Podziękowania Podziękowania:  0
× tak × tak:  0
× nie × nie:  0
Na fronta! Na fronta!:  0
Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 43

Wątek: [webart] umarł

  1. #31
    Been Through the Mill
    Awatar Nezumi
    Dołączył
    Oct 2006
    Lokalizacja
    Toluca, Mexico
    Postów
    4560
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    @torn - Bedzie dluzszy wywod :D
    Przygladam sie tym przykladom z twoich linkow i ani o jote nie zmienia sie moj punkt widzenia. Juz mowie dlaczego. Pierwszy przyklad jaki podajesz - google asystent czy jak tam to nazwali. Pominmy laskawie fakt, ze calosc prawdopodobnie byla ukartowana. Masa artykulow tego typu pojawila sie krotko po tej prezentacji:
    https://www.extremetech.com/computin...duplex-ai-demo
    Nie dziwi mnie to. Wszyscy przedstawiaja swoje przyszle produkty w lepszym swietle. Zwykla reklama niczym sie nie rozniaca od zdjecia soczystego burgera z McDonalda, ktory w rzeczywistosci jest duzo mniej apetyczny. Kinect mial zrewolucjonizowac to jak sterujemy grami, Google Glass mialo odmienic swiat itd. Wyszlo troche inaczej.
    Zalozmy jednak, ze tak to dziala jak zaprezentowali. Pozbedziemy sie asysystentek? Tak - jesli ktos zatrudnia asystentke tylko po to, zeby robila za notes i telefon. Powodzenia z zastapieniem milej, atrakcyjnej asystentki, ktora ma zabawic goscia rozmowa bo szef utknal w korku i troche sie spozni. Pomoc wybrac prezent niespodzianke dla zony szefa, bo zna jej gust albo odebrac dzieci szefa ze szkoly. Nie wymyslam tych przykladow na potrzeby dyskusji. Moja bliska znajoma pracuje dla kancelarii prawniczej i jej obowiazki dalece wykraczaja poza "pani zadzwoni do fryzjera zapytac o ktorej moze mnie przyjac". To super wyglada na prezentacji ale nie jest tak, ze sekretarka tylko gada na milosc boska...
    Drugi link super. W wiekszosci sie zgadzam z prezentujacym wiec nie wiem dlaczego podajesz to jako przyklad, ze "sie myle" ;)
    Tak, tez jestem zdania, ze AI bedzie nam pomagac latwiej osiagnac cele, pozwalajac ograniczyc czas i osiagnac wiecej niz gdybysmy chcieli dojchodzic do czegos samodzielnie. To sie w gruncie rzeczy nie rozni od kalkulatora. Moge przeciez liczyc recznie wszystko ale po cholere jak maszyna jest w tym lepsza a koniec koncow chodzi mi o wynik?
    Jest jednak masa punktow ktore sa zupelnie pominiete a ktore kaza mi pozostac sceptykiem. Ogranicze sie do kilku bo bym tu ksiazke napisal a nie wiem czy Cie to obchodzi co ja sadze ;) Jako filozof to nie moge przestac myslec o czynnikach wykaczajacych poza zwykla przydatnosc.

    - Poza funkcja jest jeszcze estetyka. Dron i klatka samochodu wygladaja jak pozlepiane z metalowego blota i choc pewnie sa wytrzymalsze niz ladniejsze wersje zaprojektowane przez ludzi to co z tego? Ludzie lubia otaczac sie rzeczami, ktore im sie podobaja. W pewnych przypadkach - jesli chodzi o bezpieczenstwo i niezawodnosc AI moze smialo konkurowac z inzynierami. Ale jak dotad nie widzialem niczego co wymyslilaby maszyna a co byloby uznane za wielu za mile dla oka.
    Czlowiek zaprojektuje most ktory nie tylko dziala, spelnia funkcje ale przy tym dajmy na to w ogrodzie ma podpory w ksztalcie motywow kwiatowych. Bo pasuje to do otoczenia, sprawia, ze dobrze sie czujemy "w towarzystwie" tej konstrukcji. A maszyna uwali milion polaczonych palikow bo tak jest najwydajniej. I moze sie to nawet komus spodoba, jasne. Ale nie wiekszosci i ten ich moztek pasuja tam jak piesc do oka. I spojrz na te drony - koles sie zachwyca jak AI wymyslilo milion wersji. Szkoda ze sa do siebie blizniaczo podobne...

    - zastapienie ludzi maszynami nie ma sensu :D. Wez zastap wszystkich maszynami. OK. Tanio wyjdzie produkcja czegos tam, nie? A kto to cos kupi? Ci bezrobotni? Za co? A moze maszyny? I co ci przyjdzie z tego ze cos tanio produkujesz jak nikt tego nie bedzie kupowal? No to moze utopia, gdzie wszyscy bedziemy lezec a maszyny beda tylko produkowac i same sie naprawiac? Ludzie juz wariuja jak nie maja co robic - powodzenia w utrzymaniu zdrowia psychicznego w spoleczenstwie gdzie nie ma nic do roboty... Spojrz ilu znanych ludzi oplywajacych w dostatki stacza sie i pograza w samozniszczeniu. Inteligentny czlowiek zajalby sie samorozwojem, ale debilom trzeba czyms rece zajac. To brzmi prymitywnie ale tak jest. Spytaj jakiegos wyzszego szarza zolnierza czy jest dobrze jak sie wojsko nudzi i do czego to prowadzi. Jesli przekroczymy pewna granice w zastepowaniu ludzi zrodzimy MASE problemow o ktorych zachlysnieci wydrukowanym mostkiem inzynierowie nie mysla...

    - Moze nie najwazniejsze, ale poniekad nawiazujace do dwoch poprzednich punktow. Co z przyjemnoscia? Przyjemnoscia tworzenia, przyjemnoscia robienia roznych rzeczy. Samojezdzacy samochod moze byc fantastyczna pomoca zwlaszcza dla niepelnosprawnych ale co z tymi ktorzy jezdza dla przyjemnosci jezdzenia? Nie zaliczam sie do pasjonatow motoryzacji ale widze ludzi, ktorzy modyfikuja swoje samochody, siedza w garazu przez polowe swojego zycia, jazda to dla nich duzo wiecej niz przemieszczanie sie z punktu A do B. Nie wspomne juz o motocyklistach, ktorzy cala filozofie zycia czesto wiaza z jezdzeniem... W kazdej dziedzinie znajdziesz ludzi ktorzy poswiecili sie czemus bo to uwielbiaja robic. Zastapisz ich maszynami? Po co? Zeby stworzyc nieszczesliwe, niespelnione, pozbawione celow i zwariowane spoleczenstwo zyjace w brzydkim, obcym nam choc przeciez niezwykle funcjonalnym swiecie? Moze da sie zrobic samojedzace sie, pyszne ciastko. Ale co nam z tego przyjdzie? Nic dobrego.

    Reasumujac - podoba mi sie idea wspolpracy z AI. Pomocna sprawa. Zastepowanie ludzi przez AI na masowa skale jednak jest pomyslem utopijnym, zrodzonym z zachlysniecia sie teoretycznymi mozliwosciami przy totalnym zignorowaniu wielu efektow ubocznych ktore w moim mniemaniu mialyby tragiczne skutki.

    @olaf - laptop zasilany bigosem to byloby cos ;)
    Jasne, laptop moze przeanalizowac dane i wypuscic wynik. Ale laptop nie ma potrzeby robienia tego. Ludzie go stworzyli po cos. Laptop sobie... jest. Tkwi nie robiac niczego bo nie ma celu. Ludzki element w tym tandemie nadaje temu wszystkiemu sens. Czlowiek napedza ta maszyne swoja celowoscia. Maszyna niczego nie chce - chocby nie wiem jak niezwykle miala mozliwosci. Kretyn chcacy osiagnac jakis kretynski cel zrobi wiecej niz medrzec ktory zadnego celu nie ma.
    Przyklad z zycia - Steve Jobs. Facet mial idee, dazyl do czegos, stworzyl imperium Apple przy pomocy wielokrotnie madrzejszych od siebie inzynierow. Nie cenie go osobiscie ale pasuje mi jak ulal do przykladu. Byl geniuszem marketingu ale przeciez nie on siedzial i samodzielnie projektowal iphony. Madrzejsi od niego wysilali sie, mogli by to zrobic bez Jobsa przeciez. A jednak on byl potrzebny zeby to wszystko powstalo. Mimo ze technicznie to on byl takim koleszka jedzacym bigos a ci inzynierowie robili za laptopy z przykladu.

    Widzicie - w cholere dlugi tekst napisalem. Bo lubie. Pewnie moglbym jakies AI zatrudnic, wpisac dlugosc tekstu i temat, wypluloby to jakis post i z glowy. A jaka mialbym z tego przyjemnosc? I tez co za przyjemnosc bylaby w zruganiu maszyny za to ze taki dlugi tekst? Maszyna ma w dupie co o niej myslicie a ja moglbym poczuc sie dotkniety i mielibyscie satysfakcje :D
    “There is nothing noble in being superior to your fellow man; true nobility is being superior to your former self.”
    ― Ernest Hemingway

  2. #32
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10026
    Podziękowania

    Domyślnie

    Masz wiele racji. Ale co jeżeli naprawdę wspaniałe rzeczy powstaną jeżeli my zajmiemy się drobnymi rzeczami - na poziomie naszego intelektu - a o tych większych pozwolimy decydować czemuś co nas przerośnie?
    Ktoś musi zbudować laptopa na bigos :)
    nosiłem kalesony zanim było cool

  3. #33
    Been Through the Mill
    Awatar Nezumi
    Dołączył
    Oct 2006
    Lokalizacja
    Toluca, Mexico
    Postów
    4560
    Podziękowania

    Domyślnie

    Mam nadzieje, ze gdzies tam w laboratoriach juz jest AI ktore uczy sie przepisu na bigos :D
    A powaznie - niech powstaja rzeczy wspaniale chocby i bez udzialu ludzi w ogole. Moje watpliwosci co do powodzenia takiego scenariusza wynikaja tez z tego, ze ciezko mi wyobrazic sobie przyglupi gatunek tworzacy cos madrzejszego od siebie. Chyba, ze przypadkiem :)
    “There is nothing noble in being superior to your fellow man; true nobility is being superior to your former self.”
    ― Ernest Hemingway

  4. #34
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10026
    Podziękowania

    Domyślnie

    To zależy jak zidentyfikujesz nasze słabości. Osobiście widzę je w barierach poznawczych.
    -mamy tylko kilka zmysłów i wiele rzeczy umyka naszej uwadze (np. ultradzwieki, czułość na zapachy itp.),
    -mamy pamięć biologicznie programowaną - nie daje się jej kopiować ani zachowywać ani rozszerzać wg. potrzeb,
    -nie działamy w roju - wciąż trzeba jednego geniusza, by pchnął coś do przodu - inteligencja ludzka się nie sumuje.

    Wystarczy usunąć te bariery, a podmiot staje się nieporównywalnie bardziej kompetentny kognitywnie. Podobnie jak Ty nie wiem jak można by stworzyć coś mądrzejszego ale usuwając nasze bariery, automatycznie dajemy pole do działania czemuś, co ma większy potencjał by przerosnąć nas intelektualnie.
    nosiłem kalesony zanim było cool

  5. #35
    Paweł Grzelak
    Awatar deshu
    Dołączył
    Dec 2005
    Lokalizacja
    W-wa
    Postów
    2399
    Podziękowania

    Domyślnie

    Czytam, czytam, i nie mogę zapomnieć o tym, że uważa się, że sieć neuronowa działa dobrze, gdy osiągnie 80% skuteczności w decydowaniu czy na obrazku jest banan, czy nie.

    Olaf, powiedz szczerze. Gdzie jest ta inteligentna część w AI które dostarczasz klientom? W umiejętności przetworzenia gigantycznej ilości danych?
    W podejmowaniu decyzji, które sam zaprogramowałeś? W decyzjach typu "tu ma być większe logo"? Nie ma tu nic z inteligencji.

    Nezumi - gdy pisałeś o społeczeństwie, które wariuje z nudów, przypomniała mi się Pianola Kurta Vonneguta.

  6. #36
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10026
    Podziękowania

    Domyślnie

    Olaf, powiedz szczerze. Gdzie jest ta inteligentna część w AI które dostarczasz klientom?
    Moje algorytmy nie działają na sieciach neuronowych. Nie są też nadzorowane więc jest to jeden z pierwszych algorytmów rozwijający się samodzielnie w metodzie "unsupervised learning" - czyli sam dochodzi do wniosków i nie ma tam żadnego programowania decyzji.

    To co sprzedaje klientom, to wnioskowanie bardzo zbliżone do ludzkiego ale oparte na wiedzy jakiej żaden człowiek - czy nawet największy think-tank nie jest w stanie zsyntetyzować.
    Oryginalnie algorytm powstał, by uczyć się dowolnej gry i zastępować ludzi w rozgrywkach online (sztuczny tłum na serwerze). Ale okazało się, że można koncepcję zasadzić gdzie indziej. Aktualnie dostarczam (jestem w początkowej fazie biz-dev) rozwiązania tam, gdzie firmy nie są w stanie złożyć zespołu kilkuset analityków (banki, korporacje, think-tanki, wywiad gospodarczy).
    Oczywiście fakt, że są szybsze i mogą funkcjonować offline bez chmury obliczeniowej też jest atutem (szczególnie dla sektora bankowego).
    nosiłem kalesony zanim było cool

  7. #37
    Paweł Grzelak
    Awatar deshu
    Dołączył
    Dec 2005
    Lokalizacja
    W-wa
    Postów
    2399
    Podziękowania

    Domyślnie

    Coś tam wiem o programowaniu, jedna nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak można napisać algorytm, który sam się rozwija w wybranym przez siebie kierunku, bez podpowiedzi człowieka.

  8. #38
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10026
    Podziękowania

    Domyślnie

    tak, to najtrudniejsza część. Ale nie chcę o tym rozmawiać - odpowiada mi sytuacja w branży AI taka jaka jest ;)
    nosiłem kalesony zanim było cool

  9. #39
    Paweł Grzelak
    Awatar deshu
    Dołączył
    Dec 2005
    Lokalizacja
    W-wa
    Postów
    2399
    Podziękowania

    Domyślnie

    No cóż, albo się przechwalasz, albo za 2 lata będziesz bardzo bogaty :)

  10. #40
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10026
    Podziękowania

    Domyślnie

    To tak naprawdę ruletka. Rzuciłem robotę (poza małymi gig'ami) ponad rok temu, by pracować nad technologią full-time.
    Poza algorytmem trzeba jeszcze wydeptać sobie drogę u wpływowych osób, to może zająć sporo czasu.
    nosiłem kalesony zanim było cool

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •