Jump to content

AMA: Maciej Sznabel (Weta Digital)


Recommended Posts

spotkalem sie z takimi przypadkami, dla tego o tym wspomnialem :)

ale nie zasmiecajac tematu, jeszcze raz gratuluje dobrej roboty i powodzenia w kolejnych projektach!

 

Wielkie dzięki, Albert!

Wzajemnie: gratuluję ILM, będę czekał na Q&A na ten temat, jak będzie okazja ;)

 

Walczyc z niedzwiedziami w lesie, lub nosic wode ze studni;)

 

Tomek, you made my day! :D

 

... ciekaw jestem jak wygląda w WETA sprawa odpoczynku w pracy. [...] Są stworzone jakieś strefy relaksu, czy pokoje z fotelami do masażu?

 

Tu akurat Traitor jest najbliżej prawdy - masażystka przychodzi codziennie, niestety firma nie sponsoruje ;)

Drinki też we własnym zakresie - sławetne są whiskey'o'clock dla pobudzenia kreatywności...

Niektórzy oprócz rąbania drzewa uprawiają w przerwie na lunch surfing (zatoka jest jakiś kilometr stąd) albo jazdę wyczynową rowerem po okolicznych pagórach.

Niedźwiedzi nie spotkałem, wilków również nie mają. Nuda.

 

Czy trzeba studia aby dostać się do jakieś poważniejszej firmy związanej z CG czy wystarczy te 5 lat spędzić jako samouk, poszerzać portfolio i łapać zlecenia?.

 

Jestem chyba ostatnią osobą, która powinna się wypowiadać o studiach, bo mam z nimi na bakier. Coś tam kolaborowałem z ASP, ale zbyt niecierpliwy byłem, komputera chciałem pomacać a nie stać przy sztaludze. W tych zamierzchłych czasach szkoły 3D nie było, więc poszedłem na czeladnika do firmy reklamowej. I tak po dziesięciu latach, o krzywym kosturze się gdzieś doczłapało ...

Link to post
Share on other sites
  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Właśnie to mnie boli, że na studiach to będzie trzeba się uczyć studium postaci i tego typu pierdoły, czego można się nauczyć samemu modelując tydzień w zbrush'u, albo absolutne podstawy modelowania. Sam nie wiem co o tym myśleć, może jednak podejmę jakąś pracę, bo mam już rok pracy za sobą to już tak lepiej będzie, niż z niczym wyjść :)

 

Dzięki za opowiedź! :)

Link to post
Share on other sites

Witam i gratuluje :)

 

Widzę ze wiekszosc zna Cie tu osobiscie, ja niestety nie, nawet z forum ( moze kojarze awatar :P )

 

Bardzo mnie korcilo zeby wczesniej spytac, ale pomyslalem ze byloby to moze niezbyt okej.

 

No ale skoro to Ask Me Anything to....

 

Czy moglbys pokazac, przekierowac na swoja stronke, blog, vimeo?

 

Rozumiem ze czesci prac nie mozesz pokazac bo sa po NDA, ale na pewno masz jakies swoje wlasne projekty. Zaloze sie nie jedna osoba ktora rozpoczyna i raczkuje w temacie animacji tez jest ciekawa :)

 

Ja sam nie jestem animatorem i do tego nie daze, ale wiem ze WETA ma najwyzszy poziom. Moze po obejrzeniu zachecilo by to kilka osob do wiekszej pracy i wiary w siebie (mi np tego brak w ostatnich miesiacach).

 

Drugie pytanko:

 

Duzo sie mowi o tym, ze CG to glownie kontrakty kilkumiesieczne. Myslisz o tym co bedzie jak skonczy ci sie kontrakt w WETA? Czy raczej podchodzisz na lajcie, bo wiesz ze po WETA wszedzie z otwartymi ramionami cie wezmą? Podrozujesz sam czy z dziewczyna/malzonka/rodzina i czy nie wplywa to na wasze relacje?

Link to post
Share on other sites
Czy moglbys pokazac, przekierowac na swoja stronke, blog, vimeo?

[..]

Ja sam nie jestem animatorem i do tego nie daze, ale wiem ze WETA ma najwyzszy poziom. Moze po obejrzeniu zachecilo by to kilka osob do wiekszej pracy i wiary w siebie (mi np tego brak w ostatnich miesiacach).

 

Dzięki, Juzwa!

 

Nie mam nowego demo reela, a stary taki trochę już przykurzony, więc go usunąłem z Vimeo.

Stronki też nie mam, nigdy nie czułem potrzeby zakładania. Nie wiem o czym miałbym tam pisać :D

 

Zresztą, mówiąc szczerze, nie uważam żebym miał tam jakieś specjalnie sensacyjne rzeczy do pokazania.

Wielu moich kolegów animatorów w Polsce ma dużo bogatszy dorobek i pewnie też umiejętności.

To, że jestem w Wecie zawdzięczam moim zdaniem właśnie wierze w siebie, o której wspominasz.

Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, nie trzeba być asem, wystarczy ośli upór.

 

Duzo sie mowi o tym, ze CG to glownie kontrakty kilkumiesieczne. Myslisz o tym co bedzie jak skonczy ci sie kontrakt w WETA? Czy raczej podchodzisz na lajcie, bo wiesz ze po WETA wszedzie z otwartymi ramionami cie wezmą? Podrozujesz sam czy z dziewczyna/malzonka/rodzina i czy nie wplywa to na wasze relacje?

 

Jadąc do NZ nie nastawiałem się, że zostanę tam na lata. Ot, taka odmiana, długie wakacje wypełnione fajną pracą i podróżowaniem. W tej chwili jestem znów w Polsce (wróciłem kilka dni temu), robię sobie przerwę po dwóch bardzo intensywnych projektach. Zobaczymy, co będzie dalej, ale niezależnie czy wrócę do Wety czy będę szukał roboty gdzie indziej, jestem spokojny. Nie chodzi nawet o to, że po Wecie wezmą cię wszędzie (o ile to prawda ;) ale jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia w życiu, że NZ jest dla mnie tylko jednym z możliwych kierunków.

 

Jeśli chodzi o łączenie roboty z życiem prywatnym, to niestety słabo to wygląda. Jakoś tam ludziska sobie radzą, ale wszyscy spotykają się z tymi samymi problemami: jesteście na końcu świata, bez starych znajomych, ty siedzisz ciągle w robocie, a partnerka/partner próbuje sobie jakoś zorganizować czas. Przy dużej dozie szczęścia znajdzie jakąś sensowną pracę, co w Welli jest bardzo trudne, szczególnie dla osób, które nie mają statusu rezydenta. Dla mnie osobiście taki styl wspólnego życia jest na dłuższą metę nie do przyjęcia, ale znam pary/rodziny które są tam już wiele lat i nawet sobie chwalą. Jak kto lubi.

 

Uff.. poważnie się zrobiło...

Edited by fps
Link to post
Share on other sites
Czy podczas tworzenia wszytskie rzeczy które robisz masz przemyślane z góry, czy w niektórych momentach górę bierze przypadek podczas tworzenia prac?

 

W projektach tej skali nie ma miejsca na przypadek. Masz koncepty, layouty, sesje mocap, referencje z planu, twoim zadaniem jest dopracować animację, z drobnymi zmianami. Zwykle ktoś już za ciebie wszystko zaplanował i ty już nie musisz ;)

 

mnie osobiscie ciekawi jakich rendererow sie uzywa w Wecie?? i jakich softow operacyjnych do renderowania(max, maya, xsi?)

 

Plasti, niestety to już jest rewir, o którym raczej nie powinienem się wypowiadać. Myślę, że jak dobrze poszukać, to w sieci można znaleźć info na ten temat.

Link to post
Share on other sites

1. Lubisz kompot?

2. Na jakim kompie pracujesz - jakie staty itp?

3. Co sądzisz o Mac'ach jako stanowiskach pracy dla grafików?

4. Jakiej muzyki słuchasz

5. Może zrobisz zdjęcie swojego domowego stanowiska pracy? :>

Link to post
Share on other sites

- pierwszy dzień pracy(co czułeś?)

- znaczące różnice jakie dostrzegasz w sposobie pracy w PL i tam.(podejście, mentalność kolegów, koleżanek ect.)

- naparzacie tam wszyscy odcięci od reszty w słuchawkach?

- ile litrów kawy pijesz dziennie?

 

i kilka krótszych:

 

- myszka czy tablet?

- commodore czy atari?

- maya czy 3dsMax?

- latte czy espresso?

Link to post
Share on other sites
1. Lubisz kompot?

2. Na jakim kompie pracujesz - jakie staty itp?

3. Co sądzisz o Mac'ach jako stanowiskach pracy dla grafików?

4. Jakiej muzyki słuchasz

5. Może zrobisz zdjęcie swojego domowego stanowiska pracy? :>

 

najwyraźniej ten wątek, jak wszystkie inne, nieuchronnie zmierza w zupełnie niespodziewane rejony ...

 

- - - Połączono posty - - -

 

@ floo

 

- pierwszy dzień pracy(co czułeś?)

Totalna dezorientacja - wszystkiego oprócz animowania musiałem się nauczyć od nowa.

 

- znaczące różnice jakie dostrzegasz w sposobie pracy w PL i tam.(podejście, mentalność kolegów, koleżanek ect.)

Jedyna różnica jest taka, że tam jest mniej nerwowo.

Nie widziałem ani jednej spinki, stresującej sytuacji.

Wszyscy są dla siebie mili, przełożeni dziękują ci za każdą wykonaną poprawkę. Nie, żeby u nas też nie było miło, ale tam odczuwa się jakiś wszechograniający spokój. To pewnie przez ten dobrobyt :D

 

- naparzacie tam wszyscy odcięci od reszty w słuchawkach?

Raczej tak, choć ja akurat pracowałem w sporym gronie i warto było na chwilę zdjąć uszy, bo co chwila wybuchały salwy śmiechu.

 

- ile litrów kawy pijesz dziennie?

W ogóle. Herba rulez!

 

i kilka krótszych:

- myszka czy tablet?

to drugie

- commodore czy atari?

obydwa

- maya czy 3dsMax?

do animowania to pierwsze, do wszystkiego innego drugie...

- latte czy espresso?

już nie pamiętam ...

Link to post
Share on other sites

To ja zapytam o strone sprzętową. Tego juz restrykcje nie powinny dotyczyć jak w przypadku oprogramowania co moze byc sekretem firmy bo czesto używa sie własnego softu zwłaszcza studia tej wielkości.

 

A mianowicie, jakiego kompa Ci "dali" do pracy tam? :) Pewnie wypasiona stacja graficzna od Dell, HP? Najnowsze procki i masa ramu? :)

Oraz czy byłeś w Waszej renderfarmie? Czy tam masz dostep swobodny? No i czy to gotowce firmowe czy u Was Hardwareowcy montują własne sprzęty do renderingu gotowych scen/animacji, symulacji?

Link to post
Share on other sites

Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, nie trzeba być asem, wystarczy ośli upór.

 

Mógłbyś trochę rozwinąć temat, ile razy aplikowałeś oraz pokazać co wysłałeś w zgłoszeniu do WETA kiedy dostałeś zielone światło na rozmowy o prace? Chciałby dowiedzieć się na jakim poziomie trzeba być lub jakiego typu materiał zaprezentować żeby chociaż zacząć z nimi rozmawiać.

Link to post
Share on other sites

Plasti, MaxymilianMax - Ubuntu, Kubuntu i Centos glównie, Maci tam gdzie musi byc Photoshop. Rendering - PantaRay do previs, RenderMan, 3dLight do produkcji. Animacja - Maya, momentami Houdini. Sporo ich własnych systemów do mięśni, włosów itd. Hardware - to głównie stacje HP, ale nie zawsze. Farma to głównie

supermicro serwery wszelkiej maści, od 1U z pojedyńczym Xeonem klasy e5440 2,8ghz do Blade'ów 4U z kilkunastoma cpu, czasami bardzo mało ramu 8GB na kompa, do grubo ponad 512 Gb ramu tam gdzie trzeba, aha i naprawdę tych kompów mają razem ponad 40.000 sztuk !!! Wstępu do renderfarmy praktycznie nie ma. Maja tylko Ci którzy muszą mieć. Dobrze mówię Maćku :) ?

 

PS. Maciej wisisz mi piwko w Ping Flamingo :)

Edited by olaf3de
Link to post
Share on other sites
To ja zapytam o strone sprzętową. Tego juz restrykcje nie powinny dotyczyć [...]

 

Właśnie to, co znajduje się wewnątrz firmy (i czego nie widać na making-ofach itp.), podlega szczególnej ochronie informacyjnej.

Niestety, tu nie mogę odpowiedzieć ...

 

Zresztą Olaf już wszystko ładnie zawarł.

Nie dementuję i nie potwierdzam :P

 

Mógłbyś trochę rozwinąć temat, ile razy aplikowałeś oraz pokazać co wysłałeś w zgłoszeniu do WETA kiedy dostałeś zielone światło na rozmowy o prace? Chciałby dowiedzieć się na jakim poziomie trzeba być lub jakiego typu materiał zaprezentować żeby chociaż zacząć z nimi rozmawiać.

 

Czołem Marcin, kopę lat!

 

Nie chcę tu wchodzić w szczegóły rekrutacji, ale aplikowałem za każdym razem, kiedy na stronie Jobs pojawiało się ogłoszenie, że szukają animatorów ;) Najwyraźniej trzeba wstrzelić się w odpowiedni moment.

 

Starego demo już raczej nie pokazuję, ale generalnie miałem tam ujęcia z Sali S, trochę dinozaurów i innych creatur, które animowałem dla Discovery. Jak na to patrzę dzisiaj, to taki średni poziom, bez fałszywej skromoności. Jak patrzyłem na reele innych ludzi z Wety, zanim zacząłem aplikować, to nie miałem zbytnich nadziei...

 

Ja tam bym się nie zastanawiał, czy jestem na jakimś poziomie. Po prostu wysyłaj, najwyżej nie odpowiedzą i spróbujesz następnym razem.

Link to post
Share on other sites
Zio_mal: Ja tez nie pije ani grama kawy, zakladamy klub:))

 

gratuluje! bardzo dobry wybor i polecam kazdemu odrzucenie tego dziwnego napoju. Rownie dobrze mozesz sie po prostu najebac w pracy :)

 

chyba ze to kawa inka, duzo blonnika ma i smakuje calkiem dobrze :)

Link to post
Share on other sites

łał ja pije kawę hektolitrami...od 5 do 10 dziennie, dla każdego co innego

 

"Jedyna różnica jest taka, że tam jest mniej nerwowo.

Nie widziałem ani jednej spinki, stresującej sytuacji.

Wszyscy są dla siebie mili, przełożeni dziękują ci za każdą wykonaną poprawkę. Nie, żeby u nas też nie było miło, ale tam odczuwa się jakiś wszechograniający spokój. To pewnie przez ten dobrobyt :D"

 

to mnie zaskoczyłeś, myślałam że właśnie wręcz przeciwnie, wielkie projekty, mało czasu więc nerwowo :) miło słyszec

Link to post
Share on other sites

Kopę lat! Sądziłem, że już nie pamiętasz :)

 

generalnie miałem tam ujęcia (...)

Pamiętam tego reela, był bardzo ok, dzięki za podpowiedź zawsze sądziłem, że do WETA trzeba mieć jakieś ujęcia z Hoolywodzkich produkcji.

 

Powiesz coś o supervisingu, w jaki sposób dostawałeś feedback oraz jak była rozdzielana praca? Czy podział na junior/senior jest odczuwalny przy przydzielaniu ujęć?

 

PS. Gdybyś zachaczył kiedyś o Kraków to daj znać, ustawimy się na cherbatę (widzę że w tym wątku jest popularna) ja już jestem tutaj zakotwiczony na stałe :)

Link to post
Share on other sites
Czy myślisz, że branża VFX/CG jest przyszłościowa? Czy ktoś kto dopiero zaczyna działać w tym kierunku może jeszcze coś osiągnąć?

 

Czy jest przyszłościowa? Nie mam innego wyjścia, muszę odpowiedzieć, że tak.

Inaczej wyjdzie na to, że jesteśmy zgrają dinozaurów :P

 

A serio, to co może być bardziej przyszłościowe? Wszystko ulega wirtualizacji, narzędzia filmowe nie są wyjątkiem.

Jak tak dalej pójdzie, to prawdziwi aktorzy/scenografie będą grać tylko w planach bliskich. Całą resztę będzie łatwiej/taniej zrobić w CG.

Dla każdego w branży znajdzie się miejsce ;)

 

Zio_mal: Ja tez nie pije ani grama kawy, zakladamy klub:))

 

Juzwa, Traitor, Ziomal - zapiszcie mnie.

 

 

 

[...]zawsze sądziłem, że do WETA trzeba mieć jakieś ujęcia z Hoolywodzkich produkcji.

Niby na stronie Jobs piszą, że wymagane jest 3 lata doświadczenia w feature film, ale znam ludzi którzy wcześniej robili tylko gry, innych którzy robili tylko małe fromy, cinematiki, itp. Nie ma reguły.

Te 3 lata doświadczenia w feature mogą mieć za to znaczenie przy wniosku wizowym, ale to już są kwsetie nie związane bezpośrednio z rekrutacją.

 

Powiesz coś o supervisingu, w jaki sposób dostawałeś feedback oraz jak była rozdzielana praca? Czy podział na junior/senior jest odczuwalny przy przydzielaniu ujęć?

No to już są bardziej poufne regiony.

Ale myślę, że jest tu podobnie jak w innych firmach ;)

 

Kraków brzmi dobrze!

 

to mnie zaskoczyłeś, myślałam że właśnie wręcz przeciwnie, wielkie projekty, mało czasu więc nerwowo :) miło słyszec

Ja też byłem mocno zaskoczony, spodziewałem się kieratu i nerwówki. Ale osoby odpowiedzialne za organizację produkcji robią tam po prostu zaje..stą robotę.

Edited by fps
Link to post
Share on other sites

Tez nie tykam kawy.. kiedys pilem gdy programowałem i dziwnie na mnie dzialala, dajac tylko chwilowego kopa a pozniej zjazd :) Polecam Kawę Orkiszową lub kawę żołędziówkę!, lekko pobudzają przy czym mega zdrowe!

 

http://www.niam.pl/pl/produkty/4834-kawa_orkiszowa

 

http://www.zielarnia24.pl/3305,babalscy-kawa-zbozowa-orkiszowa-bio-300g.html

 

 

Olaf3de - WOW jakie dokladne info! Dzieki :D . ponad 40tys maszyn w jednej graficznej firmie? hmm, pewnie wiekszosc na farme przypada. Ale i tak rozmach jest.

Edited by MaxymilianMax
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy