Jump to content

[Porachunki] ...z katem [final]


Guest yon

Recommended Posts

thx za komentarze.

Twarz musi byc schowana. Nie mozna wszystkiego pokazywac na obrazku, bo bedzie syf i w efekcie nic nie bedzie widac. A poza tym kwestia gustu.

Maykel: mozesz rozwinac mysl?

Link to post
Share on other sites

chm. no tam gdzie ma byc jasno, jest jasno. Ale ogolnie scenka jest nocna, wiec jasno byc nie moze.

Ciemnosc na Emilii jest zupelnie celowym (i mysle ze przemyslanym) zabiegiem - to czego nie widac sprawia wrazenie strasznego. Wiec Emilia ma byc niewidoczna i naraz widz ma widziec ze ona jest.

wiec. czy ide w zla strone w scenie, czy po prostu nie wpasowuje sie w Twoj gust? To wazne pytanie, bo jako autorowi ciezko mi trzymac dystans do pracy.

Link to post
Share on other sites

wiesz, ja nie decyduje o Twojej koncepcji :/ Jezeli inni powiedza, ze fajniej by bylo, gdybys te Pipi jednak wydobyl z cienia to wtedy zastanow sie nad tym :-) Zdaje sie, ze Anka juz o tym pisala wczesniej. Po prostu fajna postac i szkoda ja ukrywac w cieniu.

Link to post
Share on other sites

Oczy fajne, ale skojarzenie głowy z korpusem jest już bardzo trudne. Osobiście pokombinowałbym jeszcze tak: oddzielne światła dla Emilki (głowa i korpus) i dla reszty sceny (light linking). Kto powiedział, że musi ona być istotą materialną z naszego świata i podlegać prawom w nim obowiązującym, przecież można śmiało założyć, że w stanie do jakiego sprowadził ją Kat zdolna jest nie tylko do takich 'numerów'.

Głowa może tak jak wcześniej, ale zęby do przemyślenia. Korpus tak jak jest teraz (ciemność jest 'cool', prawie jak otchłań w chorej głowie Emilki, hehe). Rim light fajny, może kolor inny i troszkę glow (samplerinfo) + taki sam zabieg na głowie? W końcu jest to jedna postać, a jest problem ze skojarzeniem.

Najbardziej mnie zmartwił pluszak po prawej. Porównaj z wcześniejszą wersją, gdzie są te emocje??? Uleciały.

Zastanowiłbym się także, czy nie wprowadzić jeszcze jednego pluszaka, ale wystraszonego na widok głowy, bo tak troszkę wygląda ona bardziej jak dekoracja na ścianie, a nie intruz z niecnymi zamiarami. Pomogłoby to także ze wspomnianym problemem skojarzenia Emilki jako 'całość' (hehe, chciałaby).

 

No ale to są tylko moje przemyślenia, niekoniecznie słuszne.

 

Pozdr. Powodzenia

Link to post
Share on other sites

hejka. zapraszam do 1go posta.

daje jako final, ale mozliwe ze bede cos w tym delikatnie grzebal jeszcze (niestety tylko w postprodukcji).

Jeszcze raz dzieki wszystkim za komentarze. Bardzo pomogly i duzo sie naumialem podczas produkcji obrazka.

No i powodzenia w bitwie :)

aaaa. i niczym Pani w podstawowce na apelu mam nadzieje ze duzo nauczyliscie sie i wszyscy czujecie sie wygranymi ;)

Link to post
Share on other sites

Bajecznie wyszło.

Tylko co to za ciemny łuk od szyi do podłogi?

Jeśli to jest tryskająca krew, to nie wygląda tak, w dodatku nie leci parabolicznie ale zakosami, i powinna być grubsza przy szyi i potem rospryskać się bardziej w krople.

To tak mi tylko trochę negatywnie podpadło, oprócz tego pracka bardzo fajna, klimatyczna.

Bardzo sympatyczne detaliki, świniogniazdko i ten stworek za kaloryferem :)

Życzę powodzenia

Link to post
Share on other sites

Podoba mi się klimat i te wszystkie dodatki których na pierwszy rzut oka nie widać : ) dobra robota, można by to dopracować oczywiście bo wygląda na troche nie dokończone. Bardzo przemawia ta postać z przodu, świetnie wymodelowana i te szaty : ) ladnie, bardzo ladnie, ale jeszcze bym ją pociągnął dalej. Pozdrawiam : ) ;)

Link to post
Share on other sites

hej. dzieki za komenty.

Aniu, To krew. Moglaby byc inna, ale nie moglem zabryzgac nia pol kadru, bo byloby gore. Zrobilem ja ciut bardziej czerwona.

Traktujcie to jak krew z horroru klasy c ;) aaa. to malo wazne, ale akurat gdyby miala leciec lukiem, to nie prostym, bo obiekt tryskajacy krwia jest w ruchu.

Pracki juz nie bede ciagnal dalej. I tak przeszla spora metamorfoze (mialem fajna okazje potestowac sobie mase rzeczy). A ze duzo moznaby tu jeszcze zrobic to wiadomo.

 

Wiec dzieki za komenty i gratuluje wszystkim fajnych prac :)

Link to post
Share on other sites

Strasznie szkoda że wtopiłeś tą głowę w ścianę. Kolory sprawiają ze pracka jest „ciepła” – troszkę jednak zbyt dużo szarości się wkradło przez co nieco buro ostatecznie wyszło.

 

Bardzo podobają mi się za to te wszystkie małe smaczki które tworzą wspólnie bardzo fajny klimat.

Gratuluje ukończenia I trzymam kciuki

Link to post
Share on other sites

wow, swietna praca, trzyma klimat. Niektorzy wspominaja o ukrytej glowie w scianie, ktora nalezaloby odkryc. Jestem tego samego zdania. Na poczatku przeczytalem opis Twojej pracy, zerknalem na wykonanie - oczywiscie bardzo mi sie spodobalo, ale nie wiedzialem kim jest postac w scianie. Dopiero pozniej przeczytalem pozostale posty i zauwazylem, iz tam byla glowa scietej Emilki. Dlatego moim zdaniem lepiej wyciagnac ta glowe ze sciany, aby szybciej sie kojarzylo. Kiedy zalapalem, ze jest to glowa Emilki praca nabrala mocniejszego klimatu - dlatego dobrze byloby to od razu wyraznie przedstawic.

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy