Jump to content

Recommended Posts

Polacco - muszę się z tobą zgodzić bo myślę podobnie (i podobnie jak ty unikam przy tym spiny;) ). Temat wiecznie żywy, choć nie przeszkadza mi czytać różne książki, także fantastyczne. Niestety muszę wyznać że pod wpływem LOTR'a fantastyka zeszła do maksymalnego mainstreamu i coraz ciężej o dobrą książkę w tych realiach (taką, której autor ma cokolwiek do powiedzenia). Jednak literatura jest literaturą i nie może służyć tylko rozrywce.

Podzielę się jeszcze innym ciekawym IMO spostrzeżeniem. Przez długi czas sam uznawałem Sci-fi za dziecinadę i stratę czasu. Po lekturze bardziej znanych książek Lema i Zajdla stwierdzam że ta treść (wiecie, jakaś refleksja itd), której brakuje w fantasy jest obecna w wielu tytułach Science fiction. Jeżeli macie jakichś autorów godnych polecenia to nie krępujcie się mi coś polecić;)

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jako, że jak niemal każdy cierpię na rozpoczynanie wielu rzeczy ale rzadko wszystko kończę przeskakując na coś nowego albo całkiem porzucając projekt zacząłem czytać Zrobione! Naucz się kończyć to, co

Cykl "Wspomnienie o przeszłości Ziemi" Cixiun Liu, Na razie za mną "Problem trzech ciał" i "Ciemny las" i bardzo mi się podobały, szczególnie ta pierwsza. Dawno nie czytałem tak dobrej SF. Natomiast o

Ja czytam "Udręka i ekstaza" opowieść o życiu Michała Anioła - polecam 

Lucek, nie wiem czy już wcześniej o tym wspominałem w tym wątku, ale z całego serca mogę polecić cykl Kronik Czarnej Kompanii Glena Cooka. Jeżeli jest to istotne - kategoria dark fantasy. Ironia, czarny humor, oraz realistyczna charakterystyka bohaterów sprawia, że jest to jedna z niewielu ulubionych cykli. Nie znajdziesz tam takiej epickości jak w LOTRze, czy magii lejącej się strumieniem jak w Harrym Poterze.

 

Tylko będziesz musiał wziąć pod uwagę, ze autor był jednym z US Marine, więc swoje doświadczenie i co za tym - pewną dozę psychologii przelewa na karty. A zrobił to moim zdaniem - świetnie. Jak dla mnie, polskie tłumaczenie jest "średniawe", w oryginale lepiej się czytało ;) Niemniej - polecam całą serię ;)

 

A z Sci-Fi - to standard, Asimov, Frank Herbert (seria "Diuna") i ewentualnie kontynuacje Diuny jak "Bitwa pod Corrinem" oraz pozostałe części spod pióra Briana i Kevina J. Andersona.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dobrotek, ja wspominałem kiedyś o Czarnej Kompanii :) Świetna seria, oczywiście pierwsze tomy dużo bardziej przypadły mi do gustu niż zakończenie, ale i tak uważam ten cykl za jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy z fantasy) jaki czytałem.

 

Obecnie czekam na paczkę ze wszystkimi tomami Malazańskiej Księgi Poległych (z tego co słyszałem, to seria porównywana jest do Czarnej Kompanii Cooka), trzecią częścią Dragonships (autorów Kronik Dragonlance) oraz Grą o Tron.

 

A co do ostatnich rzeczy jakie czytałem to były to:

- Kult autorstwa D. Prestona i L. Childa - thriller/horror/sensacja. 9 tom mojej ulubionej nie związanej z fantasy serii. Szczerze polecam.

- Zimny dzień w raju Hamiltona - przyjemny kryminał. Może nie jakiś rewelacyjny, ale nie męczyłem się podczas czytania ;p

Link to post
Share on other sites

Araiel, tak mi się wydawało, że albo już gdzieś widziałem wypowiedź związaną z Czarną Kompanią, albo sam to napisałem :P

 

A ciągnąć dalej i przy okazji inne tytułu zapodam.

Z Czarną Kompanią to nie ukrywam, najbardziej wciągnął mnie centrum, oraz osobne opowiadania.

Co do czytanych obecnie to muszę skończyć Miecze i Mroczna Magia - zbiór opowiadań z serii dark fantasy. Znalazło się nawet jedno Glena Cooka!

 

Opowiadania trzymają poziom i chłonie się je niemalże natychmiastowo. Tak było w moim przypadku. Raz jak zacząłem czytać w Empiku tak połowę przeczytałem i nawet nie zorientowałem się, że późna godzina. Dla mnie to jasny wyznacznik, że książka warta przeczytania :)

 

Polecam również książkę Mediapolis Tomasza Kopeckiego - dorwałem ją w promocji za piątaka i przyznam, że naprawdę ciekawa pozycja. Szybka akcja w świecie sci-fi, ciekawe postacie i ciekawe zakończenie. Pomimo pewnych niedoróbek, typu częste wykrzykniki, czy niedopracowana jedna postać, dały o sobie znać, niemniej czyta się lekko i przyjemnie. Nawet żałuję, że tak szybko się to skończyło.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
Wrócę na pewno, nie mógłbym tego sobie odpuścić. Ale jednak skończę najpierw Turkusowe dni ;)

W migotliwej jakoś kompletnie nie spodobała mi się zmiana stylu pisania, taka z punktu widzenia pierwszej osoby, sama akcja też rozkręcała się jakoś ślamazarnie. Ale może niepotrzebnie zabrałem się najpierw za Arke, która moim zdaniem jest najlepsza w serii

i nastąpiło bolesne zderzenie z trochę gorszą częścią.

A co do powrotu do 'zwykłych książek', mam te same obawy ;) Myślałem że Endery były dobre, ale to... mistrzostwo. Mam nadzieję że ktoś zrobi z tego kiedyś serię filmów. I że dostanie na to jakiś mega budżet.

 

Sorry za archeologie. Otóż okazuje się że Mass Effect był bardziej lub mniej oparty na Przestrzeni Objawienia :)

 

Nie zna ktoś czegoś podobnego? Odkąd skończyłem cykl Raynoldsa nie jestem w stanie naprawdę w nic się wciągnąć :/

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Guest Chrupek3D

Steve Jobs Walter'a Isaacson'a - przebrnąłem jednym tchem przez weekend. Niestety, czytałem ją na androidzie, więc wiem co by Steve na to powiedział "że to gówno". Nie spodziewałem się, że był aż tak kontrowersyjny. Z jednej strony geniusz wizjoner z drugiej arogant i cham. Ale jak wiadomo, przez życie nie można iść uśmiechając się do wszystkich, zwłaszcza jeśli chce się osiągać tak wielkie rzeczy.

Link to post
Share on other sites

Gambit (Michała Cholewy) - Świetna książka - zdecydowanie polecam jeśli komuś podobają się książki typu "Wieczna wojna" czy "Żołnieże kosmosu".

 

Jedna z najlepszych książek jakie czytałem (i to debiut jest). Mam nadzieję że autor pisze coś nowego, bo ma chłop mega potencjał. Okładka świetna (choć kupiłem akurat ebook'a).

 

Szkoda że nie mogę znaleźć wersji "na tapetę" - przyznawać się kto rysował?

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Pompa nr 6 i inne opowiadania Paolo Bacigalupi - zbiór opowiadań (i jedna powieść) młodego pisarza o niemożliwym do wymówienia nazwisku. Ale wizje jakie snuje rekompensują trud włożony w zapamiętanie czyją książkę czytamy ;) Ponoć gatunek który uprawia Paolo nazywa się biopunk. Mamy wizję niedalekiej przyszłości w której ziemia jest wymiszczona różnymi katastrowami ekologicznymi. Niby nic nowego, ale akcenty są przeniesione ne genetykę, ekologię itp. Strasznie ciekawe wizje, inspirujące ale i dające do myślenia. Polecam!

 

Bohaterowie umierają i Ostrze Tyshalle'a Matthew Woodring Stover - takie przyjemne i odmóżdżające fantasy połączone z s-f. Czytadło w sam raz na długie zimowe wieczory ;)

 

Spowiedź heretyka. Sacrum Profanum - czyli wywiad-rzeka z antychrystem numer 1 naszego pięknego kraju. Się okazuje, ze facet wcale nie jest taki zły i kontrowersyjny jakby niektórzy chcieli. A przynajmniej ma coś konkretnego do powiedzenia i jakieś swoje wartości których się trzyma. Co jest niezwykle rzadkie wśród muzycznych (i nie tylko) gwiazd i gwiazdek u nas. Polecam i to nie tylko fanom Behemotha.

Link to post
Share on other sites

Wrony w Ameryce - Ksiazka ktora czyta sie jednym tchem. Bardzo dobrze napisana pozycja, od ktorej ciezko mi bylo sie oderwac. Jezeli ktos szuka informacji na temat kultury zycia w Stanach Zjednoczonych, ta pozycja jest naprawde godna polecenia. Znajoma Amerykanka przeczytala ta ksiazke, i stwierdzila, ze w zasadzie w 95% zgadza sie z tym co napisal Wrona.

Edited by Traitor
Link to post
Share on other sites

Rzeka Bogów Iana McDonalda: Książka dobra na wiele sposobów. Jeśli ktoś lubi i sf i cyberpunka powinien sięgnąć po nią bez wahania, ale nie jest to pozycja łatwa w czytaniu. Akcja toczy się w przyszłości w Indiach, narracja i fabuła na początku może odstraszać, ale po chwili wciąga bez reszty. recenzja

Link to post
Share on other sites

Skończyłem ostatnią część "Pana Lodowego Ogrodu" Grzędowicza polecam tą książkę.Fajnie się to czyta trochę sf trochę fantasy zgrabnie zmiksowane.Czuć trochę niedosyt,że to już ostatnia część i, że się tak szybko skończyło.

Link to post
Share on other sites

vrocker - dzięki za rekomendację. Dla mnie Uczta Wyobraźni Maga jest najciekawszą w tej chwili serią na rynku i miałem właśnie wyskoczyć do księgarni po jakąś kolejną książkę. W takim razie pewnie będzie to Rzeka ;)

 

rly - ja już postawiłem kreskę na PLO. Pierwszy tom był super a później zaczął tak przynudzać, męczyć bułę i sztucznie wydłużać, że nie mam już niestety ochoty zabierać się za kolejny tom. Szkoda bo cykl miał potencjał...

Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem po lekturze "Pana Lodowego Ogrodu" i powiem że już pierwszy tom przymula, świetny początek a im dalej tym gorzej, nie wiem czy brać się za kolejne jeżeli dalej też taka bieda to chyba szkoda czasu.

Link to post
Share on other sites

Właśnie skończyłem czytać Mario Puzo - Głupcy Umierają, długie jak cholera, ale ciągle coś się dzieje, nie ma nudy, a i na sam koniec wychodzi fajny smaczek, cóż... gościu był naprawde mistrzem magii. Ale zrozumiecie dopiero jak przeczytacie, polecam :-)

 

A teraz aż wstyd się przyznać, biorę się za Wiedźmina, ale najpierw "Ostatnie Życzenie" oraz "Miecz Przeznaczenia", później cały pięcioksiąg oraz gra od pierwszej części... filmu nie ruszę, tak mi kiedyś dziewczyna kazała :D hehe

 

Pozdrawiam,

Niedźwiedź

Link to post
Share on other sites

Obecnie "Malazańska Księga Poległych" - po tym jak byłem zachwycony "Czarną Kompanią" Cook'a dowiedziałem się, że Erikson napisał serię w podobnej stylistyce. Tak więc zakupiłem wszystkie tomy i nie żałuję decyzji. W sumie "Malazańska Księga Poległych" jest chyba lepsza od kompanii, czyli w moim rankingu zajmuje pierwsze miejsce wśród gatunku fantasy :D

 

Szczerze wszystkim polecam - tylko uprzedzam tych, którzy po nią sięgną, że czasem ilość danych (postaci, miejsc, wydarzeń) jest dość przytłaczająca i jeśli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z podobnymi pozycjami to może czuć się lekko zagubiony, hehe.

Link to post
Share on other sites
Obecnie "Malazańska Księga Poległych" - po tym jak byłem zachwycony "Czarną Kompanią" Cook'a dowiedziałem się, że Erikson napisał serię w podobnej stylistyce. Tak więc zakupiłem wszystkie tomy i nie żałuję decyzji. W sumie "Malazańska Księga Poległych" jest chyba lepsza od kompanii, czyli w moim rankingu zajmuje pierwsze miejsce wśród gatunku fantasy :D

 

Szczerze wszystkim polecam - tylko uprzedzam tych, którzy po nią sięgną, że czasem ilość danych (postaci, miejsc, wydarzeń) jest dość przytłaczająca i jeśli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z podobnymi pozycjami to może czuć się lekko zagubiony, hehe.

 

Racja - chyba najlepszy cykl fantasy ever ;)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy