Zobacz pełną wersję : Architektura - studia



Strony : [1] 2

SansSerif
02-10-05, 02:41
Lista uczelni dla absolwentów których, Okręgowa Izba Architektów wydaje książkę praktyk w procedurze o nadanie uprawnień budowlanych.

http://izbaarchitektow.pl/inne/pokaz.php?id=371&bs=1

Temat przyklejam jako ogólny traktujacy o studiach architektonicznych.

MaGuu
02-10-05, 14:21
"nadaje tytuł mgr inż. arch." - Politechnika Lubelska > nie.

To kim ja bym był po skończeniu tych studiów - tak się tylko laicko zapytam ?

Drakula
02-10-05, 14:25
absolwentem :]

Master Kiełbaster
02-10-05, 14:57
omc mgr inż architektem

SansSerif
02-10-05, 15:15
"nadaje tytuł mgr inż. arch." - Politechnika Lubelska > nie.

To kim ja bym był po skończeniu tych studiów - tak się tylko laicko zapytam ?

wg tego komunikatu mógłbyś być inżynierem architektem przez małe "a", bez tytułu magistra. Starsi koledzy z samorządu zawodowego jakim jest Izba Architektów przez duże "A" nie dopuściliby Cię do możliwości ubiegania się o uprawnienia zawodowe. Czyli do końca życia byłbyś wyrobnikiem bez możliwości prowadzenia własnych projektów.

polka dot
02-10-05, 15:15
..nikim ;)

MaGuu
02-10-05, 15:59
no to <piii> bombki strzelił choinki nie będzie :/ :/


2005-09-28 dwa miejsca pracy !!!
Pracownia projektowa w Kielcach poszukuje absolwent&#243;w Wydziału Architektury. Posiadamy dwa miejca stażowe przydzielone przez urząd pracy ( na 4 miesiące z gwarantowaną możliwościa przedłużenia ). Zapraszamy absolwent&#243;w chcących zacząć dokumentować praktyk
Zbigniew Grządziela, Achitektoniczna Pracownia Projektowa
Czyli jak by mnie po takich studiach przyjeli do takiego biura, no i bym tam przepracował te wymagane 3 lata coby uprawnienia dostać - to potem juz moge założyć własne bi&#243;ro :D ?

siwy
02-10-05, 19:48
Jakby ktoś nie wiedział to przypomne, że do dziennika praktyk można wpisać tylko zadania projektowe (żadne wizualki) i trzeba być zatrudnionym na normalną umowę o prace ( umowa zlecenie nie liczy sie). Po 3 latach w biurze i 2 na budowie można po opłaceniu 900 zł podejść do egzaminu na uprawnienia. Na egzaminie opr&#243;cz pytań z prawa bud. i innych trzeba pokazać swoje projekty i je "obronić". Pozdrawiam i życze powodzenia absolwentom.

boba
02-10-05, 20:00
@siwy..
1. mozna na umowe zlecenie.. ale tylko rok w taki sposob, reszta o oprace chyba
2. "tylko zadania projektowe" tez nie do konca.. bo koncepcji sie nie wlicza - budowlanka.. budowlanka heh

..to tak z tego co sie orientuje.. jesli cos zle to poprawic! ; )

peter_muler
02-10-05, 20:03
@siwy..
1. mozna na umowe zlecenie.. ale tylko rok w taki sposob, reszta o oprace chyba
a dokladniej umowa o dzieło, umowa zlecenie rzeczywiscie nic nie daje :)

polka dot
02-10-05, 20:05
sami architekci cool

to co nie oplaca sie na architekture isc no nie :)

Drakula
02-10-05, 20:15
zawsze mozna zrobic architekture po czym zostac malarzem i zarabiac jak Beksinski :]

cholera, chcialem isc na arch o_O i nadal chce :D

SansSerif
02-10-05, 20:17
peter jakbyś stosował obowiązujacy cennik izby (~200 zł/h?) to by cię nawet RK nie zagiął ;)

tv show
06-10-05, 09:07
Są prognozy, że za parę lat będzie w Polsce duże zapotrzebowanie m.in. na architektów.:cool:

chwatu
10-10-05, 08:40
CZeść , wiem to napewno że jednak w formie takiej umowy o dzieło można odbywać praktykę w biurze , jednak tylko połowe z obowiązującego czasu czyli rok i jak najbardziej takie umowy coś dają . Pozatym można już po 3 roku odbywać praktyke :). Jeżeli chodzi o praktyke na budowie to trwa ona tylko rok z czego zn&#243;w p&#243;ł roku mozna zrobić na umowe o dzieło :) jako inżynier budowy więc nie jest tak źle . Jak ma sie w rodzinie architekta i włąścicela jakiejś firmy budowlanej to teoretycznie można odbyć taką praktykę w 2 lata :) . pozdrawiam

tv show
12-01-06, 14:24
Jesli ktoś jest naprawdę przekonany, że chce iść na architekturę i żadne logiczne :) argumenty do niego nie trafiają, to polecam takiej osobie kursy przygotowawcze dla kandydatów na Wydział Architektury Politechniki Śląskiej z rysunku i podstaw teoretycznych na stronie http://kursy.ovh.org/rys.htm. Wiem z doświadczenia, że są to naprawdę dobre kursy (rozpoczęcie w przyszłym tygodniu).
Pozdrawiam wszystkich

tv show
12-01-06, 14:26
sprostowanie adresu - http://kursy.ovh.org/rys.php

mikemayday
21-01-06, 16:19
Iść na architekturę? Pfft... http://mayday.w.staszic.waw.pl/gobticons/rolleyes.gif To dobre dla frajerów. Sam wiem dobrze, studiuję architekturę we Wrocku. http://mayday.w.staszic.waw.pl/gobticons/bigsmile.gif

siwy
21-01-06, 16:37
Niezła dyskusja: iść na architekture czy nie. Pewnie że najlepiej to nie iść nigdzie, nie robić nic, mieć wszystko w d... i mieć z tego dużą kasę. Niestety tak mają tylko najlepsi artyści, kt&#243;rzy opr&#243;cz tego że śa dobrzy to mają dużo szcześcia. Jak ktoś nie chce iść to niech nie idzie. Na pewno wszyscy, kt&#243;rzy zdecydują się na architekture nie będą zadowoleni. Zależy kto czego oczekuje. Poza tym studia polegają też na samodzielnym "studiowaniu". Jak ktoś myśli że jak przez 5 lat będzie chodził na zajęcia, zaliczał i nic poza tym to po studiach będzie super specjalistą i prace dostanie od zaraz to sie myli.

Drakula
21-01-06, 17:00
mikemayday - czemu tak sadzisz ?

zaki79
23-02-06, 00:28
tvshow -ciekaw jestem kto prowadzi te zajęcia -tak się składa, że właśnie kończę Arch na Pol Sl w Gliwicach.

Osobiście wybrałbym dobrą szkołę CG, ale w Polsce jeszcze takiej chyba nie ma, a może się mylę? W każdym razie nic mi o takowej nie wiadomo.

Już sobie wyobrażam te zaliczenia ;-)
-kolos z maxa, zalka z Photoshopa :)))

albo dialogi:
-co Ci dał z unwrapa?
-3.5
-luzik ;-)

Takie fora,jak np. max3d, po części spełniają funkcję edukacyjną. Większość z Was czytających tego posta pewnie sama szkoliła sie na tutkach i prowadząc własne wątki na tego typu stronach, więc doskonale wie o czym mówię :)

polka dot
23-02-06, 13:27
i jakie wrażenia po gliwicach :)

pokaż jakieś swoje rysunki z przed egz. wstępnego :)

Maceo
09-03-06, 23:09
Powiem tak, studiowałem elektronikę na P.Warszawskiej i Fizykę na U.Warszawskim i z obu odleciałem po semestrze nawet nie podchodząc do sesji bo to taka breja była, że nie miałem czasu na rozwijanie własnych zainteresowań. Teraz jestem na drugim sem. Architektury w Wawie i mając por&#243;wnanie z tymi dwoma pierwszymi to zajebiście cieszę się z tej decyzji. Jest trochę problem&#243;w z wsp&#243;łuczniami i kadrą (można trafić nieźle eg. kuryłowicz, a można trafić fatalnie eg. Westrych (jak ktoś widział propozycję zagospodarowania centrum Wawy to wie oczym m&#243;wię)), ale generalnie naprawdę opłaca się uczyć CG, bo to przydaje się na studiach. I te studia do tego bardzo mobilizują.
Idąc na te studia spodziwałemsię czego innego i co innego dostałem, ale umiem z tego wyciągnąć tyle, zebym m&#243;gł chodzić na uczelnię bez poczucia marnowania czasu (prawie). I jak sam jesteś zaparty to nawet fakt że 3/4 studiuje w trybie - "bardzo bym chciał ale.." Ci nie przeszkadza.

Snake!
11-03-06, 15:59
Maceo... załamałem sie po wejściu na twoją stronę... chyba zrezygnuje z architektury...

Maceo
11-03-06, 16:31
Boże, aż tak źle ze mną ?!

megus
12-03-06, 11:00
witam,
wybieram się na Polibude krakowską, wydział projektowanie architektoniczne. Mam pytanie, ile na studiach architektonicznych jest chemii? Nie specjalnie sympatyzuję z tym przedmiotem, a słyszałem od kogoś że chemia może się przydać.

Maceo
12-03-06, 11:12
Chemia na arch :D To dobre, ciekawe, czy jest tam jeszcze biologia i geografia. W końcu też się mogą przydać ;)

arch515
12-03-06, 13:27
chemia???a to dobre umnie tego nie ma!!

aaa
12-03-06, 13:30
chemia jest na budownictwie, na arch nie ma

arch515
12-03-06, 14:01
Co do studiowania, na arch. To jest oczywiste, że trzeba robić dużo na swoją rękę!! Naprawdę dużo!! Najlepiej jednocześnie pracować, choć często jest to bardzo trudne!! Nie wspomnę o nauce program&#243;w, poznawaniu technologii itp., bo te drugie to o tym na studiach mało się m&#243;wi chyba, że ty pytasz, bo jeśli będziesz siedział w ławce i słuchał tego, co ma do powiedzenia asystent, (daj borze żeby to był prof.) do wiedzy zadurzaj nie zdobędziesz i atrakcyjny na rynku nie będziesz!! Wiec studiuj!! Siedzą w bibliotece do oporu aż cię pogonią u nas do 18 hehe. Pracuj!!No i w domu r&#243;b coś na własną rękę!! Jeśli taki kierunek obierzesz to może będą z ciebie ludzie!! Przez duże „A”


P.s. oczywiście zakładamy, że masz duży talent i sporo szczęścia w życiu!! I uporu i pokory!! Pozdrawiam.

Maceo
12-03-06, 14:39
Wiesz, z tą pracą to jest r&#243;żnie. Akurat to się traktuje jako minus polskich uczelni i reali&#243;w design/architektura. Ponieważ przeważnie pracować musisz, a nie robisz to z wyboru. A wtedy to odbija się na jakości Twoich projekt&#243;w. Jeżeli praca to koniecznie w temacie (a o tym pewnie m&#243;wisz), ale i tak praca często kończy się ustawianiem jej jako priorytet, ale opr&#243;cz doświadczenia w pracy trzeba też posiąść dużo wiedzy i umiejętności, kt&#243;rych w samej agencji/biurze nie zdobędziesz.
W stanach, albo krajak takich jak Holandia czy Dania ludzie biorą kredyt na studia (kt&#243;rego warunki są korzystne) żeby nie musieć np. robić pracy dyplomowej "po godzinach", po pracy w jakimś innym biurze, gdzie niekiedy traska się kible w halach dla tesco lub domki-dworki z plasikową dach&#243;wką.

arch515
12-03-06, 15:48
No wiesz Maceo czy to się odbija na projektach!? Hm.. zależy, co dla ciebie jest ważne!! Każdy jakiś tam priorytet obiera!! Zleży , do jakiego biura trafisz i co z reg&#243;ły biuro projektuje!! Ja nie narzekam osobiście, ale są tacy, kt&#243;rzy pracują w studiach gdzie robią za handlowca i jednocześnie projektanta. Wracając do projekt&#243;w to, jeżeli człowiek myśli w miarę racjonalnie to wie, że z takich przedmiot&#243;w jak proj. Urbana, itp. budownictwo to właśnie z tego będzie miał chleb kiedyś tam. I Na tych przedmiemotach powinien mocno się skupić!! Choć są tacy, co się jarają tym, że mają 5,5 z RMA i matmy, choć to tylko jest przez 2 sem, a z projektowania styka im 4 ważne, że od pykane. No, ale wiadomo, że prace jest ciężko pogodzić, ale jak się chce to naprawdę można!! Tylko wtedy życia prywatnego naprawdę nie ma!! Bo nawet znalezienie czasu na jedzenie może stać się problemem .Te umiejętności i wiadomości, kt&#243;re zdobywamy na uczelni od wykładowc&#243;w z reg&#243;ły są to rzeczy nie aktualne i mijają się z realiami dzisiejszymi (wielkim og&#243;le to pisze), jest to wiedza teoretyczna!! A nie praktyczna!! Jakich umiejętności i wiedzy nie można posiąść w biurze/pracowni??!! Co masz na myśli?? Co prawda po części masz racje biurze nie nauczysz się malarstwa itp. pozdrawiam



p.s
A jeszcze jedno, co to jest to „CG”?? Bo nie rozumiem?? Studiowałeś fize i elektronikę?? Nie zła przesiadka!!Heheheh

Maceo
12-03-06, 16:25
CG? A ja to napisałem? Bo rozumiem że nie chodzi Ci o Computer Graphic, czy jakoś tak?
Studiowalem fizykę i elektronikę to fakt.. zawsze byłem dobry z przedmiot&#243;w scisłych, a że się z tego ma kasę ... (zwlaszcza z telekomunikacji, bo kierunek na wydziale elektroniki na kt&#243;rym byłem to: makrokierunek: informatyka, elektronika, telekomunikacja i automatyka i robotyka o grupie specjalności telekomunikacja, czy jakoś tak).
Widzisz, z tymi umiejętnościami to patrząc na polskie biura projektowe i na ich wypustki (czyli budynki, kt&#243;re wypuszczają) to nie ma tam szczeg&#243;lnej wiedzy o przestrzeni i kształtowaniu architektury, kt&#243;re są istotne. Z resztą zależy od Twojego szczescia, bo jak np. przez 4 lata masz kreślić, albo robić inne nieistotne pierdoły to dziękuję za taką pracę. Rozumiesz.. Mozna trafić tam, gdzie wiele zyskasz np. do Jems&#243;w, albo Kuryłowicz&#243;w itp.. ale jedyni studenci kt&#243;rych znam, kt&#243;rzy tam pracują dostają 7zł/h, więc nie wiem czy to też jest taka hej-ho praca.

arch515
12-03-06, 17:22
Hehehe, ale podałeś biura!! No mają renomę owszem!! Czy wiesz ile APA zatrudnia ludzi???Jak się dowiesz sam wyciągniesz wnioski, czemu 7 a nie 10zł? Co, do jems&#243;w powiem ci tyle, że mają większą płyność finansową i mniejsze problemy, choć mieli trochę zamieszania ze swoim budynkiem no, ale to morze tylko ploty, ale..Na pewno przy jednym stole nie piją hehehe, podejście ile zarabiają i kierowanie się tym to kiepskie myślenie!! Proponuje pierw praca praca!! Własna satysfakcja, że robi się coś dobrego a kasa z czasem przyjdzie sama!!A student w takim biurze to po prostu student!! Jeśli to student z własnymi osiągnięciami mający szczęście i dryk do tego, co robi to na pewno nie ma 7zł(naprawde). Jest też taka opcja, że idziesz do biura mniej znanego a raczej nieznanego Na rynku arch. I dostajesz 16 zł. I tu się nasuwa pytanie czy iść tam gdzie mniej, ale z renomom czy iść tam gdzie więcej bez renomy, ale z bezpiecznym jutrem, i kto wie może dojrzą cię przez przypadek i trafisz pod skrzydła Fiszera i wtedy nie dostaniesz 7 zł. Zapewniam cię!! Można by gadać i gadać heheh ale dzięki za dyskusje



P.s., jeśli jesteś dobry dążysz do tego?! Nie patrzysz przez pryzmat forsy!! Wierzysz w siebie to i tak i tak wypłyniesz!!!

Maceo
13-03-06, 08:21
Jako konkluzja - muszę się zgodzić z Twoją idalistyczną i trochę utopijną sentencją w p.s.. Bo mimo to to prawda ze jak będziesz miał powera to w jakiś tam spos&#243;b wypłyniesz, jak nie w naszym kraju to za granicami jego.

jurop3
07-04-06, 09:18
OCZYWIŚCIE ŻE MOŻNA NA UMOWE O DZIEŁO, ZLECENIE TYLE ZE NIE MOŻE PRZEKROCZYĆ POŁOWY ODBYTEJ PRAKTYKI
:\architektura\PRAWO\prawo budowlane dla architektow\Praktyka zawodowa.htm
(NIE PAMIETAM JAKIE OBECNIE ALE SPR I WAM PODAM)
A PRZY SKŁADANIU ZESZYTU PRAKTYK NALEŻY PRZEDSTAWIĆ KOPIE UMÓW I JESZCZE INNE PIERDOŁY JAK UPRAWNIENIA ARCHITEKTA PROWADZĄCEGO, PRZYNALEŻNOŚĆ DO IZBY ARCH. NIO I WYPEŁNIONY ZESZYT PRAKTYK.
JEŚLI CHODZI O ZESZYT PRAKTYK TO LICZĄ SIE TYLKO OBIEKTY DO REALIZACJI CHOCIAŻ JEŚLI KTOŚ NAPISZE ZE DWA DNI POŚWIĘCIŁ NA KONKURS TO NIC SIE NIE STANIE

bassia
30-05-06, 20:35
jakkolwiek ważne żeby jak ktoś chce zdawać na te studia, to żeby koniecznie jak najwięcej się dowiedział jak to w praktyce wygląda. To poważna decyzja, wielu wymięka po 1-2 roku.

Imie Moje
04-06-06, 10:24
Ciekawy wątek, szczególnie dla mnie. Jestem w 2 klasie liceum, za rok matura i co potem? Zaczołem trochę sie rozglądać za studiami, w Białymstoku nie ma zbyt wielkiego wyboru. myślałem trochę nad kierukiem związanym mniej lub więcej ze sztuką, na Politechnice Białystockiej jest Architektura Link do strony (http://www.wa.pb.edu.pl/)Nie jestem pewien czy to dobry wybór ale w tym momęcie nie mam lepszego pomysłu na przyszłość, można skończyć medycynę i pracować w piekarni :D
Mam wiele wątpliwości, ścisły nigdy nie byłem i boję się tych wszystkich wyliczeń na arch. duże tego jest na tym kierunku?
Krótki przekrój przes tudia na wydziale Architektura:
ARCHITEKTURA I URBANISTYKA
-architektura
-urbanistyka i planowanie przestrzenne
BUDOWNICTWO
-mechanika budowli
-konstrukcje budowlane
-fizyka budowli
NAUKI HISTORYCZNE
-historia architektury
-konserwacja i ochrona zabytków
NAUKI O SZTUKACH PIĘKNYCH
-malarstwo
-rzeźba
-grafika
-fotografia
PROJEKTOWANIE WNĘTRZ

Ostatni etap jest dosyć ciekawy, trzeba jednak do niego dojść :(
Myślę raczej o pracy bardziej lub mniej związanej z grafiką, trzeba jednak coś skończyć, na ASP nie pujdę bo po pierwsze najbliższe studia w Warszawie a po drugie umiejętności jeszcze nie te :(.

siwy
04-06-06, 12:31
Jak chcesz w białymstoku to architektura, a jak bardziej cię ciągnie do sztuki to weź arch. wnętrz (też białystok). Lepszych w tym mieście nie ma. Nie bój się ścisłych przedmiotów bo w porównaniu z liceum nie ma tego tak dużo. Aha i nie jest tak że są etapy, te przedmioty są przez prawie całe studia (jedne się kończą wchodzą inne) ale ze sztuką jest kontakt cały czas, właśnie na początku jest dużo.
pozdr

Imie Moje
04-06-06, 14:38
Dzięki za odpowiedź, uspokoiłeś mnie trochę :) Jeśli chodzi o tą architekturę wnętrz, jest to jeden z kierunków na Politechnice BStockiej, czy może coś innego? Jakieś odrębne studia w Białym ?

siwy
04-06-06, 14:42
Kierunek na wydziale architektury PB. Dowiedz sie dokładnie bo nie wiem jak w tym roku z rekrutacją.

bassia
14-06-06, 07:29
hej koledzy koleżanki jak wam poszły wstępne na WAPW :> ?

pr0
16-06-06, 21:36
Czesc!
Chodze do pierwszej klasy architektonicznej...
denerwuje mnie to, że wszyscy nauczyciele od wszytkich przedmiotów przyczepili nam już etykietkę 'architekt', conajmniej jakby wszyscy zdawali w przyszłości na architekturę.
Niby profili klasy do tego zoobowiązuje, ale wiadomo jak to jest w tym wieku, że zmienia się stro razy decyzję.
No ale do rzeczy....chodzi mi o programy 3ds, autocad itp. itd..
uczycie się ich sami czy na uczelni?

Maceo
16-06-06, 23:04
u nas wprowadzili przedmioty nauczania oprogramowania. ale jest to na takim poziomie, że i tak (tak jak wszystkiego innego) musisz się uczyć na własną rękę. uczelnia tylko egzekwuje od Ciebie osiągnięcie pewnego poziomu.

no i tekst na pierwszych zaj z modelowania (ponoć, ja swoje będe miał za pół roku): "pewnie są w tej grupie osoby, które znają się na temacie lepiej niż my. to będą takie zajęcia, że my będziemy się trochę uczyć od was i wy od nas" ;) z tego co słyszałem ;) ale to prawdopodobne :D

prawda jest taka, że zapotrzebowanie jest, ale nie ma ludzi, którzy umieją uczyć tematu i być w tym dobrzy. albo konkretniej: uczyć tak, żeby coś nauczyć, a nie uczyć funkcji programu i jego możliwości.
bo z tym sięspotykam. do tego jest istrukcja. potrzeba takich ludzi, którzy powiedzą Ci jak uzyskać dobry efekt najmniejszym kosztem i jak wykorzystać minimum wiedzy i czasu do max rezultatów. a do tego jest potrzebne doświadczenie, czyli dobre folio.

maciekG
06-07-06, 19:32
no i tekst na pierwszych zaj z modelowania (ponoć, ja swoje będe miał za pół roku): "pewnie są w tej grupie osoby, które znają się na temacie lepiej niż my. to będą takie zajęcia, że my będziemy się trochę uczyć od was i wy od nas" ;) z tego co słyszałem ;) ale to prawdopodobne :D



nie to było tak: "nie wiem na czym maja polegać te zajęcia, czy to my mamy was uczyć modelowania czy na odwrót"

przynajmniej na mojej grupie :)
ogolnie to te zajecia nie wypalily, co przyznaja wszyscy lacznie z prowadzacymi.. ale luz :)

Maceo
10-07-06, 12:33
Dobrze, że są jakieś początki chociaż...

kozioo
21-07-06, 19:31
Znajdzie się jakis znajomy avatar na architekturze gdańskiej? :)

polka dot
21-07-06, 19:34
ej ej, w przyszłym roku zdaję do Warszawy. hardkorowy jestem, co? :)

mentaller
21-07-06, 19:44
hmm... a co powiecie na kraków ? ktoś pojawi się na politechnice ?

kome, ale hardcore ;]

!Ewert
01-08-06, 15:20
Chłopaki ktoś jest na architekturze we Wrocławiu? bo narazie to ja pije wóde i pale papieroski:] ale za 30 dni szkoła:] i za rok matura:[ wiec coś trzeba sie spiąć...

greenee
12-08-06, 21:42
...jestem w szoku :|...az zaczynam sie bac w ogole isc na architekture.strasznie przeraza mnie ta cala haruwaa.ale to moze i dobrze przez pewien czas dzialc na pelnych obrotach,by pozniej miec z tego jakakolwiek satysfakcje.interesuje mnie jedno:co przewaza sztuka czy matma?a i fizyka - klania sie czesto czy sporadycznie?

panopticon
12-08-06, 22:46
Hehe. Ani sztuka, ani matma, tymbardziej fizyka. ;) Sama matematyka, jako przedmiot jest na początku, ale to proste rzeczy wspominkowe. Jest jeszcze geometria wykreślna, ale to coś innego i nie oznacza, że jak nie lubisz matmy nie złapiesz tego. Można też ten przedmiot przejść nie umiejąc, ale to zależy pewnie gdzie. Są też konstrukcje, ale tam są indywidualne rzeczy i konkretne zarazem. To tak ogólnie.

greenee
13-08-06, 16:10
Hehe. Ani sztuka, ani matma, tymbardziej fizyka. ;) Sama matematyka, jako przedmiot jest na początku, ale to proste rzeczy wspominkowe. Jest jeszcze geometria wykreślna, ale to coś innego i nie oznacza, że jak nie lubisz matmy nie złapiesz tego. Można też ten przedmiot przejść nie umiejąc, ale to zależy pewnie gdzie. Są też konstrukcje, ale tam są indywidualne rzeczy i konkretne zarazem. To tak ogólnie.

:p no to jak matma to spoko. jestem tylko ciekawa czy trzeba zdawac fizyke,np.w poznaniu.a tak w ogole to gdzie najlepiej studiowac.slyszalam ze w gliwicach jest niezle??:rolleyes:

polka dot
13-08-06, 16:17
tak! zapraszam do Gliwic, jest bardzo niezle :D

btw. grasz w StarCrafta? brakuje nam chetnych

----------------

my tez :D:D

greenee
13-08-06, 16:25
ojoj,raczej nie .ja jestem poczatkujaca:Pwiec wiesz...
musze sie jescze duuuuzo nauczyc:)
pozdrawiam

znika
14-08-06, 22:32
no i co tu taka cisza?? :>
mam pytanie-czy ktos stad dostal sie do krakowa?jezeli tak to 1rok organizuje samodzielnie (hihi...)wyjazd integracyjny :D w bieszczady we wrzesniu, jezeli ktos jest zainteresowany to niech zajrzy na forum na www.w-a.pl (sorry za reklame :P)

laci
14-08-06, 23:58
w gliwicach jest spoko...zapraszam :)

greenee
18-08-06, 19:17
a co trzeba zdawac do gliwic ??
jakie przedmioty?

RA
18-08-06, 20:37
Matmę, "tylko". ;)

mentaller
18-08-06, 20:48
hey znika. czy to prawda że w krakowie, by się dostać trzeba zdawać na maturze matematykę, fizykę oraz historię :P ?

znika
19-08-06, 00:37
mentaller wszystkie info masz na stronie pk!wystarczy poszukac.a tych przedmiotow nie musisz zdawac tylko mozesz-jak nie, to masz 0pkt, dlatego ja zdawalam wszystkie 5(polski matma fizyka historia/sztuki i jezyk obcy) na obu poziomach. zasady moga sie w przyszlym roku zmienic ale zapewne niewiele a i tak najwazniejszy zawsze bedzie rysunek...i szesciany:D

Anka...
23-10-06, 14:40
A tak ogólnie.. .co jest najważniejsze jeśli ktoś chce iść na architekture ??

cham
25-10-06, 21:51
czy podyplomowka z architektury moze się na coś przydać? i gdzie dobrze by było ją studiować? ile trwa? rok dwa?

polka dot
25-10-06, 22:22
Anka - rysunek i matematyka na dobry początek. a potem talent :) zdajesz w tym roku na wapw? ja też :):(:D:o:cool::rolleyes::confused:

arch515
14-01-07, 22:26
:)
A tak ogólnie.. .co jest najważniejsze jeśli ktoś chce iść na architekture ??


zajawka ......zajawka..powaga!!:)

siwy
15-01-07, 07:16
czy podyplomowka z architektury moze się na coś przydać? i gdzie dobrze by było ją studiować? ile trwa? rok dwa?

pierwsze słyszę o podyplomówce z arch. Chyba że to jakaś ściema. Na prawdziwym wydziale architektóry nie ma np. zaocznych studiów.

a jeśli jest coś takiego to na pewno się przyda, ale papier nie będzie zbyt szpanerski.

RA
15-01-07, 13:43
Hmm, w Gliwicach są podyplomowe na arch. Na przykład takie:
http://wnetrza.polsl.pl/ostudium.html
Z pewnych źródeł wiem, że raczej coś dają. ;)

SansSerif
15-01-07, 14:26
pierwsze słyszę o podyplomówce z arch. Chyba że to jakaś ściema. Na prawdziwym wydziale architektóry nie ma np. zaocznych studiów.

a jeśli jest coś takiego to na pewno się przyda, ale papier nie będzie zbyt szpanerski.

Nie chce Cię martwić, ale papier po białostockim wydziale również nie jest zbyt szpanerski :D

siwy
15-01-07, 14:39
:) też tak słyszałem. nie martwi mnie to osobiście

arch515
15-01-07, 17:32
:) Zresztą, co wam po szpanerskim papierze..?? Jeżeli będziesz miał w głowie pusto i walił gnioty jakieś to, co ci po papierze.. Wielu ludzi studiuje architekturę..Jedni tak dla, lansu bo ładnie brzmi (znam takich) drudzy, bo tata załatwił ( też znam takich i o tym oficjalnie mówią) drudzy dla kaprysu, bo za rok za pewne wiatr gdzieś indziej i pogna (też takich znam) no i ci ostatni.. Którzy jak jada autobusem, siedzą na kiblu, piją po raną kawę..Idą na fajkę….To myślą tylko o jednym…” a może by to tak zrobić….Albo tak..” Czyli ludzie z zajawką i nie z przypadku i innych rządzeń losu.. Tych niestety znam bardzo nie wielu..
I czasami takim osobom ciężko ukończyć studia, ponieważ nie mają jeszcze dyplomu, zmagają się ze zaliczeniami.. Bo albo mają swoje pracownie już.. Albo są już w branży i realizują swoje proj.
Pozdrawiam.

zdeno
15-01-07, 17:51
a mnie zmartwiła zbyt mała szpanerskość papieru z białegostockiego . Chyba się przekwalifikuję na wnętrznościowca . Ci nie muszą mieć wcale papierów to nikt nie odkryje że jestem wykształcony w Polce C.

arch515
15-01-07, 18:05
a mnie zmartwiła zbyt mała szpanerskość papieru z białegostockiego . Chyba się przekwalifikuję na wnętrznościowca . Ci nie muszą mieć wcale papierów to nikt nie odkryje że jestem wykształcony w Polce C.





Zmartwiła cię…hm..To może idź na marketing?? Skoro martwi cię mała szpanerskość papieru.. Bo to, co pisze to wnioskuje ze nawet papier warszawski czy krakowski by ci nie pomógł. Wielkie brawa dla ciebie chłopczyku.

MaGuu
15-01-07, 19:40
no i ci ostatni.. Którzy jak jada autobusem, siedzą na kiblu, piją po raną kawę..Idą na fajkę….To myślą tylko o jednym…” a może by to tak zrobić….Albo tak..” Czyli ludzie z zajawką i nie z przypadku i innych rządzeń losu..
Piękne słowa :D

arch515
16-01-07, 09:50
arch515 na którym roku jesteś?


Jestem na 3 roku..Ale mam małe zawirowania zaliczeniami, więc opornie mi to idzie..(I sem i IIsem..Matma) z reszta.. Jak sam studiujesz na arch. Nie wiem jak tam w-awie? To zamiast edukować cię o technologii o projektowaniu, ekonomice, nowych rozwiązań mnóstwa rzeczy, o których słyszysz dopiero w praktyce (o wiele za późno!!!) To tobie karzą się uczyć gdzie jest piramida, czy rotundy romańskie były z kamienia.. Ze dwutlenek węgla zanieczyszcza powietrze no i czy podwójna całka jest prawidłowo policzona..Tak wyglądają studia na arch. A o przedmiocie o projektowaniu to jak sam nie będziesz prosił marudził…to się nie dowiesz, co i jak, zresztą naprawdę 90% studentów bardziej się przejmuje tym by zaliczyć mechanikę niż projektowanie, a czemu? No, bo przecież projektowanie zaliczę narysuje „coś” i będzie 3 a może nawet 3,5 co tam…noooooo, ale w idexie bendę miał, 4 z mechany super, co..Można by tak pisać i podawać przykłady liczne, ludzie chyba sobie sprawy nie zdają ze po tych studiach nie będą o powiadać inwestorowi gdzie piramida, konstruktorowi mówić ze tak nie morze być ( dobrze będzie jak zobaczysz całą dokumentację konstrukcji obliczenia itp.) będziesz projektował …a raczej kreślił!!!! Bo zanim się ockniesz będzie za późno to ja wiedza będzie równa kumtego studenta 2 roku albo niżej., Mimo ze będziesz miał szpanerski papier po studiach i przedrostek przed nazwiskiem.

siwy
16-01-07, 10:00
więc nazywając Zdena "chłopczykiem" nie masz pojęcia co mówisz

arch515
16-01-07, 10:09
więc nazywając Zdena "chłopczykiem" nie masz pojęcia co mówisz


Cieszę się ze ty masz,rozeznanie. Po za tym nazwanie kogoś chłopczykiem jest obraźliwe?? Hm..?? Wyraziłem po prostu swoją opinie na temat szpanerskich papierów i podejścia do tego typu sprawy to wszystko. Pozdrawiam.

peter_muler
16-01-07, 11:07
ja skończyłem Kraków 3 lata temu, i z tego co pamiętam, na studiach myślałem identycznie. Jednak historia się przydaje. Zasady kompozycji są wspólne dla każdej epoki a patrząc na niektóre modernistyczne dziwolągi bez proporcji, coraz bardziej przekonuje się do historii. Inne duperele też są przydatne. A to ze po 5 latach studiów jesteś kompletnie nie przygotowany do samodzielnej pracy to inna bajka :)

arch515
16-01-07, 12:15
Wiesz nie piszę, że historia jest nie ważna albo inne przedmioty, sądzę ze kładzie się na nie za durzy nacisk niż na przedmioty zawodowe typu budownictwo, projektowanie, planowanie, na zachodnich uczelniach całkiem inaczej wygląda jest na odwrót jak u nas, zresztą w naszym kraju wszystko jest na odwrót, co do kasy to wiadomo, choć z tym bywa różnie, znam pracownie, które po prostu robią tak by dostać kontrakt i tyle. Nie obchodzi ich jakość architektury, robią tak jak inwestor każe,napiszesz pewnie ze Klient nasz pan, racja!! Ale architektem w końcu jesteś ty a nie on!! Co do kończenia studiów to tylko pozazdrościć ci ze jesteś już po gratulacje, uprawnienia robisz, czy już zrobione?

peter_muler
16-01-07, 12:24
robie, zawaliłem z książką praktyk, za późno ją wziąłem

arch515
16-01-07, 12:31
Ja właśnie bym chciał jak najszybciej się uporać z 3 rokiem, wyczyścić sobie braki i założyć zeszyt, bo z tego, co się dowiedziałem w izbie to po trzecim roku jak się ma wszystko po zaliczane to wydają ją już…no, ale..

SansSerif
16-01-07, 12:33
Wiesz nie piszę, że historia jest nie ważna albo inne przedmioty, sądzę ze kładzie się na nie za durzy nacisk niż na przedmioty zawodowe typu budownictwo, projektowanie, planowanie, na zachodnich uczelniach całkiem inaczej wygląda jest na odwrót jak u nas, zresztą w naszym kraju wszystko jest na odwrót, co do kasy to wiadomo, choć z tym bywa różnie, znam pracownie, które po prostu robią tak by dostać kontrakt i tyle. Nie obchodzi ich jakość architektury, robią tak jak inwestor każe,napiszesz pewnie ze Klient nasz pan, racja!! Ale architektem w końcu jesteś ty a nie on!! Co do kończenia studiów to tylko pozazdrościć ci ze jesteś już po gratulacje, uprawnienia robisz, czy już zrobione?

W narzekaniu jesteśmy najlepsi. We wszystkich innych dziedzinach 100 lat świetlnych za peletonem. W efekcie polscy absolwenci po studiach nie mają ani ciekawego portfolio, ani przygotowania technicznego :)

siwy
16-01-07, 12:33
co ci z zeszytu. tam możesz wpisywać tylko zadania projektowe które wykonujesz co najmniej na umowe zlecenie/dzieło a najlepiej o prace.

arch515
16-01-07, 12:51
No wiesz umowę o prace ( w pracowni) to ja mam jeszcze nie będąc studentem PG. Jak byłem na pierwszym roku policealnej (architektonicznej) to się zaciągnąłem, a na drugim roku podpisali zemną umowę.

siwy
16-01-07, 12:53
a to chyba że tak

arch515
16-01-07, 15:10
W narzekaniu jesteśmy najlepsi. We wszystkich innych dziedzinach 100 lat świetlnych za peletonem. W efekcie polscy absolwenci po studiach nie mają ani ciekawego portfolio, ani przygotowania technicznego :)


No wiesz Sans nie wszyscy są tacy zdolni i kreatywny jak ty czy Tamizo, pinero (kontrasty zawsze były i będą), ale pisząc ze nie mamy ciekawego portfolio i wiedzy technicznej –to też forma narzekania;)

SansSerif
16-01-07, 17:12
No wiesz Sans nie wszyscy są tacy zdolni i kreatywny jak ty czy Tamizo, pinero (kontrasty zawsze były i będą), ale pisząc ze nie mamy ciekawego portfolio i wiedzy technicznej –to też forma narzekania;)
Nie mówię o nikim konkretnym. Tak tylko uogólniam. Studia są do studiowania, nie do zaliczania. Od Ciebie zależy jak wykorzystasz ten czas, czy będziesz zaliczał czy samodzielnie studiował pogłębiając swoją wiedzę. To najlepszy czas. Później to już tylko udręka z durnymi klientami :)

Youki-Pouki
16-01-07, 17:23
Sans - uważaj bo klienci mogą czytać ;-)
zgadzam się i żałuję że zaliczałem ...przez durnych klientów

zdeno
16-01-07, 17:28
ARCH515 to co ja napisałem to była tzw. IRONIA ! rozumiesz ? IRONIAAAA ! wiem że to trudne słowo, ale nie łam się każdy może nauczyć się czytać między wierszami.

(jeżeli nie wiesz co oznacza wyrażenie "czytać między wierszami" to podpowiem iż chodzi o intuicyjne odkrywanie głębszych znaczeń w pozornie prostych wypowiedziach).

Specjalnie dla Ciebie dokonam rozbioru logicznego mojej wypowiedzi.

Jako że master (baczność) Sans (spocznij) dał do zrozumienia iż dyplom z białego mogę sobie "w kiblu powiesić" (tu jest emfaza (czyli przesada)) to aby w sposób inteligentny (błyskotliwy, nietuzinkowy, rzutki) wyrazić moje wzburzenie napisałem co napisałem.

W delikatny sposób chciałem ukłuć mistrza Szeryfa bo większość z tego co tu prezentuje to wnętrza. Dając do zrozumienia że wnętrznościowiec to jeszcze mniej niż architekt z białegostockiego lasu miałem nadzieję, że wdusze mu małą szpilkę pod paznokieć. Jednocześnie nie mogłem go oficjalnie i z fanfarami wysłac na bambus bo jest tu modem i raczej niepolitycznie i po prostu głupio nagrabiłbym sobie nic w ten sposób ni zyskując bo post by przepadł w cyfrowej otchłani. Poza tym że nie śmiałbym tego uczynić gdyż darzę go wielkim respektem i podobają mi się jego prace (tu użyłem wazeliny, ale widziałem w Twoich wypowiedziach że wiesz gdzie i jak całować tak też tego nie muszę Ci tłumaczyć).

Na drugi raz nie bierz wszystkiego dosłownie i trochę więcej poczucia humoru.

pisss (ang. peace)

p.s. thx za support siwy

SansSerif
16-01-07, 17:38
Jako że master (baczność) Sans (spocznij) dał do zrozumienia iż dyplom z białego mogę sobie "w kiblu powiesić" (tu jest emfaza (czyli przesada)) to aby w sposób inteligentny (błyskotliwy, nietuzinkowy, rzutki) wyrazić moje wzburzenie napisałem co napisałem.

W delikatny sposób chciałem ukłuć mistrza Szeryfa bo większość z tego co tu prezentuje to wnętrza. Dając do zrozumienia że wnętrznościowiec to jeszcze mniej niż architekt z białegostockiego lasu miałem nadzieję, że wdusze mu małą szpilkę pod paznokieć. Jednocześnie nie mogłem go oficjalnie i z fanfarami wysłac na bambus bo jest tu modem i raczej niepolitycznie i po prostu głupio nagrabiłbym sobie nic w ten sposób ni zyskując bo post by przepadł w cyfrowej otchłani. Poza tym że nie śmiałbym tego uczynić gdyż darzę go wielkim respektem i podobają mi się jego prace (tu użyłem wazeliny, ale widziałem w Twoich wypowiedziach że wiesz gdzie i jak całować tak też tego nie muszę Ci tłumaczyć).

LOL a ja tylko chciałem sprowadzić na ziemię siwego, by się nie wywyższał.
Pocieszcze się, ja mam dyplom tylko liceum plastycznego w Supraślu :)

misiekhc
16-01-07, 17:40
:)

sie przyjemnie ten watek czyta :D

arch515
16-01-07, 19:30
Zdeno – nie wiem poco ta sarkastyczna wypowiedz, i irytacja z twojej strony moją wypowiedzią. Wyraziłem po prostu swoje zdanie i dalej je podtrzymuje mimo twojego inteligentnego błyskotliwego rozbioru logicznego. Nie łam się.Pozdrawiam. ;)

zdeno
16-01-07, 21:38
Ok. Tak sobie pojechałem bo nie chciało mi się kreślić hipermarketów to trzeba było znaleźć dziurę w całym ;)
Zawsze można sobie dowcip wyostrzyć, no i ten chłopczyk mnie zirytował, ale mniejsza z tym uznajmy że to drobne nieporozumienie.

Szeryfie ! Supraślewo kończyłeś ? toć Ty krajan ! rzut przysłowiowym beretem otako! (dla niewtajemniczonych OTAKO to typowy podlaski spójnik) coś jak poznańskie TEJ.

pozdrówka DLA wszystkich architektonicznie zaangażowanych.

a co do szpanerskości papierów to babeczki w knajpach jakoś ciepło reagowały na wieść że student architektury ;) tak też zawsze można było odciąć kuponik jak gdyby przy okazji ;)

1084
16-01-07, 22:28
Dodam od siebie, abstrachując od poziomu, że w Białym studiują fajniejsi ludzie niż w "warszafffce". :P
Żeby nie było - wiem z doświadczenia. Mam tam nawet jeszcze kilku starych znajomych, m.in. kumpelę która zna Siwego :)

siwy
16-01-07, 22:30
o prosze. nigdzie się nie ukryje. jak już zacząłeś to zdradź kto to bo jestem ciekaw.

1084
16-01-07, 22:46
Nie wiem czy można tak publicznie, bo ochona danych osobowych itp.
Powiem tylko że jest na tym forum jako Yuki:)

siwy
17-01-07, 17:51
O widziasz. troche się zakręciłem i okazuje się że znam dobrze twego ojca. Świat jest mały.
pozdrawiam.

1084
17-01-07, 23:49
Hehehe. No faktycznie mały :)
Pozdro.

cfaniak
18-01-07, 00:20
Mam nadzieje, że się mylę ale w tym kraju i tak chyba nie warto pracować jako początkujący architekt, czy po tej uczelni czy po tamtej. Znajomy po studiach robi za murzyna w pracowni za 800 zeta... Smutne trochę.

siwy
18-01-07, 00:34
no, nie warto. dzis slyszalem o nowym rekordzie. zaproponowali gościowi 400. już mój dziadek jak wyplatał koszyki wieczorami więcej wyciągał. ale głowa do góry hehe

cfaniak
18-01-07, 00:50
400 zeta i miejscówka na dworcu opłacona + podwójny karton na zimę... Ciekawe jak te zatrudniające cwaniaki dałyby radę za taką kasę wyżyć.

siwy
18-01-07, 00:58
tak ogólnie to płace w białystoku dla świeżych absolwentów kształtują się od800 do 1400 zł. Mało kto się wyłamuje i daje więcej.

Zbychowaty
18-01-07, 04:24
Mam pytanie czy na Waszych uczelniach tez profesura lubi truć zadek przedmiotami takimi jak "estetyka" na ktorej robi sie między innymi witraż ( w tym roku był np Lepper) lub opisuje sie tworczosc wybranego architekta albo robi sie wykres wrażeń pracy pt "droga do domu"? Czy macie cos takiego jak zarzadzanie miastami na ktorym w ciagu kilku miesiecy trzeba byc specem np od marketingu?Jestem na piatym roku i mam owe zajecia wlasnie teraz, ale juz od trzeciego mam wrazenie, ze GRO przedmiotow jest o kant tyłka potłuc. Moze i czesc z nich jest przydatna ze wzgledu na wiedze ogolna ale nie rozumiem zupełnie robienia ołtarzyku z czegos co w ogole przydatne nie bedzie. Czy u Was było podobnie? Najwiekszym debilizmem wrecz, byl wymog robienia listy ksiazek ktore maja byc uzyte do pracy dplomowej. Nie dostarczenie owej listy oczywiscie grozi brakiem wpisu do indexu. Czyli architektem byc nie umiesz i nie mozesz bo najprawdopodobniej nie potrafisz zaopatrzyc sie w odpowiednia lekture...taki z tego wniosek. Na owe zajecia biblioteczne skladaly sie dwa wyklady na ktorych Pani objasniala w jaki sposob ksiazki nalezy wypozyczac lub druga Pani opowiadaja jak korzystac z internetowej bazy danych.Wyklady obowiazkowe...Przyznam szczerze, po tych pieciu latach wiem jak te studia wygladać nie powinny. Zajecia oraz korekty co poniektorych mistrzów wielkiej płyty lub praktyki urbanistyczne polegajace na obsludze xerokopiarki...Ciekawe doswiadczenia przywoza ludzie bedacy na wymianach studenckich np w hiszpanii gdzie studenci o ile dobrze pamietam raz lub dwa w tygodniu smigaja na budowe by przyjrzec sie jak to "wyglada w naturze". Napiszcie prosze Wasze doswiadczenia ze zmaganiami o niezwykle elitarny papierek uczelni wyzszej.

peter_muler
18-01-07, 05:30
prawda taka że każdego boli to z czym sobie nie radzi :)

cfaniak
18-01-07, 08:03
...lub opisuje sie tworczosc wybranego architekta ... na zajęciach z komputerów robiona prezentacja we flashu+esej o wybranym architekcie ale w sumie to banał był.

1084
18-01-07, 09:50
Mam nadzieje, że się mylę ale w tym kraju i tak chyba nie warto pracować jako początkujący architekt, czy po tej uczelni czy po tamtej. Znajomy po studiach robi za murzyna w pracowni za 800 zeta... Smutne trochę.

W tym kraju zostali już tylko politycy i nieroby. Powoli brakuje rąk do pracy. Kumpel tuż po studiach (jeszcze bez dyplomu) dostał propozycję 2,5 tys na rękę. Teraz szukamy pracownika i ludzie chcą: po piewrsze - umowa o pracę, po drugie - 2500-3000 na rękę na starcie. I się nie martwią, bo mają po kilka propozycji. Jeszcze dwa lata temu byłoby to nie do pomyślenia.
Nie wiem jak jest w mniejszych maistach ale np w Gliwicach pracodawcy zaczynają walczyć o dobrego pracownika. Znajomy dostał podwyżkę, żeby się nie przenosił do Warszawy.
Tak więc głowa do góry - będzie coraz lepiej :)

Zbychowaty
18-01-07, 12:11
Tak Piotrze Millerze, przestaje sobie radzic z glupotami ktore mnie otaczaja i bez ktorych zyc nie mozna w czyims mniemaniu;)
cfaniak - no klopot zaczyna sie jesli z banału robi sie ich liczba mnoga - a to juz przestaje byc banalne ;)

lolipop
18-01-07, 12:33
Tak Piotrze Millerze, przestaje sobie radzic z glupotami ktore mnie otaczaja i bez ktorych zyc nie mozna w czyims mniemaniu;)
cfaniak - no klopot zaczyna sie jesli z banału robi sie ich liczba mnoga - a to juz przestaje byc banalne ;)


zawsze mozna olac...przeciez cie nie wywala:)

Zbychowaty
18-01-07, 12:43
Lolipop juz ja bym Ci cos powiedział...;)

Raiden8
31-01-07, 12:21
Właśnie takiego topic'a szukałem... otóż chciał bym się was - czyli ludzi już zamieszanych w studiowanie architektury - poradzić no i może poprosić o opinie, czy taka istota jak ja ma jakieś szanse przeżyć powiedzmy pierwsze 2 lata w realiach kierunków architektonicznych?

Cały czas mam wątpliwości, ponieważ jestem niepewny swoich umiejętności matematycznych. Niby mam 4 z matmy, jestem jeszcze w 2 klasie czteroletniego technikum budownictwa (jestem rocznik 89' :) ). Ale jak się nasłucham opowiadań znajomych z PWr o matematyce i fizyce na studiach to mam ochotę z miejsca się spakować i wyjechać hen hen jak najdalej zapominając o jakimkolwiek studiowaniu w Polsce. Myślę, że moje obawy są podstawne, bo jak mogę pchać się na polibudę mając podstawowy zakres matematyki w szkole średniej? czy powinienem zacząć korzystać z korepetycji z matmy aby się podciągnąć?

Co do reszty przedmiotów raczej nie mam takich obaw. „Projektowanie" w szkole mam na wysokim poziomie a może nawet wyciągnę 6 :D Z "konstrukcji" też mi idze dobrze – to co na razie mam, czyli obliczanie reakcji podporowych belek, liczenie charakterystyk przekrojów i smukłości elementów konstrukcyjnych przypadło mi do gustu. W 3Dmaxie też sobie nienajgorzej radze. Technikiem budownictwa raczej zostene, ale moim marzeniem jest spełnić się właśnie jako architekt zwłaszcza, że bardzo lubie ten kierunek a wielu wykwalifikowanych ludzi mówi mi, że mam do tego predyspozycje. Ale co z tego, jeżeli i tak pewnie odpadnę na algebrze czy jakimś innym ścisłym przedmiocie juz na 1 roku…
Jakieś rady ?

siwy
31-01-07, 12:31
Z tego co piszesz to nadajesz się, matmą się nie martw. Na budownictwie to tak, tam sporo liczą, ale nie na architekturze. Zależy jeszcze na jakiej uczelni.

Raiden8
31-01-07, 12:57
Jedno głupie zdanie a potrafi podnieść człowieka na duchu... Właśnie miałem taką nadzieje, że na architekturze nie ma tyle matmy co na budownictwie, jednak mój nauczyciel ostatnio obalił moją teorię wiec nie wiem co o tym myśleć.

BTW słyszeliście o pomyśle jaki wprowadzają na Politechnice we Wrocku ? Od teraz student o swoim kierunku będze decydował po pierwszym roku a nie przed rozpoczęciem nauki. Chyba nie głupi pomysł, gorzej dla takich jak ja, ludzi "nieZogólnaka" bo teraz na pierwszym roku będą tylko przedmioty ścisłe.
(źródło: RMF FM, wczorajesze wiadomości)

maciekG
31-01-07, 13:31
hmm ale cos takiego nie musi dotyczyc wszystkich kierunkow..a archi jest wlasnie taka troche nietypowa na politechnikach...nie wiem jak we wrocku ale w wawie nikt nie umie matematyki i nikt sie nia nie przejmuje, wiec jak umiesz liczyc smuklosc juz to ho ho..bez obaw..

RA
31-01-07, 13:36
Tylko najpierw trzeba się dostac (matura z maty) i spełnic wybujałe ambicje matematyczne włodarzy uczelni. ;)

Raiden8
31-01-07, 13:49
Maturke z matmy koniecznie musze zdać... mimo trudności jakimi są spełniane idee naszych inteligentnych ministrów edukacji; chodzi mi o to, że bez sensu zakuwam juz drugi rok biologie, nadal mam gegre, chemie etc, a matematyki tylko dwie godziny tygodniowo ...technikim :/

maciekG
31-01-07, 14:10
Tylko najpierw trzeba się dostac (matura z maty) i spełnic wybujałe ambicje matematyczne włodarzy uczelni. ;)

chyba nie w warszawie :)

RA
31-01-07, 14:21
Moje myśli bujały raczej w okolicach Gliwic. :)

PS:
Ale mam cichą nadzieję, że ktoś mi teraz powie: grubo się mylisz młody człowieku!. ;)

MaGuu
31-01-07, 15:43
Grubo sie mylisz młody człowieku, nie jest problemem sie dostać....problem to sie utrzymac ;)

Powodzenia na geometrii wykreslnej :D

Wojpajek
31-01-07, 16:37
Jestem w Gdańsku na architekturze.
Matme to się zlewa- ja w liceum nie miałem całek- poradziłem sobie z matmą- praktycznie wszystko było od początku. Własnie robie fizyke budowli (tj. kończe) - w sumie prosta. Gorsza była mechanika budowli ale dałem rade.
Bardziej się możesz bać kostrukcji stalowych i żelbetowych, kreska też nie jest zbyt łatwa.

Marduk
31-01-07, 17:02
Powodzenia na geometrii wykreslnej :D

No z tym jest jazda - znajomi z budownictwa na pw juz tym sra..ą...;]. Kumpel pszyszedł z rysunkiem a kobieta do niego "Co pan mi tu za szmate przyniósł"... koleś sobie podobno tylko pomyślał " Kur...a 7 godzin rysowałem".
Motywy tupu zachlapanie rysunku tuszem i robienie całego od nowa - na porządku dziennym.

RA
31-01-07, 17:07
Ej, jakaś akcja antyarchitekturowa? ;)

peter_muler
31-01-07, 17:33
Motywy tupu zachlapanie rysunku tuszem i robienie całego od nowa - na porządku dziennym.
ja słyszałem jedynie o korekcie długopisem po wydrukowanej planszy z renderem 100x70 :)

Raiden8
31-01-07, 21:22
Jestem w Gdańsku na architekturze.
Matme to się zlewa- ja w liceum nie miałem całek- poradziłem sobie z matmą- praktycznie wszystko było od początku. Własnie robie fizyke budowli (tj. kończe) - w sumie prosta. Gorsza była mechanika budowli ale dałem rade.
Bardziej się możesz bać kostrukcji stalowych i żelbetowych, kreska też nie jest zbyt łatwa.

Wielkie dzięki kolego, bardzo sobie cenie takie informacje.

Czy mógł by mi ktoś podsumować (mniej więcej), jakie są przedmioty niezwiązane z profilem architektury właśnie na tym wydziale ?

EDIT: chodzi mi o przedmioty ogólne tj. własnie algebra 1,2 .. ogólnie matma, geomertia może fiza i czy nie ma jeszcze jakiejś niespodzianki typu chemia

Wojpajek
31-01-07, 22:57
Chemi nie ma :P Ale jest WF - to tak nie związane z przedmiotem. Poza tym nie wiem czy Filiozofia ( u nas z jakimś zboczeńcem co się ciągle pornografią podpierał) czy lub psychologia percepcji, albo etyka to się zalicza.
Acha w sumie jestem troche zdziwiony bo np. Projektowanie Architektoniczne to jest jeden z bardziej laitowych przedmiotów. Generalnie wszyscy to olewają, bo są wązniejsze rzeczy- własnie jak konstrukcje, czy krecha.... troche to dziwne może i nie wiem jak jest na innych wydziałach. Czy też projektowanie to najmniej stresująca i zobowiązująca robota- w trakcie semestru (oczywiście) - bo kilka dni przed oddaniem to się nie śpi żeby skończyć ;)

Zbychowaty
31-01-07, 23:02
Hmmm czytam i dochodze do wniosku, ze wszedzie jest podobnie...kupa przedmiotow z przewagą kupy...

MaGuu
31-01-07, 23:34
Czy też projektowanie to najmniej stresująca i zobowiązująca robota- w trakcie semestru (oczywiście) - bo kilka dni przed oddaniem to się nie śpi żeby skończyć ;)
Wlasnie to mnie wkurza niemilosiernie, 6 raz podchodze do poprawienia kolokwium z kreski...zamiast tego moglbym wiecej czasu poswiecic na kontemplacje mojego projektu na Projektowanie - bo przeciez z tego bedziemy zyc w przyszlosci, z projektowania a nie z tworzenia plaszczyzn rzutujacych...mam nadzieje :)

siwy
31-01-07, 23:51
na wyższych rocznikach będzie troche inaczej. Z ciekawostek nie związanych bezpośrednio z architekturą to miałem: filozofia, estetyka, marketing, malarstwo, historia sztuki. Wszystko jednak jest ciekawe i się przydaje. Niektórzy wieszają psy na tych przedmiotach. Ja niektóre doceniam po latach (a raczej ubolewam że nie uważałem na zajęciach)

maverick sheep
01-02-07, 00:01
Hmmm czytam i dochodze do wniosku, ze wszedzie jest podobnie...kupa przedmiotow z przewagą kupy...
hehe nie wszedzie ja studjuje na arch w krakowie i nie zauwazylem niczego takiego owszem sa mniej interesujace przedmioty jak goelogia dendrologia filozofia ale one sa tylko mniej ciekawe :P
co do przyszlej pracy to wez sie juz rozgladnij za praca bo potem moze cie zycie zweryfikowac jak od razu po studjach na ktorych zaprojektowales muzemu, dom jednorodzinny , hotel, hale maszyn krawieckich , krzeslo czy bog wie co jeszcze powiedza ci masz pan tu domek i go wymiaruj :P ale i tak jest to najlepszy kierunek pod sloncem ale nie idzcie na niego po co wieksza konkurencje kolegom robic :P
pozdrawiam

Wojpajek
01-02-07, 01:04
Ja mimo wszystko, lubie chyba wszystkie przedmioty. MImo, że w tej chwili robie własnie stal - poprawiam jakieś gówna ;) , a za chwile będę robił fizyke budowli a potem cholerny taras na gruncie i tak do rana :] by o 8 bronić projektu ze stali :]

zaprojektowales muzemu, dom jednorodzinny , hotel, hale maszyn krawieckich , krzeslo czy bog wie co jeszcze powiedza ci masz pan tu domek i go wymiaruj :P
co do pracy to w sumie nie mam żadnego doświadczenia, poza tym że własnie robie komuś swoje pierwsze wnętrze :/ ale mam takie zdanie na ten temat:
- jeśli praca w czasie studiów w branży architektonicznej miała by polegać na ślenczeniu przy cadzie i kreśleniu tego co jakiś gość już wymyślił to chyba bym podziękował za to(oczywiście zależy to też od tego czy nie głoduje- akurat nie mam na razie problemu z pieniędzmi więc nie jestem tak bardzo do tego zdeterminowany by brać byle co). Z koleii jeśli miałbym dostać realną szanse zaprojektowania czegoś (choć by jeden wc) to brałbym to! Dlatego teraz warto jest zdobywać doświadczenie w projektowaniu, grafice i Bóg wie czym jeszcze, a prace przy cadzie bym sobie chyba darował... Generalnie czasu jakoś nie ma tak dużo. I jak się teraz nie zainteresujesz 10 różnymi rzeczami , to potem po studiach może być za późno. Ja niestety dowiedziałem się o tym dosyć późno :/ znaczy się wiedziałem, ale dopiero od niedawna (jakoś kilku miesiecy) , jak zacząłem czytać to forum,tak naprawde włączyła mi się czerwona lampka w mózgu :] i zacząłem robić coś więcej niż tylko na uczelni... :/ no i między innymi w końcu ruszyłem modelowanie w maxie... wiem, że późno (bo już jestem w połowie 3 roku studiów) ale jak się mówi:lepiej późno niź później :)

co wieksza konkurencje kolegom robic :P

NO ja licze na to , że wszyscy będą jechali na zachód i zostane naczelnym architektem RP :]
So... w zasadzie każdy przedmiot jest ważny i najfajniej było by wiedzieć jak najwięcej w każdej dziedzinie, bo teraz coraz bardziej widze że wszystko jest bardzo ważne :]

maverick sheep
01-02-07, 03:22
no niby tak wszystko jest wazne ale wiesz ja raczej podchodze do tego ze jak cos jest do wszystkiego to .. z tym naczelnym architektem to wiesz ta pracke se juz dawno zaklepalem :D apropo tego co poruszyles wlasnie to mnie troche denerwuje w tych studjach brak mozliwosci poszerzania danej dziedziny przynajmniej w kraku jedziesz schematem utartym przez lata mniej wiecej te same przedmioty,tematy..nie ma specjialnosci ale bardziej by mi chodzilo o jakies szerzej rozumiane fakultety u nas sa to fakultety typu fotografia, modelowanie komp, arch sloneczna no moze i fajne ale np jak ja chcialbym sie zajmowac wnetrzami to ? siedze sam i przegladam katalogi/projekty..a sa ludzie kompetentni na uczelni ale tak to dziala ze nie da sie od nich tej wiedzy wyciagnac.. co do przyszlej pracy hm masz stypednium jestes boski projekty na 5 konczysz studja idziesz do biura i dostajesz fale uderzeniowa :) pierwsze pare lat za wiele nie zrobisz jak juz masz doswiadczenie w dopracowywaniu innych projektow zaczynasz sam dzialac :) ja przynajmniej sie z taka metoda spotkalem, ale pewnie jest szansa lepiej trafic:)
pozdrawiam (sorki za skladnie ale puzno troche sie zrobilo to kolejny plus studiow siedze sobie na kompiie o 4:30 i chemferuje boxy i nikt mi nie zazuci ze nie pracuje ciezko :D )

Raiden8
19-02-07, 17:35
Potrafił by ktoś zorientowany w aktualnej sytuacji dla mnie i oczywiście wielu innych zainteresowanych spróbować porównać poziomy na poszczególnych wydziałach architektury w Polsce ? Np.: we wrocku jest ciężko z majzą, za to w Krakowie cisną jeśli chodzi o rysunek odręczny itp ?? Możliwe że porównać się nie da a ja jestem po prostu trochę upierdliwy, ale muszę w końcu wybrać na cel którąś z uczelni. Mieszkam 100km na zachód od Wrocławia więc te miasto mi najbardziej pasuje. Ale jak już wcześniej wspomniałem odstrasza mnie tamtejsza matma. Myślę też o Warszawie bo mam tam sporo rodziny która mogła by mnie wspierać ;P

powelt
07-05-07, 13:50
Jezeli kogos interesuja gliwice. Zeby sie dostac to przedewszystkim rysunek! matematyka obowiazkowa zdawana na maturze (ale to chyba kryterium wszystkich politechnik). Jak juz ktos sie dostanie i przezyje 1 rok to jest juz ok, bo 2 to sa luzy totalne (szczegolnie 4 sem). O poziom matmy nie ma co sie martwic, wiekszosc zdaje:) Co do statyki - bywa roznie, bywaja repetenci:) Ogolnie przedmioty sa ciekawe i przydatne - studjuje sie przejemnie:) Tak przy okazji jak ktos sie juz zdecyduje na Gliwice, a interesuje sie grafika komputerowa to zapraszam do kola naukowego Grawizja;) I jeszcze moge wam polecic nasze forum - www.gliwicearchitektura.fora.pl gdzie mozecie pytac o co chcecie:) Pozdrawiam:)

Raiden8
27-05-07, 12:31
A jak wygląda selekcja na wydziałach architektury? są jakieś stalowe progi punktowe liczone z ocen (jakie przedmioty?) i matury czy np obowiązkowy egzamin dojrzałości z fizyki i rozszerzonej matmy? w Warszawie ponoc jest "tylko" egzamin wewnętrzny...

powelt
30-05-07, 15:05
U nas w gliwicach trzeba zdać tylko matme na maturze (najlepiej rozszeżoną choć nie jest wymagane - tylko wtedy odbija się to na ilości uzyskanych punktów) no i trzeba zdać wewnętrzny rysunek - i tyle:)

RA
30-05-07, 17:57
Co do Gleiwitz:
A ile jest punktów z rysunku max do zdobycia? Wcięło mi informator. ;)
Jaka była średnia bądz minimalna liczba punktów ze wszystkiego do zdobycia w zeszłym roku? (Najlepiej jedno i drugie gdyby sie dało) To info jest szczególnie ważne. :)

Ah, i czy wie ktoś jakie było zeszłoroczne minimum w Poznaniu? Albo średnia.

chudy
30-05-07, 18:56
RA wybierz Wrocław :P

RA
30-05-07, 19:50
Ta, niech jeszcze ktoś za mnie fizykę super zda, to się zgodzę. ;)

chudy
30-05-07, 20:31
nie no spróbować zawsze można ;]

Raiden8
30-05-07, 21:20
BTW jak sobie wezmę dodatkowo na maturę (poza obowiązkowymi przedmiotami) fizę, to nawet jesli jej jedynej nie zdam to maturke mam zaliczoną prawda ? Ale punkty (marne ale zawsze cuś :P ) z tego nie zdanego egzaminu z fizy nie będą już wliczane do "wskaźnika rekrutacyjnego" ? I co z tą punktacją z egzaminu z rysunku odręcznego bo tez jestem ciekawy !

powelt
12-06-07, 23:16
W gliwicach max 100pkt za rysunek (50 za każdy) + 25pkt. Jak ja się dostawałem to 70pkt był granicą. Rok temu ponoć niższy był pułap:)

polka dot
13-06-07, 01:21
nie był nie był :D

lilciaa
08-07-07, 11:35
Co trzeba zdać na maturze na poziomie rozszerzonym,aby mieć możliwość dostania się na politechnikę wrocławską na wydział architektury.....matematykę,fizykę i WOK? dziękuję z góry za odpowiedź;)

megus
20-07-07, 01:57
a na tej architekturze to fizyka jest w ogóle ? Jak np. ktoś jest doskonałym rysownikiem i dostanie się wszędzie bez problemu ze zdaną na poziomie rozszerzonym matmą i historią sztuki, ale za to z fizyką stoi na poziomie gimnazjum, to se poradzi czy nie ?

powelt
07-08-07, 19:47
poradzi:) może po drodze jakiś warunek chwycić ale poradzi:) Nie zapominajmy jednak że architekt to inżynier i powinien mieć jakotakie pojęcie na temat fizyki;)

Kaluuu
30-08-07, 12:37
W tym roku rozpoczynam studia: Architektura i Urbanistyka... Mam wiele wątpliwości, pierwsze czy dobrze wybrałem (kręci mnie to już kilka lat ale zbytniego talentu do rysowania nie mam... za to mnóstwo różnych pomysłów :) ), potem boję się, że wybrałem złą uczelnię: Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach i do tego w trybie zaocznym. Mam obawy, że nie dam rady... może ktoś tu jest z tej uczelni ??

delf77
30-08-07, 13:00
zaoczna architektura - dla mnie bezsens . studiowalem na dziennej w gliwicach i wiem ile bylo roboty , zaocznie mysle bedzie okrojone wszystko ;/ a potem sie budynki wala

Virk
30-08-07, 14:18
a to w ogole architektura moze byc zaoczna ???? przeciez to jest a-wykonalne !! sory, ale uwazam ze zle wybrales tryb nauczania. mimo to powodzenia. w razie czego zawsze mozesz zrezygnowac jak nie bedzie ci odpowiadalo. ja tez nie bylem pewien czy dobrze studia wybralem, ale to jest chyba normalny obiaw :)
pozdr.

Kaluuu
30-08-07, 14:24
Zaocznie ale będe miał tyle samo godzin wszystkiego co na dziennych: tylko mnie przerażją: piątek 6h (wieczorem) sobota i niedziela po 12h... i do tego (nie wiem czy tak wszędzie jest) po każdym roku miesięczne praktyki... Rozmawiałem z kilkoma osobami , które studiują zaocznie i mówiły, że jest ciężko ale da się przeżyć (się zobaczy)

VoNd
30-08-07, 14:33
z tego co pamietam za czasow moich studiow to architektury zaocznej nie bylo i nie ma. Jedyne, co moze byc zaoczne, to inzynierka z architektury, co daje takie same marne mozliwosci jak tytul technika. be_ze_du_ra. Powodzenia!

Kaluuu
30-08-07, 14:40
Ja w tym nie jestem jeszcze tak bardzo zorientowany... ale zgadza się to są iżynierskie, co nie znaczy, że mam zamiar na nich poprzestać (jeśli wszystko pójdzie dobrze i nie zrezygnuje po pierwszym semestrze- czego nie wykluczam).
VoNd: ja myślałem, że inżynier to nie tak mało jednak... to co trzeba skończyć żeby mieć lepsze możliwości...? (przyznaje, że teraz mnie przyłamałeś)

Virk
30-08-07, 18:27
no to jesli to sa tylko inzynierskie, to imo nie ma sensu nawet zaczynac...chyba zeby tylko po to by rok przezimowac gdzies...szkoda zachodu. po pierwsze, ciekaw jestem jak wyglada czlowiek po trzech dniach nauki po kilkanascie godzin i czy cokolwiek jest sie w stanie nauczyc. po drugie, bedziesz po takich studiach mogl robic dokladnie to co po technikum...czyli rysowac i nic wiecej. dowiedz sie moze czy sa wieczorowe... tam jest dokladnie taki sam tok studiow (ilosc dni, godzin, praktyk, zajec) tylko ze zajecia zaczynaja sie i koncza z przesunieciem na godziny wieczorne - no i niestety trzeba placic (ale na zaocznych tez)

pozdr.

Topielica
30-08-07, 20:13
Witam!
Jestem na arch na WAPW, obecnie zaczynam drugi rok.

Ostrezgam - zmienili zasady przyjmowania od tego roku - wcześniej był tylko egzamin, teraz na maturze ma być matma, polski, język(?), i do wyboru: historia, histria sztuki, geografia i chyba coś jeszcze.

Mam nadzieję, ze nie pokręciłam.:)

W Warszawie tzw."wieczorki" nie różnią się niczym od tzw."dziennych" - godziny zajęć są te same, ten sam program, ludzi w grupach są z trybu "wieczornego" i "dziennego" - różnicą są tylko pieniądze. Ciężkie pieniądze. ;/
A o tym, czy ktoś jest na płatnych czy nie, decyduje lista po egzaminie - pierwszych najlepszych (teraz 75 osób, wcześniej 50) jest na bezpłatnych, dalszych 75 (dawniej 100) ma możliwość bycia na płatnych. W sumei - 150 osób. :)

To tak dla informacji. ;)

Kaluuu
30-08-07, 22:15
To po cholere są wogóle te studia inżynierskie... Ja po inżynierce chce iść na dwuletnie magisterskie (jeśli wszystko pójdzie po myśli bo doktorat jak dla mnie nie wchodzi w gre bo aż tak ambitny nie jestem) jak wtedy już nie będe miał większych możliwości to nie wiem co trzeba robić żeby zostać architektem... :( a poza tym jak napisałem wyżej: po coś tego inż się zdobywa chyba co nie ??

edit: a co do tego jak wygląda człowiek po trzech dniach nauki po tyle h to myślę, że jest zmęczony i uważam, że ludzie którzy idą na zaoczne ciężej pracują na papierek niż Ci na dziennych... i Ci właśnie ludzie poznają życie z innej strony (wiem bo widze po swoich starszych znajomych)
i powiem więcej: mimo, że mnie zniechęciliście nie poddam się i nie zrezygnuje tak łatwo (pewnie dostane w dupe i to nieźle ale wszystko da się znieść), będe musiał pogodzić prace z nauką- to będzie największy problem... zresztą jak szedłem do szkoły średniej (Liceum o profilu fotograficznym) to też wszyscy straszyli, że wysoki poziom bla bla itd 3 lata przeszło jak ręką machnął... boję się tego wszystkiego ale myśle, że byłoby nienormalne gdybym się nie bał...

Topielica
31-08-07, 20:16
Powodzenia - będzie dobrze! :)

Mnie straszyli historiami, że "cała grupa w dniu oddania może przypadkiem spotkać się w drukarni o 4 nad ranem", co traktowałam jako niezły dowcip. :)
Już się nie śmieję...

Jest ciężko, to prawda - od weekendu majowego do początku sesji w zasadzie spałam bardzo mało 0 i bynajmniej nie dlatego, że bimbałam przez pół semestru i trzeba było nadrabiać...
Chociaż prawda jest taka, ze nie zamieniłabym tych studiów na inne - skrzywiueń zawodowych już się nabawiłam, ale uważam, ze warto. :)

KNYGHU
31-08-07, 21:16
a to w ogole architektura moze byc zaoczna ???? przeciez to jest a-wykonalne !!
pozdr.

A wiec drogi virk. wykonalne
Na politechnice śląskiej otworzono arch. mgr. uzupełniające (zaoczne)
to swietne rozwiazanie dla ludzi, którzy po inż (tak nic nie wartym według ciebie, czyli np. ja) pracują juz w biurach.

Szkoła nic za ciebie nie załatwi
nienawidze takiego podejścia, tymbardziej, że wszyscy wiemy, że nasze nauczanie arch. jest do bani !!!!!!!!
Ważne co sie ma w głowie i ile ma sie sił. to tyle ;)

Kaluuu
31-08-07, 23:19
Topielica i KNYGHU dzięki... to mi się podoba :)

Wojpajek
01-09-07, 00:16
W Gdańsku zlikwidowano wieczorówkę- nie wiem czemu...
Ciekaw jestem czy też na innych architekturach jest podobnie, że ma się rok na zaliczenie zaległego przedmiotu bo inaczej sru na bruk idziesz na rok :/ właśnie mam ostatnią szanse z żlebetu :(

Szkoła nic za ciebie nie załatwi
nienawidze takiego podejścia, tymbardziej, że wszyscy wiemy, że nasze nauczanie arch. jest do bani !!!!!!!!
Ważne co sie ma w głowie i ile ma sie sił. to tyle
Po trzech latach wiem już o tym zbyt dobrze... nie ma sensu za bardzo polegać na wykładowcach u których coś konsultujesz. Ja liczę na nich bardziej w kwestii ulokowania sedesów na piętrze i niż w estetyce formy (od tego mam kumpli ;) i kumpelki ;) ). Wiem jedno- że warto mimo wszystko nie lekceważyć też zbytnio z pozoru głupich przedmiocików- nie wiem jak u innych ale ja osobiście po 3 latach tych studiów coraz bardziej orientuję się, że tak naprawdę to wszystko jest potrzebne. Bo klient- a miałem już/ dopiero (?) mieć doczynienia z jednym może ci truć i pytać się o wszystko i wtedy jeśli nie wiesz to albo zręcznie z tego wybrniesz albo leżysz i tracisz w jego oczach ... dlatego warto jest walczyć o każdy skrawek wiedzy i zabiegać o nią czasem bardziej niż o względy jakiś koleżanek ;) (perfidny żart ;))

Mnie straszyli historiami, że "cała grupa w dniu oddania może przypadkiem spotkać się w drukarni o 4 nad ranem", co traktowałam jako niezły dowcip. :)
Już się nie śmieję...

To nie są żarty :/ Niestety nie wiem jak to się dzieje ale większość ludzi zawsze drukuje projekty dzień przed lub w dniu oddania pracy :/ Ehhh, jest wtedy wesoło :)
W naszej grupie mieliśmy następujący pomysł by uniknąć problemu plotowania projektów- wiadomo, że drogie to i czasem stresujące. Pomysł był taki: oddajemy projekty na płytach cd - wykładowcy je sobie sami sprawdzają, przy obronie , wyświetlamy je na rzutnikach- to było złe w oczach prowadzących bo projekty chcą mieć wydrukowane by w razie czego móc je prezentować na wystawach. No to my na to, żeby sobie wybrali kilka projektów i sami je wydrukowali- to oni, że będzie za duże zamieszanie jak by tak wszyscy wykładowcy mieli sobie coś plotować (a jak 150 ludzi na raz plotuje po 4 plansze to zamieszania nie ma ?!) a poza tym to oni nie mają forsy na plotowanie tych dwóch czy trzech najlepszych planszy (a studenci mają ? na plansze z projektu arch. i urbanistycznego?). To może niech wyświetlają sobie na rzutnikach te projekty (nie bo uczelnia nie ma sprzętu)... i tak dalej i dalej... generalnie ciężko jest zmieniać tych ludzi, od których spodziewasz się mocy pomysłów na konsultacjach :/

Jest ciężko, to prawda - od weekendu majowego do początku sesji w zasadzie spałam bardzo mało 0 i bynajmniej nie dlatego, że bimbałam przez pół semestru i trzeba było nadrabiać...
Oj tak :/ od maja zabawa się kończy :/

Topielica
01-09-07, 15:34
Zwłazcza, że pokpiło sie mechanikę! ;D

Virk
01-09-07, 15:48
KNYGHU --> chyba sie nie zrozumielismy... nigdzie nie napisalem, ze tacy ludzie sa nic nie warci, przykro mi, ze tak to zinterpretowales :/ chodzilo mi raczej o ograniczone uprawnienia z tym zwiazane

pozdr.

Topielica
01-09-07, 21:35
Wojpajek - Mój rekord w drukowaniu prjektu to 20 minut przed oddaniem. ;)
Swoją drogą, mnie potwornie irytowało ( i irytuje) drukowanie. NIkt mi na początku nie powiedział, że jest coś takiego do ustawiania jak rozdzielczość ;D albo ze kolory mogą wyjść NIECO inne niż na ekranie komputera. :) Straciłam przez to kupę kasy i dopiero stałam się nieco mądrzejsza. Cóż, wiedza kosztuje... ;)

Jak jest na uczelniach innych niż Politechnika Warszawska? Są przedmioty typu "negocjacje z klientem", czy akurat te umiejętności zdobywa się praktycznie? :) Pytanie może trochę dziwne, ale widziałam że gdzieś u nas coś podobnego ogłaszali i troche mnie to zdziwiło. :)

Wojpajek
01-09-07, 22:10
Mój rekord długości plotowania to 15 minut. - niestety spóźniłem się o 5 minut z oddaniem, ale jakoś przeszło. Najdłużej plotowałem ostatnio bo aż 2 godziny- przy czym kazali mi jeszcze siedzieć i czekać aż tusz wyschnie- tusz nie wysechł tylko w niektórych miejscach się rozmazał- winą za to obarczyli mnie- bo dałem zbyt mocno ustawioną w procentach intensywność koloru ;)
Negocjacje z klientem---> ? hmmm nie wiem ;) wiem jednak, że na wykładach z projektowania czasem dają bardzo ciekawe rady do życia zawodowego. Architekt musi mieć dużo znajomości bo inaczej nie popracuje, arch. na budowie to numer jeden- wszyscy inni podwykonawcy chcą mu ukraść pomysł więc trzeba być pewnym siebie i zarozumiałym (lekko), itd...

Kaluuu
01-09-07, 22:16
Może to głupie pytanie: ale co to jest plotowanie?

Topielica
01-09-07, 22:30
Najprościej - drukowanie na wielkim formacie. :)

Jak drukowałam za-20-minut-oddanie, to w rezultacie spóżniłam się półtprej godziny na oddanie - ato był jakiś konkurs, i tylko z powodu tupetu koleżanki (otwarice drzwi z buta w momencie, gdy już komisja zaczęła obradować) przyjęto naszą pracę. ;)
Natomiast kiedyś oddałyśmy do drukowania plansze na wystawę i jedną drukowano nam 4 czy 5 razy - podczas przyklejania (za każdym razem w tym samym miejscu!) zaginała się.ak za ostatnim razem nam ją wydrkowali, to było ok - za wyjątkim tego, ze zrobili to na ploterze z innymi ustawieniami koloru i po złączeniu w całość dwóch plansz jedna była brunatna a druga marchewkowa.... :D:D

Mnie rozwaliło stwierdzenie znajomego inżyniera budownictwa, że "architekt to specjalista od wydawania cudzych pieniędzy" oraz "stawiania sobie pomników z budżetu innych". :)

Kaluuu
01-09-07, 23:01
:D :D

a ile kosztuje wydrukowanie takiej planszy?

MaGuu
01-09-07, 23:15
w Lublinie w dobrej drukarni > 80zł :/ (format 100x70cm)

Topielica
01-09-07, 23:23
No to zależy -od wielkości, od papieru, od tego czy nakleją na piankę, od koloru, od tego czy to raster czy wektor, od tgo czy są to zdziercy w drukarni czy nie. :)

W Warszawie raz za wydruk o formacie 2xa3 (jeden wydruk) z podklejeniem bez laminowania zapłaciłam 77 zł. ;/
Za wydruk próbny tegoż projektu - 37. Draństwo.
A i tak zadzwonili do mnie w nocy w przeddzień oddania, że zgubili ten plik i czy mogę im go dowieźć. :D

maciekG
02-09-07, 00:15
no to ladne przegiecie...ja za B1 (100x70) place zazwyczaj ok 50-60 zl max :)
w wawie oczywiscie

MaGuu
02-09-07, 00:18
fcuk... :/

peter_muler
02-09-07, 09:14
w Krakowie: studio 906, jedyni co nie spaprają kolorów, cena (B1) 100pln + 100 za piankę i foliowanie czyli 200 :)

RA
02-09-07, 10:07
Jak dobrze żyć na prowincji. ;)
40 zł za 100x70, o ile nie metr bieżący, już nie pamiętam teraz.
Z kolorami jednak różnie.

MaGuu
02-09-07, 11:23
Co to jest pianka?

Lucas
02-09-07, 11:30
Pianka to pianka:), używana jako sztywny podkład pod duże wydruki.
Co do druków, w Warszawie to różnie bywa, większość moich znajomych drukowała gdzieś w pobliżu Wydziału Architektury i płacili za 100x70 100zł+, dla mnie trochę za dużo, dlatego wolałem trochę się pośpieszyć z kończeniem projektu i wydrukować gdzie indziej za 60zł (razem z naklejeniem).

MaGuu
02-09-07, 11:33
Ej to ja płace 80 zł za sam wydruk na samym papierze, który jest w dodatku nędznej jakości, sam to muszę nakleić na jakiś sztywny podkład (klej w sprayu którego idzie jedna puszka na dwie plansze - 27 zł), a Wy tak łatwo macie? :O Wy nie wiecie co to znaczy studiowanie! :P
A tak na poważnie...ech zaścianek z tego Lublina:/

Kaluuu
02-09-07, 12:07
Ciekaw jestem jak to w Katowicach wygląda.... będe się musiał zorientować (mam znajomego, którego ojciec ma drukarnię... więc może będe miał jakąś zniżkę :D)
... a na pierwszym roku już się z tego korzysta?

Mam jeszcze jedno pytanie: bo na tej uczelni będziemy pracować w Graphisoft Archicad... może ktoś coś więcej na ten temat powiedzieć??

Wojpajek
02-09-07, 15:44
W Gdańsku: na papierze fotograficznym 100x70 kosztuje od 50 do 80 zł :)
na zwykłym jakieś 30 zł .

Topielica
02-09-07, 16:52
Korzysta się, korzysta z drukowania i wszystkiego musisz się nauczyć w praktyce. ;)
Każda praca własciwie jest drukowana i oddawania właśnie w formie takiej planszy.

Dookoła WAPW jest kilka drukarni <zbieg okoliczności?...;/>, ale wydaje mi sie że najporządniejszy jest jednak DWZ, tam można się z ludźmi dogadać. ;)

Archicada, przynajmniej w Warszawie, nie używalismy w tym roku. Może w tym bedziemy, chociaż mi się do niego średnio spieszy... ;)

Kaluuu
02-09-07, 21:28
Archicada, przynajmniej w Warszawie, nie używalismy w tym roku. Może w tym bedziemy, chociaż mi się do niego średnio spieszy... ;)
Aż taki ciężki jest do opanowania :eek:

RA
02-09-07, 23:51
Tak na prawdę podstawy, to dzień, może dwa. Po tygodniu pracy obsługa jest już dość swobodna. :)
Całkiem miły program, drażni momentami, ale który program tego nie robi...

Topielica
03-09-07, 12:03
Mnie drażnią wszystkie które nie działają/spowalniają mi kompa. Zwłaszcza w nocy przed oddaniem. :)

Pytanie do starszych stażem ;): czy używacie tylko archicada, czy też żonglujecie formatami plików i programami?

siwy
03-09-07, 12:12
nie używam archicada w ogóle. pobawiłem sie nim pare miesięcy na studiach i rzuciłem w kąt. sporo ludzi jednak go chwali. Do architektury chyba bardziej profesjonalne są programy typu Architectural desktop, Revit itp.

delf77
04-09-07, 08:36
Kaluuu - watpie ze bedziesz mial tyle samo godzin co na dziennych , nie widze CIe pracujacego i robiacego projekty skoro masz weekendy zajete. Przy normalnym trybie nie wydolisz , zabraknie CI czasu - wiec zakladam ze bedzie okrojone . Zobaczymy

Kaluuu
04-09-07, 11:50
Ja mam nadzieje, że jednak będzie dobrze... będe miał 2 dni wolnego w tygodniu i od pracy i od szkoły także ten czas będe chciał po części wykorzystać na zabawe z architekturą a po części na przyjemności... mam nadzieję że wszsystko będzie dobrze...

Topielica
04-09-07, 20:32
Szczerze powiedziawszy, na pierwszym roku nie miałam zbyt wiele czasu dla siebie...

Nie chcę Cię martwić, ale przygotuj się na orkę...

Kaluuu
04-09-07, 22:01
Jestem przygotowany... nawet nie wiesz jak bardzo... już wiem, że ciężko będzie ale architektura naprawde mnie kręci jak nic... już się nie mogę doczekać zajęć :)

delf77
05-09-07, 14:21
Kaluu - jakbys chcail korepetycje z geometrii wykreslnej to sluze pomoca ( u mnie na wydziale ponad 50% ludzi miala z tym problem ) ;P z matmy tez .. :)

Topielica
05-09-07, 19:39
U nas leżała mechanika... Chociaż matmateż za niektórymi ciągnęła się jak ogon...

Kaluuu
05-09-07, 20:12
Ja z matematyki jestem dobry... miałem rozszerzenie w liceum... są tylko działy, których nie lubię... a co do geometrii to się zobaczy... na forum uczelni wszyscy bardzzzzo straszą tymi ćwiczeniami :(

Topielica
06-09-07, 19:47
No ja tez teoretycznie byłam w mat fizie, ale jak zawaliłam jedno kolokwium, to potem było tylko gorzej....

Kaluuu
09-09-07, 12:45
Dam rade... wszyscy jakoś dają więc czemu ja bym nie miał se poradzić

Vitz
23-09-07, 17:48
Czy znajde tu jakiegos studenta architektury ktory odpowie na kilka moich pytan?

1. Chcialbym sie dowiedziec czy tam (na studiach arch.) naprawde jest tak ciezko?

2. Czy jesli praktycznie nigdy nie rysowalem, (wole na komputerze) to sobie dam rade?

3. Podobno wystarczy Matma, Angielski na maturze + test z rysunku. Jesli tak to na jakim poziomie procentowym trzeba je napisac i na czym polega ten rysunek.

4. Czy poradzicie czego juz teraz sie zaczac uczyc (mam 17 lat)?

Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.

kamic
23-09-07, 20:58
Czy znajde tu jakiegos studenta architektury ktory odpowie na kilka moich pytan?

1. Chcialbym sie dowiedziec czy tam (na studiach arch.) naprawde jest tak ciezko?

2. Czy jesli praktycznie nigdy nie rysowalem, (wole na komputerze) to sobie dam rade?

3. Podobno wystarczy Matma, Angielski na maturze + test z rysunku. Jesli tak to na jakim poziomie procentowym trzeba je napisac i na czym polega ten rysunek.

4. Czy poradzicie czego juz teraz sie zaczac uczyc (mam 17 lat)?

Dziekuje za wszystkie odpowiedzi.


Miasto??
Podaj do jakiego miasta chcesz zdawać bo każda uczelnia architektury ma swoją specyfikę zarówno przy egzaminach jak i na późniejszych studiach.

Osoba z tego miasta będzie mogła sie wypowiedzieć na ten temat.
Kraków- nie wiem jak jest obecnie na egzaminach (chyba od 2 lat jest rysunek 3 dni) Jak ja zdawałem to sprawdzali średnią ale tylko było to istotne przy ewentualnych odwołaniach) Głównie liczy się rysunek. Jeżeli nie potrafisz rysować to polecam się zapisać do jakiejś szkoły, Jeżeli będziesz zdawał do Krakowa to mogę Ci polecić z czystym sumieniem jedna szkołę.
Z laika rysunkowego w ciągu roku potrafią zrobić maszynkę do rysowania jeżeli posiadasz jakieś predyspozycje, a jeżeli nie - to będziesz potrzebował na to 2 lata :))) Uwierz mi!! Będziesz wymiatał przy odpowiednim podejściu.

Odnośnie samych studiów-Najpiękniejsze studia jakie sobie można wyobrazić.......

Pozdrawiam

Vitz
23-09-07, 22:51
Łódź, studia stacjonarne I stopnia. Wiem ze taki kierunek jest na Politechnice łódzkiej, ale nie wykluczam studiowania w innym miescie :)

Prosze podaj co to za uczelnia. Gdzie sie moge zapisac zeby poprawic warsztat?

redish
24-09-07, 11:20
@vitz :
1) gdzie tam :P. Ja zanim się dostałem na arch. to już byłem na 4 roku budownictwa. I jeśli mam porównać oba te studia to architektura to wakacje :). Na 1 roku w Warszawie na budownictwie miałem egzaminy - 2 x analiza + algebra + miernictwo + mechanika + chemia budowlana - a na arch. były 2 x historia arch.pow - z których łatwo być zwolnionym + mechanika - na której ludzie nic nie kumali ale podkładali gotowce - ja nie pisałem - byłem zwolniony :). Ogólnie ludzie mieli problemy z matematyką i mechaniką ale to dlatego że sobie to olewali. A powiem jeszcze że oprócz miernictwa to każdy z tych egzaminów z budownictwa był trudniejszy od tych z architektury - a ludzie na budownictwie sobie dają radę - więc wnioski wyciągaj sam :)
2) nie wiem czy kumam pytanie. Że nie chce ci się uczyć rysunku do wstępnego egzaminu na studia - jeśli tak to nie da rady.
3) ja zdawałem gdy był tylko rysunek - tu na wapw - więc nie wiem jak to teraz wygląda
a już na łódzkiej to tym bardziej :)
4) nie - to już za późno - trzeba zaczynać od 12 roku życia - taka teraz konkurencja ;0

delf77
24-09-07, 11:33
1 wydzial wydzialowi nierowny , pozatym inne sa przedmioty i inny stopien ich trudnosci - ja sie smialem z geometrii wykreslnej na budownictwie bo robili podstawy tego co robilem na architekturze , u mnie na wydziale z geomretria i tak pona d %0 % ludzi kulalo z tego przedmiotu . pozatym trzeba sie na pewno nastawic na pracochlonnosc .. masa czase na projekty zleci
2,4 zacznij rysowac , mozesz na kartkach w zeszycie jak CI sie nudzi na lekcjach , zapisze sie minimum rok wczensiej na kurs zeby zdawac na architekture bo jesli nie rysowales to kiepsko moze byc , ale podstawa - naucz sie myslec i widziec architektonicznie .. sam rysunke to nic .. skoro nie masz wyobrazni , ogladaj duzo arhcitektury , mysl dlaczego cos jest takie a nie inne ..
3 to tylko ciut pomoze . wiesz jaki jest program na studiach , jakie beda Twoje slabe i dorbe storny , jedno sa dorbzy z rysunku , inni ze scislych ( matma , geometria wykr , mechanika , zelbet , budownictwo itp ) , inni z humanistycznych ( historia itp ) ... ja kulalem z histy ;/ :) bo tego nie trawie ( jestem scislowcem)

Vitz
24-09-07, 18:20
redish - zle skumales pytanie, chodzi raczej, czy jesli zaczne teraz (bede mial jakies 2 lata) na kursy z ryskunku technicznego, to bede wymiatal? ;]

zarobki wg niektorych to 8k max, a wg innych min. to jak jest?

delff77 - dzieki za odpowiedz :)

polka dot
24-09-07, 20:11
jest tak że architekci klepią biedę:)

kamic
24-09-07, 20:27
Łódź, studia stacjonarne I stopnia. Wiem ze taki kierunek jest na Politechnice łódzkiej, ale nie wykluczam studiowania w innym miescie :)

Prosze podaj co to za uczelnia. Gdzie sie moge zapisac zeby poprawic warsztat?


To nie uczelnia tylko szkoła rysunku. Jak będziesz chciał uczęszczać do Krakowa na te kursy albo do Lublina(bo chyba otworzyli tam filie) to wal na priva (podam Ci dokładne dane). Żeby nie było że to tajemnica, każdy chętny dostanie namiary :) (po prostu nie chce reklamować, ja od tego nie jestem, ale bardzo polecam)

I jeszcze jedno, nikt przed architekturą nie uczy się rysunku technicznego(budowlanego). Chyba na żadnej uczelni nie ma z tego egzaminu oraz nie wymagają tego od kandydatów. takową wiedzę zdobędziesz dopiero na studiach. Ale jak masz taką możliwość to będzie to tylko na + i na pewno nie stracisz na tym.

Vitz
24-09-07, 21:00
Chodzilo mi o ta uczelnie w Krakowie ktora ktos z was tak bardzo poleca :)

Szkola rysunku wylacznie w łodzi, moze ktos moze cos poradzic.

Jaki konkretnie rysunek wybrac, chodzi o przygotowanie do wstepnego rysnuku na polibude?

redish
24-09-07, 21:40
@vitz - no jak masz 2 lata to najlepszy czas żeby zaczynać. Pierwszy rok to się zapoznasz z rysunkiem, perspektywą, różnymi technikami itp. A drugi rok poświęcisz na doskonalenie techniki, rozmyślania nad kompozycją i ogólną strategią na egzamin :D. Jak zdajesz do Łodzi to nie wiem jak tam wygląda dokładnie egzamin ale myślę że podobnie jak w Warszawie - 2 lata wystarczą.
I sie nie przejmuj że nie rysujesz najlepiej bo np. w wawie to oceniają rysunku ludzie od projektowania a nie rysunku. Patrzą czy myślisz i jaką masz wiedzę -
ja jak się oceniałem to w sali w której rysowałem myślałem że jestem 3 na 30 osób - a byłem 3 na wszystkich zdających po 1 etapie :p - no ale ja akurat czytałem książkę Bolesława Orłowskiego 'Nie tylko szablą i piórem" więc wiedziałem jak wyglądały fortyfikacje z 9 wieku :). Więc radzę zawsze ludziom co zdają żeby się interesowali architekturą, budownictwem - ogólnie historią i sztuką ;). A i pytaj się o rysunek architektoniczny - dowiedz się jakie szkoły polecają studenci. Np w wawie to masz takie 2 główne do wyboru :)

kamic
24-09-07, 21:47
jest tak że architekci klepią biedę:)

albo 1.000.000 lapowki :mad::eek::mad:
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4517591.html

Vitz
24-09-07, 22:56
Moze ktos zapodac adres www kogos kto prowadzi kurs?

Lub co wpisywac w wyszukiwarke chociaz, "rysunek techniczny lodz" "kurs rysunku lodz" "rysunek architektoniczny lodz", nic nie ma konkretnego :(

Sztuką sie nie interesuje w ogóle, aktualnie projektuje strony www :)

Ile za godzine max powinienem dac za nauke?

m_d
25-09-07, 00:10
proponuję spacer na wydział architektury p.ł. 7-e piętro (windą po prawej stronie) - katedra rysunku prowadzi takie kursy. adres na http://www.arch.p.lodz.pl/

Vitz
26-09-07, 21:15
Dzięki m_d, wybiore się.

Jesli naprawde w ogole nie umiem rysowac, perspektywa zalosna ;]

Mozna isc na kurs od 0?

W 2 lata da rade się przygotowac?

Vitz
30-09-07, 19:43
odpowie ktoś?

Wojpajek
30-09-07, 23:05
W rok da się przygotować bez problemu.
Ja polecam Labirynt z Warszawki :)

Topielica
01-10-07, 10:59
Labirynt jest faktycznie dobry - jestem po roku Labiryntu - chociaż mam wrażenie że idzie na masówkę. Poza tym jest Horyzont, Domin, Perspektywy....

Do wyboru do koloru. Ja polecam Labirynt i Horyzont, byłam rok tu i rok tu. :)

delf77
01-10-07, 12:01
szkoda ze nie jestem z lodzi bo bym pouczyl kogos ;p

Nerwer
01-10-07, 15:50
W Łodzi pracownia Weduta organizuje takie kursy http://www.weduta.pl/
W sumie to tez jestem z Łodzi i mam w planach zapisać się na taki kurs rysunku, więc jakby wiedział ktoś coś więcej na temat zajęć przy politechnice (bo do Weduta to mam za daleko a na polibudę sam nie mam za bardzo czasu jechać i się dowiedzieć) to byłbym wdzięczny za informację ;]

Vitz
01-10-07, 16:30
a co sadzicie o weducie?

Kaluuu
02-10-07, 10:30
Najlepej zapisać się do klasy 0... wiekszość Uczelni chyba coś takiego ma... no ale jest to dość drogie...

poiuy85
10-10-07, 21:33
tak więc jesli skończę architekturę w austrii to czy również będe musiała zdawać egzamin(IA) aby pracować w kraju?

Winmenia
11-10-07, 07:49
Jestem w 2 klasie LO zdecydowałem sie na Architekturę wnętrz we Wrocku (Wyższa Szkoła Humanistyczna we Wrocławiu) Od następnego miesiąca mam jeździć na jakieś warsztaty z rysunku (Wrocław) Zastanawiam sie co musiałbym zdawać na maturze (poziom podstawowy i rozszerzony)?? i czy opłaca sie chodzić na te kursy z rysunku lub inne podobne jeśli tak to jakie :) ??

banana.split
11-10-07, 09:59
w warszawie kursy po których najwięcej ludzi dostaje się na arch. to domin i labirynt. co prawda trenują pod kątem tylko zdania egzaminu, który czasem z rysunkiem ma mało wspólnego, ale jak ktoś chce się dostać, to nie powinno mu przeszkadzać. Mniejsze kursy mają tą wadę, że są mniejsze :D bo tak naprawdę im więcej uczestników tym większa konfrontacja, inspiracja i można więcej nauczyć na takim kursie. A jak się co tydzień spotyka 5 osób, to po prostu później nie mają pojęcia o tym jak rysuje pozostałe 700.

Raiden8
21-10-07, 21:37
Mam 18 lat, mieszkam w Bolesławcu (110km na zachód od Wrocławia gdzie mam zamiar studiowac)

Mogę nieskromnie powiedzieć ze o statyke budowli, rysunek, wyobraźnie przestrzenną/patrzenie na świat okiem architekta i inne zagadnienia związane z budownictwem jakoś się nie martwię (jestem w 3 klasie technikum budownictwa, rysuje, interesuje się architekturą od ponad 4 lat, jezdze na "studio talent" z matmy na PWr)

Problem u mnie polega na tym, że nie jestem mocny z matmy. W technikum przerabiam oczywiście program podstawowy i to na kiepskim poziomie. Interesuje mnie więc to, czy jeśli napisze stosunkowo słabo podstawową maturę z matmy + angielski podstawowy już z lepszym wynikiem to czy mam szanse dostać się na wydział architektury na PWr? dużo punktów rekrutacyjnych musze nadrobic egzaminem z rysunku ?

i drugie pytanie: ktoś ma jakieś doświadczenia z kursu rysunku na PWr ? warto?

svensoon
03-11-07, 09:54
Ja jak zdawałem jeszcze starą maturę to na PWr sie nie dostałem choć mialem prawie max z egzaminu, świadectwo słabe i matura z biologii co ich oczywista nie obchodziło. Nie wiem czy dalej tak ważne jest tam swiadectwo i matura. Heh ale na dobre wyszło bo jestem w Krakowie :D

andzia4000
05-11-07, 14:22
Ja chodzę na fajny kurs w Krakowie. Chodzę do nich od pażdziernika, mają naprawdę wysoką skuteczność i fajnie przygotowują do egzaminu. Nawet mają fajną stronkę www.kurs-rysunku.pl (http://www.kurs-rysunku.pl)

Polecam goorąco www.kurs-rysunku.pl (http://www.kurs-rysunku.pl) biorąc pod uwagę fakt ze po prawi2 miesiącach kursu ludzie dobrze tam rysują.

Raiden8
08-11-07, 16:41
@vitz : (...)
2 x historia arch.pow - z których łatwo być zwolnionym + mechanika - na której ludzie nic nie kumali ale podkładali gotowce - ja nie pisałem - byłem zwolniony :) (...)

jak to byłeś zwolniony, na jakiej podstawie można się z czego kolwiekzwolnić?
przy okazji: w Warszawie biorą pod uwage mature czy tylko jakies egzaminy wewnętrzne ?

BARTUS000
12-11-07, 14:10
raiden matura to chyba tylko jakies 20-30%
ma prośbe czy mogli byscie powiedziec ile procent minimum trzeba bylo mniec na Politechnike warszawską albo gdańską. bo wydaje sie ze trudno jest sie dostac(PW 90 osob biorą tylko). albo jesli nie wiecie to ile wy mieliście:)
pytam sie bo jesli chce zdawać to musze wiedziec czy wogle są jakieś szanse dla mnie, przeciez nie bede jezdzil na kurs rysunku 200 kilasow do gdańska (bo mieszkam na prowincji) i potem sie okaze ze sie nie dostalem.
aha i jesli mozna powiedzcie ile z matury mieliscie i ile z reszty, na ktorym to bylo mniej więcej miejscu i ile chętnych było(okolo) jesli wogle macie takie info

Wojpajek
12-11-07, 16:14
W Gdańsku przyjęli w tym roku 200 osób jakoś. Więc masz szansę- ogromne. Tym razem było inaczej bo nie rysowano na egzamie modelki tylko jeden z dziedzińców PG więc masz jeszcze łatwiej :)

BARTUS000
12-11-07, 16:51
Wojpajek thx za odp:)
wiem ze w gdansku jest więcej niz w warszawie, ale 200 osób na np. 1k chętnych to jest juz problem(i szanse juz nie byly by ogromne), ile tak około co roku jest chętnych?
aa a te egzaminy wstępne(nie rysowanie) na PW(na stronie są do obejżenia stare) tez nie są najłajniejsze. nie wiecie jak to jest byc szkolnym tępolem:(:D (joke, no ale wybitny na pewno nie jestem)
ale jaka jest graniczna ilość punktow?(na PG max to chyba 220), żebym mogl stwierdzic czy juz sama matura mnie nie zablokuje:(
a ty Wojpajek jak zdawałeś ile miełeś punktów? jaką część max'a i ktory byles na liscie? jesli mozna spytać:)

kozioo
12-11-07, 16:55
Do gdańska jest coraz mniej chętnych, w tym roku było bodaj 1.7 osoby na miejsce. Rok temu chyba coś koło 3.
Jeśli chodzi o rysowanie - nie umiem rysować, ale się dostałem. Teraz cierpie czasami;)
Matura - zdaj najlepiej jak dasz rade, nie słyszałem zeby ktoś sie nie dostał przez wyniki z niej - jak już to punktów z samego egzaminu wstępnego brakowało.

BARTUS000
12-11-07, 17:28
Do gdańska jest coraz mniej chętnych, w tym roku było bodaj 1.7 osoby na miejsce. Rok temu chyba coś koło 3.
Jeśli chodzi o rysowanie - nie umiem rysować, ale się dostałem.
o troche mnie pocieszyłeś, ale chodziłeś na jakiś kurs rysunku chyba?

kozioo
12-11-07, 17:37
Tak, troche ponad pół roku - uczyłem się od zera. Jeśli umiesz rysować, to myślę że kwestia kilku lekcji u kogoś kto przygotowuje do egzaminów, żeby się przestawić na odpowiedni styl rysowania. Aksonometrie i jakieś smieszne zadania logiczne można robić we własnym zakresie;)

BARTUS000
12-11-07, 19:26
aha czyli wcale to tak zle nie wygląda
a maturka jak poszla, rozszezona czy podstawa z matmy? ile %
a za wstępne examiny ile punktow
zalezy mi na tym zebym mogl porownać ze swoimi mozliwościami


czyli do wawy trudniej sie dostac, aha i do wawy trzeba zdawac historie sztuki( ja nawet nie wiedzialem ze taki przedmiot na maturze jest) albo język polska, ktory nie wiem czy zdam wogle taki mocarz z polaka jestem(ta poezja:D).

thx za odpowiedzi;)

kozioo
12-11-07, 19:31
Powiedzmy ze jak będziesz miał po ok 90% z matmy z obydwu poziomów i połowe punktów z testów i rysunku to będziesz gdzies w okolicach 10 miejsca na liscie ;)

BARTUS000
12-11-07, 20:14
heh tyle z matmy to chyba nigdy w mojej budzie nikt nie miał
a to tak ostro oceniają te rysunki i tak słabo idą te testy?

Wojpajek
13-11-07, 18:38
a ty Wojpajek jak zdawałeś ile miełeś punktów? jaką część max'a i ktory byles na liscie? jesli mozna spytać:)
Hej ja byłem 32 na liście. Rysunek sztalugowy nie należał do mojej mocnej strony- uczyłem się bowiem w Labiryncie, a nie wałkowałem cały rok jak to robili w Kuzni (w Gdańsku ) postać człowieka. Ale z obu części miałem jakoś ponad połowę mniej więcej. Dodatkowo z matmy na maturze 5 i 6 (ale to był stary system ).
Ja myślę, że nie masz się co przejmować. Patrząc na zdolności rysunkowe moich kolegów to dziwię się, że 40 % z nich studiuje ;) Myśle, że tak biorąc na logikę mniej więcej 100 osób z tego 1000 jest w stanie zrobić coś dobrego. Resztę biorą nie wiem po co (???) Bo wylecieć z tych studiów jest ciężko- zawsze ta stal odsiewawła i żelbet- ale teraz ze stali nie ma egzaminu więc nie wiem jak oni to widzą ;)
Pozdrawiam i trzymam kciuki :) Potrzebujesz jednak dobrej szkoły rysunku, a nie takiego gadania z malarzami jak to było na kursach... moim zdaniem te konsultacje u nas na malarstwie nic nie dawały....Wciąż i niezmiennie proponuję labirynt, lub nową szkółkę założoną przez asystenów labiryntu :)

BARTUS000
13-11-07, 20:03
thx za odpowiedz
troche mnie pocieszyliście bo na początku myslałem ze na architekture sie dostac jest taki problem jak np na medycyne:)
ja myslałem ze z rysunku prawie wszyscy sobie radzą wzorowo, ale naszczęście mowisz ze jest inaczej;)
no ale z matmy gratulacje(geniusz jesteś), ja na pewno tak nie zdam. bo w tym systemie chyba nie punktowali od 1-10?:D

Raiden8
18-11-07, 11:48
A jeśli ktoś średnio napisze podstawową maturkę z matmy to ma szanse nadrobic punktów egzaminem z rysunku ? Oczywiscie w miare możliwosci bo żaden ze mnie Matejko :(

martaa
18-11-07, 14:40
Ja mam takie w sumie pytanie, jak sie ma kurs rysunku pw do tych organizowanych przez inne warszawskie szkoly?

wookie
18-11-07, 16:48
Nie wiem jak teraz ale jak zdawalem , stara matura , wieksze znaczenie miala matma niz rysunek , dobrze sie popytac u zrodla jak to teraz wyglada.

maciekG
18-11-07, 17:47
kurs na pw to podobno rzepa straszna :] chyba nie warto.a wcale nie jest tanszy

Raiden8
23-11-07, 18:48
Odejde troche od tematu ale lepsze to niż zakładanie topicu dla jednego zapytania. Chodzi mi o teczkę na rysunki, czy studentowi architektury wystarczy teczka A2 czy przydała by się większa ? na jakich formatach rysują projektanci ?

Lucas
23-11-07, 19:09
Jak będziesz miał naprawdę duży projekt to do teczki pewnie i tak się nie zmieści:) Generalnie jak tak patrze to wszyscy mają B2, ja kupiłem sobie A2 chociażby dlatego, że wydruki na projekt mi się mieściły. Oczywiście większy rozmiar łączy się z problemami w środkach komunikacji miejskiej... jak ja nie nawidzę tych teczek.

Raiden8
23-11-07, 19:36
Chodziło mi bardziej o szkice, rysunki, wizualizacje itp. Projekty z kalki kserujemy na papier i mozna je raczej potem zginac... gorzej z samą kalką. Ale jeśli chodzi o sam rysunek to raczej architektowi nie trzeba więcej niż A2 ?

maciekG
23-11-07, 20:10
jakis blad chyba....A2 jest mniejsze niz B2...chyba o A1 wam chodzi :)...
generalnie jesli o rysunki chodzi to B2 to standart (50x70cm)..

Raiden8
23-11-07, 20:31
A2 420x 594
A1 594x 841

B2 500x 707

A więc brać B2 i nie marudzić ?

wookie
24-11-07, 08:10
tak b2 wystarczy w zupelnosci , pozniej i tak coraz mniej potrzebnaa bardziej tuba sie sprawdza

nig
06-12-07, 14:13
mam pytanie...
Chcialabym studiowac architekture, ale nie posiadam zdolnosci plastycznych, czy to mnie od razu skresla? Przeczytalam w kilku miejscach, ze trzeba rysowac jakies prace itd... Domyslam sie, ze akurat o architekturze wnetrz moge od razu zapomniec. Moze cos zwiazanego z projektowaniem budynkow?
Moze jakies rady gdzie isc ;) czy tez moze od razu dac sobie spokoj i szukac innego kierunku (moze cos podobnego?)

wookie
06-12-07, 14:54
Zeby dostac sie na studia tak trzeba umiec w miare rysowac , mozna sie tego czesciowo wyuczyc ale jesli nic nei rysowales i nie masz o tym pojecia to moze byc ciezko. A pozniej o ile sie dostaniesz to sam bedziesz widzial jak ci idzie projektowanie bo niestety nie kazdy sie do tego nadaje i to trzeba sprawdzic w paraktyce , wiadomo wyczuc sie tego mozna ale czasem to jest mozolne ;]

maciekG
06-12-07, 17:27
a tam rok, dwa kursow i sie mozna nauczyc bez problemu od zera i nie wazne czy wnetrza czy nie:)

nig
06-12-07, 22:03
ale w takich rysunkach przy linijce (technicznych) dobra jestem ;) chyba raczejjj :P

na marginesie dziewczyna jestem ;)

Loki
06-12-07, 22:37
hmm no nie jest tak zle :)

Ja nie studiuje architektury, ale mieszkam w akademiku architektury i widze jak to wyglada od kuchni (przynajmniej czesciowo na PWR)

Wiekszosc architektów umie rysować raczej przecietnie (czesc umie na poziomie "zdalem egzamin - nie umiem trzymac nawet ołówka" - ludzie którzy rysują dobrze i bardzo dobrze studiują na ASP a nie Polibudzie.

Staraj sie o akademik jesli mozesz = darmowa kreślarnia!! - kopalnia wiedzy - i mozliwosc pozyczenia ksiązek - uczenia się wspólnego - imprezowania :)

Rysunek techniczny nie przyda się na wiele w czasie egzaminu, jak Ci radzą, zapisz się na kurs rysunku (najlepiej do kogoś z wydziału na który zdajesz)

Nikt Ci nie pomoże na studiach - do tego trzeba sie przyzwyczaić, taki kierunek, wyscig szczurów zaczyna sie 1 pazdziernika kiedy dostajesz index, a konczy sie chyba dopiero po śmierci :)

(Sytuacja z życia, koles prawie sie popłakał bo dostał 4.5 z chyba historii architektury [taki kiks, który waży 1pkt w indexie, gdzie np projektowanie wazy 9pkt czy jakos tak - na PWR jest system punktowy ]) - coś co praktycznie nic nie znaczy i nikogo nie interesuje, ale to pokazuje jakie odchyły są wśród nas.

Zadnych praktycznie szans na pozyczenie notatek (od ludzi z własnego roku przynajmniej)

maciekG
07-12-07, 01:29
Jak już się dostaniesz to nastaw się, że nikt co nie pomoże. Musisz mieć jakichś znajomych, którzy by Cie jakoś w te studia wprowadzili. Może znajomego architekta.


nie prawda :)




Nikt Ci nie pomoże na studiach - do tego trzeba sie przyzwyczaić, taki kierunek, wyscig szczurów zaczyna sie 1 pazdziernika kiedy dostajesz index, a konczy sie chyba dopiero po śmierci :)


Zadnych praktycznie szans na pozyczenie notatek (od ludzi z własnego roku przynajmniej)

to tez nie prawda :)
przynajmniej w wawie..

Wojpajek
07-12-07, 06:31
Co do znajomości są one zbędne :) Nikt nie musi nikogo wprowadzać... chyba, że osoba wprowadzana jest totalną fajtłapą ;)
Co do wyścigu szczurów. U nas w GDańsku na wydziale jest ogromna współpraca. Jak jest jakieś koło, czy egzamin, to potem 90 % ludzi ma tą samą ściągę zrobioną przez jakiegoś wolontariusza :) Koleżanki pomagają, koledzy też :) Generalnie jest ekstra :)

BARTUS000
10-12-07, 18:43
ja mam takie pytanie: czy na egzaminach wstępnych jest organika czy raczej tylko rysowanie architektury?

Raiden8
10-12-07, 18:50
ja mam takie pytanie: czy na egzaminach wstępnych jest organika czy raczej tylko rysowanie architektury?

Z tego co wiem to jest różnie, ale przewaznie jest postać, architekturka i wyobraźnia w ktorych mogą znalesc się elementy wszystkiego.

RA
10-12-07, 19:57
Dziz... Przecież niemal każda uczelnia udostępnia przykładowe lub minione treści egzaminów, wystarczy się tym zainteresowac.

BARTUS000
11-12-07, 14:05
wiem, na gdanskiej jest wszystko co bylo, ale trudno stwierdzic o co chodzi. wogle te tematy są trudne do obczajenia(oczywiscie nie wszystie). nie latwiej napisac narysuj to i tamto, a nie jakies pierdoły pisac. dlatego pytam czy jest rysowanie postaci i czy jest sens sie z tego dobrze przygotowywac na wstępny bo moze szkoda czasu i lepiej poswięcic wiecej uwagi rysowaniu architektury.
dzięki za odp.

BARTUS000
11-12-07, 16:18
nie moge tego znalezc bo nie pamiętam ktora to politechnika(myslalem ze gdanska, ale chyba jednak nie). nie ma sensu szukac bo podejzewam ze to tylko ja mam takie problemy ze zrozumieniem tekstu(taki rodzaj dysleksji:D) podejzewam ze jeszcze znajde kiedysc ten test i wtedy pokaze go(jest jeszcze duzo czasu, bede zdawal za 2.5 roku dopiero:))

RA
11-12-07, 16:46
No jak nie możesz teraz zrozumiec tematu jak masz go na spokojnie przed sobą, to masz problem na egzaminie. ;)