Jump to content

Animacja 3D: Kwiecisty bezkres


Tommy_TGCG
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Grafikiem 3d jestem od dość dawna, ale jak dotąd utrzymywałem minimalny poziom aktywności na forach :). Postanowiłem jednak nadrobić nieco stracony czas i zaprezentować kilka rzeczy, które dotąd zrobiłem.

 

Pierwsza, mniej więcej z połowy 2009 roku, to 2-minutowa sekwencja do spektaklu dla dzieci "Świat Bastiana" wystawianego w warszawskim teatrze Rampa, w reżyserii Teresy Kurpias, ze scenografią Ilony Zajączkowskiej i muzyką Marcina Kuczewskiego. Fabuła przedstawienia oparta była na powieści "Niekończąca się historia" Michaela Ende.

 

Moim zadaniem było stworzenie 2 projekcji - planu zerowego, wyświetlanego na tiulu przed sceną, oraz właściwej projekcji wyświetlanej na ścianie za sceną i aktorami. Schemat w załączniku.

 

Pod linkiem główna projekcja:

 

 

Całość zrobiona w 3ds max Particle Flow z rozszerzeniami Pflow Tools 1 i 3. Materiałami wyjściowymi był fragment scenariusza z dialogiem rozpisanym co do sekundy i muzyka.

 

Ograniczenia Pflow zmusiły mnie do napisania kilku skryptów, m. in. tworzących i przemieszczających światła, losujących rodzaj kwiatów i zapamiętujących w pliku wyniki, numerujących i grupujących cząsteczki oraz paru innych.

 

Była to moja pierwsza praca w pflow, programistą maxscript jestem też okazjonalnym = szybko okazało się, że zagadnienia techniczne nie pozwalają mi dopracować efektu estetycznego tak, jak by chciał. Ale ostatecznie byłem zadowolony z wyników, klienci również.

 

Jest "trochę" artefaktów - aliasing na niektórych kwiatach, post-produkcyjny DOF niezupełnie dał radę... ale charakter projekcji w teatrze ukrył te niedoróbki.

 

Swojego czasu myślałem o Making of, przestrzegającym przed paroma zasadzkami w Pflow, na które wpadłem w trakcie produkcji. Miałby się nazywać "Jak NIE robić kwiatów w Maxie" ;).

Link to comment
Share on other sites

wyglada koszmarnie. ale technika sceniczna pokazywana tak po prostu na ekranie nie robiła nigdy wrazenia. Natomiast w teatrze mysle ze widok był interesujący i dodawał magii. Duzy plus za rozwijanie tego elementu. Rozmawiałem ostatnio z wlascicielem teatru w Wawy i wiem, ze jest naprawde niezły renesans dla spektakli, zaistniało wiele prywatnych scen pokazujących alternatywne podejście do sztuki dramatycznej i jej oprawy audio wizualnej i co ciekawe bilety wyprzedają się na kilka mies przed spektaklem (moze nie wszędzie a tylko oni tak mieli). Ogólnie mowiąc duży plus za pracę w ciekawym tworzywie jakim jest scena, żałuję ze nie można tego zobaczyć na żywo. Tym 'koszmarnie' sie nie przejmuj - nie da sie tego pokazac ludziom przed monitorem, to jak tlumaczyc daltoniscie ze nie ulozyl kostki Rubika w 6sekund.

Edited by olaf
Link to comment
Share on other sites

Hejka.

 

Efekt koncowy calkiem calkiem. Szczegolnie ze to projekcja do teatru i nie ma co oceniac strony kolorystyczno-wizualnej na ekranie monitora. Szacun za poradzenie sobie z aspektem technicznym, bo PFlow pozostawia wiele do zyczenia. Gratulacje ukonczenia calosci i zamkniecia tematu z zadowoleniem obu stron. Lekki flickering na kwiatkach pewnie nie przeszkadzal na tiulu.

Napisz w jakiej rozdzielczosci docelowo to jest wyswietlane. Projekcja przednia czy tylna? Ciekaw tez jestem jakim dysponuja projektorem w tym teatrze.

Ja robilem projekcje do Teatru Roma i Wielkiego, wiec wiem jak ciezko dopasowac wszystkie czesci ukladanki (szczegolnie wizje artystyczna).

Ciesze sie ze temat sie rozwija i animacja wkrada sie do sztuki klasycznej jaka jest teatr :)

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za komentarze!

 

@ola-f - fakt, oglądane tak na monitorze to może broni się pierwsze 45 sekund, potem jest gorzej, ale na żywo było fajnie, efekt głębi działał. Pocieszam się, że dla dzieci taka naiwna estetyka jest do przyjęcia, dziatwa na próbach wykazywała entuzjazm. Zastosowana technika - Pflow - minimalizował możliwości kompozycji kadru - losowy kształt kwiatów.

 

@TuF - Rozdzielczość tylko DVD, sprzęt którym dysponował teatr był bardzo skromny. Do tego całość była oglądana na tiulu/ przez tiul, więc jeszcze traciło na ostrości. Co do Pflow - najpierw wydawał mi się świetnym rozwiązaniem, a potem okazał się przeszkodą, następnym razem modelowałbym te łodygi i animował wzrost, a partikli użył tylko do efektów.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy