Jump to content

Risen 3: Titan Lords - kolejny zwiastun od Platige Image


Recommended Posts

Bardzo udana produkcja , dużo się dzieje , jest klimat , bardzo fajne efekty rozstępowania się ziemi ...

Co chcieć więcej klient na pewno zadowolony .

A że zacnym specjalistą i krytyką nic się nie podoba , no cóż :)

Może Polska powinna wysyłać krytyków jako towar exportowy , sądzę że w żadnym innym kraju nie ma tak wielu expertów , znawców i specjalistów , którzy wszystko umia lepiej , doradzą , zaopinuja .

Ludzie zamiast tracić energie na trolowanie zacznijcie robić jakieś sensowne produkcje ....

Link to post
Share on other sites

Amok: to tak serio? Wskaż gdzie tutaj jest post "trolujący". Jak dla mnie normalna dyskusja. No i jakby tego było mało to są opinie osób z branży z dobrym portfolio. Zdecydowanie bardziej Twój wpis jest "trolujacy" i zdanie "A że zacnym specjalistą i krytyką nic się nie podoba , no cóż :)".

Link to post
Share on other sites

Widać że to nie Wiedźmin, ale nie jest źle i to jeszcze w takim terminie :)

 

Ładna roślinność oraz teren (ziemia, kamienie itp) wokół tych "zabudowań" szczególnie te drzewa, liście na ziemi... cały ten lasek, bardzo przekonywająco wyszedł... Jedynie można się przyczepić że w późniejszych scenach troszkę płasko wyglądają niektóre kory drzew (jest tekstura, ale jakoś brak detalu w obiekcie) ale to trwa tylko chwilkę w ujęciu z 1:43 ( tak wiem czepiam się drugiego planu :D ale ja już na punkcie roślinności postrzelony jestem ) . Drzewo na pierwszym planie od 16sek mega... ogólnie sceneria natury very good :)

Link to post
Share on other sites
Guest yon

Jestem ciekaw, na ile klient stu mieszal.

Dziwnie wyszlo, z jednej strony brak kasy i czasu na dopieszczenie wszystkiego, a z drugiej nastawienie obrazu na panoramy i enwiro z niewyszukanym gameplayowym swiatlem. Przez to wszystkie niedociagniecia wyszly na wierzch, a niedopieszczone kadry i dystrybucje obrazow w scenach sprawiaja, ze jest nieczytelnie. Mysle ze to mozna bylo sprytnie wygrac, nawet bez dodatkowego czasu. Jest masa fxow, jest swiatlo ksiezyca przymaskowane liscmi drzew, sa swiecace oczy. Mozna bylo sporo nimi ugrac - pokazac tylko to, co jest udane, a przy okazji dodac klimatu i uczytelnic calosc.

Ale nic. To czego sie nauczylisci wasze. Gratulacje ze skonczonego projektu.

Link to post
Share on other sites
Najemnicy się nie cofają przed byle szarżą :-)

 

Hehe aż mi się stary dobry medival total war przypomniał, najemnicy wymiatali, ale i tak najlepsi byli fanatyczni mnisi w pierwszym szogunie :p, pamietam jak kiedys moj najbardziej doświadczony oddział kilkunastu mnichów samurajów walcząc w osamotnieniu padł pod zmasowanym naciskiem kilku pełnych 60 osobowych oddziałów yari ashigaru, z których to część zdziesiątkowana uciekła z pola walki, mimo znaczącej przewagi liczebnej kilkanascie do kilkuset. Mój ostatni mnich walczył otoczony w osamotnieniu dobre kilkanaście sekund zanim padł nie uciekł, co jest na tą giere przy takich proporcjach bardzo dużo, bo zwykły oddział ashigaru ucieka przed mocno przeważającym przeciwnikiem zanim dojdzie do starcia :p

Pamiętam, że po tej porażce nie wgrałem save'a :)

Sorry za offtop tak mi się przypomniało nie miałem na celu, żadnych metafor do czegoś czy coś :)

Link to post
Share on other sites

@Amok: atakuje? W którym miejscu? Uważam, że to właśnie "twoje nazwanie tutaj wypowiadających się krytykami tak jak to ująłeś" może być właśnie obraźliwe. Zauważ, że nawet Baggins przyznał się, że to nie jest twór najwyższych lotów, a część wypowiadających się to osoby, które z PI współpracowały czy nawet dalej współpracują i jakoś specjalnie hejtu nie widzę.

 

Naprawdę czytamy ten sam wątek? I jeszcze z tym atakiem zupełnie nie wiem o co chodzi.

Link to post
Share on other sites

To nie jest dzieło na oskara , ale spełnia zadanie w 90% , a sporo wypowiedzi jest przesadnie krytycznych ...

Jak je czytam to można pomyśleć że ta animacja to dno .

Co do portfolia krytyków widziałem je i to jest dno , chyba żyjemy w rzeczywistościach równoległych :)

Link to post
Share on other sites

Amok: Nie rozumiem dlaczego w 90% jakie 10% zadania jest nie spełnione?

To że ktoś sobie zawiesza wysoko poprzeczkę poprzednimi pracami nie znaczy, że nie wypełnia zadania, ale wiadomo oczekiwania zawsze będą miały tendencję wzrostową.

Link to post
Share on other sites

Filmik jak filmik - nic szczegolnego. Ani szczegolnie fajny ani tez szczegolnie kiepski. Rozbawila mnie historia wspanialego bohatera ktory co i rusz zalicza fail :D Ciezka gra bedzie ;)

Link to post
Share on other sites

Nad technikaliami się nie będę rozwodził, bo sam takich rzeczy nie robię. Osobiście sam zwiastun średnio mi przypadł do gustu.

 

Mam pytanie odnośnie gry (nie grywam ostatnio, a w takie gry raczej nie grałem). W zwiastunie ten rycerz to "my" w grze? Wszystko byłoby ok, gdybym nie zobaczył końca zwiastuna. Rycerze ten potrafi czarować, czy tylko tak mu się świecą ręce? Bo jeżeli potrafi to jak to "my" to osobiście wydaje mi się, że musiałbym być głupi, żeby kilka sekund wcześniej prawie stracić życie walcząc w "psem", zamiast go zmieść własnymi czarami. Chyba że ten zabity "pies" naładował mi "mana":D. Wiem, że w równie prosty sposób, ten kościotrup, który potrafi się przenosić po prostu mógł się pojawić, za rycerzem i go przebić, nożem/rogiem czy czymkolwiek. Może gdyby jakaś inna fabuła była, to bym nie odczuł, że postacie są nieświadome własnych umiejętności.

Link to post
Share on other sites
@Amok: atakuje? W którym miejscu? Uważam, że to właśnie "twoje nazwanie tutaj wypowiadających się krytykami tak jak to ująłeś" może być właśnie obraźliwe. Zauważ, że nawet Baggins przyznał się, że to nie jest twór najwyższych lotów, a część wypowiadających się to osoby, które z PI współpracowały czy nawet dalej współpracują i jakoś specjalnie hejtu nie widzę.

 

Naprawdę czytamy ten sam wątek? I jeszcze z tym atakiem zupełnie nie wiem o co chodzi.

Amok w ogóle niepotrzebnie poruszył temat bo to nic nie zmieni, albo chociaż powinien to zrobić łagodniej...

Jeśli jednak Adek naprawdę nie łapiesz o co chodziło Amokowi, to chyba za mocno się przyzwyczaiłeś do tego że ludzie przy krytyce lubią się skupiać wyłącznie na negatywach i wykazywać brak zrozumienia, albo po prostu wziąłeś to zbyt emocjonalnie.

Prawdziwa krytyka polega na tym aby szukać plusów i minusów (a nie tylko minusów) i wymaga próby zrozumienia sytuacji (dlatego np. inaczej oceniamy projekty niskiego i wysokiego budżetu, ale oczywiście czynników tego typu jest tak naprawdę dużo więcej - np. wpływ klienta i z góry narzucone rzeczy, krótki termin, mało ludzi, a czasem nawet po prostu gra nie warta świeczki i raczej każdy kto miał styczność z produkcją chociaż trochę powinien o tym wiedzieć), fajnie by było też żeby krytyka czemuś faktycznie służyła...

Co mogę powiedzieć o tym zwiastunie? Na pewno mogę powiedzieć że PI stać na więcej mimo że wygląda to naprawdę dobrze... Generalnie zamiast narzekać i próbować coś wytykać sensowniej wypadałoby się po prostu zapytać co wyróżnia ten projekt i co było w nim najcięższe do przełknięcia, z czym musieli się użerać.

Seria poważnych SAMYCH narzekań i wytykania jest jak oskarżenie - rodzi presję na PI że powinni się ze wszystkiego wytłumaczyć, tylko że to wtedy mogłoby zacząć wyglądać jak w sądzie - oskarżyciel i obrońca a to nie jest nic dobrego... I tak nikt nie będzie tracił czasu na tłumaczenie wszystkich detali co i dlaczego, raczej będzie się starać inteligentnie i z jak największą kulturą i twarzą wybrnąć z pozycji oskarżonego - Baggins jak widać jest w tym mistrzem i łagodzi obyczaje xD

Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie deadline tlumaczy wszystko i nie trzeba roztrzasac szczegolow. Masa rzeczy z powodu deadlinow pojawia sie w jakosci nizszej niz tego chca konsumenci. Coroczne, wymuszone data updaty Autodesku moga stanowic swietny przyklad :P Ale tez gry ktore ukazaly sie wczesniej bo wydawca przedkladal date wydania nad jakosc, filmy z nierownymi efektami bo trzeba bylo termin docisnac... Kurde - chyba kazdy z nas mial jakis deadline ktory sprawil ze oddalismy robote najwyzej w polowie tak dobra jak moglismy, ale trzeba bylo zrobic co mozna i robote oddac. A tutaj jakies dyskusje, rozwazania tak jakby PI bylo z innej planety i nie imaly ich sie zasady dotyczace reszty swiata.

Link to post
Share on other sites

Jest troche bledow, ale tragedii nie ma. Klimat mocno oldschoolowy. Ja z kumplem akurat lubilismy animowanego He-Mana, wiec trailer i czaszka sie podobaly. Zabraklo tylko jakiejs polnagiej, blagajacej o pomoc niewiasty :) Mysle, ze trailer trafi do targetu gry, a to najwazniejsze...

Link to post
Share on other sites

Nezumi: moim zdaniem deadline nie tłumaczy wszystkiego, bo jak ktos nie umie to i sto lat moze robic a potem zwalic na deadline, wiec klient musi się zabezpieczyć, ale w tym przypadku wiemy, ze umie i do tego teraz wiemy, ze umie w 2 miesiące w takich to realiach. Jezeli jeszcze była to ładna kasa i w miarę nie dużo stresu to wogole moi bien perfecto :)

Link to post
Share on other sites

Deadline trochę rzeczy może tłumaczyć, ale to tylko jedno z ograniczeń produkcyjnych. Uwzględniając wszystkie warunki, PI opłaciło się zrobić to tak a nie inaczej i chyba PI zrobi sobie przysługę, gdy nie będzie wspominało o tym jaki był deadline. To powinna być tajemnica. Lepiej chyba powiedzieć, że jest takie na ile klient wyłożył kasy :)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy