Jump to content
Kulki

PDF jako dowód wpłaty

Recommended Posts

Hej, mam pytanko..

Niestety okazało się, że notorycznie nie płacę za mieszkanie (pomimo regularnego płacenia) No i oczywiście muszę wyjaśnić tę sprawę..

 

Przelewy robiłem oczywiście bankiem internetowym (mBank) i jak przypuszczam będę musiał przynieść dowody wpłaty a więc muszę stworzyć ileś tam PDFów.

 

Tu mam do was pytanie czy będę musiał fizycznie drukować te PDFy czy np mam prawo wysłać je mailem i baba w administracji (pewnie niezorientowana) nie będzie mi mogła powiedzieć, że tak nie można?

 

Ps na PDFie jest napisane "Wygenerowane elektronicznie potwierdzenie wykonania przelewu. Dokument sporządzony na podstawie art. 7 Ustawy Prawo

Bankowe (Dz.U.Nr 140 z 1997 roku, poz.939 z późniejszymi zmianami). Nie wymaga podpisu ani stempla."

 

Czy może ktoś z was ma doświadczenie w takiej PDFowej sprawie?:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wydrukował. Nie wiem jak tam z elektroniczną wersją, teoretycznie powinni uznać, ale jak to dotyczy pani w administracji... lepiej wydrukuj :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie będziesz musiał druknąć ale ja kiedyś podjąłem walkę z urzędnikami i wysyłam wszędzie i wszystko drogą elektroniczną :)

Jak będą potrzebować to wydrukują sami przecież

Share this post


Link to post
Share on other sites

nom wydrukuj. mój wykładowca kiedyś miał akcje w urzędzie wojewódzkim z upowaznieniem i mowi babie, ze wg. tego przepisu (stał z kodeksem post. administracyjnego) jest upowazniony. Pani na to, ze ją obowiązują przepisy wojewody a nie ustawy, bo u niego ma prace :)

 

pewnie zmieniały się konta i jakas tępa/tępy nie przeksięgował Twoich włat c jest dosyc czeste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pani na to, ze ją obowiązują przepisy wojewody a nie ustawy, bo u niego ma prace

 

mialem swego czasu podobne doswiadczenia z biurokracja w krakowie. Jak trafilem na "miłą" starszą panią ktora siedzi tam od czasu komuny, to nie wazne jakie przepisy - wazne co ona uwazala za przepis. Jak trafilem na mlodsza kobiete - wszystko szlo szybko i sprawnie. Lepiej wydrukuj :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ola-f liczyłem na Ciebie bo w tych sprawach urzędowych jesteś git men:)

 

Co do tych kont itp To faktycznie jest mały problemos.. Co prawda nie uwzględniłem jednej podwyżki ale różnica jest tak mała, że musiałbym od 10 lat płacić bez tej różnicy aby zebrać te trzy tysiące (bez odsetek) .. Już pomijam to, że jeszce trzy lata temu płacąc to co płaciłem do tej pory płaciłbym z nadwyżką..

 

ola-f apropo kont to może mnie uspokoisz.. Faktycznie z tego pisma o zadłużeniu, które dostałem wynika że zmieniło mi się konto opłat za media (woda i śmieci) (nie dostałem w tej sprawie żadnej informacji) a ja od dawna wysyłam na stare ale wszystko idzie na konto urzędu miasta i jest ładnie opisane tzn mój ID itp itd.. Tak myślę, że o to może biegać.. Jak myślisz czy odzyskanie tych pieniędzy lub ich przeksięgowanie może być problemem?

 

Ale mam nadzieję, że się pójdzie się załatwi:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

dziwna sprawa, bo dla księgowej mniejszym problemem jest przeniesienie należności z konta niż procedura zwracania pieniędzy. Najlepiej zadzwonić i zapytać się o możliwość przeksięgowania, to nie powinien być problem, ja z lenistwa ZUS US i telefony place na jeden numer i sami sobie rozdzielają (oczywiscie jeden numer danej instytucji a nie jeden numer dla wszystkich). Znaczenie ma tytuł wpłaty i fakt, ze pieniądze są.

Pewnie jak pokazesz im wpłaty to ich olśni, tylko nie daj sobie wcisnąc odsetek karnych wyliczonych na tym piśmie ktore dostałes.

 

No i przede wszystkim relax, jak wisisz poważne sumy sami dzwonią wiec jak nie dzwonią sprawa nie jest poważna ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok dzięki za pomoc.. Jak coś się wyjaśni to napiszę.. Niestety we wro jestem dopiero w następnym tygodniu..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie.. Jestem po wizycie w dziale księgowania najemców (ładne miłe panie) oraz po wizycie w BOK (babiszony z wyjątkiem jednej nie ładnej ale za to bardzo miłej pani)

 

Okazało się tak.. Kilka źle zaksięgowanych wpłata itp.. Plus coś jeszcze..

 

Te plus coś jeszcze to podwyżka z 2009 roku o której nie miałem pojęcia. Pani babiszon zaprowadziła mnie do pokoju i z mojej teczki wyjęła list polecony NIEODEBRANY w którym była informacja o podwyżce. Na moje pytanie czy w takim razie nie muszę płacić odsetek skoro nie wiedziałem o podwyżce baba mi mówi, że muszę. Ja jej na to skąd miałem wiedzieć, że jest podwyżka skoro zamknięta koperta z tą informacją leży w mojej teczce u nich w biurze i tu uwaga.. Baba siekła, ze było awizo ileś tam razy i nastąpiło tzw DOMNIEMANE DORĘCZENIE PRZESYŁKI.

 

Może ktoś wie czy DOMNIEMANE DORĘCZENIE PRZESYŁKI ma jakieś umocowania i uregulowania prawne i należy traktować to jak najbardziej poważnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytat za http://www.conexis.pl/opinie/35-domniemanie-doreczenia-przesylki-rejestrowanej :

 

 

Należy zwrócić uwagę, że regułą jest, iż przesyłki pocztowe, zwłaszcza rejestrowane, są doręczane. Brak doręczenia zwykle powodują szczególne okoliczności, np. niedostatki w obsłudze pocztowej, błędne zaadresowanie przesyłki, znana nadawcy nieobecność adresata w miejscu zamieszkania itp. Wykazanie istnienia takich okoliczności wystarczy do podważenia wiarygodności omawianego dowodu prima facie.

 

Niestety obalić możesz to dopiero w sądzie.

Edited by mkeruj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nom keruj ma racje. Skracając fajny wywód na przytoczonej stronie, nieodebranie poleconego skutkuje uznaniem go za odebrany z chwilą upływu terminu jaki leży na poczcie (14 dni). Odmowa przyjęcia listu poleconego od listonosza skutkuje uznaniem go za doręczony w chwili odmowy.

Plus tego jest taki, ze listy zwykłe możesz wyrzucać do śmieci, bo nic nie znaczą. Oraz, ze jeżeli będziesz miał problem i wyślesz poleconym, to liczy się, ze osoba/firma została poinformowana, z ta uwaga ze termin poinformowania leci od momentu w którym uznało się za odebraną jak wyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko to pięknie, ale mnie w ciągu ostatniego roku (około) zaginęło kilka poleconych (nie dotarły do mnie lub ode mnie). Między innymi PITy tegoroczne. Pokładanie wiary w poczcie jest jakąś paranoją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jasne, że giną. Nawet polecone sądowe, ktore są absolutnym priorytetem wśród poleconych masowo giną. W najśmieszniejszym wypadku mozesz otrzymac pismo z protokołem reklamacji, informacją że sprawdzono drogę poleconego od nadawcy do odbiorcy niestety przesyłki nie odnaleziono. Ale chodzi o dowód nadania. W takich przypadkach (jeżeli chodzi o coś poważnego) sąd może np. przywrócić termin do dokonania określonej czynności. W ważnych sprawach jest polecony z potwierdzeniem odbioru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej mam małe pytanko doprecyzywuwujące;)

 

Faktycznie okazało się że wisiałem im małą kwotę (około 500) w 2005 roku odsetki od tej kwoty od tego czasu narosły mi na 60% tej kwoty. Jak myślicie czy jest szansa na wywalczenie anulowania tych odsetek? (oni od 2005 nie dali mi ani razu znać o tym długu na moim koncie.. Pierwszą informacje w tej sprawie dostałem w maju 2011)

 

Czy ktoś może wie czy prawo o mieszkaniach komunalnych coś mówi w temacie powiadamiania o stanie konta (długu) przez administrację??

Share this post


Link to post
Share on other sites
A nie jest czasami tak, że co roku spółdzielnia przysyła rozliczenie czynszu i opłat?

To nie spółdzielnia tylko administracja.. Niestety nie przysyłają.. Pierwsze info dostałem w 2011.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu mam do was pytanie czy będę musiał fizycznie drukować te PDFy czy np mam prawo wysłać je mailem i baba w administracji (pewnie niezorientowana) nie będzie mi mogła powiedzieć, że tak nie można?

 

Ps na PDFie jest napisane "Wygenerowane elektronicznie potwierdzenie wykonania przelewu. Dokument sporządzony na podstawie art. 7 Ustawy Prawo

Bankowe (Dz.U.Nr 140 z 1997 roku, poz.939 z późniejszymi zmianami). Nie wymaga podpisu ani stempla."

 

Czy może ktoś z was ma doświadczenie w takiej PDFowej sprawie?:)

wg. mnie na podstawie artykulu 7 prawa bankowego i jego punktu numer 2, nie mozesz przetwarzac ani zabezpieczac tego pdf'a, wiec odpowiedz na twoje pytanie brzmi: nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy