Na fronta! Na fronta!:  0
Strona 5 z 95 PierwszyPierwszy 123456789101555 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 942

Wątek: Poradnik Freelancera - co i jak

  1. #41
    Member

    Dołączył
    Oct 2007
    Postów
    1
    Podziękowania

    Domyślnie


    Reklama widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników
    siemka:) raya trzeba rejestrować u producenta??

  2. #42
    serwus :)
    Awatar kannu
    Dołączył
    Jul 2005
    Lokalizacja
    wroclaw
    Postów
    2030
    Podziękowania

    Domyślnie

    serwus :)
    trzeba jeszcze brać pod uwage , ze kupno maxa to tylko poczatek wydatków na niego.
    Potem trzeba regularnie płacić za subskrypcje, upgrade itp. I dlatego nie jestem przekonany, czy na poczatek do najlepsze rozwiązanie dla kolegi.
    Mozna oczywiście nie płacić, ale wtedy sie staje w miejscu z softem .

    Odnosnie zusu. Czy znizki dotycza wszystkich ? Wiem, że kiedyś był taki program dla absolwentów uczelni - ale czy teraz każdy, np. nie będacy bezrobotny (czyli np. pracujacy w firmie) może założyc swoją firme i płacić mały zus ? Coś mało proawdopodobne mi sie to wydaje, ale pytam z ciekawosci. Jesli człowiek nie byłby zwolniony z czesci opłat, to owe 12 tysiaków na firme wystarczyłoby jedynia na roczny ZUS i zdrowotne , heheheh. Ma ktoś wiarygodne info ?

    pozdrawiam i zycze powodzenia :)


  3. #43
    Member
    Awatar JohnyCa
    Dołączył
    Jul 2006
    Lokalizacja
    Ostrzeszów
    Postów
    580
    Podziękowania

    Domyślnie

    Oczywiście że może - ja obecnie jestem zatrudniony i założyłem firmę. W związku z tym że mój pracodawca ma obowiązek opłacać za mnie składki ZUS to ja nie muszę ich już płacić po raz drugi - jedynie ubezpieczenie zdrowotne (niecałe 200PLN) - cóż może pracując na dwa etaty podwójnie będę chorował?
    Pozdro :)

    Przyjmę zlecenia

  4. #44
    Member
    Złota Galeria Srebrna Galeria
    Awatar Hynol
    Dołączył
    Jan 2006
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    2932
    Podziękowania

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kannu Zobacz posta
    Odnosnie zusu. Czy znizki dotycza wszystkich ? Wiem, że kiedyś był taki program dla absolwentów uczelni - ale czy teraz każdy, np. nie będacy bezrobotny (czyli np. pracujacy w firmie) może założyc swoją firme i płacić mały zus ? Coś mało proawdopodobne mi sie to wydaje, ale pytam z ciekawosci. Jesli człowiek nie byłby zwolniony z czesci opłat, to owe 12 tysiaków na firme wystarczyłoby jedynia na roczny ZUS i zdrowotne , heheheh. Ma ktoś wiarygodne info ?

    pozdrawiam i zycze powodzenia :)
    Tak, sprawdzone - jeżeli to twoja pierwsza działalność.

  5. #45
    Koło wzajemnej adoracji?
    Awatar Loki
    Dołączył
    Jun 2006
    Lokalizacja
    Wrocław
    Postów
    2261
    Podziękowania

    Domyślnie

    hmm jak tak to czytam to zaczynam wierzyc ze doradca podatkowy / finansowy to ciezki zawod jest, a my tylko "vertexy przestawiamy" - w kazdym badz razie bardzo dobry wątek. a teraz pytanie:

    1) ktos tu pisal cos o programie dla absolwentów, wie ktos gdzie znalezc wiecej informacji na ten temat? u mnie na uczelni dziala jakies "bióro aktywacji zawodowej" czy podobny wynalazek, ale jak tam bylem hm z 5 razy to nigdy nie bylo czynne, wiec podejzewam ze sami sa nieaktywni..

    2) starając się o dofinansowanie z U.Pracy trzeba oczywiscie biznesplan pisac, i na jakiej zasadzie daja te 12k ? ile czasu na oddanie, jakies oprocentowanie itp?

    3) mozna wziac oprogramowanie w leasing jako osoba fizyczna ? (tzn bez dzialalnosci gospodarczej?)
    Ostatnio edytowane przez Loki ; 11-10-07 o 09:17

  6. #46
    Tekno-Elektromechanik
    Srebrna Galeria
    Awatar Lis
    Dołączył
    Oct 2004
    Lokalizacja
    Cieszyn
    Postów
    2526
    Podziękowania

    Domyślnie

    3) mozna wziac oprogramowanie w leasing jako osoba fizyczna ? (tzn bez dzialalnosci gospodarczej?)
    jeśli jesteś gdzieś zatrudiony i masz zdolonoś kredytową, czytaj dobrze zarabiasz to możesz dostac kredyt.
    Bezrobotnym kredytów nie dają.
    W każdym razie musisz udokumentowac ze jestes w stanie spłacic pożyczkę.

  7. #47
    Member
    Awatar DraB
    Dołączył
    Jan 2005
    Lokalizacja
    Kraków
    Postów
    2190
    Podziękowania

    Domyślnie

    Ja mam do was takie pytanie: Skąd wziąć swoje pierwsze zlecenia ;) (viz najlepiej)

  8. #48
    Cesarz Obciachu
    Awatar arev
    Dołączył
    Mar 2005
    Lokalizacja
    Rybnik/Gliwice
    Postów
    2287
    Podziękowania

    Domyślnie

    Z "Biedronki" oczywiście : )

    A tak serio to porozsyłaj swoje folio po firmach zajmujących się grafiką, tudzież biurach projektowych.

  9. #49
    Cyberpunk
    Awatar Levus
    Dołączył
    Mar 2006
    Postów
    3717
    Podziękowania

    Domyślnie

    O ile się nie mylę to program dla bezrobotnych (słynne "12.000") kończy się z końcem tego roku. Dostanie pieniędzy w dużym mieście (lub tylko większym) jest już nierealne, wszystko zassane. W biedniejszych i słabiej rozwiniętych rejonach gospodarczych już prędzej. Ale nie sądzę, żeby się dało wyrobić przed końcem roku. Może cudem jak im będzie forsa zbywać to przyśpieszą procedurę.

    Wszystkich informacji (teoretycznie wszystkich:p) udzielają urzędy pracy. Na ich stronach należy też szukać informacji o planowanych akcjach. Najlepiej pewnie dowiadywać się w warszawskim, gdzie urzędnicy mają nieco większą świadomość co się dzieje w pokoju obok...

    Ale bez obaw, będą wchodziły nowe programy unijne wspomagające rozwój przedsiębiorstw.

  10. #50
    User190
    Guest

    Domyślnie

    Odnośnie tematu, niekoniecznie odnośnie obecnego wątku rozmowy:

    1 "Do this one cheap (or free) and we'll make it up on the next
    one."

    No reputable business person would first give away their work and time
    or merchandise on the hope of making it up later. Can you imagine what
    a plumber would say if you said "come in, provide and install the
    sink for free and next time we'll make it up when we need a sink." You
    would be laughed at! Also the likelyhood is that if something important
    came along, they wouldn't use you.

    2 "We never pay a cent until we see the final product."

    This is a croc, unless the person is leaving the door open to cheat
    you out of your pay. Virtually every profession requres a deposit or
    incremental payment during anything but the smallest project. Once you
    have a working relationship, you may work out another arrangement with
    a client. But a new client should not ask you to go beyond an initial
    meeting and, perhaps some preliminary sketches without pay on the job!

    3 "Do this for us and you'll get great exposure! The jobs will
    just pour in!"

    Baloney. Tell a plumber "Install this sink and my friend will see
    and you'll get lots of business!" Our plumber friend would say "You
    mean even if I do a good job I have to give my work away to get noticed?
    Then it isn't worth the notice." Also the guy would likely brag
    to everyone he knows about how this would normally cost (X) dollars,
    but brilliant businessman that he is he got if for free! If anyone calls,
    they'll expect the same or better deal.

    4 On looking at sketches or concepts: "Well, we aren't sure if
    we want to use you yet, but leave your material here so I can talk to
    my partner/investor/wife/clergy."

    You can be sure that 15 minutes after you leave he will be on the phone
    to other designers, now with concepts in hand, asking for price quotes.
    When you call back you will be informed that your prices were too high
    and Joe Blow Design/Illustration will be doing the job. Why shouldn't
    they be cheaper? You just gave them hours of free consulting work! Until
    you have a deal, LEAVE NOTHING CREATIVE at the clients office.

    5 "Well, the job isn't CANCELLED, just delayed. Keep the account
    open and we'll continue in a month or two."

    Ummm, probably not. If something is hot, then not, it could be dead.
    It would be a mistake to *not* bill for work performed at this point
    and then let the chips fall where they may! Call in two months and someone
    else may be in that job. And guess what? They don't know you at all.....

    6 "Contract? We don't need no stinking contact! Aren't we friends?"

    Yes, we are, until something goes wrong or is misunderstood, then you
    are the jerk in the suit and I am that idiot designer, then the contract
    is essential. That is, unless one doesn't care about being paid. Any
    reputable business uses paperwork to define relationships and you should
    too.

    7 "Send me a bill after the work goes to press."

    Why wait for an irrelevant deadline to send an invoice? You stand behind
    your work, right? You are honest, right? Why would you feel bound to
    this deadline? Once you deliver the work and it is accepted, BILL IT.
    This point may just be a delaying tactic so the job goes through the
    printer prior to any question of your being paid. If the guy waits for
    the job to be printed, and you do changes as necessary, then he can stiff
    you and not take a chance that he'll have to pay someone else for changes.

    8 "The last guy did it for XXX dollars."

    That is irrelevant. If the last guy was so good they wouldn't be talking
    to you, now would they? And what that guy charged means nothing to you,
    really. People who charge too little for their time go out of business
    (or self-destruct financially, or change occupations) and then someone
    else has to step in. Set a fair price and stick to it.

    9 "Our budget is XXX dollars, firm."

    Amazing, isn't it? This guy goes out to buy a car, and what, knows exactly
    what he is going to spend before even looking or researching? Not likely.
    A certain amount of work costs a certain amount of money. If they have
    less money (and you *can*) do less work and still take the job. But make
    sure they understand that you are doing less work if you take less money
    that you originally estimated. Give fewer comps, simplify, let them go
    elsewhere for services (like films) etc.

    10 "We are having financial problems. Give us the work, we'll
    make some money and we'll pay you. Simple."

    Yeah, except when the money comes, you can expect that you will be pretty
    low on the list to be paid. If someone reaches the point where they admit
    that the company is in trouble, then they are probably much worse off
    than they are admitting to. Even then, are you a bank? Are you qualified
    to check out their financials? If the company is strapped to the point
    where credit is a problem through credit agencies, banks etc. what business
    would you have extending credit to them. You have exactly ZERO pull once
    they have the work. Noble intentions or not, this is probably a losing
    bet. But if you are going to roll the dice, AT LEAST you should be getting
    additional money for waiting. The bank gets interest and so should you.
    That is probably why the person is approaching you; to get six months
    worth of free interest instead of paying bank rates for credit and then
    paying you with that money. Don't give away money.

    Now, this list wasn't meant to make anyone crazy or paranoid, but is
    designed to inject some reality into the fantasy.

    You are GOING to be dealing with people who are unlike yourself. Their
    motivations are their own and their attitudes are probably different
    than yours. There are going to be demands, problems, issues and all the
    hassles that go with practically ANY work/job/money situation. Too many
    times I see the sad example of someone walking in to a situation with
    noble intentions and then getting royally screwed, because what they
    see as an opportunity and a labor of love, the other party sees as something
    else entirely, not at all romantic or idealized, but raw and simple.

    How can you deal with this stuff and still do good creative work? Good
    question. THIS is why an education is important. You learn, out of the
    line of fire, how to deal with the art at it's own level and also how
    to deal with the crap that surrounds it. You may have tough teachers
    and think that it can't be worse, but wait until a business person has
    a hundred grand riding on your art! Then you will know what "demanding" means.
    You will then thank all those tough teachers for building up the calluses
    that enable you to enjoy the job rather than just feeling like it is
    all a big waste of time!

    In the end, working commercially, being a terrific artist is about 25%
    of the task. If that is the only part of the task that you are interested
    in, do yourself a favor. Don't turn "pro."

    Z nalezione na kirupa.com

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •