Jump to content

Żarcie: tanie i dobre;)


Recommended Posts

jak wiadomo, grafik, artysta... gdy nie ma zleceń przymiera głodem ;) jakie znacie najtańsze przepisy? :) mam kilka swoich typów... nie jest to prawda mega zdrowe jedzenie... ale bardzo dobre... i niesamowicie ekonomiczne ;)

 

więć tak:

 

Spaghetti bolońskie:

 

mielonka indycza - biedronka (cena ok. 3zł)

makaron spaghetti - biedronka (cena ok. 1,50 zł)

cebula - biedronka 1kg (cena ok. 2 zł) (wykorzystujemy jakieś 4-5 cebul, więc cena to niecała złotówka)

przecier pomidorowy madero - biedronka (cena ok. 1,50zł) (wykorzystujemy trochę ponad połowę) więc cena to ok. 1zł

oczywiście sól, pieprz i czosnek, ale o tym nie będę pisał, bo to już grosze.

 

Przygotowanie:

 

mięso wrzucamy na patelnię, podsmażamy, (bez tłuszczu! jest na tyle tłuste, że nie trzeba) aż zrobi się jasno szare, jak kogoś nie ssie głód... to może nawet poczekać, aż się zarumieni ;) w czasie smażenia można je doprawić solą i pieprzem.

 

cebulę oczywiście w kosteczkę, następnie podsmażamy (możemy wykorzystać tłuszcz, który wytopił się z mięsa), ale czasem kilka kropel oleju jest niezbędnych.

 

wrzucamy to wszystko razem do gara... zalewamy niewielką ilością wody(tak, żeby wszystko pływało, ale zachowało gęstość) dodajemy czosnku, troszkę soli i pieprzu, (jak ktoś ma taki luksusowy produkt jak vegeta, to też może sobie zaaplikować) no i gotujemy jakiś czas na oko... aż mięso i cebula puszczą ostatnie soki ;)

 

następnie dodajemy przecieru pomidorowego, tak ok. pół słoiczka (w zasadzie to radzę to robić w/g smaku) na koniec doprawiamy pieprzem i solą i na małym ogniu pod przykryciem gotujemy, jak długo chcemy... im dłużej siedzi na ogniu tym lepiej smakuje, ale jednocześnie musimy uwarzać, żeby nie wygotowała się woda.

 

Troubleshooting:

 

czasem może się zdażyć, że sos wyjdzie zbyt wodnisty... są na to dwa sposoby... gotować tak długo, aż odparuje się odpowiednia ilość wody, lub po prostu zaciągnąć mąką,

 

Summary:

 

wychodzi nam z tego całkiem pokoźna porcja sosu za ok 5zł do tego makaron 1,5, czyli, za 6,50 mamy obiady na jakieś 3-4 dni spokojnie :) ile kosztuje jedna porcja możecie sami obliczyć :)

 

jeśli topic, wzbudzi zainteresowanie, podam więcej przepisów ;)

Link to post
Share on other sites

Też tak mi się wydaje.

 

A ja świątecznie polecam żurek. Świetny i w sumie jedyny jaki mi smakuje a zarazem ekonomiczny jest żurek Krakusa w kartonikach. Do tego podsmażona na patelni kiełbasa lub boczek i cebulka. No i dla większej sytości można tam jeszcze wrzucić wcześniej pokrojone i ugotowane ziemniaczki. Dobre i tanie ;)

Link to post
Share on other sites

Okres doła finansowego u freelancera to trudne chwile. Zawsze starałem się "trzymać fason" i robić jak najfajniejsze rzeczy z tych na któe mnie stać. Im to lepiej wyglada na talerzu tym łatwiej przełknąć, ze to jedyne na co nas było stac ;) chodzi mi o to, że jak mamy do picia tylko wodę z czajnika, to pić ją tylko w najlepszych szkłach jakie mamy w domu. Nie wiem czemu ale wizualny walor jedzenia zawsze rekompensował mi brak kasy. Poza tym mozna wtedy pannę ugościć bez dołowania się brakiem możliwości, albo pozą typu "no wiesz nie mam kasy, wypijemy dwa Sierpowe Mocne i zjemy sucharki z drzemem"

 

Polecem w okresie prosperity zakupic rozniste przyrawy i zioła. Makaron zamiast spaghetti polecam tagiatelle - daje wiele wiecej mozliwości zarowno przy potrawach jak i przy aranżacji. Wystarczy dobrze zaaranżować to co wyżej opisał Torm w takim tagiatelle, sypnąć oregano i świeżo zmielony pieprz, na wierzch porwać kilka świeżych listków bazylii i mamy http://farm4.static.flickr.com/3027/2619521020_c6dc56a732.jpg

 

lub to, z pietruszką jako ozdobą: http://www.marcelloarfini.com/vini/images/11%20TAGLIATELLE.jpg

 

na śniadanie poledam mozzarelle, potrzeba tylko ser Mozarella z Biedronki, jeden pomidor, jak mamy świeżą bazylię to kilka listków jak nie to suszoną. Oczywiście olej z oliwek (warto mieć jakiś dobry w kuchni kupione w tłustszych latach). Wszystko wyglądać moze tak:

http://www.runchlodnia.com.pl/main/images/dania/szaszyki_z_mozarella_2.jpg

lub tak (ja zwykle robię to wlasnie tak): http://www.temar.pl/cms_img/dania/Caprese.jpg

 

można np. szaszłyczki ułożyć na jakiejś wędlinie - robi się wszystko 5min, jest tanie, a wyglada naprawdę zachęcająco.

Link to post
Share on other sites

Ja tam jestem zwolennikiem prostego, swojskiego żarcia.

A jeśli chcemy zjeść tanio, a dużo i do syta, to nie ma jak zasmażane ziemniaczki - ziemniaki gotujemy, cebulkę i kiełbasę zawczasu zasmażamy, potem zrzucamy na jedną patelnię, ziemniaki trzeba łopatką trochę rozdrobnić i dalej zasmażamy aż się ładnie przyrumienią. Można jeszcze dodać ziele angielskie i liść laurowy do ostatniego etapu i wtedy już jest całkiem super, tylko minusem jest, że trzeba przed jedzeniem je powybierać. Jeść popijając kefirem :D

 

Nie dość, że za.....cie smaczne, to jeszcze przyrządzenie jest idioto-odporne :D

Link to post
Share on other sites

torm:

Spagetti jest i dla mnie wybawieniem ekonomicznym, lecz stosuję wersję uproszczoną. Kupuję makaron za 99groszy (400g). Gotowy Fix (ok. 2-3zł) spagetti bolońskiego lub neapolitańskiego i do tego 1 laskę podwawelskiej (ok.3,5zł). Podwawelską kroję w kostkę, podsmażam i wlewam na patelnię wymieszany wcześniej w kubku z wodą fix.

 

Niebo w gębie to nie jest, ale najadam się do syta.

 

 

streaker:

Chyba spróbuję Twojego patentu.

Link to post
Share on other sites

Z dań makaronowych na szybko dobry jest też ugotowany makaron (typu świderki lub podobne), podsmażony z pokruszonym białym serem, odrobiną cebulki i drobno posiekanego boczku. Proste i bardzo smaczne :)

 

Btw - uważajcie na najtańsze sery (w tym mozarellę), robione są nie z mleka, tylko z tłuszczu.

Link to post
Share on other sites

po kolacji kakałko żeby nie spać i dłubać w 3dsie dla klienta :p

 

Serio to ja proponuję na małą niespecjalną kolację kanapkę z serem pomidorem i ogórkiem ale pod tym wszystkim pasztet francuski z kurcząt classic, drobimexa owsiem za 2 zł :)

Ewentualnie kapusta, keczup.

A i chleb! Ma być świeży. chrupiący, smakujący jak dopiero sprzed południa :) w najlepszym razie jest to wiejski. To podstawa dobrego smaku :)

Link to post
Share on other sites

ja proponuje na szybko, piersi z kurczaka + sos slodko kwasny od winiar, w słoiku taki, + woreczek ryzu. Piers kroimy na małe boxy, podsmazamy na patelce troche, wlewamy slodkokwasnego sosa, i potem wrzucamy ugotowany wczesniej ryż nakladamy i szamamy:)

Link to post
Share on other sites

pierś z kurczaka+warzywka na patelnie. Czyli obiad za jakieś 6-7 złotych :P Pierś z kurczaka kroimy doprawiamy i podsmażamy. Dorzucamy do tego warzywka i dusimy jakieś 10 minut. No i gotowe

Link to post
Share on other sites

nic wyszukanego ale jak kogoś najdzie ochota to polecam:

 

-wbić jajko do tależa, rozbełtać (ewentualnie doprawić jakąś wegettą)

-ukroić sobie chleba (z jednego jajka wychodzi około 3 kromek)

-obtoczyć kromke w jajku

-wrzucić na ciepłą patelnie

-jak sie przyrumieni, przewrócić na drugą strone, dodając żółtego sera

-na wszystko, keczup majonez czy co tam jest pod ręką

 

 

taki że niby polski fast fud ;)....aż sie głodny zrobiłem czytając ten wątek :D

Link to post
Share on other sites

podsmażyć czosnek na oliwie...dodać startą na tarce całą cukinię i garść rodzynek (+sól+pieprz)...dusić pod przykrywką na małym ogniu...aż się zrobi :]

jako sos do makaronu..

Link to post
Share on other sites

Chillli con carne:

 

1/2 kg mięsa mielonego (najlepiej wołowe),

puszka kukurydzy,

puszka czerwonej fasolki

papryka (jeżeli świeża jest za droga można dodać konserwowa, ale raczej nie chilli)

mogą być zielone oliwki

przecier pomidorowy.

 

Mięso dobrze podsmażyć na patelni bez tłuszczu (niech się wysmażyć jego własny tłuszcz- uważać, żeby się nie przypaliło). Otworzyć puszki, zalewy wylać. Kukurydzę, fasolkę , pokrojoną paprykę oraz pokrojone zielone oliwki wrzucić do rondla (bez tłuszczu). Dodać podsmażone mięso, przecier pomidorowy i dolać wody . Następnie doprawić - oregano, cząber, maga, ziarenka smaku ziołowe, może być papryka. Dusić ok. 20 - 30 minut. Jeżeli sos będzie za rzadki można zagęścić mąką.

 

Podawać z ryżem, makaronem, kuskusem czy czymkolwiek innym. na wierzch posypać kilkoma oliwkami. Bardzo sycące i cholernie smaczne :)

Link to post
Share on other sites

JmTm00 to nie polski fast food tylko tosty po francusku. Zajadam od czasu zobaczenia tego patentu w "Sprawie Kramerów"- taki film z Dustinem Hoffmanem.

A żeby nie było offtopic to polecam placki ziemniaczane. Przepisu chyba nie trzeba podawać.

Link to post
Share on other sites

Ze względu na defekt zdrowotny, muszę na stałę wykluczyć z mojej diety mięso, warzywa strączkowe i inne rzeczy dzięki którym życie staje się lepsze:P

Edit: Gdybym mógł to wrzuciłbym coś wędzonego. np. boczek:-)

Link to post
Share on other sites
Chillli con carne:

(...)(jeżeli świeża jest za droga można dodać konserwowa, ale raczej nie chilli)

 

To wtedy nazwij to "Carne sin Chili" :D Ale fakt zerelko pierwsza klasa.

 

Ciekawostka z Meksyku - jedna z bardzo znanych potraw tutaj jest "Carne Polaca" czyli "mieso po polsku". Przypomina bigos, ale ze swieza kapusta, w ktorym jest wiecej miesa niz kapusty. W moim regionie, bo widzialem juz pod ta nazwa prawie wszystko co mialo w sobie mieso :D Mimo roznic nazwa jest znana w calym kraju.

Link to post
Share on other sites

tajskie.jpg

Danie tajskie z wołowiną

 

- wołowina

- 4x papryka, wszystkie kolory

- 1x cebula

- 1/2 cukinii

- mleko kokosowe (polecam A TIP)

- pasta curry czerwona

- śmietanka 12%

- sos sojowy

- cukier, sol, ulubione przyprawy

 

Zamarynować pokrojone w małe paski wołowinę (3 łyżki sosu sojowego, łyżka soli i łyżka cukru), dostawić na 30min do lodówki

Pokroić paprykę w paski, cebulę w kółka, cukinię plastry w półkola.

Wrzucić na patelnię cebulę, do zeszklenia, następnie paprykę. Niech się poddusi.

W tym czasie podsmażamy przez około 8min wołowinę. Wrzucamy ja do papryki z cebulą, dolewamy puszkę mleka kokosowego, 100ml śmietanki, dodajemy 2-3 łyżeczki pasty curry i na koniec cukinię (na koniec bo on szybko mięknieje). Tak z 5min jeszcze zostawić na ogniu, doprawić ulubionymi przyprawami w stylu oregano.

Wpieprzać.

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

ja w zeszły łikend miałem przyjemność zostać obudzony smacznym szybciutkim i taniutkim śniadaniem!

 

a więc

 

potrzebne będą:

ok 50 ml oliwy (ewentualnie oleju)

2-4 ząbki czosnku wedle uznania

pomidor

chleb

toster (ten ładowany od góry)

 

o to co robimy. bierzemy miseczkę, wlewamy tam oliwę, wyciskarą do czosnku wciskamy go do oliwy, mieszamy, odstawiamy na bok. bierzemy pomidora. kroimy w kostkę dość małą do drugiej miseczki. chlebuś wkładamy do tostera, jak się upiecze to smarujemy niewielką ilością oliwy (która im dłużej postoi tym lepiej bo naciąga smakiem czosnku) i nakładamy sobie łyżeczką pomidora i papamy :)

 

robi się to 5 minut, jeść można ile się ma chleba a do tego nie trzeba w sumie nic kupować :)

 

banalne a smaczne

 

smacznego ;)

Link to post
Share on other sites

Dobra ludzie,

 

To teraz ja

 

Kuchnia Experymentalna by Sadowski :

 

Skład jajecznicy:

- 3 jajka

- masło

- bazylia

- pieprz czarny

- sól

- szynka ( prawdziwa! )

- sos sojowy Kikkoman, małosolny ( zielona nakrętka)

Jak robi się jajecznice każdy wie wink.gif

 

Obok jajecznicy:

- żółta fasolka szparagowa na parze

- marchewka miniaturowa na parze

- rzodkiewka marynowana w occie

- 1 pomidor

- makaron Somen

- ogórek konserwowy

 

 

Efekt:

 

8d3152eefc9c7507.jpg

 

 

 

Koszt porcji za składniki: ~6zł

 

 

Zupa by Sadowski:

- 1000ml H2O

- 2 kostki rosołowe Knorr

- 10ml oliwy z oliwek

- szczypta gałki muszkatołowej

- 1g pieprzu

- szczypta soli

- 4 liście kapusty pekińskiej

- 2 Marchewki średnie

- łyżeczka suszonej bazylii

 

Do garnka wlewamy oliwę, dodajemy gałkę muszkatołową, pieprz, bazylię.

Włączamy palnik, niech te składniki podsmażą się z 30s. Wlewamy wodę i wrzucamy kostki rosołowe. Zanim sie spokojnie zagotuje, obieramy marchewkę, myjemy i tniemy na kawałki, zapałki, różyczki czy jak tam lubicie. Wrzucamy marchewkę do bulionu. Gdy marchewka jest już w miarę miękka, wrzucamy 4 poszatkowane liście kapusty pekińskiej.

 

Gotujemy dalej tak by marcheweczka była ładnie mięciutka a kapusta nie rozgotowana.

 

Gotujemy makaron Somen lub inny w tym stylu a najlepiej świeży ręcznie robiony makaron pszenny w stylu La-Mian.

 

Wcześniej gotujemy jajko na twardo, i kroimy na 2 połówki.

 

Na Masełku podsmażamy ulubiona szyneczkę lub na oleju polędwiczke.

 

Teraz tak:

 

Miseczka -> wkładamy do niej porcję makaronu -> zalewamy bulionem

-> na wierzch dodajemy kapuste pekińską i marchewkę z bulionu. ->

Dodajemy na wierzch jako i szyneczkę/polędwiczke czy jakie lubimy mięsko.

 

Wynik:

 

dsc00119800x600.jpg

Link to post
Share on other sites

SWRSC: świetny przepis, a pasta curry.. czy konkretniej chodzi o sambal oelek, jakby ktos musial wiedziec ze toto? ja tam jestem miłośnikiem również kuchni azjatyckiej w tym indonezyjskiej. Przepis masz świetny.

 

Może nie tanie ale dobre.

Przepis na prawdziwy bami goreng, (czyli nie z torebki!)

 

wyglada mniej wiecej tak: (ze świeżą kolendrą, a makaron ma byc azjatycki, nitki, jak podano w przepisie, nie ten jak tu)

 

bami_goreng_II.jpg

 

-pół kilo makaronu, może byc zwykly, ale smakuje inaczej niz makaron chiński albo makaron bami, drobne nitki.

-2 jajka lekko potrzepane, żeby żółtko ściąc

-cebula pokrojona drobno

-pół kilo wieprzowinki pokroic w paski 1,5 cm (cienkie slupki)

-2 ząbki czosnku, należy rozgnieśc

-4 lyzeczki sosu sojowego indonezyjskiego (róźni sie od chinskiego tym, ze jest słodki, od japonskiego tym ze nie jest pikantny)

-drobno pokrojona marchewka

-papryka czerwona na drobno (lub w paski)

-175 g gotowanej szynki

-150 g drobnych surowych krewetek

-1-2 łyżeczki pasty chilli czyli dokładnie mówiąc, sambal oelek

-1-2 łyżeczki kecap manis, można zrobic samemu, ale kupic tez sie da

-do smaku jeśli wolisz świeżo umielony pieprz i inne przyprawy, ale nie trzeba, będzie aromatyczne :)

 

Dodatkowo:

może byc zmielona świeza kolendra , mielony imbir.(1-2 łyżeczki)

 

Podsmażamy czosnek. Mięso, warzywa i krewetki smażymy po kolei (od składników wymagających najdłuższego smażenia czyli wołowina-wieprzowina-kurczaki-twarde warzywa itd.) na dość dużym ogniu często obracając aby się nie przypaliły (wok do tego nadaje się oczywiście najlepiej ale można i bez co wymaga umiejętnego podrzucania na patelni). Sugeruję: najpierw wieprzowinę 7-11 minut, potem marchewkę, cebulę, paprykę zmieszaną z sosem kecap manis (uwaga, jest słodki, łatwo się przypala) i przyprawami, po 5-6 minutach dodajemy szynkę i krewetki oraz sambal oelek. Ugotowany makaron delikatnie mieszamy, dodajemy uprzednio usmażoną jajecznicę pokrojona po ostudzeniu w paseczki.

 

Możemy podac z prażynkami krewetkowymi jako przystawkę.

 

Fpiepszacz. Smacznego.

Bermakan. Selamat makan.

Edited by tweety
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy