Jump to content
Nimrod

Ostatnio obejrzane filmy, polecane filmy

Recommended Posts

expendables 2 był mega, tyle legendarnych kozaków w jednym filmie i na dodatek zartujących nieustannie między sobą raczej nigdzie nie uświadczymy

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 fajniejsza, w 2 za dużo tych kozaków, w dodatku młócka, delikatnie mówiąc, ociera sie o pastisz (akcja na lotnisku). Chuck Norris to chyba najwieksza porazka. Wygladalo to jakby stal za kamera, i w pewnym momencie ktos mowi: "Czak, wes wyjdz i cos powiedz."

 

Jak ktos jeszcze nie widzial to "Zelig" dobra komedia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lawless faktycznie świetny i bardzo dobrze zagrany, jedyny mankament jak dla mnie to trochę zbyt dużo brutalności.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

'End of Watch ' , w Polsce w kinach jako 'Bogowie Ulicy' - kapitalny film, moze najlepszy jaki w tym roku widzialem w kinie. Wreszcie cos dla doroslych. Ktos tu napisal ze w klimacie zblizone do 'Shield' i troche tak jest, ale ma taki bardziej ludzki wymiar. Zostalo mi jeszcze do obejrzenia pare waznych rzeczy ale to wskoczylo na top jezeli chodzi o tegoroczne premiery.

 

salut

t.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziedzictwo Bourne'a. To nowe, żeby nie było. Trochę za mało wartkiej akcji (poza scenami pościgu pod koniec filmu), za to polubiłem samego aktora. Jakoś mi pasuje do tej roli. Tym razem film akcji z odrobiną sensu i nieco ograniczoną ilością bzdur, więc oglądało się w miarę gładko. Dla fanów Bondów i pokrewnych.

 

Wyatt Earp - zemsta.

Klasyczny western - dobrze zrobiony i przyzwoicie zagrany. Świetna rola doktora Hollidaya. No i czarny charakter naprawdę taki, że się scyzoryk otwiera... Polecam. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Argo - zawiodlem sie. Niby wszystko okej, a jednak jakieś takie przynudnawe, bez napięcia... Zapowiadało sie rewelacyjnie, a tu jakiś niedosyt pozosał.

Dziedzictwo Bourna - jest okej. Ale do pierwszej części się nie umywa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Psy Wojny - lekkie, śmieszne, dobra obsada - akurat na pogodne popołudnie do odmóżdżenia - z przymrużeniem oka.

Cleanskin: nie urywa pośladów, ale jak to w filmie ze śledztwem i pościgiem z czasem w fabule bywa: akcja jest utrzymana na przyzwoitym poziomie tempa i rozsądku. Szczególnie dla wielbicieli Seana Beana.

 

PS: spoiler: nareszcie zaczęli robić filmy, z których Sean Bean uchodzi z życiem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zacieram rączki w oczekiwaniu na nowy film Kathryn Bigelow(The Hurt Locker). Całość traktuje o polowaniu na niejakiego Osamę ...

 

 

Hamerykańce juz piszą, że świetny jest. Swoja drogą ciekawe, że to kobieta zrobiła najlepszy chyba thriller wojenny ostatnich lat i niemal jedyny naprawdę dobry ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

prosze Cię... kolejna propagandowa amerykańska the best of the best pseudowojenna szmira... ciekawe ile czasu przed tą całą akcją już powstawał zarys filmu jak to dzielni US rozwalają najbardziej poszukiwanego terrorystę na świecie... zamiast go schwytać, oddać wymiarowi sprawiedliwości i skazać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj byłem na przedpremierze Hobbita w katowickim IMaxie. Tak na gorąco: robi wrażenie, aczkolwiek jak pisano tu i ówdzie Władca Pierścieni to to nie jest. Częściowo wynika to z wagi tekstu na którym bazuje - w końcu książka jest dość lekką lekturą w porównaniu do WP.

Mimo rozwleczonego początku Jackson pokazuje, że umie opowiadać historie. Obawiałem się, że z racji małej objętości książki przełożonej na 9 godzin filmu (w końcu zapowiedziano dwie kolejne części, a pierwsza trwa prawie trzy godziny :) ) scenarzyści nawymyślają wątków, ale nie. Jackson poszedł inną drogą i wycisnął literacki pierwowzór do ostatniej kropli, to znaczy pokazał wszystko - także to, co u Tolkiena jest jedynie tematem rozmowy bohaterów :) Trochę tam też jest z Silmarilliona, ale tak na gorąco to mi się nie chce analizować procentów zawartości cukru w cukrze. Jako film broni się bez kłopotu.

 

Co do 3D to jest tak sobie. Momentami bardzo fajnie a momentami bida. Zwłaszcza zbliżenia bywają żałosne: ostry pierwszy plan, rozmyte na maksa tło, jak w konwertowanym 2d (a przecież film od razu kręcono w 3d). Ogólnie nie ma zdrady, ale IMO można sobie to 3d darować.

 

 

Film oglądałem w normalnym klatkażu, więc nie miałem możliwości oceny tych słynnych 48 fps.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Swoja drogą ciekawe, że to kobieta zrobiła najlepszy chyba thriller wojenny ostatnich lat i niemal jedyny naprawdę dobry ...

 

lol, a wiesz od kogo dostala ten scenariusz? od Camerona, ktorego byla zreszta zona ;)

nie lubie jej - widac ze osiagnela to co osiagnela niekoniecznie przez talent

Share this post


Link to post
Share on other sites
lol, a wiesz od kogo dostala ten scenariusz? od Camerona, ktorego byla zreszta zona ;)

nie lubie jej - widac ze osiagnela to co osiagnela niekoniecznie przez talent

 

No i? Może szkoda, że Cameron sobie jakiegoś scenariusza nie zostawił, bo ostatnio coś z tym u niego krucho.

 

Większość reżyserów ma od scenariuszy scenarzystów i jakoś nikt z tego powodu im nie zarzuca braku talentu. Poza tym pare filmów kobieta już zrobiła i nie były to filmy złe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak, zwlaszcza point break, jak swayze na koniec skoczyl w fale to sie poplakalem, do dzis poster tego filmu wisi u mnie w pokoju :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@rozpruwacz: No, poza tym jest jeszcze kilka. Strange Days czy K-19 np., jeżeli szukać w starszych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Chrupek3D

ile oni planują tych części Hobbita, trzy?

Spadłem z krzesła, moment, muszę wstać... nie dam rady... leże...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno trzy, ale samego Hobbita dwie a trzecia stanowiąca łącznik z WP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem w sobotę Hobbita i wygląda świetnie. Sam film jest niezły, ale trochę mi się dłużył (na początek trochę dramatu na skalę państowową, potem porcja lekkiego, rubasznego humoru, potem przeplatanka uciekanie-pojmanie-walka w róznych konfiguracjach i z różnymi przeciwnikami, super scena z Gollumem i znowu wspomniana przeplatanka ciągnąca się aż do napisów końcowych. Trochę za dużo przeplatanki jak na mój gust. W dodatku poszedłem na film w błogiej nieświadomości że to część 1 z 3 (?) ale o to pretensje mogę mieć tylko do samego siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Atlas chmur - dłużyzna i nuda , nie wiem skąd takie wysokie oceny zbiera ten film. Dla mnie to jakie 5/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też ostatnio byłem na Hobbicie i bardzo mi się podobał, pewnie dla tego, że mam duży sentyment do książki i całej serii LOTR, strasznie miło było wrócić pamięcią kilka lat wstecz gdy byłem pochłonięty przez ten piękny Tolkienowski świat ;) No i do tego cudowna muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hobbit pierwsza książka fantasy jaką w życiu przeczytałem - cudo ... film zły nie jest ale brakuje w nim bajkowości hobbita jest za bardzo pompatyczny , zrobili bardziej prequla dla władcy pierścieni niż hobbitowe tam i z powrotem. Nie wiem czy się zawiodłem , napewno czuję niedosyt i gdzieś w głębi przekaz podprogowy że to bardziej dla wyciągnięcia kasy niż faktycznie dla dobrej ekranizacji. Trylogia się sprzedała w takiej formie to po co ją zmieniać ... Ja bym zmienił :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"To Rome with love" Allena - ciepła, lekka i momentami naprawdę zabawna komedyjka, jak zwykle u tego reżysera doskonale zagrana (Baldwin, no i miło zobaczyć Woodyego znowu na planie); polecam szczególnie tym, którzy są w stanie docenić dobre dialogi i abstrakcyjne nieco poczucie humoru (epizod z Benignim i śpiewakiem operowym).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hodejegerne (aka "Headhunters", "Łowcy Głów") - świetny i zaskakujący thiller, polecam zwłaszcza tym, którzy narzekają na przewidywalność, brak logiki i realizmu w dzisiejszym kinie, tutaj nie znajdą nic z tych rzeczy.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sędzia Dredd - obejrzałem za radą Bagginsa i się nie zawiodłem. W swojej klasie broni się bardzo dobrze. Przez cały film zastanawiałem się, co za aktor tak mordę pod hełmem wykrzywia. Podejrzewałem, że ten sam, który już wcześniej miał tą minę przećwiczoną we Władcy Pierścieni, grając Denethora. Później na IMDB okazało się, że powinienem tego aktora poszukać nieco wcześniej w Rohanie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hobbit pierwsza książka fantasy jaką w życiu przeczytałem - cudo ... film zły nie jest ale brakuje w nim bajkowości hobbita jest za bardzo pompatyczny , zrobili bardziej prequla dla władcy pierścieni niż hobbitowe tam i z powrotem. Nie wiem czy się zawiodłem , napewno czuję niedosyt i gdzieś w głębi przekaz podprogowy że to bardziej dla wyciągnięcia kasy niż faktycznie dla dobrej ekranizacji. Trylogia się sprzedała w takiej formie to po co ją zmieniać ... Ja bym zmienił :)

 

Ja się nie zgadzam. Książka to książka film to film. Dla mnie ekranizacja Hobbita nie była tak bajkowa jak książka ale klimat bajki w sporym stopniu wg mnie zachowała.

Nie chciałbym w filmie oglądać gromadki krasnoludków które co rusz wpadały w tarapaty a hobbit cały czas musiał im ratować tyłki:) Jak dla mnie film super.

 

PS. Przeczytaj jeszcze trylogie Lotr'a i jeszcze raz obejrzyj ekranizacje. Dopiero będziesz miał na co narzekać :]

Edited by Arjans

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy