Jump to content

Recommended Posts

Teczkę chciałam tutaj założyć już od dawna, jednak zawsze myślałam, że powinnam to zrobić, kiedy nauczę się już rysować naprawdę bardzo dobrze. Jednak to nie ma sensu, bo musiałoby minąć chyba kilka lat, a w sumie tutaj zawsze można dostać trochę konstruktywnej krytyki, której do tej pory nigdy nie miałam od kogo otrzymać.

 

Teczka dzieli się na trzy części: ilustracja, ,,odbicia lustrzane'' (w sumie też ilustracja) i digital painting.

 

Ilustracje. Mój ,,główny styl'', czyli lineart i proste kolory, jednak coraz częściej używam innych technik, bo nie chcę się ograniczać.

NYEkxGa.png

94Cd4xK.png

 

 

 

7Gx3JYf.png

 

 

vQpvxMX.png

 

 

 

 

UvXBdPT.png

 

 

 

22DjHIN.jpg

 

Tutaj ,,eksperymentalne rysunki''. Trochę akwareli, trochę photoshopa. Robiąc je nigdy nie wiem, jaki będzie efekt końcowy:

dZpg8sU.png

 

XC8piSI.jpg

 

 

s54Z306.jpg

 

I teraz ostatnia ,,grupa'', czyli digital painting. Tutaj mam najmniej doświadczenia i właściwie dopiero zaczynam. Myślę, że zatrzymam się na tym trochę dłużej. Mój najważniejszy cel- opanowanie perspektywy, bo na chwilę obecną jest z tym bardzo słabo.

vBaFVwm.jpg

 

CSLG8Za.jpg

 

Tutaj chyba przesadziłam z blurem:

697XSwO.jpg

Edited by Hassler
Link to post
Share on other sites
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witamy na forum!! :)

Ja od razu powiem, że mi się bardzo Twój główny styl podoba. Jest bardzo unikatowy, i aż chciałoby się przeczytać komiks Twojego wykonania!

Inne techniki wiadomo; też warto znać. Ale nie miałabym nic przeciwko, jesli zaczęłabyś robić jakiś swój własny projekt i wypełnić nim portfolio :) Taki styl idealnie by się nadawał do ilustrowania książek dla dzieci, lub pod krótkie filmy animowane.

Styl z akwarelami też jest bardzo ciekawy.

 

Szczerze mówiąc na Twoim miejscu skupiłabym się na tych dwóch stylach i próbowała je rozwijać, zamiast bawić się w te wszystkie "generalne" digital paintingi.

Nie wierzę że to mówię, ale lepiej Ci powiedzieć to teraz :P Digital painting w tym momencie przeżywa istną nawałnicę ludzi. Z powodu grup FB, licznych darmowych i tanich tutoriali, promowania tej sztuki w mediach. Sęk w tym, że wszyscy robią to samo, i w taki sam sposób, i naprawdę ciężko się w tym środowisku wybić, bo konkurencja jest ogromna i wszyscy reprezentują sobą bardzo podobny poziom, zarówno stylistyczny jak i warsztatowy.

Generalnie nie byłby to problem, gdyby nie fakt, że oni wszyscy chcą być concept artystami i ilustratorami kart lub okładek. I w tym też nie byłoby nic złego, gdyby nie to, że firm robiących gry karciane jest limitowana ilość, i nie płacą one zbyt bajecznie za wykonaną kartę (generalnie jakoś ok 100-300 dolarów od karty (choć wiadomo, zdarzają się wyjątki)), a okładek też nie potrzebujesz ogromnej ilości.

Z tego co się orientuję, to firmy robiące gry komputerowe zatrudniają ok 3 concept artystów na projekt, więc też nie ma zbyt wiele miejsc pracy w tym sektorze, a to że concept art jest teraz taki modny, tylko tą sytuację pogarsza. Jak wejdziesz na grupę Level UP! na FB lub na grupę Brainstorm, to zobaczysz jak wiele ludzi chce się dostać do tej branży, co jest zupełnie nie adekwatne do zapotrzebowania rynku, dlatego szczerze - jeśli widzę że ktoś ma potencjał do wyrobienia sobie marki w trochę innym sektorze, to jak najbardziej bym Cię pchała w tym kierunku.

 

Moim zdaniem z powodzeniem mogłabyś iść w stronę tzw "editorial illustration" (nie znam polskiego odpowiednika tego stwierdzenia), gdzie ilustratorzy zajmują się robieniem ilustracji pod artykuły, do ilustrowania komentarza, robią nagłówki, okładki etc. Generalnie praca w prasie, mediach informacyjnych, popularnonaukowych etc. link

 

Jeśli to Cię nie przekonuje, to zerknij na pinterest w dziale ilustracji książek dla dzieci. link

 

A jeśli i tego nie chcesz robić, to zwróć uwagę na koncepty stylizowanych gier i filmów animowanych. Nie musisz iść w realizm, żeby pracować przy wysokobudżetowych produkcjach. Wystarczy zerknąć na takich artystów jak Glen Kaene, Dan Krall, Victoria Ying, Matt Rhodes, Chris Sanders czy Pascal Campion.

 

Generalnie to co chcę powiedzieć, to to, że można przeżyć w tej branży robiąc stylizowane, unikatowe rzeczy, i nie trzeba płynąć z prądem i rysować tak jak wszyscy.

 

Ale jak bardzo chcesz iść w digital painting, to też w porządku. :) Jak ktoś jest uparty i systematyczny to wszędzie się przebije.

W każdym bądź razie będę śledzić teczkę z zainteresowaniem :>

 

pzdr!

 

PS: własnie sprawdziłam ilość ludzi na grupie Level UP. 26 tysięcy grafików. z reszta sprawdź sama : link

Link to post
Share on other sites

Kwachu: to nie jest tak, że przebicie się jest niemożliwe.

 

Tak naprawdę jest dużo firm, które potrzebują concept artystów. Robią aplikacje na mobile, gry na wii u, gry na kinekta, seriale animowane dla najmłodszych, kampanie społeczne, reklamy i wiele wiele innych. Sęk w tym że NIKT na nie nie zwraca uwagi, bo wszyscy chcą pracować przy action RPGach, shooterach i innych realistycznych, wysokobudżetowych produkcjach. Nie mam zielonego pojęcia skąd się to wzieło :P

Tak samo jeśli ktoś chce być ilustratorem, to chce pracować przy MtG, i Legends of the Cryptids. A nikt się nie zainteresuje editorial illustration i wydawnictwami które produkują książki dla dzieci, czy komiksy ;)

 

Praca nad grami grafika 2d to nie tylko concept art i promo art :P

Potrzebni są też ludzie od robienia storyboardów pod cinematiki i trailery, potrzebni są ludzie od materiałów marketingowych (np składanie bannerów na FB, twittera i stronki internetowe), potrzebni są texturatorzy, screenshoot artyści (kolesie którzy siedzą cały dzień, grają w grę i próbują wyłapać ciekawe ujęcia na screenshoty) i potrzebni są ludzie od GUI (HUD).

Moja firma raz do roku na EuroGamerze robi przegląd portfoliów, i kto chce, może sie pokazać, kilku artystów z firmy siedzi z art directorem, przegląda te folia, i jakieś 80% z nich to folia concept artystów. :P A w tym momencie u nas w firmie jest tylko 3 koncepciarzy. Nawet ludzi od interfejsu mamy więcej.

Ostatnio szukaliśmy kogoś nowego od UI przez pół roku, i przyszło tylko kilka zgłoszeń. A potem zatrudnia się taką osobę, i wychodzi, że ta osoba chciałaby się przenieść na concept art :3 Nie ma komu robić interfejsów! A to naprawdę dobrze opłacana i stabilna robota. Na miejscu, z ubezpieczeniem, w studio.

 

 

 

Także hmm.. :P Tam gdzie jest praca, to nie ma chętnych. Wszyscy teraz chcą być concept artystami. Ja wiem że to dziwnie brzmi, jak to mówi concept artysta xD ale serio brakuje ludzi w innych sektorach, a ludzie marudzą na brak pracy i mnie to po prostu zaczyna bawić.

Edited by telthona
literówki
Link to post
Share on other sites

Wiesz co ludzie pewnie nie bardzo garną się do innych robót związanych z grafiką ponieważ praca przy Concept arcie i ilustracjach jest po prostu najbardziej ekscytująca i daje najwięcej frajdy. Chociaż po tym co napisałaś na pewno zastanowię się jeszcze raz, bo pchać się na rynek który jest w 99% nasycony to jak walić głową w mur.

Link to post
Share on other sites

Kwachu: ale na concept arcie też czasem robisz ikonki, tekstury czy screenshoty ;P więc to nie jest tak, że praca concept artysty jest ekscytująca non stop. Albo robienie tzw turnaroundów. Też nie jest zbytnio ekscytujące, bo rysujesz 3ci raz sztywny blueprint, który nie jest niczym interesującym. Ludzie mają jakieś wyolbrzymione wyobrażenie o concept arcie, a potem jak przychodzi co do czego to się okazuje że się smucą jak jakiś koncept zostaje wywalony z gry, coś trzeba przerobić 5ty raz, rysujesz 200 emblematów na tarcze albo robisz jakieś overpainty po screenshotach. Dodatkowo modelerzy są marudni jeśli koncepty są mało dokładne, więc musisz wszystko dokładnie wyrysowywać, więc te wszystkie wrażeniowe concept arty i speed painty które widzisz czasem na internecie w ogóle się nie nadają do produkcji. :P

 

ale może nie ciągnijmy tu offtopa, jak masz jakieś pytania to wal na priv.

Link to post
Share on other sites
Screenshot artist- moja praca marzeń ;) Macie zapotrzebowanie na takich? Co musze miec w portfolio? Mam świetne screeny z total warow, lece skaldac folio.

Nie musisz od razu szydzić. Niektórzy starają się wmawiać innym, że sarkazm to oznaka inteligencji, ale w tym wypadku to niestety jest oznaka ignorancji :)

U nas w Rocksteady ostatnio zatrudniliśmy screenshot artista i zaufaj mi, to jest naprawdę wymagająca, wszechstronna i bardziej skomplikowana praca, niż ci się wydaje. Zwłaszcza, że nie obejmuje tylko robienia screenów. Tak, jak koncepiarze pomagają innym, tak jak ja będę miał za duzo roboty przy promo artach mogę poprosić, żeby coś zrobił, i wiem, że da z tym radę.

Zresztą, nawet jeśli sprawa wyglądałaby tak, jak ci się wydaje, praca w branży jest zawsze lepsza od braku pracy

Edited by noiprox
Link to post
Share on other sites

Jak to sie szybko zmienia :d Jeszcze do niedawna polskie studia plakaly, ze nie maja dobrych grafikow a teraz sie okazuje, ze jest przesyt wymiataczy na rynku :P

 

Mi sie wydaje, ze nie jest to kwestia tylko i wylacznie mody. Duze znaczenie ma to, co powiedzial Kwachu.

 

Przez lata ilustratorzy "z wlasnym stylem" robiacy rzeczy do ksiazek dla dzieci, prasy itd. zwyczajnie biedowali. Nie byla to dziedzina z ktorej mozna sie bylo ot tak utrzymac i czesto byla to jedna z wielu dzialalnosci (obok np. szeroko rozumianego projektowania graficznego) danego artysty. Az nagle pojawil sie concept art - dzialka z ktorej mozna sie utrzymac na calkiem niezlym poziomie tylko i wylacznie rysujac. Zreszta do tej pory jest tak, ze z ilustracji do ksiazek/prasowej zwyczajnie ciezko wyzyc a o komiksie zapomnij - to jest pierwsza sprawa.

 

Druga sprawa jest taka, ze ilustracja dla dzieci badz stylizowane gry/filmy animowane wymagaja bardzo specyficznych predyspozycji. To trzeba zwyczajnie czuc (ja np. totalnie tego nie czuje :D) a taki realizm nie dosc, ze wyglada efektowniej, to jeszcze jest przystepny dla kazdego artysty. No i jest lepiej oplacany.

 

Trzecia sprawa jest taka, ze stanowiska ktore wymienilas - skladacz banerow, screenshotow czy gosc od tekstur to takie troche mcjoby gamedevu. Cos jak level designer badz tester. Zarobki nie powalaja, nie sa to tez stanowiska wymagajace wybitnych umiejetnosci (wiec bardzo latwo jest taka osobe zastapic), wiec srednio nadaja sie na "life-time career" i nic dziwnego ze ludzie traktuja je jako przystanek do czegos lepszego.

 

Projektowanie graficzne/interfejsy to zupelnie inna dzialka, ktora z rysowaniem nie ma nic wspolnego. Osoby, ktore autentycznie interesuja sie ta dziedzina pojda pracowac do reklamy badz dla firm tworzacych aplikacje biznesowe - bez porownania wiekszy prestiz i zarobki. To sa 2 rozne swiaty, inna mentalnosc. Do gamedevu idzie sie, by byc modelarzem 3d albo concept artysta/ilustratorem. Do reklamy, by byc projektantem. Jesli projektant przyjdzie do gamedevu to tylko dlatego, ze traktuje to jako przystanek przed czyms "lepszym" - jak wasz czlowiek.

 

No i kwestia taka - ilu z tych 26 000 osob na level upie faktycznie dobije do jakiegos sensownego poziomu. To jest dosc ciekawy eksperyment. Bo jest roznica miedzy "jest zatrzesienie osob, ktore chca byc concept artystami" a "jest zatrzesienie osob, ktore chca byc CA i maja zajebiste portfolio".

 

A tak juz na absolutnym marginesie - narzekasz, ze artysci wybrzydzaja :P ale czy zaczynajac teraz swoja kariere zawodowa (i majac obecna wiedze o rynku) nadal wybralabys concept art czy poszlabys w kierunku interfejsow (ew tekstur badz ilustracji dla dzieci), bo to "dobra robota, z ubezpieczniem, w studio"? :P Tylko szczerze, z reka na sercu :P

Link to post
Share on other sites

Wiesz Verdi, piszesz bardzo dużo z tonem kogoś, kto się zna, ale piszesz po prostu nieprawdę.

Mcjoby gamedevu? Przepraszam? To istnieje coś takiego? Może w twoich oczach niektóre funkcje są gorsze od innych, ale to nie oznacza że tak jest. Nie wiem skąd masz argument odnośnie zarobków czy niskich wymaganych umiejętnościach, ale wnioski wyciągasz bardzo niezgodne z rzeczywistością.

To samo odnośnie projektanta przychodzącego do gamedevu... No u nas ostatnio jako concept artist zaczął pracować doświadczony creative director z agencji reklamowej... i co?

 

Nie wiem, jakie masz doświadczenie w branży, ale sprawa jest za bardzo skomplikowana, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski bez spędzenia w niej co najmniej kilku lat i nie jest to coś, co można podsumować kilkoma akapitami na forum ;)

Link to post
Share on other sites
Mcjoby gamedevu? Przepraszam? To istnieje coś takiego? Może w twoich oczach niektóre funkcje są gorsze od innych, ale to nie oznacza że tak jest.

 

Nie chodzi o gorsze/lepsze. Wszystkie sa potrzebne. W kazdej branzy masz stanowiska specjalistyczne, do ktorych dojscie zajmuje pare lat ciezkiej pracy i nauki oraz niewykwalifikowana sile robocza. Sa tez stanowiska bardziej rozwojowe i mniej. Takie na ktore sa wieksze wymagania i mniejsze. Tworcze i odtworcze. Nie bez powodu mowi sie - "chcesz sie dostac do gamedevu, idz na testera", bo jest to stanowisko wymagajace na start niewielkich kwalifikacji i nigdzie w IT tester nie bedzie tyle zarabial i mial takich mozliwosci rozwoju jak programista. A wielu programistow zaczynalo jako testerzy, designerow jako level designerzy, concept artystow jako tworcow tekstur itd. Ludzie z mniej tworczych stanowisk awansuja na te bardziej tworcze - glownie dzieki pracy wlasnej po godzinach.

 

Wiec nie wiem czemu mnie krytykujesz? Nie jest prawda, ze latwiej i przede wszystkim szybciej jest nauczyc sie wykonywania tekstur niz konceptowania? Skladania poziomow za pomoca edytora badz obslugi programu do testowania niz programowania?

 

Uwazam, ze kazda praca jest potrzebna. Sa po prostu stanowiska bardziej wymagajace/rozwojowe/prestizowe/tworcze niz inne. Jak w kazdej branzy.

 

Nie wiem skąd masz argument odnośnie zarobków czy niskich wymaganych umiejętnościach, ale wnioski wyciągasz bardzo niezgodne z rzeczywistością.

 

Z wlasnych i cudzych doswiadczen. Byc moze za granica, w poszczegolnych firmach jest inaczej. Chetnie sie dowiem jak.

 

To samo odnośnie projektanta przychodzącego do gamedevu... No u nas ostatnio jako concept artist zaczął pracować doświadczony creative director z agencji reklamowej... i co?

 

No i wlasnie to. Przyszedl do gamedevu po concept art a nie po robienie tego samego, co w reklamie, wiec to raczej potwierdza moje slowa. Pewnie sa wyjatki ale wsrod znajomych projektantow i wanna be designerow gamedev nie jest popularna opcja. Nie znam nikogo, kto uczylby sie projektowania graficznego z mysla o gamedevie. Jesli tacy sa, to sa w mniejszosci. Raczej celuja w agencje interaktywne, drukarnie, freelance badz molochy IT.

 

Nie wiem, jakie masz doświadczenie w branży, ale sprawa jest za bardzo skomplikowana, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski bez spędzenia w niej co najmniej kilku lat i nie jest to coś, co można podsumować kilkoma akapitami na forum ;)

 

Niestety, nie pisze tego na podstawie tylko i wylacznie wlasnego widzimisie. Moge sie mylic w pewnych kwestiach (bo o gamedevie graficznym :P wciaz sie ucze) ale to nie zmienia ogolnego przeslania. Jesli cos co pisze jest wedlug ciebie totalnym odjazdem od znanej ci rzeczywistosci, to albo gamedev krajowy drastycznie rozni sie od zagranicznego albo sama branza kreuje taki a nie inny wizerunek a to zniecheca potencjalnych kandydatow do konkretnych stanowisk.

Edited by Verdi
Link to post
Share on other sites

Ok, to może ja trochę naprostuję. Chodzi nam generalnie o to, że w każdej z tych dziedzin ktoś może być specjalistą, i prestiż czy jesteś bardzo PRO nie polega tylko na skakaniu z jednej pozycji na drugą, tylko na przykład na zmienianiu firm z mniej znanej na bardziej znaną. Moim zdaniem sztuka robienia HUDa do gier jest niezwykle wymagającą pracą, wymaga zarówno zrozumienia gameplaya, estetycznego smaku, pomysłowości i przede wszystkim skilla w photoshopie który pozwoli na zrobienie wszystkiego bardzo dokładnie. I to nie jest prawda, że człowiek od interfejsów nie ma nic wspólnego z rysowaniem. Wszystko zależy od typu projektu przy którym pracuje. Wiadomo, że w shooterach czy projektach Sci-fi HUD będzie bardziej minimalistyczny i prosty, ale np musi się animować cudownie, i mieć jakieś glowing effecty etc. A z kolei jak spojrzysz na gry typu MOBA - Lol, Dota2, czy hack'n'slashe, typu Diablo, albo RPGI, jak Divinity czy Pillars of Eternity, to zobaczysz że taki człowiek od UI ma do namalowania tony ramek, dekoracji, elementów ekwipunku, portrety bohaterów etc... Oczywiście zdarzają się sytuacje że concept artyści też pomagają przy tych portretach, ale zwykle takie rzeczy leżą na barkach ludzi od HUDA, bo te portrety, loading screeny i itemki są elementem huda i tyle.

 

 

I wiadomo, zdarzają się przypadki, kiedy tester awansuje na game designera :) Albo texturator zaczyna robic concept art. Zdarza się też, że concept artysta staje się modelerem. Albo level designerem. :3 Albo storyboardzistą do trailerów.

 

I to jest jakiś mit, że concept artysta jest najbardziej prestiżową rolą. Jest tak samo traktowany jak wszyscy, i nie ma lepszych czy gorszych gamedevów. W projektach takiego kalibru liczy się całokształt projektu a nie pojedynczy ludzie którzy brali w nim udział.

Może w polsce celebruje się concept art i stawia się go na piedestał a o tym po prostu nie wiem? ;) Jeśli tak, to zakładam że to po prostu wynik polskiej mentalności, sukcesu Kuciary i Omena, i wszystkim się wydaje że to jest najlepsza rzecz na świecie.

 

I Verdi, faktycznie ile z tych 26 tysięcy grafików będzie konceptartystami? Powiedzmy że 5 procent. 1300 osób. To i tak jest za dużo jak na zapotrzebowanie rynku. :D W samym uk masz ok 220 studia robiące gry. Z czego jakieś 80% z nich to są firmy robiące gry na mobile, więc te 1300 osób z Level UPa będzie omijać te studia szerokim łukiem. Zostaje nam ok 44 studiów, każde ma miejsca na 3 koncept artystów. To masz 132 miejsca pracy dla concept artystów. A gdzie się podzieje reszta 1150 osób? :P Wiadomo, jest jeszcze Francja, gdzie mało płacą, i mają dziwne kontrakty, są jeszcze Niemcy, jest jeszcze Kanada i USA. Ale ile osób będzie w stanie wyjechać za ocean? I co, jeśli wymagać będą języka francuskiego? A co jeśli każda firma nie dopuszcza do sytuacji że nie mają nikogo na concept arcie, i zawsze jedno z trzech miejsc jest już zajęte? Można spekulować.

 

Generalnie chodzi mi o to, że graficy 2d mają wiele możliwości manewru, ale blokują się na pragnieniu zostania concept artystami, i moim zdaniem to im zuboża możliwości zdobycia pracy. Niektórzy mogliby malować tła pod animacje. Ktoś inny mógłby pracować przy animatikach, jeśli lubi robić speedy i nigdy niczego nie kończy. Ktoś inny ma ciekawe ilustracje, i by się bardziej nadawał na promo artystę niż na concept artystę. Ktoś mógłby być projektantem ubrań, albo osobą od projektowania kostiumów w teatrze. :P Miliony kreatywnych możliwości, a wszyscy chcą tylko jednego.

Link to post
Share on other sites

Telthona- Dzięki za tak długą odpowiedź! Swoją drogą bardzo lubię Twojego bloga i artykuły, które się tam znajdują.

 

Przyznam szczerze, że mam straszną chęć właśnie na ten rysunek koncepcyjny. Zawsze najbardziej podobały mi się te wszystkie koncepty do gier i filmów. W dodatku kocham gry komputerowe i praca nad takimi projektami byłaby dla mnie po prostu czymś niesamowitym.

A ilustracja to coś, co chciałam robić w wolnej chwili… ale chyba masz rację, więc muszę się nad tym wszystkim poważnie zastanowić. Warto się też pomyśleć nad tymi stylizowanymi konceptami, tak jak pisałaś. Mimo wszystko chciałabym opanować realizm, by się nie ograniczać. W przeciwnym wypadku czułabym się, jak w jakiejś bańce. A może uda mi się jakoś połączyć ten styl ilustracyjny z digital paintingiem? Bardzo lubię eksperymentować.

 

A co do komiksu- już od dawna o tym myślałam. Czekam tylko na taki dzień, w którym opanuję anatomię. Animację też będę robić, tyle, że 3D, ale chciałam połączyć właśnie ten styl ilustracyjny, akwarelę i 3D.

Link to post
Share on other sites

hehe :) No ok, w takim razie witam w klubie. Jeśli ktoś naprawdę to kocha, to nie ma siły która go powstrzyma XD Ale świadomość konkurencji i tego że zaczyna być tłoczno na rynku też Ci się przyda. Lepiej wiedzieć w co się człowiek pakuje, niż iść w ciemno, prawda?

 

To ja będę Ci kibicować. Updatuj teczkę tak często jak tylko możesz. Ludzie tutaj Ci pomogą, to forum już nie jednego grafika wychowało :D

Pozdrawiam!

Link to post
Share on other sites
Jak to sie szybko zmienia :d Jeszcze do niedawna polskie studia plakaly, ze nie maja dobrych grafikow a teraz sie okazuje, ze jest przesyt wymiataczy na rynku :P

 

Przecież cały czas szukają :)

 

[...] a taki realizm nie dosc, ze wyglada efektowniej, to jeszcze jest przystepny dla kazdego artysty. No i jest lepiej oplacany.

 

Z lepiej opłacanym realizmem to bym tak nie generalizowała ogólnie. No i czy efektowniejszy trzeba pamiętać, że to rzecz gustu.

 

 

 

Ogółem faktycznie straszna moda sie zrobiła na CA i wydaje mi sie że większość tych zajaranych concept artem ludzi nawet nie wie co sie faktycznie robi w tej pracy. :D Warto mieć coś ciekawego i "nowego" do pokazania tak jak tutaj Hassler pokazała. :) Bo niestety dużo osób które wyszły z tego całego boom na ca nie ma nic ciekawego do pokazania tylko np same photobashe...

Link to post
Share on other sites
Moim zdaniem sztuka robienia HUDa do gier jest niezwykle wymagającą pracą, wymaga zarówno zrozumienia gameplaya, estetycznego smaku, pomysłowości i przede wszystkim skilla w photoshopie który pozwoli na zrobienie wszystkiego bardzo dokładnie. I to nie jest prawda, że człowiek od interfejsów nie ma nic wspólnego z rysowaniem.

 

Ale nie wymaga takich umiejetnosci w rysowaniu jak concept art czy ilustracja. I kwestia taka, ze w innych branzach mozliwosci i prestiz dla graphic designerow sa zwyczajnie wieksze.

 

I to jest jakiś mit, że concept artysta jest najbardziej prestiżową rolą. Jest tak samo traktowany jak wszyscy, i nie ma lepszych czy gorszych gamedevów. W projektach takiego kalibru liczy się całokształt projektu a nie pojedynczy ludzie którzy brali w nim udział.

Może w polsce celebruje się concept art i stawia się go na piedestał a o tym po prostu nie wiem? ;) Jeśli tak, to zakładam że to po prostu wynik polskiej mentalności, sukcesu Kuciary i Omena, i wszystkim się wydaje że to jest najlepsza rzecz na świecie.

 

Nie do konca mnie zrozumialas. Nie sugeruje, ze ludzie na konkretnych stanowiskach sa gorzej traktowani przez szefow czy otoczenie, bo to zupelnie nie o to chodzi. Chodzi o pewna strukture - w kazdej branzy masz szefow, specjalistow i robotnikow. Kazdego sie szanuje, kazde stanowisko jest niezbedne do powstania projektu i dobry robotnik tez jest w cenie. Tylko nie kazdy chce nim byc, bo praca robotnika jest nie tylko gorzej platna ale przede wszystkim mniej tworcza. Zdaje sobie sprawe, ze concept artysta tworzy pod kogos ale i tak jego praca jest bardziej tworcza/ciekawsza niz kogos kto sklada bannery i mapy do gry z gotowych elementow.

 

Niemniej zgodze sie, ze jest duzo ciekawych i nie-robotniczych stanowisk na ktorych moze pracowac grafik 2d. Concept artysta jest jednym z nich ale nie uwazam, ze jedynym czy najwazniejszym.

 

Z czego jakieś 80% z nich to są firmy robiące gry na mobile, więc te 1300 osób z Level UPa będzie omijać te studia szerokim łukiem.

 

Ale czy to nie jest tez tak, ze na mobilne powstaja rowniez realistyczne gry?

 

Zostaje nam ok 44 studiów, każde ma miejsca na 3 koncept artystów. To masz 132 miejsca pracy dla concept artystów. A gdzie się podzieje reszta 1150 osób? :P Wiadomo, jest jeszcze Francja, gdzie mało płacą, i mają dziwne kontrakty, są jeszcze Niemcy, jest jeszcze Kanada i USA. Ale ile osób będzie w stanie wyjechać za ocean? I co, jeśli wymagać będą języka francuskiego? A co jeśli każda firma nie dopuszcza do sytuacji że nie mają nikogo na concept arcie, i zawsze jedno z trzech miejsc jest już zajęte? Można spekulować.

 

Ale te 26k osob to z calego swiata sa? W sumie nie wiadomo jak to bedzie. Grafikow reklamowych jest jak mrowkow a jednak prace maja. Popyt/podaz ratio jest czasem trudny do przewidzenia. Podobnie jak nisze na ktorych da sie zarobic.

 

Generalnie chodzi mi o to, że graficy 2d mają wiele możliwości manewru, ale blokują się na pragnieniu zostania concept artystami, i moim zdaniem to im zuboża możliwości zdobycia pracy. Niektórzy mogliby malować tła pod animacje. Ktoś inny mógłby pracować przy animatikach, jeśli lubi robić speedy i nigdy niczego nie kończy. Ktoś inny ma ciekawe ilustracje, i by się bardziej nadawał na promo artystę niż na concept artystę. Ktoś mógłby być projektantem ubrań, albo osobą od projektowania kostiumów w teatrze. :P Miliony kreatywnych możliwości, a wszyscy chcą tylko jednego.

 

A to sie zgodze. Po czesci wynika to z faktu, ze digital painting jest technicznie latwy do nauki. W tym sensie, ze wystarczy komputer, tablet i zacisze wlasnego domu. Wiele dziedzin jak np. projektowanie ubioru wymaga zaplecza technicznego, warto isc na studia badz do technikum a i nie mam pewnosci czy nie latwiej mimo wszystko byc concept artysta niz projektantem ubioru. I jeszcze popularyzacja - droga concept artysty jest znana a o wielu mozliwosciach ludzie zwyczajnie nie maja pojecia.

Link to post
Share on other sites

same photobashe... albo same speedpaintingi :P wrażeniowe malowanie z gestu i ciekawy "brushwork". Gdzie brushwork czyni koncpety efekciarskimi, ale też niezbyt czytelnymi. W sumie speedpaintingi to na nic się nie nadają. Ani na ilustracje, bo są zbyt szkicowe, ani na koncepty, bo są niedokładne i nie pokazują designu. A dużo grafików je produkuje i zapycha nimi swoje portfolia. :D

Link to post
Share on other sites

Verdi: przez taką pogardę, do "bycia robotnikiem", nawet ludzie którzy dostali się na concept art często okazują się zaskoczeni i rozczarowani tym na czym ta praca polega ^^" Są zaskoczeni, że muszą pomagać przy UI, że muszą robić jakieś drobne rzeczy nie związane z rysowaniem postaci czy enviro. Albo że mają wykonać kilkanaście prostych konceptów w 8 godzin. Przecież to też się ociera o robotnictwo :P Pozycja concept artysty obrosła mitem, i ludzie chcą wierzyć, że ta praca polega na robieniu ładnych obrazków :3 Nie ważne jaką techniką, wazne żeby były efekciarskie i robiły dobre wrażenie. A wcale tak nie jest xD I potem skacze taki grafik z firmy do firmy, bo żadna mu nie odpowiada, wszystkie mają jakieś wady i on sobie inaczej tę pracę wyobrażał ;)

A z kolei im dłużej ktoś siedzi w domu i robi portfolio, tym większe ma oczekiwania co do tego stanowiska. Dopóki nie pójdziesz do studia, i nie zobaczysz jak to wszystko w praktyce wygląda, masz wygórowane oczekiwania i potem jest bolesne zderzenie z rzeczywistością.

 

Verdi, Ty znasz jakiegoś concept artystę osobiście?

Edited by telthona
Link to post
Share on other sites
Verdi: przez taką pogardę, do "bycia robotnikiem", nawet ludzie którzy dostali się na concept art często okazują się zaskoczeni i rozczarowani tym na czym ta praca polega ^^"

 

Kazda praca ma swoje blaski i cienie i wymaga robienia rowniez "nudnych" rzeczy. Zdaje sobie z tego sprawe. Natomiast moim zdaniem nie ma nic gorszego niz utkniecie na nierozwojowym stanowisku. Wtedy musisz godzic 8h dziennie srednio satysfakcjonujacej pracy z doskonaleniem sie w wolnym czasie. Wielu osobom to sie nie udaje. Jasne, ze nie ma sensu robic folio do szuflady w nieskonczonosc. Ale czasem lepiej isc do pracy troche pozniej ale z wiekszym skillem niz wpasc w kiepska polke cenowa i jakosciowa, bo pozniej trudno jest sie z tego wydostac.

 

Dane mi bylo niestety ogladac osoby (nie tylko z gamedevu), ktore kilka lat spedzily na nierozwojowym stanowisku, bo a) byly dobrymi robotnikami i szef blokowal rozwoj/awans, bo nie chcial sie go pozbywac b) nikt nie chcial im dac szansy i dopiero zalozenie wlasnej firmy okazalo sie rozwiazaniem (czyli zobacz: ktos byl na tyle dobrym specjalista, by poradzic sobie z wlasna firma a mimo tego pracujac dla kogos wciaz byl robotnikiem).

 

 

Verdi, Ty znasz jakiegoś concept artystę osobiście?

 

Znam wielu ale raczej freelancerow i indie. Z tego wzgledu moge miec inna perspektywe.

Link to post
Share on other sites
Pozycja concept artysty obrosła mitem, i ludzie chcą wierzyć, że ta praca polega na robieniu ładnych obrazków :3

 

O to jest dopieor mit. Czasem takie potworki się robi że szok :D

 

Jak śledzicie bloga Telki to na pewno kojarzycie jak wrzuciła link -> http://mattrhodesart.blogspot.co.uk/2013/07/concept-art-behind-scenes.html no i tak to często wygląda :D Nie przypomina to tych wydetalowanych cud-miód grafik jakie często się wrzuca on-line z podpisem "concept art" ^^

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy