Jump to content
peter_f

Legends of Poland - nowy projekt od Platige Image !

Recommended Posts

Olaf z Jutrzenką: bzdura - nic przy tym nie robiłem, obaczyłem na dzień przed wami. Nic nie pisze o samym filmie bo wszystko już tutaj padło conajmniej 10 razy. Ale jak widze "definicje" shorta, albo, o zgrozo, zasady „zaczynania” takich filmów, to mi żyłka pęka. co za bzdury?? short to jedna z tych nielicznych form gdzie zasady sobie można wsadzić w d. znam arcymistrzowskie shorty gdzie nawet nie ma bohatera! są shorty surrealistyczne, są teledyski, są shorty wrażeniowe, czizas… ile shortów tyle form. czy akurat w TYM filmie TEN Bagins powienien TE „zasady” wsadzac sobie w d… nie wnikam bo to bez sensu na forum po tylu postach rozgrzebujących temat na milion sposobów… krytyka - spoko, padło tu sporo dobrej, ale jakies generalizowanie, definiowanie form filmowych, wynurzenia o zasadach storytelingu????? to juz mocno żenujące, jeśli podane w tak personalny i atakujący sposób, na forum o grafice komputerowej.

Edited by Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ah sorry wydawało mi się że siedzisz w PI

 

powinien być system na tym forum że. jeśli chcesz skomentować jakiś news na temat jakiegoś cinematica. shorta czy czegokolwiek co ma w tytule platige albo baggi albo cienmatic albo short. To musisz skomentować jakiegoś wipa albo pracę. na forum :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sadze, ze komentarze na roznych forach o grafice beda rozne zaleznie od demografii.

Ja nie mam watplisowci, ze Tomek dostanie do Wiedzmina kilku scenarzystow i kazda scena czy dialog beda walkowane przy dobrej nalewce tygodniami ;)

Samo pojawienie sie cyborga i praca nad nim to bardzo reklamowkowy skrot i pewnie Tomek juz wie ze za bardzo poddal sie instynktowi 30sekundowek. To ogolem calkiem niezla wprawka dla niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzemioslo to jednak rzemioslo. Bylbys zaskoczońy ile filmow dla nastolatkow trzyma sie tej konwencji zaczynajac od gwiezdnych wojen po iron mana

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że podczas tej dyskusji trochę zapominamy o takich reżyserach jak Michael Bay. Dla mnie to najgorszy reżyser świata, pasożyt filmowy, który powinien zniknąć na wsze czasy z dużego ekranu. Gość pod względem narracji, gry aktorskiej jest mega tragiczny, a mimo wszystko jego filmy robią po 1mld $...Nie wiem jakie on ma spojrzenie na swoje filmy, ale może jemu to się podoba (i milionom też, a krytkowi filmowemu, filmowcom to chyba żadnemu). Może Tomek jest takim polskim Michaelem Bayem - Wiedźmin spodoba się milionom, zarobi krocie, a krytycy, filmowcy go zjadą. Te legendy są zachwalane przez gimnazjum, podoba im się to, tak samo jak podoba im się Bay i Transformersi. Może trzeba też na to z tej perspektywy spojrzeć. Nie da się ukryć, że w dzisiejszym świecie jednak ciężej zrobić karierę Bergmanowi niż takiemu Bayowi. Mnie to akurat bardzo smuci, ale może to jest droga, którą chce obrać Tomek i mimo, że chciałbym Bergmanów, świat widocznie potrzebuje Bayów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety jest źle, albo wręcz tragicznie. Film ma idiotyczną fabułę, ale niestety twórcy nie dobrali odpowiednich środków wyrazu. Gdyby mieli dystans do siebie i materiału, to mogłaby wyjść z tego świetna głupawka, a tu jakaś patetyczna muza, gra aktorów(?) niczym w jakimś martyrologicznym dramacie, itp. Jeśli Bagiński nie wyrwie się z okowów patetyczności "Katedry", to "Wiedźmin" będzie taką katastrofą, że następnej jego ekranizacji doczekamy się może za pięć pokoleń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko ze kung fury ma niemal przepisana z podrecznika wedrowke bohatera i jest rzemieslniczo swietnie napisanym skryptem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie slyszalem, zeby Wajda pisal Pasikowskiemu, ze powinien uzyc innego obiektywu. "Filmowcy" to sie chyba wzajemnie szanuja, ale w tym kraju to juz sam nie wiem.

 

Jeśli nie zapytał go o to na publicznym forum to mu pewnie publicznie nie napisał :P

 

Ale Baggins sam napisał:

 

Zapraszam do dyskusji. Podoba się? Nie podoba się? Rusza? Nie wzrusza? Do ataku!

 

No to zaatakowali ;) Jak się nie chce dyskusji na jakiś temat to się jej nie rozpoczyna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tylko ze kung fury ma niemal przepisana z podrecznika wedrowke bohatera i jest rzemieslniczo swietnie napisanym skryptem.

 

zapewne dlatego że KF jest z założenia parodią "podręcznikowego" skryptu z holiłud, w której bohater niemal na głos anonsuje kolejne etapy swojej przygody dla beki :) KF to średnio short tak btw... a tu jest legenda o Dratewce i Smoku (polecam lekturę "oryginału" zanim wklei się wiedzę tajemną o scenariuszach z netu) dratewka zaczyna sprytny - kończy sprytny, chce zabić smoka - zabija smoka... iście epicki character arc hehehehe.... można shorta robić na milion sposobów. Czy akurat ten short o smoku zyskałby na przewaleniu fabułą i przemianami bohaterów... wątpię, ale można podyskutować. Natomiast dyrdymały o jedynie-słusznych zasadach konstruowania filmu w przypadku shorta są po prostu mega żałosne. W przypadku komercyjnego shorta - adaptacji prostej legendy, staja się absurdalnie żałosne i śmieszne. Takie mądrzenie się wiedzą z Wkiki. żenujące jest zakładanie że B zasad nie zna i trzeba go ich uczyć na formum max3d.pl w imię bratniej życzliwości ziomków z branży CG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podoba a mi się animacja pieska i modele i shadery hardsurface. Z resztą opini się wstrzymam. Raczej moja grupa wiekowa 30+ nie była targetem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezeli uwazasz, ze klepiemy wiki, to watpie ze sie w ogole rozwijasz. I pewnie z innego poziomu oceniasz feedback. To jak rozmowa jubilera z gornikiem, niby o weglu ale na roznych poziomach. Spoko mi nie przeszkadza, ze nie rozumiesz dyskusji, ale nie nazywaj jej zalosna. Sa rzeczy ktore nie zagraly i powody sa bardzo banalne, dlatego sie pojawily w postach. Nie uwazam, ze jest jeden sposob prowadzenia narracji ale to jak z concept artem potwora artysty, ktory nie rozumie anatomii. Dla kogos kto tez nie czai anatomii feedback bylby zalosny. Tylko analogia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja rozumiem, że reżyser odpowiada za całość, ale to chyba nie on odpowiada (nie jest autorem) za scenariusz? Czy może go zmieniać?

Więc pytanie czy te sugestie apropo scenariusza kierowane są do odpowiedniej osoby czyli Bagginsa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uncle, ja w ogole nie rozumiem po co bral sie za smoka jak mial laske sterowana padem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy może go zmieniać?

Oczywiście że może, w konsultacji z producentami i/lub klientem

Edited by biglebowsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uncle, ja w ogole nie rozumiem po co bral sie za smoka jak mial laske sterowana padem ;)

 

W wersji "realistycznej" wrzucilby smokowi flashlighta z granatem, zeby odzyskac prawdziwa dziewczyne. Taka analogia ambitna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedziałem do późnej nocy na telefonie, z dala od netu i taka piękna dyskusja mnie ominęła. Mi chyba najbardziej podobało się porównanie do drużyny narodowej i ekspertów po meczu co to pokazują jaka to zła strategia została wybrana i w ogóle to ten trener nie wie co robi. W Polsce każdy się przecież zna na piłce.

 

Małe sprostowanie : scenarzysta nie jest winien. Błażej też miał problem z załapaniem konwencji przez chwilę. Potem, jak już załapał o co chodzi to myślę, że zaczął się równie dobrze bawić jak ja. W ogóle wbrew krytyce, to jest jedna z najbardziej konsekwentnie wymyślonych rzeczy jakie robiłem. Próba sprawdzenia gdzie bije puls polskiego widza i polskiej publiczności. To, że akurat nie wpisałem się w gusta forum - cóż, nie można mieć wszystkiego. Mnie akurat nigdy intelektualne kino nie interesowało. Cieszy za to, że potrafię tu wprowadzić tyle życia i energii. Ruch, ruch. Zbliżając się do 40 coraz częściej boje się, że zamiast cieszyć się zmianą będę osiadał w coraz głębszym fotelu w obawie przed zmianą. A zmiana dobra jest zawsze.

 

Baginski skończył się na Kill'em all :-)

 

Jestem zaskoczony, że komentarz o milionach much co to się nie mogą mylić pojawił się tak późno.

 

czołem

t.

Edited by Baggins

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doszły mnie słuchy, że coś to się dzieje w końcu na tym forum, coś ważnego mnie ominęło bo nie che mi się wszystkiego czytać ? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
P

Zapraszam do dyskusji. Podoba się? Nie podoba się? Rusza? Nie wzrusza? Do ataku!

 

czołem

t.

 

to ja mam pytanie (połączone z obawą) - czy Kim Kold to będzie nowy Wiedźmin?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak trochę odchodząc od filmu Tomku ciekawi mnie twój workflow. Czy teraz 100% czasu zajmuje ci reżyseria? Czy tworzysz jakieś modele/animacje/koncept arty do tych filmów? Czy tylko zajmujesz się teraz reżyserią w Platige? Jak teraz wygląda twoja obecna praca w Platige i czy robisz coś poza Platigem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
a tu jest legenda o Dratewce i Smoku (polecam lekturę "oryginału" zanim wklei się wiedzę tajemną o scenariuszach z netu) dratewka zaczyna sprytny - kończy sprytny, chce zabić smoka - zabija smoka...

 

Ogólnie zdanie mam podobne, ale jeśli chodzi o polecanie lektury oryginału, to

Szewczyk Dratewka to w ogóle nie ta historia. To jest bajka Janiny Porazińskiej o szewcu, który z pomocą przyjaciół (mrówek, kaczek i pszczół), zdobytych wcześniej dobrymi uczynkami, wykonuje zadania narzucone przez czarownicę i uwalnia uwięzioną dziewczynę.

Natomiast w legendzie o Smoku Wawelskim nie ma żadnych szewców. Tylko jedna wersja spisana przez Marcina Bielskiego w XVI w. wprowadza postać szewca Skuba (nie Skuby), który realizuje pomysł z siarką i bydlęcą skórą, podsunięty przez króla Kraka. We wszystkich innych wersjach pomysłodawcą i wykonawcą heroicznego planu jest sam król Krak, ewentualnie wraz z synami, ale wiadomo, w opowiadaniach ludowych chętnie zwiększa się znaczenie zwykłych prostych ludzi. O tyle ciekawa jest interpretacja platiżowa, że istnieją przesłanki, że to faktycznie nie był smok tylko celtycki lub kaukazki najeźdzca. Smok (Holophagus — całożerca) mógł być pogańskim władcą, który zdobył państwo zamieszkałe przez Słowian (Wiślan lub Białochorwatów) i dał się we znaki przez „pożeranie bydła”, które można interpretować jako formę daniny odpłatnej. Władca mógł być pochodzenia Awarskiego, a także Celt (których symbolem flagowym był smok właśnie). Sam Krak był albo Słowianinem albo też Białochorwatem. Tak więc nawet Adolf Kamczatkov nie jest tak zupełnie bez sensu, chociaż może byłoby trafniej Adolf Kaukazow.

 

Jak widać wersja platiżowa to jest naprawdę bardzo bardzo luźny zlepek różnych elementów z podań ludowych: smoka, chłopka z ludu, przyjaciół robotów, więzionej dziewczyny, itp. Czy udany? Myślę, że tak, bo odbiór wśród „pospólstwa” jest znakomity — czego chcieć więcej od legendy!

Może i historia by zyskała na gładkości i dramaturgii, gdyby je sztywno przyheblować wedle jakichś scenopisarskich regułek, ale wątpię aby przez to stała się rzeczywiście ciekawsza. Byłaby milionową wersją historii o Dawidzie i Goliacie. A tu jest jednak trochę niejednoznaczności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy