Jump to content

Recommended Posts

Dzieki chlopaki!:) Muszę dodać, iż ostatnie 5% mocy w tych pracach zawdzieczam nicponiowi oraz 88grzes (jak juz po nickach sie wolamy). Brakowalo w pracy z wezem i dzikiem PRZESTRZENNOSCI, podzialu na plany, czy tez zroznicowania swiatla. Jestem szczerze w szoku, ze tak proste zabiegi jak perspektywa powietrzna czy moze dodatkowe swiatelko krawedziowe moga zdzialac taki cuda.

 

Kalberos, dzieki za porownanie, bo ciezko samemu wylapac wlasny progres. Znaczy, ze ide w dobrym kierunku:)

Pasiterek, czekam na drugie wrazenie;)

Link to post
Share on other sites

po prostu czad, w Twoich pracach podoba mi sie nie tylko wykonanie ale takze niesamowita pomyslowosc, nie jedziesz utartymi schematami jak wiekszosc rysownikow tylko w kazdej pracy jest cos ciekawego, zaskakujacego, nie ma odgrzewanych kotletow i tego sie trzymaj :]

Link to post
Share on other sites

Hi, pouczanie Cie nie ma sensu wieć napisze co mi sie nie podoba a co nie, zrobisz z tym co zechcesz.

Praca nr1. Wydaje mi się że kompozycja jest nie najlepsza, no i jest statycznie. Węża mogłeś zwrócic w kierunku samuraja z 1 planu a samuraja umieścic w takiej dość mocno komiksowej perspektywie tak że niby biegnie na tego węża. Miałbyś fajny focal point i dynamizm a tak, w sumie patrze na weża no fajnie namalowany potem na koślawego samuraja i przewijam strone. O kompozycji fajnie tłumaczy feng zhu, napewno znasz. O rysowaniu dynamicznych poz rewelacyjnie opowiada David Finch. Polecam

Praca nr2 Popełniasz ten sam błąd co w nr 1, ale praca jest o niebo lepsza a to ze względu na dzika. Perspektywa i malowanie sa bardzo dobre.

Praca nr3, w sumie gościa pozbawiłeś szyji. Saturacja drzew stojących 200 metrów za samurajem taka sama jak sam samuraj, w sumie ta praca jest bardzo blada

Praca nr4, Ork, świetnie malowany ale nie podoba mi się że wszystkie ciemne miejsca z pierwszego planu są tak słabo nasycone. To jest podstawowy błąd a Ty w sumie do nowicjuszy nie należysz

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Kalberos,- ja sie czuje jakbym dalej tonal w sluzie;p pamietaj, ze najgorsze co mozna zrobic to za duzo sie ogladac na innych. Po roku lub dwoch czytania tutkow nic nie umialem, dopiero jak je odstawilem to cos sie zaczelo dziac. Nie wiem czy ta rada ci pomoze, ale samodzielna upartosc to najwiekszy nauczyciel.

 

Cukeriass - widze ze statycznosc konceptu samuraja z koniem nie podchodzi, co?:) Mi tez nie, ale bylem ciekaw odbioru, wiec dzieki!

 

tr3buh - Dzieki za twoj komentarz, czuje sie jakby szedl pod gorke z tym przecieraniem wlasnych szlakow, ale moze ze szczytu bedzie juz cos widac na horyzoncie;)

 

rice - piszesz rzeczy madre, niektore podyktowane wlasnym gustem, ale wszystkie biore pod uwage i przemyslenia. Z pewnoscia zaczerpne z twoich rad. Masz niezle oko do wylapywania zroznicowania koloru i nadal nad tym pracuję. A co do bledow... to czy takiego okreslenia mozna uzywac do prac malarskich? Blad moze byc w rownaniu mat, ale u nas cos moze po prostu slabiej dzialac. Zawsze kiedy jestem w sytacji popelnienia "bledu" a pojscia droga przetarta setki razy przez innych to wlasnie tam ide. No i czasami sie zesrajta, ale czasami zaskocze sam siebie. Dla tego uczucia warto ryzykowac. Jak juz zaczne na pelnych obrotach trzaskac komercyjne projekty to z pewnoscia pozostane tylko przy pewnych zabiegach. A co to za podstawowa zasada mowiaca o saturacji w cieniu?

 

emmilius - thx!

Link to post
Share on other sites

artozi ja tez jestem samouk do wszystkiego sam doszedlem nikt mi nie pomagal dopiero od niedawna zalozylem tu teke lepiej poznio niz w cale Omen mi polecil to forum no i nie zaluje bo chlopcy wele potrafia pomoc ale moj blad byl taki ze przez te dwa lata wszystko rysowalem z glowy to co sobie wyobrazilem nie korzystalem z refek z tad teraz widac u mnie braki ale staram sie ile moge

Link to post
Share on other sites

hi,

"A co do bledow... to czy takiego okreslenia mozna uzywac do prac malarskich" - myślę, że można bo malarstwo to w końcu próba naśladowania rzeczywistości i każdy odjazd od niej bedzie się rzucał w oczy, w końcu chodzi o to żeby przekonać widza że płonący wieprz istnieje naprawdę ;]

Dobra co do koloru, weź sobie zdjęcie najlepiej zrobione bez lampy i color pickerem przejrzyj jak zachowują się odcienie barw. Zauważysz pewną prawidłowość, że im ciemniej tym kolor bardziej nasycony.

Przykład, kolor ze sciany i koszuli dziadka

2lz53l.png

pozdro

Link to post
Share on other sites

design tego smoko-węża mi sie nie podoba. jakąś tą głowe ma za mało groźną. proporcje konia też chyba coś nie leżą, za to płonący dzik jest super XD render wszystkiego jest bardzo fajny, ale w sumie to normalne w Twoim przypadku :D

 

PS: a co to za dyplom o którym wspomniałeś?

Link to post
Share on other sites

rice - na zdjeciu przytoczonym przez ciebie rzeczywiscie takie zjawisko ma miejsce, ale nie wynika ono z zasady ze cien jest zawsze bardziej nasycony. Jest to mocno mylace stwierdzenie i zbytnie uproszczenie dzialania swiatla. Absolutnie nie odnosze sie teraz do swojej pracy, bo dzieki twojej uwadze spedzilem dzisiaj pol dnia na czytaniu o kolorze i zjawiskach z nich zwiazanych (i za to wielkie dzieki!). Zaintrygowala mnie zasada, o ktorej nigdy nie slyszalem... Przechodzac do sedna, znalazlem kulke ktora otworzyla mi oczy na wiele spraw, kulke z forum CA.org: http://conceptart.org/forums/showpost.php?p=2075581&postcount=82 Miesci sie tam watek, ktory mnie powalil i zafascynowal. Nawet nie wiedzialem ze mozna matematycznie obliczyc subiektywnie postrzegany walor w stosunku do natezenia swiatla na powierzchni. Chodzi o to ze powierzchnia oswietlona dwa razy mocniejszym swiatlem nie bedzie wcale dwa razy jasniejsza. Jest tam wiecej ciekawostek.

 

Pozwole sobie przedstawic jak ja to rozumiem, bo krotko mowiac nie trawie "zasad", ktore mi sie wypomina. Taki ze mnie buntownik. Mozliwe, ze wiesz to wszystko, ale przedstawiles ta zasade jako prawde absolutna, "prawidlowosc". Na zdjeciu dziadka zachodzi nastepujace zjawisko: w pochmurny dzien swiatlo sloneczne zostaje przefiltrowane przez chmury, dzieki czemu ma ono kolor zblizony do bialego (zatem neutralnego). Biale swiatlo padajac na niebieska koszule odbija sie od niej, zyskujac jej kolor, czyli staje sie niebieskim swiatlem. Niebieskie swiatlo odbijajac sie od kolejnych niebieskich powierzchni coraz bardziej sie nasyca. Podobne zjawisko zachodzi na scianie, gdzie biale swiatlo odbijajac sie kilkukrotnie od powierzchni o cieplej kolorystyce staje sie coraz ceplejsze.

 

Malujac, daje sobie prawo do interpretowania kolorow swiatel w scenie w sposob niekoniecznie realistyczny, ale tez napewno nie bledny. Stad tez zakladajac ze moj zielony ludek otrzymuje z prawej strony niebieskie swiatlo (ambient light) to nie stanie sie on magicznie zielonszy. W zaleczeniu dwie kulki po modyfikacji tej z powyzszego linku, ktore obalaja twoja zasade. Azeby bylo jasne to nie czuje sie dotkniety porada, nie bronie tez mojej pracy, ale a noz ktos to przeczyta i sobie wezmie niektore madrosci forum do serca. Co do sensu i idei malarstwa to realizm nie musi prowadzic do fotorealizmu i oszukiwania widza. Lepsze efekty mozna uzyskac bawiac sie zjawiskami anizeli goniac za ich odwzorowaniem.

 

Coyote - super sugestia. Dla takich wchodze na forum:) Troche sie przyzwyczailem do uproszen typu dodge i overlay, a sam wole prace z rasowym malarstwem. Maja one swoj urok i nawet przestaly mi przeszkadzac w polaczeniu z roznymi teksturami, ale faktycznie wiecej szczerosci tam by sie przydalo.

 

telthona - oj, nie wszystko takie zle odrazu musi byc!:) Kunie to moja pieta achillesowa od dawna, bo od wielu lat juz zadnego nie dosiadlem. Postudiuje je w najblizszym czasie. A dyplom to na architekturze - i chyba tyle w temacie;p fajna pamiatka, nie ma co.

 

Mateusz

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

fajne linki, dzieki chlopy - w zasadzie nie ogladam/czytam tutoriali bo nie mam czasu,ale z racji ze kolor/swiatlocien to dla mnie wciaz zagadkowa dziedzina z checia obadam materiały.

 

co do prac - jak juz pisalem, masa dobra - zdecydowanie najlepsza jest morda orka, uwagi odnosnie obrazkow juz przedstawili chlopaki wiec nie ma co sie powtarzać.

Link to post
Share on other sites

Noiprox mi mówił, że widział Twoje prace w dziale "Rising Stars" w Imagine FX :D gratulacjeee :D wybiore sie jutro do empiku żeby sprawdzić na własne oczy :D musisz powiedzieć czy taka publikacja coś daje :D więcej zleceń, większe zlecenia? :D czy tylko (i aż) FAME? ;)

Pzdr

Link to post
Share on other sites

Hej telthona, dzieki wielkie:) Mialem kupe radosci z tego wyroznienia i to chyba najwiekszy profit z calego przedsiewziecia. Jakos tak lepiej czlowiekowi na sercu. Rano wstawalem podjarany, kladlem sie spac podjarany i dzien mialem troche mniej podjarany, ale tez bardziej niz zwykle. Jedzenie lepiej smakowalo, mialem jakby bardziej udrozniony nos i mniej tluste wlosy. Zlecenie nie pojawilo sie zadne konkretne, ale nie wykluczam ze male zapytania sie przewijaja i moze jest to zasluga poniekad publikacji. Chyba jednak niewazne 'gdzie' ktos prace zobaczy, ale 'kto' i po fakcie uwazam serwisy on-line za skuteczniejsza metode rozglosu. Oczywiscie jest prawdoodobne, ze akurat moj styl mogl nie trafic na odpowiedniego potrzebujacego, czytajacego IFX. Nie ukrywam, ze wlasnie ten punkt calego show mnie martwi i daje do myslenia, bo skoro tyle osob o tym wie (a moze niekoniecznie), to co poszlo nie tak, ze nie odbilo sie to napadem zlecen? Nie jestem obecny i aktywny na prawie zadnym serwisie online poza deviantartem i tym forum (wait for it...;), wiec mam jak na dloni przesaczony wplyw Rising Stars. Podusmowujac, watpie by nie byl on skromny, ale jest malo widoczny i odczuwalny dla mnie. Najwiecej dobrego slysze o cghub i samodzielnym podsumowaniem pod nos aplikacji.

 

Dziekuje wszystkim pozostalym za mile komentarze oraz za te mniej mile. Przez Pafnucego spac nie moglem. O kolorze z ricem juz nei gadam:P

 

Dzisiaj dwie nowe pracki i odgrzewane statki. edit: wlasnie dostalem pozwolenie na opublikowanie najswiezszej pracy:) Smacznego!

 

 

mateuszozminskirobotsci.jpg

blackangel2.jpg

structuralvortex.jpg

 

krasnoludzica5.jpg

Edited by artozi
Link to post
Share on other sites

hmmm no genialne ładne kolorki . Przypatrzyłem się dłużej na ostatnia prace i dozo rzeczy mi nie pasuje ,woda za spokojna brakuje fal jest za płasko koło stwora tego bliżej nas przez to wygląda to tak jak by było na mieliźnie i straciło swoja dynamikę.Ostatnia rzecz to statki wyglądają jakby były wklejone ,mam takie odczucie ze te co są z tyłu powinny być trochę mniej widoczne albo trochę niebieskiego odcienia bo są dalej ale to tylko moje zdanie resztę ocenia eksperci .Najbardziej mi się podoba ten obieżyświat fajna poza i jego kolorystyka :D

pozdro

Link to post
Share on other sites

pierwszy wypasik, fajnie plastycznie aczkolwiek kolorystycznie te zaczernienia niekoniecznie są trafne w tej palecie, fiolety i błękity bylyby milej widziane...

 

W drugim jedynie skrzydła mnie przekonują, szkoda, że ma taki niezgraby design i jego prawa ręka z mieczem tworzy nudną prosta przecinającą obrazek i zaburzającą dynamikę, światło z tła na takiej wysokości tez nie jestem pewien czy aż tak dużo by go przejął na głowie i skrzydłach, mogłeś ciekawiej prawą rękę z mieczem zakomponować, np miecz wygięty w stronę widza w skrócie perspektywicznym i pod innym kątem...

 

w trzecim rownież mam wrażenie że statek jest doklejony, wystarczyłoby złagodzić krawędzie, pozatym spoko ilustracja, fajne detale na monsterze...

 

W ostatnim dziwna pozycja, trochę komicznie wypadła, brakuje większe integracji między światłem efektów specjalnych a postacią... pozdro

Link to post
Share on other sites

to ja krotko;]

1. nice, chociaz moim zdaniem 'za szybko' , niektore detale i fragmenty mogles bardziej podkręcić.

2. nie przekonuje mnie niestety, taki bez j*bniecia jak na twoja prace;]

3. kosmos! totalny kosmos! Design, a w szczegolnosci to co sie dzieje z chmurami. Brakuje mi jedynie czegos po prawej, fragment statku na pierwszym planie lub jakis zanużonych korzen tych monstro-roslin, cokolwiek.

4. poszla anatomia. Babka moze chyba łapami łydki sobie drapać. Za krotkie i dziwnie polamana ma nogi;/ A tak to samo dobro!

 

gratuluje wyrozniania w magazynie!;]

Link to post
Share on other sites

Jan7 - dzieki:)

 

Kalberos - praca ze statkami ma juz swoje miesiace, ale nei chcialem jej poprawiac, bo juz mi skisla:] Mialem tam sporo problemow z oddaniem skali i odleglosci i dobrze ze to wylapales. Wiecej przestrzeni - ciagle to sobie powtarzam, thx!

 

Rotcore - w takim postwojennym swiecie jak tamten musialo sie znalezc troche brudu:) demona moze nawet przerobie, bo to o czym mowisz mnie nie draznilo, ale na potrzeby portfolio moze warto. Statki racja - wtedy mialem manie ostrego wycinania warstw. A co do dziwnej pozycji to chyba nigdy nie byles magiem ziemi:P

 

Bombadil - stary, dzieki za dodanie otuchy;)

 

nicponim - wszystko jasne, rady dobre. Musze sprostowac ze na ostatniej pracy miala byc postac krasnoludzicy w scisle okreslonym stroju. Moze ciezko to widac, bo w wyniku opisu zlecenia krasnolud stracil wiekszosc cech krasnoluda.

 

Pozdrawiam:)

Mateusz

Link to post
Share on other sites

hi,

1. portalo crysis bardzo mi sie podoba szczególnie lewa strona obrazka i te robociki. Prawa strona poza młynem jakgdyby odstaje. Nie podoba mi sie ta plama w prawym górnym rogu i to co się dzieje za czołgiem, jest tam zdecydowanie za blado

2. ta bardzo fajna

3. Dwa pytania, czy statek który jest na horyzoncie nie powinien być malenką kropeczką? i drugie pytanie, skoro tam się tyle dzieje jakieś wybuchy itd, to dlaczego woda stoi. Zadnych fal, nic. Kompozycja i kadr wg mnie nie trafiony cała reszta jest rewelacyjna

4. za nicponiem

 

zdrowko

Link to post
Share on other sites

Rice: cholera, jak mnie wkurza, jak ktoś od razu doszukuje sie inspiracji w tym co już jest/było. Jak kaptur, to Ecio, jak zawalone budynki do Crysis... ja wiem że momentami faktycznie widać mocne inspiracje, i mozna to czasem wytknać, ale kurde, mam wrażenie że ludzie jak widzą coś nowego to chcą sie pochwalić, że już gdzieś indziej widzieli coś podobnego, więc NA PEWNO Z TEGO ZOSTAŁO ZERŻNIĘTE/SKOPIOWANE/PODPATRZONE. wkurza mnie toooo!! :P

 

Artozi: lol, to ten anioł z mieczami jest Twój? XD ja na dA otworzyłam to z watchów to z taką kwaśną miną zamknełam zakładkę mysląc sobie "kolejny super epic obrazek jakiegoś wymiatacza -___-" :P lol. Nie zauważyłam że to Twoje xD

Bardzo mi się podoba ta praca ze statkami. Jest super, zwłaszcze jeśli chodzi o te morskie potwory. Bardzo dobry design i kompozycja, o kolorach nie wspomnę :)

Krasnoludzica mi się nie podoba, ale spoko, kumam że to jest trudne narysować seksi krasnoludzice czy hobbitke czy coś :P chyba sie po prostu nie da. Może gdyby proporcje tych efektów magicznych... (WWWWHAAAT? KRASNOLUD PLUS MAGIC? XD) były bardziej proporcjonalne do samej wielkości postaci, może nie wydawałoby się to takie "skarykaturowane". No i fakt, coś z tymi nogami nie leży.

 

ale up zacny, trza przyznać. Zmieniamj miniaturki! :P

Link to post
Share on other sites

@telthona no ale w podpatrzaniu nie ma nic zlego, na tym zbudowany jest swiat. To że obrazek w mojej ocenie zahacza o portal czy crysis świadczy tylko i wyłącznie dobrze o pracy

 

@down, moja wyobraźnia ma się dobrze

 

@edit, mow od razu że telthona to twoja dziewczyna, bo to zmienia cały kontekst tej wypowiedzi ;]

Edited by rice
Link to post
Share on other sites

takie jest właśnie oddziaływanie mediów teraz... komercja, schematy, dużo syfu w którym trzeba mocna poprzebierać żeby wygrzebał coś wartościowego... rozumiem Twoje oburzenie Telthona ale tego nie unikniesz, zawsze gdzieś ktoś coś zrobił podobnie, pozę, klimat, nastrój, kolory, technikę, design, zawsze będą kojarzone pewne cechy charakterystyczne dajmy na to jak w TRONie te techno światełka i paski, albo mangowe wyolbrzymione miecze 3 razy większe od właścicieli, zakapturzeni zabójcy jak w Thief, jak w Assasin Creed jak w wielu produkcjach, grach czy filmach... od cholery tego i jeszcze więcej, ale nie da się tego uniknąć bo coraz więcej ludzi ma dostęp do robienia takich rzeczy i jest tego porostu za dużo, oryginalność była kilkanaście lat temu kiedy globalizacja nie była jeszcze tak powszechna i ludzie posiadali większą wyboraźnię bo też ich inspiracją były KSIĄŻKI i wszystko działo się w umyśle w wyobraźni... teraz wchodzisz w google obrazy i masz miliard "rzeczy" i sobie to sklejasz, podpatrujesz, cokolwiek i masz wtedy takie komentarze, że to wygląda jak u tego a to jak u tamtego... mniej więcej tak to widzę, to tylko moje zdanie... taki właściwie krzyk o nic bo tego sie nie uniknie

Link to post
Share on other sites

rice, dzieki za opinie. Ta praca to jest srogi eksperyment ze skalą i nie do konca dopialem swego i nie chce jej bronic. Pokaze tylko refke, ktora troche oddaje moj zamysl: http://farm4.static.flickr.com/3063/3010849095_aeab643004.jpg - ujecie tele, ale sie gdzies ten feel po drodze zapodzial.

 

CUKIERASS - nope;P no popatrz, musiala mi sie ostro wryc w pamieci, bo powstala w wyniku zmieszania kilku innych inspiracji.

 

telthona - haha, no moj moj:) Nigdy nie myslalem ze zachacze o taka tematyke, ale jak zrobilem szkic to mnie tak zaintrygowal, ze poszedlem dalej w tym kierunku. Czesto robie 5,10 szkicow i koncze 4 z nich i tak o to powstaje powoli portfolio. Bardzo dobra metoda do kazdej pracy - zadziwic nie tyle innych, co samego siebie. Wyzwania siebie na pojedynek daje najwiecej satysfakcji. To jest jedna z tych epickich scen, ktore mi sie przejadaja w momencie jak sam je sprobuje. Co do krasnoludzicy to fakt, jest mniej powazna niz inne moje prace, ale wlasnie dlatego ja lubie. Sam w zyciu nie jestem az tak powazny, wiec musze czasami wyluzowac w teczce;) Poza tym trafilem idealnie w preferencje klienta:) Nastepnym razem dam wiecej swiatla na piersi, bo wam za bardzo te nogi uwage przykuwaja.

 

noiprox - krasnoludzica Cie pozdrawia!

 

Rotcore - tak to sie wlasnie ma odbywac, nastepuje ewolucja koncepcji a nie rewolucja. Nic w historii sztuki praktycznie nie wzielo sie z niczego, takze mnie nie bola zadne porownania. Swiadomie nie zzynam nigdy to sumienie mam czyste. Boli mnie predzej jak ktos zaczyna porownywac do stylu innego artysty. Jednak wtedy to i tak jest raczej wynik popularnosci niektorych marek, anizeli mojego plagiaryzmu. Nie uwazam by styl byl cecha wrodzona charakteru, stad porownywanie stylu jest dla mnie niebezpiecznie bliskie z nazwaniem kopistą. Sztuka jest otrzymac tak indywidualny jezyk wzornictwa, kolorow, kreski itp, ze nawet jak zrobisz redesign TRONa to bedziesz widac, ze to twoj. A jak ktos bedzie chcial uproscic to powie, ze to scena z TRONa i tyle. Bardziej spostrzegawczy dostrzeże w czym lezy moc takiej pracy. W erze internetu schematy wytwarzaja ci najbardziej znani. Wniosek? Zzynac z mniej znanych i udawac oryginalnego:P

Link to post
Share on other sites

rewelacyjna teczka, fabryka dobrego inspirującego staffu.

 

Co do doszukiwania się inspiracji - jak dla mnie nieważne z kogo bierze się przykład (byle był w miarę dobry) - bo ten z którego czerpiemy już też od kogoś coś podpatrzył , w zasadzie to ciężko znaleźć coś co nie zostało już "powiedziane". To że ktoś wcześniej stał się przez coś sławny nie znaczy że on to wymyślił :)

Link to post
Share on other sites

Kurcze nie chciałem nic pisać bo to teczka, ale szybko coś wtrącę. Artozi bardzo cię przepraszam za offtop.

 

Styl to tematyka nie technika, jak narysuje portret z słabym, ciepłym, miękkim, światłem, to na bank ktoś powie, że studiuje Rembrandta, a to tylko składowe portret, słabe miękkie ciepłe światło :D Łapiecie o co mi chodzi? :D Technika nie ma nic do rzeczy i tak wszyscy używamy prawie identycznych... nie mamy, aż takiego pola do popisu jak nam się wydaje, jeśli o to chodzi :)

Projekty i pomysły zawsze ulegały tylko ewolucji nie rewolucji, rewolucja w sztuce była wtedy kiedy jedna grupa artystów z wąskiego podwórka sztuki z mocno określonymi modnymi regułami, wchodziła na inne równie małe równie ubogie i równie określone podwórko, które na bank już istniało wcześniej tylko nazwa była inna :D

 

Uważamy się za takich super bo mamy internet! Kiedyś zasięg mody, pomysłów i ruchów artystycznych które kopiowały ten sam pomysł był równie wielki co dzisiaj. Od czego mamy język... Jedynie prędkość wymiany informacji się zwiększyła.

Moim zdaniem mamy w dzisiejszych czasach eksplozje kreatywności w porównaniu do dawnych "dobrych czasów". Można być tym kto rozwija istniejące podwórko, lub starać się przeskoczyć do innego, ale tak czy inaczej wszyscy robimy to samo, stawiamy kolorowe plamki na płaskiej powierzchni :P Czas się z tym pogodzić :D

 

Artyści są jak błazny, stajemy przed gawiedzią i zabawiamy ich podrzucając piłeczki, nic więcej. :D Sorry lubię to powtarzać x)

 

@artozi

 

Fajne masz te maluny, ale brakuje mi w nich czytelności, nie wiem na co patrzeć, w jakiej kolejności i co widzę. Popracuj nad tym, nie wiele więcej Ci już potrzeba :)

 

Powodzenia, trzymam kciuki :)

Link to post
Share on other sites
Kurcze nie chciałem nic pisać bo to teczka, ale szybko coś wtrącę. Artozi bardzo cię przepraszam za offtop.

 

Styl to tematyka nie technika, jak narysuje portret z słabym, ciepłym, miękkim, światłem, to na bank ktoś powie, że studiuje Rembrandta, a to tylko składowe portret, słabe miękkie ciepłe światło :D Łapiecie o co mi chodzi? :D Technika nie ma nic do rzeczy i tak wszyscy używamy prawie identycznych

 

styl to tematyka nie technika? sory ale wiekszej glupoty jeszcze nie slyszalem...jezeli tak to rzuc temat dla 10 roznych artystow( ktorzy maja juz wypracowany 'swoj' styl) by narysowali ten sam portret, z takim samym slabym, cieplym, miekkim swiatlem i ciekaw jestem jaki efekt uzyszkasz. Wedle twojej teorii powinnismy otrzymac 10 identycznych prac, no bo przeciez to tematyka a nie technika tworzy styl...

 

Sory za offtop artozi;/

Link to post
Share on other sites

Jakie tam offtopy. Uwielbiam filozoficzne dysputy! To one wlasnie nadaja sens temu co robimy. Gdyby ktos kiedys nie zanegowal rzeczywistosci to bysmy wszyscy tkwili w realizmie. Oczywiscie odnosze sie do tak starych kwestii jak malowidla jaskiniowe - ci dopiero mieli leb! Bo to co oni zrobili polegalo na interpretacji. Byc moze byla ona intuicyjna, ale niewazne - zinterpretowali rzeczywistosc na zupelnie osobisty i inteligentny sposob. Manifesty w historii malarstwa potwieradzaja tylko to, ze o tym trzeba gadac. I trzeba wiedziec o czym sie mowi. Problem sie pojawia, jak probujemy znalezc zdanie najsluszniejsze.

 

Nie czuje sie super majac internet, jest wrecz przeciwnie. Z pewnoscia bylbym szczesliwszy gdybym pozostal na poziomie: "Mateusz z 3b zajebiscie rysuje:p" Dla jakiegos tam kominiarza czy biznesmena rzeczywiscie robimy to samo - rysujemy. Ale jako branzowcy zaczynamy wylapywac subtelnosci, ktore nas oddzielaja. Dziwie sie, ze tak napisales n-pigeon, ale moze faktycznie z punktu widzenia odbiorcy tak to prosto wyglada. W koncu jako ludzie mamy dar pojmowania abstrakcji - to jest oko to jest nos, a czy krzywo czy nie, to detal. Sedno sprawy pozostaje przekazane. Jednak jest jeden czynnik o ktorym zapomniales, ze jednak wieksza (ryzykuję) czesc spoleczenstwa jest wrazliwa na jakosc sztuki, rowniez bez teoretycznego przygotowania. Lubie wierzyc ze nie robimy tego samego i to co wylapujemy my (i czesto nazywamy) dla innych jest rozumiane bez slowa. Lubie rowniez myslec ze jednak mamy czym sie popisac, bo bym ci wymienil conajmniej kilku inicjatorow czegos czego nie widzialem nigdzie - android jones, levi hopkins i nie chce mi sie myslec dalej:P Kadzy z nich bedzie mial oczywiscie kopistow (tanich backupowcow), ale jednak oni to wszystko pchaja do przodu i nie stoimy w miejscu. Mullins czy Frazetta wyrobili sobie charakterystyczne marki nieprawdaz? Napewno nie obojetnoscia na roznorodnosc stylow/technik i tematow. Oni dali popis:)

 

A tak w ogole to dzieki za porade:) Zdecydowanie wezme ja sobie do serca, by dodac jeszcze wiecej minimalizmu w moich skomplikowanych kompozycjach. A co do kolejnosci to nie mam zamiaru komukolwiek jej narzucac. Ale chcialbym by bylo jeden glowny focus o czym mi przypomniales. THX!

 

Pozdro:)

Link to post
Share on other sites

Jak czytałem wasze wypowiedzi to zdałem sobie sprawę, że technika jednak ma wpływ na styl, ale dalej nie nazwał bym tego stylem, który jak ja to rozumiem, jest czymś co jest indywidualne dla każdego artysty.

 

@nicponim

 

Patrzysz na to od złej strony :) portret i światło wsadziłem do jednego wora z tematyką, jeśli tak na to patrzeć, to jak narysujemy wszyscy realistyczny portret z miękkim słabym światłem i czarnym tłem to powiedzą, że kopiujemy Rembrandta :D Nie ważne, że każdy użyje innej techniki innych brushy, pigmentów, mediów czy trybów mieszania. Będą się różnić, między sobą, techniką, ale czy to naprawdę styl? Jak wrzucisz do wora z innymi pracami, to ciężko będzie odgadnąć czyje jest czyje. Będzie trzeba przyjrzeć się uważniej technice, w jakiej zostały wykonane.

 

Przeczytaj też dla artoziego :)

 

@artozi

 

Z internetem było bardziej do rotcora, ale ja nie wiem czy był bym szczęśliwszy, przynajmniej wyzwanie jest większe. Jak polegnę to na całej linii hehe :D

 

Bardzo możliwe, że mam dziwne zapatrywanie czym jest styl ;), ale ja potrafię np. rozróżnić prace Mullinsa i Frazettę od reszty, tylko dlatego, że mullins używa ciągle tych samych brushy co kategoryzuje jako technikę, ale też jak używa światło, które raczej podkładam pod tematykę, co maluje i jak to przedstawia.

Raz znalazłem prace na deviant art, które miały skopiowane brushe od Mullinsa i z początku myślałem, że to Mullins co mnie zdziwiło, Skoro tak łatwo skopiować czyjąś technikę to gdzie tu styl? Nie mamy własnego stylu na podstawie techniki, nasza technika, to suma technik które nam się podobały. To co nas odróżnia to tematyka i sposób jej przedstawienia. No i dobór techniki!

 

Ja nie namalował bym nicponim-owych obrazków, jego technikę mógłbym skopiować, całej reszty nie.To nie jest to czego JA chce, co chciałbym zrobić, co mnie kręci, nie mogę mu tak po prostu wejść do głowy i to zerżnąć, a technikę tak. To co nas odróżnia i definiuje, to nie technika tylko tematyka i przedstawienie tej tematyki.

Dlatego ja przy tak abstrakcyjnym, dla mnie pojęciu jak styl, wole skłaniać się ku mojej teorii. Technika może pomóc zdefiniować styl, ale sama technika nie tworzy stylu, służy jedynie podkreśleniu walorów stylu danego artysty i nie musi być przypisana tylko jednemu. Każdy kto czuł by, że technika nicponima dała by moc jego pracom może jej użyć. Mimo to ich prace były by w innym stylu. Ja bardzo wzoruje się na technice Omena, ale mam domieszki innych artystów, niedawno na cghubie znalazłem nowe concepty AC i ku mojemu zdziwieniu kolo używa łudząco podobnej techniki co ja xD no dobra używa jej trochę lepiej :D to go podpatrzę :D Na bank gdybyśmy mieli namalować coś co nas kręci, nasze prace przestały by być podobne :)

 

Frazetta natomiast, ma banalną technikę nie to co mullins, bez szaleństw, :D bardzo prostą oczywistą i wtórna, ale moc jego pracom daje powtarzający się schemat tematyki, jak widzisz jego mięśniaka, kobitkę czy zwierze wiesz, że to jego. Czysto technicznie to podkoloryzowany, ciepły monochrom, z mocnym kontrastem, nie używał nawet medium (tak przynajmniej mówił), ale jak ta technika podkreśla styl jego prac!

 

Nie ma oryginalnej techniki, ma oryginalny styl!

 

PS

Mam nadzieje, że teraz bardziej łapiecie o co mi biega hehe :)

 

PS2

Będzie trzeba założyć wątek "Kopiujemy Rembrandta" w warsztacie :D jestem ciekaw co by z tego było.

Edited by n-pigeon
Link to post
Share on other sites

Hej, wszedłem na forum po kilku miesięcznej przerwie i patrze a tu nowa Rising Star z IFX :) Sam jako poczatkujący właśnie skończyłem podstawy na kursie rysunku i szykuję nowy upload i powiem że przejąłem się Twoją karierą tzn. brakiem nawału zleceń. Jako były dziennikarz i szperacz dokopałem się naprawdę w wielu miejsc w tej branży. Myśle że CGhub i CGsociety to dobre miejsca ale uważam że powinieneś uderzać bezpośrednio po studiach developerskich itp. Jest naprawdę sporo ogłoszeń na concept artów, dawaj rozsławiaj polskie imię w świecie CG :)

Na pewno teraz szykają kogoś u Bethesdy i to nie tak jak w Id Software że jak robisz concept to najlepiej żebyś też walnął model i texturę z resztą proszę link poniżej:

http://jobs.zenimax.com/index.php?a=view_job&jobid=144

i tu następna oferta proszę- jedno ze studiów należących do Eidos, mianowicie sławne Crystal Dynamics też szuka concepta:

http://tbe.taleo.net/NA4/ats/careers/requisition.jsp;jsessionid=C21EAFF2ED07B02A984B9495C9FB799A.NA4_primary_jvm?org=VAM&cws=3&rid=492

pewnie jakbym dłużej posiedział to takich ofert wyszłoby i z kilkanaście, więc atakuj stary ja jestem jeszcze zdecydowanie za słaby pozostaje mi doradztwo HR ;)

i zobacz jeszcze to, nasza rodzima świetna firma, ostatnio zrobili okładkę do nowej gry Ubisoft I AM Alive, szukają digital Arta właśnie:

http://www.arsthanea.com/careers/

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy