Jump to content
osael

Legends of Poland - Twardowsky

Recommended Posts

Mój Hardkor 42 (Bajka o Jasiu i Małgosi) pokazałem tutaj przed drogą festiwalową (nie pękam)... wysłuchałem komentarzy.... wszystrko było źle

 

Tak z ciekawosci wrocilem do watku Jasia i Malgosi:

http://max3d.pl/forum/threads/81625-Film-Animowany-Bajka-o-Jasiu-i-Ma%C5%82gosi?highlight=Bajka+o+Jasiu+i+Ma%C5%82gosi

 

Bardzo pozytywny oddzew co do samej produkcji i twojego wkladu. Wiec prosze nie buduj wizerunku gdzie 'zwykli' ludzie nie sa w stanie docenic twojej pracy.

 

Watek troche skrecil w dziwna strone w momencie kiedy zaczales prowokowac do dyskusji. Wiec mysle ze sporo osob docenia twoja prace ale niestety nie trawi twoich 'motywujacych' postow. Wiem ze starasz sie zakrzepic nowe pokolenia do walki i pokazania ze moga lepiej. Niestety w moim przypadku dziala to troche w inna strone.

 

Ogolnie, fajnie ze jestes:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

michax56

cieszę się, że potrafisz tak wszystko przeanalizować na zimno to dobrze wróży w biznesie.... artystą to nie wychodzi, zawsze składają się z emocji...:))))

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A co byście chcieli zobaczyć w sequelu Twardowskiego? Gdyby był? :-)

 

t.

Mi się bardzie marzy krótki 6-7 minutowy prequel a nie sequel :) Bardzo, bardzo, bardzo bym chciał zobaczyć taki zestaw ujęć co było przed...taki rys działalności i życia, mały przegląd życia...

1. Jak Twardowsky na ziemi prowadzi biznes, jest garnitur, krawat, odlotowe dizajnerskie wnętrza, jakieś przebitki ze spotkań biznesowych

2. Jakiś szybki zoom na zadowoloną twarz z uśmieszkiem cwaniaka Twardowsky'ego gdzie widać biały kołnierzyk

3. odjazd kamery (albo inne ujęcie już w oddaleniu) jak z walizką czy neseserem zasuwa super hi-tech korytarzem (wraca z biznes-meetingu), obok niego asystentka.

4. Następne ujęcie jak jedzie windą, obok asystentka, on odkłada neseser na podłogę windy, zaczyna się 'macanko' w windzie tudzież całuski-przytulaski.

5. Podziemny garaż (a może dachowe lądowisko???) - on wsiada (asystentki już nie ma a kadrze).

6. Pokazanie 2-3 sekund lotu / powroty do domu/rezydencji.

7. Przebitka jak wita się z żoną (już wiemy w tym momencie że jest bogaty, dorobił się, interesy idą, i moralność ma w dup.ie jak skonfrontujemy to z sytuacją z windy).

8. On idzie do gabinetu, dzieciaki go tam jeszcze gonią on całuje dzieciaki w czółka ale zdecydowanym ruchem zamyka drzwi do gabinetu. Ściąga marynarkę.

9. Ujęcie jak poluzowuje krawat.

10. Siada w fotelu.

11. Dzwoni telefonu na biurku (jakiś fajny ekran z biurka wyjeżdża), nie widać twarzy rozmówcy.

12. Głos w telefonie zaczyna wypowiadać niepokojące słowa.

13. Jest kilka przebitek jak robił jakieś machloje, ktoś się z nim kłócił (tą postać widzimy tylko z za pleców jak grozi i krzyczy do Twardowskyego), potem Twardowsky sam komuś grozi, kogoś szantażuje dzwoniąc (siedząc w swoim pojeździe w podejrzanej dzielnicy), może nawet torturował w jakiejś starej fabryce paliwa rakietowego... coś naprawdę paskudnie paskudnego i brudnego...

14. Koniec retrospekcji....

15.Kamera już znowu w gabinecie w domu - Ujęcie oczu Twarodwskiego jak budzi się przerażenie...

To można by zamknąć w 100 sekundach, może 130 sekundach.

I potem 3-4 minuty już samej mocnej akcji, jak Twardowsky kombinuje ratunek dla siebie, jak udaje mu się umknąć z ziemi (zleca budowę statku, ma na to powiedzmy jakiś totalnie popieprzony deadline narzucony przez tajemniczy głos, typu 3 miesiące, dlatego starcza czasu tylko na przerobienie czegoś małego i gotowego na większy statek do stacji 'Księżyc').

Tak na szybko sobie to wyobraziłem...

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
przecież Twardowski nie wraca na ziemie, tylko ciśnie w gwiazdozbiór Oriona

A przeczytałeś moje pierwsze zdanie? Chciałem zobaczyć PREQUEL a nie sequel. Nie interesuje mnie gdzie poleciał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co teraz napisze wielu sie pewnie nie spodoba albo i spodoba, ale ja nie widze nic ciekawego w tym Twardowskym. Zaczynajac od marnego aktorzyny Wieckiewicza vel Per Wałęsa, idac dalej przez slaba narracje az po fatalny klimat zawarty w tym filmie. Tak, to moja opinia. Ale co znaczy opinia biendego czlowieczka z wiochy na Dolnym Slasku wobec wybitnie skonstruowanego filmu? A teraz mlodzi hejterzy jednoczcie sie w sile i hejtujcie mnie, walczcie o atencje wsrod starszych braci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To co teraz napisze wielu sie pewnie nie spodoba albo i spodoba, ale ja nie widze nic ciekawego w tym Twardowskym. Zaczynajac od marnego aktorzyny Wieckiewicza vel Per Wałęsa, idac dalej przez slaba narracje az po fatalny klimat zawarty w tym filmie. Tak, to moja opinia. Ale co znaczy opinia biendego czlowieczka z wiochy na Dolnym Slasku wobec wybitnie skonstruowanego filmu? A teraz mlodzi hejterzy jednoczcie sie w sile i hejtujcie mnie, walczcie o atencje wsrod starszych braci.

 

Tobie się nie podoba, a mi się podoba. Totalny luzik. Po to jest to forum.

Pozdrawiam :)

 

PS. Tak wogóle , poza tematem - Byłem w Wałbrzychu 3 razy w życiu, nieprawdopodobnie poturbowane przez kapitalizm miasto:( Zamknięte kopalnie i brak większych zakładów pracy rozłożyły Wałbrzych na łopatki. To MEGA niesprawiedliwe:( Byłem w 1988 roku jako dziecko kiedy Wałbrzych jeszcze kwitł, byłem w 2006 roku i jeszcze w 2010. Było już smutno. Miasto jest mocno naznaczone bezrobociem, ale może jeśli ktoś z tamtych rejonów będzie mieć dostęp do sprzętu i pomysł na scenariusz, to zrobi jakiś krótki metraż w tych postindustrialnych rejonach pokopalnianych? Akierek - orientujesz się czy jakiś projekt np. w klimatach SCI-FI ktoś robił w tamtych rejonach, z wykorzystaniem tych terenów kopalń, szybów, jako tła?

Edited by Hris

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo :) Napisalem to glownie tak o, fakt ze mi sie nie podoba. Ale bardziej chcialem zwrocic sprawe na wszedobylskie i wszechobecne grupy hejterskie, ktore dzialaja na forach, nie tylko na tym. Mimo ze sam mocno za hejtowalem, to chcialem wywolac ogolne poruszenie za pomocno dosc twardo osadzonej ironi. Jest to oczywiste ze to nie jest temat, do tej dyskusji, ale czasami czlowiek ma dosc hejterstwa i dziala odwrotnie. :)

Pozdrawiam :)

 

Edit: Ja mieszkam pod Walbrzychem tak btw. :) Ale troche sie orientuje. Tak Walbrzych jest bardzo mocno zadluzony, ludzie uciekaja stad jak najdalej, brak perspektyw itp. . W niektorych dzielniach strach sie pokazywac. A odnosnie filmu SCI-FI to z tego co mi wiadomo to raczej nikt nic nie tworzyl. A bylby to ciekawy temat, aczkolwiek bardzo ciezki, uchwycic klimat, biedaszybow, kopaln, i tego ogarniajacego (niestety) biednego miasta. :)

Edited by Akierek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hris - byłem przez chwilę z dala od netu. Dzięki za pomysł. Akurat prequel, albo coś w rodzaju prequelu już istnieje w wersji książkowej. Jedno z opowiadań w zbiorku Allegro jest dokładnie tym. Warto się zapoznać bo niezłe, choć w zupełnie innym klimacie niż film.

 

Akierek - ależ można jechać film ile wlezie. Proszę bardzo. Ja mam jedynie problem wtedy kiedy zamienia się to w personalne wycieczki, co niestety czasem się zdarza i nie zawsze da się zignorować.

 

salut

t.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem to przed chwilą:

http://www.portalfilmowy.pl/wydarzenia,5,22503,1111,1,Wyszedl-nam-slowianski-Przyczajony-tygrys-ukryty-smok.html

 

a tu wisienka z tego tortu....:))))

Po długich, burzliwych dyskusjach postanowiliśmy odświeżyć oraz artystycznie przetworzyć legendy polskie i połączyć je z dobrym,

inteligentny humorem, takim spod znaku Juliusza Machulskiego, kiedy kręcił „Vabank”, „Seksmisję” czy „Kilera”.

 

Przeczytałem z niejakim niepokojem i widzę że, Baggins załapuje amerykański szablon

"mamy najlepsze wojsko, to nic, że przegraliśmy wszystkie wojny... jesteśmy najlepsi... pomachajmy flagą....!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

"mamy najlepsze wojsko, to nic, że przegraliśmy wszystkie wojny... jesteśmy najlepsi... pomachajmy flagą....!!!!

 

to nie tak, powinno być " to nie nasza wina że przegraliśmy, to wina naszych przeciwników, że z nami wygrali, bo gdyby z nami nie wygrali to my byśmy nie przegrali" ;P

sorry musiałem :D

Edited by Imperator

Share this post


Link to post
Share on other sites

agdybybył - zdefiniuj co znaczy "przegranie wszystkich wojen" w tym kontekście. Chętnie się dowiem. Tak jak wspomniałem w jednym z wątków wcześniej : te cele, które sobie postawiłem zostały osiągnięte i to z nawiązką. To że film Ci się nie podoba to już inna kwestia - widać nie było moim celem spodobanie się Dziadkowi :-)

 

Imperator - to jest wina Tuska :-)

 

t.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Baggins

Masz rację te niewygrane wojny np. ta w Wietnamie dała nam Hippisów, koreańska M.A.S.H.A... właśnie go oglądam, cudowny film szkoda, że nie ma tam inteligentnego humoru... tak, że zawsze jest jakiś skutek do zrzucenia bomby "A"...!!!

 

Cieszę się z osiągnięcia Twoich celów zwłaszcza, że zawsze o takich mówiłeś (nie zaprzeczam) i dlatego jesteś moim Mistrzem.

 

Ja osiągnąłem grubooo więcej niż sobie planowałem... i szczerze nie wiem dlaczego... pytałem się na ostatnim GrandOFFie kilku mądrych i dalej nie rozwiało mojego zdziwienia.... jako Mistrz mógłbyś może rzucić jakieś słowo żebym nie pobłądził... za duże mam świateło w tunelu i to z przodu i z tyłu... co jest tunel krótki ...czy może umieram. faktem jest,że lubię rozmawiać ze swoimi idolami.... bardzo dziękuję, że nie pomijasz mnie ciszą albo nakazem pozamiatania warsztatu. Wiem naokoło jest max powaga... bo tak ma być.... czy to prawda.... nie można sobie na luzie pobełkotać ...po krwi, pocie i łzach....????....:)))... no czasami ugryźć i być ugryzionym.... z zacnym towarzystwie to przyjemność. Dlatego wróciłem, ale nie po to żeby słuchać z boku. Jestem za każdym przekazem... byle był humanistyczny.... wierzę, że będzie bo inaczej już bym się powiesił....:))))

 

Przepraszam, że dużo i nie składnie... no lubię pobełkotać przy stoliku z artystami....:)))... to rozluźnia odbyt... a do tego renderuje już 15 miesięcy w Mentalu... wiem, że jestem głupi, ale renderuje humanizm...!!!!...są opcje globalne i z ogródków działkowych.... myślisz, że się mocno różnią....???...:)))

Share this post


Link to post
Share on other sites

agdybybył - Bełkotanie przy stoliku z artystami jest super, ale właśnie przy stoliku i przy wódeczce. Więcej wtedy przechodzi. Łatwiej się dogadać bez dokładności. Słowo pisane jest dużo mniej odporne na nieokreśloność. Napisane to jest konkret. Plus ludzie coraz bardziej zatracają umiejętność czytania ze zrozumieniem. Połącz to z bełkotaniem i masz mieszankę wybuchową.

 

Te opcje o których piszesz się nie różnią specjalnie. To jest zawsze osobisty wybór. Ja akurat na drodze festiwalowej . ogródkowo-działkowej zaszedłem za daleko i za szybko i okazała się tak samo ślepą drogą jak wszystkie inne. Nie ma zabawy jak już się widzi szczyt góry. Wybrałem więc drogę na której osiągnięcie końca jest praktycznie niemożliwe. Wędrówka łatwa nie jest, ale za to widoki całkiem w porządku :-)

 

t.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam... naprawdę oglądałem M.A.S.H.A...

@try3bsh... czytaj żart... inaczej po prostu milcz i słuchaj...!!!...:)))

 

@Baggins

bardzo się cieszę, że chcesz rozmawiać... na jakich warunkach nieważne przy stoliku, czy w klimatyzowanej rozmawialni o $... naprawdę to doceniam...!!!... właśnie na tym polega humanizm....!!!

Śmiem wątpić w ślepe uliczki.. może to drogi nie do końca zbadane , a koniec wynika z chcenia żeby był koniec....!!!... mniej boli...:)))

Widoki są tylko wtedy piękne kiedy są tylko widoki i Ty.... rozumiem rozwój, chwytanie okazji jaki dają... podziwiam... tylko jak w takiej sprawie nie można postawić znaku równania między biznesem i festiwalami... wiem, że nie możne.... a marzenia.... co z marzeniami... one są tak różne.... no i chodzi o to żeby była różnorodność.... bądźmy różni... to takie piękne... wędrujmy... tyle jest kierunków... tylko żeby nie wmawiać nikomu, że jest jakiś właściwy.... ja oglądam Twoje i trochę się pośmieję ale i nauczę... wiem Ty nie możesz w drugą stronę.... ja nie mam nic do stracenia.... a Ty...????

 

Przeczytałem jeszcze raz co napisałeś.... piszesz tylko o sobie... a robisz filmy dla NAS...???...:)))... myślałem, że zaspokojony zaczyna się dzielić... chyba, że zaspokojenie nie występuje w takim wyścigu... zawsze można chcieć więcej...???... bo taki system... czy nie możność lub niechęć opuszczenia układu...... twardo po ziemi, po stopniach... żadnych skrzydeł....!!!.. trochę smutno... ale skoro są widoki....:)))

Edited by agdybybyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

agdybybyl - z tej perspektywy :

 

 

...wszystkie drogi są ślepe, czemu więc nie wybrać takiej z niezłymi widoczkami? :-)

 

t.

Edited by Baggins

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem w 3 sekundy... to się nazywa wolność bez cenzury...:))).. a technologia pozwala omijać bilbordy...!!!! zwłaszcza te po angielsku... ja chwytam i to nie całkiem pismo obrazkowe.

Na szczęście ostatnio się okazało, że czarne dziury mają włosy, którymi może się wydostać informacja, która w nie wpadła.... niestety wydostanie się bełkot.... już tylko bełkot... więc wszystko zacznie się od początku... jak mawiał Szwejk, każda wojna jest głupia, więc należy ją powtórzyć....:)))

 

Baggins ja naprawdę dużo widzę i rozumiem... ale to nie zmniejsza bólu.... a wręcz odwrotnie..... próbuje więc, zgłuszyć się oszukując jurorów.... pomaga.....!!!!

 

ps.

nie drogi są ślepe, tylko ślepniemy zanim dojdziemy do końca drogi...:)))

Edited by agdybybyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy