Jump to content

Tomasz Gr


Tomasz G
 Share

Recommended Posts

Witam

Postanowiłem założyć teczke i wrzucić swoje prace.

Wcześneij miałem konto na DA, ale ciężko tam o racjonalna krytykę. NA max3d od jakiegoś czasu piszę, udzielając rad i chwaląc niektórych;). Czasami widzi się błędy u innych ,których się nie widzi w swich pracach..

Tak czy inaczej, liczę na mądre rady.

Coś o sobie. W sumie to wcześniej malowałem na płótnie, bezmyslnie kopiując. Dopiero może od póło roku zaczela się moja przygoda z nauką rysunku.

Najpierw wrzucę starsze prace, nowsze później. Poziom ukończenia jest róźny. Techniki w sumie również. Jeszcze nie bardzo mam swój styl, tak sądzę. Mam nadzieję, że tubylcy max3d pomągą mi wznieść się na szczyty;) heh,ok.

 

hFvdtCG.jpg[/img]

 

...

YcFNY8e.jpg[/img]

 

RhO0Rcr.jpg[/img]

 

dIzvlwC.jpg[/img]

 

Yyq2JWG.jpg[/img]

 

LBj7RQE.jpg[/img]

 

6TGAbp9.jpg[/img]

 

2Bay2YN.jpg[/img]

 

 

D2Blo9z.jpg[/img]

 

fbab9UJ.jpg[/img]

 

To moja wersja postaci z filmu nieśmiertelny.

 

Plw8Wmn.jpg[/img]

 

VSvoC1G.jpg[/img]

 

 

1pBRV85.jpg[/img]

 

A to moja wersja Lobo. W sumie lobo to znaczy wilk. Nie rozumiem dlaczego miał buldoga. Wilk jako kompan, to moim zdaniem lepszy pomysł. Podobno wygląda tutaj jakby chciał zarżnąć tego wilka;p.

To tyle. Liczę na krytykę, jak pisałem wcześniej. Moje prace mają błędy. Nie są na poziomie , na którym chciał bym żeby były

 

Pozdrawiam

Edited by Tomasz G
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 290
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Ciekawe prace. Popracował bym nad kompozycją. Na większości jest albo jeden element na środku obrazka, albo dwa równie ważne symetrycznie względem centrum. Najbardziej podoba mi się ten leśny z owcami.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Mruk. Ten z owcami robiłem najdłużej. W sumie nie jest łatwo znaleść coś na temat kompozycji w ilustracji. Większość książek na temat rysunku, pokazuje jak skomponować martwą naturę itd. Ale to co innego. Sumie staram się obserwować prace innych i analizować je.

Mam nadzieję, że z czasem moje kompozycje bedą coraz lepsze. Nie tylko one, mam nadzieję heh. Puki co faktycznie nie sa takie jakie być powinny.

Porobie więcej szkiców z kompozycji. Mam nadzieję, że to coś da.

Dzięki za komentarz Mruk.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajna praca z Gorylami i wojskiem w roli głównej. Od razu wpadła mi w oko - nietypowe zestawienie dwóch światów. Trochę szkoda, że Goryl po prawej (perspektywa oglądającego) jest odbiciem lustrzanym frontowej Małpy. Osobiście jedną z małp narysowałbym tak, aby atakowała wojsko np. uderzając pięściami w tłum lub rozrywającą rycerzy :) Widać w pewnych miejscach niedociągnięcia, ale całość na plus.

Link to comment
Share on other sites

Tak Rozpu, moje.

Widzisz TeSz, lenistwo wzięło górę;p.

Zaczne poświęcać więcej czasu na podstawy. Analize innych lepszych autorów i prac pod względem kompozycji i nie tylko.

Wrócę też do kartki i ołówka:D. Mam nadzieję, że wytrzymam psychicznie heh.

Link to comment
Share on other sites

Pracę na kartce powrzucam jak się ich więcej uzbiera. Oczywiście czytam, czytam i czytam. Przeglądam, oglądam itd. Trochę w tym zbyt dużo chaosu. Muszę zrobić sobie rozpiske, czego ile będe dziennie robił..

Tak czy inaczej wrzucam puki co szkic kompozycji na podstawie obrazu rembrandta. Oczywiście jest to szybka wprawka. Zrobiłem też sporo rysunków gestem postaci. Starałem się uchwycić proporcje i odpowiedni kształt. Swiatło i kolor nie bardzo.

Uwagi oraz rady mile widziane:D.

 

Je0ZmYD.jpg[/img]

 

oraz rusunki postaci gestem

Upchałem wszystkie razem w dwóch jpgach. Troche przez to maleństwa wyszły. Mam nadzieję, że coś widać.

 

uOfOqSx.jpg

 

onI93CH.jpg

 

robione z pomocą strony Figure & Gesture Drawing

Link to comment
Share on other sites

Będziesz ciągnąć Rembrandta? Jak na szkic kompozycyjny to imo zbytnio wdałeś się w szczegóły, chyba że zmierza to w kierunku bardziej kompleksowego studium.

Geszczurów sporo, ale jeszcze takie rozedrgane, mało syntetyczne. Trochę wyglądają, jakby każda linia miała być ostateczna i narysowana raz, brak tu jakiegoś szukania kształtu, przepływu ciała. Takie to moje skromne zdanie, o. Powodzenia w dalszych ćwiczeniach :)

Link to comment
Share on other sites

Wiesz co, tak bede go ciągnąć. To znaczy ten tutaj już zostawię, nie będe go wykańczał. Inne obrazy rembrandta i innych wielkich mistrzów będę analizował.

Rembrandt przyda sie zwłaszcza w ćwiczeniach z portretem.

No w sumie racja. Mało konstrukcyjne są te rysunki gestem. Wciąż myślę na zasadzie obrysu. Nie ma tutaj badania bryły w przestrzeni.

Nie bardzo wiem dlaczego tak jest. Powinienem może zamiast szybkich rysunków, bardziej analizować bryłę i poświęceć więcej czasu na konstrukcje. Mam nadzieję, że z czasem , ćwicząc będę widział coraz więcej.

Dzięki cho.co za uwagi i poświęcony czas. Powodzenie też się przyda:D

Edited by Tomasz G
Link to comment
Share on other sites

NOTAM8T.jpg[/img]

 

Dalej ciągnę temat. W takich speedach nawet widać, że nie potrafię dobrze kopiować. Jakbym robił dłużej prace to by lepiej wyglądało, bo widzę błędy, ale nie wiem jak sprawić aby te speedy były bezbłędne. Czego to kwestia?

Jestem w trakcie tworzenia planu zajęć dla siebie. Biore się ostro do pracy:D. W sumie mam braki wszędzie ale tam gdzie jest najgorzej , poświęce najwięcej czasu i uwagi.

Link to comment
Share on other sites

tak mysle, moze sie myle, ze byloby ci lepiej dac sobie wiecej czasu na te gestury. wygladaja na 30 sekund, daj sobie dwie minuty ale rób to wolniej i mozesz przy tym troche geometryzowac. sam dobrze tego jeszcze nie umiem, ale efekt lepszy przynosi mi robienie w taki sposob. w teczce ICEa mozna fajnie podejrzec, jak on rysuje takie rzeczy ;d

Link to comment
Share on other sites

Cześć! A więc wpierw pozwole sobie odwołać się do tych studiów gdzie kopiujesz starych mistrzów. Mówisz że nie umiesz dobrze kopiowac, sek w tym ze to przyjdzie z czasem i praktyką, i to nie stety sporo tej praktyki trzeba wywalić - sam teraz robie takie rzeczy to wiem ;-) ale nawet nie zauwazysz jak Ci level podskoczy.... :D

 

Co do ukladania planu do siebie, dobry pomysł, nawet bardzo ale u mnie to jakoś zawsze sie sypało - chyba brakuje zawsze kogoś kto by mnie troche popchnął do przodu... Dlatego ja sie zapisalem na workshop przez neta który mnie nieco ciśnie w tym kierunku... ale to tak offtop.. Co do gestów i twarzy: rób je codziennie - choćby tylko kilka, a z czasem bedzie lepiej. Jak ostatnio zajrzałem na swoje twarzyczki sprzed kilku miechów to walnąłem smiechem jak głupi... ;-) I faktycznie jak mówi kolega rozpu- nie staraj sie moze na poczatku ograniczac czasem - po prostu go tylko mierz, bedziesz wiedzial ile CI cos czasu zajmuje ale przewaznie (choć speedy tez są dobre) staraj sie iśc w jakość / precyzję niz w ilość.

 

Co do ostatniej pracy odpuściłbym chyba jednak na razie custom brushe, a obejrzyj sobie filmiki kolesia Shaddy Safadi (na youtube), i potem sie baw z pędzelkami jak cos, btw raczej nie uzywaj pełnej bieli/czerni a jak juz to tylko tam gdzie chcesz mieć focal point.

Dobre ćwiczenie: martwe natury - wiem ze nuda ale pomaga przy renderowaniu i kumaniu koloru / waloru no i oczywiscie dalej rob studium mistrzów, jak juz mowilem sam to teraz robie i polecam.. :D

 

In plus: dobrze ze robisz pracki z głowy, rob je nadal i jak najwiecej, ale zawsze mixuj z jakims studium czy cus, ja w pewnym momencie robilem tylko studium a to nie jest dobra droga.

Mam nadzieje że Cie nie urazilem, tak czy siak chcialem pomoc.. ;-) Ćwicz codziennie, tylko wytrwałość doprowadzi Cie do poziomu jaki chcesz osiagnac.. ;-)

 

pozdro

Link to comment
Share on other sites

Cześć emenems.

Wiesz co, jakoś mnie nie uraziłeś;). Powiem więcej, nawet liczę na krytykę. Nie chcę klepania po plecach. Po to tutaj jestem i założyłem teczkę żeby inni dawali mi korekty. Dzięki wogóle za tyle zdań. Faktycznie, jak jeszcze rysuję to zapominam o fundamentlnych zasadach, mówię o tym biel/czerń, na przykład.

Co do rysunków gestem, to od ogółu do szczegółu. Na początek chcę załapać ogólną formę, robię więc szybkie, nie wiem 20sekundówki.

Analize mięśni zaczne później. Jak mogę analizować mięśnie kiedy nei znam ogólnej formy i proporcji. Taką obrałem drogę, zobaczymy czy będzie dobra:D.

Widzałem shaddego i mam jego pędzle również. Nie czaje o co tutaj chodzi w tym co napisałeś.

Staram się codziennie ćwiczyć. Sporo czasu poświęcam także na analize dzieł innych lepszych ode mnie artystów.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Masz naprawdę bardzo, bardzo fajne momenty w niektórych pracach, bardzo ciekawe zestawienia kolorystyczne, chyba służy Ci studiowanie mistrzów. Nie rozumiem, czemu jednak tak odpuszczasz formę i niektóre elementy wręcz bazgrzesz, jakby Ci się nie chciało - jak choćby ten lobo, który jest dramatyczny. Na niektórych fragmentach wygląda jednak, jakbyś niemalże po mistrzowsku umiał zbudować formę kilkoma pociągnięciami pędzla. Na pewno musisz mieć refki do takich prac, i to najlepiej dużo.

Goryle też są fajne, mają fajny klimat i super kolory, jakby to było dawne malarstwo francuskie. Popracujesz nad konstrukcją i rysunkiem, przyłożysz się do poprawnego w miarę wyrysowywania tych rzeczy, a będzie wypas.

Link to comment
Share on other sites

Dobrze, że poruszyłeś ten temat. Nie ma co kłamać, nie przyłożyłem się do tego lobo. Nie robiłem go zbyt długo. Z drugiej jednak strony jeśli posiedze dłużej nad jakąś pracą to wygląda ona często jeszcze gorzej. Nieraz wychodzi coś napwdę fajnie, ale wychodzi to jakby z podświadomości, nie potrafię tego powielić na zawołanie.

Staram się poświęcić jak najwięcej czasu na naukę. Mam nadzieje, że to zaskutkuje.

Dzięki za wiadomość. Doceniam to.

Link to comment
Share on other sites

Jak pisał Mruk, kompozycyjnie moje rysunki są do dupska. Trochę inaczej napisał;p. Nie ważne.

Nie mogę cały dzień np. ćwiczyć postać, teraz robię kompozycje.

Rysunki z łowy. Szybkie szkice, ale staram się w nich nie robić takich banałów jak wcześniej robiłem.

Pamiętam również uwagę na przykładzie lobo.

Jeden ze szkicy dokończe. Postaram się go w końcu wykończyć;).heh

Myślałem o tym i w sumie jeśli chodzi o wydobywanie trójwymiarowości obiektu to to też jest moja pięta achillesowa.

Przez to rbię bardzo umowne formy. Oczywicie uciekam przed tym podświadomie;/.

Jutro ustawię sobie martwą naturę.

Jeśli ktoś ma pomysł, który szkic najlepiej wybrać to proszę napisać.

 

I9AetKs.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

No te gestury mi sie juz ciekawsze wydaja. i chyba wiecej sie z nich mozna dowiedziec i nauczyc rysując je ;d ze szkiców to ja jestem za tym, zebys wykonczyl te atstopodobne kurczakoidalne maszyny kroczące, ew przytulajaca sie nad rzeką pare ;d (ale jednak w tym atstopodobnym by mozna troche zmienic kompozycje. tak mysle, ze mozna by to z wiekszej odleglosci pokazac, tego z konca dupnąć gdzieś daaalej i jakies nietoperki frunące w tle w przeciwną strone, dla rownowagi, to tylko moja wizja, pewnie glupoty plote xd)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Rozpu.

Zrobiłem te "biegające kurczaki". W sumie to powstały roboty tropiciele. Dizajn jest jaki jest. Wszystko z bańki. Jak są jakieś uwagi to mogę jeszcze poprawić, co trzeba. Następną pracę zrobię z refernecjami. Przynajmniej się postaram;).

 

FBuQoaA.jpg[/img]

Edited by Tomasz G
Link to comment
Share on other sites

Dizajn jest spoko podoba mi sie, ze jest taki uśmiechnięty :) przydało by się ostrzejsze wykonanie z ostrymi krawędziami na elipsach. Do maszyn to się fajniej chyba sprawdza niz taki malowany styl, na nogach jest to spoko. No i ogólnie przydałoby się też jakieś zdecydowane oświetlenie z którejś strony bo trochę się go nie czyta, chyba na nogach jest odwrotnie do całości nie?

Edit: a nie tam jest chyba zagłebienie czarne od smaru na boku nogi, fajny motyw, możnaby dać mocniejszy blik który by z tym kontrastował i widać by bylo, że światło pada z prawej wyraźnie.

Edited by WWWoj
Link to comment
Share on other sites

Świniak w pytkę :) wiecej rysunów trzaskaj ! Jak trochę wyraźniejsze oswietlenie to fajniej, ale do laski z mieczem trzeba też było dać trochą niebieskiego koloru światła, że w nocy od księżyca, jak na potworku :)

Link to comment
Share on other sites

http://i.imgur.com/kchd91f.jpg

ta praca na pierwszy rzut oka sprawia super wrazenie, ale ma kilka powaznych wad:

- ten róż z niebieskim mają do siebie zbyt zblizone nasycenie. moim zdaniem warto "zdecydowac sie" co ma dominowac

- ten brzuch mnie przeraza c:

- miecz i ksiezyc.. są chyba po prostu niedokonczone, ale w taki niemily dla oka sposob ;c

 

a generalnie to mam wrazenie, ze coraz lepszy jestes xdxdxd scigamy sie, kto pierwszy bedzie koksem? hahaha

Link to comment
Share on other sites

Dzięki WWWoj.

Racja z tym światłem.

Ogólnie to w każdej wolnej chwili staram się rysować. Teraz jak jest ciepło i ma się spory ogród i dom to na prawdę dużo czasu traci się na w obowiązkach. I to nie jest wymówka przed rysunkiem. Lubię to robić i korzystam z każdej chwili.

Ogólnie to chciałem pokazać w tej babce klimat he-mana, dlatego te kolory wyszły tak nasycone. Zamiar był żeby zrobić ja w stylu bardziej kreskówkowym, ale wyszło jak wyszło. Z mieczem męczyłem się ale w końcu stwierdziłem, że i tak lepiej wyglądał na początku, i jest jak jest.

Postać oczywiście ma błędy. Wogóle pierw chciałem żeby dzieewczyna była trochę przy kości i nie była ładna. heh.

Łatwiej jest jednak rysować jakiego potwora gdzie w sumie jest większa dowolność i nikt się nie czepi że twarz ma złe proporcje itd.

Z księżycem to nie wiem o co chodzi Rozpu. Jakby świecił to by był zbyt ważny. Może mogłem go potraktować jakimś stęplem żeby było widać kratery, może. Ale nie powiem, że to jakieś poważne wady, bez przesady. Chyba, że brak mi samokrytyki;).

Jeszcze nad tą babką popracuję. Dinozaura robiłem dłużej, nie ukrywam.

Miło słyszeć, że rysunki są z czasem lepsze, ale jestem już pewnie za stary na karierę;). Na ściganie się na bank, heh. Mogłem spędzić młodość przy kartce a nie tylko wino, kobiety i śpiew:D.

P.S. Rozpu, ciekwe kiedy zaczneisz widzieć i korygować błędy u siebie jak u innych;) mam nadzieję, że wkrótce.

Link to comment
Share on other sites

Przy tej lasce poległeś, bo musisz popracowac nad podstawami, inaczej nie będzie wyglądać tak jak powinno. Zrobiłem Ci overpainta i spróbuję opisać o co mi chodzi. Nie zajmowałem sie anatomią ani designem (ach, te damskie zbroje które nie chronią żadnych niezbędnych dożycia organów-moja zmora ;]), jedynie oświetleniem.

 

tomasz_g_over_comments_by_ethicallychallenged-d7mqwsp.jpg

 

Wygląda jakbys nie do końca wiedział, jakie są źródła światła w Twoim obrazku. Po tym krawędziowym świetle na twarzy, biuściei kolanie wnioskuję, że księżyc jest jednym z nich. Drugie, o czerwonej barwie, wydaje się brać gdzieś z dołu. Taką sytuacje obrałem w podmalówce.

 

Problemy:

 

1. Walor.

 

Jakim cudem żródło światła (księżyc) ma jasność 38%, oświetlona nim twarz aż 94% a skały na podłożu 70%? Poobserwuj skalę waloru w naturze. Na przykład- zapal sobie w nocy w pokoju żarówkę i spróbuj znależć coś jaśniejszego niż ona. Nie znajdziesz (chyba, że inną żarówkę). W związku z tym księżyc musi być najjaśniejszy. Drugie źródło światła (ogień, użyty jako łagodniejsze źródło dopełniające) jest widoczny tylko jako odbicie na metalowych cyckach, a jego efekty na mniej odbijającej skórze i innych elementach mają mniejszą jasność.

 

2. Kolor

 

Konkretnie przegiąłeś z nasyceniem. Dwie kontrastowe barwy, w scenie skąpanej dominującym światłem, mające nasycenie 95% i 78%? Kontrast to fajna sprawa, ale tutaj akurat jest go za dużo. Stonuj barwy, posługuj się kontrastem kolorów, ale o wiele subtelniej. Popróbkuj sobie pipetą po obu obrazkach i zobacz, że takie nasycenie lepiej zostawić na specjalne okazje ( na przykład ogień odbijający się na metalu). Zauważ, że ta niebieska przepaska biodrowa która dodatkowo jest oświetlona niebieskim księżycem ma u mnie jedynie około 50% nasycenia i to w zupełności wystarcza. Tam gdzie jest oświetlona czerwono-pomarańczowym ogniem, barwa przesuwa się z niebieskiego w fiolety, czyli miejsce pomiędzy czerwienią a niebieskim.

 

Podsumowując - uprość sobie życie i poćwicz podstawy - kolorowe światło na martwych naturach (proste kształty-kostki, walce, kulki). W sumi elepiej jakbyś zaczął od czarno-białych. Dopóki tego nie opanujesz, to laski w bikini w świetle księżyca z wyobraźni nie będą Ci wychodzić. Wybierasz zbyt skomplikowane sceny do malowania nie będąc wyekwipowany w odpowiednie narzędzia. Namaluj nóż wbity w kawałek drewna oświetlony niebieską żarówką z góry i czerwoną lampką z dołu i dopiero wtedy zabieraj się za miecze oświetlone księżycem i ogniskiem. Serio, z tym oczojebnym mieczem to przegiąłeś ;]

 

Jeśli coś niejasno opisałem to przepraszam i jakbyś miał pytania to wal. Mam nadzieję że Cię nie uraziłem krytyką i że cos z tego Ci pomoże. Pozdro.

 

P.S. a ile w ogóle masz lat że niby za stary na malowanie jesteś?

Link to comment
Share on other sites

ale ci EC zarąbistego overa wyczarowal o:

 

"P.S. Rozpu, ciekwe kiedy zaczneisz widzieć i korygować błędy u siebie jak u innych;) mam nadzieję, że wkrótce." NO JA TEZ;_; holifkens, cos nie wychodzi mi wprowadzanie wiedzy teorytycznej w praktyke XD mimo ze sie staram :D generalnie - ja sam wole zeby mnie krytykowac, wtedy wiem, co jest zle, a samemu ciezko jest mi to zobaczyc, po czesci dlatego, ze sie napatrze na rysunek i sie przyzwyczajam, a po czesci emocjonalnie, bo bylem przy "narodzinach" swoich prac, a wiadomo ze zaden ojciec swego dziecięcia brzydalem nie nazwie.. xdddxdx chce by mnie krytykowano - dlatego sam krytykuje innych. pochwaly raczej nie maja dla mnie znaczenia, bo wiem, ze te prace ktore robilem rok temu tez ktos kiedys chwalil, a teraz te same rzeczy wygladaja dla mnie jak kocie rzygi xd jakbys sie poczul urazony czy cos to sorry wielkie, nigdy nie mialem na celu obrazenia kogokolwiek na tym forum :D ps. e tam, scigamy sie, nie wykrecaj sie wiekiem xd

Link to comment
Share on other sites

Zatkało mnie. Wielkie dzięki EthicallyChallenged za poświęcony czas. Założyłem konto na maksie, licząc na tego typu korekty.

Przeczytałem to co napisałeś kilka razy.. Ale faktycznie pierwszy raz ktoś daje mi coś tak pięknego, pokazując jak powinien wyglądać mój rysunek i jakie ma błędy. To co napisałeś to skarbnica wiedzy. Dobra, teraz bez lizania dupy;p

''(ach, te damskie zbroje które nie chronią żadnych niezbędnych dożycia organów-moja zmora ;])''

Niejedena męska szowinistyczna świnia się z Toba nie zgodzi;). Heh

Rozumiem wszystko co napisałeś, tak sądze. Ale czytanie czytaniem a praktyka to praktyka. Tak jak mówisz, proste bryły, światło... Pierw walor, później kolor. Na to teraz poświęce wolny czas. I przeczytam jakąś książkę na temat kolorów i światła, Color and light ponoć dobra.

Jestem stary, mam 29 lat. Na karierę troche późno. Ale najważniejsze, że chce mi się uczyć:D.

Jeszcze raz dzięki wielkie za korektę. Mam zamiar sporo wyciągnąć z tego co napisałeś.

 

Wyczarował no nie:D, heh.

Też wole jak się mnie krytykuje i to co Ci napisałem Rozpu - ciekwe kiedy zaczneisz widzieć i korygować błędy u siebie jak u innych;) mam nadzieję, że wkrótce.

To nie była jakaś obraźliwa riposta, czy coś w tym stylu. Nie czułem się urażony.

Pisałem dosłownie.

Faktem jest ,ze piszesz to co myślisz i to dobrze. Pewnie nie jednego tym wkurzasz:D.

Zeby się ścigać musi być meta, tutaj jej nie ma;)

Link to comment
Share on other sites

Zatkało mnie. Wielkie dzięki EthicallyChallenged za poświęcony czas. Założyłem konto na maksie, licząc na tego typu korekty.

Przeczytałem to co napisałeś kilka razy.. Ale faktycznie pierwszy raz ktoś daje mi coś tak pięknego, pokazując jak powinien wyglądać mój rysunek i jakie ma błędy. To co napisałeś to skarbnica wiedzy. Dobra, teraz bez lizania dupy;p

''(ach, te damskie zbroje które nie chronią żadnych niezbędnych dożycia organów-moja zmora ;])''

Niejedena męska szowinistyczna świnia się z Toba nie zgodzi;). Heh

Rozumiem wszystko co napisałeś, tak sądze. Ale czytanie czytaniem a praktyka to praktyka. Tak jak mówisz, proste bryły, światło... Pierw walor, później kolor. Na to teraz poświęce wolny czas. I przeczytam jakąś książkę na temat kolorów i światła, Color and light ponoć dobra.

Jestem stary, mam 29 lat. Na karierę troche późno. Ale najważniejsze, że chce mi się uczyć:D.

Jeszcze raz dzięki wielkie za korektę. Mam zamiar sporo wyciągnąć z tego co napisałeś.

 

Spoko, cieszę się, że się przydało. Książka Color and Light jest bardzo dobra. Tylko pamiętaj, że możesz czytać ile wlezie, ale to malowanie z natury podbije Ci skilla, doświadczenia z praktyki nie zastąpisz teorią, jedynie uzupełnisz. Acha, w razie gdybym niejasno sie wyraził, ten przykład z malowaniem noża oczywiście dotyczył malowania z natury! Jeśli nie chcesz wydawać siana na tę książkę, to nie musisz od razu. Praktyka z natury ważniejsza od czytania. Natomiast koniecznie zapoznaj się z tutorialem Omena2501 "walka z walorem" jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś.

 

Co do wieku to faktycznie, jest za późno na cokolwiek niestety... Jak wiadomo, w wieku 25 lat mózg się blokuje i musimy sobie radzić z tą wiedzą, jakiej udało nam się nachapać do tego czasu ;( A tak poważnie, to pomyślałem sobie o pewnym jegomościu którego poznałem latem w 2008. W wieku około 50 lat porzucił on całkiem udaną karierę prawniczą i udał się do Hiszpanii uczyć sie malarstwa olejnego, utrzymując sie z rysowania portretów bywalców baru w którym wynajmował pokój. Gdy go poznałem, był już nauczycielem w atelier który prowadzi do dzisiaj z 2 innymi malarzami. Aha, gdzieś pomiędzy tym czasem w Hiszpanii, a tym, kiedy go poznałem, rozwalił sie na motorze, skończył ze sparaliżowana prawą ręką i nauczył się malować lewą, od nowa. Taka tam historyjka, wywnioskuj z niej co zechcesz. ;p

Link to comment
Share on other sites

''Acha, w razie gdybym niejasno sie wyraził, ten przykład z malowaniem noża oczywiście dotyczył malowania z natury!''

Tak też myślałem, ale dzięki za upewnienie.

EthicallyChallenged, nie chcę wydawać kasy na te książkę. W sumie skoro twierdzisz, że praktyka najważniejsza..

Co do tej walki z walorem to właśnie się zapoznaję.

Faktycznie są tam takie rzeczy na które wcześneij nie zwracałęm uwagi.

 

Co do drugiej części wypowiedzi, to faktycznie ciekawa historia.

Nawet bardzo. Daje do myślenia.

 

Dzięki EthicallyChallenged

 

Wogóle mam od jutra 2 tygodnie luzu i chcę poświęcić to na ćwiczenia z rysunku. Zrobiłem sobie nawet rozpiske, tego co będę robił każdego dnia.

 

6:50 pobudka (myju, siusiu, am)

7:30 Martwa natura z naciskiem na walor

10:00 analiza obrazów wielkich mistrzów (kompozycja ,światło)

11:00 gesture drawning

12: budowa ciała człowieka (glina, masa modelarska)

14- 15 przerwa na obiad

16: 00 analiza dizajnu współczsnych mistrzów

17: 00 martwa natura z naciskiem na oświetlenie i kolor

20:00 Oglądanie filmu pod kątem dizajnu, kadrów itd.

22:30 spanie

 

Jeszcze to może uledz zmianie. Zobaczę jak będzie po pierwszym dniu.

 

W sumie myślałem nad tym i w skrócie tu chodzi o to żeby znać formę i umieć ja przedstawić w atrakcyjny sposób.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że nie zdobędę super mocy w ciągu 2 tygodni, heh.

Zobaczymy jak to będzie.

Po tych 2 tyg będe kontunuował, tylko nie tak intensywnie.

 

Pierwsze przymiarki do rysowania:

IO1Xks5.jpg[/img]

 

 

Powycinałem czarne klocki z czarnego kartonu no i jest piłeczka pingpongowa.

Ale mam kolorowe klocki duplo, bede ich używał.

Wogóle ten czarny karton to chyba nie był dobry pomysł, bo jakoś słabo widać na nim cienie i światło.Albo już jestem ślepy. Pamietajcie jak stary to i ślepy;) heh

 

EthicallyChallenged, pamiętam o nożu;). Powymyślam, też inne motywy.

 

Znalazłem w garażu resztki po obracanym krześle. Będe tego uzywał do robienia popiersi z gliny. Jeśli to wogóle się sprawdzi, obraca się dobrze. Musiałem zrobić temu fote:D

gMw926V.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Fajnie, że ustawiasz sobie harmonogram, którego chcesz się trzymać. Pamiętaj tylko o przynajmniej dwóch dniach przerwy w ciągu tych 2 tygodni, w których nie bedziesz robił absolutnie nic co jest związane z grafiką, dizajnem, malowanie etc. Bo zwariujesz. Mówię teraz serio. Wszystko z umiarem.

Tak samo nie wiem czy jest sens ustawiać sobie w ciągu dnia tak wiele rzeczy zostawiając na to tak mało czasu. Moim zdaniem lepiej jest zrobić 2 rzeczy w ciągu dnia ale dwa razy dłużej niż 4 rzeczy ale po łebkach i z wskazówką minutową tykającą za plecami. Ale to już bardziej kwestia prywatnych preferencji. W każdym razie - fajnie że masz dużo zapału i organizujesz to sobie, ale nie przeforsuj się, bo szybko się wypalisz i stracisz zapał.

 

PZdr!

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Grzegorzem. Też mi się zdaje, że za dużo sobie nawaliłeś. Masz 7 punktów w planie, weź to sobie rozbij na max 2 dziennie, bo tak, to zaczniesz analizować walor na martwej naturze i jak tylko zaczniesz coś ważniejszego dostrzegać to będziesz musiał przestać, bo czas na starych mistrzów... Dobry plan to nie taki, który idealnie wygląda na papierze, ale taki, przy którym zdołasz wytrwać! Poluzuj trochę, w tej grze sie liczy wytrzymałość na długich dystansach a nie sprinty po których Ci sie odechce w ogóle cokolwiek malować.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie wiecie co mówicie.

Zrobię tak jak pisaliscie. Fakt, nie chcę się wypalić.

Faktycznie będę robił dwa punkty dzienie. W tym martwa natura, tylko i wyłącznie sama. Powinienem je ułożyć też bardziej logicznie np. gesture drawning, budowa ciała człowieka jednego dnia itd. Zostanie mi też troche czasu na teorie.

 

Dzięki za wskazówki:D

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie polecam zastosować się do rad kolegów powyżej. Sama codziennie sobie w kajeciku zapisuje co robić i udało mi się metodą wieeelu prób i błędów jakoś to wszystko sensownie ogarnąć. :D

 

Przede wszystkim odradzam konkretne godziny, lepiej zapisz sobie, że np. dzisiaj przez 4h będziesz malował martwą, a czy to będzie 10:00 czy 12:00 to już nie powinno być aż tak istotne. Plan zawsze rozpisuje sobie rano po śniadaniu. Wtedy człowiek jest w stanie ogarnąć na co ma największą ochotę.

Lepiej zrobić dziennie 2-3 ćwiczenia porządnie niż 5-8 byle jak. Poza tym, jak widzisz listę na której skreśliłeś wszystkie, albo prawie wszystkie, podpunkty to się pod koniec dnia będziesz lepiej psychicznie czuł, co za tym idzie będzie motywacja na dalsze ćwiczenie. :) Jak nawalisz w cholerę wszystkiego i nie zrobisz nawet połowy to będzie smutek i 0 chęci na następny dzień.

 

Oczywiście to tyczy się sytuacji, w której sobie tylko ćwiczysz. Jak pracujesz na freelansie to jednak opcja z robieniem na co ma się ochotę bardziej odpada. :D

Link to comment
Share on other sites

Szukałem dziś swoje stare rysunki z dzieciństwa. Zrobiłem pare fot. Tak dla smiechu;). Ten lobo to koniec 94 roku. Ponizsze ''komiksy'', są jeszcze starsze, początek 90tych. Spider królik i lion, król ingu;p. Ta solfuga trochę póżniej.

 

lxS2UrB.jpg[/img]

 

Dziś walcze z walorem. Faktycznie, mam z nim problem. Wieczorem ustawię sobie martwą i oświetle ją czerwoną żarówą. Lub cos podobnego, zobaczę jaki bedzie efekt. Zrobię rysunek w kolorze.

 

fToPBP6.jpg[/img]

 

XIu6nyo.jpg[/img]

 

0be9bdE.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share




×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy