Jump to content

Legends of Poland - Twardowsky


Recommended Posts

Mnie ciekawi jaki był budżet. Możecie napisać trochę więcej o tym? Wiadomo, że zapewne dokładnych liczb nie możecie podać, ale tak mniej więcej jakiego rzędu? Kilkaset tysięcy złotych ? Kilka milionów złotych? Powiem szczerze kompletnie nie mam pojęcia ile mogło to was kosztować, ale stawiam, że ok 3 milionów złotych za dwa filmy.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

hah :)

chcieliśmy szybkości , ujęci bardziej typowych dla Top Ger , najazdów na kamerę i driftow :)

no i jak to ktos pięknie zauważył na YT "grawitacja dostała szmata w gębę" Ważne by przy zabawie konwencja nie blokować sie w sytuacjach , które sie obronią z innych względów, nie koniecznie zgodnych z fizyka .

K.

Edited by kizia3d
Link to post
Share on other sites

"kowalski nazwiska! "

"kto kierowcą był"

 

:D

 

tak się zastanawiam czy kilka ujęc w slow motion. Jak piasek idzie w kamerę. czy jak leci bokiem. nie było by lepsze niż długa sekfencja. nie poprawnej fizyki.. imho.. przy slow motion i piasku z opon który leci do kamery. była by fizyka bardziej zachowana i wiadomo było by że śmiga. imo. i też mniej shotów do zrobienia więcej do opowiedzenia o bohaterach.

Link to post
Share on other sites

Fizyka akurat nie wnosi nic do samej historii wiec moga zarowno zrobic to realistycznie jak i nierealistycznie to juz jest jakis tam artystyczny wybor. Liczy sie co jest wynikiem, przeslaniem danej sceny. W tym przypadku widac ze chcial pokazac baze oraz narysowac pindola na powierzchni. I ta scena jest w porzadku jednak dalszy film na tym nie buduje i nie rozwija bohatera.

 

Tworza juz moje fejkowe profile w Platige. Widze ze trafnie komentarze ida. Trafnie. Ciesze sie. Caly arystokratyczny luuk i kolorowe plastiki na wejsciu w tym momencie nie wystarczaja by przykryc wasza zwyklosc, taka nijakosc i brak umiejetnosci do rzeczowej dyskusji.

 

Ludzie pisza tez o tym ze rzucam przykladami z podrecznika ktore funkcjonuja od tysiecy lat... To chyba dobrze? Gorzej by bylo chyba gdybym wymyslal jakies pseudo hipotezy nie z podrecznika "ze niby wszystko tworcy mozna a i tak bedzie fajne". W przypadku 99,99% filmow spokojnie mozna uzyc najprostszych przykladow z podrecznika w celu analizy. Ja wiem ze jak cos jest w podreczniku to strach powstaje bo kiedys trzeba bylo chodzic do szkoly, a tam was straszyli tymi podrecznikami i meczyli przez 8 lat, ale w tym przypadku polecam. Warto przeczytac. Oczy otwieraja sie na swiat. Na jakakolwiek edukacje nigdy nie jest za pozno. Zamiast obejrzec kolejnych transformersow polecam podrecznik do scenopisarstwa. Wbrew pozorom trudno o dobry i ciezko znalezc tytuly dostepne po Polsku. Po ogladalnosci popularnych filmow na sieci na ten temat mozna tez wywnioskowac ze nie ma duzego zainteresowania. Watpie zatem by osoby krytykujace mnie o rzucanie przykladow z podrecznika przeczytaly chociaz jeden podrecznik na ten temat. No tak uslyszeli kiedys przy okazji o trzech aktach i mysla ze to jedyne co mozna tam znalezc. Ignorancja - Takie typowe.

pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites
dobra to kto spartolił fizykę łazika :D?

Ja :)

Muszę przyznać, że było to nie lada wyzwanie zestawić zaplanowaną dynamikę ruchu łazika z obniżoną grawitacją i pofałdowaną powierzchnią księżyca. Stanęło na zachowaniu kontaktów na kołach dla symulacji i rozbujaniu klatki :)

Jednak 13km/h to nie 70 ;)

Fajnie, że całość się podoba :)

Link to post
Share on other sites

Co by nie myslec o nordenie to chlop jest dobry w tym co robi i zna sie na rzeczy. Czasem tylko te emocje mysle.

 

A Twardo W Sky, bardzo dobre, jak juz inni zauwazyli szklaneczki do herbatki to smaczek ktory tylko Polak doceni.

Link to post
Share on other sites
Co by nie myslec o nordenie to chlop jest dobry w tym co robi i zna sie na rzeczy. Czasem tylko te emocje mysle.

 

A Twardo W Sky, bardzo dobre, jak juz inni zauwazyli szklaneczki do herbatki to smaczek ktory tylko Polak doceni.

 

Ja nikomu nie mam za zle ze robi rzeczy. Niech robia. Niech beda chwaleni za to ze robia i niech im za to zaplaca dobrze.

 

Pracujac w Polsce w tej lub innej firmie spotkalem sie jednak z totalnym oporem do czegokolwiek. Opor do rewizji tego co juz jest. Opor do myslenia. Opor do zalozenia ze mozemy sprobowac alternatyw, ze byc moze nie mamy racji. Opor do dewelopmentu pomyslow idei. System w jaki dzialaja firmy w Polsce opiera sie na hierarchii a boss/klient ten czy inny zaklada po prostu ze jezeli on wylozyl pieniadze to on ma kompletna racje olewajac doswiadczenie i umiejetnosci tych nizej. Z kolei jego padawanowie czuja sie wolni do tego by ludzi jeb** i od nich wymagac, bo maja kompleks ze w koncu po latach bycia jeb** przez szefa teraz oni moga wymagac od tych nizej w hierarchii. Tworzy sie taka zamknieta paranoja patologicznego ojca ktorego syn wyrasta na takiego samego bandyte.

 

Opor do alternatywy.

Obecnie powoli, powoli odchodzi sie od systemu piramidy lub piramid w piramidach ( Naughty Dog ). Pracuja bez hierarchii i jakos dobrze im to wychodzi poki co.

 

Opor do rewizji i eksperymentowania.

To tak jakby naukowcy stwierdzili: Ah w naszych pracach teoretycznych wychodzi na to ze bozon Higgsa istnieje wiec po prostu idzmy naprzod. Nie... Zamiast tego po 60 latach rysowania wykresow,wzorow zbudowali wielka maszyne w CERN najwieksza na swiecie za miliardy ktorej kontrukcja zajela dobre trzy dekady i znalezli po kilku latach grzebania w trylionach bajtow danych kilka wartosci ktore wskazuja na to ze mieli racje. Dzieki temu mogli odrzucic tysiace prac teoretycznych ktore nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia. Przy okazji w czasie tej podrozy wynalezli internet.

 

Opor do pomyslow idei.

W prawie w kazdym z miejsc w ktorych pracowalem chcialem dac cos od siebie rzucajac pomyslami. Robiac cos po pracy. W kazdym z tych miejsc spotkalo sie to z kompletnym sprzeciwem, ignorancja brakiem dalszej rewizji pomyslu, brakiem prob obalenia sensownosci tego lub innego pomyslu w rzeczowy sposob. Udawalo sie tylko czesciowo osiagac niektore drobne podpunkty wywalczone, wyszarpane nieustannym przypominaniem, gadaniem, przekonywaniem przy kazdej okazji.

 

W pewnym momencie po prostu zaczalem traktowac tych ludzi tak jak na to zasluguja i patrze teraz w strone tworzenia czegos na wlasna reke nawet jezeli budzet tego bedzie 100x mniejszy niz powyzszej reklamy. Jedna animacje udalo sie zamknac. Nie jest perfekcyjna. Jest nawet bym powiedzial dosyc slaba. Zarzucam sobie te same bledy ktore rzucam w strone PI ale w koncu zostala zrobiona. Teraz jednak nie robie kolejnego projektu ktory bedzie posiadal te same bledy. Staram sie robic to co ci z CERN. Obadac rzeczy, przemyslec, napisac cos 15 razy na rozne sposoby, odrzucac pomysly zle. PI jednak przez lata, lata robi dokladnie to samo. Pod jednym nazwiskiem, w ten sam sposob, bez rewizji i poszukiwan. Z projektu na projekt widac te same bledy w czyms tak kluczowym jak scenopis. Reklamy ktore przychodza do nich z agencji sa o niebo lepsze niz ich wlasne projekty. Spoleczenstwo o dziwo lyka to bo nie widzieli jeszcze czegos co bedzie o wiele wiele lepsze od projektow PI. Bedac w PL uslyszalem od jednego producenta (nie powiem w ktorej firmie) to ze nawet jezeli zaczne robic wlasny projekt to co najwyzej moge sobie o kant dupy ten projekt rozbic i zajmie mi to 25 lat. No musze ci powiedziec sku*** ze zajelo tylko 4. Przyjdzie czas ze w Polsce zdolni ludzie dzieki technologii ktora stanieje zaczna robic po prostu rzeczy lepsze tylko dlatego ze potrafia opowiadac historie. I tego wam i wszystkim w tym kraju zycze.

 

Norden nie zna sie na rzeczach tylko dalej szuka boltic. A emocji juz sie nie pozbede. Wprasowali mi je w matryce.

Edited by norden
Link to post
Share on other sites

"N vs PI" pre draft

 

Ciemny ekran. Rozmowa telefoniczna:

-Slyszysz mnie?

-Tak.

-Juz czas!

-Wypusc film...

-Myslisz ze sie uda?

-Bedzie milion na youtube do wieczora.

 

000

-Wbiega Norden do domu. Czesc spinaczku! Rzuca torbe pod sciane z ktorej wypada ksiazka: "Jak napisalam moj pierwszy videoklip" Taylor Swift.

-Na windowsowym ekranie za jednym z okien drzy chowajac sie SPINACZ POMOCY WINDOWS.

-Co sie stalo maly? Bo bo bo ja zobaczylem to. Odpowiada spinacz.

-Na srodku ekranu ukazuje sie okno max3d.pl z podswietlonym nowym postem.

-NOWY FILM TOMASZA BAGINSKIEGO 1 added by Adek.

-Wnetrze domu ciemnieje. Ptaki jakby razone piorunem jazgoczac probuja uciec od

epicentrum gniewu i nienawisci. Z oczu nordena ida iskry. Fototapety z bialostockim lasem wewnatrz pokoju

odklejaja sie wraz z plynaca po scianach krwia.

- Juz czas mowi Norden.

- Spinacz krzyczy ojej!

 

001

- Norden zaklada gumofilce, silikonowe rekawice na dlonie i pancerna blokade odbytu.

- Otwieramy! Palec ciezko opada w slow motion na przycisk spacji.

- Norden oglada. Wzrok jego coraz bardziej zweza sie. Na ekranie wyswietla sie seria

kolorowych obrazkow.

- Spinacz nie wytrzymuje i w ciszy ucieka za monitor.

- Ekran zatrzymuej wyswietlanie filmu.

-Cisza.

- Na ekranie wyswietla sie tylko: Czy chcesz Obejrzec ponownie?

- Norden: Nie! Jestem gotow! Swiatla!

- Slyszymy dzwiek Jupiterow a Norden niczym wirtuoz fortepianu rozpoczyna pisanie

nowego postu. Gra muzyka.

- Pisanie postu zaczyna przeradzac sie w masakre.

- Z domu uciekaja postaci pokolei: Czlowiek drzewo/slup z Katedry. Uciekaja zolnierze

ze Sztuki spadania rzucajac sie w przepasc. Drewniany zyd z kinematografu uciekajac

gubi przedmioty. Zona kaszlac i Francis wypadaja z domu nordena przez glowne drzwi

gubiac za soba tasmy. W tle za domem przelatuja komety Wooooaaaahhhhhh. Uderzaja w

ziemie. Dach domu Nordena zaczyna pekac za pomoca znanego proceduralnego algorytmu.

- Ucieka przez okno nawet smok...

 

002

-Wewnatrz kompletnie zdemolowanego domu widac stojacego w stroju astronauty

Wieckiewicza i umazanego gownem od pasa w dol Nordena. Chcesz walczyc? No to chodz!

Krzyczy Wieckiewicz.

- Norden drzacym glosem: Bede walczyl!

-Rozpedzaja sie. Luuuuuuuuuuuuuuuuppp wielkie uderzenie.

- Na wszystko opada czerwona kurtyna w ogniu. Obraz ciemnieje gestym dymem.

 

003

- Switac zaczyna. Okruchy ksiezycowego kurzu opadaja blyszczac w promieniach slonca.

-Norden lezy na podlodze zdemolowanego pokoju.

- Ledwo oddycha.

-Czy to juz koniec spinaczku pyta?

-Spinacz odwaznie mowi. Tak to juz koniec. Dales rade im wszystkim! Hurrra!

-Uffffff. Wzdycha Norden. W koncu posprzatamy ten balagan.

-Slyszymy dzwiek z komputera. Spinacz odwraca sie w strachu i wylupia oczy.

-Norden wylupia oczy i krzyczy. Niiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

-Na ekranie wyswietla sie: TRZECI FILM ALLEGRO TOMASZA BAGINSKIEGO 1 added by Adek.

 

004

-Credits. "Rage against the machine - Wake up"

-End.

Edited by norden
Link to post
Share on other sites

Może zacznę od tego że forum czytam już od dość dawna głównie dla hejtu nordena. Jak PI coś wrzuci to już wiem że będę mógł poczytać hejcik do porannej kawy. Od kilku lat więc tak czytam ten hejt, pośmieję się i idę wesoły do pracy.

 

Dzisiaj postanowiłem dodać komentarz bo Norden poruszył pewien temat poboczny, jakim jest opór na zmiany z jakim się spotkał w wielu polskich firmach. Sam spotkałem się z tym samym, szczególnie na początku kariery i strasznie mnie to denerwowało. Potem jednak zainteresowałem się biznesem, prowadzeniem własnej firmy itd. I zrozumiałem mechanizm, który Noden opisuje jako złą wolę bossów firm. A to nie jest zła wola, ani też chęć podcinania Nordenowi lub komukolwiek skrzydeł. To proste zasady ekonomi.

 

Istnieje bowiem coś takiego jak zasada Pareta tak zwane 20/80. Zasada ta mówi że np 20% klientów generuje 80% dochodów. Sprawdza się też w produkcji filmów, gier itd w taki sposób że w ciągu 20% czasu uzyskujemy 80% finalnego efektu. Czyli żeby dobić do 100% musielibyśmy poświęcić 4 razy więcej czasu i środków. To się nie opłaca. Wyobraźcie sobie sytuację w której robicie model na freelansie. Za 10 godzin pracy dostajecie 1000zł. Klient jednak oferuje ze dopłaci ci jeszcze 200zł jesli wprowadzisz zmiany aby model byl lepszy. Ty widzisz jednak ze te zmiany to dodatkowe 20 godzin roboty za marne 200zł. W takim wypadku lepiej jest wsiąść inne zlecenia po 1000zł za 10h, więc zamiast 200zł za 20godzin zarobisz 2tys zł za 20 godzin.

Większość filmów celuje w uzyskanie ocen na poziomie 7-8/10 właśnie dlatego że taka ocena gwarantuje optymalną sprzedaż. Gdyby film miał 10/10 wcale nie sprzedałby się kilka razy lepiej.

 

A dlaczego szefowie firm nie chcą słuchać pomysłów Nordena? Bo oni ryzykują własnymi pieniędzmi często dużymi. Jeśli coś nie wyjdzie to Norden i tak dostanie swoją pensję za dany projket bo jego pensja nie jest uzależniona od sprzedaży. Firma jednak naraża się na poważne straty więc lepiej jest realizować schemat który działa i przynosi stały zysk. Tym bardziej że bossowie danej firmy osiągnęli sukces zakładając firmy przynoszące spory zysk a Norden nie. Dlaczego mieli by więc go słuchać jak mają prowadzić biznes? Warto pamiętać że istotną istnienia firmy nie jest tworzenie sztuki lecz zarabianie pieniędzy, sztukę mogą sobie tworzyć osoby prywatne czy kółka teatralne na ASP. Celem istnienia firmy jest zarabianie i to najlepiej w sposób przewidywalny, ustabilizowany, gwarantujący stały określony zysk z możliwym rozplanowaniem na wiele miesięcy do przodu.

Link to post
Share on other sites

Norden wrzucilbys na luz, zjadl snickersa albo co bo robisz wokolo swojej osoby niezdrowy szum. Zadnych piramid w PI nie ma, wyzysku nadludzkiego tez nie. Praca tam jest ciezka ale bez przesady. Zachowujesz sie jakbys byl wielkim tragicznym bohaterem naszych czasow a prawda jest taka, ze w samym PI przez 3 lata mojej pracy jedyne co o tobie uslyszalem to: Faktycznie pracowal tu jeden taki, strasznie sie ciskal i w koncu sie zwolnil.

 

Az tak sie tez tym zachodnim swiatem nie podniecaj, nie ty go zbudowales, przyjechales na gotowe. Za to Platige zbudowali swoimi rekami platige'anie.

Link to post
Share on other sites

Twardowsky dla odmiany wyszedł Tomkowi i ekipie naprawdę super! Bardziej odważny, bardziej kameralny i dlatego wyjątkowo fajny. Pogratulować! W zasadzie, ten short a poprzedni, to jak niebo (właściwie kosmos) a ziemia :)

Link to post
Share on other sites

 

Jakbyś, więc to nazwał jak nie screenami? Trochę więcej pokory i wiary w inteligencję użytkowników maxa.

 

boże facepalm. Chyba sam nie załapałeś że twój tekst jest zajebisty. Wiem oco w nim chodzi. i że jest to pojazd na nordena bo wrzuca tam 1 concept jako film. właśnie dla tego tekst miesiąca albo raczej pocisk.

Link to post
Share on other sites

 

Istnieje bowiem coś takiego jak zasada Pareta tak zwane 20/80. Zasada ta mówi że np 20% klientów generuje 80% dochodów. Sprawdza się też w produkcji filmów, gier itd w taki sposób że w ciągu 20% czasu uzyskujemy 80% finalnego efektu. Czyli żeby dobić do 100% musielibyśmy poświęcić 4 razy więcej czasu i środków. To się nie opłaca. Wyobraźcie sobie sytuację w której robicie model na freelansie. Za 10 godzin pracy dostajecie 1000zł. Klient jednak oferuje ze dopłaci ci jeszcze 200zł jesli wprowadzisz zmiany aby model byl lepszy. Ty widzisz jednak ze te zmiany to dodatkowe 20 godzin roboty za marne 200zł. W takim wypadku lepiej jest wsiąść inne zlecenia po 1000zł za 10h, więc zamiast 200zł za 20godzin zarobisz 2tys zł za 20 godzin.

Większość filmów celuje w uzyskanie ocen na poziomie 7-8/10 właśnie dlatego że taka ocena gwarantuje optymalną sprzedaż. Gdyby film miał 10/10 wcale nie sprzedałby się kilka razy lepiej.

 

A dlaczego szefowie firm nie chcą słuchać pomysłów Nordena? Bo oni ryzykują własnymi pieniędzmi często dużymi. Jeśli coś nie wyjdzie to Norden i tak dostanie swoją pensję za dany projket bo jego pensja nie jest uzależniona od sprzedaży. Firma jednak naraża się na poważne straty więc lepiej jest realizować schemat który działa i przynosi stały zysk. Tym bardziej że bossowie danej firmy osiągnęli sukces zakładając firmy przynoszące spory zysk a Norden nie. Dlaczego mieli by więc go słuchać jak mają prowadzić biznes? Warto pamiętać że istotną istnienia firmy nie jest tworzenie sztuki lecz zarabianie pieniędzy, sztukę mogą sobie tworzyć osoby prywatne czy kółka teatralne na ASP. Celem istnienia firmy jest zarabianie i to najlepiej w sposób przewidywalny, ustabilizowany, gwarantujący stały określony zysk z możliwym rozplanowaniem na wiele miesięcy do przodu.

 

Tylko, że z tą zasadą Pareto nie jest dokładnie tak jak mówisz. Klienci często oczekują tych 100% i dlatego wybierają twoją firmę, a nie konkurencję. Stosując tą zasadę do sportu to efekty na 80% nie przyniosą ci żadnych pieniędzy, bo zarabia najlepszy 1%, czy nawet mniej. Ogólnie jest to przydatna zasada i warto ją stosować, jednak nie zawsze warto nią podążać. Co do manegerów to też ich nie przeceniaj, bo akurat jest wiele osób na nieodpowiednim miejscu. To, że ktoś osiągnął sukces to nie oznacza też, że będzie go dalej osiągał (na tej zasadzie duże firmy, by nie bankrutowały). Cały twój wywód niestety przypomina mi wywód osoby, która pracuje w korpo i stała się korpo-zombim, broniącym szefa nawet, gdy ten nie ma racji. Korpo są mistrzami w robieniu wody z mózgu swoim pracownikom :) Nowy trend w zarządzaniu raczej promuje słuchanie pomysłów pracowników i spłaszczanie piramidy korporacyjnej. Myślę, że Nordenowi chodziło oto, że w Polsce nawet nie próbuje się słuchać pracowników, a jest to po prostu duży błąd organizacyjny i nie mający nic wspólnego z tym, czy ktoś osiągnął sukces czy nie.

 

Skoro większość filmów celuje w 7-8/10 to czemu plany filmowe są tak skomplikowane, a nad każdym detalem w jednej klatce teamy potrafią spędzać długie godzny? Jeśli twój film ma ocenę 7/10 z każdej z dziedzin to raczej wątpię, że osiągnie sukces. Każdy z filmów kasowych czymś się wyróżnia, czy to VFX, czy to scenariuszem, czy to aktorstwem, czy to zdjeciami i nigdy nie jest tak, że producent mierzy w 7/10. 80% to za mało, by osiągnąć sukces filmowy (może jako ogół wystarczy, ale którąś z dziedzin musisz mieć na 100% i musi być na tyle wybitna, że przyciągnie uwagę).

 

- - - Połączono posty - - -

 

boże facepalm. Chyba sam nie załapałeś że twój tekst jest zajebisty. Wiem oco w nim chodzi. i że jest to pojazd na nordena bo wrzuca tam 1 concept jako film. właśnie dla tego tekst miesiąca albo raczej pocisk.

 

Serio nie wiem o co ci chodzi. Jaki jeden koncept? Obejrzyj może ten filmik, bo mam wrażenie, że nie oglądałeś. Mój tekst nie miał być żadnym pojazdem na niego.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy