Jump to content

Animacja: Between Bears


Guest fishinthewater

Recommended Posts

Hmmm... animacja ciekawie przedstawiona... ale nie kumam totalnie przesłania. Może mi to ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym filmiku? (jak na lekcji polskiego: Co autor miał na myśli...)

Link to post
Share on other sites

Stylistyka bardzo mi się podoba, ale sam film jest kompletnie bez żadnego ciekawego elementu z wyjątkiem falujących szalików. Zawsze chciałem zrobić coś minimalistycznego, ale to jest bardzo trudne.

Link to post
Share on other sites

Autora sledze od dluzszego czasu na Vimeo niesamowity indywidualny styl swietne orginalne/osobiste pomysly.Plastyka i prostota.Polecam inne jego prace.Czuc u niego ze pochodzi z innego kregu kulturowego niz ten do ktorego wszyscy podbiaja:)

pzdr.

Kuba

Link to post
Share on other sites

Plastyka jego animacji prosta i precyzyjna bardzo mi odpowiada. Rewelacyjne.

Scatmax: jestem ciekaw co w animacji sprawiło, że poczułeś że autor jest z innego kręgu kulturowego? Sam mam podobne spostrzeżenie.

Link to post
Share on other sites

A ja nie czuję żadnego kręgu ani pochodzenia. Ta prostota to raczej mi się kojarzy z takim bardzo starym programem do animacji wektorowej 2D na Amigę którego tytułu nie pamiętam.

Link to post
Share on other sites

Akurat to dotyczylo reszty jego prac ale i tutaj widac pewien spokoj i taki liryzm zamiast nachalnych tlumow zombie itp.;)

I same tematy w jakich sie porusza to bardziej poszukiwania osobiste a nie ku uciesze widza popisy techniki.Jego krag kulturowy tak doswiadczony przez wojny i konflikty jest raczej daleki od odtwarzania wojen w animacji bo mieli/maja je na codzien zamiast tego w animacji eksploruja wlasnie te glebokie zloza wrazliwosci:) tworzac nowe swiaty.Polecam tez innych izraelskich komiksiazy i animatorow.

 

Tylko propagandowe filmy epatujem jakims przekazem ktory kazdy musi zrozumiec i jest niekwestionowalny.Tutaj od checi odbiorcy zalezy czy go doceni czy nie.Ja doceniam duzo wartosci filmowych i plastycznych decyzji bo ich wbrew pozorom jest sporo.

Sa tez rozne podejscia jedni krytyktuja /odtwarzaja rzeczywistosc a drudzy kreuja wlasne swiaty i w tym przypadku tak jest.W innych jego filmach rowniez kwestie swiatopogladowe czy obyczajowe przebija.Jak ktos chce to doceni jak nie to nie.

 

pzdr.

Kuba

Edited by Scatmax
Link to post
Share on other sites

Przeslanie?

Wstegi w czerwonym kolorze symbolizuja agresje, krew, strefe mroku tak zwana;) Misiek goli sie z futra zmieniajac swoja nature na ludzka, jednak paradoksalnie wiecej jest czlowieka w zwierzeciu..dlatego motylki, ktore sa wlasnie ta dobra natura istot na ziemii opuszczaja cialo niedzwiedzia wraz z jego smiercia. Nie zostaja w czlowieku..to ludzie zaczynaja szukac dobra w "lesie przemocy i zagubienia", podazaja za motylkami, a scena z duzym rozjasnieniem obrazu oznacza, ze chca zmierzac w strone swiatla, ktore zatracili wraz z zamaskowaniem swojej prawdziwej natury.

Ludzie sa pokazani jako smutni, bo bez tego pierwiastka dobra nie moga osiagnac realnego szczescia, a seksowne czerwone szaliczki sa ich nieodlaczna czescia przypominajac o losie pelnym cierpienia i walki, w co niektorzy wierza, ze jest nieodlacznym elementem zycia na ziemii, skutecznie sie ta wiara umacniajac w tym cierpieniu.

Fakt jednak, ze ludzie w coraz wiekszej grupie ruszyli tylek w pogoni za motylkiem, ktory wskazuje droge do rozwiazania tematu, juz oznacza pewien sukces..poszukujacy zwykle znajduja:)

Bialy niedzwiedz na "tratwie" tez zalicza sen wieczny, poniewaz ani biel ani czern nie moze istniec bez siebie na tym swiecie, dlatego w tej scenie nastepuje prezentacja rozwiazania.

Woda to ogolnie dobre miejsce na tego typu zajawki, poniewaz symbolizuje jednosc i nieskonczonosc. Woda jest plynna niczym duch i prawdziwa jak materia...jednak pojedyncze fale nie oddzielily sie tak bardzo do siebie jak ludzie z osobnymi cialami dlatego latwiej jest im poczuc, ze stanowia czesc jednosci.

Motyle wbijaja w bialego tym samym laczac pierwiastek siebie z druga strona, co potem symbolizuja scena dwoch niedzwiedzi laczacych sie ze soba, a w konsekwencji ozywienie tego na tratwie.

 

I tyle...pytanie czy kolesie w ostatnim ujeciu gapiacy sie na akcje wiedza o co kaman..prawdopodobnie nie wiedza, rozejda sie do domu, zbija zone i bedzie dzien jak codzien, czyli to co mamy teraz:)

Na szczescie gry komputerowe, telewizja i piwo pozwalaja zapomniec, ze nie warto zyc bez tego o czym mowa w filmie.

 

Aha, uwazam, ze jest to slabe przekazywanie tak cennej informacji w formie, ktora do nikogo nie trafi w dzisiejszych czasach. Filmy to srodek komunikacji, ja wiem ze abstrakcja tez jest fajna, bo niezrozumienie odciaga uwage od glupoty, ale jak tak bedziemy zyc w niedopowiedzeniach to wiele sie nie zmieni na lepsze;)

Troche mi to przypomina sytuacje z Lwem Starowiczem, ktory mowi, ze wiekszosc par ma problemy seksualne, bo nie potrafia mowic o swoich potrzebach. I tak wiele lat dobrego na innych plaszczyznach zwiazku idzie czasem do smieci przez nieumiejetnosc wyslowienia sie (to juz nie ma zwiazku z autorem filmu, on potrafi sie wyslowic tylko woli pozostac tajemniczy).

 

btw zainteresowanych zapraszam (na priva) na szkolenia z opowiadania historii na potrzeby filmow i nie tylko.

Edited by Pawel Lipka
Link to post
Share on other sites

Cytat Pawła:

:Aha, uwazam, ze jest to slabe przekazywanie tak cennej informacji w formie, ktora do nikogo nie trafi w dzisiejszych czasach"...

 

Ja obejrzałem film jeden raz i odczytałem go BARDZO podobnie do Ciebie. Ogólny sens jak i odczucia większości ujęć miałem podobne. Ale może jestem za stary, żeby oceniać to tak jak młodsi koledzy. Film zrobił na mnie ogromne wrażenie zarówno sposobem narracji jak i prostą stylistyką w jakiej został zrealizowany. Z chęcią obejrzę go jeszcze raz.. teraz :)

Link to post
Share on other sites

Ładne i bez sensu. Taka avangarda dla avangardy. Przed filmem powinno być napisane że trzeba zjeść wiadro LSD żeby domyśleć się do artysta miał na myśli. Przekaz to jedno, czystość przekazu to drugie.

Link to post
Share on other sites

Nie widzę za bardzo sensu tłumaczenia przesłania, ponieważ zmusza ono do odbierania takiego tworu jedynie umysłem.

Niektóre rzeczy odczytuje się jakoś podświadomie i raczej skupiałbym się na tym jakie emocje wywołał film. Jak ktoś nie poczuł, to nie poczuł i tyle. Jakiś inny twór poruszy w nim odpowiednie struny i nie mam na myśli, że gorszy, po prostu inny.

Mnie zachwyciło.

Link to post
Share on other sites

Uzupełniłbym interpretację Pawła o moment w którym "ludzkość" wchodzi na pomost, mogąc się biernie przyglądać połączeniu misiów, a "motylki dobra" ostatecznie pozostają poza jej zasięgiem. Aż dziwne że nie pojawiła się zawiść i ogólna chęć mordu.

 

Jednak w tej stylistyce wolę Samuraja Jacka :)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy