Jump to content

Recommended Posts

O wiele lepiej :)

 

Fajnie że męczysz martwą i inne tematy.

Nie ma co , dzisiaj trzeba być wszechstronnym ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! Komentarze bardzo motywują do działania ;) Same rysowanie martwych sprawia mi przyjemność - można się zrelaksować :D Musze jeszcze nauczyć się wyciągać więcej wniosków z tego co tam przenoszę na ekran.

A przechodząc już właśnie do tworzenia - dalej brnę przez challenge, wyzwanie, na którym utknęłam dłużej to widok zza okna. Widok mam jak na (prawie) centrum dużego miasta całkiem przyjemny - ale nie do malowania i nie o tej porze roku :D

 

dzialka_zps5jiaqpc6.png

 

Nie potrafię rysować takich skupisk zieleni i działkowych bud, więc wyszedł mi niesamowity gniot, męczyłam się z tym strasznie i miałam ochotę rzucić w diabły. Wstyd pokazywać:

 

omgble_zpsmzpuc4ea.png

 

 

Normalnie pewnie bym to zostawiła i zapomniała, ale nie tędy droga. Zmusiłam się więc do zmodyfikowania pracy i zmieniłam ją na swój sposób. Nie jest to mistrzostwo, ale chyba lepsze, niż pierwowzór :P

 

1_3_15_zpsxxnx6u2z.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę przyznać że ciężkie sobie dałaś zadanie.

Namalowanie takiego widoku musi być podparte praktyką z natury bo inaczej wychodzą babry.

Ja to pojąłem zbyt późno.

 

Najlepiej uczyć się malować małe rzeczy i dopiero jak się opanuje te małe przejść do większych.

 

Zwróć też uwagę że nie wszystko winno się malować na 100% kryciu pędzla ale tylko w miejscu gdzie jest punkt skupienia o czym pisałem już w teczce Rozpu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałam to o kryciu w teczce Rozpu, ale nie zdążyłam zastosować :)

Staram się zaczynać raczej od małych rzeczy, ale ten challenge zmusił mnie też do regularnej pracy, dlatego czasem robię kolejne 'wyzwanie' w przerwie między ćwiczeniami. To był cięższy temat, to fakt, w dodatku mam tak ustawione biurko z kompem, że nijak nie mogłam namalować tego z natury - musiałam podeprzeć się zdjęciem.

Ale, nauczyłam się, że mam spore problemy z takimi widokami (i widokami w ogóle), więc następnym razem zacznę przerabiać temat od czegoś prostszego. Trochę powalczyłam też z własną frustracją i porzucaniem prac ;)

 

Dzęki za uwagi! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie gniewaj się na mnie ;)

Bo może zabrzmiałem jak Buc ale my rzemieślnicy wiemy co to cierpliwość.

 

Ja też mam sporo słabości o których wolał bym nie pisać.

Ważne by się nie poddawać i nie zniechęcać.

Wszystko przyjdzie z czasem.

 

Polecam malarstwo z natury kiedy to ty interpretujesz otoczenie a nie aparat fotograficzny.

Ja też muszę się zastosować koniecznie jak tylko zrobi się cieplej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie na tym polega różnica że malowane zdjęcie będzie tylko malowanym zdjęciem.

Kolejną kopią ( mniej bądź bardziej udaną).

 

A koleżanka w drugiej wersji włożyła cząstkę siebie ;) Dlatego wygląda to lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale się nie gniewam :D Słowo pisane widać można różnie interpretować, muszę widocznie wstawiać więcej emotek :)

Każda radę na prawdę traktuję poważnie i próbuje wyciągnąć z tego wnioski - bo wiem, że bez pomocy czy spojrzenia innych daleko się nie zajdzie :) Ćwiczeń - tych z natury - też nie lekceważę, wręcz przeciwnie - żałuję, że dopiero teraz zaczęłam regularnie ćwiczyć podstawy. Też tylko czekam, aż zrobi się cieplej, bo niestety, zmarzluch ze mnie straszny, więc póki co staram się męczyć martwe w domowym zaciszu ;)

 

Z tym zdjęciem - no tak jak pisałam, po prostu inaczej się nie dało, a że za cel stawiłam sobie ukończenie tego challenge (jestem w połowie :P), to wyszedł z tego gniot jak każdy widzi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

:) Zatem witaj w klubie ^^

 

Staram się coś pomóc , jedynie ubolewam że już większość wymiataczy tutaj już się nie udziela.

Bardzo szkoda ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie przy rysowaniu takich widoczków pomaga rozłożenie tego na plany czego nie widać u ciebie. Staraj się malować to jak farbami czyli zaczynaj od nieba a kończ na pierwszym planie. W photoshopie możesz to bardzo łatwo zrobić na warstwach więc z tym nie ma problemu. Staraj się też uprościć sobie formy a potem malować szczegóły. U ciebie widać, że za szybko używasz wymyślnych brushy zamiast położyć dobrą "podstawę". Zobacz tutaj jak Eytan Zana to robi:tutorials__by_eytanzana-d7p5j62.png

Same proste formy ale wszystko jest już czytelne- wtedy wszystko co położysz na tym już nie zepsuje całości.

Spróbuj sobie zrobić ćwiczenie i narysuj ze 2-3 obrazy 1 pędzlem. Tylko nie spiesz się i poświęć na to trochę czasu a do ci to więcej niż robienie speed paintingów.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za świetne uwagi!

Na pewno muszę więc włączyć do ćwiczeń podstawy budowania krajobrazów, zanim znów porwę się z motyką na słońce :) albo przynajmniej zacząć budować je od podstaw.

I pomyśleć, że jestem architektem krajobrazu z wykształcenia :D

 

Tymczasem - back to basics, czyli anatomia z Hamptonem cd. Równie relaksujące co martwa natura, lubię tak dochodzić, jak co dokładnie wygląda (bo Hampton niestety nie zawsze rozwiewa wszystkie wątpliwości). Dobrze sprawuje się połączenie Hampton + Anatomia dla artystów S. Simblet + ćwiczenie na refkach.

 

Przepraszam za brudy, ale cały czas zapominam, że markery przebijają :P

 

 

4_3_2015_1_zpshvsmjocr.png

 

4_3_2015_2_zps3uexahnl.png

 

4_3_2015_3_zps2aqacgub.png

 

 

4_3_2015_4_zpssihdxmc2.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki!

Ostatnie dwa dni się obijałam, zrobiłam tylko studium z fotki:

 

7_3_15_zpstnpytmiv.png

 

mimo wszystko nie lubię malować w czerni/bieli :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej 4mk!

 

Wydaje mi się, że w ostatnim studium postać za bardzo zlewa się z tłem, a może po prostu mamy inaczej skalibrowane monitory, tak czy inaczej podkręciłem odrobinę levelsy dla porównania.

 

nnn.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! :)

Postać rzeczywiście wychodzi na pierwszy plan, widocznie zbyt kierowałam się refką, tam pani jednak jest bardziej właśnie 'zlana' z tłem (które z lenistwa uprościłam).

 

tear_out_my_eyes_by_misssouls-d8k1dxz_zpsw6klnx1j.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że u Ciebie postać bardziej zlewa się z tłem, ponieważ w porównaniu z refką tło jest zbyt ciemne, wystarczy dodać kilka jaśniejszych tonów z prawej strony koło włosów i już powstanie tam większy kontrast (tak jak na zdjęciu). No ale ogólnie to bardzo fajne xd. Być może oczy i usta mogłyby być ciut mniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż wstyd przyznać, ale przez ostatni czas trochę się obijałam - wciągnęłam się w najnowszego Dragon Age i przepadłam jak zwykle :P Trochę skubałam w międzyczasie, ale nic konkretnego. Skończyłam jednak przerabiać z Hamptonem mięśnie tułowia i od kilku dni zaczęłam walkę z ramieniem. Dużo rozkmin, dużo anatomicznych refek, nadal mam problem z krzyżowym skręcaniem kości przedramienia i ułożeniem na nich mięśni (ogólnie najdłużej zajęło mi poukładanie sobie w głowie, jak który mięsień przebiega, od ciula tam ich jest).

 

Trochę szkiców z nauki:

 

20_3_15_zpsumjp9ti0.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fantastyczna! Tylko czemu trzyma sie za tylek? Ta jej lewa reka dziwnie schowana, chyba byloby fajniej gdyby sie opierala o "biodrowa czesc zbroi". :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

zlyczlowiek, dzięki za zauważenie tego błędu, zapomniałam dorysować fragmentu dłoni, którym miała się opierać o zbroję na biodrze :D Jakoś tak chciałam szybko wykończyć bo wychodziłam, zamalowałam wcześniej ten fragment i wypadło mi z głowy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

joł, widzę że ostatni post w wątku sprzed 3 lat... ;)

tak sobie myślałam nad tym, żeby uaktualnić maxa, mimo tego że prawie nikogo tu nie ma. Sentyment jest, gdyby nie założenie teczki parę lat temu, to pewnie gejmdev tak szybko by mnie nie wchłonął :)

 

Zacznę od zestawienia, które robiłam jakiś czas temu - stara pracka chyba tu jeszcze wisi :P

 

2ptnjh3.jpg

 

od początku roku mocniej cisnę z nawykiem codziennego rysowania, idzie mi coraz lepiej :) Jak widać idę w stylizację, ale właśnie to sprawia mi największą frajdę (zrozumienie tego mocno wpłynęło na jakość moich prac jak i samozaparcie do siedzenia nad nimi po godzinach).

 

1z6dzxs.jpg

grudzień 2016, ale nadal lubię tą prace

 

1znva5f.jpg

5fnpdh.jpg

 

2qnz85x.jpg

 

egy8b8.jpg

to najnowsze, tematy sci fi średnio mi leżą :P

 

zapraszam też na swojego insta, gdzie staram się wrzucać często i regularnie ;)

https://www.instagram.com/rysiart/

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej, przedostatnia pracka mi sie najbardziej podoba.

tym kotom bym nie dawal na tylku tych iksow, bo im sie robi focal point z odbytu, juz lepiej olac ten anatomiczny szczegol (w mojej opinii)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne prace, naprawdę fajny styl. :D Bardzo mi się podoba ta współczesna czarownica!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super prace! Tak jak pisał Rozpu focal point leci w krzyżyk! Po za tym czekam na więcej !!!

(btw. uaktualnienie teczki to też mój wielki ból dupy, więc w 100% Cie rozumiem :/// )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy