Jump to content
OmeN2501

.: Omen2501 :. v5.3

Recommended Posts

Szybkie koncepty wnętrz do LoU mega oświetlone, juz się kręce niespokojnie na myśl Czerwca :)

 

KaliditusZaliditey - coś ty spalił... T_T

Edited by comander_barnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z innej beczki, bo w kwestii zleceń i pracy zawodowej moje gadanie nie ma tu sensu - po cholere Ci ten Lublin? :) Zimno, śnieg w maju w przyszłym roku murowany..

Edited by lisu

Share this post


Link to post
Share on other sites

lisu: Rodzina i przyjaciele - te dwie rzeczy glownie. Temat bardzo, bardzo zlozony i zalezy w duzej mierze od osobistych preferencji i sytuacji zyciowej. No i freelancuje sie wszedzie gdzie jest internet tak samo, a walizka baksow w Stanach nie rowna walizce baksow w Polsce.

 

Aczkolwiek na przyszla zime planuje gdzies wyjechac bo tak sie zyc nie da :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może jak już wracasz do polski to może jakieś masterclassy/mentorship za złotoweczki :)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby taka inicjatywa powstała to zapisuję się w przedbiegach, w mojej ocenie, tutaj na forum nikt tak elokwentnie i z wyczuciem nie doradza, do tego dochodzi ogromna wiedza i profesjonalizm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

poza tym jak wiadomo:

 

z13714622Q,Zebrani-trzymali-m-in--transparenty-z-haslami---Pr.jpg

 

a co do pracek, to wydaje mi sie, ze jedyny progress robisz w renderingu, tzn coraz wiecej detalu, coraz bardziej realistycznie, jest to moze efektowne i dzieciaki sie beda jarac, ale jednak szybko mozna pod tym zobaczyc braki w podstawach, anatomia, postacie, ruch, nawet design tych s-f rzeczy jest mocno wtorny i czesto wydaje sie nieprzemyslany, jakby byl na zywca krecony. no i czesto wygalda tak jakbys probowal to na koniec wszytko zakryc detalem i malymi elemencikami zeby odwrocic uwage. mysle, ze przydaloby ci sie siasc do gesture drawing troche i w ogole do rysunku, od razu by bylo czuc to w prackach, chociaz to w sumie i tak pewnie zalezy czy ci sie chce rozwijac w te strone, z taka fotoril transfermersowa stylowka i tak raczej na brak zlecen narzekac nie bedziesz nigdy bo to sie najbardziej sprzedaje, a ty jeszcze pr masz dobry. za to rzeczy z last of us malowane po rednerach, moim zdaniem to jedne z najgorszych twoich rzeczy, chyba nie ma sensu tego wrzucac jak i tak mozesz sobie hypowac z tym tytulem za pomoca konceptow z poczatku postu, ktore sa o niebo lepsze. no duzo brakow tez widac po tym malowanym fanarcie do bajoszoka, nie czuc tam bryly w ogole, kosci pod twarza zadnych, takie troche chaotycznie maziane, a nie luz i na koniec tez widac troche zakryles to wszystko klasycznym efektem sciekajacej farby :) mysle, ze da sie na tym zakrywaniu detalem, efekcikami troche jechac, szczegolnei w holilud, ale czy to cie bedize zawsze jarac to juz pytanie do ciebie, bo raczej o swoich brakach sam wiesz najlepiej. tak czy inaczej powodzenia i zebys nie wypadal z flow dobrego ze zleceniami! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hah, inicjatywa kursow omena powracaj jak bumerang co jakis czas. Niestety odpowiedz jak na razie wciaz jest taka sama - "Not today" Ale moze kiedys...

 

Misiekhc - Ladne jest to o czym piszesz ale dla mnie troche oderwane od rzeczywistosci. W sensie masz w 100% racje, zawsze moze byc lepiej, ale te ulomnosci dostrzega tak znikomy promil (nawet nie procent) ludzi ze zastanawiam sie czy nie szkoda czasu by je az tak szlifowac - czasu ktory moge poswiecic na cokolwiek innego niz praca.

Ja zawsze bylem bardziej marketingowcem niz malarzem, nigdy sie z tym nie krylem. Z jednej strony jak patrze np na portrety szkicowane weglem w sasiednim watku z pracowni w kaliforni to az mnie troche sciska, ale z drugiej te najgorsze wg ciebie moje rzeczy malowane po renderach dla Naughty Dog to mokry sen dzialu marketingu wiekszosci wydawcow. Robie np teraz serie ilustracji dla Capcom wlasnie dla tego ze strasznie spodobaly im sie arty do TLOU. Pewnie ze postacie sa sztywne, brak im lekkosci, ze bryla powinna byc lagodniejsza i bardziej naturalna itp itd, ale nie placa mi za artystyczna interpretacje gry tylko za dobry obrazek promocyjny, bazujacy walsnie na assetach z gry.

Z zabawnych anegdot - napisal do mnie wczoraj Ken Levine ze fanart Liz mu sie bardzo spodobal i chetnie by nawiazal wspolprace przy nastepnych projektach Irrational Games. Co jednym przeszkadza innym nawet nie wpadnie w oko... Ale to pewnie ten moj PR...

Edited by OmeN2501

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji zadam pytanie zawodowe, wiadomo że klient wyznacza pewne ramy poza które nie można wyjść, czasem to zadanie kompletnie nie zgadza się z naszym gustem. Co twoim zdaniem lepiej zrobić,- na zimno i z wyrachowaniem odpykać zadanie czy też spróbować wczuć się w taki dyskusyjny projekt?

Dylemat mój jest taki, że w 1 przypadku kompletnie nie ma przyjemności z pracy i to jest męczarnia, a w 2 przypadku jeśli się wczujemy to to coś niedobrego może do nas przeniknąć i niejako zepsuć, zmienić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Omen - no na mnie niestety nazwy firemek, dla których sie pracuje robia niewielkie wrazenie, dla mnie istotny jest finalny produkt. ja naleze do tego promila, o ktorym piszesz i do tego promila tez nalezy kazdy inny artysta, dla ktorego to co robi to nie tylko fuszka i mokry sen a konkretna czesc zycia i pasja, dla ktorej jest w stanie poswiecic wiele nieprzespanych nocy, wlasnie po to zeby sie ciagle rozwijac. no ale to juz akurat wiem, ze sa ludzie, tacy jak majkel aniol, mowiacy w wieku 80 lat, ze jeszcze musi sie wiele nauczyc i sa ludzie, ktorzy w wieku 20 paru lat osiagneli juz wszystko co chcieli i nie w smak im podwyzszanie poprzeczki, kumam to i toleruje, mamy absolutnie inne podejscie do swojego fachu wiec nie ma co dyskutuwac bo i tak do konsensusu nie dojdziemy:). A co do tej zabawnej anegdotki to podejrzewam i raczej slusznie, że Ken Levin gdyby zobaczyl ten fanart zrobiony przez kogos kto nie pracowal w ND i dla wielu sporych i wywolujacych szacun firemek, po prostu by go wrzucił do spamu, bo nei oszukujmy sie, ale jest to, bez obrazy, słaby maz. I tak wlasnie dziala ten pr i to tez akceptuje bo na podobnej zasadzie sam lapie zleconka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak troche korekte do poprzedniego postu mojego chcialbym wniesc bo jednak nie jest dobrze jak dzicko da ci w domu w kosc a ty na forum odreagowujesz... Zawsze swoja robote traktowalem osobiscie i zawsze sie staram by bylo jak najlepiej, i zawsze boli jak ktos ci mowi "hej, ty to malowac nie umiesz ale efekciarstwo ci nawet wychodzi no i dobra reklame wokol siebie robisz".

Ilustracje promocyjne sa specyficzne i ich "malowanie" to chyba z 50% pracy jaka stoi za koncowym obrazkiem. Organem decyzyjnym zazyczaj jest cala masa ludzi w kilku roznych firmach i wszystko musi sie zgadzac z kilkoma roznymi wytycznymi i priorytetami - twoim zadaniem jes wyciagnac z tego co najlepsze. Ale wiecie co nie bede marudzil - dumny jestem z wiekszosci swoich obrazkow promocyjnych. Zazwyczaj swietnie sie przy nich bawie - i nie, nie sa artstyczne, nie sa plastyczne - ale to nie jest ich zadanie! Maja sie podobac wiekszosci! Tej szarej masie ktora nie ma "boskiego zmyslu artyzmu".

I pewnie ze chcialbym zeby byly lepsze, i zarywam noce, i wiele razy klient byl juz zadowolony z efektow a ja mowilem "daj mi jeszcze dzien, dwa, bo musze doszlifowac". Misiekhc dal w sumie dobre rady ktore wydaly mi sie zle opakowane i polane sosem " twoje portfolio nic nie znaczy bo w holywood sie i tak wszystko szprzeda". I juz mialem przepraszac za pstryczka z mojej strony ale ten drugi post... to az musialem odjsc od komputera i odreagowac...

 

Misiekhc: Nie wiem czy masz cos osobiscie do mnie czy to jakies kosmiczne nieporozumienie ale nigdzie nie napisalem ze wiem juz wszytsko i ze po co sie dalej rozwijac. Rozmawiamy o obrazkach komercyjnych, na zlecenie. Chcesz mi powiedziec ze nigdy nie powiedzials sobie przy pracy na zlecenie: "starczy, nie ma sensu dalej tego szlifowac"?

Fajnie ze wiesz jak mysla i co robia wszyscy artysci - ja wiem tylko co ja robie i co ja mysle. Fajnie tez ze nic ci nie mowia te firemki i nazwy klientow. Chcialbym zyc w takim blogostanie. Widzisz ja zawsze myslalem ze jest to jakies odzwieciedlenie tego czy to co robisz ma jakas wartosc, ze ludzie chca ci placic bys robil tego wiecej. Rozni ludzie, z roznych stron swiata - to oni tworza te firemki. Ci ludzie nie sa moze artystami twojego kalibru ale cos do powiedzenia w branzy chyba jednak maja. Moze rzeczywicie brak mi tej artystycznej duszy jaka mial Michal Aniol - on przeciez nigdy nic paral sie komercja, prawda?

I na koniec fajnie ze wiesz co by zrobil lub czego by nie zrobil Ken Levine. Sam znalazl mojego fanarta, sam do mnie napisal... pewnie z litosci. Kurcze fajnie musi byc tak wiedziec rzeczy...

Ja np nie wiem jak ty zdobywasz zlecenia, nie snuje na ten temat zadnych spekulacji czy teorii. Swoje prace wkladam do portfolio a klienci sami przychodza - tyle mojego genialengo piaru. Zawsze taki byl i mam nadzieje zawsze taki bedzie.

 

KaliditusZaliditey:

Ciezko powiedziec :/ Duzo zalezy od klienta. Duzo zalezy od tego na jekim etapie kariery jestes. Ja na poczatku bralem wszystko co popadnie. Byly ze dwa czy trzy, czy nawet cztery zlecenia pod ktorymi sie doslownie nie podpisalem. Czasem nawet w czym kiepskim mozna znalesc jakis jeden element ktory sie dopracuj, na ktoryms sie czegos czlowiek nauczy. Pamietam jeden taki kalendarz ze smokami... koszmar straszny ale anatomie smocza sobie przecwiczylem ;]

Edited by OmeN2501

Share this post


Link to post
Share on other sites

dlaczego cos mialbym miec do ciebie? bardzo dziwne, ze odbeirasz to personalnie, uwazam, ze nie dalem ci powodu zeby tak myslec

 

poza tym, trafiles na jednego ziomka, ktore nie cisne peanow na twoja czesc i na ktorym nie robia wielkeigo wrazenia nazwy firm, deal with it, zdania nie zmeiniam, wszystko to co napisalem wczesniej jest dalej tym co uwazam, tobie za to proponuje troche wyluzowac i z dystansem podchodzic do tego co pisze bo to tylko moje zdanie, rownie dobrze mozesz je olac

 

musialbym teraz kazdy moment, w ktorym przekreciles to co napisalem tlumaczyc, a to sie mija z celem (gdzies tam obila mi sie o uszy taka firemka jak capcom, to sie chyba czyta kapkom, no nie?)

o twoich obrazkach napisalem co mi sie nie podoba w nich i czego MOIM ZDANIEM tam brakuje, chyba od tego jest to forum zeby dyskutowac o wrzucancyh rzeczach, chyba nie uwazasz, ze jedyne co warto pisac to "mega" "czapka zerwana" itp.

tak czy inaczej, dla mnie nie jestes ultra wyjadaczem i jeszcze sporo pracy przed toba zanim bedziesz, z drugiej strony osiagnales, ciezka praca tyle, ze raz: mam do ciebie jakis szacunek, a dwa: wydaje mi sie, ze powinienes krytyke traktowac z troche wiekszym dystansem bo wyjdziesz na zakompleksionego jegomoscia

 

no i prosze cie:

"Kurcze fajnie musi byc tak wiedziec rzeczy..."

"Fajnie ze wiesz jak mysla i co robia wszyscy artysci"

' ludzie nie sa moze artystami twojego kalibru'

nie jestesmy w liceum wiec mozesz sobei darowac tego typu zagrania, bo mnie to i tak nie rusza, a uwierz mi jestem ostatnia osoba na swiecie, ktora ma sie za nieomylna wyrocznie, czesto pisze to co w danej chwili uwazam, ale czesto tez daje sie przekonac do zmiany zdania, a z tym co pisze, mozesz sie zgadzac albo nie

 

 

abstrahujac, ostanio panuje tutaj jakis dziwny trend gdzie artysci kolejnymi zapisanymi kartkami a4 musza bronic swoich prac, nie wiem po co, pracka sama mowi za siebie, zawsze sie znajdzie ktos komu sie cos nie spodoba i trzeba z tym handlowac po prostu, takim pozytywnym akcentem zakoncze ta dyskusje, bo juz nie mam nic wiecej do dodania w zadnej kwesti tutaj

 

buziaki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pierdziele co za szajs... smętne te Wasze dyskusje. I do tego w takim fajnym wątku. Poza tym pieprzenie o gustach jest jak... pieprzenie. Niby każdy to robi ale po co zaraz publicznie. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

po co dyskusja, dobrze że Omenowi nie wychodzą postacie bo tak przynajmniej wiadomo że jest tylko człowiekiem a nie jakimś Terminatorem ;)

i misiekhc to raczej Ty musisz troche wyluzować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

no tak... lepiej sie nie wychylac

 

poza tym to nie jest dyskusja o gustach, nigdzie nie napisalem, ze mi sie nie podoba to CO robi Omen, tylko JAK to robi

 

ale dobrze juz, dobrze... :) wracam do swojego swiata na kolejne pare tygodni, zeby nie wzbudzac za duzych kontrowersji za jednym zamachem

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie no spoko jest krytyka, dobrze że wytknąłeś błędy itp.

ale mimo wszystko troszkę powiało złośliwością w twoim ostatnim poście ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

postawa pana Omena również niezbyt odpowiednia... misiekhc = odmienne zdanie od całej reszty "fanów" + lekka krytyka, Omen = tak masz racje ale mam to w... + opuszenie się, potem złośliwość miśka i tłumaczenie się autora dlaczego prace wyglądają tak a nie inaczej... jak na tak doświadczonych Panów grafików/ilustratorów to nie ten poziom dyskusji no i trzeba to jasno przyznać bo sam się zaskoczyłem odpowiedzią Omena na "krytykę" jaka by ona nie była, a zamiast obiektywnie spojrzec na sprawę to dwóch obrońców ucisza jednego co się wychylił z szeregu... po co te nerwy skoro i jeden grafik i drugi maja powodzenie ;) i to żeby az wstawać od komputera i odreagowywać... pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak na rozluźnienie pośladów to napiszę, że mi końcówka dyskusji skojarzyła się z miska avatarem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widocznie taki dzien ze sie wszedzie dwuznacznosci i insynuacji dopatruje. Poczekajcie panowie az wasze posty dokaldnie przeanalizuje to bedzie Omen cietej riposty.

 

I to naprawde nie kwestia tego ze Misiek jako jedyny mial krytyke, bo nie on pierwszy anie nie jedyny. Ja naprawde lubie dostawac konkretne uwagi. To bardziej rzeczy ktore dookola tego zostaly powiedziane. Jakos mam wrazenie ze praca komercyjnego ilustratora cieszy sie bardzo niskim powazaniem wsrod artystow i ten brak szacunku do twojej pracy tak czasem narasta i narasta i pufff znajduje ujscie losowo... prosze nie laczcie tego z luznymi poslatami

 

Jutro i tak o wszystkich niesnaskach zapomne, tylko lista rzeczy do poprawki zostanie ;]

Edited by OmeN2501

Share this post


Link to post
Share on other sites

od czegos sie ma te zaebyste awatary,

 

thx - troche chyba za bardzo sie przejales tym wszystkim, zadnego ukrzyzowanka tu nie bylo, ot forumowa dyskusja, gdzie jest jedna racja (i mam ja ja) i jest druga racja, najgorsze, ze teraz trzeba dawac wszedzie emotikonki zeby inni rozpoznali ironie albo zart, a ja tego nie robie i potem jest smuteczek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ujęło to, co charakteryzuje mistrzów, ze po moich cierpkich wcześniej słowach Omen nie wziął tego personalnie, bo to są raczej zarzuty do kondycji rynku, odbiorców, którym trzeba sprostać, a to temat na 100 stron postów. Coś mi się nie podoba to piszę, raczej ND tego nie weźmie pod uwagę. Poza tym, ameryki tu nie odkrywam, ale chyba pracując dla jakiegoś projektu, raczej nie można publicznie na forum zgadzać się, że coś budzi wątpliwości o ile są. Sam nie mam bogatych starych i nie ma wyjścia, trzeba zapitalać i co by nie było musisz sprostać zadaniu, dlatego cenię sobie te zawodowe wrzutki, nawet te najbardziej dla mas, czekam na więcej, przynajmniej dyskusja trwa i nie gadamy o emeryturach albo katastrofie :)))))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, ja tam widziałem nutę goryczy w postach Misiekhc, a to co napisał Omen było napisane szczerze, więc nie widzę w tym nic gorszącego. Jest człowiekiem, nie musi nadstawiać policzka po raz trzeci.

 

@misiekhc

 

Emotikonki to bardzo przydatny wynalazek, ponieważ tekst pisany ma to do siebie, że nie ma w nim modulacji głosu, a rozmówca nie widzi twojej twarzy podczas wypowiedzi. W dawnych czasach w erze przed-emotikonkowej, ludzie skrupulatniej pisali swoje wypowiedzi, używając np. wtrąceń takich jak "pisząc ironicznie", "aż chce się zażartować/napisać", "oczywiście pisząc w żartach" itp. Obecnie emotikonki pozwalają zaoszczędzić czas pisząc na forach i chatach, ale bez nich, dalej trudno wyłapać ironię, żart, czy pytania retoryczne w pisanych wypowiedziach. :)

 

@Omen

 

Ja tam zawsze zwracam uwagę kiedy przyjmujesz skromnie czyjąś krytykę, nawet jak sam się z nią nie zgadzam, a i ja sam, nie raz, wypisywałem Ci moje uwagi odnośnie twoich prac.

 

... i nie, nie sa artstyczne, nie sa plastyczne...

 

Nie powtarzaj takich bzdur, bo zaczniesz w nie wierzyć. : P To, że twoje prace mają bug'i, albo nie kopiujesz wielkich malarzy którzy robili coś z "niedopowiedzeniami", "z abstrakcyjną plamą", "zamaszyście", nie znaczy, że nie są sztuką. Każde arcydzieło świata ma jakieś wady.

 

Jak sam piszesz, wkładasz siebie w to co robisz, jeśli to nie jest sztuką, to mam sztukę "w głębokim poważaniu" bo w takim razie jest nic nie warta.

Edited by n-pigeon
typo

Share this post


Link to post
Share on other sites

misiekhc - jak dla mnie jesteś żałosny. Po prostu zazdrościsz Okoniowi tego co osiągnął. Jesteś chłopie śmieszny. Ja także uważam że ostatnia wrzuta Okonia jest najgorsza z dotychczasowych, ale nie pluję jadem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, skasowalem posta, heman mnie rozgryzl, myslalem, ze to lepiej zakamuflowalem...

Edited by misiekhc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy