Jump to content
wentyl0007

Nie jestem grafikem a mam prace do zrobienia na studia

Recommended Posts

Solo, miałbyś rację, gdyby życie sprowadzało się tylko do pracy i machinalnego wykonywania zadanych czynności :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiedza z zagadnień będących generalnie spoza dziedziny w której się edukujemy powinna być przekazywana, ale tylko na naprawdę niskim szczeblu, a praktyka tym bardziej! Jeśli świetny grafik nie będzie mógł skończyć swojego kierunku bo jest nogą z matmy to nie będzie dobrze... Trzeba po prostu dobrze wyznaczyć granice, i w tym jest problem... Jeśli kierunki edukacji nie będą się koncentrować na tym co najważniejsze, to będziemy mieli ludzi słabo radzących sobie w swoim zawodzie - idiotyzm... Nie będzie też dobrze, jeśli będzie zerowa wiedza ogólna i na tematy pokrewne...

Znajomy poszedł na informatyka bo lubi matematykę... Radzi sobie bardzo dobrze, a informatyk z niego od siedmiu boleści (co sam zresztą przyznaje). Nie wróży to dobrze...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Solo, miałbyś rację, gdyby życie sprowadzało się tylko do pracy i machinalnego wykonywania zadanych czynności :P

 

No dobra :P ale rzeczy poza pracą mogę się uczyć na własną rękę :P a na studiach za które płacę chcę się uczyć rzeczy do pracy ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trudno chyba jest określić co jest potrzebne do pracy. Ogólne wykształcenie też jest dobre. Jak tego brakuje to powstają później takie kwiatki jak film Matrix, chociaż przecież mogli zatrudnić doradców w kwestii nauki. W naszym systemie edukacji problemem nie jest uczenie wszystkiego, ale raczej nudny sposób uczenia. Jako państwo posttotalitarne mamy system edukacji który nie tyle kształci co tresuje i gwarantuje że młodzi napompowani hormonami osobnicy nie szwędają się po ulicy napadając na sklepy i przechodniów. Ja mieszkam na podkarpaciu i widzę na żywo jak bezsensowne jest wykształcenie w regionie gdzie dobra praca jest po znajomości, a oferta dla informatyka to 5 zł brutto na godzinę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

rzeczy do pracy uczy zawodówka. i nie mowie tego złosliwie. stopen komplikacji i mozliwej specjalizacji na studiach jest trudny do zaadaptowania w programie. Dlatego są to studia wyższe. Wyzej, mocniej więcej ;)

 

Po studiach bez praktyk, samorozwoju, warsztatow itp. wychodzi osoba, ktora musi zaczynac swoja droge kariery pozno, do tego czesto ze studencką manierą skoczka. Parafrazując Twoje poprzednie zdanie solo, rzeczy do pracy powienieneś się uczyć na włąsną rekę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe - widze ze wreszcie wychodza jakies sensowne wnioski. A tak jeszcze odnosnie studiowania w naszej branzy to i tak przez te 3 albo 5 lat studiow polowa rzeczy ktorych sie nauczysz bedzie zbednym balastem bo technologia zmienia sie zbyt szybko. Dlatego lepiej na studiach wkuwac sobie historie sztuki, teorie kolorow, podstawy innych dziedzin bo reszty musisz sie uczyc sam, na biezaco i do konca zycia zawodowego.

 

 

dac77 - skad jestes dokladnie? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dac77 te twoje argumenty to sa juz beznadziejne ze szok... jakie znow kwiatki w matrixie? przeciez to fantastyka i tam prawa fizyki i inne logiczne rzeczy nie wystepuja bo maja nie wystepowac. Solo ma duzo racji ale nie od dzis wiadomo ze latwiej jest opowiedziec sie po stronie "silniejszych/liczniejszych". Wiekszosc opowiedziala sie za tym ze studia i te wszystkie przedmioty w kazdej chwili ci sie przydadza i to jest super obmyslone. Latwiej zebrac sie w grupe i wysmiac mniejszosc.

 

No i jeszcze pytanko: czy wy "wszyscy" studiowaliscie na kazdej uczelni? no bo skad niby wiekszosc z was wie ze ten studen gdzie sie uczy na XXX uczelni i XXX kierunku program nauczania jest taki dobry? To ze jak ja studiowalem dane "cos" i pomimo przedmiotow pobocznych w zyciu ta wiedza mi sie przydala to nie oznacza ze gdzies jest uczelnia co marnuje czas studenta wpajac mu bzdety. Patrzcie troche szerzej a nie przez pryzmat wlasnej osoby.

 

Oczywiscie zgadzam sie ze studia to studia i czasami trzeba zacisnac zeby. Czasami z pozoru nieprzydatny przedmiot moze sie w zyciu przydac ale nie ma co generalizowac i wymyslac wlasne fakty. Tak trudno dopuscic do mysli ze nie zawsze jest tak rozowo? Ze czasami daloby sie cos usprawnic?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo - meczy mnie juz ta dyskusja, wobec twojego braku wyobrazni. Po co sieciowcowi podstawy robienia stron? A no nie po to, zeby sobie ta strone zrobic ale na przyklad po to, zeby ktos kto mu ja bedzie robil nie wcisnal mu kitu jak to bylo ciezko ja zrobic i jakich to magicznych technologii w niej uzyl (a co za tym idzie jaka ta strona jest kosztowna).

Lata temu pracowalem w pewnej agencji reklamowej ktora bez litosci kasowala klientow, ktorym tej podstawowej wiedzy bylo brak i ktorzy dawali sie lapac na gadke o tym jaka to ich strona nowoczesna i jak to warto doplacic pare groszy. Jakby klient umial podejrzec kod strony i wiedzial mniej wiecej co sie tam dzieje takiego kitu by sobie wcisnac nie dal i tym samym nie placil podwojnie za rzeczy oczywiste. Na porzadku dziennym bylo opowiadanie klientowi-matolkowi o tym jak to cos tam kosztowalo grafika duzo pracy, bo przeciez "na warstwach trzeba bylo pracowac, dokonywac konwersji do CMYKa a w ogole to jeszcze eksportowac do TIFFa na koncu"... I gdyby ten ktos znal PODSTAWY grafiki to by zalapal, ze ktos chce skasowac wiecej za normalny proces powstawania projektu. A tak, bedac matolkiem a nie chcac za takiego uchodzic, klient kiwal glowa ze zrozumieniem i mowil "a no tak, na warstwach... nie no w takim razie rozumiem.. Bo ja myslalem ze normalnie a nie na warstwach...". I placil.

I taki to potem bedzie "magister" wspanialy, bo przeciez po cholere mu robienie stron, prawda?

Widzisz, jakbys mial wiecej DOSWIADCZENIA to nie musialbym ci opowiadac takich historii.

 

Poza tym skoro jestes tak zniesmaczony polskim, glupim systemem to mam dla ciebie wiadomosc (byc moze nie slyszales o tym bo to znowu nie jest wiedza stricte zawodowa jakiej lakniesz...). Masz mozliwosc studiowania za granica. Mozesz sobie przebierac jesli jestes dobry - Anglia, Francja, Hiszpania... Mozesz nawet zakosztowac edukacji w Stanach, skorzystac z programu wymiany studentow itd. Opcji rozwoju jest od cholery. I zobaczysz jak tam sie sprawdza twoje podejscie, jak pasuje tam twoj poziom. Najlatwiej oczywiscie jest skorzystac z darmowej opcji studiow w Polsce i narzekac, narzekac, narzekac...

Ech, panie "studencie"...

 

PS.

Co to za maniera pisania urywanych niby-zdan oddzielanych jakims dwukropkiem dziwnym? Czy to tez efekt stosowania twojej filozofii waskiej specjalizacji, gdzie gramatyka najwyrazniej stanowi zbedny balast? Interesujaco bedzie wygladac biznesowa propozycja napisana przez pana magistra z takim poziomem jezyka ojczystego.

Edited by Nezumi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie będę tu zaczynał offtopu polemizując z Temporal w kwestii przynależności gatunkowej Matrixa. Wypowiem się tylko w zasadniczej kwestii. Problem właśnie w tym że trzeba zacisnąć zęby a tak nie powinno być. W przypadku autora wątku ewidentnie widać że go to nie interesuje więc najlepiej jakby nie musiał się tym zajmować, a system edukacji jest taki żałosny że nawet najciekawsze tematy są zobrzydzone przez nudę na zajęciach. Może to potwierdzić chyba każdy zapalony komputerowiec który nudził się na studiach informatycznych.

 

@Kroopson - spod Rzeszowa, pisze pod awatarem, ale to dotyczy całego Podkarpacia i nie tylko.

 

Edit:

Uwaga! Przyznaję się do błędu. Zmieniam zdanie. Autor wątku powinien koniecznie wykonać tę pracę, zapłacić za program i jeszcze spędzić nad projektem kilka nocy. Takie sobie wyrobiłem zdanie po przeczytaniu postu Nezumi. Tylko w ten sposób może wyrobić sobie opinię ile pracy kosztuje takie coś co jak sam określił jest dla nas proste. Inaczej taki agent później będzie oferował zlecenie grafikowi za 100 (słownie sto) złotych, jak niedawno widziałem w ogłoszeniach.

Edited by dac77

Share this post


Link to post
Share on other sites

LOL Nezumi rozbawiłeś mnie do łez swoimi za przeproszeniem popieprzonymi argumentami .. naprawdę człowieku, lecz się. Przepraszam nie wytrzymałem m.in. tego, że na każdym kroku mnie obrażasz. Ty jesteś po 30? Chyba tylko fizycznie .. bo umysłowo to poziom 10 latka.. a mnie będziesz wyzywał od dzieci ..

 

A teraz przejdę do rzeczy.. bo naprawdę patrzę i płaczę jak widzę jakie Ty brednie wypisujesz. Podstawy stron, żeby go w ciula nie zrobili ?! Haha... to teraz tak .. idź na hydraulika, mechnika, sieciowca, grafika, matematyka, lekarza, bo przecież Ci wszyscy ludzie mogą Cię na każdym kroku oszukać!! Poznaj PODSTAWY WSZYSTKIEGO .. Panie Leonadro Sravinci ... Po prostu ja tu czytam i śmieję się do rozpuku ... Każdy człowiek jest matołem! No oprócz Ciebie .. bo Ciebie to się nie da w ciula zrobić w żadnej dziedzinie .. Rozumiem, że moja siostra, która jest mgr. ekonomii powinna znać się również na innych dziedzinach no bo w końcu taką osobę można oszukać ...

Jakbyś miał więcej DOŚWIADCZENIA i ROZUMU to byś nie pisał takich doskonałych żartów ...

 

A Twój sarkazm i próba obrażania mnie i mojej inteligencji już naprawdę mi wisi ... nie potrafisz dobrać argumentów oprócz tych wyssanych z palca nielogicznych i durnych i musisz bronić się kretyńskim sarkazmem...

 

A propos Twojego PSa .. coś tam pieprzysz o naszym języku ojczystym i o tym jak piszę, to powinno Cię najmniej interesować, no ale widać nie potrafisz logicznie się doczepić do niczego innego no to jasne .. napisz mi o moich DWÓCH KROPKACH .. , a że na pewno studiowałeś jakiś kierunek polonistyczny.. no bo w końcu jesteś takim starym doświadczonym wygą .. to powinieneś wiedzieć, że dwukropek to jest to ":" (oczywiście bez cudzysłowów, czyli tego ").

 

Acha no i jak już dopieprzamy się do błędów, to proszę bardzo, nie zrobiłem tego wcześniej bo uznałem to za NIEDOJRZAŁE zachowanie, ale jednak widzę, że wszystkie chwyty dozwolone to Panie "Polaku" oto pański cytat

 

"Chodzi o poszerzenie choryzontow i nie stawianie studenta w sytuacji, ze bedzie umial jedna i tylko jedna rzecz a przy czesto banalnej reszcie rozkladal rece."

 

Więc piszę się "HORYZONTÓW". Jak nie znasz zasad ortografii to zacznij studiować bo widać brak Ci horyzontów, które na pewno uzyskałbyś na studiach polonistycznych. Bo na pewno bardzo interesująco będzie wyglądać "biznesowa propozycja napisana przez pana magistra z takim poziomem jezyka ojczystego.".

 

I jeszcze jedno, jak nie wiesz to w języku polskim używamy też takich liter jak "ł", "ą","ę" itd. na pewno kiedyś je widziałeś. Jak już jesteś takim znawcą języka ojczystego .. to zacznij ich używać, albo wyjedź i za granicę i używaj języka angielskiego, tam nie ma takich liter.

 

Pozdrawiam,

Solo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda ze nie umiesz dociac w jakims ladnym stylu (bo faktycznie babola walnalem z tymi Horyzontami, ze oczy bola, bije sie w piers) i jedyne na co cie stac to wyzwiska rodem z podworka. Ktos kiedys powiedzial, ze lepiej miec inteligentnego wroga niz glupiego przyjaciela. Widocznie nie mam szczescia do wrogow...

 

Przyklad jest prawdziwy i dzieki takiemu zachowaniu pierwsza firma w ktorej pracowalem oszukiwala klientow. Piszesz sarkastycznie, ze trzeba by znac podstawy wszystkiego? O ironio wcale nie jestes daleki od prawdy. Nie musisz miec przedmiotu zwiazanego z hydraulika zeby wiedziec ze nie trzeba kuc sciany i wymieniac pionu kiedy cieknie ci kran. Jednak jesli ktos jest... zapalonym programista, magistrem ktorego byle hydraulik zrobi w balona to sobie nie takie rzeczy daje wmowic. Czlowiek wyksztalcony ktory nie bal sie zrobic czegos spoza glownego nurtu jego zainteresowan ZDECYDOWANIE ma latwiejsze zycie, jest bardziej spostrzegawczy i zwyczajnie madrzejszy. Studia nie tylko maja Cie przygotowac do zawodu - ucza MYSLENIA (ktorego ty sie najwyrazniej boisz jak diabel wody swieconej). Jak tu juz wiele razy zostalo powiedziane - od nauki zawodu sa szkoly zawodowe.

Przy okazji raz jeszcze napisze - NIGDZIE nie twierdzilem jaki to ze mnie omnibus. Znam (niekoniecznie osobiscie) mase osob, ktore szanuje za OGROMNA wiedze i ktorym tej wiedzy zazdroszcze. Daleko mi do ich poziomu. Mozesz wiec darowac sobie probe przypisywania mi intencji ktorych nie mam.

 

Wiem co to jest dwukropek. Sek w tym ze nie ma nazwy na to czego uzywasz ty. Wielokropek to trzy kropki. Dwie na koncu prawie kazdego zdania to wedlug ciebie?.. Mlody inteligencie?

Czepilem sie nie dlatego, ze nie bylo czego - po prostu czyta sie taki tekst TRAGICZNIE.

A co do konca twojego postu - wyobraz sobie, ze od ponad dekady nie mieszkam w Polsce (stad tez czasem walne jakiegos byka - choc oczywiscie mnie to nie tlumaczy i staram sie ich unikac). Ostatnie kilka lat mieszkam w Meksyku i na codzien uzywam hiszpanskiej i angielskiej klawiatury - uzywanie polskich czcionek byloby katorga.

 

Chyba czas definitywnie konczyc ta dyskusje kiedy doszlismy do piaskownicowych wyzwisk pozbawionych finezji. Nie ucz sie najlepiej NICZEGO poza jednym przedmiotem. Nie zapomnij sie pochwalic osiagnieciami wiekszymi od tych durniow co to poswiecili swoj czas na te zbedne przedmioty...

 

EOT z mojej strony - poziom spadl tak nisko ze sobie daruje dalsze wywody.

Edited by Nezumi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu ... w każdym poście od 2 włącznie jedziesz po mnie.. więc w końcu przekroczyłeś moją granicę cierpliwości. Stąd mój nerwowy post.

Specjalnie dla Ciebie nie będę pisał tych kropek, jak tak strasznie Cię to męczy.

Mówisz, że mieszkasz w Meksyku, więc ok, mieszkaj se gdzie chcesz, ale nie czepiaj się mojego stylu pisania i przypadkiem nie wytykaj mi nieznajomości mojego języka, bo widać znam go lepiej niż Ty.

Dwa, ja nie napisałem NIGDZIE, że uważam, iż posiadanie wiedzy na każdy temat jest NIEPOTRZEBNE. Ja tylko napisałem, że niepotrzebnie uczą tego na uczelni skoro każdy ma swój rozum i jak chcę to nauczy się czegoś o silniku, czegoś o stronach itd. Nie chcesz, żeby Cię oszukali, to faktycznie poznaj to trochę, ale niekoniecznie na uczelni za, którą płacisz. Oszukają Cię to przecież Twoja osobista sprawa, że dałeś się.

Niestety z Twojego argumentu tak wywnioskowałem, iż uważasz, że wiedza z wszystkiego jest do "zbawienia" koniecznie potrzebna, a to nie jest prawda.

Jeżeli chodzi o te moje kropki. To to, że są dwie nie znaczy, że można je nazwać dwukropkiem, ani też wielokropkiem oczywiście. To są po prostu "dwie kropki".

 

I na koniec jeszcze powiem, że osiągnięcia osoby, która spędziła powiedzmy (niech to będzie w przeliczeniu na studia) 3,5 roku na naukę ... hmm... grafiki 3D będzie w tym lepsza od osoby, która poświęciła na to zaledwie 1,5 roku, bo 2 lata uczyła się jakichś bzdur. W związku z czym ani nie nauczy się dobrze programować, ani rozpoznawać kabelków od sieci, ani też nie będzie robić dobrej grafiki.

 

Bo jak to mówią "Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego".

 

EOT

 

Pozdrawiam,

Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy