Zobacz pełną wersję : ciekawy artykuł o sztuczkach i oszustwach w wizualizacjach



piksar
14-03-08, 21:38
http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,5013959.html

siwy
14-03-08, 21:47
ciekawe, śmieszne i prawdziwe

Lis
14-03-08, 21:56
Nowe powiśle to w ogóle taki przekręt że hej :D
Menolly zabuliło kosmiczną kasę za wizki gdzie kamera pomyka po parku między osiedlem a Wisłą :D
A CNK będzie wyższ niż te budynki na wizce :D
Niezła wtopa.

http://www.kopernik.org.pl/img/7fd94b16_large.jpg
http://www.kopernik.org.pl/img/2fbb4737_large.jpg

jasiek311
15-03-08, 01:15
hmmm. nie wiem, mlody jestem, ale jesli pisal to architekt - to nie rozumiem powodu, dla ktorego mialby poruszac te aspekty. . . przeciez to wiadome, ze nie porusza sie tego typu rzeczy w zwyklej wizualizacji, ktora ma pokazac projekt od jaknajlepszej strony.

jesli sie myle - poprawcie mnie

Lis
15-03-08, 06:38
hmm. No wiesz. Piękny widok na rzekę a na żelbetonową ścianę jest raczej istotnym szczegółem podczas kupowania mieszkania za $$$$$$$$(sam nie wiem ile).
Ja rozumiem gdyby skadrowali to jakoś, nie eksponowali. Ale tego klocka w tej wizce w ogóle niema. Bo gdyby był to i atrakcyjność inwestycji spadłaby drastycznie.

Zresztą sam inwestor na stronie podkreśla że za oknem roztacza się piękny widok:
http://www.nowepowisle.pl/
Ale o tym że za rok/dwa za oknami lokatorów rozpoczną się prace budowlane a za trzy/cztery lata stanie tam taki kloc nikt nie pisze. Dla mnie to ewidentne kłamstwo w żywe oczy.

oskar_h
15-03-08, 13:42
jesli mialbym byc szczery to chcialbym miec z okna widok na CNK. i szczerze mowiac dziwie sie ze nie zostalo to w ten sposob pokazane w ty wizkach i wykorzystane jako atut. ciekawa arch., pluc czeste wydarzenia kulturalne... jednak co to pozostalych zarzutow, w innych osiedlach i innych wizualizacjach sie zgdazam. cos.. ja sam osobiscie przyczynilem sie do kilku takich "oszustw" glownie jesli chodzi o sasiedztwo i zielen wokol budynkow ;)

eco
15-03-08, 21:26
...zastanawiam sie czy po czesci takie sytuacje nie sa wina tego ze projekty traktuje sie jako osobne "byty" -inwestor robi projekt ale ma w d... co jest obok - dla niego istotne jest zeby zmiescic maks kubatury na dzialce- ale jest to wina strony przygotowujacej projekt i to na etapie koncepcji zagospodarowania terenu- architekci ucza sie przeciez ksztaltowac przestrzen wokol budynku co nie oznacza wstawienia parkingow, lawek i smietnikow- to sa kwestie norm i moze to zrobic byle ciec (wystarczy poczytac) architekt powinien kreowac przestrzen kierujac sie relacjami z otoczeniem, porzadkowac je albo ksztaltowac tworzac nowa jakosc- mozna to traktowac jak szkolne pitolenie- trzaskac mieszkaniowy jak inwestor przykazal a za 10 lat udawac ze sie tego nie projektowalo

oskar_h
15-03-08, 21:45
ale o czym tak naprawde cala ta dyskusja? rownie dobrze mozemy porozmawiac o reklamach proszkow do prania, kredytach 0% i wielu innych sposobach naciagania klientow na zakup okreslonego towaru. sprzedaz budynku, to zwykly marketing i nikt nie kupi mieszkania w budynku, ktory na wizualizacji otoczony bylby ze wszystkich stron parkingami, a widokiem z okna bylyby kominy pobliskiej fabryki, czy smietniki..

eco
15-03-08, 22:13
oskar_h - ja raczej mialem na mysli mozliwa przyczyne takiego stanu rzeczy- wiem ze sprzedaz mieszkan bazuje na sciemnianiu jak w reklamach srajtasmy- ale czesto projektowanie ogranicza sie do samej dzialki i faktycznie bywa ze nikt nie mysli o tym co jest obok- wazne zeby nowy budynek mial zachowane normowe ogleglosci od granic dzialki- dlatego moze uciec fakt ze obok powstaje ambitniejsza architektura i ginie mozliwy atut do ktorego mozna nawiazac itp - oczywiscie mowie ogolnie bo sasiedztwo moze przeszkadzac - ale to jak wybrnac z takiej sytuacji to wlasnie zadanie dla architekta- to ze sie oszukuje na wizualizacjach jest niejako efektem tego ze projekt jest do bani i nie ma w nim co pokazac zeby bylo fajnie- projekt zrobil inwestor, narysowal "architekt" a sprzedal grafik