Zobacz pełną wersję : Konkurs na upamiętnienie wizyty Jana Pawła II



claude
25-09-08, 13:59
Witam wszystkich, przedstawiam projekt krzyża którego byłem współrealizatorem. Pomysł nie był mój oprawa plastyczna, wizualizacje tak.

Niestety nie zajęliśmy żadnego miejsca w konkursie, liczyłem na to że może docenią nowoczesność i oryginalność podejścia. Dała górę raczej monumentalność i prostota przekazu.

Oto nasz projekt w świetle nocnym. Kształt cienia jaki mógł rzucać krzyż stojący podczas mszy papieskiej na placu Piłsudskiego w 1979. We w wgłębieniu znajduje się mnóstwo lamp które imitują znicze które były układane w kształt krzyża po śmierci Jana Pawła II. Są też reflektory które dają mocniejsze światło, sprawiające że Cień krzyża było by widać z daleka. Kolory niebieski i czerwony reflektorów nawiązują do "Jezu Ufam tobie" Wszystko przykryte matowym szkłem.

W projekcie zawarte jest trochę symboliki nie rzucającej się na pierwszy rzut oka. Światło padające z nieba pada na ziemie zatrzymując się na krzyżu, tworzy cień na ziemi. Ma to odzwierciedlenie w słowach JP2 "... i odmieni oblicze Ziemi. Tej Ziemi."

Nasza Praca:

http://img510.imageshack.us/img510/3208/plansza32wl6.jpg

A tu I NAGRODA
podobnie wizualizacja w nocy

http://img229.imageshack.us/img229/9917/plansza1da6.jpg


Jakie są wasze opinie. Pozdrawiam

mirach
25-09-08, 14:06
Chyba nie jestem najlepsza osoba do oceniania projektow w sprawie JPII, ale nie przemawia do mnie ta "monumentalnosc". Wielki blok betonu z kreskami bardziej kojazy mi sie z budowlami za czasu komuny.
Co do waszego projektu.. hmm... projekt mi sie podoba, jest bardziej subtelny i ma troche wiecej przekazu. Nie podoba mi sie pierwsza plansza, przez te sylwetki bardziej przypomina mi dyskoteke niz miejsce pamieci.
pozdrawiam
mirach

1084
25-09-08, 19:36
szczerze: mi się już bardziej podoba zwycięzka praca choć i tak jest banalna do bólu. Nie wiem jakie były założenia konkursu ale upamiętnianie pamięci JP krzyżem jest żałosne - kojarzy się raczej z pomnikiem armii radzieckiej albo żeliwnymi "papierzami" rozsianymi po polskiej prowincji.

IMO najbardziej bezczelne w tych projektach jest to, ze postać JPII - postrzegana jako autorytet moralny ponad podziałami religii, wyznań, narodowości, upamiętniany jest symbolem tylko jednej (jedynej słusznej) religii.