Strona 429 z 432 PierwszyPierwszy ... 329379419424425426427428429430431432 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4281 do 4290 z 4314

Wątek: Ile wziąć za robotę? Na ile to wycenić? Zarobki grafika?

  1. #4281
    Member
    Srebrna Galeria
    Awatar polka dot
    Dołączył
    Apr 2004
    Postów
    6469
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    wybaczcie mi, ale czy ktoś zakłada, że przedszkole lub bajki wychowają mu dziecko?
    to tylko umysł, próbujący kupić więcej czasu

  2. #4282
    Member
    Awatar ZiN
    Dołączył
    Jan 2011
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    528
    Podziękowania

    Domyślnie

    Mi akurat nie o wychowanie chodziło, tylko o to czy opiekun się z dziećmi bawi, wykonuje ćwiczenia sensoryczne, ruchowe, itp. czy tylko się na nie tylko wydziera. Wychowanie to chyba trochę później jest. Ale to, co kilkulatek chłonie, myślę, że ma spory wpływ na postrzeganie później. A te przykłady bajek powyżej są akurat dla mnie jakieś lekko psychodeliczne. Jakieś takie skojarzenie z "finger salad" mam jeśli chodzi o płynność animacji :D

  3. #4283
    Been Through the Mill
    Awatar Nezumi
    Dołączył
    Oct 2006
    Lokalizacja
    Toluca, Mexico
    Postów
    4568
    Podziękowania

    Domyślnie

    Obejrzalem przykladowa animacje i mnie serce rozbolalo ze ktos kto ja zrobil pewnie jest na wolnosci i nikogo nie obchodzi ze moze jeszcze jedna albo nawet kilka takich rzeczy wyprodukowac... Gdzie jest policja sie pytam? ;)
    Potem beda dzieciaki myslaly ze jablka sie zbiera kombajnem... Ech.

    Co do ceny to jest jakis absurd jak zaczynaja od 500 zeta. Przeliczylem to sobie i wychodzi jakies $132. Ja teraz robie osiem SEKUND animacji wody splywajacej z dachu za $200 :/ A zaden ze mnie animator - zapuszczam symulacje i tyle. Bez dzwieku.
    “There is nothing noble in being superior to your fellow man; true nobility is being superior to your former self.”
    ― Ernest Hemingway

  4. #4284
    Member
    Srebrna Galeria
    Awatar polka dot
    Dołączył
    Apr 2004
    Postów
    6469
    Podziękowania

    Domyślnie

    słuszna uwaga ZiN, o wpływie bodźców na rozwój kognitywny.
    nie mylmy wychowania z tresurą kulturową. moim zdaniem, najważniejsze lata wychowania poprzedzają pierwszą decyzję moralną dziecka - ok. 5 rok. te pierwsze pięć lat to czas największej harówy rodzica, żeby zaszczepić samodzielność i wartości. nie poprę tego żadnymi badaniami, ale na rozsądek, wydaje mi się że 7-8 rok życia to w zasadzie koniec wychowania, kiedy dziecko wchodzi w okres obowiązków, za które samo odpowiada. potem już się tylko modlić ;)
    to tylko umysł, próbujący kupić więcej czasu

  5. #4285
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10340
    Podziękowania

    Domyślnie

    To ja poprę opiniami psychologów w kwestii wieku - do 4 rż dziecko uczy się negocjować swoją pozycję w grupie. Uczy się zachowywać moralnie (inaczej grupa go odrzuca) oraz współpracy. Do tego wieku kluczowe jest, by dziecko przebywało w grupie innych dzieci.
    nosiłem kalesony zanim było cool

  6. #4286
    Member

    Dołączył
    Jul 2008
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Postów
    385
    Podziękowania

    Domyślnie

    Hej, to sorry ale i ja pociągnę. Temat rzeka. Też mam dzieciaczki małe, i dlatego mne to wk***ia. Wiadomo, że nie uniknie się tego, nie odłączy się dziecka od technologii, zwłaszcza, że samemu się siedzi i pracuje przy kompie większość czasu. Inna sprawa, że to, co rodzice wyprawiają te też zgroza - sadzanie dziecka trzymiesięcznego na pół dnia przed tego typu produkcjami. Masakra, nie uwierzyłbym, gdybym nie zobaczył. Aż się chce coś zrobić w temacie, szkoda tylko, że nie lubię robić ilustracji dla dzieci i zwyczajnie mnie to męczy. Cóż, może kiedyś się przekonam.

  7. #4287
    member of
    Awatar olaf
    Dołączył
    May 2009
    Lokalizacja
    szczecin
    Postów
    10340
    Podziękowania

    Domyślnie

    Mądrzy rodzice tak nie zrobią. Najlepiej po prostu zmienić kręgi znajomych i mieć spokój ;)
    nosiłem kalesony zanim było cool

  8. #4288
    Member

    Dołączył
    Jul 2008
    Postów
    1764
    Podziękowania

    Domyślnie

    No dokładne. Mam wiele takich przykładów, że dzieciaki 5-6 lat mają już własne tablety i nielimitowany dostęp do niego. Przykład z przedszkola - dziecko nie umie samo jeść bo "babcia go karmi jak on gra na tablecie".
    Rodzice chcą mieć święty spokój to włączają dzieciakom tv lub kompy a potem po paru latach płaczą bo nie dość, że nie mają kontroli, to dziecko zamyka się na nich i oddala. Sami zresztą nie potrafią postępować już ze swoim dzieckiem.
    Też mnie krew zalewa. Na szczęście sam nie mam sobie nic do zarzucenia pod tym względem bo wiem, że za 10 lat, jak nie zadbam o budowanie relacji i ich świadomości, to będą w dupie mieli staruszków ;)

  9. #4289
    Member
    Awatar ZiN
    Dołączył
    Jan 2011
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    528
    Podziękowania

    Domyślnie

    Ja akurat rodzicem jeszcze nie jestem i nie wiem jakie miałbym podejście do swojego dziecka jeszcze. Jedno jest pewne, pokolenie wychowane na tabletach i smartfonach będzie zupełnie inne niż nasze. Nie wiem czy gorsze, ale jestem pewien, że będzie pozbawione przyczyno-skutkowości, tzn będą potrafiły obsługiwać zaawansowany technicznie sprzęt, ale nie będą wiedzieć jak działa on w środku.

    Polecam ten filmik: Czy ludzie stają się coraz bardziej inteligentni?

    Co ja sam oglądałem będąc w przedszkolu? Kulfon i Monika.... Dziś jak patrzę na te okropne kukiełki to mam podobne odczucia jak z tą animacją wklejoną wyżej, z tym, że tam naprawdę uderza brak jakiejś dynamiki. Oczami dziecka im coś wygląda głupiej tym jest śmieszniejsze.

    W wieku ośmiu lat oglądałem Robocop (1984), Coś (1982), które razem z starszym bratem / kolegami oglądaliśmy na kasetach VHS. Nasi rodzice zupełnie nie ingerowali w to co oglądamy/gramy. ALE... jeśli ja coś przeskrobałem, itp. to nie kończyło się na reprymendzie słownej tylko normalnie dostawało się lanie i już. To chyba było najlepszą nauką na odróżnienie świata fikcyjnego od realnego. Czyli nie było reakcji na to, co chłonę (bo powinienem poznać zarówno dobro i zło), ale była reakcja na to czy wybieram dobro czy zło. Za pierwsze była nagroda lub jej brak, za drugie zawsze była jakaś kara. Dzisiaj dzieciak jak coś przeskrobie, to nie spotyka go żadna kara (bezstresowe wychowanie), tak jak w filmie/grze, więc może się zatracić w końcu ta granica.

    Wiec czy to jest wyjście - nie wymierzać (oczywiście adekwatnych do przewinień) kar i pokazywać tylko jasną stronę, czy może lepiej pokazać mu zarówno ciemną jak i jasną stronę i wskazać jakie konsekwencje niesie wybór każdej z nich?

    Dajcie dziecku zagrać w Fallouta złą postacią. Jak będzie zdołowany, że mu mutanty kryptę zajęły to będą z niego ludzie :D

  10. #4290
    Member

    Dołączył
    Jul 2008
    Postów
    1764
    Podziękowania

    Domyślnie

    Wiesz, nie o to chodzi żeby zamykać dzieciaki w pięknym pudełku. Ale zauważ jak w latach 80-90 wyglądało nasze życie. Zabawy na podwórku, z kolegami, bez kontroli. Imieniny, imprezy - dorośli piją alkohol, palą papierosy. Lanie za przeskrobanie czegoś. Nie było mody na narkotyki, sex itp.
    Dzieciaki dorastały swoim tempem.

    Uczono mnie szanować starszych, kobiety, ustępować im. Oddać jak ktoś zaczepi. Szanować rzeczy, które się ma.

    A teraz liczy się tylko forsa i poza ala instagramowe postacie. Dzieciaki w przedszkolu już chcą mieć telefony. Na komunie kupuje się quady i zaprasza osób jak na wesele. No masakra. Może już stary jestem (32:P) ale wydaje mi się, że dużo rówieśników "odleciało" przez rzeczy, które są teraz modne i przelewają ten syf na dzieciaki.
    Ludzie zamiast pomagać wyciągają telefony i nagrywają. Albo nagrywają swoją "bezinteresowną" pomoc. Każdy szuka sławy.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •