Moje 5-letnie piórko już szwankuje. Oprócz tego, że kilka razy się rozpadło na czynniki pierwsze, czasem z pomocom dzieciaków, guziki odpadały w końcu jeden musiałem wyłączyć w ustawieniach i z tydzień przestawiałem się na obsługę górnego przycisku.

O gumce nie wspomnę.. ale to nieużyteczna rzecz..


Teraz i górny przycisk zaczyna się przycinać - i już rotacja w zbrushu jest chwilami ciężka :/

Przyszła pora na zakup.

Odrobinę droższym wyborem jest classic pen. Zastanawiam się czy nie jest wygodniejszy.

Po tylu latach przyzwyczaiłem się do kobylastego grip pena. Nie przeszkadza mi jego rozmiar i ciężar.

Jednak zastanawiam się czy macie jakieś doświadczenia z oboma? Który lepszy?