Zobacz pełną wersję : Dyskusja: Aparaty fotograficzne - klisza czy cyfra?



Obywatel
22-06-06, 17:58
Cze :]

Ja – pokorny padawan – mam pytanie dosyć amatorskie. Mianowicie czy ktoś raczyłby mi wytłumaczyć, czemu aparat fotograficzny „na kliszę” uznawany jest za szlachetniejszy (gdzieś usłyszałem takie stwierdzenie), żeby nie użyć słowa „lepszy”, bo nie wiem czy taki jest. Z resztą potwierdza to stosunek pewnych uczelni o kierunku fotograficznym, gdzie zdjęcia z tych tzw. cyfrówek nie są przyjmowane.
Wszelkie porównania są miłe widziane, plusy i minusy.

Vorek
22-06-06, 18:43
Każde rozwiązanie ma swoje zady i walety. Najważniejszą przewagę fotografii tradycyjnej nad cyfrą jest jakość i to druzgocącą przewagą. Jeśli chodzi o samą rozdzielczość matryc to do jakości dobrego flimu małoobrazkowego doczłapać może jeszcze mogą przystawki cyfrowe do aparatów średnioformatowych 30-40 megapixelowe, które kosztują ładnych 100-150 tys. złociszy za sztukę :) Ale w grę nie wchodzi tylko rozdziałka, sam charakter zapisu obrazu na materiale światłoczułym, optyka stawia aparaty tradycyjne wysoko ponad cyfrowymi. Poprostu nigdy nie osiągniesz takiej jakości na cyfrze. Jednym z ciekawszych porównań jakis ostatnio zrobiłem to zdjęcia nocne, radzę spróbować samemu.
Jeżeli weźmiemy jeszcze pod uwagę aparaty średnio i wielkoformatowe to cyfra "leży i kwiczy" ;]

Druga sprawa to sam proces fotografowania i wykonywania odbitek oraz pełna nad nim kontrola od początku do końca procesu, pod warunkiem oczywiście że filmy wołamy samodzielnie i odbitki robimy w ciemni. Poza tym fotografując tradycyjnie musisz wiedzieć co robisz od samego początku do samego końca, fotografia staje się bardziej świadoma, właśnie dlatego wyższe uczelnie wolą tradycyjne foty.

Jeśli chodzi o cyfrę to główną przewagą nad fotografią tradycyjną jest niesamowita możliwość eksperymentowania, prób i błędów, nie jesteśmy ograniczeni ilości posiadanych filmów i pieniędzy na nie. Poza tym, jeżeli ktoś zna photoshopa np. a dodatkowo ma aparat zapisujący w RAW'ach to to może powiedzieć dobranoc ciemni jeżeli nie lubi wdychać chemicznych oparów (sama przyjemność ;] ) Co daje np. grafikom komputerowym bardzo duże pole do działnia, nie bez powodu photoshopa nazywa się "ciemnią cyfrową"

Ja jestem zwolennikiem obu technik, uwielbiam sie taplać w ciemnianej chemii, uwielbiam suwaczki w shopie, przyjemność sprawia mi zarówno bawienie się cyfrą jak i eksperymentowanie ze średnim formatem czy wysłużoną prakticą. Tak naprawdę wszystko zależy od tego co tak naprawdę chcesz z tą fotografią robić, jeżeli zastosowania gł. w internecie/3d czy ogólnie grafice komputerowej to jak najbardziej cyfra. Jeżeli chcesz podejść bardziej poważnie do tematu to polecam zainteresować się fotografią tradycyjną, gł. średnim formatem i obróbką ciemniową.

To chyba tyle, pewnie masę rzeczy pominąłem ale to jest temat na całkiem spory artykuł ;]

Pozdrawiam

[+]

a tak naprawdę to tradycyjne aparaty są lepsze ze względu na swój urok i czar :D No bo który jest ładniejszy ?;]
http://www.octavo.webd.pl/max3d/foto/DSCF0200.jpg

wesoledi
22-06-06, 19:53
Ja swoja przygode z fotografia zaczleem od tradycyjnych klasykow (Zorki, pozniej Zenit) i nie narzekam.
Mozna sie wiele nauczyc.

Wprawdzie wlasnej ciemni nie mam, wiec az tak wiele na temat zabawy kliszami nie wiem, ale jednak cos, od czegos zaczynam :)
No i tak jak powiedzialprzedmowca.. jakosc, rodzialka... tego cyfrowki obecne tak szybko nie osiagna, choc do wystawiania w necie styknie.

Cyfrowka ma przewage taka, ze koszty ekspoatacji sa niewielkie, mozna robic wiele zdjec, nie tracic pieniedzy na klisze i wywolanie.
No i od razu widac efekt tego co robimy.


Ja osobiscie jestem zwolennikiem klasykow (moze dlatego, ze nie mam zadnej porzadnej cyfrowki :P)

Zenit RLZ :D

tweety
22-06-06, 20:10
Zaczynałem od Zenita TTL, poprzez Nikona F65 dotarłem w końcu do Minolty Z10.

Dlaczego taka droga? To ciekawe, ale większość ludzi z aparatami analogowymi miała do czynienia poprzez standardowe kompaktowe lustrzanki. Potem zaczęła się era na cyfrzaki i tak już zostało. Ludzie trzaskają zdjęcia na trybie Auto, nie wiedząc nawet o co w tym chodzi. Ot stają z wyciągniętymi łapkami wpatrują się w ekran LCD i pstryk! jest fotka.

Zaletą lustrzanek analogowych (pokroju Zenit, Praktica, Nikon, Canon etc.) jest możliwość (lub konieczność) powprowadzania odpowiednich ustawień.
Tutaj nie ma szansy wyjść na miasto i zrobić 36 klatek na tych samych ustawieniach. Każde pstryk! migawki poprzedza wprowadzanie liczby przesłony, czasu naświetlania, założenie/zdjęcie filtru etc. To wspaniałe uczucie odbierać/wywołać swoje zdjęcia i obserwować jak idealnie (lub nie) rozchodzi się światło. Jak ładnie (lub nie) wyeksponowaliśmy nasz obiekt.

Jeśli o mnie chodzi, to aktualnie posiadam Canona 350D (tak, tak, w końcu uzbierałem kasę). Jest to lustrzanka cyfrowa: posiada ustawienia godne Zenita czy analogowego Nikona, wymienną optykę etc.
istotnym atutem jest właśnie możliwość wprowadzania poprawek na miejscu. Patrzysz na LCD: ciemno? Przesłona na 3.2 za Jasno? Migawka na 1/600.

Owszem potęgą jest Zenit ale powoli odhcodzi do lamusa. Ja swojego już sprzedałem. Mam RAW i Photoshopa bo jak powiedział Vorek:


Jeśli chodzi o cyfrę to główną przewagą nad fotografią tradycyjną jest niesamowita możliwość eksperymentowania, prób i błędów, nie jesteśmy ograniczeni ilości posiadanych filmów i pieniędzy na nie.

Pozdrawiam

Vorek
22-06-06, 20:16
tweety - 350d to nie hybryda, mylisz pojęcia, ale wiadomo o co chodzi :)


Potem zaczęła się era na cyfrzaki i tak już zostało. Ludzie trzaskają zdjęcia na trybie Auto, nie wiedząc nawet o co w tym chodzi. Ot stają z wyciągniętymi łapkami wpatrują się w ekran LCD i pstryk! jest fotka.

właśnie o to chodzi, dlatego WARTO się zainteresować tradycyjną, manualną fotografią, żeby mieć pełną kontrolę nad tym co się robi.

A tak poza tematem, tweety, testowałeś już sprzęcik ? wrzuć jakieś próbki jak będziesz miał i opisz odczucia :]

Pozdrawiam

chveti
22-06-06, 20:20
Ja nie zaczęłem przygody ponieważ zdjęcia robie nienajlepsze , okazyjnie jak natchnienie będzie.

A Bawiłem sie pierwszy raz tą Vorkową PRACTICA'ą ale byłem za młody więc pstrykałem co się da. Teraz posiadam Canon A620 i jestem w pełni zadowolony :)

W konforntacji lustrzanka - cyfra wybieram hybrydę. :D

Tyle ode mnie na pierwszy ogień.

Pozdrawiam.

tweety
22-06-06, 20:28
tweety - 350d to nie hybryda, mylisz pojęcia, ale wiadomo o co chodzi :)
ej: to co? wszyscy wciskali mi kita? kurde! to co to jest hybryda?

co do canona 350D:
uaaaaaaaaaaaaaaaaaa................. (tutaj lewituję ze szczęścia)

fotek nie mam bo nie mam... karty!! okazało się, że dopiero z serwisu Canona (wawa) dostanę kartę gratis (256MB) :/

jutro pedzę do arest'u i kupuję 1GB :]
wrażenia jak na razie pozytywne. używam go od jakiegoś czasu w pracy (więc bez rewelacji), ale fakty:
1. mały (drapie się obudowę paznokciami) ale schludnie leży w ręce
2. Kitowy obiketyw jest... do kitu :( faktycznie jak wspomniałeś Vorek ostrzenie do nieskonczoności to koniec obrotu pierścienia minus około 7-8mm wstecz. trochę głupie...
3. akcesoria nie są drogie tak jak do Nikona: grip kosztuje 290 zł, obiektywy od 299. (Nikon: grip: 600 obiektywy: 300-400 w górę)
4. szybki AF (trochę niedokładny), kolorystyka calkiem niezła.

ogólnie wrażenia pozytywne. jutro o 23:30 jest uroczyste otwarcie koncertu wroclawnonstop. pojawisz się? miejscówka: "Wieża ciśnien" na Wiśniowej. jakby co to kom czy tam "na kurczaku" napisz ;) :D

Pozdrawiam

everyman
22-06-06, 22:09
to co to jest hybryda?
z tego co mi wiadomo to coś między kompaktem, a lustrzanką (cyfrową) :P
masz manuala, możesz patrzeć w wizjer (nie na przestrzał aparatu) i masz tam obraz z obiektywu, ale na wyświetlaczu, a nie ‘lustrzany’

ja zaczynałem przygodę z fotografią od cyfry (KM Z3) i mam ambitne plany wyciągnąć z szafy starego zenita XP...
w dalszym ciągu mam Z3 :/ i zaczęła mnie ona już męczyć, dlatego pomalutku zbieram na jakieś cyfrowe lustro - nie wiem jeszcze na jaki konkretny model, bo ostatnio wszystko się szybko zmienia - zwłaszcza ceny...

przewaga...
imo analog to zawsze analog ;)
cyfra jest tania w eksploatacji i pozwala poprawiać błędy, eksperymentować do woli, częściowy efekt jest widoczny praktycznie od razu, a komputerowa obróbka pozwala zrobić wszystko ze zdjęciem...
z jakością (przewaga analoga nad cyfrą) to nie jest do końca już taka prawda... niby analogi mają w dalszym ciągu znacznie większą rozpiętość tonalną, ale dobre lustrzanki cyfrowe nie zostają już daleko w tyle... z resztą i tak sporo zależy od obiektywu, zastosowania aparatu i umiejętności, bo to fotograf, a nie aparat robi zdjęcia

Kuciel
23-06-06, 10:19
tweety ja dzis odbieram eos 350d bo tez wkoncu uzbieralem :]

tweety
23-06-06, 10:20
witaj w rodzinie Canona :D

Gordy
23-06-06, 10:30
tez za ok. miesiąc kupuję 350. Ciągle się wacham (waham?). Napiszcie cos więcej. Czytałem juz milion recenzji i opinii (bezstronnych) w sklepach.
Zastanawiam się też nad d70/d50.
Czasy zenita sprzed ok. 15 laty. Ile to czasu służył? Szkoda tylko że migawka była kopnięta.
Ciągle go mam w domu.

tweety
23-06-06, 10:43
Gordy: jak dla mnie D70 jest baardzo fajna ale imo za droga. ja swojego Canona kupiłem za 2200 (brałem na firmę) i naprawdę jestem jak na razie zadowolony. 8MPX a porównaniu do 6Mpx Nikona to naprawdę wielka róznica. opwszem trzymając w łapkach Nikona wie się, że ma sie pożadny sprzęt. ale jeśli się wachasz nadal nad kupnem Canona to powiem jedno. idź do sklepu, zamknij oczka i jednym tchem powiedz: Dziendobrypoproszecanon350Ddziekujedowidzenia!

to jest na prawdę solidny aparat :)

everyman
23-06-06, 10:48
ja żałuję, że się nie załapałem (załapie) na minolte d7d
jakiś czas temu, po ogłoszeniu przejęcia KM przez Sony jej ceny spadły niesamowicie, a że nowy właściciel zapowiedział kontynuację systemu nie było obawy o późniejszą możliwość rozbudowy, czy też serwisowania...
w oparciu o doświadczenie KM, Sony wprowadza już nowy system lustrzanek alpha - nie jest to żadna rewolucja (mimo wielu fajnych bajerów), jednak konkurencyjne parametry wymuszą prawdopodobnie pewną walkę cenową :)

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4414

Gordy: d70 to też dobre rozwiązanie... nie wiem czemu, ale osobiście skłaniam się chyba bardziej do nikona niż canona...
a co myślicie o 'olkach' ?

everyman
23-06-06, 10:52
tweety 350d za 2200zł? tylko body, czy z obiektywem jakimś? bo jak ostatnio sobie przeglądałem to nówki stały od 2500zł bez obiektywu...

tweety
23-06-06, 10:56
everyman: Canon 350D + Canon KIT 18-55 F:3.5-5.6 + CF 256MB za 2700zł - zniżka na firmę 22%: ok 2200zł :)

Sprzęt brany na firmę to cholernie opłacalny interes :D

Archangel
23-06-06, 11:04
Ja jednak proponowalbym Nikona :D Sam posiadam D70 i jestem naprawde zadowolony. Obecenie coraz bardziej intensywnie przymiezam sie do D200 spory wydatek ale naprawde warto. Amatorska optyka Nikona dodawana (z zestwow ktowych) przewyzsz moim skromnym zdaniem ta Canonowska. Do gustu bardziej przypadl mi tez system pomiaru swiatla Nikona a sam korpus sprawia wrazenie solidniejszego. Zreszta zdecydowany wzrost udzial w rynku lustrzanek cyfrowych Nikona mowi sam za siebie. Canon przewyzsza knkurenta jedynie pod wzgledem szumowprzy wyzszych wartosciach ISO. Oczywiscie wybor body to wybor systemu jesli ktos ma w domu 20 obiektywow Canona to nie ma o czym dyskutowac. Wazne jest tez to czemu aparat bedzie sluzyl. Jezeli uzywasz (lub bedziesz) lampy blyskowej to znowy Nikon ze swoja SB-600 i SB - 800 bije Canona na glowe. Jak ktos nie wiezy niech sprawdzi :P
Co do pytania z tematu to nie ma tu zadnych watpliwosci CYFRA!! tylko ze lustrzanka i nie hybryda tylko normalna klasyczna z lustrem. Roznica polega tylko na tym ze bedziesz robic zdjecia bez ograniczen. Nie wiem gdzie uslyszales ze uzywanie "kliszy" jest szlachetniejsze ale juz bardzo niewielu profesjonalistow jej uzywa. Zreszta chyba o czyms swiadczy fakt ze Nikon zaprzestal produkcji lustrzanek analogowych na modelu F6...

vv3k70r
23-06-06, 11:05
ja swoja przygode z fotografia zaczalem od fuji s2pro;
jesli strzeli mi do lba kupno apratu to bedzie to s3 albo nowszy jesli fuji sie postara; obiektywy nikona do tego ladnie pasuja;

ale nic nei przebije czaru strzelenia fotki mamiya, takie duzy, ladny karton na stojaku, a pozneij czekanie- wyjdzie-nei wyjdzie :) i skanowanie tego do formatu na bilboard, to jest prawdziwy aprat, nie mozna sie pomylic (to ze robia cyfrowe przystawki to tylko dal leni), tam jest jeden pocisk w pudle, i tylko raz mozna sie pomylic :) zdjecie musi byc super :) prawdziwa praca zespolowa;

i chyab dlatego nei robie zdjec wcale :) praca zabija kreatywnosc

everyman
23-06-06, 11:17
mamiya :)
ehh znajomy się tym bawi - ma jakiś stary model... światłomierz osobno, kolosalna obudowa, itp, itd... same ustawienia to dobre "10" minut zabawy :P
ale efekty są ciekawe - piękna zabawka :)

tweety: prawda... ale najpierw trzeba mieć firmę i podstawę do zakupu, żebyś mógł sobie odpisać :(

Archangel: kup d2x :D (to dopiero wydatek)

Gordy
23-06-06, 11:19
1. Zdjęcia w pomieszczeniach. Do tego chcę kupić lampki, takie duże stojące.
2. Chcę sobie a może i nie tylko sobie poszerzać bibliotekę textur.

Archangel
23-06-06, 11:24
everyman : hehehe D200 z 17-55 2.8 DX to 12 tys jak dla mnie wystarczy ;)

eax
01-08-06, 11:57
ja wlasnie zamowilem sobie 350d(10 min temu) ;) mozecie mi powiedziec czy standradowe obiektywy canona eos analoga beda bez problemow pasowaly do 350d? Chodzi mi tutaj o rozmiar matryc, ktory chyba nie do konca jest identyczny prawda, a co za tym idzie bedzie trzeba deczko zmieniac konfiguracje przy obiektywie z analoga...

Vorek
01-08-06, 12:04
przeliczasz ogniskową x1,6 w sumie tylko na tym polega różnica.

tweety
01-08-06, 13:38
eax: może być problem z AF czy IS (może nie łapać). ale bez tego też da się żyć :)

eax
01-08-06, 17:44
a jak bym dorzucil do tego jeszcze przejsciowke m42 bo mam kilka starych ale naprawde dobrych(zeiss-jena) obiektywow... Da rade cos z tego wycisnac?

Ehh porazka kupilem na probe Kodaka BW400 do c41 ;/ w labie wywolali mi film i powiedzieli ze zdjec nie zrobia bo nima papieru, dupa - znowu bede musial skanowac...

Vorek
01-08-06, 17:50
eax - wystrzegaj się BW do c41, najgorszy materiał na jakim robiłem foto.

tweety
01-08-06, 19:35
eax: a ja właśnie kupiłem przejście na m42 :) masz jakieś fajne szkło do odsprzedania?

eax
01-08-06, 21:48
hehe ;) nie mam i sam poluje na jakies rarytasiki, jakas szerokokatna stalogniskowa najlepiej zeiss-jeny. <b>Tweety</b> moglbys zrobic jakas fotke ze statywu ten sam czas i przyslona(lub tez pomnozyc przez 1,6) ale na obiektywie na m42 i "standardowym"?? Chcialbym zobaczyc czy jest duza roznica... a moze nie ma jej wcale?

tweety
02-08-06, 06:55
oki. w tym tygodniu powinna dojść przesyłka więc na pewno wybiore się w plener. poza tym obiecałem Deusowi pergolę więc na pewno zdjątka zrobię Canonem z przyczepionym Heliosem :)

co do róznic: wydaje mi się, że będą tylko w jakości zdjęcia: KITowy obiektyw jest do kitu przy ogniskowej 55mm (mydli) a helios... no wiadomo helios to helios - na jakości raczej się nie traci.

Pozdrawiam

eax
02-08-06, 07:33
ehh no ja zamowilem aparacik z kit'owym obiektywem, ale mam te stare "zenitowe" ;) to moze cos sie uda wyciagnac. Czy obiektywy sigma sa warte zachodu, w wiekszasci sklepow widze obiektywy tej marki i nie do konca jestem przekonany o ich jakosci??

tweety
02-08-06, 07:58
Sigma produkuje soczewki w tej samej fabryce w których sa produkowane Zeiss'y. Jakosciowo biją na głowę swoich odpowiedników: Tamron, Canon etc.

Taka sigma 70-200 f:2.8:

http://www.sigmaphoto.com/images/LensesImage/124_small.jpg

szkiełko jak marzenie :)

Ja póki co muszę się zadowolić Sigmą 70-210 z f:4-5.6 i jestem bardzo zadowolony. Wszystkie zbliżenia na koncertach robiłem właśnie sigmą, nie ma problemu z AF, na manualu cięzko go dobrze ustawić, ale na koncercie manuala nikt nie używa :] super zwiększa ciężar aparatu przez co maluszek Canon 350D staje się ciężki i stabilny.

a co do starych zenitowych szkieł: mam Heliosa i Pentacona 4/200mm. będę miał więc porównanie Sigma kontra Pentacon :)

Pozdrawiam

eax
02-08-06, 09:08
hehe mam tego samego pentacona, i jestem z niego zadowolony ;) wychodza fajne porteciki... Kurde fajne cacko ta sigma ze stala przyslona 2,8. Kilka tys za cos takiego :/ Zobaczymy moze za miesiac dwa sie pomysli o obiektywie nowym. I mam jeszcze pytanko ;) Widzialem obiektywy 360*, z dosc hmm dziwna konstrukcja http://www.0-360.com/camera.asp czy sa jeszcze jakies inne obiektywy do robienia ladnych 360? Zastanawiam sie tez nad fisheye, ale tutaj sa dosc znaczne znieksztalcenia...

tweety
02-08-06, 10:35
ciekawie wygląda ten obiektyw. fajne HDRI można by było nim porobić:
http://www.0-360.com/gallery.asp

np:
http://www.0-360.com/gallery/10D_F22_28.105_plus2_52x12.jpg

ale panoramkę 360* można przecież zrobić stałką 50mm. problem potem w łaczeniu w PS ale przy odrobinie szczęścia wyjdzie fajna panorama.

Pozdrawiam

eax
02-08-06, 11:05
hehe wiem ze mozna HDR ladne zrobic, wlasnie po to mi taki obiektyw. A co z rybim oczkiem? takim 6-12mm? czy to by sie nie nadawalo na zrobienie bitmapek HDRi?

Master Kiełbaster
02-08-06, 11:50
kula do hdr jest chyba najlepszym rozwiązaniem... ma większe kąty widzenia od tamtego wynalazku.

eax
02-08-06, 12:11
z kula jest ten problem ze cie widac ;)...

tweety
02-08-06, 12:29
z kula jest ten problem ze cie widac ;) ...

można by to rozwiązać: kupujesz lustro weneckie i focisz zza niego. można by było odbić np: budynek naprzeciwko którego stoisz :]

a co do rybiego oka: cięzko ci bedzie znaleźć taką soczewkę: zawsze mnożysz ogniskową x1,6 więc przy 18mm masz 28,8 a przy 12 masz 19.

Pozdrawiam

chveti
02-08-06, 12:34
Banda farciarzy ;D ja się nie dorobię 350D przez następne parę lat :P

tweety
02-08-06, 12:48
przecież nie musisz jeść :P

chveti
02-08-06, 12:52
W sumie nie... ale nie wypada nie pić ( oczywiście wody, kawy , coli ....) ;)

eax
02-08-06, 15:36
hehe, z lustrem weneckim tracisz na jakosci(glownie kolorow i ostrosci), dlatego mysle ze ta przystawka z obiektywem to chyba najrozsadniejsze wyjscie. swoja droga czy ten canonik(350d) ma mozliwosc robienia zdjec sekwencyjnych a ze zmiana czasu "naswietlania"? czy musze manualnie mu to zmieniac?

Pozdro...

Master Kiełbaster
02-08-06, 16:15
pewnie nie więcej niż 3 zdjęcia więc i tak będziesz musiał pykać.

eax
02-08-06, 16:51
hehe JPGow robi 14 w serii, RAWow robi 3;) ale jest taka mozliwosc ze mi sam bedzie zmienial czas?

Master Kiełbaster
02-08-06, 18:14
jest, ma Autobracketing +/- 2 EV czyli i tak mało jak na HDR... Automatycznie nie walnie ci czasów naświetlania od 1/1000 do 1 sekundy.

SWRSC
03-08-06, 19:26
a jaki doradzicie cyfrak do 1100zł? fotografia sie az tak nie interesuje zeby wydac więcej, ale cyfrak sie zawsze przyda

eax
03-08-06, 21:18
doloz troszke i kup fuji finepixa s5600 albo canona S2, na obu sie bawilem i sa bdb, ;)

EDIT

Wlasnie zobaczylem ze finepix potanial!!! :O Kup sobie tego fuji jest naprawde dobry,
http://www.agito.pl/index.php?pid=23649 - polecam ten sklep ;) ja tutaj zamowilem swoj aparat(canonika 350d) i kilka innych rzeczy wczesniej to dostalem jakies bonusy (wywolanie 100zdjec 10x15 niby nic, ale dbaja o klienta i przesylka trwala jeden dzien) ;)

pozdro

Master Kiełbaster
04-08-06, 06:47
S5600 to dobry aparacik, starczy ci jeszcze na kartę i aku.

piksar
04-08-06, 06:53
potwierdzam - Canon S2, miałem przez 3 miechy bardzo dobry, ale zamieniłem go na 350D. Nie miałem żadnych poważnych zastrzeżen, szybki, stabilizacja no i ruchomy wyświetlacz. Na allegro można wyrwać za 1200.

YasieQ
17-08-06, 10:54
Ja fotografuje Practika PLC-3 + Pentacon 50mm/1:1.8
Filmy B&W polecam ILFORD'a , papier zresztą też.
Cena filmu ilforda do normalnych na C41 juz sie prawie zrownala a jakosc nieporownywalna .....

Co do cyfry przymierzam się od 2 lat.
Najprawdopodobniej poczekam na Nikona D80 i kupię go z kitowym 18-70 3,5-4,5 (czyli 27-105mm), bo jak przeczytałem jak wiele się różni od D70s, na którego zbieram od czerwca, to stwierdzam, że D70/D70s to już lamus niestety, chociaz ceny pewnie poleca na morde po wyjsciu we wrzesniu D80.
Myślałem kiedyś o Canonie 350D, ale jak to wziąłem do ręki to stwierdziłem, że nie kupię tej zabawki :(, chociaż stosunek jakość do ceny jest super....

Wolę poczekać jeszcze miesiąc, lub 2 i dozbierać na D80. Kiedyś dokupię porządne obiektywy, lampę do makro ( zestaw kolo 2k kosztuje :( ) i będzie git... , ale to daleka przyszłość... w szególności przez finanse ... coś trzeba jeść i gdzieś mieszkać, a w Krakowie tyle pokus + te ceny, ech ...

damusTo
17-08-06, 11:27
Jak dla mnie fotografia cyfrowa to ciągle uposledzone zjawisko. Ciągle pokazuje tylko 1/3 tego co fotografuję reszta to wynik interpolacji. Kupiłem d20 ale tylko dlatego że potrzebowałem cos szybkiego i dajacego sporo mozliwosci zarówno do nauki jak i do pracy
Jednak ciągle uważam to zjawisko za wysoce nie doskonałe a jak zacznienie kadrować i wycinac z tego co napstrykacie to zrozumiecie co mam na mysli jesli wcześniej to samo robiliście na powiększalniku.
co do samego aparatu to zakres jego mozliwosci i posiadane funkcje są godne polecenia. chcialem jednak zwrócic uwagę że Minolta wprowadziła genialny system stabilizacji obrazu i to jest naprawde istotna sprawa szczególnie jeśli zajmujecie sie reportażem lub zwyczajnie nie lubicie bieganiny ze statywem

eax
17-08-06, 12:42
hehe co do filmow ILFORDA - fakt sa chyba najlepsze...

Analog vs. Cyfra - tego starcia nie idzie rozstrzygnac - nie jeden probowal, ale nikomu to chyba nie wyszlo. Mysle ze nie ma sensu stawiac jeden powyzej drugiego a poprostu traktowac te dwa "gatunki" osobno... Mysle ze kazdy fotograf - amaotor czy profesjonalista, powinien miec u siebie analoga i cyfre. Zalezy jakiemu celu maja sluzyc zdjecia, jezeli chcemy je pokazywac i szkolic swoj warsztat to mysle ze mozna to robic spokojnie na aparatach cyfrowych ale jezeli myslimy o wystawach etc to napewno tutaj przewage ma fotografia tradycyjna - chociaz nic nie stoi na przeszkodzie zeby zrobic wystawe majac aparat cyfrowy... Jest jeszcze cos takiego co sie nazywa "dusza" - nie wszyscy potrafia to zrozumiec ale jest "cos" takiego czego sie nie da opisac kiedy sie robi zdjecia starym zenitem lub Kievem...

YasieQ
17-08-06, 13:28
hehe co do filmow ILFORDA - fakt sa chyba najlepsze...

Od zawsze, tylko cena wreszcie zaczyna być "ludzka"


Analog vs. Cyfra ...............
Mysle ze nie ma sensu stawiac jeden powyzej drugiego a poprostu traktowac te dwa "gatunki" osobno......
Zalezy jakiemu celu maja sluzyc zdjecia.......


I tu jest sedno sprawy CEL fotografowania ....

Cyfra jest wspaniałym narzędziem do nauki fotografowania, dla webmasterów, do szybkiej reklamowej fotografi na małych formatach...
Natomiast jeśli liczy się artyzm, to na żadnej cyfrze nei osiągniemy naturalnego dużego ziarna ... które tak lubię na dużych czułościach :)
Nie wyobrażam sobie też fotografii reklamowej na duży format z cyfry...
No chyba, że kogoś stać na przystawki na tylną ściankę do średnioformatówek o rozmiarach około 80Mpix :)

illy
17-08-06, 14:10
z kula jest ten problem ze cie widac ...

można by to rozwiązać: kupujesz lustro weneckie i focisz zza niego. można by było odbić np: budynek naprzeciwko którego stoisz :]
Włozyc aparat do jakiegos maskujacego pudelka, samowyzwalacz i schowac sie za krawedza.

a jaki doradzicie cyfrak do 1100zł? fotografia sie az tak nie interesuje zeby wydac więcej, ale cyfrak sie zawsze przydaCanon PS 610 zobacz moje foty nim pod illy.fotolog.pl

Najprawdopodobniej poczekam na Nikona D80 i kupię go z kitowym 18-70 3,5-4,5 (czyli 27-105mm),Ja sie czaje na D50

No chyba, że kogoś stać na przystawki na tylną ściankę do średnioformatówek o rozmiarach około 80Mpix
albo na to http://www.hasselblad.se/index.asp?pageURL=/launch0106/h2d39.asp?secId=1143&itemId=3849

miriam
03-11-06, 10:37
uuu ;(( wpadam w depresję czytając tego posta. ;)

Historię z aparatem zaczołem we wczesnej podstawówce ;), cmena 8, póżniej zenith, a teraz [email protected] Przy takim zawale aparatów i idioten kamer'ów można ześwirować.
Na razie cyfry nimam ;[, ale moze kiedyś na nią nazbieram, na temat Canon'a czy też Nikona nie będę się wypowiadał bo nawet w łapkach tego nie miałem - ale ... fotki widziałem !!OoO!! - jedyna rzecz która mnie poraża to ich cena oraz cena osprzętu do nich...
W chwili obecnej, zastanawiam się nad aparacikiem - tym -> Panasonic DMC-FZ50 - hmm, wg mnie dobry zoom, zapis do RAW, obsługa kart SD, stopka pod dodatkową lampę, "przystępna" cena - :cool: zatem pytam się Was koledzy czy warto myśleć nad tym aparacikiem (poprzednio myślałem nad S7000 ale odstraszył mnie tym swoim pfiee"" ;). Jaki osprzęt do niego będzie dobry, (czyt. pasowny: lampa, ew. obiektywy).

Pozdrawiam.

mr_marchew
09-11-06, 22:34
dorzucę swoje trzy grosze. wydaje mi się, że całe zamiesznie "klisza czy cyfra" ma w sobie sporo z innych dyskusji wywoływanych pojawieniem się nowej technologii. czy telewizja nie miała zabić teatru? nie była mniej wyszukana? czy teatr nadal nie ma w sobie więcej magii? czy samochodu nie wydają się brudne i prostackie w porównaniu z jazdą konno? kogo traktuje się poważniej: brydżystów czy graczy w CSa (w pasjansa ;) )?
przykłady oczywiście troche przejaskrawione, ale wiadomo o co chodzi.

Vorek
09-11-06, 22:41
zgadza się, tak samo jak fotografia miała wyprzeć i zniszczyć malarstwo :)

tweety
09-11-06, 22:41
cyfra to cyfra, analog to analog. chrzęstu zenitowej migawki nie zastąpi nawet najwydajniesze zapisywanie czy największa matryca.

poza tym kiedy biegałem swego czasu po ruinach nie bałem się że przy okazji aparat może spaść kilka metrów w dół... teraz z moim C350D zastanowił bym się dwa razy zanim wlazłbym na jakiś chybotliwy strop :]

kengi
09-11-06, 22:46
ja sie tak zastanawiam po kiego grzyba ludzie kupuja analogi jeszcze. jezeli nie zamierzasz wystawiac swoich prac w galerii, to mija sie to z celem.
tylko przy wywolanej odbitce mozna ewentualnie zobaczyc roznice w jakosci jaka daje analog. wiekszosc fotek i tak leci przez skaner (ktory tak btw. jakies 3/4 informacji i tak zgaduje a nie "czyta") czy to do offsetu czy na monitor komputerka. a jak pokazujesz mamie, babci, cioci, kolezance itp to one i tak nie beda widzialy roznicy miedzy analogiem a cyfrakiem.

analog to sprzet dla onanistow ;P

tweety
09-11-06, 22:59
bo to jest TRADYCJA :P

pełen manual i swobodę zmiany szkła dają tylko cyfry których cena zaczyna się od około 1800zł (za samo body) a cena analogów i tanich szkieł do nich startuje już od 99zł (nawet w kompletach) :]
nie zawsze stać kogoś na zakup lustrzanki cyfrowej a manual w HP coś tam coś tam mu już nie wystarcza...

ja osobiście miałem okazję sprzedać zeniciaka ale nie sprzedałem i juz dwa filmy czekają na lepsze czasy w szufladzie. pełne oczywiście. wywołam jak w koncu znajde ciemnię itp :]

Vorek
09-11-06, 23:11
...dwa filmy czekają na lepsze czasy w szufladzie. pełne oczywiście. wywołam jak w koncu znajde ciemnię itp :]

zapraszam ;]

Tak naprawdę przewaga fotografii tradycyjnej nad cyfrową zaczyna się właśnie w ciemni.

kengi
10-11-06, 00:37
"Tak naprawdę przewaga fotografii tradycyjnej nad cyfrową zaczyna się właśnie w ciemni."

z tym sie nie moge zgodzic... cyfra ma najlepsza ciemnie jaka mozna sobie wyobrazic, a imie jej photoshop :)

Kuciel
10-11-06, 08:39
Tak naprawdę przewaga fotografii tradycyjnej nad cyfrową zaczyna się właśnie w ciemni.

tez sie nie zgadzam !!

Vorek
10-11-06, 08:46
dlaczego ? :)

Kuciel
10-11-06, 08:56
no bo mozliwosci ciemni sa takie same tylko techniki inne a liczy sie efekt koncowy ktory w obu przypadkach da sie uzyskac taki sam ;)

tweety
10-11-06, 09:16
hmm... idąc twoim tokiem rozumowania analogi powinny zostać raz na zawsze oddane do muzeum. a jednak mimo wszystko journaliści używają w studiach analogów :]

ciemnia a fotosklep to zupełnie coś innego. naturalne sposoby rozjaśniania zdjęcia w wywoływaniu powoduje działa zupełnie inaczej niż levels w PSuju.
poza tym ciemnia to nie tylko pomieszczenie do wywoływania zdjęć... ciemnia to dusza, to powiew historii :]

Pozdrawiam

Vorek
10-11-06, 09:20
nic nie zastąpi tych kilku godzin w ciemni spędzonych na robieniu próbek, masek, eksperymentów których efektem jest pięknie wywołana odbitka na barycie o doskonałej rozpiętości tonalnej, którą następnie przykleja się do szyby nie tą stroną co trzeba i na drugi dzień ogląda się cudną harmonijkę (będąc jeszcze na fazie po wdychaniu oparów chemii ciemniowej)

tego po prostu NIE DA się zrobić w photoshopie ;]

Pozdrawiam

Kuciel
10-11-06, 09:30
jak mam 500 zlecen to nie bede siedzial 2 lata w ciemni bo ma to dusze, moja dusza padnie jak nie bedzie miala na chleb :P a czas to pieniadz i tyle, a efekt koncowy i tak da sie uzyskac roznymi metodami taki sam, to moje zdanie i tyle

Vorek
10-11-06, 09:38
ja się absolutnie z Tobą zgadzam, nic nie chcę zastępować niczym, nie neguję ani fotografii cyfrowej ani tradycyjnej, wręcz uważam że obie techniki się bardzo dobrze uzupełniają.

mr_marchew
10-11-06, 11:02
Kuciel: to oczywiste że zlecenia wygodniej jest na cyfrze robić. To tak jak to że w teatrze między aktami nie ma przecież reklam... ;)

Nagły
02-02-12, 12:41
Fotografia analogowa jest dobra dla pasjonatów i ludzi cierpliwych, warto chociaż raz spróbować wywoływania fotografii w ciemni i poczuć to na własnej skórze, aparat cyfrowy (http://www.e-fotojoker.pl/aparaty-cyfrowe/sony) jest nieunikniony w przypadku zdjęć na zlecenie, tak mi się wydaje, bo pewnie ciężko byłoby zrobić powiększenia 200 fotografii ślubnych. Nie sądzę aby analogowe aparaty powoli zaczynały „schodzić” do muzeów one były, są i będą!

ETA
02-02-12, 18:23
Osobiście wolę analoga, średni format na matówce to jest to :), praca na kliszy uczy swego rodzaju dyscypliny. Każda klatka to pewien koszt więc człowiek myśli pare razy czy napewno chce te zdjęcie zrobić. Sam narazie robię zdjęcia jak to mówię hybrydowo negatyw wywołuję sam a następnie go skanuję. Niestety puki co nie mam funduszy na dobry powiększalnik :). Co do zleceń to akurat fakt, że w większości przypadków cyfra to podstawa.

Podsumowując aparat to narzędzie, ani analog ani cyfra sama od siebie dobrego zdjęcia nie zrobi.

tweety
03-02-12, 15:04
no panowie. rok 2006 przywołany :) kto odkopie głębiej? ;)

Kawalerzysta
29-02-12, 15:41
Myślę, że w 2006 roku mógł to być niezły dylemat. Dziś chyba większość z nas przekonała się do sprzętu cyfrowego. Aparaty kompaktowe sprzedają się jak świeżo pieczone bułeczki, a i po lustrzanki cyfrowe sięga coraz więcej osób. Mniej wymagający ‘fotografowie’ pstrykają zdjęcia telefonami komórkowymi. Czas nieubłagalnie idzie do przodu, a fotografia analogowa to zajęcie dla prawdziwych pasjonatów tej zanikającej sztuki.

tweety
29-02-12, 18:07
Kawalerzysta: niby tak, ale analogi coraz bardziej stają się "trendi". Coraz więcej osób sięga po Smienę, Zenita czy starego Canona/Nikona aby pokazać, że jest się "ahtystą" i ma się to oko na świat;)

Nie mówię, że to źle. O nie, ale jednak wyjście na ulicę z analogiem mając w kieszeni iphona wywołuje u mnie uśmiech. Nie dlatego, że iphone robi lepsze zdjęcia (bo oczywiście nie robi) tylko, dlatego, że w większości przypadków analog jest pusty a głównym narzędziem pracy "fotografa" jest iphone i instagram z lomofiltrami na pokładzie. Hehe tak to już jest, że miast ładować w ciemni negatyw do puszki, teraz sięga się po cyfrówkę i dodaje zafarby, flary i szumy z negatywów w "postprodukcji" z appstore.

Czasami nawet taka ahtystyczna osoba założy film w ciemni i wyjdzie na miasto. Wtedy cyknie całe 4 klatki, zmarzną jej paluszki, poleci do starbucksa na kawę i wrzuci nowe zdjęcie na fejsbóka z kubkiem, ciasteczkiem i aparatem w tle.

No dobra, mocno generalizuję. Są też pozytywy. Jedna osoba, przez kilka lat odmawiała czegokolwiek stycznego z fotografią. Owszem lubiła patrzeć na fotosy, uczestniczyć w tym, ale sama się nigdy nie widziała w roli fotografa. Po pewnym czasie i mocnym wmuszeniu aparatu w łapki kupiła sobie iphone'a 4. Bańka pękła, instagram poleciał pełną gębą, zaczęła się frajda z obrabiania zdjęć w komórce i wysyłania w świat. W między czasie wmuszona stara cyfrowa lustrzanka canona zaczęła przeżywać drugą młodość. Obecnie osoba ta studiuje fotografię i nie powiem, nawet nieźle jej idzie :) No twierdzę, że to moja zasługa (bo nie moja) ale miło widzieć, jak ktoś zaczyna łapać bakcyla.

A moje 4 naświetlone negatywy stygną i czekają na lepsze czasy ;)

Salut
tw

polka dot
29-02-12, 19:50
Dziś chyba większość z nas przekonała się do sprzętu cyfrowego.

ale nie wszyscy!