Jump to content

Recommended Posts

Hejka :)Dopiero się uczę rysować w photoshopie.. to chyba mój 7 rysunek w nim. Mam nadzieję, że poradzicie mi jak mam dalej uczyć się rysowania w tym programie by rysować coraz i coraz lepiej ;D i ocenicie prace, które będę wstawiać.. i skomentujecie krytycznie i wytkniecie wszystkie błędy ;D tylko miejcie na uwadze, że dopiero się uczę ;pwisiorekb.jpgwięc to pierwszy rysunek, który tu wstawiam i nagryźmoliłam go dzisiaj :) mam nadzieję, że będę miała czas rysować codziennie i w miarę możliwości wstawiać je codziennie tutaj ;p pozdrawiam

Edited by Viollethien
Link to post
Share on other sites
  • Replies 109
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

mam nadzieję, że będę miała czas rysować codziennie i w miarę możliwości wstawiać je codziennie tutaj ;p

pozdrawiam

Taaa jasne ;)

 

Do kolorów potrzebna jest pewna podstawowa wiedza i wyczucie, jak spojrzysz na koło barw, na kolory dopełniające, poczytasz trochę tutoriali na forum i zaczniesz praktykować teorię to może coś załapiesz chociaż wg mnie kolorów najlepiej uczyć się tradycyjnie bo cyfrowo to... wiadomo jaki monitor takie kolory, pozatym więcej załapiesz mieszając kolory pędzlem w różnych proporcjach niż robiąc to jednym kliknięciem w szopie... no i do tego dochodzi psychofizjologia widzenia, postrzeganie barw, wyczucie estetyki i wrażliwość na kolor, odcień, walor koloru... zajrzyj do podforum "Warsztat" tam nawet ktoś ostatnio poświęcił swój czas na uporządkowanie linków z pomocnymi rzeczami w Help stuff...

 

Wg dawnych miszczów podwaliną dobrej pracy był dobry rysunek a kolor był tylko jego dodatkiem więc może warto zacząć właśnie od rysunku w międzyczasie czytając czegoś tam o kolorach albo podpatrując jak to wygląda w realu czy na cudzych pracach, obrazach w galeriach...

 

Odnosząc się konkretnie do pracy to nie obawiaj się używać narzędzie programu takich jak okrągle zaznaczanie czy wstawianie okręgu żęby ten medalion czy talizman nie był taki koślawy, spoko że próbujesz odręcznie rysować okrąg ale po co jak masz od tego jedną dwie opcje, okręgi czy elipsy ćwicz sobie na kartce prawdziwym ołówkiem :P

 

Ogólnie dużo tego wszystkiego, ale jak masz zapał jak niektórzy tutaj to sporo możesz osiągnąć...

Link to post
Share on other sites

Dzięki Dav :)

 

Rotcore.. nie wierzysz w Viollethien ;> to ja Ci udowodnię, że dam radę codziennie rysować ;D powoli przestawiam się na tryb intensywnej pracy.. od października chodzę na zajęcia plastyczne co sobota rano, od tygodnia gryźmolę w szkicowniku cokolwiek, i od przedwczoraj codziennie też będę rysować w photoshopie :) wczoraj nie miałam kiedy to dziś wstałam godzinę wcześniej by porysować za wczoraj ;p to się nazywa zapał ;D wstać godzinę wcześniej i odebrać sobie godzinę snu żeby porysować w photoshopie.. No i dzięki za radę, poczytam o tych kolorach, a na razie będę ich używała jak najmniej ;p I jakoś zapomniałam o tych narzędziach do okręgów itp. dzięki za przypomnienie ;D

A więc.. praca za wczoraj:

blueblack.jpg

trochę inna niż poprzednia.. poprzednią rysowałam w godzinę.. tą w kilkanaście minut, więc można to nazwać speedpaintingiem :D

A pracę z dzisiaj mam nadzieję narysować po szkole i ją dziś wstawić :)

Link to post
Share on other sites

Viollethien a może zamiast robić codziennie pracę ustalisz sobie taką minimalną granicę zrobionych prac? np. 10 w tygodniu :)

Wiadomo, coś wypadnie itp. itd. i będiesz robić prace 'za wczoraj / przedwczoraj itp :)

Link to post
Share on other sites

yarosh.. martwa natura ;> już nią trochę rzygam za przeproszeniem, bo wciąż ją męczymy na zajęciach plastycznych.. no ale w pe esie jeszcze jej nie rysowałam, także spróbuję ;> i oczywiście domowe przedszkole przeglądałam, zajmę się nim bardziej w czasie weekendu, bo w tygodniu to jednak trochę brak mi czasu, wiadomo.. szkoła.. nauka.. ;p

pumax.. jeśli chodzi o tygodniową minimalną liczbę prac.. mowy nie ma ;p za dobrze siebie znam.. wtedy większość prac zwaliłabym na weekend, a i wtedy mam inne rzeczy do roboty ;p już wolę robić takie prace za wczoraj itd. ;p ale dzięki za radę :)

a co do moich rysunków ze szkicownika.. proszę bardzo :)

forstarsky.jpg to rysowałam niedawno z okazji urodzin mojego kumpla ;p chyba każdy tu rozpoznaje na podstawie czego rysowane ;p

img2684f.jpg to rysowałam na podstawie jakiegoś zdjęcia.. w wakacje

img2682ss.jpg ta sama aktorka, inne zdjęcie

cococ.jpg to już z rok temu rysowałam.. może ktoś poznaje to zdjęcie z reklamy pewnych perfum ;p trochę podkręciłam tam kontrast.. no a ogółem wiem, że źle są oczy i usta, nos w porównaniu do zdjęcia

img3620da.jpgjeden...

img3611h.jpg drugi..

img3610t.jpg trzeci.. no a to takie tam gryźmoły, które rysuję ostatnio, gdy mam wolną chwilę i mi się nudzi.. na luźnej lekcji, na dworcu, w autobusie, na przerwie w szkole czy w domu między tym co robię by sobie odetchnąć ;p

 

A co do dzisiejszej pracy w photoshopie.. znów dziś nie zrobię :/ więc może faktycznie ustalę sobie po prostu 7 - 10 na tydzień i nie będę miała takich wyrzutów sumienia, że danego dnia nic nie rysowałam na tablecie ;p

Link to post
Share on other sites

jak nie martwa natura to poproszę trochę prostych bryłek w perspektywie, szkice ołówkowe nienajgorsze ale chciałbym też zobaczyć bardziej konstrukcyjne szkice tego typu (czytaj ludzi) niestety lepiej powymiotować teraz a później cieszyć się z nieskrępowanej kreacji ;]

Link to post
Share on other sites

eh eh.. no dooobra.. poświęcę dzisiaj trochę czasu żeby pomęczyć się trochę z martwą naturą.. ale ja jej tak mogę nienawidzić..:/ na szczęście mam dziś wolne bo mój kochany ogólniak ma święto i my cudowni licealiści mamy wolne :D to mogę trochę poświęcić czasu na.. nieżywą naturę ;p

i tak jako ciekawostka dodaję.. że za półtorej roku zamierzam zdawać egzamin na wydział grafiki na asp w Krakowie.. i dopiero teraz się zdecydowałam i póki co to mam małe szanse :/ ale się nie poddam.. półtorej roku to dużo czasu :) więc.. witajcie rysunki ludzi i martwej natury na dzisiaj..

Edited by Viollethien
Link to post
Share on other sites

img3670k.jpg

a to moje dzisiejsze bazgroły.. mimo dzisiejszego dnia wolnego w mojej szkole.. tylko tyle miałam czasu narysować.. a jeszcze muszę się pouczyć..:/ no ale.. lepsze to niż nic ;p w weekend nadrobię i porysuję więcej :) i mam nadzieję będą to dobre rysunki ;)

Link to post
Share on other sites

jak chcesz zdwać na akademię to zapisz sie koniecznie na jakieś zajęcia z rysunku i malarstwa :P i nie ma żadnych wymówek, że drogo czy że nie ma czasu. bo mozna zapisać sie do koła rysunkowego w jakimś centrum kultury, zwykle są mega tanie albo za darmo. dwa razy w tygodniu to minimum z Twoim poziomem :P

 

PS: a tak na marginesie to wszystkim odradzam akademię, jeśli są na jakimś wyższym poziomie, bo wiele sie z polskich akademii nie wyciagnie, ale w Twoim przypadku może to być jakiś motor żeby nauczyć sie na tyle żeby zdać. sama najwięcej nauczyłam się przed akademią, bo była motywacja, zeby zdać. człowiek sie rozpędza a potem głośny plaskacz w pysk :P zderzenie z rzeczywistością. asp nie jest tym na co wygląda ;P

Link to post
Share on other sites

tak wiem chodzę na zajęcia raz na tydzień. a asp.. ta wiem.. większość ludzi odradza.. a idę tam, bo.. nie chcę mi się na inne studia ;p miałam iść na informatykę, aale.. to nie dla mnie ;p a do mojego zawodu w jakim chcę pracować generalnie żadne studia nie są potrzebne a po prostu dobre portfolio. moi kumple sami się uczyli i teraz tak pracują. no i idę na asp.. po prostu żeby iść na studia ;p

img3681o.jpg a to takie tam.. dawno portretów nie rysowałam

Link to post
Share on other sites

wow i tu mnie telka zaskoczyła :O i to mówi ktoś kto skończył jak wywnioskowałam ASP? ( w kwestii odradzenia ASP ? ) haha nie wiem czy się nie cieszyć że tam nie poszłam wręcz :P choć u mnie byłoby to wskazane...

Viollethien ja mam tylko prośbe o większe zdjęcia... a na miniaturce całkiem przyzwoicie wygląda ,ale lepiej słuchaj tych wyjadaczy bo sama jestem żółtociobem :D ;) pozdro

Link to post
Share on other sites

asp jest dobre ale zależy co ktoś chce po tym robić..

redforestb.jpg

nowy rysunek. na podstawie zdjęcia, które robiłam tego samego dnia co referkę poprzedniego.

no i koniec tygodnia.. a ja mam 3 prace z 7 jakie miałam zrobić.. w przyszłym tygodniu może będzie o jedno więcej ;D

pozdro

Link to post
Share on other sites

Będziesz zdawała na ASP w nadchodzącym roku? Hm, właśnie szukam też jakichś konsultacji i zajęć z rysunku, malarstwa i całej reszty. Ja z kolei już po maturze, zacząłem chodzić na leśnictwo do SGGW, bo nie udało mi się rok temu zmotywować do składania teczki, jednak mimo jakiegoś tam sentymentu do wiejskich klimatów, okazuje się, że leśnictwo nie jest zupełnie dla mnie. Teraz, w grudniu zamierzam rzucić te studia i składać teczkę, ale potrzebuję zajęć i konsultacji. ;d To mówisz, że chodzisz do jakiegoś plastyka?

Link to post
Share on other sites

groch.. będę zdawała na asp, ale w 2013, bo też wtedy dopiero będę miała maturę, jeśli ją zdam ;p a w nadchodzącym roku na pewno bym się nie dostała na asp ;p no i jakieś leśnictwo też wydaje mi się nudne.. ale jeśli myślisz się przekierunkować akurat na asp.. to się dobrze nad tym zastanów. zacytuję tutaj mojego wspaniałego, mądrego kumpla, który tak mi na temat owych studiów napisał: "ASP to nie taki zły pomysł, pod pewnym warunkiem. Wielu młodych ludzi popełnia pewien błąd. Sądzą, ze bycie artystą jako artysta jest Cool. Pod pewnymi rękami jest cool, ale są ludzie którzy po ASP nagle budzą się z ręką w nocniku. Bo co się okazuje, ze samo bycie artystą i znajomość warsztatu niekoniecznie pozwolą znaleźć ci pracę.

Dlatego moim zdaniem najważniejsze jest trzeźwe podejście do tematu, a mianowicie najlepszym wyjściem sa studia na asp gdzie nauczysz się warsztatu a w międzyczasie proponuje ci szkolenie się we własnym zakresie z grafiki uzytkowej, poznając programy, które są mile widziane w CV czytanym przez pracodawców i robienie portfolio z "grafiki uzytkowe/ komercyjnej" co jest również mile widziane przez potencjalnego pracodawcę." i ja tutaj się z moim kumplem jak najbardziej zgadzam.. dobrze wie co mówi, bo jest w tej branży już od iluś lat. także jak chcesz iść na asp, pomyśl po co chcesz tam iśc.. no i masz całkiem fajne rysunki na devianarcie i w portfolio, no i na blogu :) trochę czasu minie i też tak będę rysować ;D

a.. i pytasz czy chodzę do plastyka.. jeśli chodzi o szkołę średnią to chodzę do ogólniaka z profilem grafika komputerowa. a jeśli chodzi o przygotowanie do asp to chodzę na zajęcia plastyczne na mieście raz w tygodniu, no i oczywiście do tego w domu staram się rysować, bo raz na tydzień to mega za mało.

pozdrawiam :)

Link to post
Share on other sites

no, w koncu ktoś z trzeźwym podejściem do tej szkoły. asp nie da ci pracy! jedynie papier i wątpliwą renomę (w gamedevie istnieje stereotyp portfolio studenta asp, hahaha :D) ja tak sobie gadam, ale w sumie nie ma zadnej alternatywy dla ludzi takich jak my. albo jakieś kursy dwuletnie, albo szkoły policealne, albo prywatne uczelnie, których opłacenie nie jest takie proste. Dlatego jeśli ktos chce iść na asp, to droga wolna, najlepszy sposób na zmarnowanie paru lat, i przedłużenia sobie młodości :> bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że STUDIA DZISIAJ NIE MAJĄ SENSU, prawda? ;)

 

PS1: nie mam na myśli medycyny i innych takich

PS2: warsztat po asp? ha ha ha :D

Edited by telthona
Post scriptum
Link to post
Share on other sites
że STUDIA DZISIAJ NIE MAJĄ SENSU, prawda?

PS2: warsztat po asp? ha ha ha :D

- bomba tetla. Jestem na 2gim roku Asp we Wro. Nie zgodzę się z tobą.

 

Przepraszam że nie rozwine tego teraz (rozstaje sie z lubą na miesiąc i jestem rozbity). Za kilka dni postaram sie zlożyć myśli do kupy i chętnie podziele się z wami moimi spostrzeżeniami na temat ASP.

 

tymczasem Viollethien, ćwicz, łap sie na każde zajęcia z rys/malarastwa i innych kursów jakie masz pod ręką, i maluj tak, jak Ci to sprawia najwiekszą przyjemność i radość.

Edited by nikodem.
Link to post
Share on other sites

Studia same z siebie niczego nikogo nie nauczą , potrzebna jest samodzielna praca i odpowiednie nastawienie , wykładowca może co najwyżej wskazać drogę. Mówię o każdym kierunku nie tylko o ASP , wiec jeżeli ktoś pisze że studia mu nic nie dały to hmm może faktycznie nie powinien na nie trafić. Poza tym 5 lat to nie cale życie jeżeli ktoś idzie na studia po liceum to ma czas żeby skończyć nie tylko jeden kierunek. Doświadczenie zawsze się przyda nigdy nie wiadomo co będzie się robiło za 10 lat.

Link to post
Share on other sites

offtopując trochę, czy nie uważacie, że człowiek dopiero skończywszy liceum ma raczej małą świadomość jaką drogę chce wybrać, a jeszcze mniejszą w jaki sposób ta wyprawa będzie się realizować, z osobistego doświadczenia widzę, że zazwyczaj koło 23-24 roku życia dopiero zaczyna się to kształtować, nasz system edukacji nie ułatwia niestety rozwoju stawiając na ogólna wiedzę zamiast skupiać się na mocnych stronach jednostki, a potem wydaje się często, że wystarczy iść tak jak dotychczas normalnie się ucząc a trzeba przełamać pewne bariery żeby się wybić ponad przeciętność

 

dlatego też ci którzy mieli to szczęście i oparcie w rodzinie-znajomych lub po prostu na tyle byli pewni siebie szybciej stawiają sobie cele i zaczynają świadomie się samokształcić, a ci którzy mieli trochę mniej szczęścia dopiero po pewnym czasie odkrywają to co chcieliby robić i ta świadomość jest czasem przytłaczająca bo oglądając się wstecz widzimy ile czasu poszło na marne

 

całe szczęście, ze mamy teraz globalną wioskę i takie serwisy jak ten które są mega motywatorami

 

wybaczcie mi mój delikatny bełkot, ale czasem mnie tak nachodzi xD

Link to post
Share on other sites
yarosh

offtopując trochę, czy nie uważacie, że człowiek dopiero skończywszy liceum ma raczej małą świadomość jaką drogę chce wybrać, a jeszcze mniejszą w jaki sposób ta wyprawa będzie się realizować, z osobistego doświadczenia widzę, że zazwyczaj koło 23-24 roku życia dopiero zaczyna się to kształtować, nasz system edukacji nie ułatwia niestety rozwoju stawiając na ogólna wiedzę zamiast skupiać się na mocnych stronach jednostki, a potem wydaje się często, że wystarczy iść tak jak dotychczas normalnie się ucząc a trzeba przełamać pewne bariery żeby się wybić ponad przeciętność

 

dlatego też ci którzy mieli to szczęście i oparcie w rodzinie-znajomych lub po prostu na tyle byli pewni siebie szybciej stawiają sobie cele i zaczynają świadomie się samokształcić, a ci którzy mieli trochę mniej szczęścia dopiero po pewnym czasie odkrywają to co chcieliby robić i ta świadomość jest czasem przytłaczająca bo oglądając się wstecz widzimy ile czasu poszło na marne

 

całe szczęście, ze mamy teraz globalną wioskę i takie serwisy jak ten które są mega motywatorami

 

wybaczcie mi mój delikatny bełkot, ale czasem mnie tak nachodzi xD

 

Offtop:

Niestety to prawda, ale zauwaz, ze jednak idąc na ASP, a mając w planach pracę związaną ze "sztuka" [zbyt ogromne znaczenie tego slowa by bylo bez wąsików] moim zdaniem [popartym doświadczeniem] warto iść na tego typu studia, choćby z uwagi na to, że poniekąd ćwiczysz to co chcesz [nie wiem jaki jest dokładnie program studiów ASP, ale ja będąc na technicznej krakowskiej uczelni czuje, że studia mi wręcz przeszkadzają nawałem projektów, inżynierka i nauką do kolosów z przedmiotów nieprzydatnych nawet w informatyce [przez to nawet rozważałem rzucenie studiów, ale papier jest papier, nieprawdaż?]], zamiast zarywać nocki i nadal mieć wrażenie , że sie stoi w miejscu. Tym bardziej ze na ASP wychodzi sie z założenia, że ludzie się znają na swoim fachu i w razie czego pomogą w razie wątpliwości [pomijając oczywiście "artystów" z klapkami na oczach z wyśrubowanym światopoglądem].

 

 

Co do tematu - i tak chciałbym rysować tak jak ty ;). Czekam na kolejne update'y. Tymczasem wracam do swoich kodzików....

Link to post
Share on other sites

nikodem, wiesz, ja tak sobie gadam, ale w sumie nie wyobrażam sobie żebym studiowała gdzieś indziej. no i nie każde asp jest takie samo... :P ale i tak uważam że asp nie uczy, a na pewno nie pomaga Ci w zbudowaniu portfolio, gardzą komercją, bo student asp powinien mieć ambicje wielkiej kariery i marzyć o Tate Gallery a nie o robieniu jakichś kiczowatych ilustracyjek dla Dream Works ;)

 

Asp nie uczy, generalnie jest uczelnią dla kombinatorów, mozna sobie wszystko spokojnie olewać, o ile ma się silną osobowość i potrafi się wybronić z każdej sytuacji, innymi słowy trzeba być wyszczekanym, ale jednocześnie potrafić w umiejętny sposób lizać tyłki, żeby sie czasem nikt nie obczaił że to lizactwo jest... no i być podatnym na wszelkie wpływy. Student asp powinien być jak glina którą da się dowolnie kształtować, dlatego często bardzo zdolnych kandydatów nie przyjmują, wlepiając im etykietke "zmanierowany", natomiast całe 5 lat, (lub tylko 3, jeśli ma się szczęście) poświęcają oni na to, by Cie zmanierować, by zniechęcić do realizmu i popchnąć do eksperymentowania :D

 

najlepiej żeby studenci nie wiedzieli CO CHCĄ robić w życiu. To wtedy może nawet człowiek obierze sobie jedną z tych dróg któe proponuje akademia. Ja wiedziałam już dawno co chcę robić, i po dwóch latach asp zobaczyłam że ta szkoła mnie skutecznie od tego odciąga.

No i są też czasem nawet jakieś podstawowe zajęcia z pakietu adobe, ale takie mega podstawowe, bo poziom grupy jest obniżany do najniższego poziomu studenta, przez co osoba która umie photoshopa na poziomie "przeciętnym" może czuć się bogiem photoshopa i pomagać koleżankom i kolegom jak sobie z czymś nie radzą :P

 

oczywiście zdarzają się na asp artyści z krwi i kości, np http://ibryzek.carbonmade.com, osoby które same sobie wykombinowały swój styl i mają coś do powiedzenia, ale jest to zdecydowana mniejszość, do której nigdy nie należałam, i którym głęboko zazdrościłam tego myślenia abstrakcyjnego. Szczerze mówiąc przez akademię byłam niesamowicie rozdarta, nie mogłam na niczym konkretnym sie skupić, bo było tych przedmiotów za dużo a na dodatek wszystko w niesympatycznej atmosferze wyścigu szczurów i zbierania piąteczek.

 

Asp na dodatek przyzwyczaja do "przesuwania deadlinów", i "robienia wszystko na ostatnią chwilę" a na tym można się nieźle przejechać w pracy :D

 

A, i ja piszę to tylko z powodu wewnętrznej potrzeby rozwiania mitu akademii, bo ja ten mit kupiłam i sie strasznie rozczarowałam, dlatego mam misję otwierania ludziom oczu zanim sie na coś takiego zapiszą, bo są ludzie którym to odpowiada, a wszystkie naiwne dusze, jaką ja kiedyś byłam chce po prostu oświecić :P

 

zwłaszcza jeśli ktoś jest naiwny, emocjonalny i zdeterminowany na cel. ja taka jestem i uważam że asp (szczególnie grafika w wawie) nie jest dla takich ludzi. :D

 

ale po raz kolejny przyznaję, nie ma alternatywy dla ludzi takich jak my. więc jeśli ktoś ma parcie rodziny, że musi studiować, albo sam widzi się na akademii to niech idzie. Niektórzy sie dostosują, inni zrezygnują, ale w każdym przypadku będzie dużo negatywnych i pozytywnych emocji, kwestia tylko tego, których będzie więcej.

 

Po za tym, jak przestawię asp w złym świetle, i ludzie będą oczekiwać najgorszego, to może się nawet mile rozczarują, że asp nie jest takie złe. Kwestia nastawienia :D można nawet powiedzieć, że robie akademii przysługę :P

 

dlatego wszyscy studenci lub absolwenci asp, którzy są na tym forum, wybaczcie mi. to nie jest kalanie świętej ziemi, tylko po prostu mówienie tego o czym inni boją się publicznie powiedzieć ;D

 

 

Pozdrawiam wszystkim, i chyba nie bede już pisać na ten temat, bo wyjdę na "tą złą", a chciałam dobrze.

 

PS: yarosh, krzywezwierciadlo, grass, noiprox - wszyscy macie RACJE. bez kitu. jak tu przyjemnie na forum, tacy rozważni, madrzy ludzie. :D

 

i tak, niby robi sie poniekąd to co się lubi, ale jeśli zawężyć tą szerką branżę sztuki, to i tak sie okaże że projektów jest za dużo, przedmiotów za dużo, za dużo presji i stresu i nawału obowiązków na łeb. i weź ty sie w takiej atmosferze jeszcze ucz digital paintingu czy (szczyt ekscentryzmu na asp) 3D. .. :D

Edited by telthona
PS
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Offtop:

ja będąc na technicznej krakowskiej uczelni czuje, że studia mi wręcz przeszkadzają nawałem projektów, inżynierka i nauką do kolosów z przedmiotów nieprzydatnych nawet w informatyce [przez to nawet rozważałem rzucenie studiów, ale papier jest papier, nieprawdaż?].

heh skąd ja to znam, no cóż przynajmniej rodzina zadowolona i człowiek horyzonty troszkę poszerzył + wspaniałych ludzi poznał,

no właśnie odnośnie ludzi wydaje mi się, ze właśnie to, że możemy spotkać rówieśników i nie tylko zakręconych tak jak my na tym samym punkcie jest czyms najbardziej wartościowym co może nas spotkać na takich uczelniach, ja miałem to szczeście, że nawet na tym technicznym bardziej kierunku pewne osoby zauważyły że nie mogąc się skupić na wykładach/ćwiczeniach ciągle coś smaruję i popchneły mnie w stornę w którą sam bałbym się pójść (jeszcze trochę w rozkroku stoję zbierając siły do odbicia i mam nadzieję że nie skończę jak kolos Rodyjski ;)), najważniejsze jak to napisała tez telthona to wiedzieć CO JA CHCĘ robić w życiu i do tego dążyć

jeszcze raz sorki za oftp,

może byście porysowali coś fajnego com ?

Edited by yarosh
Link to post
Share on other sites
heh skąd ja to znam, no cóż przynajmniej rodzina zadowolona i człowiek horyzonty troszkę poszerzył + wspaniałych ludzi poznał,

no właśnie odnośnie ludzi wydaje mi się, ze właśnie to, że możemy spotkać rówieśników i nie tylko zakręconych tak jak my na tym samym punkcie jest czyms najbardziej wartościowym co może nas spotkać na takich uczelniach, ja miałem to szczeście, że nawet na tym technicznym bardziej kierunku pewne osoby zauważyły że nie mogąc się skupić na wykładach/ćwiczeniach ciągle coś smaruję i popchneły mnie w stornę w którą sam bałbym się pójść (jeszcze trochę w rozkroku stoję zbierając siły do dobicia i mam nadzieję że nie skończę jak kolos Rodyjski ;)), najważniejsze jak to napisała tez telthona to wiedzieć CO JA CHCĘ robić w życiu i do tego dążyć

jeszcze raz sorki za oftp,

może byście porysowali coś fajnego com ?

 

No nie da sie ukryć, że to są aspekty które przemawiają jednak za nieodejściem :D. Sam mam tak ze wszyscy ludzie ktorzy są mi bliżsi [ w sensie ci ze studiów] , wiedzą, że cwicze i cwicze, i nawet ostatnio mając wątpliwości pt. "twój podpis Yarosh". Nadal we mnie wierzą i zachęcają bym robił to co robił. Z reszta chyba to i tak już za duża część mojego życia, żebym tak łatwo to porzucił. Ale nie da sie ukryć, że przez tego typu wątpliwości rodzą się w mojej głowie pytania typu " mogłem iść do plastyka, napewno więcej bym się nauczyl" itp itd.

 

W ogóle, może to przenieść do osobnego wątku bo sie pożalić można , a burdelu nie ma sensu robić w czyjejś teczce.

Link to post
Share on other sites

"Asp nie uczy, generalnie jest uczelnią dla kombinatorów, mozna sobie wszystko spokojnie olewać, o ile ma się silną osobowość i potrafi się wybronić z każdej sytuacji, innymi słowy trzeba być wyszczekanym, ale jednocześnie potrafić w umiejętny sposób lizać tyłki, żeby sie czasem nikt nie obczaił że to lizactwo jest... no i być podatnym na wszelkie wpływy. Student asp powinien być jak glina którą da się dowolnie kształtować, dlatego często bardzo zdolnych kandydatów nie przyjmują, wlepiając im etykietke "zmanierowany", natomiast całe 5 lat, (lub tylko 3, jeśli ma się szczęście) poświęcają oni na to, by Cie zmanierować, by zniechęcić do realizmu i popchnąć do eksperymentowania"

 

Yep, ładnie ci się skrystalizowała wizja asp, dzięki naszym licznym dysputom na ten temat :) Oczywiście wszystko co Telka mówi jest prawdą, sam jestem na asp, obecnie 3 rok i mam powtórkę po części z tego jak miała Sandra. Gdy człowiek sie oddaje temu co go nakręca, asp staje się dosłownie cierniem w dupie który im bardziej chcesz wyjąć tym bardziej cie boli. Wykłady, zadania, zaliczenia, egzaminy, obecności, na których sprawdzanie wykłądowcy mają non stop różne sposoby...

Link to post
Share on other sites

no tak... nie mieliście się gdzie rozpisać tylko u mnie ;p i mi wątpliwości narobić.. ale i tak ide do asp i do Krk nie do Wa-wy. już mi rodzina i inni w głowie dosyć namącili i przez nich dużo czasu straciłam, bo wcześniej pod wpływem gadaniny innych myślałam iść na informę, no ale w końcu się obudziłam, że do informatyki to się nie nadaję i chcę się w końcu zajmować grafiką komputerową i idę na asp do Kraka i koniec kropka.

Link to post
Share on other sites

sam się kiedyś zastanawiałem nad pójściem nad ASP, ale tego zabronili mi rodzice :) (po ASP to ciężko z pracą, a jak praca to ciężka; oczywiście poza kilkoma osobami którym się poszczęści, ale rynek jest za mały żeby wchłonąć np. wszystkich malarzy z malarstwa, tylko z warszawskiego asp, a nie nawet z calego kraju), skończyłem na architekturze którą zawsze się interesowałem, chociaż wolałem rysunek, i tu zonk, zgadnijcie jaki jest NAJGORSZY przedmiot na wydziale? Rysunek (może ktoś z wapw mnie nie poprze, ale myślę że większość się zgodzi). Nie ma szans wg. mnie nauczyć się czegokolwiek na tym przedmiocie, dla nie znających sytuacji może przytocze takie ćwiczenie które polega na narysowaniu portalu z losowo wybranego kościoła, technik mokra, masz na to pół roku, i regularnie chodzisz do korekty. Fajnie jest czasem posłuchać jak prowadzący na skończonej akwarelowej pracy mówi że on by wolał ludzi miejscami zamienić, więc może by od początku cały portal namalować... albo sytuacja kiedy mi powiedział że górale mają frędzle na spodniach więc mi nie zaliczy...

Generalnie studia strasznie ograniczają mi czas na rysunek, ale też nie uważam żeby to było takie złe, bo wole mieć zabezpieczoną inną możliwość pracy, nie tylko ilustracja. Wychodzę z założenia że jeśli kiedyś zauważę która z dziedzin zacznie wychodzić lepiej, to nie będę ciągnąć już drugiej, albo tylko jako hobby :)

Link to post
Share on other sites

hmm.. Nilfheim, no mi nadal zabraniają tak jakby ASP ;D myślą że nie chce tam iść, no i niech sobie na razie tak myślą, kłótni nie chce ;p a z tą architekturą.. sporo osób mi ją poleca i dziś zdecydowałam że chyba będę się starała dostać na architekturę wnętrz do ASP ;> co prawda to nie to co zwykła architektura.. ale już lepsze to niż grafika na asp ;p no i po 3 latach zrobię licencjat a potem podyplomówka z "nowoczesnej grafiki komputerowej" na agh ;D ten dzisiejszy pomysł z tą architekturą wnętrz bardzo mi przypadł do gustu, podsunął mi go kumpel.. muszę mu podziękować ;D

pozdro, niedługo postaram się wstawić coś nowego :)

Link to post
Share on other sites

o rany.. nareszcie to skończyłam. moja trzecia praca z refki w pe esie. chyba z tydzień nad tym siedziałam, codziennie po kilkanaście minut.. albo godzinę lub dwie.. chyba nigdy nie siedziałam tak długo nad żadną pracą i momentami myślałam, że nie dam rady tego skończyć, ale dałam radę :) to było świetne ćwiczenie na cierpliwość ;D no i się okazuję że nie daję rady rysować jakiejś danej liczby prac na tydzień.. bo niektóre wymagają więcej czasu, no ale codziennie siadam do tego lapka i rysuję tak długo ile mi na to inne rzeczy pozwalają

zimaczerwone.jpg

oczywiście mam nadzieję na jakieś komentarze.. no i jeszcze pewne pytania.. jak rysuję z refek to mam się starać jak najbardziej odwzorowywać zdjęcie? i rysuję na laptopie no a wiadomo monitory w laptopie słabo oddają prawdziwy wygląd rysunku, czy mogę jakoś ustawić ten monitor by jak najlepiej wszystko pokazywał? chyba jeszcze miałam jakieś pytania.. ale nie pamiętam ;p jak mi się przypomną to spytam : )

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

kalberos: nie tydzień tylko coś ok 14 godzin. Nie czytasz uważnie :P

 

Mi sie bardzo ta pracka podoba. wygląda jak fota :) Bardzo ładny kadr sobie wybrałaś i temat. Rozwalają mnie te maleńkie cienkie gałązeczki. szczerze, chciałabym zobaczyć tą pracę w większej rozdzielczości co by sie przypatrzeć czy nas nie trolujesz że to grafika ;P

Link to post
Share on other sites
tydzień aż ?? coś ciężko mi w to uwierzyć. Najbardziej to mi się podobają twoje portrety są naprawdę świetne

 

moja reakcja: "portrety? to ja tu dodawałam jakieś portrety? O.o" moja cudowna pamięć xD no portrety to jest to co najbardziej lubię rysować.. ale jednak muszę wrócić do podstaw nauki rysunku czyli martwa i rysowanie ze zdjęć i to opanować do perfekcji ;p

 

telthona: uwierz że to rysunek ;> nie mam sumienia kłamać. siedziałam nad tym dłuuuugo.. i mam już tego po dziurki w nosie ;p

 

no i znudziło mi się rysowanie ze zdjęć, więc gdy wracałam ze szkoły kupiłam po drodze.. uwaga.. jabłko ;D

a oto efekt (siedziałam nad tym 2h20min bo zupełnie nie wiedziałam jak to narysować i ostatecznie nie jestem jakoś specjalnie zadowolona):jabko.jpg

 

no ale dziś pomyślałam że w końcu idę na asp i nie wrzucę do teczki samych prac z pe esa, więc dziś po drodze ze szkoły też kupiłam jabłko ale już narysowałam je tradycyjnie, ołówkiem (a raczej ołówkami) na kartce ziarnistej.. jakoś dziwnie się rysuje na takich kartkach ;pimg3714h.jpg

te ołówkowe mi osobiście zdecydowanie bardziej się podoba a siedziałam przy nim godzinę.. no i szkoda że skaner mam zepsuty bo robiłam cyfrówką zdjęcie tego rysunku i trochę słabo widać

 

no i znalazłam jakieś tam usta które rysowałam na podstawie tutorialu z youtuba, to też wstawiam przy okazji ;p

ustas.jpg

 

no więc.. jakoś wydaję mi się że pewne postępy robię w tym rysowaniu, ale to już może wy będziecie oceniać ;p a ja będę rysować, tak pomyślałam że właśnie nie mogę się skupić na samym pe esie.. więc jedna praca zwykła, jedna w pe esie żeby równowaga była ;D więc. jutro czas na tablet i rysik ;>

 

dzięki za komentarze, czekam na kolejne ;D

pozdro :P

Link to post
Share on other sites
ale jednak muszę wrócić do podstaw nauki rysunku czyli martwa i rysowanie ze zdjęć i to opanować do perfekcji

Z ostatniego posta, wnioskuje, że Twój cel to ASP...

Czy Ty prócz forum, uczysz się gdzieś, czyli czy chodzisz na zajęcia?

I dlaczego uważasz, że podstawy rysunku to uczenie się ze zdjeć??? od razu to odrzuć, zdjęcia tak ale rysowanie z rzeczywistości to podstawa, dużo osób początkujących łapie się na tym że robią fajne prace ze zdjęć a potem gdy przychodzi do rysowania modela lub martwej w realu wykładają się na tym,...

Kolejna rzecz, jeżeli chodzi o teczkę i egzaminy na asp, (nie wiem na ile jesteś zorientowana), ale teczka przede wszystkim powinna się składać z prac na których narysowany jest model format 100/70, martwa też może być ale to lepiej jeżeli martwa malarska minimum 50/70 lub plansze ze szkicami.

Następnie egzamin to tydzień w którym co najmniej 3 dni to rysowanie/szkicowanie postaci (mówie o ASP w wawie, ale w innych miastach jest podobnie).

Dlatego też warto żebyś zapisała się na jakiekolwiek zajęcia gdzie będziesz miała modela, i żebyś próbowała duży format czyli co najmniej 50/70 lub 100/70.

Możesz ogarnąć ten link

http://www.pixelovely.com/gesture/figuredrawing.php

A także dobrze by było gdybyś zetknęła się z literaturą

np książkami Andrew Loomisa, Bridgmana, Force Dynamic Life Drawing for Animators

Im szybciej dotkniesz tych autorów/pozycji tym lepiej, często można je ściągnąć w formie pdf z internetu

Link to post
Share on other sites

Błagam Cię nie rysuj z tutoriali tej Stephani jak mniemam , powinnaś używać twardszych pędzli.

Oto bardzo fajne wyjaśnienie jakich i w jakim przypadku pędzli powinno się używać.

 

 

opedzlach.jpg

 

Nie wiem kto jest autorem ale bardzo tej osobie dziękuje.

 

Edit : niestety nie mam większej wersji a z tego co widzę to to jest bardzo nie czytelne więc wygląda to mniej więcej tak :

szkic - dynamika kształtu (nacisk pióra minimalna średnica 25 % )

transfer (naciski pióra)

kolorowanie - dodanie do poprzednich funkcji aerografu

 

detale - do innych funkcji ( poza aerografem ) dodajemy wygładzanie

 

Mam nadzieję , że pomogłem.

Edited by badassky
Link to post
Share on other sites

No postęp jest przy tym jabłku .W pracy ołówkiem jak dla za slaby cień ale + za fakturkę na jabłku .Usta z tego tutka no strasznie rozmazane za dużo miękkiego pędzla użyłaś ,spróbuj poprawić pędzlem z twardymi krawędziami kontury ust i refleksy na nich

Link to post
Share on other sites

Kiao tak idę na ASP lecz do Krk.. ale asp to asp.. nie duzo sie chyba roznia.. no i fakt, nie zdawalam sobie sprawy ze w teczce muszę mieć i większe formaty.. no i oczywiście chodze na zajecia gdzie rysujemy na mega formatach, ale na razie martwa i modeli mysle ze chyba nie bedzie.. wiec.. bedzie trzeba cos wymyslic bo wiem ze chyba na egzaminach rysuje sie modela.. wiec musze sobie to wycwiczyc. i oczywiście teraz głównie się będę skupiała na martwej :) wiem że zdjęcia a real to dwa różne światy jeśli chodzi o rysowanie.. ale jednak zdj też czasem fajnie porysowac dla odpoczynku miedzy martwymi ;p a na tą stronkę którą podesłałeś już kiedyś wpadłam, jak porysuje troche martwej to pomysle o niej.

 

Bombadil jesteś wielki ;D dzięki, bardzo mi się to przyda, bo właśnie mam koszmarny kłopot z pędzlami ;/ tak długo siedziałam przy tym jabłku bo po prostu nie wiedziałam jakich pędzli używać

 

Kalberos kumpel też mi mówił że to jabłko mi dobrze wyszło, ale ja tam jakoś tego nie widzę.. ja jestem wybredna i mi się nie podoba ;p a co do ołówka też potem zauważyłam że za słaby cień ale już mi się poprawiać nie chciało ;p a te usta.. ta wiem.. jakaś mgła ;p może jutro jak mi się będzie chciało to coś z tym zrobię..

 

no więc jeśli trzymać się kolejności, to jutro powinnam narysować coś w photoshopie co mnie przeraża.. no ale.. postaram się ustawić jakąś prostą martwą.. jeśli nie dam rady w kolorach narysować, to chociaż w b&w spróbuję

Link to post
Share on other sites

Jabłko owszem jest niezłe ;) co do ust nie koniecznie musisz do nich wracać , wyciągnęłaś wnioski i to jest najważniejsze ,zamiast poprawek lepiej zacząć od nowa.

 

Na początku lepiej ogarnąć tradycyjne media.Moje początki (które co prawda wciąż trwają ) też były trudne właśnie dlatego , że dziecko bez podstaw zamarzyło sobie tablet bo się na oglądało filmików na YT i pomyślało "też tak mogę" - błąd, nie powielaj go. ;)

 

Edit- zapomniałem wspomnieć o tym ,że w dwóch pierwszych przypadków przepływ (flow)powinien być ustawiony na 90 %

Edited by badassky
Link to post
Share on other sites

img3723u.jpg

:) moja martwa natura. rysowałam na A3 ołówkami 3H, B, 2B, 3B, 5B, 8B. miałam ją też narysować pastelami, ale do pasteli ułożę sobie jakąś inną martwą jednak ;p bo ta już mi się znudziła.. no i teraz będę trochę mniej rysować, bo wiecie.. koniec semestru, święta.. ale i tak codziennie będę rysować, po prostu w mniejszej ilości ;p i rzadziej będę korzystała z pe esa w rysowaniu.. bo jednak, za półtorej roku muszę się na ASP dostać i muszę się przygotowywać ;p

no i sorry za trochę słabe zdjęcie rysunku, następnym razem bardziej się postaram ;p

pozdro :)

Link to post
Share on other sites

sorry za trochę słabe zdjęcie rysunku, następnym razem bardziej się postaram ;p

pozdro :)

Otwórz ten obrazek (jakiekolwiek zdjęcie) w PSie, nacisnij ctrl+U, zdesaturuj. Naciśnij ctrl+L, ustaw tak żebyś miał i biele i czernie w obrazku.

Wątpię żebyś rysowała na żółtym papierze:)

Ewentualnie przedtem idż do imag->mode i zmień na LAB;

 

Jabłka jakoś nie siedzą na draperii - podejrzewam ze to ze względu na słaby ambient occlusion na nich.

 

bo jednak, za półtorej roku muszę się na ASP dostać i muszę się przygotowywać ;p

Nie, nie musisz się dostać.

I znając sytuację wielu studentów ASP/po ASP to nawet bym odradzał zdawanie.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy