Jump to content
Nimrod

Ostatnio obejrzane filmy, polecane filmy

Recommended Posts

Byłem wczoraj na Incepcji, nie nastawiałem się zbytnio mimo wysokich ocen i zachwytów. Po seansie nie byłem ani rozczarowany, ani pozamiatany.

 

Svyz gebpuę cemlahqanjl qb zbzragh jrwśpvn j fra Svfuren, jgrql mnpmlanwą fvę cbwnjvnć fpral, xgóer an qłhtb mncnqłl zv j cnzvęć. Gnx wnx ancvfnł ceeefmnybal, zbtyv fbovr bqchśpvć xvyxn fpra m głhznpmravrz mnfnq jpubqmravn j fra. Jvrz żr olłl cbgemroar, nol mebmhzvrć avrxgóer cóźavrwfmr mqnemravn, nyr zbżan olłb gb mebovć wnxbś xeóprw. Xvyxn zbgljój wrfg jcebfg travnyalpu, jrwśpvr j cvrejfml fra Svfuren v mnfxbpmravr pnłrw rxvcl, glz pb mnfgnyv + cbpvąt :] Fpral j ubgryh, tql shetbargxn qnpuhwr, jlpubqmravr m xbyrwalpu faój mn cbzbpą bfgngavrtb meljh...

Svyz mbfgnjvn qhżb zbżyvjbśpv vagrecergnpwv, wn ac hjnżnz, żr jfmlfgxb gb olł fra Pboon, n oąpmrx an xbńph zbżr v fvę cemrjenpn, cemrpvrż gb avr wrtb gbgrz :] Avr wrfg cbjvrqmvnar tqmvr wrfg wrtb, avr zn tb pmlyv avr zbżr fcenjqmvć pml wrfg j śavr, crjavr tb jlcvreqmvryvł tqmvrś. Olyv gnx tłęobxb m żbaą mntemronav j fanpu, żr ceml jlpubqmravh cbzlyvyv fvę b wrqra yriry, ban gb jvrqmvnłn v jlfmłn (jlfxbpmlłn;), n ba mbfgnł. Cemrznjvnwą mn glz gnxvr ryrzragl wnx: mnfgnwr qmvrpv j gnxvrw fnzrw cbmvr wnx wr mbfgnjvł, avr wrfg cbjvrqmvnar wnx mnpmął cenpbjnć qyn svezl Pbony (qmvjar cbqbovrńfgjb qb anmjvfxn Pboo), pmlyv wnxol avr wrfg mnmanpmbal cbpmągrx fah.

 

Takie tam moje przemyślenia.

Nie mniej film pozostaje na trochę w głowie i zostawia wiele obrazów. Warto zobaczyć.

Pozdrawiam

 

Luki Luki fajny motyw z tym szyfrowaniem. Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pokrótce rzucę moją interpretacją:

 

ROT13 - http://www.rot13.com/index.php - do odszyfrowania

 

Pnłl svyz wrfg mebovbal cb obżrzh, va ryrtnag jnl. Pmlyv avr wrfg farz Pboon. Tql fn j śjvrpvr ernyalz gb fą n tql jr śavr gb jr śavr. Orm molgavrtb zbgnavn. Cemrznjvnwą mn glz jlcbjvrqmv rxvcl svyzbjrw. Pvrxnjbfgxn: cebwrxgnag xbfgvhzój qnwr uvagn żr qmvrpv an xbńph znwn vaar hoenavn avm jpmrśavrw j svyzvr. Svyz wrfg mn gb farz erżlfren. Mnpmlan fvę bq enmh j febqxh nxpwv (Pboo an cynżl) pmlyv avr znzl cbpmągxh fah. Zl wrfgrśzl bovrxgrz grtb fah. Gb an an anf erżlfre pupr mebovć vaprcpwę. N wnx jvrzl m svyzh vaprcpwn gb cebfgn vqrn, anwyrcvrw onmhwnpn an rzbpwnpu. V gb fvę qmvrwr cbq xbavrp svyzh. Wrfgrśzl mjvnmnav rzbpwbanyavr m obungrerz v mnfgnanjvnzl fvr pb m glz onpmxvrz. V snxg mr ermlfre hpvan v avr cbxnmhwr pml onpmrx fvr xerpv pml hcnqn wrfg vaprcpwn. Cebfgn vqrn mr fjvng avr wrfg ernyal. Mr gb pb j svyzvr mbonpmlyvfzl olyb glyxb farz cbqpmnf tql j ancenjqr svyz avr oly gnx mnzbgnal. V grenm cbjbyv gb anenfgn. mnfgnanjvnzl fvr pb olyb cenjqn pb avr. Cbwnjvnwn fvr fcrxhynpwr, anqvagrecergnpwr. Mhcryavr wnx m żban Pboon xgben cemrm vaprcpwr Pboon hmanyn emrpmljvfgbfp mn xbyrwal fra.

V qyngrtb znz jvryxv fmnpha qyn Abynan mn gnx cemrjebgal v vagryvtragal svyz xgbel wrfg pmlzf jvrprw avm snohyn mnzxavrgn j sbezhyr svyzh. Abyna cemrovwn pmjnegn fpvnar v vatrehwr ormcbferqavb j jvqmbj. Avr an qnezb pmrfgb Abyna cbqxerfyny mr gb wrtb bfbovfgl svyz n QvPnecvb mr Vaprcpwun wrfg cbqboan qb 8 v 1/2 Sryyvavrtb. Olyvfzl jr favr ermlfren xgbel anzv znavchybjny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tortur, chyba zatoczyles kolo w swoich rozwazaniach i zamiast czegos odkrywczego, wrociles do istoty tworzenia filmow. Wg mnie kazdy film jest bezposrednia ingerencja w widzow, punktem widzenia w dyskusji na jakis temat, jakas incepcją. Czasem bardziej tendencyjną, czasem bardziej otwartą. Nolan nie jest pierwszy, juz Bolek i Lolek przebili czwartą ścianę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sednem mojej wypowiedzi jest to ze Nolan w swoim filmie świadomie to wykorzystuje i zauważa. Bo jak sam podkreślał Incepcja to jego osobisty hołd dla kina. I świadome wykorzystanie tego zjawiska świadczy o wielkości reżysera.

 

Porownanie Incepcji do Bolka i Lolka to chyba nie jest najszczęśliwsze porównanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja powiem tak. do połowy Incepcja mnie nie do końca przekonywała, ale później mnie wciągnęło na całego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sednem mojej wypowiedzi jest to ze Nolan w swoim filmie świadomie to wykorzystuje i zauważa. Bo jak sam podkreślał Incepcja to jego osobisty hołd dla kina. I świadome wykorzystanie tego zjawiska świadczy o wielkości reżysera.

Inni tez robia to swiadomie, tylko nie zawieraja tej idei w tytule filmu. Najwyrazniej wtedy trudniej to dostrzec.

 

Porownanie Incepcji do Bolka i Lolka to chyba nie jest najszczęśliwsze porównanie?
http://film.onet.pl/0,0,2206498,wiadomosci.html ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie polecam filmu Paintball, miał świetną zapowiedź, ale sam film to zwykłe mortal combat w lesie. Dużo absurdów, niepotrzebnej przemocy i idiotycznych zachowań. Liczyłem an coś wciągającego, Skupiającego się na relacjach pomiędzy "grającymi", tajemniczego jak Cube, ale twórcy uznali, że widz nie lubi nie wiedzieć i wszystko wyłożono prawie na początku filmu (jak w kolejnych częściach cube, gdzie widza starali się przyciągnąć do kin brakiem tego, co widzów przyciągało do pierwszej części, czyli brakiem tajemnicy co tak na prawdę się dzieje). Jak pisałem - nie polecam. Zdecydowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

You don't know Jack - Bardzo ciekawy film. Polecam. Film opowiada o Eutanazji i jak jeden lekarz pomaga pacjentom ukoić ich cierpienia. Al Pacino jak zwykle dobra rola... ;)

Pozdrawiam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

"I love you Phillip Morris" - komedia dość fajna, odstresowująca ale spodziewałem się czegoś nie wiem... głębszego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad incepcja :) ja zaliczylem mind... nie pomyslalem o tym a przepis jest prosty i niektorym znany :

 

JiPqw.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Fourth kind" - żenujące. Film który jest oparty na faktach. W tym przypadku tych nieautentycznych. Dla mnie to niedopuszczalne działanie które potem będzie owocować brakiem zaufania do produkcji które rzeczywiście czerpią z faktów. Z tym że rozumiem zabieg producenta filmu - bez niego materiał nie nadawałby się na najsłabszy odcinek "Z archiwum X". Zdecydowanie nie polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żelazne anioły I i II - ulubione filmy kopane z dzieciństwa. Polecam z sentymentu do śnieżąco-szumiących filmów karate na vhs. Przywitanie z drugiej części do tej pory pamiętam. ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kurr, jak ja te filmy lubiłem :D

 

Ładnych kilka razy je widziałem jak byłem młodszy, sekwencja z rzucaniem wybuchowymi guzikami rządziła. Koleś zabetonowany w furgonetce też :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sweeney Todd - Bardzo dobry "Mjuzikal" ;) Polecam. Końcówka zaskakującą. Film ogólnie trzyma w napięciu.

 

House of Bones - Dość dobry horrorek. Ciekawa "fabuła". Szukałem jakiegoś Horrorka dobrego ostatnio, no i udało mi się :) Będą samemu w domu bałem się wyjść z pokoju :D Polecam.

 

The Bounty Hunter - Mile spędzony czas przed monitorem ;) Polecam dla ludzi którzy nie mają co ze sobą zrobić. 1.5h upłynęło jak dla mnie... szybciutko :D

 

Yes Man - Świetna, wręcz rewelacyjna komedia z Jimem :D Poprawiająca humor, jak i ustawia człowieka na Tak :D hehe Pozytywnie zaszczepia Incepcje w człowieku :P Na prawdę Gorąco Polecam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sly: wow nie wiedziałem że ktoś takie filmy ogląda, u mnie ma 8.5/10 jeden z najlepszych filmów o wampirach ever :) ^.^amerykańce juz remake robią i to pan od cloverfielda więc ciemno to widze :) cloverfield ssał.

Gran Torino - bardzo niezły, szkoda, że ostatnia rola Clinta. Niestety widziałem głównie nowe filmy jego, a starych klasyków - westernów jeszcze nie. 7,5/10

The lovely bones - to chyba odpoczynek Petera po róznych Władcach i King Kongach, ogólnie średnio. Najlepsze zdecydowanie sceny z mordercą, jako dramat wypada raczej słabo.I przydługo. Stanley Tucci swietny. 5/10

The host aka Gwoemul - miłe zaskoczenie. Spodziewałem się tępego slaszera z potworem w roli głównej, a wyszedł całkiem fajny dramat i jednocześnie niezła satyra +

kilka momentów zapadających w pamięć na długo. I sam stwór fajnie zrobiony :P 7/10

Predators - nie rozumiem wielu średnich czy przyzwoitych ocen , ten film to dla mnie klapa. Słabo zagrany, wiele scen zamiast być "mocnymi" wywołują śmiech, zwłaszcza walka predatora z jakuzą ehh..scenariusz leży.gdzie te czasy kiedy Rodriguez robił cokolwiek. Ten predek to taki niewykorzystany potencjał. po oryginale były chyba ze 4 filmy z jego udzialem i wszystkie były i są totalnymi klapami. Smutne jest to, że reżyser Nimród Antal po kapitalnym jak na debiut filmie Kontrolerzy robi takie chłamy. :|

3/10

Robogeisha - TAK! w końcu dorwałem, ale wole nic nie pisać - to trzeba zobaczyć. Oglądając samemu wieczorkiem 1/10, oglądając z kumplami przy piwku 10/10.

Tytuł mówi sam za siebie. Tak głupie, że aż śmieszne. I to bardzo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

chewbacca - moze do Predators tez powinienes dodac kumpli i piwko? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nezumi - chyba tak ale wyciągneli mnie do kina...może dlatego taka ocena - bo kasa poleciała i piwa nie było ;)

 

PS.

Kick-ass - głupie dość ale z drugiej strony najlepsza porcja rozrywki w połączeniu akcja - humor z Holywódu od czasu..no od dość dawna :) Duża satysfakcja. Ale Nikolasa Kejdża to ja nie znoszę :) Ogólnie okei 6.5/10

Once - bardzo miłe zaskoczenie. Film prosty ale taki "życiowy" podobnie jak soundtrack, który jest tu właściwie najważniejszy, bo główne role grają muzycy. Właściwie to najbardziej wpadająca w oko wada filmu - przeciętna gra aktorów. Ale ja tam im wybaczam, bo całość urzeka :) No i polecam ost z oskarowym kawałkiem ( Glen Hansard, Marketa Irglova - Falling Slowly ). 8/10

Oldboy - dla mnie rewelacja. Film niestety nie dla wszystkich ponieważ jego największą wadą jest to, że jest dość topornie opowiedziany przez co może sie nie podobać...film jednak kipi oryginalnością, jest brutalny, mocny i w sumie dość dziwny. Bardzo spodobały mi się zdjęcia i soundtrack(ale tylko w połączeniu z filmem) a kilka scen, zwłaszcza końcówka zapadły mi w pamięć do dzisiaj, mimo, że sam film widziałem jakiś czas temu. Może zasłużył na mniej ale strrrasznie mi przypadł do gustu - u mnie 8.5 a w porywach i 9/10 :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oldboy to dobry film, jeden z nielicznych, w których nie przeszkadzał mi nadmiar agresji. Gdzieś wyczytałem, że amerykanie będą robić swoją wersję... już nie mogę się doczekać :/

 

A dziś widziałem About Schmidt, mam dziś fatalny dzień i czuje się o jakieś 40 lat starzej, akurat prawie tyle, co bohater... przygnębił mnie wiec skutecznie, ale i tak polecam. Takie niby życiowe kino :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dziś widziałem About Schmidt, mam dziś fatalny dzień i czuje się o jakieś 40 lat starzej, akurat prawie tyle, co bohater... przygnębił mnie wiec skutecznie, ale i tak polecam. Takie niby życiowe kino :D

 

To gdybyś chciał się teraz trochę jednak rozweselić, to polecam film tego samego reżysera (Alexander Payne) "Bezdroża" (Sideways), tym razem to bardziej komedia, ale równie życiowa, świetnie zagrana i wyreżyserowana, dająca duży ładunek wesołości i optymizmu. (oskar za scenariusz + 4 nominacje)

 

A jeżeli ktoś ma ochotę się naprawdę przygnębić, to ja wczoraj widziałem "Siódmy kontynent" Michaela Haneke i ciągle nie mogę się z tego otrząsnąć, a także ciągle jestem pod wrażeniem mistrzostwa jak minimalnymi środkami wyrazu, można stworzyć wstrząsający dramat.

Edited by walmord

Share this post


Link to post
Share on other sites

prrrszalony - amerykańskiego Olboya miał robić Spielberg a główną rolę miał zagrać...Will Smith xD miała to być swobodna adaptacja mangi a nie remake ale dreamworks sie z azjatami co do praw nie dogadali i dali se spokój. Spielberg wiec robi swojego Tintina a Oldboy pozostanie na razie niezremakowany, na szczęście :)

 

Bytywy

Bad taste - drugi wogóle, a pierwszy bardziej oficjalny film Petera Jacksona ( tego od Lotra). Ubaw po pachy w sensie pozytywnym, bo uzyskany celowo. Jeden z niewielu tak głupich filmów któremu z pełną swiadomością mogę dać wysoką notę, bo głupota nie jest tu skutkiem jakiś żałosnych prób zrobienia "czegoś więcej". A oprócz tego po pewnym czasie oglądania zdałem sobie sprawę, że to nie tylko zlepek losowych scen a film posiada malutką fabułę :) Jednocześnie nie wyobrażam sobie ile pracy musiało włożyć w film kilku kumpli, by uzyskać takie efekty prawie bez pomocy komputera. Przy okazji polecam mały making-of z komentarzem: "good taste made bad taste" do obczajenia na youtube.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy