Jump to content
Sign in to follow this  
Gerber

Gerber

Recommended Posts

W końcu zdecydowałem się założyć tu moją teczkę. Oto co niektóre moje prace powstałe w przeciągu kilku ostatnich miesięcy (dwie z nich są nieco starsze). Postaram się tu regularnie wrzucać nowości jeśli tylko starczy mi na to czasu. Oczywiście chciałbym na koniec prosić o rady i krytykę. Pozdrawiam!

 

image.jpg

 

image.jpg

 

image.jpg

 

image.jpg

 

image.jpg

 

image.jpg

Edited by Gerber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te 3 pierwsze najbardziej mi się podobają:D. Możesz zrobić ilustracje w podobnym stylu z jakimś stworem. Fajnie by wyszło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, wrzucam coś nowego. Uważam, że Tomasz podsunął mi dobry pomysł z tym stworem więc spróbowałem swoich sił w tym klimacie (i nie tylko). Jak wyszło ocenicie sami - chętnie dowiem się co myślicie o moich nowych wypocinach :) Pozdrawiam!

 

5_by_kamilteczynski_d8imtps.jpg

 

6_by_kamilteczynski_d8klp7s.jpg

 

marines.jpg

Edited by Gerber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie jest ładnie. Podoba mi się wykończenie domku, który...przypadkiem nie był inspirowany Chojrakiem? :D Praca z mackami aż prosi się o bardziej cartoonowy klimat. Pan na głównym planie powinien mieć bardziej karykaturalną twarz- wtedy ładnie uzupełniałby się stylistycznie z tymi konarami/mackami/jakąś mutacją konarów na kształt macek ;>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesteś już drugą osobą, która wspomina Chojraka odnośnie pracy z domem ;) Ale szczerze nie, nie wzorowałem się na nim - no chyba, że podświadomie. Co do karykatury to ja osobiście bym się wstrzymał od tego typu zabiegów bo i tak uważam, że moje prace są zbyt bajkowe, cartoon'owe. Ale sam do końca nie jestem pewien jaki efekt bym chciał osiągnąć. Póki co wychodzi to dosyć cukierkowo raczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż tak bajkowe nie są. Chyba wiem, dlaczego takie ci się wydają. Mają mocne, pastelowe światło. Widać, że twój styl 'ucieka' raczej w kierunku cartoonów i nieźle to wygląda( chociaż trochę szkiców dla potwierdzenia nie zaszkodziłoby) więc gdybyś poszedł w tym kierunku, jakość contentu raczej by nie ucierpiała. Poza tym jest tylu rysowników realistycznych, a tak mało dobrych semi-realistów-cartoonowców! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajne prace :), podoba mi się, że w każda z nich ma swoją paletę kolorystyczną. Tylko w ostatniej mi tego brakuje: ciałko takie czerwone, złoto żółte, dym zbyt pomarańczowy, brak takiego "przegryzienia" wszystkich kolorów ;p.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo fajna teczka się tu tworzy:)

Elwiko zwróciła uwagę na bardzo istotną kwestie w twoich pracach. Twój styl ewidentnie przywodzi na myśl bajkową stylistykę a Ty usilnie dążysz do epickich "poważnych" dzieł. Nie mówię, że to co teraz robisz wychodzi słabo, bo nie wychodzi, masz rewelacyjne wyczucie koloru i fajne pomysły. Chętnie zobaczyłbym jak wykorzystujesz te umiejętności w jakimś bajkowym klimacie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za feedback! Wiem, że odnoście kolorystyki i stylu to wszystko u mnie jeszcze się nie "przegryzło" i różne dziwne, rzeczy czasem wychodzą. Ale ciągle eksperymentuje - tylu jest wspaniałych artystów od których można się uczyć, że czasami człowiek nie wie w co ręce włożyć i jaki styl/tryb pracy pasowałby do niego najlepiej :O

 

Dzisiaj mam trochę szkiców postaci oraz jedną ilustrację. Krytyka jak zwykle mile widziana!

 

 

image.jpg

 

image.jpg

 

image.jpg

Edited by Gerber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam po krótkiej przerwie. Zarzucam kilka moich szkiców-treningów:

 

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

 

oraz dwa nowe obrazki mojej produkcji:

 

image.jpg

 

image.jpg

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kocica bardzo fajnie wyszła...

 

A co do tego demona to strasznie płasko ten rysunek wygląda. Jeśli tak miało być to ok. Mnie jednak brakuje światła odbitego od tej lawy w głębi obraz i nieco atmosfery. Magia magią ale przy masywnym i przypakowanym ciele skrzydła wyglądają jak zrobione z bibuły. Raz że są delikatne a dwa płasko je narysowałeś. Ale trudno jest zrobić je ładnie, w przestrzeni i do tego wiarygodnie, więc nie ma co płakać. Na szybko zrobiłem OP żeby pokazać o czym mówię. Sam też na skrzydłach się wyłożyłem ale mam nadzieje że widać że nie są tak płaskie jak u Ciebie. Do tego warto powalczyć ze światłem/nasyceniem/walorem itd. Zdecydowanie można te pracę pociągnąć dalej...

 

i6lh5v.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki za podmalówkę! Co do płaskości obrazka to faktycznie teraz widzę, że można tu było dodać jakieś dodatkowe światło. Kumpel też mi zwracał na to uwagę ale poszedłem w zaparte :P W praktycznie każdej pracy dawałem side light / rim light więc chciałem tym razem spróbować bez bo miałem wrażenie, że zawsze robię tą samą sytuacje świetlną. Widocznie ciężko od tego uciec.

 

Muszę dodać, że jesteś jednym z pierwszych artystów, jeśli nie pierwszym od którego próbowałem się uczyć koloru i waloru (a i teraz często zaglądam na Twoją stronę) więc twoje uwagi są tym bardziej dla mnie miłą niespodzianką! :) Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam!

Edited by Gerber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z artystami jak z mistrzami świata. Jest ich tylko kilku. Ja nim na pewno nie jestem. Ale dziękuję za miłe słowo. Choć zdecydowanie odradzam podpatrywanie kolorów u mnie. Robię to na wyczucie, bez jakiegoś głębszego przemyślenia. Więc moje złe nawyki i błędy stają się Twoimi :D hehe

 

A co do światła to myślę, że trochę źle na to patrzysz. To nie jest tak, że zawsze trzeba dać takie a takie światło. To sam rysunek, sceneria, temat itd. powinny dyktować oświetlenie. W tym akurat rysunku dałeś w tle lawę, więc zwyczajnie to światło powinno się pojawić. Jeśli ten demon siedziałby na drzewie w gęstym lesie, mógłbyś dać plamy mocnego światła na jego ciele i gałęzi, bo tak porostu mogłaby być oświetlona scena. Gdyby stał na wydmie albo w rzece, odpowiednio mocno być doświetlił go od spodu ciepłym lub zimnym światłem itd.

Zawsze jest dobrze sobie poszukać podobnej sceny czy oświetlenia, choć wiem że to nie jest łatwe.

 

Tak na szybko. Zobacz fotkę... pierwsza lepsza z netu.

 

Cranleigh+Torch+and+Bonfire+018.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do światła to myślę, że trochę źle na to patrzysz. To nie jest tak, że zawsze trzeba dać takie a takie światło. To sam rysunek, sceneria, temat itd. powinny dyktować oświetlenie. W tym akurat rysunku dałeś w tle lawę, więc zwyczajnie to światło powinno się pojawić. Jeśli ten demon siedziałby na drzewie w gęstym lesie, mógłbyś dać plamy mocnego światła na jego ciele i gałęzi, bo tak porostu mogłaby być oświetlona scena. Gdyby stał na wydmie albo w rzece, odpowiednio mocno być doświetlił go od spodu ciepłym lub zimnym światłem itd.

Zawsze jest dobrze sobie poszukać podobnej sceny czy oświetlenia, choć wiem że to nie jest łatwe.

 

No faktycznie tak powinienem do sprawy podchodzić. Skoro jest jasna lawa w tle to i światło od niej powinno "działać" odpowiednio na resztę sceny. Niby taka oczywistość a człowiek czasem za bardzo kombinuje.

 

A co do tematu z artystami to moim zdaniem trochę za skromny jesteś ;) W moim mniemaniu artystów w tych czasach jest całkiem sporo tylko trzeba osiągnąć odpowiedni poziom, żeby na takie miano zasłużyć - ja tam bym duszę diabłu sprzedał, żeby kiedyś tworzyć takie rzeczy jak Ty :P No chyba, że wolimy nazywać ludzi, którzy tworzą karty do Magic: The Gathering lub chociażby Hearthstone rzemieślnikami lub po prostu grafikami. Ale to już chyba dyskusja na inny temat. Dzięki raz jeszcze! Pozdro!

Edited by Gerber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za każdym razem gdy zwracam uwagę na to, że nie czuję się artystą, dostaje mi się że jestem za skromny. Takie będę miał epitafium: "Fajnie se żył, choć fałszywie skromny był!". Ale przywykłem i mnie to nie rusza. Po prostu uważam, że pomiędzy, "o, umiem narysować kółko" a "jestem artystą", są jeszcze inne stopnie wtajemniczenia. Ot i tyle. Poza tym co jest złego w byciu rzemieślnikiem? :)

 

No ale nie ma co ciągnąć....

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam nadzieję że Gerber nie obrazi się na mały offtop ale jestem ciekawy Jakkas co wg Ciebie tak doświadczonego ekhm rzemieślnika ;] najlepiej wpływa na rozwój rysowanie z natury, fot, czy z pamięci? ponieważ każdy mówi co innego a jestem ciekawy Twojego zdania, chodzi o to że lubię rysować z fotek a co niektórzy piszą że to nic nie daje, że lepiej z natury a dopiero po x czasie można coś z pamięci machnąć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze tak sie dolacze do offtopa - osobiscie nie lubie okreslen typu "rzemieslnik" i "artysta". Wg obecnych standardow (jesli "sztuke" mamy rozumiec jako dzialania eksperymentalne w ktorych bardziej liczy sie pomysl niz umiejetnosci a "artyste" jako osobe dazaca do jak najwiekszej indywidualnosci i oryginalnosci) wszyscy dawni mistrzowie to byli rzemieslnicy - nie byli przesadnie oryginalni, tworzyli w okreslonej konwencji, ich prace byly tworzone na zamowienie i mialy charakter bardziej uzytkowy. Nawet tak tutaj uwielbiany przez wszystkich Zorn to byl malarz jakich wielu zylo w tamtym czasie - niewatpliwie techniczny wirtuoz (czyli jak dzisiaj bysmy powiedzieli "sprawny rzemieslnik"), ktory idealnie czul ducha epoki, w ktorej przyszlo mu tworzyc. Jednak on nie byl pionierem, ktory zmienil dzieje sztuki a jest podziwiany. Tak samo jak Hudson River School. Wiec nie wiem w czym problem :P

 

We wszystkich innych dziedzinach tworczych przyjmuje sie bardziej "wschodnia" definicje sztuki jako dazenie do doskonalosci w wybranej dziedzinie i nie ma znaczenia czy jest to lepienie garnkow, parzenie herbaty czy digital painting. W muzyce jest konkurs szopenowski. Wyobrazacie sobie konkurs rembrandtowski na najlepsza kopie dziel dawnego mistrza? :P A jednak ci muzycy nie placza, ze sa tylko "rzemieslnikami" odtwarzajacymi dziela dawnych mistrzow. No po prostu w plastyce tak sie porobilo, ze "sztuka" poszla w innym kierunku. :P Poza tym taka jest juz specyfika "enetertainment art", ze mimo iz mowimy o malarstwie, rysunku czy rzezbie, podchodzi ona pod "design" a nie "fine art" - czyli jesli komus zalezy na wlasnym stylu i indywidualnosci powinien raczej isc w strone ilustracji ksiazkowej, ew. komiksu.

 

Z drugiej strony "rzemioslo" kojarzy sie z czyms odtworczym a przeciez concept art (jak i caly design) taki nie jest. To po prostu inna logika ale nadal tworcza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tr3buh - rysowanie z fotek ma swoje plusy. Np. jak żona pyta po co Ci ten folder z cycatymi laskami, nie skłamiesz mówiąc że do "ćwiczeń" :)

A zupełnie serio, dla mnie fota to podstawa pracy. Jako inspiracja i referencja. Nie czaje rysowania foty dla samego rysowania foty, ale jako ćwiczenie czy podpórka w pracy, to chyba ma sens nie? Skąd mam wiedzieć jak wygląda ten czy inny przedmiot, miejsce, pojazd, jak odbija się od czegoś światło. Foty to bank informacji, i tyle. Choć cholernie nie lubię z nich korzystać bo wolę z głowy jechać. Leń ze mnie. Co do rysowania z natury. Na pewno fajnie jest tak iść w plener... i ten .... tworzyć. Ale to już musisz spytać kogoś kto z domu wychodzi i ma na to czas :)

Co do tego że niektórzy piszą, że lepiej z natury. Wiesz dostęp do Internetu jest powszechny, każdy może coś pisać. Pytanie tylko czy warto tracić czas na czytanie tego co ktoś nasmarował. Swoją drogą, ja jak czasem widzę, kto się bierze za nauczanie i jeszcze za to kasę chce to się za głowę chwytam. :)

 

purin - poza słowami rzemieślnik i artysta jest jeszcze... twórca. I to właśnie mi najbardziej pasuje :)

 

Gerber- Przepraszam, że tak smaruje po twoim wątku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma sprawy ;) Rozmawiajcie ile chcecie, od tego jest forum :)

 

Dziś wrzucam 2 enviro zrobione w wolnej chwili. Staram się oddać teksturę skał/trawy/kory drzew za pomocą kilku zwykłych pędzli raczej unikając tekstur. Prace wykonane w ten sposób bardzo mi się podobają i próbuje własnych sił w takiej technice:

 

forest.jpg

image.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie próbowałem i efekt mi się nie podobał :/ Tzn. nie potrafiłem zakryć tego olbrzyma w taki sposób mgłą/chmurami, żeby całość nie traciła na kompozycji (o ile tutaj jakaś istnieje :P) oraz detalu. Więc w efekcie postawiłem na bardziej widoczną postać. Nie ukrywam, że ten plakat poniżej, który kiedyś zobaczyłem stał się dla mnie inspiracją:

 

14-The+Trollhunter+Troll+Hunter+Poster.jpg

 

PS. Chyba powinienem wrzucać mniejsze rozdzielczości swoich obrazków bo wydaje mi się, że te w układzie pionowym są mało czytelne. Szczególnie kiedy przegląda się to np. na laptopie, który nie ma za dużego ekranu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bardzo lubię tego rodzaju ilustracje i klimaty jak np. z Mgły, że coś wielkiego co tylko dół widać. U ciebie jest chyba problem z perspektywą w tej ilustracji i dlatego kompo siada, masz fajny przestrzenny wóz i na nim stoi wklejony olbrzym , a tak wygląda bo jego perspektywa chyba coś nie do końca jest ok, brak mocniejszej perspektywy powietrznej i po prostu za blisko stoi i zamiast monumentalnego wrażenia jest ciasna kompozycja. Zamiast mgły chmur można dać więcej cienia na górę i tylną nogę tak jak zrobili to na plakacie. A i wzgórza, droga, barierki są tak ułożone że nie wiadomo co się tam dzieje, pomysł mają fajny ale chyba auto nie fortunie przysłoniło to co najważniejsze na tym planie? Jakkas dobre rady ci dał. Czekam co więcej wrzucisz bo kobieta kot i ten ogólny lekko cartoonwy styl mi się widzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tak sobie tylko dodam odnośnie perspektywy olbrzyma, że namalowałeś go w widoku od przodu, kiedy powinien być widziany od dołu. Więc nie powinniśmy ani widzieć kolan w ten sposób, ani tak dużej powierzchni wierzchu dłoni. Zapewne też większe skróty w jego górnej części ciała. Skoro to ma być olbrzym, odległość do czubka głowy jest już znaczna (na oko wydaje mi się, że kilkadziesiąt metrów). Chyba też sama postać powinna być trochę inaczej pochylona, bo horyzont zrobiłeś przechylony (jakieś 10 stopni?). Olbrzym wygląda na takiego, co stoi, a w tym układzie horyzontu sprawia to wrażenie, jakby leciał na twarz. Może warto pomyśleć nad nieco dynamiczniejszą pozą ala wchodzenie po schodach z jego lewą nogą (ta po prawej stronie malunku) postawioną znacznie niżej niż drugą. Tak jak napisał SlawomirWolicki - przez aktualną perspektywę olbrzyma praca traci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy