Jump to content

[Kryzys] Władzy


Recommended Posts

Jeszcze nie tak dawno król w pełni sił rządził swym królestwem. Nadszedł jednak kryzys, który spowodował utratę jego absolutnej władzy. Co było przyczyną owego kryzysu? Załamanie psychiczne? Wygnanie? Przegrana wojna? A może anarchia? Interpretację pozostawiam już Wam.

 

Even newly the king in full of power reigned his kingdom. But comes the crisis, whitch cause loss his absolute authority. What reason was give rise it? Nervous breakdown? Banishment? Defeat war? Maybe anarchy? I leave the interpretation for you.

 

 

finalbd.jpg

 

finalbb.jpg

 

 

 

 

------------------------------------------------------------------------------------

 

Notka:

Chciałbym nadać pracy epickiego charakteru. Aby była pewną opowieścią samą w sobie. Nie zdradzam co jest przyczyną zaistniałego stanu rzeczy. Mam nadzieje, że każdy będzie miał inną wersję, jaki mógł być wcześniejszy bieg wydarzeń. Kryzys władzy to w gruncie rzeczy przeskok z władzy totalnej na praktycznie znikomą. Władzę ma tylko nad psem, który może zagubiony, tylko się do niego przybłakał... Kto wie?

 

Szkic:

1.jpg

 

Do końca nie jestem pewien takiego ustawienia, może układ się jeszcze zmieni. Mam nadzieję, że coś doradzicie. Chciałbym żeby kryzys malował się na twarzy króla (frustracja i smutek), będzie miał poszarpane wdzianko. Pies ma być wychodzuony i zaniedbany. Król trzyma w swej prawej dłoni koronę - jedyną namiastkę swej dawnej władzy, która teraz już nic nie znaczy.

Edited by ZiN
Link to post
Share on other sites

Dzięki Aniu, tak zrobię, to drzewo rysowałem już bardzo późno w nocy, na razie zostawiłem tło i teraz zająłem się rysowałem głównej postaci. Nad samym drzewem też jeszcze popracuje, bo ma za ostry specular, jakby było z ciemnego metalu, więc muszę pozmiękczać parę rzeczy ale to będzie później. Muszę zrównoważyć cały obraz żeby tło się nie stało ważniejsze od głównego bohatera ;)

Edited by ZiN
Link to post
Share on other sites

Nigdzie w temacie nie ująłem, że jego władza, została przez kogoś przejęta, lub mu zabrana. Tym samym nie musi pozbywać się korony. Korona na tym obrazie, ma przyjąć specjalną symbolikę (niekoniecznie taką jaką przytoczyłeś).

 

Może zbyt pochopnie narzuciłem własną interpretację obrazu. To wcale nie musiało być wygnanie. Mógł po prostu zwątpić w sens rządzenia. Pewne zdarzenie po prostu sprawiło, że nastąpił kryzys - może rozumu ludzkiego, upadłości cywilizacji... może zapadła anarchia i świat doszedł do wniosku że żadna władza i kontrola nie jest mu potrzebna.

 

Król, pies, trudne warunki... to wszystko są symbole, które należy traktować nieco szerzej, nie tylko w ten sposób jak ja to przedstawiam.

Jak ktoś chce to niech sobie to widzi nawet jako "dziadek wyszedł sobie z psem na spacer i w roztargnieniu zgubił się na pustyni"

Chciałbym aby interpretacja przez tą symbolikę była wieloznaczna.

 

Wyobraźmy sobie świat takiej anarchii, nawet w świecie współczesnym. Upadają rządy, gospodarka się wali, przestępczość rośnie, itd. Dla mnie to jest właśnie Kryzys wielowymiarowy. A że, trudno jest pokazać to wszystko, obrałem taką stylistykę a nie inną. Ktoś kto umie i lubi czytać znaczenie obrazów, mam nadzieję że mnie zrozumie.

 

Uważam że rozdzielczość obrazu nie wyznacza jego całej skali. To co nadaje mu duszy jest głębia i symbolika znaczeniowa.

 

Mam nadzieję, że to wyjdzie. Chciałbym kiedyś tworzyć ilustracje do książek, które mówią o rzeczach ważnych dla życia ludzkiego w sposób ciekawy i niekonwencjonalny.

Link to post
Share on other sites

Ok, postanowiłem więcej robić a mniej gadać, bo doszedłem do wniosku, że... uzależniłem się od pisania... hehe :P Nie no, sesja była, i trzeba było trochę przystopować, a jak wiecie rysowanie dużo zajmuje :)

 

Zapodaję scenkę z bohaterem:

4.jpg

 

Sam bohater:

5.jpg

 

Zbliżenie:

6.jpg

 

Szacunek dla wszystkich! Siedzę na tym forum od dwóch tygodni i czuję poprawę w rysunku choć może jej nie widać. Będę to poprawiał, bo sporo rzeczy jeszcze kuleje.

Link to post
Share on other sites

hehe, jak się napatrzę na otoczenie bez postaci a potem z, to też mam takie odczucie. Ale nie chciałbym zmniejszać typa, bo zatraci czytelność. Chyba dodam więcej perspektywy powietrznej i "zaniebeszczę" trochę bardziej góry w tle. Chciałbym jeszcze dodać efekt fatamorgany w oddali od falującego gorącego powietrza. :)

Link to post
Share on other sites

Góry wydają się bliskie bo za mało pustej ziemi między nimi a królem.

 

pędzle "ołówkowate" nie wyglądają dobrze na czerwonym, użyłabym innego pędzla (większy, bardziej przezroczysty), albo nie malowała tak bardzo w jednym kierunku. Może coś w tym kierunku jak użyłeś na metalu na nogach.

 

Fałda na płaszczu przy łokciu wygląda nienaturalnie.

 

Korona trochę zbyt kolorowa, wygląda jak zabawka dla dzieci.

Link to post
Share on other sites

Z koroną, zdaję sobie sprawę ;) A reszta rad jest dla mnie bardzo odkrywcza, dziękuję :)

 

EDIT: Mały upgrade, trochę eksperymentuję. To pierwsza moja praca w życiu, w której od razu jadę kolorem.

 

7.jpg

 

Czas ruszyć trochę psa.

Edited by ZiN
Link to post
Share on other sites

Ostatnio, mam mało czasu na rysowanie, wrzucam wstępne poprawki najbardziej kulejących elementów.

 

10.jpg

 

Teraz będę musiał sobie zrobić tygodniową przerwę od tabletu (ferie), więc chętnie posłucham jakichś rad.

 

I tak w ogóle, co tu taka cisza? Mam rozumieć, że obrazek jest tak kiepski, że nie opłaca się tu czegokolwiek komentować :/ Niemniej czekam, może ktoś się skusi.

Link to post
Share on other sites

Ja bym jeszcze dodała unoszący się piasek, czy coś w stylu małej burzy piaskowej, no i co sie z tym wiąże, król miałby wtedy osłaniać twarz przed piaskiem, pies też jakoś mruzyć oczy.. Oprócz tego pobaw sie kolorami, żeby nie były takie realne jak tu, może jakieś tekstury na to nałóż, pokombinuj :) Ale jak narazie wszystko jest ok wg mnie

Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o koncept jesteś moim zdecydowanym faworytem. Ten pomysł mi chyba coś przypomina, ale nie wiem co.

 

Może króla z psem zbliżyć trochę do środka, bo pomiędzy nimi, a drzewem jest zbyt duża luka.

Link to post
Share on other sites

Z psem chyba trochę przesadziłeś. Za bardzo ma wyżłobiony ten brzuch. Przez co wygląda, jakby się składał do robienia kupy. Ale król już nie jest tak wyżłobiony. Może nie dzieli się z psem jedzeniem.

 

Dlaczego cień od drzewa jest jaśniejszy od pozostałych ?

Link to post
Share on other sites

Dziękuje Wam za uwagi! :)

 

indioglossia będę kombinował ze wszystkim, hehe. Wcześniejsze rysunki jakie robiłem były zawsze z głowy, bez żadnych referencji. Anatomie człowieka budowałem raczej z powidoków itd. Używałem także zbyt nasyconych barw, wszystko na czuja, na pałę, ale w końcu dojrzałem, że nie tedy droga i żeby stworzyć pracę trzeba solidnie się do niej przygotować i przepracować masę czasu. Fajnie, że aż do marca mamy termin. Liczę dopicować to jeszcze tu i ówdzie. Wolno mi to idzie, bo profesjonalistą nie jestem, dopiero się uczę i wdrażam swoje spostrzeżenia i teorie malarskie :)

 

Pan P Dziekuję za ciepłe słowo, jest to bardzo motywujące ;) Drzewo, nie jest istotą rzeczy. Ma tylko równoważyć kompozycję. Kadr jest szeroki aby spowodować pewne wrażenie motywu drogi. Zmierzanie skądś dokądś - coś w ten deseń.

 

Co do pieska, mogę podrzucić referencje z których korzystałem. Mnie też to dziwi, ale wychudzony pies wygląda aż tak koszmarnie. Przykre, ale jak inaczej podkreślić kryzys? Nie jest to nic wesołego a jest wręcz przygnębiające.

 

Podoba mi się to zdanie: "Może nie dzieli się z psem jedzeniem." To jest już jakaś interpretacja :) fajnie :D

 

Cień drzewa - narzuciłem tu pseudo-burzę piaskową o której pisała indioglossia, ale w mniejszej skali, ot taki wiaterek co zruszył trochę piasku z ziemi. To troche rozjaśniło pewne ciemniejsze partie z dolnych warstw jak cienie.

 

lolipop hehe, podoba mi się Twoje stwierdzenie, jednakże pies jest tylko częścią wypowiedzi jaką chcę zawrzeć tym obrazem, jednym zdaniem mojej opowieści :)

 

I fajnie, że dostrzegacie w tym coś głębszego. O to mi chodziło. Będę pracował dalej i czekam na kolejne komentarze :)

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Lista zmian:

- głowa króla

- drzewo

- zróżnicowanie planów i kontrastów pod "wędrówkę oka"

- korona

- chmurki

- zabawa z kolorami na królu

- parę pozostałych pierdół jak cienie itp.

 

Kliknij aby zobaczyć w pełnej rozdziałce

11.jpg

 

Uwagi mile widziane.

 

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

fajnie by było gdyby mu ten wiaterek wyżej podwiał postrzępiony płaszcz.

wydaje mi się, że tło, czyli góry i niebo są trochę zbyt cukierkowe. może by im zmniejszyć nasycenie? to tylko sugestie.

ps. pomysł fajny :)

Link to post
Share on other sites

Cienie różnych obiektów mają różny obrys (cień króla jest inny niż kamienia niż trawy).

Rozmyłeś góry i przedni kamień jakimś filtrem, pokusiłabym się jednak na zrobienie tego ręcznie pędzlem, myślę że jakieś swobodne rozmyte pociągnięcia będą wyglądały lepiej niż komputerowy filtr.

Król wygląda jakby zbyt kolorowo i cukierkowo w porównaniu do reszty sceny. Pies bardzo fajny, ma więcej charakteru niż król.

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy