Jump to content

Recommended Posts

Hmm gameplay'a to ja tutaj nie widze, a enviro ma swoj klimat. Cos pomiedzy black&white a sacriface. Jezeli na zaliczenie to ok (ahh ten poziom szkolnictwa w polsce....) ale jezeli do gry ... naprawde musicie miec niesamowicie dobry gameplay :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem sam, to nie zespół, to jedna osoba.

Na zaliczenie było, teraz dla przyjemności, nauki oraz realizacji swoich marzeń o stworzeniu grywalnego rpga.

Dotychczas tworzona jest mapa, gameplay to trzeci etap, zaraz po ukończeniu flory i fauny gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dante - wiec w zlej kolejnosci robisz co masz robic troche tak bym myslal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj trochę informacji jak się prototypuje gry. Tam często na początku prawie wcale nie ma grafiki a gameplay już wystarczająco oddaje feeling gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up: jednak to o czym piszesz to praca zespołowa, gdzie są osoby odpowiedzialne za poszczególne składowe całości projektu. Ja jestem sam, więc praktycznie dowolnie mogę rozpocząć pracę nad grą, a efekty i tak będą po mojej myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niekoniecznie mi chodzi o preprodukcje choć o tym pisze niżej. Sprawa rozbija się głównie o to że to pod gameplay dostosowuje się grafikę a nie na odwrót. Przykładowo w FPSach drzwi zazwyczaj są o połowę szersze niż w rzeczywistości bo w innych rozstawach widok z kamery dziwnie wygląda. W platformerach wysokości pionowe i rozstawy pomiędzy platformami muszą być dostosowane do fizyki skoku i learning curve gracza. Podczas ważniejszych eventów typu walka z bossem w erpegu LOD obiektów może być skryptowany tak żeby zachować maksimum jakości grafiki czy dobrej wydajności. Taka optymalizacja może zachodzić tylko dla kawałeczka gry ale w wielu dzisiejszych grach tak optymalizuje się każdy fragment, głównie w fpsach. Jeśli nie masz gameplayu i jakiegoś danego kawałka story z którą będą się tyczyły wydarzenia w grze to może się okazać że będziesz musiał potem po testach tracić czas na poprawianie masy rzeczy, w tym czasie mógłbyś już robić grafę innej lokacji np. Może być tak że zbudujesz sobie pół kontynentu ale okaże się że przestrzenie pomiędzy miastami są za duże i nie dostosowane do prędkości jazdy środka transportu. Kto by chciał przez godzinę patrzeć na jedną animacje galopu konia albo kto by uwierzył że ten potrafi pędzić z prędkością 300 km/h. Wszystkiego nie przewidzisz.

 

"po mojej myśli"

I to jest właśnie problem. Nie zakładam że twój pomysł jest zły ani nic z tych rzeczy. To bardzo dobrze że masz zapał do robienia czegoś własnego.

Niestety jest tak że do momentu aż nie masz kawałka grywalnego kodu nie jesteś w stanie powiedzieć nic o grywalności. Wizja zawsze działa ale często po jej zrealizowaniu okazuje się że coś niestety nie działa w rzeczywistości.

To nie jest nic złego, przy brainstormach grupowych zazwyczaj wywala się 99% pomysłów. Jedna grupa u nas w szkole przed rozpoczęciem samej pre-produkcji miała jakieś 30 jednozdaniowych scenariuszy i wybrali potem ten najfajniejszy.

Przy grach z większym budżetem w tym samym czasie może powstawać kilka prototypów opartych o teoretycznie te same założenia ale zawsze jeden z jakiś powodów będzie lepszy i bardziej grywalny niż 5 pozostałych.

 

Nie wiem jak wygląda u ciebie proces tworzenia postaci ale popatrz że niektórzy mistrzowie zanim zaczną robić model hipoly rysują sobie dziesiątki szkiców. To nic innego jak szukanie pomysłów, eksplorowanie własnej kreatywności. Naramiennik na papierze narysujesz w minutę a w 20 zrobisz 20 innych wersji. Zrobienie go w 3d może zająć ci cały dzień, jeśli będziesz miał kilka własnych konceptów to od razu będziesz mógł przejść do finalnego modelowania i nie będziesz musiał szukać tego naramiennika w medium które zajmuje 100 razy więcej czasu (serio można uznać taki przelicznik). Tak samo jest z gameplayem, fabułą i większością kreatywnych aspektów. Zaczynasz sprawdzając czy podstawy działają a potem wchodzisz we wszystko głębiej.

 

Po coś ludzie wymyślili prepordukcjei prototypowanie, zapewniam cię że nie warto się ot tej wiedzy odwracać. Obstawiam że twoim celem nie jest szybkie wyprodukowanie średniej gry i jej spieniężenie tylko też sam proces robienia gry. Poczytaj jakie są zasady przy preprodukcji. Zdobędziesz wiele ciekawego doświadczenia i dużo samo-inspiracji.

 

Gdyby nie to że nie spałem całą noc to pewnie bym nic tu nie napisał, doceń moje rady. :P Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Monio: Przeczytałem z uwagą twoje opinie. Jednak musisz wiedzieć, że gra planowana jest od kilku lat, nie mam słomianego zapału bo nie mam też 16 lat. Od kilku lat zbieram swoje pomysły w bardzo grubym, już poniszczonym zeszycie, gdzie staram się opisywać każdy drobny aspekt gry. Zaczynam od mapy bo akurat teraz lepiej się czuję w modelowaniu i teksturowaniu. Animacji, programowania SI, skryptów itp muszę się uczyć więc zostawiam sobie to w następnej kolejności.

Co do mapy to wszystko robię w odpowiedniej skali (w metrach dokładniej), cały teren, obiekty tak powstaje. wiem ile musi być odległości od jednego punktu do drugiego, ponieważ wiem jakie środki transportu będą w grze (mam je opisane w najlepszy możliwy dla mnie sposób). Dlatego też nigdy nie dołączy do mnie żadna osoba (jako team), ponieważ sposób pracy musiał bym zmienić tak jak to opisałeś wyżej (zresztą bardzo przystępnym, ładnym językiem).

W związku z tym wiedz, że dla mnie taka kolejność pracy nad projektem jest naturalna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ci tam pasuje, ale ja bym radził posłuchać rad Monio i odnieść się do tego co napisał Cytat: "Niestety jest tak że do momentu aż nie masz kawałka grywalnego kodu nie jesteś w stanie powiedzieć nic o grywalności. Wizja zawsze działa ale często po jej zrealizowaniu okazuje się że coś niestety nie działa w rzeczywistości"

 

Nie wiem co chcesz konkretnie zrobić, ale jedna osoba jest w stanie pociągnąć tylko naprawdę małe lub kiepskie jakościowo projekty (zwłaszcza jeśli mówimy o sensownym czasie realizacji, a pamiętać również trzeba że grom czas nie służy). Ja rozumiem że to jest tylko twój sposób na naukę (nie oczekujesz kokosów).

Prawda jest taka że nawet jak człowiek jest utalentowanym nolifem, który przez 15 lat ślęczał przed ekranami i wkuwał co trzeba to i tak sam nic wielkiego nie zdziała. Najlepiej od razu się z tym pogodzić - że tylko w teamie jest konkretna siła. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dodałem na początku, że gra powstaje na silniku Esenthel Engine co oznacza, że są już zaimplementowane pewne funkcjonalności związane z gameplayem (w grze mogę biegać/latać postacią widoczną w trybie FPP/TPP/ISO, jest już system obiektów zniszczalnych, do podnoszenia i przechowywania w ekwipunku itp).

A co do zdania, że jedna osoba nie podoła to jesteś kolejną tam osobą która mówi to na podstawie obserwacji takich upadłych projektów. Jeśli nie umrę od uderzenia meteorytu, to gra zostanie stworzona.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcialem cos napisac, ale chyba szkdoa czcionki. No nic popatrze, zobacze :)

Imho jedyne co mozesz osiagnac to to ze jakies studio polskie sie toba zainteresuje i dostaniesz propozycje pracy. A wtedy w wiekszosci przypadkow to co Monio czy Grave napisali i tak pojdzie sie walic :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie dodałem na początku, że gra powstaje na silniku Esenthel Engine co oznacza, że są już zaimplementowane pewne funkcjonalności związane z gameplayem (w grze mogę biegać/latać postacią widoczną w trybie FPP/TPP/ISO, jest już system obiektów zniszczalnych, do podnoszenia i przechowywania w ekwipunku itp).

A co do zdania, że jedna osoba nie podoła to jesteś kolejną tam osobą która mówi to na podstawie obserwacji takich upadłych projektów. Jeśli nie umrę od uderzenia meteorytu, to gra zostanie stworzona.

 

 

Oczywiście brałem pod uwagę że będziesz korzystał z gotowych funkcjonalności (i już wspominałeś o silniku). To wynika nie tylko z moich obserwacji innych ale i własnych doświadczeń. Nie jest to tylko kwestia tego, czy się projekt skończy ale również ile czasu zabierze i jaką będzie mieć jakość. Od tego zależy jego sens. Również nawiązując do tego co napisał [email protected] - zawsze może coś cię oderwać od pracy

Generalnie jeśli traktujesz ten projekt luźno to możesz zapomnieć o tym co napisałem - tak tylko sobie mamroczę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, jestem ciekaw dlaczego wy - młodzi ludzie nie jesteście w stanie w prosty sposób zrozumieć, że ktoś po prostu realizuje swoje marzenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo niektorzy ludzie nie potrafia dac innym cieszyc sie samym procesem tworzenia i pozwolic na wybor wlasnych sciezek:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skąd wniosek że nikt cię nie rozumie? Zakładasz że nikt inny nie mógł być w podobnej sytuacji? Przecież nikt nie naskakuje na to co robisz - wręcz przeciwnie, cytat: "Generalnie jeśli traktujesz ten projekt luźno to możesz zapomnieć o tym co napisałem - tak tylko sobie mamroczę". Co niby chciałem przez to powiedzieć? Ano dokładnie to o czym wspomniał reanimator - jeśli traktujesz projekt luźno, nie masz wielkich oczekiwań, tyko twoim motorem jest głównie satysfakcja z samego procesu tworzenia i nabywanego doświadczenia, to wszystko jest w porządku i na pewno się nie zawiedziesz. Jestem też pewien, że wszyscy to zrozumieją :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reanimator- Jest różnica w propozycji a narzucaniu czegoś. Co do własnych ścieżek to owszem warto się nimi kierować tylko że jeśli podciągamy to do ekstremum to nie zeszlibyśmy z drzewa, bo każdy by chodził własnymi ścieżkami. ;)

Sam przecież uczysz się od ludzi z wieloletnim starzem i chyba po sobie widzisz ile zyskujesz korzystając z doświadczenia innych. Szkoły mają sens. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoły są dobre, ale...

Gdyby Kopernik czy Einstein kierowali się schematami to co byśmy teraz mieli? Zatem Każdy zejdzie z drzewa prędzej czy później, ale i tak pójdzie w swoją stronę (a nie że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu (czy do Mrągowa ;P)).

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bo niektorzy ludzie nie potrafia dac innym cieszyc sie samym procesem tworzenia i pozwolic na wybor wlasnych sciezek:)

 

chciałbym zobaczyć wiedźmina 2 robionego na opak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
chciałbym zobaczyć wiedźmina 2 robionego na opak :)

 

Porównywać proces tworzenia Ministerium do Wiedzmina 2 to tak, jakby porównać budowę domku letniskowego do budowy stadionu na Euro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale i to i to zaczyna sie od projektow technicznych a sama budowa od fundamentow :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lol, cytat dnia :D

 

Skoro cytat, to sobie go umieść w sygnaturce, a nie w bezsensowny sposób jako post nic nie wnoszący Lol!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy