Jump to content

Ile wziąć za robotę? Na ile to wycenić? Zarobki grafika?


Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pro Tip z ostatnich dni, gdy się odzywa klient sprzed lat z którym za bardzo nie chcecie pracować to powiedzcie, że już się tym nie zajmujecie, przeszliście na zawodowstwo i jesteście dużymi chłopcami

Trochę z innej beczki, ale w temacie ciągle. Postać wybitna i tragiczna zarazem, mistrz portretu ( wykonał jakieś 7 tysięcy mordek 🙂) Witkacy - Stanisław Ignacy Witkiewicz i jego  "Regulamin Firmy Por

Ja nic nie mówię bo Pi to różne działy ,ale odbieram różne modele w Pi. Cinematic i gamedev'e to 2 różne światy, a jeśli się nie umie modelować pod subD i ładnie rozłożyć siatki to się za to nie

Posted Images

Tak. Po znajomości. Więc sprawa wyglądała tak:

-Zrobisz wizualizacje?

-Zrobię:)

-Ok napisz potem ile to mnie będzie kosztować.

 

He he tak już ta nasza współpraca wygląda z tym znajomym:) Najpierw wykonuje robotę a potem rzucam ceną. I oboje jesteśmy zadowoleni:) Tylko teraz chodzi o render, coś nowego...

Link to post
Share on other sites

Hej, rozumiem - choc nie pochwalam takich praktyk. (czyt. robienie za friko na test bo znajomy)

 

Jesli byles w stanie sie pogodzic z praca za darmo, przy poprzednich obrazkach to 300 zl render raczej bedzie bardziej niz zadowalajace. To taka moja propozycja.

 

Pozdrawiam,

Artur

Link to post
Share on other sites

Dzięki Artur:) Za friko to raczej nie było. 2100zł to jest satysfakcjonująca liczba. Dzięki za rzucenie propozycji. Ale mam pytanie dla pewności: Liczyłeś jakieś ulgi np. bo to znajomy, bo cena z góry nie ustalona itp.? Czy jest to propozycja którą byś śmiało rzucił każdemu innemu klientowi?:)

Link to post
Share on other sites

lukis8787 - z tego co doliczylem sie to 7 renderow zrobiles za 2100 zl w takim razie? tym samym sam dales dokladnie taka stawke jaka Ci zaproponowalem :).

 

Co do tego czy ja bym za tyle to wykonal? Nie zajmuje sie wizkami wiec ciezko mi okreslic, jednak jesli schodzisz ponizej 300 - 500 zl za dzien pracy, to juz wkraczamy na grzaski grunt, gdzie zlecenia niewiele maja wspolnego z profesjonalizmem. Mozesz moja stawke zaaplikowac do tego ile czasu Tobie schodzi nad tematem iii wlasnie tyle bym zaproponowal kazdemu innemu klientowi czy to znajomy czy tez nie.

 

Pozdrawiam,

Artur

Link to post
Share on other sites

Witam

Klient zlecił mi przedstawienie mebla (sofy) w aranżacji. Czyli wymodelowanie sofy, oteksturowanie itd. następnie zrobienie wnętrza w którym będzie ono przedstawione. Ma to być mniej więcej w ten sposób:

naroznikcadomini.jpg

Takich aranżacji będzie ok. 15. Klient jest dość małą firmą sprzedającą meble. Ile wziąć za taką robotę?

Link to post
Share on other sites

Powiedźmy, że aranżacje zrobię jedną, a do każdej z nich po prostu wrzucę model (każdy muszę wymodelować, oteksturować itd).

Jaką byście zaproponowali cenę w takim przypadku. Dodajmy, że klientem jest naprawdę mała firma, ja nie mam jakichś ogromnych wymagań (nie mam dzieci do wykarmienia itd. ;) )

Link to post
Share on other sites

Skoro nie masz dzieci do wykarmienia to kup sobie fajne auto. Jak pojawią się dzieci to przez kolejne 20 lat będziesz jeździł kombiakami lub mini vanami. Teraz możesz sobie pozwolić na coś fajnego :))

Link to post
Share on other sites

mała, nie mała gość łyka za takie wyrko 1000 minimum. Więc nie ma co schodzić poniżej. Policz sobie czas modelowania, przygotowania tekstur, renderingu, poprawek, znowu renderingu, znowu poprawek, postprodukcji, poprawek do postprodukcji, poprawek do poprawek do poprawek itd. itp. Powiesz mniej niż 1000 to zapewniam że na koniec roboty będziesz sobie rwał włosy z głowy że się dałeś zrobić w balona.

Link to post
Share on other sites

Kolega @kpulka widać patriota, nie chce do europy:)) wiem o czym myślisz powiesz 15k i ta "mała firma" podziękuje pod pretekstem "nie stać nas" (ściema) i znajdzie studenta co zrobi to za jedno zero mniej, co na to rzec -im wiecej takich co powie 15k tym bardziej prawdopodobne ze ta "mała firma" zapłaci tyle ile sie nalezy za taką profesje. Osobiście uważam ze należy podejść do tego biznesowo, czyli tak wkręcić klienta żeby nawet nie myślał o cenach ulicznych, a jak musi zrezygnować z nowej bizuterii dla żony na rzecz profesjonalnych wizualizacji to niech dalej traci czas na szukanie studentów. nie dawajcie sie wykorzystywać, w jedności siła!:))

Link to post
Share on other sites

Ja osobiście startowałbym z 1200 netto a dolne granice przy negocjacjach to 700 za ujęcie. Ten projekt przy dobrych wiatrach można w 3 tygodnie spokojnie samemu pocisnąć (przy 2-3 aranżacjach) więc łącznie 10 tys. w wariancie pesymistycznym to nie jest wcale zły deal.

 

Tak jeszcze dodam odnośnie marudzenia przez klienta że za drogo - oczywiście ściema bo każdy meblarz doskonale wie ile kosztować go będzie 15 takich fotografii i ile jest przy tym zabawy - wyprodukowanie mebli, znalezienie i wynajęcie wnętrza, oplacenie fotografa, ekipy ktora to wszystko wniesie, wyniesie, sprzątnie. Pomijając już kwestie elastyczności takiego rozwiązania czyli zero zmian w kadrze po zakończeniu sesji itp.

Edited by le_chu
Link to post
Share on other sites
A ta mała firma to z jakiego miasta? Bo mała firma z Warszawy a mała firma z Zalesia Królewskiego to różnica.

 

Małej firmy z Zalesia Królewskiego tym bardziej nie stać na ryzyko fuszerki, czy na wizki odstraszające klienta. Poza tym mowa jest o 10-15 tys pln za konkretną pracę, a nie setkach tysięcy na opcje walutowe. ;)

Link to post
Share on other sites

przu jednej aranżacji mozna spokojnie zejść z zaproponowanych 15k ale jakbyś musiał coś z nimi działać przy kazdej scenie to też mysle cena uczciwa.

 

mała, nie mała gość łyka za takie wyrko 1000 minimum. Więc nie ma co schodzić poniżej.

A ile bys wzial za wizke srobki ktora w sklepach metalowych sprzedawana jest za 22grosze?

Sory ale rozwala mnie poziom edukacji (odbijajacy się w argumentacji i motywacji) ekonomicznej na poziomie zabawy w sklep w przedszkolu. Choć faktycznie jeżeli nie ma się ekonomii pozniej to dla wielu polaków jest to jedyne doświazdzenie akademickie z zakresu gospodarki rynkowej, co zresztą widać na codzień.

Edited by olaf
Link to post
Share on other sites

olaf masz rację, ale stanę trochę w obronie tego argumentu. ja sam, przyznaję, jestem dość miękki w niektórych sytuacjach, i jak mi ktoś mówi, że go nie stać, to choć wiem, że to tylko gadanie, to jednak od razu mnie litość bierze hehe. muszę się napocić, żeby się nie dać takim prostym tekstom. ostatnio mam klienta, (parę wypowiedzi wyżej) który tak zaczął do mnie mówić. tak się składa, że akurat ten towar, któremu chcę robić modele, sam sprzedaję i wiem jak ogromne są tam przebitki. jak mi klient mówi, że nie stać go na 30 tysi, a WIEM, że dziennie wpada mu lekko 100 tys, to śmiech :) masz rację z tym, że takie argumenty są o dupę rozbić, ale w zwykłej rozmowie zleceniodawna - zleceniobiorca, takie właśnie teksty czasem działają na jedną lub drugą stronę. no... a przynajmniej na mnie działają, choć ze wstydem to przyznaję ;)

Link to post
Share on other sites

mi nie chodziło o twarda pozycje w negocjacjach tylko większą dojżałość. Jak idziesz do sklepu to chcesz ceny za ktora coś kupujesz. Nie sprzedadzą Ci pączka w sklepie 2x drożej tylko dlatego ze jesteś chudy i od razu widać, ze nie kupisz wiecej sztuk.

'Stać go to mu dowale niech wie, ze nie gada z byle kim' raczej świadczy o tym, że nie potrafimy wycenić swojej pracy czyli jesteśmy tu z łapanki. Paradoksalnie lepszą pozycje w negocjacjach masz gdy wszystko sobie policzysz i będziesz wiedział ile ta praca jest dla Ciebie warta. Bo przecież nie podejmiesz świadomie głupiej decyzji. Jak nie masz policzonych rzeczy to możesz się zgodzić na coś co nie da Ci odpowiednich zysków. Chyba ze jest to praca, ktora coś jeszcze wniesie - ale to też dobrze byłoby wkalkulowac w maksymalny rabat.

To ze kogoś na to nie stac nie znaczy ze nie kupi, albo ze nie zmniejszy zamówienia, by to dostać. Jak masz wyliczone ile Ci zajmuje zdobycie kolejnego zlecenia moze sie okazać, ze przeciągające sie negocjacje podnoszą Ci już realnie koszta. Bo niestety - i to jest ciemniejsza strona wycen - często oferta zajmuje kilka dni.

Link to post
Share on other sites

śrubek jeszcze nie wyceniałem niestety, zresztą podałeś za mało info ;], tak czy inaczej przykro mi że czujesz się rozwalony

 

to ile firma życzy sobie za łóżko jest wg mnie istotną kwestią- pozwala sklasyfikować jej miejsce na rynku - inaczej wycenia się - albo inaczej ja wyceniam - Pana Zenka z podkarpacia, który klepie wyra ze szwagrem w stodole a inaczej producenta z Genewy ze 100 letnią tradycją.

Link to post
Share on other sites

no spoko szanuję Twoje decyzje ale jest ona na poziomie tej wyceny pączka jaką podałem.

Gdybym cokolwiek miał zamówić pewnie czułbym sie oszukany na szczęście wg. Twoich standardów i tak byś mi zrobił za 25% ceny :)

Ale ogólnie Twoja argumentacja pasuje do tego co czytam dlaczego w polsce firmy nie chcą inwestować napotykając na różne problemy od urzędu po podwykonawców i dostawców. Podejście jak masz wiecej to placisz więcej jest właśnie na poziomie edukacji wczesnoszkolnej. Nie chce się tu kłócić w żadnym wypadku, bo to jak dyskutować o tym czy wiewiórka spadnie z drzewa skoro nie zna praw grawitacji.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy