Jump to content

Złote Krople - pierwszy zwiastun kinowy


Recommended Posts

albo Pixar albo nic. Chyba nie do końca, to raczej sprowadzanie dyskusji na manowce. Budżet jest mocno związany z jakością strony wizualnej ale nie w sposób linearny, to nie tak że za małą kasę musi słabo wyglądać. Pixara nikt nie oczekuje raczej a da się wymienić kilka ładnych europejskich animacji którym do budżetów Disneya bardzo daleko (Ernest i Celestyna, Kot w Paryżu, The Secret of Kells, Dzielny Despero). No ale nie ma chyba sensu gadać póki filmu nie ma.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

kazdy kto puka od drzwi do drzwi ze scenariuszem pełnego metrażu animacji powinien trzymać kciuki. 3D dałoby radę tak jak Shrek daje rade w Wielkanoc i Boze Narodzenie. Tu naprawdę po poprawce bevela i korekcji barwnej mamy wystarczająco dobry produkt, by ułatwił pozyskiwanie pieniędzy na kolejne produkcje.

Link to post
Share on other sites

Olaf, bevel nie zdaje egzaminu. Testowaliśmy to na samy początku. Bevel robi z postaci button'a :) Musieliśmy zastosować całkiem inne podejście do cieniowania postacie. Chcesz to podeślę Ci tło i postać to sobie potrenujesz i zobaczymy jak Ci pójdzie w praktyce;)

Link to post
Share on other sites

W Polsce mamy specjalistów, ekspertów i dobrych rzemieślników. Jednak brakuje liderów projektów - ludzi z wizją i rozmachem. Dlatego tak cienko stoimy w kwestii animacji pełnometrażowych. Złote Krople są sporym doświadczeniem dla twórców, ale i zapewne dla całego naszego światka animacyjnego. Bo doświadczenie, którego tak nam brak, jest pewnie drugim, po budżecie, aspekcie, który wpływa na jakość filmów.

Link to post
Share on other sites

No jakby nie patrzec to nawet te "niezle" europejskie animacje mialy budzet kilka razy wiekszy i zasoby ludzkie tez. Pomijajac ta kwestie - u nas ludzie robia cos z pasji a nie tylko dla kasy i eksportujemy swietnych grafikow i animatorow. Na naszym rynku natomiast zawsze znajdzie sie ktos kto objedzie produkcje bo jakis tam detal nie siedzi - o gustach sie nie dyskutuje :). Ja bede bronic recamy i nogamy kazdego polskiego produktu na full time. Wlasnie dlatego, ze wybija dziure w murze - niekoniecznie glowa i jak ten mur runie to nastepne beda coraz lepsze. Szczegolnie, ze VM startuje z niezlym poziomem.

Link to post
Share on other sites

Nie wiem jaki był tutaj budżet, ale pozwolę sobie odwrócić twój argument o 180 stopni - bo skoro filmy u nas robi się z pasji to ten budżet tym bardziej nie ma znaczenia, nie:P?

Skąd w ogóle założenie że w tej EU to robi się animacje dla kasy a u nas to z pasji? Myślisz że te wymienione przeze mnie to dla kasy i bez serca? Spektakularnych finansowych sukcesów żaden z tych filmów nie miał. A jeśli nawet one powstały tylko dla kasy i dzięki temu wyglądają tak dobrze to ja bym chciał żebyśmy przestali robić filmy z pasji:)

 

Jeśli większość oglądających ma zgryz z designem postaci (imo raczej z egzekucją tego designu w animacji, bo same projekty są oki) oraz z łączeniem 2d i 3d to nie są to w żadnym razie detale na 3cim planie.

Żeby nie było - ja doceniam że to powstaje, doceniam trud, mam ogromny szacunek do Daniela za upór (za ten sam upór dostawał ode mnie, lata temu, bany na forum 3d board:) ), za to że się nie poddał. Jestem przekonany że samej produkcji można by napisać niezła książkę a pewnie nawet zrobić cholernie dobry film. Mam nadzieję że ZK będą się oglądać świetnie (muszę to podkreślać w każdym poście?) ale też nie wpływa to na mój odbiór samego trailera.

Edited by biglebowsky
Link to post
Share on other sites

Zbyt doslownie mnie interpretujesz. Ludzie musza cos jesc a jak ktos robi taki projekt to musi dostac za to kilka zlotych - chyba, ze ma baaaardzo lukratywne inne zajecie a to robi tylko dla zabawy. Wtedy moze w nieskonczonosc podciagac jakosc. Mi idzie o to, ze nie krytykowalbym nadmiernie tej produkcji bo dokladnie zgadzam sie z Twoim drugim akapitem :-). Pragne tylko zwrocic uwage na to, ze Francuz zarabiajacy conajmniej 3-5k EUR to nie Polak zarabiajacy 3-4k PLN. Czyli musi miec sporo wiecej samozaparcia i checi do robienia czegos i to czesto po godzinach albo w wielu nadgodzinach. Najbardziej nalezy podkreslic trud powstania tej produkcji. Dlatego uwazam, ze budzet ma jednak wplyw na jakosc bo jak sie ma do dyspozycji nawet "tylko" 4-5x wiecej kasy to juz bardzo duzo. Wtedy sie kupuje farme, sadza 10 a nie 3 animatorow, itd... To podnosi jakosc bo jest wiecej czasu i mniej napiecia. Mozna sobie pozwolic na bardziej skomplikowane swiatlo bo moc obliczeniowa moze byc wieksza, prad tez kosztuje, itd. Tak chcialem przelozyc budzet na jakosc. Nie chodzi mi tylko o proste przelozenie - ze u nas malo placa to lacha na produkcje, tylko o to, ze jak u nas nie ma na nic kasy to trzeba czola chylic przed kims komu w ogole sie chce w cokolwiek angazowac.

Mi polaczenie 3D+2D tez srednio wchodzi ale jakos mam przekonanie, ze dzieciakom sie moze spodobac.

Link to post
Share on other sites

Olaf, na głównej jest trailer The Book of life który zdecydowanie chce ci powiedzieć że niekoniecznie:)

 

Zelva, Ja cię rozumiem ale czy to ile dostawał na rękę grafik ma dla widza jakieś znaczenie? Czy powinno mieć? zwłaszcza jeśli docelowym widzem jest małolat?

Link to post
Share on other sites

No akurat trudno sie nie zgodzic z Toba ale moj syn (8 lat) rzucil "old school" jak zobaczyl i powiedzial, ze ciekawe o czym ten film. Wiec chyba jednak tak zle nie jest? :) My wszyscy jestesmy skrzywieni - ale nasze dzieci moze jeszcze nie.

Link to post
Share on other sites

muszse popracowac nad krótkimi zdaniami, ktore wyrazaja to co che powiedzieć - przez ograniczenia miałem też na mysli character decignerów i animatorów. Mysle, ze w takim wykonaniu jakie moznaby przewidzieć wszyscy zgrzytalibyśmy zębami ;)

Link to post
Share on other sites

No bo dzieci generalnie "wszystko łykną" i tu jest niebezpieczeństwo bo potem się okazuje że można dzieciom wciskać takie coś: http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/ckfinder_pliki/files/PKMD/PKMD%20horizontal.pdf

I tłumaczyć potem dokładnie tak że przecież to dla dzieci a one się nie poznają. Nie poznają ale będą wrastały w taką jakość. Podobną jakość potem będą z samozadowoleniem tworzyć nie dostrzegając różnicy.

Link to post
Share on other sites

Połączenie 3d i 2d ma jedno podstawowe zadanie. Wyróżnić nas na tle innych produkcji. To w dzisiejszych czasach podstawa. Inspiracją był film "Kto wrobił Królika Rogera". Robiliśmy badania czy dla dzieci ta technika ma znaczenie. Okazało się, że nie. Liczy się bohater sam w sobie. Tak więc mamy oryginalną formę i coś nowego plastycznie:) A wracając do kwestii wpływu budżetu na jakość. Przy produkcji pełnometrażowej ma znaczenie efekt skali. Czym nas więcej do pieczenia chleba tym lepiej. Można zadania rozłożyć na więcej osób i wtedy jednostki się tak nie przegrzewają;) Nie da się z samej pasji 4 lata pracować bez pieniędzy. To zdaje egzamin tylko w krótkich metrażach robionych po godzinach. W naszym filmie mamy 148 scen i ponad 100 scenografii, film trwa 98 min. Bez finansowania nie da się czegoś takiego dokonać. My od siebie mogliśmy tylko dorzucić lepszą jakość ale i tak w pewnych granicach bo doba ma tylko 24 godziny. Zresztą produkcja filmu to nie tylko czynnik ludzki. Ogrom kasy idzie na utrzymanie produkcji czy software. To tak samo jak z budowlanką. Spróbuj za 10.000 zł wybudować dom z basenem, najnormalniej się nie da i tu mamy identyczną sytuację. Podsumowując, więcej kasy, lepszy efekt. Nasz film miał budżet 6 mln. zł. Uważam, że osiągnęliśmy i tak bardzo dużo i mam nadzieję że w końcu masz film otworzy nowe możliwości nie tylko dla nas ale dla całej polskiej animacji:)

Najtrudniej jest namówić kogoś do wyłożenia pieniędzy. Żadna polska pełnometrażowa animacja nie zarobiła pieniędzy na świecie. Jeśli ZK zarobią to kolejni twórcy może nie będą przechodzić takiej gehenny jaką ja przeszedłem. Ukończenie filmu to dwa sukcesy, techniczny i ludzki. Potrzebny nam jeszcze sukces trzeci, zysk z dystrybucji międzynarodowej i już będzie dobrze:)

Link to post
Share on other sites

To budżet Walca z Bashirem.

Kłopot chyba taki że nie tylko żadna krajowa animacja pełnometrażowa (bo tych jest mało) ale żaden film nie zrobił specjalnego sukcesu na świecie. Przynajmniej żaden z tego wieku nie przychodzi mi do głowy. PISF jakoś wspomagał ZK?

Też mam nadzieję że film stworzy jakieś możliwości innym animacjom które będą coraz to lepsze wizualnie.

 

Co do decyzji o 2d to imo jednak błąd. Szczególnie że film wzorcowy to najwyższa szkoła jazdy. No ale jest jak jest:) Oby następne były milsze oku:)

Link to post
Share on other sites
No bo dzieci generalnie "wszystko łykną" i tu jest niebezpieczeństwo bo potem się okazuje że można dzieciom wciskać takie coś: http://www.calapolskaczytadzieciom.p...horizontal.pdf

I tłumaczyć potem dokładnie tak że przecież to dla dzieci a one się nie poznają. Nie poznają ale będą wrastały w taką jakość. Podobną jakość potem będą z samozadowoleniem tworzyć nie dostrzegając różnicy.

 

To jest jedna z najbardziej trafnych wypowiedzi z całego wątku. Cóż zrobić. Póki na zarzuty dot. estetyki odpowiedzią będzie, że nie było kasy, to raczej trudno będzie dyskutować. Na discopolo jest wielka kasa, a to wciąż jest discopolo.

Link to post
Share on other sites
Połączenie 3d i 2d ma jedno podstawowe zadanie. Wyróżnić nas na tle innych produkcji. To w dzisiejszych czasach podstawa.

 

cholera, to może być racja, druga powstająca produkcja pełnometrażowa w Polsce też jest taka:

 

 

i co teraz? czy to dobrze czy to źle? to rzeczywiście nasza cecha narodowa czy może realizacyjne "mniejsze zło"?

Link to post
Share on other sites

Gratuluję wytrwałości i życzę powodzenia.

 

Wizualnie mnie to nie przekonuje jednak. Samo połączenie 2D+3D jako technika mi nie przeszkadza, ale tutaj mi to nie pasuje. 2D mogło by być lepsze, głównie dizajn postaci. Co do 3D, to mam chyba inne zdanie niż reszta. Jest dobre oczywiście, widać dużo detalu. Moim zdaniem jest to jednak za dobre i tego detalu jest za dużo. Jest przez to za duży rozdźwięk pomiędzy warstwą 3D i 2D. Jeśli takie połączenie technik wynikało jakoś z fabuły, to OK, ale przynajmniej w zwiastunie tego nie widać.

 

Wspomniany film "Kto wrobił królika Rogera" to była jednak trochę inna sprawa - tam nie było 3D + 2D. To był film aktorski połączony z animacją 2D. Grało to z fabułą i z samym pomysłem. Tutaj nie widzę uzasadnienia. Robiąc mniej skomplikowane, ale bardziej stylizowane 3D, zaoszczędzilibyście prawdopodobnie trochę budżetu, który można by wtedy przesunąć na dopracowanie warstwy 2D.

 

Do kina pewnie nie pójdę, bo nie jestem targetem. Na jakimś DVD pewnie z ciekawości obejrzę. Powodzenia jeszcze raz. Oby się udało, to będą kolejne filmy i pewnie każdy następny lepszy.

Link to post
Share on other sites
cholera, to może być racja, druga powstająca produkcja pełnometrażowa w Polsce też jest taka:

 

 

i co teraz? czy to dobrze czy to źle? to rzeczywiście nasza cecha narodowa czy może realizacyjne "mniejsze zło"?

 

O, świetny przykład, nie pixar, nie ideał, ale stylowo się to trzyma kupy, jest wcale udane i wcale miłe oku.

Link to post
Share on other sites

Bik&Bak robiłą całkiem doświadczona już ekipa. Jakby to była dyskusja na forum dla dzwiękowców i lektorów to pojechaliby po niej jak tu po ZK. Blee laktorzy są paskudni mam nadzieje, że to beta na potrzeby synchro, bo wizualnie całkiem fajne dla dzieciaków.

Link to post
Share on other sites

Przecież animacja 2D wychodzi drożej niż 3D! Animacje 2D są tańsze tylko przy specyficznym podejściu w którym maksymalnie unika się obrotów kamerą czy postaciami - tutaj przykład

W tym projekcie koszta podniesiono animacją i też jak widać niewiele zrobiono w kwestii stylizacji żeby je obniżyć i zachować unikatowy styl (a na tym polu też można sporo zdziałać i to powinno być wyróżnikiem). Łączenie 2D z 3D nie jest niczym nowym i unikatowym a pogarsza efekt przy jednoczesnym podniesieniu kosztów - to naprawdę zły pomysł i dlatego się tego ogólnie unika... W ogóle mnie nie dziwi że nasze produkcje na siebie nie zarabiają i to jest najgorsze... :/

Podziwiam ludzi którzy to ukończyli w takich warunkach, szkoda tylko że nie pierwszy raz kiepski budżet jest jeszcze podpierany kiepskim podejściem. Głównym zadaniem 2D był chyba jakiś sentymentalny prztyczek i danie pracy starym animatorom 2D (których jak widać nie brakuje) i tyle, bo reszty naprawdę nie da się sensownie wytłumaczyć.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy