Na fronta! Na fronta!:  0
Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 55

Wątek: Twój Vincent - making of wyjątkowej animacji nominowanej do Oscara

  1. #21
    Been Through the Mill
    Awatar Nezumi
    Dołączył
    Oct 2006
    Lokalizacja
    Toluca, Mexico
    Postów
    4546
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    Absolutnie nie mam nic przeciwko animacji ale obrazy lubie ogladac nieruchome. Nie chce i nie potrzebuje widziec pokoju w Arles z innej perspektywy albo widziec Van Gogha siadajacego badz wstajacego od swojego autoportretu. Dla mnie to dziala nieruchome. Nie jestem purysta uwazajacym, ze ta animacja powstac nie powinna - niech sobie jest i niech tam wygrywa dyplomy, medale, zlote szarfy, kaczki, krowy czy inne statuetki. Luzik. Ale tak - duzo chetniej zobaczylbym wystawe kadrow. Innych od oryginalow, zaskakujacych ale nieruchomych. W oleju, na scianie.
    “There is nothing noble in being superior to your fellow man; true nobility is being superior to your former self.”
    ― Ernest Hemingway

  2. #22
    Member
    Awatar WWWoj
    Dołączył
    Oct 2005
    Lokalizacja
    Barcelona
    Postów
    1574
    Podziękowania

    Domyślnie

    Ooo sama oświecona elita w każdej dziedzinie, wow. Programowanie i sztuka i optymalizacja kosztów, spojrzenie na lata do przodu i troska o dobro całej branży i przyszłych pokoleń, naprawdę imponujące. Dyskusja o genialnych filtrach, których to artyści są niegodni hahaha. Kompletne niezrozumienie tematu. Właśnie, dla tego ten film jest genialny, że powstał w takich czasach.
    Gadanie o marnowaniu pieniędzy i czasu, co za ograniczone spojrzenie w czasach, w których za moment większość zawodów będzie skutecznie zastąpiona, a ludzie zbędni.
    http://www.bbc.com/news/technology-34066941
    Prawdopodobieństwo automatyzacji programisty 8% artysty 4% ;)

    Tu ciekawy filmik ze świetnym animatorem, który całe życie wszystko debilnie rysował na kartkach. Chyba nie zrozumiał podniet genialnych tworzących potrzebne narzędzia programistów ;)
    Ostatnio edytowane przez WWWoj ; 04-02-18 o 13:59
    https://www.artstation.com/artist/wojciechostrycharz
    https://www.artwaystudio.net/
    https://www.behance.net/WWWoj
    http://wojciechostrycharz.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/wojciech.ostrycharz
    https://vimeo.com/user15385773
    × tak 1 użytkownik(ów) ma podobne zdanie!

  3. #23
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    9934
    Podziękowania

    Domyślnie

    Gadanie o marnowaniu pieniędzy i czasu
    To raczej było swobodne rozważanie alternatyw i każdy kto chciał i potrafi prowadzić dyskusje na poziomie mógł dołączyć. Ale naprawdę źle wybrałem grupę. Bez odbioru.
    nosiłem kalesony zanim było cool

  4. #24
    Member
    Awatar WWWoj
    Dołączył
    Oct 2005
    Lokalizacja
    Barcelona
    Postów
    1574
    Podziękowania

    Domyślnie

    olaf: Przykro mi jeżeli Cie uraziłem, lubię czytać Twoje posty i masz często ciekawy punkt widzenia, ale w tym przypadku po prostu dyskusja w tym tonie trochę obraża wielki, jak i doceniony wysiłek wielu ludzi i spłycenie ich pracy do roli filtra jest słabe. Sam uważam się za osobę kreatywną, z tego żyję, a gdybym umiał malować olejami, na pewno bardzo chętnie bym przy takim projekcie pracował. Film jest czymś nietuzinkowym i wartym uwagi, pracy i poświęconego czasu.

  5. #25
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    9934
    Podziękowania

    Domyślnie

    Jeżeli jednak spojrzysz na podejscie Walta Disneya (osoby), ktora dla kazdej produkcji tworzyla najpierw technoologie, do ich wykonania. Zobaczysz jak ten typ rozwiazywania problemow zbudowal zaplecze technologiczne calej korporacji przez dekady. Jak kazda nowosc posuwa granice tego co mozliwe, tworzac huby technologiczne z ktorych Disney (firma) moze czerpac jeszcze przez kolejne dekady.

    Wyobraz sobie Daimlera, ktory wykonałby genialny silnik, który działa wyłacznie na wodzie po ogorkach jego zony. Moglby zebrac setki nagrod ale jego dzielo przepadloby wraz z przepisem na ogorki. Nie mialoby potencjalu, by przerosnac tworce, byc udoskonalowe przez nastepcow, bo tworca nie zawarł w procesie kreacji jednej podstawowej zasady, ktora uwazam (ale to moje prywatne zdanie) czyni z osoby TWORCE - przez duze TFU.
    Otóż nie zawarl w dziele potencjalu, by ono przeroslo jego samego - ulepszane i doskonalone przez innych. Cos co z Disneya zrobilo legende, to byly narzedzia i wizje, ktore ulepszane pozwalaly wyjsc jego kreacjom poza ramy, ktore miescily sie w wyobrazni jego samego.

    Konczac - takie mialem podejscie i taki punkt widzenia reprezentuje. Zaproszenie rzemieslnikow do pracy moze byc ciekawe i jak wspomnialem, chcialbym zobaczyc kadry, moze sobie nawet jeden kupic. Ale potencjal z tego jest okruchem przy potencjale jaki tworzyl Disney i mysle, ze to raczej bierze sie z pojemnosci intelektualnej tworcy.
    nosiłem kalesony zanim było cool

  6. #26
    Member
    Awatar WWWoj
    Dołączył
    Oct 2005
    Lokalizacja
    Barcelona
    Postów
    1574
    Podziękowania

    Domyślnie

    Chyba zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz. Nie wiem o co Ci chodzi, boli Cię że film ma nominację do Oskara? Wiele filmów ma.
    Porównania i hiperbolizacje niewiele wnoszą. Tak samo porównania skrajne. Do Daimlera, Disneya czy wody po ogórkach. Może wplączmy w to jeszcze loty w kosmos Nasa, Szymborską i Steva Jobsa. Po co? Nie da się napisać bez tego typu porównań o co chodzi?
    Film nie dostaje oskara za technologie, chyba, że byłby w takiej dziedzinie nominowany. Może film poprostu jest na tyle dobry, poruszający, fabularnie, ma odpowiednie walory estetyczne i intelektualne, że na to zasługuje.
    Wyobraź sobie, że mimo całego dostępu do technologii sporo ludzi nadal maluje tradycyjnie, rzeźbi, rysuje itp. Może powstać też film w takiej technice.
    Mam wrażenie, że mocno chcesz temu filmowi umniejszyć, ale wybacz silniki daimlera nie mogą dostać oskara niestety :( przykro mi. Chociaż zapewne ich pożytek dla ludzkości jest niekwestionowany ;)

    Ciekaw tez jestem o jakie technologie Disneya (człowieka) Ci chodzi, które tak budowały zaplecze korporacyjne na dekady. O analogowe motion capture do Królewny Śnieżki? Czyli to że z filmu przerysowywano wszystko na klatki animacji benedyktyńską pracą całych zastępów ludzi? Czy to, że koncern słynie z bezceremonialnego i bezwzględnego podejścia do cudzej własności intelektualnej ;p
    Ostatnio edytowane przez WWWoj ; 04-02-18 o 18:21

  7. #27
    Member
    Awatar agdybybyl
    Dołączył
    Dec 2015
    Postów
    633
    Podziękowania

    Domyślnie

    Moim największym osiągnięciem jest to, że @olaf nie czyta moich postów... dobrze być w lepszym świecie...:)
    Humanista jest wśród ludzi... głupek tarza się w próżni...

  8. #28
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    9934
    Podziękowania

    Domyślnie

    Chyba zbyt emocjonalnie
    Dobrze wiedziec, ze tak zostało odebrane. Z jakiegos powodu ludzie mysla, ze jak ktos o czyms rozmawia, to z tego powodu, ze spedza mu to sen z powiem. Po prostu lubie rozmawiać. Sam fakt powstania filmu i nominacja dla mnie to taki 'meh'. Raczej z powodu, ze samych Oskarów nie cenie wysoko jako eventu.

    Ciekaw tez jestem o jakie technologie Disneya (człowieka) Ci chodzi
    To w sumie ciekawy temat, ale jest sporo filmów o jego wynalazkach na youtube, wiec nie ma się co powtarzać. Ja byłem pod wrażeniem jak przeniósł wiele pomysłów na poziom produkcyjny (od udźwiękowienia, przez plany, po mieszanie kreskówek z aktorami). Nawet gdy nie on był ich wynalazca.

    O analogowe motion capture do Królewny Śnieżki? Czyli to że z filmu przerysowywano wszystko na klatki animacji benedyktyńską pracą całych zastępów ludzi?
    Jezeli wezmiesz pod uwage, ze musial wynalezc wiele procesow produkcyjnych, by to bylo mozliwe na skale przemyslowa 80 lat przed Vincentem, to mimo wszystko robi wrazenie.

    Dla mnie niekwestionowana jest jego praca przy idei parkow rozrywki jako swojego rodzaju tech-dem działów R&D. Do tej pory maja swietne research hub'y i sponsoruja wydział na Carnegie Mellon University.
    Bylem zdziwiony, ze Nintendo wyszlo z Labo przed Disneyem, bo oni maja taka ilosc patentow na zabawki interaktywne, ze tylko czekac, az zaczna je implementowac i sprzedawac.

    Ale jak dla rozrywki zrobilem sobie po wyslaniu poprzedniego posta liste rzeczy, ktore beda kwestionowane, to 'daimler to nie sztuka' wpisalem na pierwszym miejscu ;)
    nosiłem kalesony zanim było cool

  9. #29
    Member
    Awatar WWWoj
    Dołączył
    Oct 2005
    Lokalizacja
    Barcelona
    Postów
    1574
    Podziękowania

    Domyślnie

    Na każdym robi wrażenie co innego, projektowanie procesów produkcyjnych miałem na studiach technicznych i cenię sobie bardzo projektowanie noży do obróbki i toczenia. Serio, mając wiedzę w tym zakresie, wiem jakie ciekawe problemy mogą się pojawić, zanim uzyska się jakąś małą metalową część. Kiedyś sam odlewałem sobie figurki warhamera, w formach silikonowych, fajna zabawa :p. Lubię programowanie i podziwiam ludzi potrafiących zorganizować duży projekt informatyczny, a także podziwiam lekarzy i pielęgniarki.

    W dziedzinie animacji jednak na mnie Vincent mimo wszystko robi duże wrażenie. Każda klatka malowana olejami, brzmi niesamowicie i w dużej rozdzielczości tak też wygląda.

    Nie rozumiem u ludzi tego kompleksu na punkcie sztuki, jakby to było jakieś najwyższe dostojeństwo. Jest sobie informatyka, medycyna inżynieria i jest sobie sztuka czy to plastyczna, użytkowa, czy dorobek kulturalny, literatura, muzyka itp.
    W temacie gier też częste są dyskusje czy gry to sztuka.
    Ja robię gry dla rozrywki, bo lubię rozrywkę, wisi mi to czy to sztuka. Będę miał ochotę na sztukę to se pójdę do muzeum. Jak mam ochotę wyrazić się artystycznie, to to robię i tyle. Kiedyś poznałem gościa co robił sznurki, różne sploty o różnej wytrzymałości, wymyślał kreował i bardzo się tym pasjonował. Czy zależało mu, żeby nazywać sznurek sztuką? Nie sądzę. Jak pójdzie do muzeum, czy galerii to co, ma oglądać sznurki? Bo to ceni?
    https://www.artstation.com/artist/wojciechostrycharz
    https://www.artwaystudio.net/
    https://www.behance.net/WWWoj
    http://wojciechostrycharz.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/wojciech.ostrycharz
    https://vimeo.com/user15385773
    × tak 1 użytkownik(ów) ma podobne zdanie!

  10. #30
    Member
    Awatar agdybybyl
    Dołączył
    Dec 2015
    Postów
    633
    Podziękowania

    Domyślnie

    Oj...to, to... sztuka to jest trudna do ogarnięcia rzecz... jak nie jest sztuką mięs.... rozwija wyobraźnię poza sześcian biznesu i codzienności... jakie to piękne i wzniosłe, aż po doskonałość kuli.... ale nie tej co trafiła Vincenta. Bardzo lubię dyskusje o sztuce... bo ona (SZTUKA) wtedy naprawdę istnieje....!!!!
    Humanista jest wśród ludzi... głupek tarza się w próżni...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •