Jump to content
Piotr Roza

Thorgal Preludium 3D - film w technologii stereoskopowej.

Recommended Posts

Jak juz prosicie o sceny 3d to ja poproszę o jedno ujęcie z green screenem bez kluczowania w sekwencji klatek (np tiff albo jpg bez kompresji) bo jakos nie chce mi sie wierzyc ze 150 dni na kluczowanie zeszło (zakladajac ze robiłes/robiliscie to po 8 godzIn kazdego dnia). Juz jestem w stanie uwierzyc w taki czas jakbys powiedzial ze robiles to na celuloidzie starymi metodami malujac maski klatka po klatce ale nie na kompie.

 

Pokaż material wejsciowy, popatrzymy co sie da zdziałać i ile to zajmie.

Edited by Tomasz_87

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chłopaki, ja się całkowicie zgadzam ,że tam jest dużo błędów. :)

Ale tylko ten ich nie popełnia co nic nie robi.

Co do oświetlenia tego statku -zaprojektowałem słońce (spot light) , miałem problem tylko z wielkością tego słońca i z oddaleniem od ziemi, drugim spotem był księżyc, trzecim spotem była ziemia. Wszystko otoczyłem wielkim sześcianem z małymi białymi gwiazdeczkami i DONE :)

Przynajmniej tak to wygląda w teorii:)

Proponuje samemu spróbować, GI jakoś mi tam nie pasowało, kosmos to nie ziemia (czy pokój kuchenny). Bo widzicie projektowanie na ziemi a w kosmosie, to sa dwie różne sprawy, niewielu jest że tak powiem specjalistów od projektowania w kosmosie.

Piotr

 

To jest na bank prowokacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prowokacja prowokacją.. ale green był? Był. Kostiumy były? Były. Rig stereo był? A JAK! 38 lat.. to się nie dzieje. Już wcześniej zdębiałem patrząc na to - prowokacja udana - zaliczam glebę i proszę autora o więcej tego typu produkcji! Tym razem może jakiś Pan Kleks w Kosmosie - reaktywacja! Super FX będą - meteory już są to się je wstawi do ujęć z Kleksem i kariera murowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też jestem z tych co to się porywają z motyką na słońce dlatego staram się patrzeć na takie projekty ze zrozumieniem. Ale po obejrzeniu tego filmu jestem wyjątkowo poirytowany. Zdjęcia z planu pokazują, że mieliście całą ekipę i dostęp do przyzwoitego sprzętu (ja tylko w snach mam dostęp do tego wszystkiego :P ).... i w ogóle tego nie widać w końcowym produkcie. Powiem delikatnie, że nie wykorzystaliście tej wyjątkowej okazji.

 

A jeśli to jest prowokacja, to wyjątkowo durna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra to teraz kolejna perełka albo jak wolicie kolejna prowokacja:)

 

Making of Thorgal Preludium:

#1

Wersja 360 film płaski:

Wersja 360 film interaktywny: http://www.digitalimmersivepictures.com/thorgal/1/

#2

Wersja 360 film płaski:

Wersja 360 film interaktywny: http://www.digitalimmersivepictures.com/thorgal/2/

#3

Wersja 360 film płaski:

Wersja 360 film interaktywny: http://www.digitalimmersivepictures.com/thorgal/3/

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to powiem tyle: to jest bardzo udany i niesamowicie drogi trolling :)

 

co mamy na planie?

2 kamery + custom rig stereo

monitory odglądowe

3 kinoflo + tech light

green na szynie

jazda terenowa z boomem 5m

11 aktorów

2 dźwiękowców

7 technicznych

uszyte i klejone wcześniej rekwizyty i kostiumy

 

to nie jest coś co się uzbiera za darmo.

come on. ten koleś wpompował masę kasy w zrobienie tego filmu.

coś mi tutaj nie gra. albo to jakiś mega wkręt albo nasz polski Uwe Boll się rodzi? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba, ze za to wszystko placila szkola, w ramach stworzenia unikatowej produkcji. Tylko dlaczego nikt tego nie zweryfikowal przed wylozeniem kasy?

 

A takie pytanie do Autora. Czy tobie osobiscie i osobom ktore w nim wystepowaly, podoba sie film ktory zrobiles?

Edited by Traitor

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chyba, ze za to wszystko placila szkola, w ramach stworzenia unikatowej produkcji. Tylko dlaczego nikt tego nie zweryfikowal przed wylozeniem kasy?

reka do góry kto mysli ze promotor/opiekun NIE miał wy&*^%ne na to co robi student :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olaf: No to juz wiem dlaczego Polskie kino, a szczegolnie scfi bedzie zawsze ponizej dna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chyba, ze za to wszystko placila szkola, w ramach stworzenia unikatowej produkcji. Tylko dlaczego nikt tego nie zweryfikowal przed wylozeniem kasy?

 

Miałem okazję przyglądać się tworzeniu tego filmu od samego początku. Piotr sam wszystko finansował, bez żadnego wsparcia z zewnątrz. Dodatkowo sam własnoręcznie stworzył skutery, stroje, green screen itp., a co najważniejsze custom rig 3D.

Nie chce tu bronić filmu, bo jak wyszło każdy widzi, ale za poświęcenie jakim się wykazał przy produkcji należy się mu szacun.

 

Dodam jeszcze że do wszystkiego można się doczepić w tym filmie, ale rig 3D jest rewelacyjny. Pod względem konstrukcyjnym mistrzostwo, a pod wglądem samego efektu 3D oraz głębi - rewelacja. Piotr go sam zaprojektował i wykonał i chyba na tym powinien się skupić w najbliższej przyszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dip360 - skupianie się na rigu 3D też bym odradzał. W produkcjach z dużą ilością postprodukcji raczej się*od tego odchodzi. Prawie wszystkie duże filmy 3D ostatnich dwóch lat to konwersje, włączając to Grawitację. Znacznie większa kontrola nad efektem i postprodukcją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dip360 - skupianie się na rigu 3D też bym odradzał. W produkcjach z dużą ilością postprodukcji raczej się*od tego odchodzi. Prawie wszystkie duże filmy 3D ostatnich dwóch lat to konwersje, włączając to Grawitację. Znacznie większa kontrola nad efektem i postprodukcją.

 

No właśnie i dlatego efekt 3D jest strasznie słaby w najnowszych produkcjach i już wole wersje w 2D. Szczerze to jeszcze nie widziałem lepszego filmu od Avatara, jeżeli chodzi o 3D, a przecież tam były właśnie takie custom rigi:

Share this post


Link to post
Share on other sites

dip360 - no to bardzo grube stwierdzenie. Konwersje pare lat temu rzeczywiście mocno odstawały, ale minęło trochę czasu, technologia jest dopieszczona , efekty dają się porównać a kontrola znacznie większa. Zresztą, współcześnie konwersja to często odbudowa całych scen w 3D i filmowanie jej de facto dwoma kamerami - tyle że wirtualnymi. Odchodzi cała zabawa z obróbką dwóch źródeł live action. Prawda jest taka, że konwersja dogoniła natywne 3D , i wcale nie będzie wielkim zaskoczeniem jeśli zawita i do Avatara 2 i 3 ( zresztą, to będzie pewnie film jeszcze w większym stopniu animowany niż jedynka , więc mówimy i tak o czymś co dotyczy ułamka filmu ).

Share this post


Link to post
Share on other sites
dip360 - no to bardzo grube stwierdzenie. Konwersje pare lat temu rzeczywiście mocno odstawały, ale minęło trochę czasu, technologia jest dopieszczona , efekty dają się porównać a kontrola znacznie większa. Zresztą, współcześnie konwersja to często odbudowa całych scen w 3D i filmowanie jej de facto dwoma kamerami - tyle że wirtualnymi. Odchodzi cała zabawa z obróbką dwóch źródeł live action. Prawda jest taka, że konwersja dogoniła natywne 3D , i wcale nie będzie wielkim zaskoczeniem jeśli zawita i do Avatara 2 i 3 ( zresztą, to będzie pewnie film jeszcze w większym stopniu animowany niż jedynka , więc mówimy i tak o czymś co dotyczy ułamka filmu ).

 

Oczywiście masz rację. Mimo wszystko moje odczucia są takie, że na Avatarze siedziałem przez 3h wryty w fotel, natomiast przy ostatnich Grawitacjach, Hobbitach itp., wogóle tego nie czułem.

 

To jest forum ukierunkowane na grafikę komputerową, wiec rozumiem twoje podejście, ale w filmie dokumentalnym, przyrodniczym, koncercie, teledysku itp., raczej się nie odbudowuje całych scen i nie używa się 2 wirtualnych kamer. I tutaj taki rig by się jak najbardziej sprawdził.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem ile się zmieniło w 3D ostatnie co oglądałem to Prometeusza. 3D full CG na początku wciągało jak wir w dynamikę płynów (mieszanie się substancji itp.), a sam film z live action wyglądał jak montowany w AE na ruchomych planach.

Z trzeciej strony reklamowany StepUp3 przed prometeuszem podniósł poprzeczkę wyżej niż też reklamowane tam Pi (moze to byc bardzo subiektywne, ze niektórzy lepiej wciągają się w 3D przy większej dynamice, gdzie błędnik zaczyna wariować).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oczywiście masz rację. Mimo wszystko moje odczucia są takie, że na Avatarze siedziałem przez 3h wryty w fotel, natomiast przy ostatnich Grawitacjach, Hobbitach itp., wogóle tego nie czułem.

 

To jest forum ukierunkowane na grafikę komputerową, wiec rozumiem twoje podejście, ale w filmie dokumentalnym, przyrodniczym, koncercie, teledysku itp., raczej się nie odbudowuje całych scen i nie używa się 2 wirtualnych kamer. I tutaj taki rig by się jak najbardziej sprawdził.

 

w filmie dokumentalnym? a to przypadkiem filmy dokumentalne nie składają się w większości z wcześniej historycznych ujęć. czy też odtworzonych 3D symulacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites
w filmie dokumentalnym? a to przypadkiem filmy dokumentalne nie składają się w większości z wcześniej historycznych ujęć. czy też odtworzonych 3D symulacji?

 

Nie... heh:)

Ale jesteś zafiksowany na VR :)

A może film przyrodniczy (który nawiasem też jest filmem dokumentalnym), też składa się z odtworzonych symulacji 3D? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie... heh:)

Ale jesteś zafiksowany na VR :)

A może film przyrodniczy (który nawiasem też jest filmem dokumentalnym), też składa się z odtworzonych symulacji 3D? :)

 

tak np o wymarłych gatunkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tak np o wymarłych gatunkach.

 

To tylko potwierdza, to co wcześniej pisałem:)

Film dokumentalny to nie tylko "WARSZAWA1935", a przyrodniczy to nie tylko "Robaczki z Zaginionej Doliny" :)

Ale jesteśmy na max3d.pl, więc nie drążę dalej tematu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście że nie tylko ale dlaczego w takim razie masz odrzucić film o robaczkach z zaginionej doliny :) Nie można tak patrzeć ogólnikowo że tylko to.. albo tylko tamto :P

i btw dlaczego uwarszasz że jestem zafixowany na VR kiedy to jest mój 1 :D post hahah

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem ile się zmieniło w 3D ostatnie co oglądałem to Prometeusza. 3D full CG na początku wciągało jak wir w dynamikę płynów (mieszanie się substancji itp.), a sam film z live action wyglądał jak montowany w AE na ruchomych planach.

Z trzeciej strony reklamowany StepUp3 przed prometeuszem podniósł poprzeczkę wyżej niż też reklamowane tam Pi (moze to byc bardzo subiektywne, ze niektórzy lepiej wciągają się w 3D przy większej dynamice, gdzie błędnik zaczyna wariować).

 

Coś w tym jest - dynamika na pewno robi swoje.

Ale mimo wszystko w filmie Piotra jak zobaczyłem statyczny las w 3D, to efekt był naprawde dobry. Do tego mógł na żywo sterować głębią.

Przy okazji czy widzieliście jego film w wersji 3D, czy tylko wersję 2D?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałem okazję przyglądać się tworzeniu tego filmu od samego początku. Piotr sam wszystko finansował, bez żadnego wsparcia z zewnątrz. Dodatkowo sam własnoręcznie stworzył skutery, stroje, green screen itp., a co najważniejsze custom rig 3D.

Nie chce tu bronić filmu, bo jak wyszło każdy widzi, ale za poświęcenie jakim się wykazał przy produkcji należy się mu szacun.

 

dip360 - zgadzam się z tobą, za poświęcenie należy się szacun, i tak też napisałem w pierwszym poście.

ja pewnie nie byłbym w stanie nawet przymierzyć się do własnoręcznego stworzenia rekwizytów, nie mówiąc już o rigu 3D.

 

Być może cała sprawa nie spowodowała by tylu emocji, gdyby Piotr przedstawił sprawę w stylu:

"To moje ĆWICZENIE filmowe, które wykonałem jako test rigu 3D mojej konstrukcji. Nie zwracajcie uwagi na niedociągnięcia realizacyjne, chciałem skupić się na technologii filmowania w stereoskopii".

 

Ale jeśli ktoś mówi, że zaraz zobaczę zrobiony przez niego FILM, to patrzę na niego jak na FILM, niezależnie czy jest zrobiony w 3D stereo czy wyryty patykiem na piasku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem film w "3D" - nie cały bo ciężko wytrzymać. Dużooo byków. Źle porozmieszczane elementy w przestrzeni. A nagrane materiały (z początku) są tak niepokolorowane że ciężko zobaczyć jakąkolwiek głębię - jest "wystający" aktor (trochę za mocno) za nim "dziwna plama". W scenach w kosmosie za mocno podkreślony efekt 3d - efekt męczący na krótką metę - na dłuższą zapewnia ból głowy i mdłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy