Jump to content

Rzeczy interesujące, rzeczy zabawne vol.2


Recommended Posts

  • Replies 10.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Lapcie takiego ziomala, ciekawe rzeczy mowi 

Posted Images

Siedzi marchewka, ogórek i penis, narzekają na swój ciężki los.

 

Marchewka - oj moje życie to jest ciężkie, wyrwą mnie, obetną włosy, potną i wrzucą do wrzątku to jest dopiero masakra:(

 

Ogórek - aj tam marudzisz moje życie to jest dopiero udręka, biorą mnie żywcem, kroją w plastry, wkładają do szklanego słoja i topią w jakims ochydnym płynie.

 

Na to Penis - ehh co wy wiecie, ja to dopiero mam przerąbane, budzą mnie ze snu, zakładają na głowe jakiś plastikowy worek, wkładają do ciemnego pomieszczenia i tłuką głową w ściane aż sie porzygam i zemdleje.

 

 

-----------------------------------------------

 

 

Jasio w przedszkolu biega rozwala wszystkie przedmioty po pomieszczeniu

Na to opiekunka pyta Jasia :

 

Jasiu co ty robisz ?

Bawie się - odpowiada.

W co sie bawisz ? pyta opiekunka.

W "gdzie są ***** moje kluczyki ?"

Link to post
Share on other sites

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3534763.html widzial ktos ten film?

 

na jaw wychodzą kolejne szczegóły tej niezwykłej wyprawy. Niektóre są zabawne, inne szokujące

 

czytaj dalej »

r e k l a m a

 

 

 

 

Amerykańsko-radziecki wyścig na Księżyc toczył się w tempie wręcz ekspresowym. Jego początek oznajmił światu w maju 1961 r. prezydent USA John F. Kennedy, zapowiadając bezpieczne lądowanie na Srebrnym Globie do końca dekady. 20 lipca 1969 r. Neil Armstrong jako pierwszy człowiek zrobił swój mały krok na Księżycu. Rosjanie się poddali.

 

Te osiem lat, które minęły od zapowiedzi do realizacji, to bardzo niewiele. Kiedy w styczniu 2004 r. prezydent George W. Bush zapowiadał powrót na Srebrny Glob, jego termin wyznaczył także na koniec dekady, tyle że następnej. Amerykanie planują, że uda im się to ok. roku 2018. Pośpiech nie jest tu wskazany. Jak pokazują ujawniane powoli szczegóły wyścigu z lat 60. ubiegłego wieku, co nagle, to po diable.

 

Długopis ratuje astronautów

 

Brytyjski kanał telewizyjny Channel Five pokazał kilka dni temu dokument zatytułowany "Apollo 11: historia niedopowiedziana". Twórcy filmu ujawniają m.in., że ówczesny prezydent USA Richard Nixon na wszelki wypadek przygotował sobie przemówienie, w którym informował Amerykę i świat o śmierci selenonautów (tak nazywano księżycowych astronautów). NASA była gotowa, by w razie zbliżającej się katastrofy przerwać bezpośrednią transmisję z Księżyca. Agencja i politycy nie chcieli, by świat oglądał w telewizji śmierć amerykańskich astronautów.

 

Występujący w filmie Edwin "Buzz" Aldrin (towarzysz Armstronga, drugi człowiek na Srebrnym Globie) ujawnia, że już po wylądowaniu w module księżycowym Orzeł ułamał się wyłącznik. Bez wciśnięcia go lądownik nie mógł wystartować w drogę powrotną do statku bazy krążącego po orbicie okołoksiężycowej z trzecim astronautą Michaelem Collinsem na pokładzie. - Patrzę na podłogę lądownika zapyloną kurzem księżycowym i widzę, że leży tam coś dziwnego - opowiada w filmie Aldrin. Był to ów pstryczek, który astronauci prawdopodobnie ułamali, poruszając się po lądowniku w swoich wielkich skafandrach księżycowych. - Przed startem wepchnąłem go z powrotem. Długopisem - śmieje się Aldrin.

 

Drugi człowiek na Księżycu twierdzi też, że podczas lotu na Srebrny Glob załoga Apollo 11 zauważyła niezidentyfikowany obiekt latający. - Tam coś naprawdę było. Widzieliśmy na własne oczy - mówi w filmie Aldrin, skarżąc się, że NASA utajniła zeznanie jego i dwóch pozostałych astronautów.

 

Obrażony Aldrin

 

Z Aldrinem wiąże się inna ciekawa historia. Początkowo planowano, że to on jako pilot modułu księżycowego pierwszy stanie na Księżycu. Potem jednak zorientowano się, że Aldrina zablokuje otwierany na prawo właz lądownika. Szefowie programu księżycowego zdecydowali więc, że najpierw wyjdzie Armstrong siedzący po lewej stronie statku.

 

Aldrin nigdy się z tym nie pogodził. Twierdził, że miejsce w historii odebrała mu nie NASA, ale Armstrong, który jako dowódca misji zdecydował, że to on będzie pierwszy. Obraził się na Armstronga śmiertelnie. Nic dziwnego, że podczas pobytu na Księżycu zrobił swojemu dowódcy tylko kilka zdjęć. Większość fotografii z pobytu pierwszego człowieka na Srebrnym Globie przedstawia Aldrina.

 

Co ciekawe, był on czysto tytularnym pilotem lądownika księżycowego. To Armstrong jako dowódca 100 m nad powierzchnią Księżyca przejął kontrolę od komputera i gorączkowo zaczął szukać odpowiedniego miejsca do lądowania. Gorączkowo, bo Morze Spokoju, na którym lądownik miał osiąść, okazało się pełne głazów i kraterów. Kiedy przekazał wreszcie informację na Ziemię, że znalazł odpowiednie miejsce, "chłopcy z kontroli lotu - jak ujawnił później jeden z nich - zaczynali już sinieć, bo w napięciu zbyt długo wstrzymywali oddech".

 

Zimna krew Armstronga

 

Armstrong wylądował jednak bezpiecznie i choć jego serce biło w tym momencie z prędkością 156 uderzeń na minutę jak podczas intensywnego wysiłku fizycznego, a w baku zasilającym silnik hamujący lądownika pozostała odrobina paliwa, spokojnym głosem zameldował: "Houston, tu Morze Spokoju. Orzeł wylądował".

 

Dowódca modułu księżycowego znany był zresztą ze swojej zimnej krwi. Jeszcze na Ziemi, gdy testował prototyp Orła, od śmierci dzieliło go zaledwie niecałe pół sekundy - gdyby o tyle później katapultował się ze spadającego pojazdu, jego spadochron nie zdążyłby się otworzyć.

 

Liczba wyzwań technicznych, którym musiano stawić czoło podczas planowania załogowej misji na Księżyc, a także niebezpieczeństw, które musiano przewidzieć, jest dla zwykłego zjadacza chleba niewyobrażalna. Podobne wyzwania czekają specjalistów z NASA przez najbliższe kilkanaście lat podczas pracy nad projektem Constellation, w ramach którego człowiek ma wrócić na Księżyc. NASA przewiduje dwa loty rocznie i założenie bazy na Srebrnym Globie.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy