musi byc regula)

pozdrawiam, boba

Ryjas
10-04-05, 13:10
ale jest specjalistą tylko od szeroko pojetego wnetrzarstwa. a apropos poziomu na politechnice w Gdańsku. Hmm nie ma czegoś takiego chyab. Generalnie wszystko zależy od prowadzącego. Jak sie trafi na ambitnego człowieka który poświęcił sie pracy na uczelni i znajduje jeszcze czas na studentów to jest szansa ze sie czegos nauczysz, a jezli jest sie u wziętego architekt ato nara. mozna robic co sie chce a trojczyne co ja mówie czesto czwórczyne za jakiś słaby nic niemówiący zestaw rysunków sie dostanie.
Gdybym miał teraz wybierać wydział to taki gdzie jest duża swoboda ale również pomoc dla ambitnych studentów.;) Gdzie zależy prowadzącym na promowaniu własnych studentów, gdzie zachęca sie do branai udziałuw konkursach i gdzie same projekty sa najwazniejsze.
No i oczywiście taki gdzie na wyposażeniu sa dobre kompy i gdzi euczy sie z nich korzystać.
Ale taki chyba nieistnieje...

macsowhat
10-04-05, 20:37
w warszawie jest bardzo dobra pracownia komputerowa - pracuja ludzie co sie na tym znaja i potrafia sporo nauczyc. Sprzet maja pozadny, oprogramowanie dobre ( max, photoshop, director, autocad i inne ). To jest jedna z mocniejszych stron tego wydzialu.
Jesli chodzi o projektowanie - to przede wszystkim zalezy od osobistych predyspozycji. Projektowania jako takiego nie mozna sie za bardzo nauczyc.

polka dot
11-04-05, 04:09
eee a ja myslalem ze idziesz na architekture bedac nikim a przy malym nakladzie pracy przez trzy lata robia z ciebie super projektanta ;) ;) ;)

macsowhat
11-04-05, 08:52
hehe :) tez tak myslalem kiedys :P ale jak sie trafi do dobrej katedry i do dobrego prowadzacego to wystarczy potencjal a oni z ciebie wydobeda to co trzeba :)

SansSerif
11-04-05, 09:47
...jak sie trafi do dobrej katedry i do dobrego prowadzacego to wystarczy potencjal a oni z ciebie wydobeda to co trzeba :)

aaale kit wciskasz :D

1084
11-04-05, 12:17
hehehe :]
Dokładnie! Proponuję katedrę prof. Kuryłowicza ;)
Juz tam z ciebie wydobędą potencjał tak, że odeche sie studiowania:]

Sickiziu
11-04-05, 12:38
nic z ciebie nie wydobeda :) jak sam sie nie postarasz. brak zainteresowan powoduje brak rozwoju , brak rozwoju - cofke. potrzeba zaparcia i checi a wtedy zadna mechanika i analiza matematyczna mnie przeszkodzi

macsowhat
11-04-05, 12:56
aaale kit wciskasz :D

dlaczego od razu kit :) znam kilku takich co potrafili naprawde dobrze zmotywowac do pracy :)

a pana kurylowicza na szczescie udalo mi sie uniknac na wydziale :P

aaa
11-04-05, 14:26
naprawde tak zle z kurylowiczem ???

macsowhat
11-04-05, 21:07
moze nie zle ale to specyficzna katedra i ja osobiscie nie lubie ich systemu pracy jak i prowadzacych :) aczkolwiek wiele osob ma podobne zdanie :D

aaa
11-04-05, 22:02
mozna konkretniej ? ciekawy jestem :>

Marcel
12-04-05, 00:57
ich system polega na bardzo intensywnej pracy nad projektem i ciągłej pracy na modelach

nie przychodzisz na zajęcia bez zarysowanego 2,5 kwadratowego kalki, modelu i poglądowych renderów :D

ale to jedna z nielicznych katedr nie sprowadzająca cię do parteru z twoimi pomysłami.

aaa
12-04-05, 11:24
dzieki, :D

macsowhat
12-04-05, 11:37
u kurylowicza bardzo lubia bardzo pokrecone pomysly. MAkieta w stylu kilka papieru nabita na wykalaczke jest bardzo mile widziana forma wstepnej koncepcji projektu :) pozatym jest bardzo duzo roboty - ciezko sie wyrobic oraz sama katedra ma wielkie mniemanie o sobie :P No i do zeszlego roku panowala zasada ze pan K. nie stawial mniej niz 4 bo przeciez Jego studenci sa tacy genialni i takie super rzeczy robia. Ostatnio dziekan pana K. skrzyczal i pojawilo sie nadspodziewanie duzo cyferek 2. Pozatym pan K. czesto dawal na projektach lokalizacje na ktorych sam potem robil projekty albo gdzie ogloszone byly konkursy w ktorych startowala jego pracownia - tak w ramach zbierania pomyslow ( 2 lata temu bylo jakos tak ze przez semestr robilo sie 2 projekty z czego jeden byl jego konkursowym i chyba z 2 tyg dal na niego )

boba
12-04-05, 13:11
kurylowicz powiadacie, cos slyszalem o takim gdzies ;) hehe

..a mam pytanie - czy szanowny pan kurylowicz sie pojawial na konsultacjach albo wykladach? bo u nas to kiedys mialem okazje miec wyklady tez z takim jednym znanym i ani razu sie nie pojawil na wykladzie przez clay semestr :D

macsowhat
12-04-05, 16:54
pojawia sie :)

Marcel
12-04-05, 17:12
pojawia sie :)

to żart chyba

bywa raz na dwa tygodnie i zwykle z wyrazu jego twarzy można wyczytać "po co ja tu przychodziłem, znowu tracę czas" :D

bywało, że zjawiał się tylko na pierwszych i ostatnich zajęciach + przeglądy, ale słyszałem, że w zeszłym semestrze bywał na każdych.

polka dot
12-04-05, 17:40
a kto to taki ze taka dyskusja o nim zapadla :P

macsowhat
12-04-05, 18:41
marcel - czyli sie pojawia:D, wyklady tez prowadzi czasami ( i na przyklad mowi , wymieniajac nazwe budynku i projektanta - ze to budynek jest do d... i ze on by to zrobil lepiej ) , a i jeszce nigdy nawet nie spojrzy jak mu sie dzien dobry mowi :P

kome - mozna powiedziec ze , podobno , jeden z lepszych architektow w polsce - w warszawie ma praktycznie monopol na wszystkie duze inwestycje i zawsze gdzies daje okragle okienka :P ( albo inne kolko ) generalnie koles ktoremu wydaje sie ze jest rownie wielki jak foster

Ryjas
13-04-05, 14:36
pare budynków mu sie udało...

1084
14-04-05, 16:26
Co do pojawiania sie Kuryla na zajeciach: u nas byl dopiero na ocenie prac. Wczesniej nie pojawil sie ani razu. Ale ponoc w tym sem. bywa dosc czesto na zajeciach wiec nie ma reguly.

eax
14-04-05, 17:03
hmm a szloby spokonie polaczyc architekture z praca(zdalna, umowa o dzielo)??... wiecie osobiscie bym poszedl gdzies zeby sie nie narobic... :)

1084
14-04-05, 17:59
szloby...ale nie spokojnie. ja tak mam od 2 lat i nie moge powiedziec ze mam duza wolnego czasu. nastawiaj sie raczej na ostry zapieprz:]

molson
23-04-05, 19:54
Witam, ja tez jestem tego rocznym, maturzysta i sie wybieram na architekture. Wiec co byscie mi doradzili robic zeby jak najlepiej sie przygotowac do egzaminu z rysunku?(oczywiscie poza rysowaniem ile wlezie)Jakies lekturki czy tym podobne rzeczy? ogladanie prac innych? jak macie jakies konkretne sugestie to podzielcie sie;) Dzieki z gory.

PS. Sorki za ewentualne bledy, jestem dyslektykiem

Ryjas
24-04-05, 01:30
Nie wiem czy zdązysz. Egzaminy na architekture są dośc wcześnie..
Wcześniej były rady poczytaj.. Ale generalnie to chyba póżno już..

molson
25-04-05, 07:03
Nie powiedzialem ze dopiero teraz podjelem taka decyzje;) Chodze na kurs przygotowawczy od jesieni. Chodzi mi tylko o jakies rady jak podciagnac swoj poziom> pozdro

Damian!
25-04-05, 11:52
Nie powiedzialem ze dopiero teraz podjelem taka decyzje;) Chodze na kurs przygotowawczy od jesieni. Chodzi mi tylko o jakies rady jak podciagnac swoj poziom> pozdro


Teraz co 2 maturzysta to dyslektyk, biedna ta Polska:> a co do podpowiedzi to pocwicz kompozycje, podgladaj zdięcia,rysunki i cwicz kreske, nie wiem gdzie chcesz zdawac bo jak wiesz sa rozne egzaminy ale to jest wazne wszedzie!!! dobrze zakomponowana praca+dobry warsztat i jestes na studiach!!! Powodzenia!!

molson
26-04-05, 16:45
Zdaje do Lublina. Pewnie wiekszosc z was w ogole nie wie, ze tam jest architektura, bo istnieje dopiero rok ;) Pozdrawiam

Virk
27-04-05, 00:42
osobiscie polecalbym indywidualne lekcje rysunku, jak ja zdawalem to tez uczelnia prowadzila kurs jakowys ale zajrzalem tam ze dwa razy i okazalo sie kompletnie do bani..natomiast najlepiej przygotowalem sie wlasnie lekcjami rysunku u jednego z wykladowcow z uczelni.. oczywiscie niezbednym jest aby takowy czlowiek udzielal lekcji w Twoim miescie. tak czy inaczej duzo rysuj. jak sie przylozysz i masz zdolnosci to reka sama sie jakos ulozy na egzaminie...a potem to juz tylko dwa semestry olowkiem, dwa tuszem i tylko dwa malarstwa :D hyhy...powodzenia

SUPER_OkO
05-05-05, 09:04
Ludzie opamietajcie SIE...zmarnujecie tylko 5 LAT ZYCIA albo i wiecej (jak ja :D)...Dawno temu tez marzylem o ARchitekturze..dostalem sie bez problemow ..ALE TO BYL NAJWIEKSZY BLAD MOJEGO ZYCIA...i COFNALEM SIE w ROZWOJU PRZEZ to.. jak macie JAKIS WYBOR wybierzcie to drugie..chyba ZE jestescie fanatykami architektonicznymi..bo takich nie brakuje na NASZYM wydziale...ODRADZAM..A wsumie i tak nie znajdziecie roboty pozniej.. ...OPAMIETAJCIE SIE ARCHITEKTURA TO NAJWIEKSZE g..... i 80% ludzi na arch. studiujacych wam to powie...tylko sobie w leb szczelic :D ...tracicie czas i pieniadze tylko....NO TO wracam do roboty.. bo jutro P....... oddanie mnie czeka. Tak prawde mowiac to jest jeden z bardziej czasochlonnych kierunkow... IDZCIE NA projektowanie przemyslowe...!!! jak Potyraficie rysowac!! no zadzieram kiece i lece

Bania
09-05-05, 22:31
Molson ja też zdaje na arch. do Lublina ;) Zdaje na trzy uczelnie i najbardziej chciałbym dostać sie do warszawy na architekture jak sie nieuda to do lublina ... a trzecia uczelnia bedzie politechnika białostocka. Tylko bardzo mało wiem o architekturze w lublinie i białymstoku. O warszawe juz się troche wypytałem:) ale reszta.. wiem tylko tyle co pisza na stronach uczelni.
wie moze ktos jak wyglada egzamin wstepny w lublinie czy białymstoku? zna moze ktos tematy z zeszłych lat? ile trwa rysunek na egzaminie. dluzej niz w wawie -90min?

El Wieczor
09-05-05, 23:00
A ja tak sobie niedawno pomyślałem, że sobię spróbuję ;)

Studiuję obecnie informatykę na UG, ale niebardzo mnie to podnieca. Wolę wizualizacje w maxie robić i dlatego jak już mam coś studiować, to coś z tym związanego.

Celem jest Warszawa, tylko teraz mam takie pytanie. Przejrzałem sobie ostatnio zadania z egzaminów z poprzednich lat i o ile z częścią matematyczną, geometryczną i praktyczną sobię poradzę bez problemu o tyle z rysunkiem postaci czy części "organicznych" mogę dać ciała. Budynki, maszyny, itp.dam radę, ale jak mam narysować diabełki, aniołki i inne takie to nie wiem. Myślicie, że trzeba naprawdę dobrze rysować te rzeczy, żeby się dostać?

Poza tym jest jeszcze jedna przeszkoda... test z historii architektury i sztuki. Na 20 zdjęć dzieł sztuki może ze dwa widziałem kiedyś na oczy, ale kto, jak, gdzie i czym, to nie mam pojęcia.

Czy wystarczy zrobić wszystko na maxa oprócz testu z historii (i rysunku, jeśli będzie trudny dla mnie temat), żeby się dostać, czy może same debeściaki się dostają co to się tym interesują już dawno?

siwy
09-05-05, 23:17
Jak ktoś ma pytania o studia na białostockiej architekurze to chętnie odpowiem. Egzamin z rysunku z natury i z wyobraźni. Ostatnio doszedł test z ogólnej wiedzy arch.

Bania
10-05-05, 09:20
Ja mam pełno pytań na temat białostockiej architektury;)
1. ile trwa rysunk na egzaminie? 90min? 2h czy 4h...???...
2. Czy technika rysunku jest ograniczona do ołówka? czy moge wszytrim dzialać farbkami mazakami...? hmm?
3. Jakie byly ostatnie tematy na egzaminie?
4. Ile sie dostaje pkt za te rysunki i jakie wyniki sie dostawały? i w ogole ile jest miejsc na pierwszym roku?
5. czy ten test z ogolnj wiedzy arch jest podobny do warszawskiego testu?

molson
10-05-05, 17:55
Co do Lublina, to exam sklada sie z 2 rysunkow. Oba po 3 godziny. Jeden to z natury(prawdopodobnie kompozycja z prostych brylek, tylko, ze nie wiem czy dadza nam okreslona kompozycje do narysowania, czy tylko pokarza brylki a my sobie sami poukladamy z tego kompozycje).Drugi z wyobrazni oczywiscie.

siwy
15-05-05, 23:18
Co do Białegostoku to tak naprawde zdawałem egzamin 3 lata temu ale farbek i koloru nie można-tylko ołówek. Czas egzaminu (żeby sie nie pomylić) sprawdź w informatorze
http://www.pb.bialystok.pl/architektura/dla_kand.html . Jak zdawałem tematy były takie: rysunek z natury (ławki leżące jadna na drugiej, cegła, płachta), z wyobraźni - fragment z pana tadeusza o dworku, opis bardzo dokładny i według tego trzeba było narysować. Jak jest teraz dowiesz sie z info.
Powodzenia

1084
16-05-05, 00:40
Siwy to zdawalismy ten sam egzamin! :D:D:D Dostales sie? Studiujesz tam jeszcze?

PS. sory za OT ale chciałem nabić sobie posta ;)

siwy
16-05-05, 01:10
studiuje jeszcze, już temet pracy magisterskiej wymyślam.

Marduk
05-06-05, 18:41
...Odświerze może troche toppic ;)
Ja prawie zawsze tak miałem, że "ide na architekture". Ojciec inż. mgr Budownictwa Lądowego w jednej z więkzych firm budowlanych w polsce, to mi wpajał jak tylko zobaczył, że umiem coś naskrobac... i mi się to podobało (i w sumie dalej podoba) tylko, że im bliżej do maturki (w przyszłym roku) tym coraz więcej zwątpienia (zwłaszcza w to, że sięnigdzie nie dostanę)... pozatym jakoś doszedłem do wniosku, że i tak najprawdopodobniej nie będę robić nic w tym kierunku po studjach... i zacząłem myśleć poważeniej o asp... (tu jeszcze większe zwątpienie w możliwość dostania się )...
U mnie priorytetem jest miasto (Warszawa), i mam pytanie czy egzaminy na polibudzie są rzeczywiście taką ruletka jak wiele osób mówi...??

Wacman
06-06-05, 11:06
co do Gliwickiej arHitektÓry i egzaminu...jesli moge cos wtracic. To moim skromnym zdaniem: wymyslaja "frapujace" tematy, nie do konca madre i pozwalajace sprawdzic to czy ktos umie czy nie umie... ale!! zwracaja uwage na warsztat... nawet jak narysujesz nie zabardzo na temat ala akcent to jak bedziesz sie trzymal zasad tj.:
-bezbledna perspektywa (przykro mi...zadnego "le beaute art" freestyle)
-perpsektywa powietrzna (pierwszy plan mocniej, drugi niespodzianka - slabiej najlatwiej rysowac olowkiem hb na koniec gdzieniegdzie podciagneac 4b i 2b)
-cieniowanie za forma - zadnego mazania po zacienionej plaszczyznie we wszsytkie storny swiata - zadnego rozmazywania palcem!!
-zroznicowana (akcentowane konce krechy) w miare prosta kreska. Zadnego siana - ma byc ciagla od poczatku do konca!!
-kompozycja - poza podst zasadami zostawiaj ok 5cm marginesu po bokach.
-nie uzywac olowka wiekszego niz 6b...

Tak samo jak na calych studiach, co przykre:

PRAWIE NIKT NIE DOCENI TWOJEGO INDYWIDUALNEGO STYLU, NIE STAWIAJ SWOJEJ ARTYSTYCZNEJ DUSZY PONAD PODSTAWOWYMI ZASADMI BO CIE ZGNIOTA... przykro mi... wiem co sie stalo po 2 latach zajec z rysunku na gliwickiej architekturze z moimi kolegami ktorzy mieli swoj oryginalny styl...
Rysuj jak kaza a jak wrocisz do domu tak jak tobie pasuje... w przeciwnym razie stacisz to co masz :(

Nawet jesli na temat miasto z lotu ptaka narysujesz poprawnie 2 kostki i cien -bedzie git!!

Marduk
06-06-05, 14:10
"perpsektywa powietrzna (pierwszy plan mocniej, drugi niespodzianka - slabiej najlatwiej rysowac olowkiem hb na koniec "
Pierwsza rzecz jakiej mnie zaczął uczyć profesor na pewnych zajęciach jak mu tylko powiedziałem, że się na architekturę wybieram...

06-06-05, 18:51
mam pytanie. W tym roku bede sie staral dostac na PK na wydzial architektury i urbanistyki, na egzaminach wstepnych bedzie rysunek: "kompozycja o charakterze architektonicznym" i "projekt prostej rzeczy architektonicznej'. Czy ktos dokladnie wie, czym jest projekt prostej rzeczy architektonicznej?

Maceo
11-06-05, 19:55
Może raczej "formy" a nie rzeczy.
Mają na myśli pewnie albo "małą architekturę" typu pawilon etc. albo coś co najłatwiej opisać - kompozycja przestrzenna.

Do Marduk:
Egzaminy na PW SĄ (!!) jak ruletka. Nie spotkałem się jeszcze z inną opinią.
Ale są wyjątki, bo jeżeli będziesz naprawdę dobry, ale nie tak trochę, tylko będziesz killerem, to się dostaniesz. Znam mnóstwo ludzi, którzy byli dobrzy i lipa, znam też takich którzy byli ciency jak barszcz i przez wyniki z kosmosu (kompletnie) się dostali za pierwszym razem. Ale znam też "killerów" i Ci, którzy są odporni na stress dostają odpowiednie im noty. Ale to jest mistrzostwo opanowania technik akceptowanych przez komisję.

polka dot
11-06-05, 21:20
oj widze ze kiepsko ze mna bedzie.. :) zobaczymy

w sumie do konca nie wiem co bede chciec robic i gdzie isc, glownie wzornictwo przemyslowe ale od czasu do czasu jakies wnetrze czy domek tez by mozna bylo zaprojektowac wiec asp odpada ale to nie tylko z tego wzgledu.. hmm chyba zostaje arch na polibudzie ale dalej nie jestem pewien co do matmy, w niekturych pisza ze biora punkty z matury z mat ale ze mozna pisac egzaminy wstepne hm ciekawy jestem jaki poziom i wogole czy lepiej na maturzre czy na wstepnych, ogolnie matma to moja zmora, policzyc policze ale bardzo nie lubie

swoja droga czy dobrze patrze na studia arch? pomoga mi hmm jak to powiedziec no bo chce sie zajmowa jak juz powiedzialem projektowaniem form, wzornictwem i czy architekura to dobry wybor? z drugiej strony wszystko co zwiazane z arch mnie ciekawi wiec chyba innej drogi dla mnie nie ma.. bo raczej z bazgrania po scianach sprejami nie zbije wielkiej fortuny

ale namieszalem

pozdrawiam tych co im sie udalo

Maceo
11-06-05, 22:53
Hmm . z takim podejściem to nie masz szans na dzienne na PW ;)
Trzeba zapierdzielać, albo mieć farta. Albo wybulić 10 tys.

polka dot
12-06-05, 10:25
ale dlaczego PW? tam nawet nie mysle zeby sie wybierac ;p

jezeli dobrze rozwijam skrot > P.Warszawska

ja mysle o wrocku albo gliwicach

chyba ze ten post nie do mnie :o

SansSerif
12-06-05, 10:54
swoja droga czy dobrze patrze na studia arch? pomoga mi hmm jak to powiedziec no bo chce sie zajmowa jak juz powiedzialem projektowaniem form, wzornictwem i czy architekura to dobry wybor? z drugiej strony wszystko co zwiazane z arch mnie ciekawi wiec chyba innej drogi dla mnie nie ma...

Ktoś kiedyś, dawno temu na politechnice białostockiej wpajał mi na wykładach z podstaw projektowania że architekt musi być dyletantem, musi orientować się we wszystkich aspektach ludzkiej egzystencji, musi się orientować ale ze względu na nieskończony zakres nie może we wszystkim być ekspertem. I takie są też studia, rozwijająco bardzo szeroko horyzonty, ale to chyba jeden z najcięższych kierunków.

Co do wzornictwa to na architekturze, nauczysz się projektować. Jeżeli będziesz odpowiednio filtrować przekazywaną filozofię to dowiesz się że podstawą projektowania nie jest wiedza technicza tylko obserwacja. Z tymi doświadczeniami będziesz w stanie zaprojektować wszystko, mosty, budynki, wnętrza, meble, grafikę... wszystko :D

edit: ale wzornictwo to dziedzina utopijna, nigdzie na świecie nie ma roboty a jeżeli już jest to gorzej płatna niż przy robieniu wizualek.

Maceo
12-06-05, 11:08
No wiesz.. i tak najlepsze wzornictwo projektują architekci ;)

i co to za buźki, których wcześniej nie było chba..

polka dot
12-06-05, 11:20
tez jestem za wylaczeniem smilesow one smierdza

no to innetj drogi dla mnie nie ma..

jak mi wreszcie oddadza kompa pokaze kilka projektow przyda mi sie kubel zimnej wody od ekspertow ;) i tu jedno pytanie odnosnie projektowania


dowiesz się że podstawą projektowania nie jest wiedza technicza tylko obserwacja

ale chyba przyda najpierw zebranie materialow technicznych na temat jak cos dziala i jakie warunki misi spelnic zeby dzialalo? i dopiero potem na tak powstalym szkielecie sobie obmyslac jak to ma wygladac czy na odwrot i potem wciskac na sile rurki i guziki w minimalisyczna forme

tak czy siak teraz pytanie odnosnie warsztatu.. za rok mam mature wiec do studiow troche zostalo na podreperownie rysunku - ale co rysowac? latac z olowkiem po miescie i szkicowac kamienice? mowiliscie ze gdzies na egz. wstepnych kazali narysowac konia wiec pytanie czy rysunek trzeba miec az tak opanowany?

ostatnio mam wielkei problemy z ubraniem w slowa mysli =]

siwy
12-06-05, 11:29
SansSerif, studiowałeś w Białym architekture??? Dawno? Pracujesz w zawodzie? Robiłeś uprawnienia? Może mieszekasz w Białymstoku?

SansSerif
12-06-05, 11:37
ale chyba przyda najpierw zebranie materialow technicznych na temat jak cos dziala i jakie warunki misi spelnic zeby dzialalo? i dopiero potem na tak powstalym szkielecie sobie obmyslac jak to ma wygladac czy na odwrot i potem wciskac na sile rurki i guziki w minimalisyczna forme

Właśnie na tym polega obserwacja. Dostajesz temat i musisz sam go rozwiązać. Obserwujesz, podglądasz, ekserymentujesz, sam dochodzisz do własnych wniosków, odkrywasz. Na uczelni tak jak w życiu nikt Ci nie powie jak coś zrobić, powiedzą Ci co musisz zrobić. Sam dochodzisz do tego jak zrobić. I wcale nie mówie o estetyce. Research :D

Musisz obserwować bo niektórzy wychodzą po tych studiach z całkiem dobrymi ocenami a i tak g. wiedzą o projektowaniu.

Co do rysunku to obowiązkowo latać z ołówkiem po mieście i nie tylko.
A emoty fajne są :D

polka dot
12-06-05, 11:43
dzieki :* btw jakies linki i rys tech (oprocz z kolo.com.pl) wiszacych sedesow i pisuarow ;) nie mam kompa wiec za duzo nie mam xzasu na szukanie ehh

a co do emotow to tylko ten :D i ten :rolleyes: reszta odpada :-)

Wielka_Siostra
12-06-05, 14:14
a co do emotow to tylko ten :D i ten :rolleyes: reszta odpada :-)

A ten: http://czat.onet.pl/client/img/imgmgr/imgs/gort/klekotek.gif?

Doskonale obrazuje mój stosunek do studiów architektonicznych;-)
Gdybym mniała jeszcze raz wybierać, zostałabym hydraulikiem;-)

Maceo
12-06-05, 22:35
To co byś wybrała teraz?
I jaką uczelnię kończyłaś?

cyboolka
26-06-05, 15:55
Hey! :-)
Mam pytanko, czy jest tutaj może ktoś kto studiuje na polibudzie Poznańskiej? Bardzo bym chciała dowiedzieć się jak wyglądają tam egzaminy wstępne i co musze konkretnie zdać na maturce by sie dostać na architekturę oczywiście. :-) Dziękuję ze wszelkie informacje. Pozdrawiam. :-)

boba
27-06-05, 15:48
hej cyboolka!

wszystko na interesujacy ciebie temat znajdziesz tu:
http://almamater.ikb.poznan.pl/architektura/pliki/rek20056.doc


albo zadaj bezposrednio pytania na forum:

http://www.studencka-architektura.prv.pl/forum


albo może coś znajdziesz na stronie (nie grzeszy ona odjechanym dizajnem,ale... ;))

http://www.studencka-architektura.prv.pl/

cyboolka
27-06-05, 18:48
Hey boba!

Dziękuję za linki. :-) Pozdrawiam :-)

Chtlon
20-07-05, 19:27
pomocy! mam problem z wyborem uczelni. zdałem bowiem egzaminy na architekture do Gliwic i do Łodzi. Co wybrać? O Gliwicach slyszalem różne opinie - że z jednej strony ciężko i chamscy wykładowcy a z drugiej że jest to solidna uczelnia. Ale co z Łodzią? Czy moglibyście się wypowiedzieć?

araneus
03-08-05, 19:08
To moze ja odpowiem, bo studiuje w Gliwicach. Szkola niby dobra bo ma jako taka renome w Polsce. Ale dostaniesz "w cyc" jak chyba nigdzie. Naprawde juz cwicz niespanie przez kilka nocy z rzedu ;) O imprezach zapomnij zwlaszcza na 3 roku i na drugiej polowce 4. Wykladowcy rozni, mozna trafic na chamow i rozsadnych ludzi. Problem jednak w tym ze zawsze jest w cholere do roboty. I semestru praktycznie nie da sie zamknac w czerwcu.

Niestety Lodzi nie znam wiec nie wiem jak tam jest.

aaa
03-08-05, 19:30
ojee, gliwice bez mrugniecia okiem, pozdrowienia dla pani niny :D (zeby nie bylo - z lodzi jestem i wiem jaki tu jest, szkoda gadac)

zbysz3k
07-09-05, 08:50
mnie interesuje jakies projektowanie domu lub czegos w tym stylu np na komputerze... czy na architekturze uczymy sie projektowac na komputerach???
podajcie jeszcze jakies przyklady zadan z rysunku na egzaminie wstepnym.
czy jesli poprosrtu nie umiem malowac, rysowac ladnie to mam zostawic architekture w spokoju? trzeba byc artysta zeby to studiowac???

SansSerif
07-09-05, 09:18
mnie interesuje jakies projektowanie domu lub czegos w tym stylu np na komputerze... czy na architekturze uczymy sie projektowac na komputerach???
podajcie jeszcze jakies przyklady zadan z rysunku na egzaminie wstepnym.
czy jesli poprosrtu nie umiem malowac, rysowac ladnie to mam zostawic architekture w spokoju? trzeba byc artysta zeby to studiowac???

funny. coś w stylu "lubię noże, żyletki i skalpele, czy na akademii medycznej uczą krojenia?" ;)

Każdy wydział ma inne zasady rekrutacji i inne egzaminy, teraz po reformie pewnie jeszcze inaczej to wygląda. Musisz sam wybrać się na wycieczkę do najbliższego wydziału. Pooglądaj sobie co robią studenci, jak wyglądają plany zajęć na poszczególnych latach, poproś o informator w dziekanacie.

legolas
06-10-05, 18:55
Hehe ja widzę, że wątek się toczy bezemnie ;P
Wczoraj zapisałem się na kurs przygotowawczy do egzaminu z uzdolnień arichektonicznych, w dodatku w Gliwicach na RAr'ze. 15x3godziny w soboty popołudniu, cały kurs 560 zł płatne z góry (sępy), ale podobno jeszcze mają miejsca. Ciekawe czy mi się spodoba... zapisy telefoniczne kolejny wynalazek tego świata, no trzeba się tłuc dwoma autobusami

MaGuu
06-10-05, 19:14
No a ja się zapisałem dzisiaj. Kurs prowadzi Lubelska Politechnika:D 250 zł za miecha (to są dopiero sępy), zajęcia trzygodzinne prowadzone w soboty będa trwał od 5 listopada az do egzaminu z rysunku-czyli cału rok :D

RA
06-10-05, 20:37
Gliwice sa super. :D
A wykladowcy niektorzy tez sa spoko. ;)
Np. Adam Styrylski, zberezny stary kawaler dogryzajacy kazdemu kogo zna... a zna duzo ludu, bo pamiec to ma przednia. :)
kome, wybierz Gleiwitz city, chodzilibysmy na pifo do studenckich knajp. ;) hehe

polka dot
06-10-05, 20:49
RA, juz wybralem gliwice, niestety maturka konieczna z matmy na rozszerzonym a co roku o komisa sie ocieralem wiec do matury mam przesrane (leru: moge?), no moze nie przerane ale naprawde sam sie musze przycisnac. narazie zbieram materialy i zaczynam podchodzic do kucia. dac rade dam napewno ale to bedzie naprawde okres wytezonej pracy, do tego jeszcze gdzies musze sie hapnac na kursy z rysunku gdzies w okolicy, bo bez tego to tez kiepscizna. znam pewngo architekta niedaleko wiec jakies kursy dobre po znajomosci mysle ze mi zalatwi. pozostaje mi tylko prosic was o trzymanie kciukow.

puki co nie ide na architekture zeby byc panem A, raczej zeby sie troche nauczyc projektowac i potem na konkursach pokazywac truskawki-sedesy, to jest to ;)

ile srednio trwaja te kursy z rysunku, bo nie wiem kiedy zalatwiac

aha jak ktos chcialby mi zlecic wizke to bardzo chetnie, potrzebuje pieniedzy na korasy, rysunek, splacenie kursow na prawojazdy i kupno auta :D

pozdrawiam

------------

RA, pifo pifem, mam nadzieje ze podzielisz sie ze mna pokojem, szukam stancji ;)

peter_muler
06-10-05, 23:06
pare lat minęlo odkąd chodziłem na kurs ale myśle że dużo się nie zmieniło : )
tak więc to jaki kurs wybierzesz jest bardzo ważne. polega to na tym ze prof. kurs przygotowuje cię pod jedną tylko uczelnię i pod konkretne zasady rekrutacji. np. w Krakowie było coś około 3h / rys a w wawie 45 minut; w Krakowie masz stołki a we wrocławiu postać a to zupełnie inne rysowanie i trzeba się na to przygotować. btw. ja szykowałem sie na kraków i przez to w wawie zabrakło mi 2 punktów, spaprałem pytania z testu dotyczące "z czego zbudujesz znak ostrzegawczy przed lawiną na wysokości 1500m" :D

ps: jedno wiem. należy olać kursy prowadzone przez uczelnie. to lipa! chodziłem pół roku w krakowie po czym dalem sobie spokój i poszedłem na prywatny.

m.arc.in
06-10-05, 23:38
he he , a ja odbyłam 6 (słownie sześć) lekcji rysunku i się dostałam w pierwszej 10-tce... mój rodzic osobiście sprawdził listę na uczelni, bo mi nie wierzył
Powodzenia dla wszystkich pełnych zapału gentleman'ów nieskażonych realiami pracy w biurze, z upartym klientem bez gustu...

lub nawet na własny rachunek - jeszcze gorzej
acha:
peter - to zarządzanie i marketing tez się przydadzą

po ciężkim dniu - gościnnie - dziewczyna Marcina ;)

peter_muler
06-10-05, 23:50
peter - to zarządzanie i marketing tez się przydadzą
pewnie tak, ale nie studiowałem :D

btw.
1. pewien kolega z tego forum tez zdał na wawe w pierwszej dziesiątce i nikt mu nie wierzy :D

dziewczyno Marcina: pls nie polecaj tylko 6 lekcji bo to sie prawdopodobnie niemiło dla większości skończy ;)

m.arc.in
06-10-05, 23:54
jasne, że nie, ale nie tylko o rysunek tu chodzi, pzdr

m.arc.in
07-10-05, 00:09
btw ja nie na w-we, jak dobrze pamietam, bo to dawno było...

polka dot
07-10-05, 05:03
dzieki peter

RA dowiedz sie ile trwaja kursy na pol sl ;) stawiam piwo, tyle ze ja dotrzymam slowa bo sie do ciebie wybieram :)

RA
07-10-05, 22:15
Wiesz Micz ;) to jest roznie, ale powinienes chodzic przez jakis 2, 3 lata. Szczegoly przekaze jutro, bo teraz chce mi sie spac. :) Spytam sie dziewczyny mojego brata i bede wszystko wiedzial. To tez duzo zalezy od tego do kogo chodzisz.

pozdrawiam

RA
08-10-05, 22:49
No wiec tak:
Powinienes chodzic jakies 2 lata, czyli juz teraz musialbyc zaginac do Gliwic. :)
Jest 10 godzin tygodniowo.
Koszt 280zl.
Grupy do 10 osob.
40 szkicow tygodniowo.
I to wszystko u pana Rumina. Ponoc jest wymagajacy, ale dobrze uczy. ;)

pozdrawiam

polka dot
09-10-05, 09:00
:/ to co ja zrobie jak za rok ide na studia i przez 7 miesiecy mam jeszcze szkole :D kurde male fopa

RA
09-10-05, 09:42
To jest wlasnie ten bol, a bez parawki kogos znanego w okolicy teczka jest odrzucana prawie w przedbiegach. :/

polka dot
09-10-05, 09:46
qrwwwwww pomozcie co robic :) jak pojde gdzies u siebie na kursy takie powiedzmy pol roczne to nie ma szans zeby sei dostac?

a co z egzaminem? no chyba nie ma takiego wała ze nie zalicze rysunku bo nie robilem u tego goscia co oni by chcieli

fak :)

RA
09-10-05, 09:54
a co z egzaminem? no chyba nie ma takiego wała ze nie zalicze rysunku bo nie robilem u tego goscia co oni by chcielihmm... to jest mniej wiecej tak, ze z poza rejonu powiedzmy dostaje sie te 20% wyjatkowo utalentowanych. To sa ci, ktorzy i tak dostali by sie wszedzie, bo w 20 minut nabazgraja olowkiem kopie Damy z Gronostajem. ;) Pozostale 80% dostaje sie dlatego, ze albo zaginali w tutejsze okolice te pare razy w tygodniu i rysowali pod okiem dobrego nazwiska, albo sa stad.


fak :)Noo, jest ciezko.

polka dot
09-10-05, 10:12
to co ja do ch mam zrobic zeby sie do gliwic dostac :)

peter_muler
09-10-05, 11:44
popłakać się...

albo przez rok co weekend jeździć na kurs rysunkowy
btw. czemu Gliwice?

polka dot
09-10-05, 11:45
a co, wrocław?

w sumie to takie bardzo wazne chyba nie jest na ktora, skoro nie bede panem A, wiec chyba jednak wroclaw ajaj

gliwice ponoc fajne sa :)

peter_muler
09-10-05, 11:48
jak jesteś beznadziejny z matmy to szukaj uczelni gdzie na egzaminie jej nie ma. poszukaj też jakiś rankingów, wydził wydziłowi nie równy

polka dot
09-10-05, 16:04
szukam szukam ale nie moge znalezc, jest w polsce jakis wydzial gdzie nie chca matmy na maturze?

MaGuu
09-10-05, 16:15
a co zamiast matmy mozesz im zaoferować, fizyke?

SansSerif
09-10-05, 16:20
kome, nie szukaj gdzie nie chcą matmy, tylko się za nią bierz. matematyka jest podstawą mechaniki budowli, zwanej tez statyką. to najgorszy przedmiot na architekturze i wielu boryka sie z nim latami.

jezeli jednak uważasz że faktycznie jesteś cienki z matmy i się nie wyrobisz to zapomnij lepiej o studiowaniu architektury :)

Marcin
09-10-05, 17:11
ja tez jestem z matmy beznadziejny ale staram sie cos z tym robic ;]

nei lubie korepetycji i sam biore sie za to praktycznei od podstaw ... ksiazka z gimnazium , jakies zadania i calą ksiazke tak przerobic , pozniej od sredniej i mysle ze sie uda ;]

kolejnym klopotem są u mnie te kursy ...

mialo byc cos wiadomo pod koniec wrzesnia , dzwonilem i gowno , nie wiem jak u nich z organizacją bo jest polowa pazdziernika i dalej nic

ile biora prywatnie ? i czy naprawde warto ?

bo bez arch to sie chyba zachlastam i pojde na rolnictwo

peter_muler
09-10-05, 17:31
jezeli jednak uważasz że faktycznie jesteś cienki z matmy i się nie wyrobisz to zapomnij lepiej o studiowaniu architektury :)
oczywiście sans mówi o wawie, ale z moich doświadczeń z krakowa:
mamtma jest ważna jak wszystko ale bez przesady, jest chyba przez dwa semestry na beznadziejnym poziomie, a fizyka bydowli polega na podstawieniu danych do jednego wzoru i koniec
zacznijcie lepiej rysować zamiast plakać z powodu matmy.
marcin: prywatnie zdecydowanie warto! na uczelni masz bandę asystentów co cię ledwo kojarzą i jednego mistrza co ci gówno powie. u nas był to prof.Zin. porażka
zdawalność ludzi z tego kursu jest marna, jedynym plusem jest przerabianie jednego z tematów rys.. który z "dużym" ;) prawdopodobieństwem pojawi sie na egzaminie (mowa o kursie w krakowie, choć mysle ze w innych miastach kursy wyglądają podobnie)

RA
09-10-05, 17:43
Wlasnie. Jak wygladaly wasze (obecnych na forum architektow) egzaminy? Co musieliscie narysowac?

peter_muler
09-10-05, 17:56
1. kupa bryły
2. wnętrze kamienicy mieszczańskiej
3. proj. pomnika olimpijskiego

a w wawie:
brama cmentarna i dom "kostka" + projekt w drugiej turze wybiórczej (chyba też pomnika)

polka dot
09-10-05, 18:02
gdzie studiowales peter?

Marcin
09-10-05, 18:55
pewnie w Crakow

i chyba Peter tak zrobie qrde ... znam kilku starych architektow ktorzy gdzies tam jeszcze okazyjnei wykładają i tak bede ich miał na miejscu w augustowie

ja niestety w weekendy nie moge chodzic na takie kursy , szkola mi nie pozwala a jak mi wiadomo to te kursy wlasnie w weekendy sie odbywają

orietuje sie ktos ile mogą kosztowac takie kursy prywatnie ? bo to chyba troche trwa ? czy teorii samemu sie lepiej uczyc a rysunek poprostu u goscia trenowac ?

polka dot
09-10-05, 18:59
jutro sie skontaktuje ze znajomym architektem wlasnie w sprawie kursow, zdobede kilka nomerow i dam ci znac

qrde no popatrz jak nam zycie utrudniaja ;)

boba
09-10-05, 19:49
z tymi ścisłymi przedniotami nie jest tak xle chyba.. jak sie zęby zagryzie to bez problemu nawet 'humanista' z luzem przejdzie.. przynajmniej w Pozen..
a co do rys: to sa 3 etapy: matrwe bzdury, potem postać i cos mix 'element' z ktorego trza wyczarowac 'przestrzen' z wyobraźni - np miasto ze mszatki, ablo coś tam z pudelka od zapalek



ps. kome nie łam się! na bank dasz rade : )
pss a co do kursow - to nie polecam drogich 'nauczycieli' co to niby przygotuja pod konktetan szkołę - to bujda i szit! biora kupe kasy a tak naprawde wszystko od Ciebie zalezy - ja na poczatku chodzilem do 'kolesia z renoma niby' po czym stwierdzilem ze to naciagacz i tyle - poszedlem na kurs do liceum plastycznego za 20% stawki tamtego kolesia i dalo mi to 5x wiecej niz tamte nauki.. heh

pozdr, boba

MOTHMAN
09-10-05, 21:02
Witam,
Podobnie jak boba chodziłem na rysunek u mnie w mieście do WCK /Wojewódzkiego Centrum Kultury/ za grosze miałem możliwość codziennego porysowania, a że było niedaleko od szkoły w której się uczyłem to robiłem to po lekcjach.
Na kurs rysunku /wydział arch w Gdańsku/ przyjezdżalem tylko jako obserwator - z koleżanką która za niego zapłaciła :] popatrzyłem co "oni" tam chcą i jakie mają preferencje. Więc wiedziałem na co położyć nacisk i się udało.

Co do pytania RA

Egzamin miałem z:
Rysunek 1,5 h /2x45min/ Martwa natura format 50x70cm
Rysunek 1,5 h /2x45min/ Postać format 50x70cm /teraz jest kompozycja kliku stojących obok siebie modelek/
Test z predyspozycji do zawodu architekta
Test z historii architektury
matematyka /to były te dobre czasy w których obowiązywał egzamin pisemny teraz jest konkurs świadectw/
angielski

Egzamin był w dwóch etapach I rysunki /trwał trzy dni, po nim odpadała połowa stawki/
II testy /dwa tygodnie później, 3 dni/
Teraz nie ma drugiego etapu - jest konkurs świadectw
Przyjmują 100 osób /studia dzienne/ i 50 osób /studia wieczorowe na których nie ma możliwości zdobycia tytułu magistra nie mozna sie także z nich przenieść na dzienne - trzeba zdać egzamin wstępny i ewentualnie na pierwszym roku zaliczają część z przedmiotów/

pozdr, Moth

legolas
12-10-05, 06:51
Wczoraj dzownili do mnie z kursu w Gliwicach.
Zajęcia odbywają się o godz 9:30 w soboty, W budynku akdemii górniczej (czy jakoś tak), jest ok.14 spotkań po 3 godz. Pytali, czy nie znam kkogoś kto by się chciał zapisać, bo są jeszcze wolne miejsca. Podobno kursy prowadzi jeden z głównych egzaminatorów na RAr i pamięta ludzi którzy się udzielają i mają większe szanse, że się dostaną. Miło by było spotkać tam kogoś z max3d.pl ;)

polka dot
12-10-05, 07:42
ja ja a ile trwa kurs?

peter_muler
12-10-05, 13:17
kome, zastanów się jeszcze ;)
jeżeli jesteś zdecydowany to nastaw się, że kiedy zostaniesz A, każdy siusiak na forum będzie się znał 10x lepiej (taki zawód, wszyscy się zajebiscie na nim znają, taki np.:kome ;D )
poza tym jeden nieustający kompromis połączony z ciągłym "równaniem" w dół do przeciętnego gustu przeciętnego klienta itd...to cię czeka! sam miód ;)

podsumowując:
serdecznie polecam :D

edit: sla wszystkich zdających pozycja obowiązkowa:
Peter Blake, Mies van der Rohe - architektura i struktura, Warszawa 1991
chyba ze komuś podobają się dworki albo secesja to może sobie darować ;)

RA
12-10-05, 14:12
To sie nazywa "pozbywanie sie potencjalnej konkurencji". ;)

SUPER_OkO
12-10-05, 16:19
Nie wiem panowie jak w gliwicach ale we wroclawiu co roku zmienia sie komisja egzaminacyjna, zazwyczaj jest 2 szefow z katedry, a reszta to sa juz prowadzacy ktorzy sie zmieniaja takze malo jest prwadopodobne ze ktos jest faworyzowany przez to ze chodzil do kogos np. z uczelni na kurs rysunku.

SUPER_OkO
12-10-05, 16:27
Do panow martwiacych sie o matme na architekturze. Jest jej znikoma ilosc, absolutne minimum, a wbrew co powiedzial sanserif mechanika budowli jest banalna jak banan cikita, sa bardziej porabane przedmioty np. Fizyka budowli. Zeby przejsc 4 semestry na ktorych sa przedmioty zwiazne poniekad z matma trza ja znac w stopniu podstawowym gdzies na poziomi 2-3 klasy liceum. Jezeli chodzi o egzaminy wstepne to najlepszym rozwiazaniem jest konkurs swiadectw, bo jak ma sie slaba ocene na koniec 4 kl, to mozna ja poprawic na maturze jak na maturze wyjdzie slabo to mozna ja jeszcze poprawic na egzaminie juz na polibudzie. takze sa 3 podejscia i liczy sie najlepsza ocena tylko.

Aha opisany wyzej tekst odnosi sie do Arch na PWR

polka dot
12-10-05, 17:18
peter, ja slyszalem ze na architekturze uczą projektowania i po to sie tam wybieram, a architektem raczej nie bede :)

oko - ale do wrocka o ile mi wiadomo, to na maturze trzeba zdawac tez fizyke, no nie? ja sie matmy nie boje na studiach, ale mature trzeba z niej zdac

pozdro

peter_muler
12-10-05, 17:34
uczą projektowania, ale nie dizajnu, i nie wnętrz. jedynnie sposób myslenia jaki nabędziesz przydaje się powyższych dziedzinach ale bezpośrednio dizajnerskie zagadnienia omijane są szerokim łukiem :)

RA
12-10-05, 17:52
kome <-- Wzornictwo przemyslowe sie klania. Tez ciekawe.

Youki-Pouki
13-10-05, 00:27
Drogi Kome
Zamiast zastanawiać się godzinami czy p&#243;jdę tu czy tam
to wsiadaj bracie w transport,nam&#243;w się z kt&#243;rymś koleżką co studiuje niech Cię po takim wydziale oprowadzi i Ci wszystko pokaże, jak wydział wygląda - gdzie bufet ( oo to zwłaszcza... ) gablotki z planszami , jest mn&#243;stwo rzeczy do oblookania
nikt Ci nie zabroni wpaść na wykład np ze wprowadzenia do arch i urb
programy zajęć są w internecie do ściągnięcia. Popytasz ludk&#243;w to Ci też powiedzą kto uczy rysunku . informacja na wyciągnięcie ręki.

Ja studiowałem w warszawie - słyszałem o gliwicach że jest fajnie
w gdańsku jest fajna architektura , ale powiem Ci , że wszystko zależy od wujk&#243;w z kt&#243;rymi masz korekty

na każdym wydziale są r&#243;żni ludzie - dobrzy pedagodzy niekoniecznie muszą być tuzami a'la Stef ale przede wszystkim muszą znależć spos&#243;b by do Ciebie dotrzeć i Ci pom&#243;c się rozwijać .

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć że studia na arch to zajebista przygoda i bez mechany czy AP-y nie byłoby takiego funu (zwłaszcza jak już zaliczysz hehe )

A czy trzeba zapierdalać ?
Jak przygotowywałem się do egzaminu to wydawał mi się arcytrudny (teraz też --zwłaszcza test na inteligencję ;-))
a po pierwszym roku śmieliśmy się z tego co było na egzaminie
Przez dwa semestry jest strasznie dużo nowych rzeczy dużo pracy po nocy

potem jest już mniej i możesz sobie dozować zapieprz.
albo idziesz do takiego kuryła i co tydzień robisz nową makietkę
albo walisz to i idziesz do bardziej luźnej pracowni a wieczorami stukasz coś na własny rachunek. wyb&#243;r należy do Ciebie.

musisz wyrobić sobie dystans do samego siebie i efekt&#243;w swojej pracy
to b ważne - znam gości kt&#243;rzy się bardzo starali a jak ktośtam miał zły dzień i ich za bardzo zjechał - to się goście sfrustrowali - załamali i już tylko narzekają przestało ich to bawić
niekt&#243;rzy po 1,2,3 roku odeszli do reklamy albo grafiki bo nie mogli się przymusić do mechany ;-))

generalnie Sans ma 100 procent racji - jest to taki duuży og&#243;lniak
na kt&#243;rym uczą masy r&#243;żnych rzeczy - przewijają się fajni ludzie, kt&#243;rzy naprawdę sporo wiedzą, i w dużej mierze od Ciebie zależy ile z tego skorzystasz

zajebisty kierunek i nie wyobrażam sobie żebym mogł wybrać coś innego

jak potrzebujesz jeszcze jakiś wskazoowek to wal śmiało
powiem Ci co wiem.

pozdro dla wszystkich
/ kt&#243;rzy zaczną / zaczeli / kończą / i skończyli /

SUPER_OkO
13-10-05, 11:41
kome- za moich czasow byl konkurs swiadectw i nic nie musiales zdawac na maturze z owych przedmiotow a liczyla sie ostatnia ocena, jak jest teraz tego nie wiem, byc moze sie troche pozmienialo i trza ta fize i matme zdawac wczesniej, ale ja se tego niwim

MaGuu
05-11-05, 14:38
pozwole sobie odświerzyc wątke:D

Dzisiaj mialem pierwszy kurs rysunku przygotowujacego do egzaminu na arch :D Jednym slowem niezla sieka-sa tam ludzie po plastyku a nie potrafia dw&#243;ch boxow narysowac w perspektywie (ja tez nie:P).

Mam pytanie do Tych co w tym roku rowniez uczeszczaja na taki kurs-jaki u was jest poziom? Jest mozliwosc nauczenia sie czegos z zerowymi umiejętnościami (tak jak u mnie) czy isc tylko tam można jesli ma się dar od Boga ? :D

MOTHMAN
05-11-05, 21:41
MaGuu - nauczyć się można wszystkiego, jak m&#243;wią "talent bez ciężkiej pracy i tak przegra z ciężką pracą" /czy jakoś tak ;)/

a jeżeli masz problem z kompozycją lub perspektywą to może spr&#243;buj taki oklepany prosty spos&#243;b, ale za to bardzo pomocny na początku nauki /szczeg&#243;lnie jeżeli wcześniej nie rysowałeś na kartkach o dużym formacie/:
wytnij sobie z kartonu coś w rodzaju okienka z zachowanymi proporcjami formatu kartki, przyklej do niego np nitkę i stw&#243;rz coś na wz&#243;r siatki /używaj jak oł&#243;wka przy pomiarze proporcji/ następnie taki podział narysuj na dużym formacie i wtedy część błęd&#243;w przy kompozycji wyjdzie od razu.

MaGuu
05-11-05, 22:07
MOTHMAN - wielkie dzieki za podpowiedź :) kazdej metody bede sie łapał-coby się nauczyć porządnie rysowac, aczkolwiek wiem ze nie ma to jak ciągły trening:D

golum
06-11-05, 10:36
MaGuu-Ja chodze na niezy kurs w krakowie. Jestem tam od roku już. Poziom jest wysoki ale jak sam nie będziesz pracował to oni ci tego sami nie włążą do głowy i ręki. Powinieneś nie rysować mniej niż 3-4h dziennie i nie polecam przrw. Ja mam problemy z samozaparciem. Jeśli chodzi o począdki to kompozycje łatwo można sprawdzić kadrując sobie szkic. Musisz na początek opanować sześcianiki i siatke do perfekcji, potem to juz tylko kombinacja z konstrukcjami. Pamiętaj rzeby szrafować sobie węzłami(mam nadszieje że ci to wytłumaczyli) bo inaczej nie ma efektu i sa problemy z czasem. Ja raczej juz nie mam problem&#243;w z konstrukcją czy kompozycją, ale goni mnie czas...nie wyrabiam w 4h z rysunkiem:( Może ktoś ma jakieś rady jak zwiekszyć prędkość?

MaGuu
06-11-05, 12:49
Pamiętaj rzeby szrafować sobie węzłami - miałem na razie tylko jeden kurs...i m&#243;wili tylko o punkcie zbiegu horyzoncie i perspektywie człowieka czy z oczu człowieka cos takiego....moze w przyszłą sobotę coś nowego powiedzą :D Dzieki :) Co do ćwiczeń-nie mam zamiaru ich nie robic :]

RA
06-11-05, 13:15
Ta, ja zaczalem gotyk przed wakacjami i do teraz go "robie". ;)
A musze jutro oddac. :P

RA
07-11-05, 14:58
Ja sie nie mam co pokazywac, bo brzydkie prace mam. :D
I jeszcze nie mialbym jak zdjecia zrobic, ale bida. ;)

legolas
07-11-05, 18:56
Fajnie rysjecie, my ostatnio rysowaliśmy kompozycję z zepsutego stołka, wiadra, miski i tuby na arkusze papieru, Praca full wypas. Nic tylko sobie rękawice ubrać, potem świeciłem jak robocop od grafitu. Ostatecznie wykładowca stwiedzł, że rysujemy zupełnie coś innego niż w rzeczywistości.

MOTHMAN
07-11-05, 22:40
... my ostatnio rysowaliśmy kompozycję z zepsutego stołka, wiadra, miski i tuby na arkusze papieru ...
Kiedys w Gdańsku na PG stały sobie takie martwe:

http://img220.imageshack.us/img220/1302/postm1wg.jpg (http://imageshack.us)

Jeżeli kogoś to interesuje mogę się bujnąć i zrobić fotki tego co rysują obecnie na kursie przygotowawczym /zawsze jest co najmniej 6 r&#243;żnych/.

MaGuu
07-11-05, 22:47
Proste-ja jestem baaardzo zainteresowany :D

A co do fotek z martwymi....boże i ktoś to potrafi narysować? :O

polka dot
07-11-05, 23:08
hi. jak czesc z was wie, mieszkam na zadupiu gdzie najblizsze kursy to wroclaw. nastepnie sa gliwice ale nie dam rady jezdzic tam na kursy. we wroclawiu sprawa wyglada tak:

kurs zimowy ( zaczyna sie juz tuz tuz), 6 spotkan po 3 godziny w soboty rano. nastepnie kurs letni ( marzec cos kolo tego), 10 spotkan po 3 godziny. letni kurs odpada, bo wtedy juz bede gdzie indziej.

nie bede sie pytal cczy ten zimowy teraz sie oplaca, chodzi mi bardziej o to jak nadrobic letni.. jakies warte pozycje w liteaturze? oczywiscie moge sie przejsc do ksiegarni ale chodzi mi o jakies sprawdzone ksiazki ktore naprawde naucza mnie tego co nalezy.. i czy wogole ksiazki moga zastapic kurs? nie musicie wspominac o codziennym treningu ;)

prosze blagam napiszcie cos :)

pozdr

MOTHMAN
07-11-05, 23:53
Jeżeli chodzi o książki kome to ja miałem trzy podstawowe pozycje /innymi się tylko posiłkowałem/:
Jak na załączonym obrazku ;]
1 Style w architekturze /Wilfred Koch/
2 1000 tajemnic architektury /Przemysław Trzeciak/
3 Architektura dla wszystkich /Broniewski/ jak słusznie zauważył Tymek ;]

http://img148.imageshack.us/img148/2434/postm6lq.jpg (http://imageshack.us)

Tymek
08-11-05, 00:15
Moth - Broniewski :)
Kome - na kursach (przynajmniej tych w Gdańsku) często przerabia się rzeczy, kt&#243;re pojawiły się na poprzednich egzaminach. To ci może pom&#243;c się "wdrożyć" i wyczuć jak wygląda taki egzamin. No i na samym egzaminie pojawią się znajome twarze :)

P.s. Ja mam trochę fotek martwych z minionego semestru letniego. Może nawet jakieś modelki się trafią.

polka dot
08-11-05, 06:54
MOTHMAN, nie wiem czy sie rozumiemy, chodzi mi o ksiazki odnosnie rysunku samego. mam jakas geometrie wykreslna i juz w polowie jestem, mam jakas odnosnie swiatla i cienia ale nie sadze zeby to wystarczylo..

Tymek - no u mnie znajome twarze raxczej odpadaja bo kursy bede robic we wroclawiu a na arch do gliwic ide :)

pozdrawiam

golum
08-11-05, 09:18
Ja nie urzywam książek...pr&#243;bowałem coś zanleść po księgarniach, ale jak widze tłumaczenie samych punkt&#243;w zbiegu to mnie aż skręca. To rzałose że w "profesjonalnej" książce o rysunku uczą rysować z przerysowaniami. Eh pewnie nie trafiłem na dobrą pozycje tak wiec terz czekam aż ktoś tu poda sprawdzone tytuły.

P.S. Kurde jak ja nie lbie martwej:D

Youki-Pouki
11-11-05, 16:39
http://www.suffczynski.art.pl/kontakt.html

Gość jest najlepszym wymiataczem jakiego znam
prowadzi szk&#243;łkę w warszawie
i wydał książkę o rysunku arch. kt&#243;rą polecam ;-))

Ryjas
11-11-05, 19:02
Nooo Jest wymiataczem.... Moja kumpela u niego była. NA WAPW sie nie dostała:D ale do Gdanska ją wzięli

golum
17-12-05, 12:34
Dla wszystkich, kt&#243;rzy chcą się dostać na studia w krakowie...mam złą wiadomość: zmieniły się zasady rekrutacju:[ Teraz jest egzamin z 2 rysunk&#243;w (odpadł chyba projekt) no czyli teraz matura to 1/3 wszystkich punkt&#243;w a nie jak dotychczas 1/4. Ja nie jestem zadowolony:(

greenee
10-08-06, 17:44
widze ze dawno nikogo tu nie bylo:> a szkoda bo znow zaczynaja sie rozmowy na tematy przyjec na studia arch...no wlasnie.. ja tak sie lekko przymierzam bo maturka juz w tym roku a nie wiem dokladnie z czego i gdzie zdawac!!!napewno matma, jezyki ale co dalej?nie chce fizy!!gdzie moge zdawac bez fizy
dziekuje i pozdrawiam:)

Maceo
10-08-06, 19:13
Suff jest wymiataczem. Uczy w szkółce i na wapw. Książkę polecam, a gościa.. ja wiem.. Jarałem się nim bardzo po tym jak zobaczylem jego prace,no i bo go lubię, bardzo miły człowiek. Tylko ma dziwny stosunek do nauki. W książce są pokazane bardzo cenne informacje i ciekawe tajniki, które są podstawą fajnego rysunku.
Polecam też zbukwicza (nie wiem jak się to pisze) jeżeli chodzi oakwarelki. Nie wiem czy ta ksiażka wyszła po polsku, ale jest tam krok po kroku jak osiągnąć fajny efekt.

jeżeli chodzi o szkółki rysowania, to w wawie się taki przemysł zrobił, że tu da się nauczyć rysować jak się znajdzie w jednej z tych "głównych", bo to przyjmuje rozmiary paranoi czasem w klimacie dostawania się na studia i rysowania - typu - 3-4 pracki dziennie po 50x70, codziennie.

kasia416
03-11-06, 15:00
czy ktos chodził na kursy do wrocka ? jesli tak prosze o jakies inf.

polka dot
03-11-06, 20:20
ja chodziłem zimą rok temu. byłem na 6 zajęciach (cały semestr zimowy). zajecia odbywały się co tydzień w sobotę, po 3 godziny. grupy o ile pamiętam ~15-sto osobowe. zajecia danej grupy prowadzi dwóch opiekunów którzy zmieniają się co tydzień. zaczeliśmy od pojęć perspektywy. następnie rysowanie sześcianu, zestaw brył, rysunek z wyobraźni (jakiś układ przestrzenny), martwa natura (krzesło, bryły, szmaty, dzbanki) i na ostatnich zajęciach chyba jakiś rynek z wyobraźni + masa zadań domowych które zawsze olewałem bo nie sprawdzali ;) można poznać podstawy ale rewelacja to nie była :)

swoją drogą żeby dojechać z Lubina na zajęcia o 8.30 musiałem wstawać o 4 rano. wracałem do domu o 17 a później całą niedzielę spałem czyli weekendy z głowy. ale była też grupa na 11.30. zresztą nie jeżdżę pociągami a nimi może jest szybciej :)

pozdrawiam

----------------
o i semest zimowy kosztował 400zł. nie oddają kasy za opuszczone zajęcia.

anaan
13-06-07, 20:47
a jak jest na wstępnych na politechnice warszawskiej??

Wojpajek
14-06-07, 20:26
Ja polecam LABIRYNT Warszawski :) Szkółka jest rewelacyjna- wspaniała atmosfera, potem idziesz na studia i wymiatasz w rysunku :)

pauli0226
25-07-07, 22:29
ja mam pytanie..chyba dosc dziwne...no bo od jakiegos czasu nie wiem czy sobie wymyslilam czy tak jest na serio ze na arch do poznania i gdanska mozna wybierac na maturze miedzy historia a geografia no i oczywiscie matma ale jesli o ta chodzi to nie wiem na jakim poziomie...bardzo byla bym wdzieczna o sprecyzowanie tych moich informacji...bo niestety mature z czegos zdac trzeba:/ bede wdzieczna za wszelkie informacje:)

syndrom
26-07-07, 20:57
Jezeli chodzi o Gdańsk,wyniki matur brane pod uwage to matma i jezyk obcy.
Matma lub angol rozszerzony, 'cienko przeciętne' rysowanie i jestes;)

johnywalker18
26-12-07, 19:53
witam.
mam pytanko co do rekrutacji na PG. Konieczna jest matura rozszerzona z matmy? Mam nadzieje, że nie.

dee_os
29-04-08, 13:03
Jakie są realne szanse na dostanie się na architekture i urbanistyke nieutalentowanego rysownika? :eek: To prawda że tak trudno jest się dostać?? 70% matma roz., 80% geo roz., i 90% ang podst nie wystraczy?? Znacie kogośtakiego kto się dostał?? Mile widziany mail [email protected] POZDR :):)

Nowi
07-05-08, 19:29
dee_os -> jeśli nie przejdziesz egzaminu z rysunku to nawet nie patrzą na świadectwo, nawet gdy masz 100 konkursów i olimpiad masz nikłe szanse jak nie umiesz rysowac, no ale te wszystkie osiągnięcia i punkty z matury mogą sie przydac w odwołaniu się od wyniku egzaminu w razie gdy do nie zdasz ;)

Nowi
07-05-08, 19:31
P.S. No chyba że jesteś synem architekta wykładającego na uczelni, (o ile dobrze żyje ze wszystkimi a przede wszystkim dziekanem), albo rodzice przejdą sie na uprzejmą rozmowę z dobrym uposażeniem, wtedy nawet nie zaglądają w prace rysunkowe na egzaminie :P, po prostu jesteś w czołówce

mona
09-05-08, 13:18
Witam wszystkich :o
Proszę, nie raczej BŁAGAM powiedzcie mi, na jakim poziomie trzeba rysować by tylko zaliczyć rysunek? Tylko to mi jest potrzebne :o
Jak już zalicze to punkty nadrobię matmą... Bedę zdawać do Gdańska, Poznania i Szczecina
Proszę, odpowiedzcie bo powili tracę nadzieję:(

SansSerif
09-05-08, 13:48
Witam wszystkich :o
Proszę, nie raczej BŁAGAM powiedzcie mi, na jakim poziomie trzeba rysować by tylko zaliczyć rysunek?

Na żadnym poziomie. Na egzaminie nie chodzi o to by rysunek był ładny, ale by był zgodny z "zasadami". A te na każdym wydziale mogą się trochę różnić. To dlatego każdy wydział organizuje kursy przygotowawcze. Również dlatego np. w Warszawie ludzie podchodzą kilka lat do egzaminu zanim się dostaną.

Nowi
09-05-08, 13:53
mona -> każdy zadaje to pytanie, a tak naprawdę bardzo trudno na nie odpowiedziec najlepiej jest rysowac jak najlepiej wtedy ma sie większe szanse pokaz jakieś swoje prace to będzie łatwiej ocenic jakie masz szanse.

Na pewno podstawową rzeczą na egzaminach z rysunku jest znajomośc podstaw perspektywy i rysowania brył przestrzennych...

mona
09-05-08, 13:59
Rozumiem, że nie ma idealnej "recepty", ale chyba są jakieś uniwersalne "wyznaczniki"?
Np. trzeba bryłować wszystko, nie wdawać się w szczegóły a ogarnąć całość...?
Np. w Poznaniu WYSTARCZY mieć 160 na 400pkt aby ZALICZYĆ, to mniej niż połowa, w przeliczeniu na skalę szkolną 2+....
Chodzi mi o to, czy ktoś mógłby mi powiedzieć jaki poziom rys. musi być np. na to 2+...
Będę podchodzić pierwszy raz, nie uczestnicze w kursie 'politechnicznym', w tym roku się nie dostanę- trudno :( Spróbuję za rok...
Może mi ktoś coś doradzić?:o

Ok, zamieszczę jakąś pracę, tylko zaznaczam, że od środy(matura z matmy) zamierzam rysować od rana do wieczora :o I tak do egzaminów....


http://img118.imageshack.us/my.php?image=p1000478kj9.jpg

ok, to link do 2 nowszych prac:)
Proszę tylko nie wyśmiewać się, od środy jeszcze miesiąc intensywnych ćwiczeń(jestem zdeterminowana by rys całe dnie:) ), a do Poznania to jeszcze 2 miesiące bez 5 dni...
I przepraszam za jakość zdjęć, lampa się odbija:(

09-05-08, 16:28
Hmm, pamietam jak ja zdawalelem (Krakow) poziom byl zdecydowanie duzooo wyzszy. To bylo mniej wiecej jakies 7 lat temu :). Dla porownania rzucam rysunek wykonany przez moja
13 letnia siostre: http://3rddimension.com.pl/IMG_0259.jpg
Ona tez zdaje ale do gimnazjum plastycznego.

Znalazlem strone szkoly rysunku do ktorej kieeedys tam uczeszczalem, mozna sobie zerknac na poziom prac aby miec jakis odnosnik.
link: http://www.studiorysunku.pl/studio.html

Ale jak juz zostalo powiedziane wczesniej wszedzie egzamin wyglada inaczej i wymaganie pewnie tez inne...

Moja rada to rysuj, rysuj........

mikej
09-05-08, 21:53
Jakie są realne szanse na dostanie się na architekture i urbanistyke nieutalentowanego rysownika? :eek: To prawda że tak trudno jest się dostać?? 70% matma roz., 80% geo roz., i 90% ang podst nie wystraczy?? Znacie kogośtakiego kto się dostał?? Mile widziany mail [email protected] POZDR :):)

Myślisz, że rysunek jest tylko na egzaminie wstępnym? Nie wiem, jak na innych uczelniach, ale w Krakowie połowa zajęć (no może trochę mniej...) to rysunek. Wyobraź sobie, że nawet historia to rysunki odręczne. Nie potrafisz rysować = nie poradzisz sobie na studiach. Chociaż nie chodzi o to, żeby rysować super. Wystarczy rysować poprawnie.


@mona -> W Krakowie na egzaminie najważniejsza jest prawidłowa perspektywa i konstrukcja rysowanych brył. Zawsze podkreślali, że konstrukcja ma być widoczna. Jak rysujesz sześcian, to masz rysować też niewidoczne ściany. No i u nas najważniejsze są sześciany, więc trzeba rysować pudełka. Nie wiem, jak w północnej Polsce...

BARTUS000
18-05-08, 10:55
witam
od września chce sie zapisać na kurs rysunku. czy mogli byście polecić jakąś konkretną szkołę rysunku w gdańsku(link do ich strony)?
bo nie mogłem prawie nic znaleźć i nie wiadomo oczywiście czy dobra szkoła to jest.

Lucas
18-05-08, 15:23
Horyzont (www.rysunek.net)

Ja chodziłem tam ale w Warszawie, jest też pracownia właśnie w Gdańsku - tylko nie wiem czy codziennie działa, bo z tego co wiem, główny prowadzący chyba bywał tam do środy a potem wracał do Warszawy.

BARTUS000
18-05-08, 16:31
thx za link
a coś co by działało w weekendy bo i tak do gdańska mam 2-3h(2x) drogi, więc w tygodniu nie ma szans na dojazd.

BARTUS000
18-05-08, 17:07
a co myślicie o czymś takim http://www.certyfikaty.wsg.byd.pl/beta/szkolenia_architektura_urbanistyka_rysunek_akademi cki.html , byłby taki plus ze łatwiej bylo by mi dojechać niż do gdańska.
czy na taki kurs nie ma sensu?

BARTUS000
21-05-08, 15:58
no jak to, nikt nie ma opini odnośnie takich szkół, ktore nie są w miastach z wydzialem architektury?

Nerwer
22-05-08, 10:02
A wie ktoś może jak ten egzamin wstępny wygląda na Politechnice Łódzkiej?

wookie
22-05-08, 15:03
Jestes z Lodzi to przejdz sie do dzialu rekrutacji a wszystkiego sie dowiesz , i polecam tak zrobic.

Dyrektor G
27-05-08, 12:22
Witam wszystkich! Czy orientuje się ktoś, ile jest kandydatów na jedno miejsce w PK, ewentualnie PW, PWR ? Interesuje mnie to, bo tak kombinuję, że jak bedzie mało osob chętnych, to może się dostanę bez matmy na maturze. A rysunek porażka, nie sądzę, żebym się w tym roku dostał, najwyżej będę ćwiczył przez rok i soróbuję w przyszłym. Czy ktoś jeszcze się wybiera w tym roku na PK? Egzamin jest 12-13 Czerwiec 2008. Ogólnie ciężko to widzę, bo rysować lubię, ale mi to nie bardzo wychodzi... Chętnie się z kimś ustawię przed tym egzaminem na PK w czerwcu, co by się udać tam i oblookać wsio.

wookie
27-05-08, 19:35
Cwicz zacznie wychodzic , ale pod czyims okiem.

Bez matmy ? Chyba sobie "jajeczka" robisz ;] , na kazdy kierynek archi na polibudach jest po kilka osob na miejsce co roku...

Dyrektor G
28-05-08, 16:56
Wlasnie dzis bylem na PK. W tamtym roku byly 4os/miejsce. Takze bez matmy ani rusz, wiec chyba porzuce moje plany zwiazane z architektura... A teraz to juz nie wiem gdzie pojde na te pierdo*one studia... Po h*j to jest wogole potrzebne do szczescia?

dominic9
17-12-08, 19:42
Witam.
Mam kilka pytań kierowanych w szczególnosci do studentów Architektury. Mianowicie: Jakie przedmioty są brane pod Uwagę zeby w ogole byla mowa o egzaminie wstepnym? Ile mniej więcej trzeba dostac punktow na maturze? I jakie przedmioty zdawać na maturze? Matematyka w stopniu podstawowym czy rozszerzonym? Podstawe umiem dosc dobrze ale z rozszerzeniem nie mialem jeszcze stycznosci. Jestem uczniem Plastyka kl 2 liceum, niedlugo jeszcze ide na rysunek techniczny, pracownia Dominet w Warszawie. Co myslicie o tej pracowni? Rodzice cały czas mi odradzają te studia argumentując tym iz sa bardzo trudne i trudno sie gdziekolwiek dostac. Czy to prawda? Prosze o liczne wypowiedzi. Z góry dziękuje i Pozdrawiam.

Lucas
17-12-08, 20:36
Jest trudno ale jednak ciekawie i po skończeniu studiów ten trud pewnie będzie wynagrodzony:) Dostać się raczej też nie jest łatwo ale nie jest to coś niemożliwego, gdzie planujesz iść na Architekturę? Ja mogę powiedzieć coś tylko o PW. Ostatnio było sporo zmian - zwiększono liczbę miejsc na bezpłatnych (chyba 75/75 teraz jest ale mogę się mylić), oprócz egzaminu wewnętrznego teraz trzeba mieć chyba matmę i jakiś inny przedmiot do wyboru, dzięki czemu cały proces rekrutacji przestaje mieć aż tak 'loteryjny' charakter.

Generalnie polecam poczytać na stronach poszczególnych wydziałów - tak są wszystkie kryteria przyjęcia.

dominic9
17-12-08, 20:57
Zastanawiam sie nad Warszawą, Gdańskiem, Poznaniem i Krakowem. No ale gdzie bym sie dostał tam bym poszedł. A nie wiesz moze czy matma rozszerzona?? Wlasnie bede zdawal chyba dodatkowo historie sztuki. Bo mam to jako przedmiot szkolny. A I mam nadzieje ze podczas rekrutacji nie patrzą na przedmioty humanistyczne.

rybenstein
03-01-09, 05:04
W Krakowie biora polski, matme i historie lub historie sztuki. Oczywiscie lepiej gdybys pisal wszystko rozszerzone ale nie musisz. Punkty z matury to tylko 1/3 calosci bo 2/3 to sa punkty z 2 dni rysunku. Akurat na PK jest tak, ze nie musisz pisac wszytskich przedmiotow ale np jezeli nie bedziesz pisal matmy to dostaniesz 0. To jest przeliczane w taki sposob (j.polski + matma + historia)/3. Wszystko jest na stronie - jezeli potrzebujesz informacji to szukaj tego na stronach internetowych uczelni albo sproboj uzyskac kontakt z kims z uczelni. Ja mieszkam w Stanach i tutaj chodze do szkoly i tutaj tez co tydzien jezdze na rysunek do goscia, ktory robil doktorat na asp. Mam zamiar wrocic do Polski na studia chociaz kazdy mi to rozradza. Jeszcze nie podjalem decyzji gdzie chce studiowac bo zlozylem tutaj na bardzo dobre uczelnie, wyslalem swoje portfolio i czekam na odpowiedz. Jezeli dostane sie na Illinois Institute of Technology to powaznie to przemysle bo ta szkola jest w czolowce w USA i ma w sobie ducha Miesa Van der Rohe. Interesuje mnie szczegolnie Politechnika Krakowska ale wydzial architektury powstal w 2008 roku w Rzeszowie i podobno jest dobry (duzo roboty maja bo wyrabiaja sobie renome). Przylece do Polski na egzaminy napewno. Byc moze jeszcze pojade zdawac do Lublina i Wroclawia ale kazda uczelnia ma swoje kryteria jezeli chodzi o rysunek. Jezeli dasz rade to sproboj uzyskac kontakt z ktoryms z dziekanow na PK. Udalo mi sie porozmawiac z prodziekanem Czubinskim - bardzo mily i duzo wiedzacy czlowiek. Rysunek jest najwazniejszy i nie przejmuj sie tak bardzo matura bo jezeli dostaniesz wysokie oceny z rysunku to napewno sie dostaniesz. Niestety jest bardzo ciezko dostac wysoka ocene i to nie zalezy od talentu. Trzeba poprostu rysowac z zasadami. Przedewszystkim to perspektywa az do przesady zeby ja pokazywac, konstrukcje, i sprawa swiatlocenia, ktora w przypadku PK jest sporna. Probowalem uzyskac informacje od ludzi, ktorzy sie w tym roku dostali jaka stosuja kreske. Ja jestem caly czas uczony, ze powinno sie to robic za forma bryly bo moj nauczyciel nienawidzi sieczki. Ale - dostaly sie osoby, ktore rysowaly i sieczke i za forma kreski. Mozna szrafowac poziomo i pionowo a potem nakladac na to jeszcze warstwy pod katem 45 stopni ale jak masz na egzaminie 3 lub 4 godziny to nie jest latwo ta technika wykonczyc caly rysunek. Rysuje niecale pol roku, powinienem duzo cwiczyc w domu ale tego nie robie (tylko na zajeciach). Ciagle sobie obiecuje, ze zaczne bo to jest bardzo wazne. Moge tak duzo pisac dlatego jezeli chcesz uzyskac jakis kontakt to napisz: [email protected] - moge Ci udzielic informacji na temat PK i nieco Poli Rzeszowska. Pozdrawiam.

Cortez
15-01-09, 23:45
Czy jest może ktoś z PŁ? Chciałbym się dowiedzieć jak tamtejsza architektura wypada na tle innych.

pratellina
27-01-09, 20:29
a moze ktoś z Białegostoku?

magdalenka3535
31-01-09, 10:15
witam! jestem w drugiej klasie luceum i marzą mi sie studia na politechnece warszawskiej na wyd. architektury. jestem dobra z matmy, ale potrzebyje dobrej szkoły rysunku w okolicach warszawy. czy ktoś sie orientuje?? proszę o szybka odpowiedz. piszcie na pocztę:
[email protected]

Valkiria
20-02-10, 13:48
problem polega na tym sans ze to absurd isc po plastyku na arch.;)
ja poszedlem po technikum o specjalnosci automatyka przemyslowa i mielismy liczby zespolone :D

Dlaczego jest to absurd po szkole plastycznej są mocne podstawy rysunku itd oraz zamiast histori jest historia sztuki. Ja mam zamiar sie wybrać po plastyku na architektóre i powiedcie mi wszytsko. To ze poziom ( matematyczny ) jest obnizony to prawda ale najważniejsza jest ocena z pisemnego i ustnej matury z matmy a tutaj wszyscy piszą to samo.

1084
20-02-10, 15:00
Dlaczego jest to absurd po szkole plastycznej są mocne podstawy rysunku itd oraz zamiast histori jest historia sztuki. Ja mam zamiar sie wybrać po plastyku na architektóre i powiedcie mi wszytsko. To ze poziom ( matematyczny ) jest obnizony to prawda ale najważniejsza jest ocena z pisemnego i ustnej matury z matmy a tutaj wszyscy piszą to samo.

Matematyka dla architekta jest mniej potrzebna niż poprawna polszczyzna.

Chcesz iść na Architekturę a nawet nie potrafisz tego poprawnie napisać. ;)

Może lepiej rozważ malarstfo albo grafikie...

...zdecydowanie lżejsze zawody.

madziulka
09-03-11, 17:46
Witam wszystkich. W tamtym roku zdawałam maturę a w tym zdecydowałam się że pójdę na studia. Najbardziej chciałabym dostać się na architekturę na politechnikę Warszawską, tylko cholernie boję się egzaminów. Możecie mi bliżej określić jakie są mniej więcej tematy i zadania? Czy trzeba z wyobraźni rysować czy z natury? Proszę o pomoc :) Ta uczelnia to moje marzenie.

Nowi
09-03-11, 19:57
O_o ... a ile lat się już przygotowujesz do tego egzaminu ;P

madziulka
09-03-11, 20:02
skończylam w tamtym roku Liceum Plastyczne

kalk
23-03-11, 18:23
23-03-11, 20:39
witam, nie orientujecie sie moze czego/ jakich zdolnosci konkretnie wymagaja na architekturze w pw? czytalam, ze to ruletka, ale moze znacie jakies konkretne cechy prac, ktore uzyskuja najwiecej punktow. chodzi im bardziej o rysunek (kontur itp) czy plame( swiatlocien). jakie są przykladowe zadania?

jesli pisza, ze do drugiego etapu dostaje sie polowa, ale nie wiecej niz 400, to naprawde bywa ponad 800 osob? jestem zielona w temacie

Lucas
23-03-11, 19:36
Zazwyczaj było ponad 1000, chyba nie ma preferencji co do technik, chociaż przez pewien moment dominował pogląd, że albo trzeba narysować cokolwiek ale świetnie pod względem techniki, albo narysować jakkolwiek ale zabłysnąć szczególnym ujęciem/interpretacją tematu. Przykładowe zadania możesz zobaczyć na stronie WAPW: http://www.arch.pw.edu.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=743&Itemid=781. Bywa różnie, szczególnie jeśli chodzi o II etap - jak ja zdawałem to mieliśmy zrobić most z makaronu spaghetti:).

xszelmax
29-03-11, 15:35
hej, pewnie się uśmiejecie z tego co wam powiem, ale nic. Zdaje rozszerzoną chemie i biologie bo zachciało mi się zostać weterynarzem. Od zawsze malowałam i chodzę na zajęcia od 1 klasy gimnazjum i wiem że mam spore umiejętności. Ostatnio właśnie zdałam sobie sprawę że weterynaria to nie jest to co chcę robić w życiu i nagle doznałam olśnienia- zapragnęłam zostać architektem - po prostu komedia. Myślałam że mi ta chęć szybko przejdzie ale coraz bardziej zagłębiam się w ten temat i zaczyna mnie to cholernie fascynować. Jak myślicie , mam szanse w tym roku?? bo jak nie to startuje za rok z rozszerzeniem z matmy i nikt mnie już nie powstrzyma ;D ale wolałabym nie zimować... piszcie!!!!!!

majeranek
30-03-11, 18:53
Skoro malujesz od dawna i masz spore umiejętności to myślę, że warto startować w tym roku z maturą z maty na poziome podstawowym. Brak chodzenia na kurs może byc pewnym problemem, bo na kursach często wyrabiają u ludzi specyficzną kreskę, myślenie i dają top tipy jak się dostać tu i tam. Do egzaminów jeszcze trochę czasu zostało, więc możesz śmiało zgłębić tajną technikę rysunku architektonicznego :) Tak więc powodzenia ;]

1084
04-04-11, 23:12
Weź też pod uwagę że w przypadku Weterynarza wiesz mniej więcej na czym będzie polegał twój przyszły zawód. W przypadku architekta, to co jest na studiach oraz to co wyobrażają sobie ludzie o tym zawodzie, ma się praktycznie nijak do tego jak to potem wygląda w życiu zawodowym.

architekt85
30-12-11, 09:04
A ja z kolei polecam firmę www.StrefaRysunku.pl (http://www.strefarysunku.pl), dzięki której jestem studentem architektury! Bez nauczyciela nigdy nie udałoby mi się samemu przygotować na egzaminy.

sari9349
07-03-12, 14:13
Witam, ja j polecam DOMIN, jest to pracownia która zrzesza ludzi z całej Polskim ja osobiscie dojeżdżam co tydzień z Sieradza 200km od Wawy, i nie żałuje, Oferowany jest szeroki zakres zajeć, np flamastry, akwarele, postać, modelowanie, martwa natura, historia sztuki, światy gier i ponad 500 tematów próbno egzaminacyjnych, ponadto można w cenie kursu siedzieć tam całe dnie a nawet zostawać w nocy!!
Co trochę otwierane są nowe zajęcia, ja słyszałem że maja być otwarte zajęcia z Areografu i Digital Paintingu!!!
Naprawdę polecam hobbystycznie czy pod egzamin myślę że lepszego miejsca w Polsce sie nie znajdzie i do tego w tak przyzwoitej cenie! a ponadto można zawrzeć bardzo dużo nowych znajomości :)
W razie jakichś osobistych pytań proszę pytać mnie na GG: 9003555 albo mailowo :D
poniżej link do galerii DOMINOWEJ z ostatniego roku na facebooku ;D
https://www.facebook.com/media/albums/?id=357362947792
Domin.pl

________________________
Pozdrawiam Mateusz K.