Jump to content
spiroz

Amatorska gra - potrzebni graficy

Recommended Posts

racja, lepsze zaprojektuje programista ;>

 

ps. znaki interpunkcyjne są dzielne, mogą stać pojedynczo, a nie trójkami.

 

 

zrozum że tu chodzi o koszta...

 

poczytaj najpier dlaczego gry są takie drogie???

 

dlaczego gra nie kosztuje 30-40 tylko za nowosc płacisz 130...

 

piszę zgodnie z przeznaczeniem... nie będę ci wykładu robił bo nie zrozumiesz...

 

dedykuje ci "OSTR - Zadrosc" tak to widze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

dedykuje ci "OSTR - Zadrosc" tak to widze...

 

Swietny kawałek, jak wszystko ostrego zreszta :)

 

Ale wracajac do tematu, przestancie sie przekrzykiwac bo to do niczego nie zaprowadzi.

Powiem tyle, we własnym zakresie mozna sobie zrobic cos ala tetris, każdy kto porywa sie na wiecej jest psycholem ;)

 

powodzenia !

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja w nich wierzę i wiem, że zrobią swojego baldurs gate'a;)

Przecież to nie może być takie trudne.

Raz, dwa i gra będzie zrobiona, tylko trzeba się złożyć na studio motion capture, no i liczyć, że pani z biologii będzie pobłażliwa i przepuści do następnej klasy.

 

I choć wiem, że za miesiąc albo trzy nikogo z was tu nie będzie to i tak życzę wam powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

obojętnie kim jesteś - możesz być cieślą, ślusarzem - ważne, że to co robisz, robisz od początku do końca, szczerze i z serca. Dajesz z siebie wszystko. Wtedy jesteś człowiekiem, wtedy jesteś tego godnym. Trzeba być godnym bycia człowiekiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słowa już zapamiętałem. Chodzi oto, że jakbyś poważnie do projektu podszedł to dla udowodnienia innym, że coś z tego będzie wziąłbyś się do roboty a nie pisał dziesiątki postów i tłumaczył się z lenistwa zasłaniając się próbą polemiki i wygłaszając patetyczne hasełka o godności i człowieczeństwie. Wmawiając innym zazdrość. Powiedz ile dni spędziłeś od rana do wieczora na konstruktywnej pracy. Takiej, że jak odchodzisz od kompa to łzy ci lecą od monitora, masz wrażenie że kręgosłup już się dawno połamał a staw w nadgarstku wymaga remontu. I to pracy bez pogrywania w gierki i inne przyjemne rzeczy bez których "nie można żyć".

Podejżewam, że niewiele było takich momentów a o dziwo jak chcesz taki projekt doprowadzić do końca to musiałoby ich być kilka miesięcy(wg Ciebie) a może i lat(wg Mnie).

P.S. A to demo to kiedy ma być?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Słowa już zapamiętałem. Chodzi oto, że jakbyś poważnie do projektu podszedł to dla udowodnienia innym, że coś z tego będzie wziąłbyś się do roboty a nie pisał dziesiątki postów i tłumaczył się z lenistwa zasłaniając się próbą polemiki i wygłaszając patetyczne hasełka o godności i człowieczeństwie. Wmawiając innym zazdrość. Powiedz ile dni spędziłeś od rana do wieczora na konstruktywnej pracy. Takiej, że jak odchodzisz od kompa to łzy ci lecą od monitora, masz wrażenie że kręgosłup już się dawno połamał a staw w nadgarstku wymaga remontu. I to pracy bez pogrywania w gierki i inne przyjemne rzeczy bez których "nie można żyć".

Podejżewam, że niewiele było takich momentów a o dziwo jak chcesz taki projekt doprowadzić do końca to musiałoby ich być kilka miesięcy(wg Ciebie) a może i lat(wg Mnie).

P.S. A to demo to kiedy ma być?

 

 

Wejdz na forum i zapytaj boreq-a ile godzin siedze...

Zapraszam na gagu o 5 rano...

6h godzin snu czasem nie wystarcza...

Nadgrarstki ćwicze przy "Tai chi chuan", kregosłup na drążku...

Z nikim nie walcze, ja się poprostu nie poddaje...

Wierze w to że nam się uda zrobić coś dobrego małym kosztem...

A to na co sie nastawiam... to to że liczy sie by kilku mi powiedziało że "Zrobiłeś coś dobrego"

Może i dla wiekszość wariat jestem, ale dla mnie to komplement biorąc pod uwage że robię to co lubię... Nie męczy mnie siedzenie po 10h, a bardziej spanie mnie denerwuje... jestem uparty...

 

Pisze posty, by was przekonac że ten wątek jest po to by mówic o tym co poprawic, a nie by zrezygnować bo nie warto...

 

Nawet najlepszy master przy każdym projekcie się uczy...

(tak mówią masterzy z grafiki)

 

dziś pierwsze miesiące pracy w grafice, za 3-4 lata powiem sobie że jestem lepszy, ale ile jeszcze muszę się nuczyć...

 

dowody będą, chce dopracować i pokazać coś na poziomie...

 

Sukces zależy od tego czy ukończymy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A powiedz mi co to za problem taki projekt...

 

proste zasady...

 

wystarczy by się chciało...

Mowisz ze chcesz wydac gre komercyjnie. Masz spisane umowy o prawa autorskie z niepelnoletnimi? Masz rozpisany caly timeline produkcji + baaardzo konkretny biznesplan ? Masz zalozona firme bys mogl wogole zaczac rozmawiac o pieniadzach z wydawcami? Masz licencje na produkty ktorych uzywasz? Twoja muzyka do gry jest zarejestrowana w ZAIKS?... to tylko kilka rzeczy jezeli chodzi o wydawanie. Teraz jezeli nie chcesz sprzedawac gry tylko sie uczyc. Tez bylem (i jeszcze jestem) mlody i glupi, myslalem ze wiem wszystko, ale dane mi bylo zobaczyc jak pracuja profesionalisci. Jezeli mowisz ze stworzenie gry to pikus dla poczatkujacych to jestes w bardzo duzym bledzie... zreszta Stary co ja Ci bede tlumaczyl - zobaczysz za kilka miesiecy jak Ci morale spadnie, ludzie sie rozprosza a Ty bedziesz chcial pobawic sie w cos nowego. (zycie jest ciezkie)

 

Dlaczego ludzie na zachodzie robią takie projekty???

Tu nie chodzi o fundusze i możliwości...

nie wiem czy wiesz ale statystycznie rzecz biorac w polsce jest najwiecej "powaznych amatorskich projektow" niz wszystkie wziete na zachodzie. Tam jest troszke inna tendencja, albo casual z malym budzetem, albo cos mniej-wiekszego z komercyjnym enginem.

 

Opłacać się będzie jak skończysz studia, zatrudnisz się w znanej firmie i będziesz robić gry zawodowo. Amatorski zespół rzadko kiedy odnosi jakikolwiek sukces

Tak naprawde kazdy moze stworzyc i zarobic amatorsko (tzn bez pieniedzy) pieniadze w polsce na tworzeniu gier. Ja mam teraz Afterfall i nie moge skozystac z ofert jakie dostalismy :P Ale jakbym go nie mial, robilbym casuale + gry na komy (+moze konsolka DS) za free i trzepal z tego duza kase.

 

tylko teraz jej nie wytrzasne bo potrzeba dema, na sponsora...

hehe, typowe :D Demo na pewno Ci pomoze, ale rzeczy ktore *sponsor* potrzebuje jest znacznie wiecej. Co wiecej, doslownie sponsora nie znajdziesz. Moze uda Ci sie podpisac umowe z malym lokalnym wydawca, ale to juz jest temat na inny watek...

 

wg mnie bledem jest to ze ludzie chca sie porywac na takie 'epickie'

tematy jak crpg czy fpp

Fpp? wg mnie to jeden z prostrzych typow gier do zrobienia

 

 

Wasted - podziwiam Wasza prace, ale co do komercyjnego sukcesu gry crpg sie mylicie.

 

Co do Afterfall w tym watku, jakos dziwnie sie czuje jak ktos pisze ze AF jest najlepsze... Panowie, New Dawn, FW, Wasted - wszyscy jestesmy tacy sami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zamykam, Tobie sie nie przetlumaczy, bo jak wspominales jestes uparty, dalsza dyskusja nie ma sensu

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy