Jump to content
Sign in to follow this  
koziek

Muzykanci - Team Modderski do Wiedźmina. Aby nie zrobić popbezguścia...

Recommended Posts

1. Wstęp ogłoszenia!

Chciałbym ogłosić, że team modderski 'Muzykanci' poszukuje grafika. Jednak głupio byłoby tak poszukiwać kogoś, nie podając, kim się jest, zatem pokrótce przedstawię fabułę przygody, szczegóły ewentualnej współpracy... A przede wszystkim charakterystykę poszukiwanego!

2. Przygoda, a właściwie mizerne wprowadzenie do niej:

Nad naszą pierwszą modyfikacją do gry pracujemy od czerwca, i jest już w dosyć zaawansowanym stadium. Cała historia jest umiejscowiona w czasie między bitwą pod Sodden a wydarzeniami z Sagi Wiedźmińskiej Andrzeja Sapkowskiego. Konkretniej tuż przed ostatnim opowiadaniem z cyklu "Miecz Przeznaczenia", zatytułowanym "Coś Więcej". Geralt z Rivii, zwany też Rzeźnikiem z Blaviken zmierza na południe. Poszukuje informacji. Długo przebywał na północy, wypełniał zlecenia, słowem, szukał grosza na przeżycie zimy. Tymczasem na południu, pod Sodden, odbyła się bitwa.

Straszliwa bitwa, którą Nordlingowie wygrali, lecz zapłacili za to wysoką cenę. Ale tak właściwie patrząc z perspektywy wielkiego świata to nic się nie zmieniło. Dodano tylko kolejny dział do ksiąg historycznych, zmieniła się statystyka sierot i wdów. Ale z perspektywy prostych ludzi działy się wielkie wydarzenia. A rozpacz płynąca z sierot i wdów był dużo bardziej wyraziste niż owe statystyki. Ale nie tylko zwykli żołnierze ginęli pod Sodden. Czarodzieje też. Tam, na wzgórzu Sodden, padło ich czternastu. Za ich poświęcenie postawiono im pomnik z wyrytymi imionami. Te imiona były teraz znane na całej północy. I Geralt je znał. Ale nie mógł uwierzyć. Po prostu nie mógł.

Rzucając wszystko, natychmiast ruszył na południe, aby obejrzeć pomnik postawiony w hołdzie poległym na własne oczy. Nie wierzył, że imię Yennefer tam jest. Nie chciał wierzyć. Chciał szukać. Ale do tego potrzebował informacji. Śladu. Tropu. Czegokolwiek, co mogłoby go naprowadzić. Co pozwoliłoby dalej szukać, i dalej mieć nadzieję w sercu, choćby i naiwną. Okoliczni wieśniacy wskazali mu wieś Maedit, jako miejsce gdzieś jest choć zalążek cywilizacji.

Wiedźmina nic nie ciągnęło do tej wioski, lecz tutaj mógł znaleźć informacji o miejscu pobytu Yennefer. W końcu tutaj coś się działo według opowiadań wieśniaków. Gwynnbleid, Rzeźnik z Blaviken, Biały Wilk – oto jego przydomki.

To ten sam wiedźmin, który odczarował księżniczkę Addę i szukał Lwiątka z Cintry.

 

Ale co będzie musiał zrobić w Maedicie?

 

3. Tak więc!

Szukasz ambitnego teamu, dla którego obietnice nie są tylko czczymi tekstami wykreowanych przez bandę niewyżytych pr'owców?

Dla którego fabuła liczy się bardziej niż nagie panny z photoshopa?

Którego grupą docelową są ludzie, którym Matka Natura nie zapomniała wlać oleju do głowy?

W którym seks, dylematy moralne i przemoc to nie jest masło maślane i pączki z pączkiem?

Jeśli tak, to trafiłeś pod całkiem dobry adres!

 

4. Oferujemy:

- Podjęcie ciekawej, kreatywnej pracy w zgodnej ekipie

- Uczestniczenie w młodej, rozwijającej się scenie modowania pierwszego szeroko znanego cRPG stworzonego przez Polaków

- Możliwość wypłynięcia i zaprezentowania się na szerszej scenie

- Pełne wsparcie CDProject RED

- Dużą frajdę

 

5. Mamy:

- Projekt w zaawansowanej fazie

- Serwer bez ograniczeń dany przed CDProject RED

- Interesującą fabułę (logika, innowacyjność, humor, cięte dialogi, 'coś więcej')

- Perspektywy

- Oddane i dopingujące nas community

 

Obecnie pracujemy nad nowym modelem 3d istoty, której brak w Wiedźminie bardzo nas zasmucił... Pewnego niewysokiego jegomościa... Plugawego karzełka... Jak zwał, tak zwał, ale encyklopedie zwą go gnomem.

 

Oto on, na stan obecny:

 

Twarzyczka w 3d

gnomoluloleumqc8.th.jpg

 

Concepcik w 2d

szczwanygnom4smallfr9.th.jpg

 

Tylko tyle możemy pokazać na razie... Ale na thewitcher.com/forum można znaleźć więcej i w większych rozdzielczościach.

 

6. Charakter poszukiwanego:

Przede wszystkim szukamy grafików 2d i 3d.

Ale takich z pasją, którzy lubią dobrze wykonać pracę. Tacy, co rozumieją, że bez pracy nic sensownego nie będzie. Tacy, co potrafią spojrzeć: "Nie, kurde, to nie jest to". I vice versa.

Którzy czują to wzruszenie, które podchodzi pod gardło, zatyka głos i przesłania oczy. Takie coś więcej, które się nie ogarnie rozumem, ale zrozumie sercem.

Szukam takich, co się zaangażują, zorganizują i wykonają. Z pomysłami, inicjatywą.

Żeby nie zrobić żenującego popbezguścia, w którym Geralt dokonuje wyborów poprzez Audiotele, a potem idzie zapchać się z Zoltanem BigMaciem w McDonaldzie.

A BigMaca popija temerską Coca-Colą.

Edited by koziek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy