Zobacz pełną wersję : Piersze problemy....



24-02-09, 23:24
Witam wszystkich i przepraszam jeśli niepotrzebnie zaśmiecam ale nawet nie wiem co dokładnie wpisać w wyszukiwarce.

Wspomnę tylko że jest to mój pierwszy post, a za Zbrusha postanowiłem się zabrać właściwie od kilku dni (wcześniej próbowałem sił w Blenderze).

I tak soft bardzo mi przypadł do gustu, ale z doświadczenia wiem że szukanie rozwiązań metodą prób i błędów może okazać się zabójcze dla projektu.

DO RZECZY: Pracuje nad rzeźbą głowy, i ostatnio postanowiłem przerobić mimikę na uśmiech - i tu (nie wiem czy słusznie) ale uznałem że lepiej będzie jeśli oddzielnie wysculptuje zęby i wargi. Natomiast że udało mi się utworzyć w miarę rzeczywisty (oczywiście dla mnie) zarys twarzy dlatego postanowiłem nie ruszać niczego z wyjątkiem warg. I tu (ponieważ siatka na wargach nie była połączona) za pomoczą narzędzia move po prostu je rozsunąłem. Że siatka była już dość gęsta to otrzymałem to co widać na obrazku
http://img168.imageshack.us/img168/6955/usta.jpg

chodzi mi o górną warge. Mam problem z wygładzeniem vertexów przy krawędzi. Smooth jakoś sobie nie radzi, flatten bardziej ale chciałbym uzsyskać zdanie kogoś kto się naprawdę zna na tych rzeczach - stąd moje pytanie do Was. Jak się najprościej z tym uporać?

Korzystając z okazji istnieje możliwość usunięcia pojedyńczego obiektu (oprócz ctrl + N)

thx z góry :)

Tomala
25-02-09, 16:25
Takie akcje to na niskich poziomach podziału siatki się robi. Czasami trzeba coś zamaskować żeby tego nie przesunąć i zazwyczaj to sie move brushem przesuwa. Czasami trzeba nawet move brushem przesuwać vertex po vertexie żeby wszystko grało.

Co do ctrl+n to jest skrót do czyszczenia canvasa z nieaktywnych tooli, jak chcesz coś usunąć to w menu tool>subtools jest chyba delete a jak część siatki to w menu tool>geometry też jest delete przy czym tu trzeba ukryć(hide) część siatki którą chcesz pozostawić o ile dobrze pamiętam.

comander_barnik
27-02-09, 23:18
Jako że temat jest o pierwszych problemach, to dorzuce swoje. Otóż kiedyśtam instalowałem se na lapie ZB 3.0 i działał normalnie. Potem go deinstalowałem bo brakowało miejsca na obsługe ps'a. To było jakieś 3 miechy temu. Kilka dni temu znowu go instalnąłem.
Gdy chce go włączyć to pojawia sie okno staartowe i intializing... i nagle zonk. Wyskakuje okno ze zlepkeim słów między innymi "false response code" , "access denied" i "shuting down". I po tym wyskakuje mi explorer (oczywiście odłączony net) a z brush sie wyłącza. Ktoś może pomóc?

kamil.ochel
28-02-09, 00:36
kup sobie oryginał

tweety
28-02-09, 01:59
comander: to oryginał czy pirat?

tweety
28-02-09, 13:09
nic nie jest oczywiste młody padawanie...

comander_barnik
28-02-09, 14:19
no orygnał ale już niestety zajejestrowany u kolegi x/ NIe wiem może mam coś z kompem... Dużo toto kosztuje?

tweety
28-02-09, 15:13
http://www.pixologic.com/

i nie wracajmy więcej do programów "zarejestrowanych u kolegi". ok?

comander_barnik
28-02-09, 20:04
ok ok. sory za głupie pytania noba xI

kamil.ochel
28-02-09, 21:49
a ja mam zarejestrowany CS4 Masters Collection na moją sąsiadkę i nie mam takich problemów. w ogóle to jakieś dziwne te errory jak z jakiegoś filmu z lat 90 :P pokaż skrina

comander_barnik
01-03-09, 18:10
No przecież wywaliłem po co mam trzymać niedziałający program :P . Z resztą nieważne tam. Wracam do photoshopa, poco wydziwiać z różnymi programami.