Jump to content
KLICEK

Modele 3d : Afterfall.pl projekt

Recommended Posts

zapominacie o ważnym fakcie - Nicolas Games to spółka notowana na NewConnect - więc musi to wydać w tym roku, jeśli chce przedstawić jakieś sensowne wyniki finansowe (akcje są w segmencie "groszowym"). Jeśli ich nie przedstawi, to sporo osób które w to (tzn akcje) zainwestowały w ten czy inny sposób - będzie mało zadowolonych :)

 

Nie rozmieszaj. Nicolas od dawna podaje swoim inwestorom informacje, ktore nijak sie maja do rzeczywistosci i nic z tego nie wynika. Chocby te o dacie premiery gry.

A co do zadowolenia inwestorow to przeciez te akcje od ponad roku sa na zerowym poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
zapominacie o ważnym fakcie - Nicolas Games to spółka notowana na NewConnect - więc musi to wydać w tym roku, jeśli chce przedstawić jakieś sensowne wyniki finansowe (akcje są w segmencie "groszowym"). Jeśli ich nie przedstawi, to sporo osób które w to (tzn akcje) zainwestowały w ten czy inny sposób - będzie mało zadowolonych :)

 

Tak... tylko co lepsze... wydać złą grę w terminie... czy dobrą po terminie... co bardziej rozzłości inwestorów?

Spółka już teraz powinna szukać innych źródeł finansowania oraz postarać się o inne projekty, bo tez z rynku gier raczej im nie idą jak na razie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z punktu widzenia Nicolas, to chyba jednak im później, tym lepiej. Zawsze marketingowym slangiem można zbywać akcjonariuszy, z których pewna część nie zna się na branży w ogóle, a jedynie inwestuje w "świetną polską firmę tworzącą megahit". Laicy po przeczytaniu np. takiego artykułu (http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,9506171,Wirtualna_rzeczywistosc_made_in_Poland.html) są pewni, że "Nasz kraj dosyć niepostrzeżenie stał się dla świata gier niemal tym, czym Hollywood jest dla branży filmowej.".

 

I jak tu nie inwestować ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z punktu widzenia Nicolas, to chyba jednak im później, tym lepiej. Zawsze marketingowym slangiem można zbywać akcjonariuszy, z których pewna część nie zna się na branży w ogóle, a jedynie inwestuje w "świetną polską firmę tworzącą megahit". Laicy po przeczytaniu np. takiego artykułu (http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,9506171,Wirtualna_rzeczywistosc_made_in_Poland.html) są pewni, że "Nasz kraj dosyć niepostrzeżenie stał się dla świata gier niemal tym, czym Hollywood jest dla branży filmowej.".

 

I jak tu nie inwestować ;)

 

 

Też tak myślę... niestety dla inwestorów liczy się dobry PR, bo większość z nich na niczym się nie zna... tak naprawdę jedyny sposób w jaki są w stanie cokolwiek ocenić to artykuły w prasie które wychwalają lub nie pewne firmy... no a tutaj wkraczają firmy od PR i mamy sytuację gdy liczy się tylko co co piszą a nie to co się naprawdę dzieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, w polsce jest naprawde spora ilosc jak to sie mowi "wymiataczy" + masa polakow siedzi na kontraktach albo freelancuje dla zagranicznych firm jak crytec, ubi, ea, itd. Dodatkowo czesto o wiele ciezej pracujemy i mamy lepsza percepcje niz tzw, uniwerysteccy artysci z uk czy francji, bo w wiekszosci to samoucy. Polacy sa bardzo cenieni w branzy przez duze firmy. Niestety w Polsce firm ktore potrafia wykorzystac i zaprezentowac soba zachodni poziom ( jaki prezentuja poszczegolne indywidua) jest tyle co kot naplakal. Nie chodzi tylko o place, ale przedewszytkim i workflow i samo podejscie do pracownika jak i projektu, ktore czesto jest niepowazne. Takze tak, zgodze sie ze w Polsce mamy drugi "hollywood", ale tylko pod wzgledem ludzi. Natomiast firm w ktorych, moglbym powiedziec, ze jest na poziom zachodni, z reka na sercu moglbym wymienic jedna, moze dwie (trzymajac sie AAA).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy wymiataczy w zagranicznych firmach - true, ale mam wrażenie, że w artykule nie chodziło polskich wymiataczy pracujących dla firm zagranicznych, a o te firmy i ich best produkcje właśnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

layla, po Twoim poscie wnioskuję, że obejrzałeś gameplay, który jest na hasełko... Możesz je zdradzić? Bo ja chyba jestem ślepy :-)

Edited by FiK_

Share this post


Link to post
Share on other sites
wow świetne!!!!
A więć człowiek rejestruje się 30 Maja, o godzinie 12 i jedyne co robi to stawia swój znak obecności słowami "WOW świetne." W dodatku ogląda film który jest zabezpieczony wprowadzeniem tak zwanego passwordu. Którego to znajomość chyba nikt nie posiada . Kiedyś ten film nie był zaplombowany, to i ja miałem przyjemność obejrzeć te cudo. Jak dla mnie to dość zastanawiające. Nie twierdze jednak że komentarz "wow świetne" jest bezpodstawny a użytkownik wydał osąd nie znając przedstawionej tam pracy. Na pewno użytkownik layla miał przyjemność widzieć Afterfala w działaniu. Zastanawia mnie jednak czy to było na jego komputerze, czy też jego kolegów.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak, teoria spiskowa, w 3 sek słychac strzały. W tym temacie sa tez screenshooty z gry, nie tylko film.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A więć człowiek rejestruje się 30 Maja, o godzinie 12 i jedyne co robi to stawia swój znak obecności słowami "WOW świetne." W dodatku ogląda film który jest zabezpieczony wprowadzeniem tak zwanego passwordu. Którego to znajomość chyba nikt nie posiada . Kiedyś ten film nie był zaplombowany, to i ja miałem przyjemność obejrzeć te cudo. Jak dla mnie to dość zastanawiające. Nie twierdze jednak że komentarz "wow świetne" jest bezpodstawny a użytkownik wydał osąd nie znając przedstawionej tam pracy. Na pewno użytkownik layla miał przyjemność widzieć Afterfala w działaniu. Zastanawia mnie jednak czy to było na jego komputerze, czy też jego kolegów.

Pozdrawiam

 

Persh, niezla teoria spiskowa :) , nie mam pojecia co to za layla i co wogole komentuje. Moze screeny z pierwszej strony wątku :). To ja zaproponuje spiskową teorię ze to twoje drugie konto, ktore założyłeś, żeby sobie potrollować. Jest równie prawdopodobna :)

 

pozdrawiam

 

PS A i wybaczcie , że nie wdaję się w dyskusje giełdowe :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jeszcze nigdzie nie było na maxie. Nowy trailer:

 

Jak dla mnie strasznie wtórne..

Share this post


Link to post
Share on other sites

straszna kaszana jak dla mnie. wiem, ze to praca ciezka innych ludzi ale chyba zostali zle poprowadzeni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmmm nie znam sie na prowadzeniu kamery itd itp. ALe wiem ze popatrzec bedzie na co. Moze pograc nie do konca, ale popatrzec napewno. Dzieci z xboxem kupia. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mam mieszane uczucia, widac ze przy produkcji pracowali i profesjonalisci i totalni amatorzy, jeden element blyszczy wykonaniem, texturkami, etc a drugi zas jakby wyciagniety z jakiegos gniota z przed 6 lat

Share this post


Link to post
Share on other sites

mi sie wydaje ze nie jest tak zle...poziom podobny do gier z serii "piła"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sama gra mnie nie zachwyca glownie dlatego ze przypomina mi udawanie falloutow i innych dead spaceow. Wydaje mi sie za cale wieki temu byly plany zrobienia postapokaliptycznych Gliwic czy jakos tak - w kazdym razie rodzime klimaty, troche jak stalker gdzie czujesz ze jestes na opuszczonym osiedlu z wielkiej plyty a nie na Manhattanie. No coz..

Na innych filmikach widzialem sporo fajnych konceptow - szacunek dla koncepciarza - wie ktos moze kto to?

Za to nigdy nie udalo mi sie zobaczyc dnia w tej grze - zawsze ciemno. Tak cala giera?

Oby sie chlopakom chociaz zwrocilo - jednak sie napracowali nad tym. Moze giera nadrabia historia i grywalnoscia - tekstury i modele to nie wszystko (patrz Minecraft :D) Trzymam kciuki - nie zaszkodzi nam kolejna, chocby i tylko poprawna produkcja. A team pewnie sie niejednego nauczyl i dogral.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eric_Draven - o stary, dzieki za linka. Duzo dobrego! Chodzilo mi o koncepty mutantow jakie sie pojawily w ktoryms tam developers diary. Wyglada podobnie. Mocny gosc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nom to Krez :D byl przy Burzuazji wsumie od samego poczatku :D spoko koles mocno podskillowal od tamtych czasow

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skomentuje to w ten sposob:

 

Całkiem wpada w ucho =) Dodaje do ulubionych.

 

To ja pozwolę sobie skomentować w taki sam sposób:

 

 

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, zaraz nienawisc. Co najwyzej lekka i bezinteresowna zlosliwosc ;)

Ale majace swoje podloze.

Nicolas jest spolka gieldowa, Tomasz Majka chyba najczesciej brylujacym w mediach szefem firmy robiacej gry, duzo szumu i obietnic. Gdy sie przedstawia jako lider branzy w Polsce, (a wg mnie nim nie jest), to wywoluje u niektorych niechec. Proste.

Skromnych ludzi nie zaczepiam.

Inna sprawa sa losy calego projektu i to tez budzi we mnie niesmak. Jeszcze kiedy to byla burzuazja uwazalem, ze tak duzy amatorski projekt nie ma szans powstac. I argumenty, ze nawet jak nie powstal, to i tak jest ok, bo czesc ludzi zdobyla doswiadczenie, odrzucam. Wiecej by sie nauczyli robiac gre, ktora by zostala wydana. Nie mowiac o marnotrawstwie czasu i pieniedzy (w koncu nie moje).

Etap z Nicolas mogl duzo zmienic. Przyjecie innej formuly uwazalem za dobry krok. Ale mijaja znow lata, obietnice, terminy a efekt jest mierny. To co widzimy na filmach i screenach niestety odbiega od obowiazujacej normy. I akurat najmniej sie czepiam grafiki (choc ostatni trailer jest kiepski), raczej chodzi o gameplay.

Czas taryfy ulgowej minal kilka lat temu. Zreszta co tam, czy myslisz, ze potencjalny nabywca bedzie ja stosowal?

Share this post


Link to post
Share on other sites

...Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

 

Chciałbym dożyć dnia gdy ludzie dostrzegą różnice między Nicolasem i jego zarządem a studiem Intoxicate robiącym Afterfalla. Jako team wystrzegamy się korporacyjności, newsów giełdowych, szumu medialnego. Mamy to naprawdę głęboko. Szczerze przyznam, że mnie (i nie tylko) też wkurzają te puste newsy o tym jacy jesteśmy świetni, nie popierając tego dokonaniami. Nie lubię naszego marketingu, ale co zrobić.

 

Przykro mi jedynie jest, że społeczność tak łatwo potrafi zniechęcić się do czegoś zapominając co kiedyś nakłaniało do trzymania kciuków za projekt. Niesamowicie mało jest amatorskich teamów, które dostały finansowanie swojego projektu. Wciąż jest to AF, wciąż mamy to same uniwersum, wciąż jest kilka osób które pracowały nad projektem jeszcze przed pojawieniem się NG. Zmieniliśmy koncepcje, odkładając rpg'a na dalszy plan z wiadomego powodu. Teraz robimy wszystko by zrobić dobrą grę. Czy wyjdzie czy nie, nie widzę powodu by skreślać z góry, wieszać psy i życzyć źle. Po prostu tego nie rozumiem. Została przywdziana nam gęba, której prawdopodobnie jeszcze długo się nie pozbędziemy. Ale co z tego - żywot męczennika jest bardziej epicki :)

 

Odnosnie burżuazji nie masz racji. Strasznie dużo (ponad 100) osób przebiło się przez projekt i każdy zdobył jakieś doświadczenie. Mniejsze czy większe. Większość pracuje wciąż w branży. W moim przypadku - za czasów amatorskich byłem w liceum - uważam, że wykorzystałem świetnie ten czas zdobywając warsztat, robiąc fajny projekt. Na pewno nie nazwę tego marnowaniem czasu (pieniędzy tym bardziej - nie wiem skąd ten pomysł).

 

"Okres taryfy ulgowej minął kilka lat temu" - Nie rozumiem. wychodzi na to, że już od kiedy zaczęło powstawać Insanity z góry skreśliłeś projekt. Bo ta gra jest robiona od 2 - 2,5 lat. Od podstaw. Owszem, potencjalnego nabywcy to nie interesuje. Ale przynajmniej od was spodziewałbym się konstruktywnej krytyki i odrobiny dobrej wiary. A póki co cały czas załamuje ręce.

 

Pozdrawiam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chris, a może to jest właśnie konstruktywna krytyka ludzi? Ktoś kto by życzył Wam źle, jestem pewien, że właśnie napisałby iż wszystko wygląda dobrze i jest super

Plutko wcale nie jest złośliwy, szczodrze przekazał obiegowe zdanie jakie ma teraz wiele osób wokół tego projektu

 

Los developera jest zawsze srogi, jak jest dobrze - wszyscy są z tobą. Ale jak jest coś źle - nie można obwiniać innych że im się nie podoba i zarzucać że złorzeczą. To po prostu nieprofesjonalne. IMO lepiej brać wszystkie baty na siebie, wyciągać z wszystkiego wnioski a źródeł problemów najpierw szukać u siebie. Inaczej nadal nikt nie będzie traktował Was poważnie, a już na pewno - nie ma co liczyć, że coś się poprawi.

 

Peace

Edited by PAINbringer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy