Jump to content

Recommended Posts

To mój pierwszy post w tym dziale, praca bardzo ustępuje jakością większości tu prezentowanych i dlatego prosiłbym bardzo o wyrozumiałość oraz o porady/oceny :)

Zrobiłem ostatnio prosty model sowieckiego myśliwca ŁaGG-3. Samolot był niezbyt udany, bo mimo że zwrotny, to łatwo wpadał w korkociąg. Poza tym konstrukcja była drewniana i dało się ją z byle czego podziurawić jak sito. Mimo tych wad, uważam że samolot ten wart jest uwagi, zwłaszcza, że za wiele go (jak na sowieckie standardy) nie wyprodukowano, a prezentował się na prawdę ładnie. Siatka jest naprawdę lekka i spokojnie można by go wstawić do jakiejś gry po paru przeróbkach. W załącznikach wersja po małym postpro w B&W (według mnie wygląda znacznie lepiej) oraz wersja kolorowa.

 

[ATTACH=CONFIG]86199[/ATTACH]

Share this post


Link to post
Share on other sites

ŁaGG był często określany przez pilotów jako "Łakirowannyj Gwarantnyj Grob". Jego drewniana konstrukcja była solidniejsza od Jak-ów i na pewno wytrzymywała więcej niż one czy metalowe samoloty japońskie z tego samego okresu. To właśnie ze względu na nią samolot był za ciężki o jakieś 200 kg i gorszy od Jaków, którym z kolei przegrzewały się silniki i potrafiły "odejść" skrzydła przy próbie wyjścia z nurkowania... Ale jakością żadna maszyna VVS nie grzeszyła. Dopiero jak wstawiono w ten samolot silnik gwiazdowy o większej mocy i dopracowano szczegóły, stał się lepszy (jako Ła-5).

 

Jeżeli chodzi o model, to na pierwszy i drugi rzut oka:

- nie postarałeś się odtworzyć dobrze podwozia (jest strasznie uproszczone, a koła powinny mieć szersze opony)

- skrzydło ma chyba niewłaściwy profil

- łopaty śmigła jakby za małe

- przekrój poprzeczny kabiny był chyba inny (o ile się nie mylę, boczne szyby były płaskie - sprawdź na zdjęciach, wiele planów ma to przekłamane bo autorzy odrysowują jeden od drugiego)

 

Wydaje mi się, że masz dobrą rękę, bo ogólne proporcje modelu wydają się całkiem poprawne. Wykonałeś także teksturę barwy - warto dodać (bo chyba jej tam nie ma) teksturę nierówności. To zupełny szczegół, ale plexi kabin ŁaGG-ów błyskawicznie żółkła i dlatego piloci woleli latać z otwartymi owiewkami - u Ciebie jest zbyt przejrzysta, trzeba ją trochę popsuć. Poświęć czas na dopracowanie szczegółów i model będzie całkiem dobry.

 

Z jakich planów korzystałeś?

 

EDIT: zaglądam wchodząc przez "Nowe posty", więc dopiero teraz zauważyłem, że umieściłeś ten model w dziale prac ukończonych.

No cóż, w takim razie postaraj się zwrócić uwagę na rzeczy, które wypunktowałem, przy następnej pracy.

Edited by wjaworski
praca w "Finished works"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Użyłem tych z wikipedii (z polskiej strony) oraz wzorowałem się na zdjęciach. Tekstury były ręcznie robione, znaczy plamy malowane od tabletu :P Popracuję w takim razie jeszcze nad detalami. Model ma naprawdę bardzo małą ilość polygonów, ale można rzeczywiście sporo zrobić na teksturach. Dzięki wielkie za uwagi dotyczące kabiny i podwozia, postaram się to poprawić, tylko nigdzie nie mogę znaleźć jakichś porządnych zdjęć podwozia albo wnętrza kabiny tego samolotu. Dodam jeszcze że to mój pierwszy model jakiejkolwiek maszyny :P Wcześniej zajmowałem się głównie drobnymi przedmiotami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o kabinę - wykorzystaj zdjęcia pierwszych wersji Ła-5 (te z "wysokim grzbietem" były robione z tych samych części co ŁaGG)

Podwozie - wszystkie Ła-5 (a te znajdziesz łatwiej) miały je takie same jak ŁaGG-3. Jakby co skorzystaj z modelu Ła-5, który można ściągnąć z mojej strony, jest w open-sourcowym Blenderze, którego instalacja jest niekłopotliwa i z niczym się nie gryzie, więc możesz go bezpiecznie uruchomić na dowolnym PC-ie. Jeżeli byś potrzebował, możesz także ściągnąć sobie stamtąd prostą figurkę pilota...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro mam zgodę autora, to czemużby nie :) Wielkie dzięki za porady, może jeszcze dziś to wszystko przerobię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mało widać ale kształt chłodnicy wody sugeruje pierwszą serię produkcyjną natomiast przód kadłuba to nie wiem jaka seria produkcyjna w pierwszych były bąble na karabiny a u ciebie ich nie widać prosty wlot powietrza do chłodnicy oleju jak u ciebie to 66 seria produkcyjna. Kabiny łagg 3 od 1 do 66 serii produkcyjnej i ła 5 były całkiem inne,natomiast kabiny serii 66 i ła 5 były podobne ale nie takie same,boczne szyby były owalne, co do podwozia to się zgadza było takie samo. Moim zdaniem wystarczy pozbyć się schodka na wylocie z chłodnicy wody poprawić kabinę i będzie wyglądał jak z 66 serii. Robiłem łagga 3 z pierwszych serii produkcyjnych czeka teraz na przeróbki do innych wersji mam sporo materiałów na ten temat to jesli chcesz w wolnej chwili mogę coś dla ciebie poskładać jakąś jedną wersję ale to dopiero za kilka dni bo teraz jestem mocno obłożony pracą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do modelu to trochę za wcześnie na ukończone - ale to już wiesz. Na przyszłość NIE bazuj na planach z wikipedii. Wystarczy wpisać w Google LaGG-3 blueprints by otrzymać w wynikach linki do znacznie lepszych rysunków. A najlepsze opublikowano kilkanaście lat temu w Rosji.

 

A co do drewnianej konstrukcji - jak pisał wjaworski była cięższa ale za to potwornie wytrzymała. Tyle tylko, że samoloty w Rosji w wtym czasie często produkowały fabryki, które wcześniej produkowały fortepiany czy meble. Fatalnej jakości były kleje i impregnaty. Zdarzało się, że po deszczowej nocy pod ŁaGgami-3 załamywało się podwozie, ponieważ sklejkowe poszycie nasiąkało wodą co dodawało sporo kilogramów do ogólnej masy. Jeszcze częściej pasy sklejki zwyczajnie się odklejały. Przyjęło się twierdzić, że sowieckie samoloty z tego okresu były słabe. Nawet jeżeli, to wina leżała głównie po stronie producentów a nie projektu. No i oczywiście sowieckie realia: I-185 Polikarpowa, samolot, który na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych przewyższał osiągami praktycznie każdy samolot na świecie nie trafił do produkcji, bo Polikarpow popadł w niełaskę u Stalina (m.in. za sprawą Jakowlewa).

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy