Jump to content

Świąteczne rozmowy grafików


Recommended Posts

Jakubie tam głębiej dużo nie ma. Byłeś bardzo zdolnym i średnio stabilnym psychicznie młodym człowiekiem. Może asperger ? Mało kto lubił z Toba pracować. Flustra wylewała się z Ciebie bokami. Nie byłeś w stanie zaakceptować uwag od Larsa które Ci nie pasowały.

Naprawdę twoja historia nie porywa. Był, popracował, poszedł sie realizować.

 

Tutaj rozumiem lata lecą a Ty nadal nie masz nic swojego co zostało docenione ? Empsillnes chyba zdechło na tych konkursach ?

Bo roboty jako małpa przy mata'ch raczej nie można zaliczyć to dorobku ?

 

Na koniec dla zainteresowanych moje wspomnienie Kuby Grygiera w wizualnej formie:

 

P.s Wiesz że Krupson opuścił szeregi miernego Pi już w tamtym roku i jest tak samo jak ty prawdziwym ARTYSTA w "innej firmie" ?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jakubie tam głębiej dużo nie ma. Byłeś bardzo zdolnym i średnio stabilnym psychicznie młodym człowiekiem. Może asperger ? Mało kto lubił z Toba pracować. Flustra wylewała się z Ciebie bokami. Nie byłeś w stanie zaakceptować uwag od Larsa które Ci nie pasowały.

Naprawdę twoja historia nie porywa. Był, popracował, poszedł sie realizować.

 

Tutaj rozumiem lata lecą a Ty nadal nie masz nic swojego co zostało docenione ? Empsillnes chyba zdechło na tych konkursach ?

Bo roboty jako małpa przy mata'ch raczej nie można zaliczyć to dorobku ?

 

Na koniec dla zainteresowanych moje wspomnienie Kuby Grygiera w wizualnej formie:

 

P.s Wiesz że Krupson opuścił szeregi miernego Pi już w tamtym roku i jest tak samo jak ty prawdziwym ARTYSTA w "innej firmie" ?

 

Misiekk jezeli juz wchodzimy w milosne wyznania. Chcialbym ci powiedziec ze niewielu tak paskudych grafikow jak Ty widzialem w tej lub innej firmie. Tez wiecznie niezadowolony z zycia (Nie roznimy sie tak bardzo wbrew pozorom). Siedzial tam przed tym monitorem i tylko blagal. Oburzal sie o wszystko a na nordena obrazil sie chyba w drugiej minucie od momentu poznania. Pozdrawiam moj ty uhhh kochany Misssiu! I pamietaj Nie zryj tyle na swieta.

 

Jezeli ktos mi tutaj zarzuca ze 5 lat nie pracuje juz lub ze mialem srednio stabilna psyche chcialbym zacytowac moj wpis z ( 15-04-10 ) doslownie kilka dni po opuszczeniu tego wspanialego studia na ktorego temat zszedl ten watek. Prosilbym rowniez o przeczytanie komentarza u dolu postu na temat tego wpisu. Wtedy nigdzie jeszcze nie wyjezdzalem. Nie znalem angielskiego nawet. Mysle ze obrazuje to pewnego rodzaju klimat o jakim misiek pisze. Faktycznie moglem byc malo stabilny gdy to czytam ponownie:

 

15-04-10 #######################

"Myśle że musze też odpocząć od pracy komercyjnej i tego wyniszczającego środowiska branzy reklamowej i raczkującej żółwim tempem filmowej... mówie o postprodukcji... Ponieważ w polsce ta branża nie jest jakkolwiek regulowana...przez nikogo... bo jest nas za mało (temat zresztą poruszany wiele razy tutaj na forum). Nikt nie walczy o swoje ponieważ są zatrudniane w wiekszości osoby młode które nie wymagają stabilizacji, ubezpieczenia, 8 godzinnego czasu pracy. Sam nie jestem jeszcze stary ; ) ,ale myśle że już potrafie odrózniać co jest dobre a co złe i praca na takie jakby "stałe zlecenia" jest naprawdę niebezpieczna dla nas na dłuższą metę...WSZYSTKICH GRAFIKÓW...Nie tylko dlatego że dostajemy mniej pieniędzy za całą naszą pracę i większa część jest nam zabierana na rzecz utrzymania takiej firmy i całej tej "administracji podającej ciastka agencjom" (żeby być joł joł!!!) które defacto nie zarabia jakkolwiek.. Polskie Firmy z branzy reklamowej wymagają od grafików pracy często w drastycznie krótkich terminach bez jakichkolwiek zabezpieczeń typu opieka zdrowotna. Ponieważ firmy nawzajem walczą o projekty i prześcigają się kto szybciej coś zrobi za mniejsze kwoty kosztem ludzi którzy je wykonują. Słyszałem o przypadkach (jednego sam byłem świadkiem drugi znam z pierwszej ręki) że z ludzmi jest rozwiązywana współpraca lub dochodzi do tego typu rozmów w momentach kiedy np. ulegli powaznemu wypadkowi lub zostali hospitalizowani z innych powodów ponieważ są tylko KOLOROWYM OKIENKIEM W EXCELU i jezeli bilans się nie zgadza w ciągu 2-3 miesiecy to takie osoby są usuwane z firmy normalnymi lub innymi metodami często Bardzo doświadczone osoby z wieloletnim doświadczeniem.

 

Chciałem wyjasnić termin "Drastycznie krótkie terminy". Co to oznacza. Oznacza to że nawiązując współpracę z taką firmą jesteś często zobowiązany do pracy po nocach pracy w weekendy. Ludzie kierujący projektami nakręcają wszystkich ze tak własnie powinno być że teraz jest źle ale kiedyś będzie lepiej...! Mówią żeby nie śluchać innych i nie rozmawiac otwarcie na te tematy. W skrócie całe środowisko jest zrobaczałe ponieważ przyjmują to jako normę i w świecie tej międzyfirmowej konkurencji dostosowują się do rządań agencji. Dochodzi wg mnie do sytuacji kiedy to właśnie ludzie zdolni, graficy/artyści! Na poziomie którzy powiedzmy sobie szczerze nie są czymś powszechnym, naprawdę wartościowi... sa traktowani jak ostatnie szmaty o których zdrowie i psyche nie trzeba dbać..i każdą robotę wykonają np. w 2-3dni. a na nich żeruje chory system pseudoreżyserów,agencji ekantów, kreatywnych którzy nie rozumieją na czym polega postprodukcja... Nie mówie o wszystkich ale o znaczącej większości po krótkich kursach na temat CGI która nagle się zachłysnęła mozliwościami wynikającymi z CGI bez wiedzy na temat potrzebnego czasu do wykonania tych efektów...Podobnie jest z producentami... Co jest najgorsze... Wszyscy sobie zdają z tego doskonale sprawę ale dopóki jest w miarę dobrze dla osób prowadzących projekty nie zależy im by dokonywać zmian bo po co? Kasa jest młodzi głupi robole są jest wszystko w porządku.

 

Tak więc zdrowe młode chłopaki i nieliczne dziewczęta ; ) zajmujące się szeroko pojętą grafiką komputerową... Jeżeli chcecie poznać hardkory najrózniejsze i swoje nocne dewiacje po np 2dniowych- miesięcznych niewyspaniach i posiadać dosyć dobrą/średnią płacę i poduczyć się troche pracy indywidualno/grupowej przy reklamach/filmach. Chcecie się nasłuchać mnóstwa głupot i poznać środowisko "joł joł robimy reklamke dostaniesz 5 stówek tylko zrób szybko szybko" polecam wam pracę w średnich i większych polakich firmach postprodukcyjnych...

 

Jeżeli chcecie mieć fajne życie znajomych i przyjaciół i piekne sny w nocy oraz często wiecej pieniędzy polecam szukać zleceń i pracować na freelance (mieszkając w małych miejscowościach) lub na etat w większych miastach.

 

Osobiście już nigdy nie zgodzę sie na pracę na tzw "Stałe Zlecenia". Myśle że praca na etat jest bezpieczniejsza dla mojego zdrowia, samopoczucia. Na etacie panuje również o wiele lepsza atmosfera wśród pracowników. Mam nadzieje że jako osoba która opuszcza omówiony przezemnie powyżej w skrócie system (bo o tym można by gadać i gadać) przyczyniam się niejako do zmian tegoż dziwnego pazernego zjawiska lub do wymarcia tego syfu...!"

##############################

koniec skopiowanego wpisu sprzed lat.

 

Chcialbym dodac ze cale srodowisko jest tak zepsute ze nawet po moich wielokrotnych wjazdach tego rodzaju oni i tak sie do Ciebie kiedys odezwa czy czasem nie chcesz zrobic jakiejs malej reklamki za jakies pieniazki. Minelo 5 lat od tego wpisu. W tzw miedzyczasie z samego PI dostalem ok 6-7 ofert wspolpracy przy tej lub innej reklamie. (ostatni raz ok 6 miesiecy temu) Wezcie tam sobie dodajcie w koncu moj adres mailowy do jakis ignorowanych czy cos. Nie bede z wami robil... Tyle! Wynocha! Wyrzucilem ich z linkedin, facebooka a i tak znalezli gdzies tego maila.

 

Tam w tych firmach nie liczy sie czy masz o nich dobre lub zle zdanie. Liczy sie tylko kasa. Czy bedzie projekt zrobiony na czas. Dlatego tez nie przejmujcie sie drodzy graficy i nie bojcie sie wlasnych opinii. Oni bez WAS nic nie zrobia. Musza z wami pracowac czy tego chca czy nie. Problemem nie jest zarobic 25k na miesiac... Problemem jest zrobic. Musza sie jakos przeklikac przez te gowna. Dlatego zadajcie. Kloccie sie. Walczcie o swoje. Zwlaszcza w czasach gdzie filmow produkuje sie mniej a zainteresowanie grafika maleje przez co jest mniej i mniej ludzi wykwalifikowanych.

Edited by norden
Link to post
Share on other sites

Norden, mysle ze nikt na prawde nie myslalby ze jestes niestabilny psychicznie gdyz wszystko co piszesz ma sens i logiczne konotacje. W psychologii wspolczesnej ukuto kategorie dojrzalosci emocjonalnej. Poniewaz z Twoich postow wylewaja sie emocje, tu bym szukal problemu. Pisze to bez zadnej zlosliwosci, a nawet z sympatia i checia pomocy. Jak wiesz mialem na tym forum swoje 5 minut hehe.

Link to post
Share on other sites
Norden, mysle ze nikt na prawde nie myslalby ze jestes niestabilny psychicznie gdyz wszystko co piszesz ma sens i logiczne konotacje. W psychologii wspolczesnej ukuto kategorie dojrzalosci emocjonalnej. Poniewaz z Twoich postow wylewaja sie emocje, tu bym szukal problemu. Pisze to bez zadnej zlosliwosci, a nawet z sympatia i checia pomocy. Jak wiesz mialem na tym forum swoje 5 minut hehe.

 

Ja sie boltic ciesze ze te emocje sie wylewaja wielokrotnie mi to pomoglo. Na przyklad pomoglo mi to w tym by nie siedziec w tej obs... budzie w Warszawie. Podobnie pomoglo mi to bez wiekszych przezyc zrezygnowac z wielu rzeczy do ktorych namawiali mnie inni a ktorych w rzeczywistosci sam nie chcialem. Moje emocje pomagaja mi w tym by usuwac sie z miejsc w ktorych nie chce byc i isc dalej. W tej pracy w ktorej jestem teraz jestem potulny jak baranek. Prawie nic nie mowie. Byc moze nareszcie znalazlem miejsce w ktorym warto byc!

Link to post
Share on other sites

norden, nigdy nie pracowałem w PI ale jeżeli jest tak jak piszesz to faktycznie nieciekawie i to bardzo...

Darzyłem ich dużym respektem, teraz się zastanawiam czy słusznie...

W polsce ogólnie grafików raczej się nie szanuje, chyba nawet goście od układania kostek mają wieksze poważanie, tak więc fajnie że Ci się udało za wodą i że się realizujesz, przynajmniej niektórzy z nas są w końcu szczęśliwi ;]

Link to post
Share on other sites
Błagam! Norden, zakończcie ten offtop bo teraz ma się to nijak do filmu.

 

Tym bardziej teraz, święta, korzystajcie z chwili wolnej jeśli ją macie.

 

Jaki offtop, historie Nordena to dopiero 'Legends of Poland'. Hollywodzki material.

Czekam az sobie po matkach zaczniecie jechac: 'Twoj stara robi rekamy po godzinach'.

 

A tak na powaznie. Wesolych i czuje cos ze Ostatnia legenda o Rycerzach z Giewontu nawroci nawet Nordena na ciemna strone mocy.

Edited by michax56
Link to post
Share on other sites

Norden model dzialania kapitalistycznie stabilnej firmy uwzglednia wszystko to, co Tobie nie odpowiada w niej. Jezeli chcesz by inni mieli lepiej i nie dali sie wykorzystywac, to mowienie im ze daja sie wykorzystywac jest slabym pomyslem. Tylko kontrsila moze naprostowac relacje, a to uwzglenia edukowanie innych w tym co moga zrobic lepiej. Jezeli masz sposob jak graficy moga byc bardziej szanowani i lepiej oplacani to zdobadz sie na dojrzalsze emocjonalnie przekazanie wiedzy, co faktycznie moze pomoc. Wylewanie pomyj na firme realizujaca model ktory dziala, to dziecinada.

Sam nie wierze, by graficy kiedykolwiek mieli by byc szanowani bo to profesja raczej dla leni i niezbyt ambitnych marzycieli - to tylko moje zalozenia bazujace na tym jak niskich kwalifikacji wymaga ten zawod i to mowie jak min. Grafik.

Niemniej kazda proba edukowania bedzie bardzo dobra dla spolecznosci tworcow i fajnie jakbys dorosl do spolecznie konstruktywnego wylewania zali, bo wklejejac post sprzed 5lat nie widac wielkiej roznicy z tym dzisiejszym Nordenem i sam jestes trybikiem pozwalajacym maszynie pracowac dalej tak jak pracuje.

Zeby nie bylo, tez planuje dolozyc swoja cegielke, by bylo nas wiecej w top 1% ale plan nie moze zakladac walki z systemem, bo to rownie skuteczne jak malowanie kutasow na szachownicy i obrazanie sie na reguly gry.

Link to post
Share on other sites

Nie pracowałem nigdy w PI ale jeśli ktoś myśli że na zachodzie ta słynna "opieka zdrowotna i zabezpieczenie socjalne" są przywilejem grafików z firm VFX to... polecam po prostu trochę pojeździć, popracować i nabrać zdrowego obrazu panującej w branży rzeczywistości. Zielone avatary na facebooku sprzed 3 lat nie wzięły się znikąd, w praktyce nie zmieniły absolutnie nic.

Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu(ów)- mi się podoba cykl choć Smok nieco mniej. Sam osobiście liczę na to, że Wiedźmin będzie bardziej hollywoodzki niż w polskim stylu który głównie stara się być w prostacki sposób "ambitny".

 

Wolę amerykańskie kino które nie epatuje scenami które mają być pseudo ambitnie szokujące a są niesmaczne zazwyczaj. Pomijając kilka wyjątków jak "Wesele", "Sala Samobójców", "Dom Zły", "Dzień Świra" i kilka innych (tak te filmy są dla bardziej ambitne niż wiele innych) polskie "ambitne kino" jest żenułą na poziomie psiej kupy.

 

Jeśli "Wiedźmin" będzie bardziej amerykański niż polski to będzie spory sukces IMHO- i niech będą cząsteczki, pękające skały, dymy i inne efekty.

 

Wolę dobrą komercję niż polską silącą się na ambitne i wyrafinowane kino żenułę

Edited by Tomek Kosiorek
Link to post
Share on other sites

szczerze to nieważne czy jest to "ambitne polskie kino", komedie romantyczne, sensacyjne, to wszystko wychodzi na poziom psiej kupy

Są wyjątki ale nie jest ich za dużo

ale żeby nie było to holiłód też kręci sporo gniotów

Link to post
Share on other sites

Chcialbym jeszcze wam naswietlic co aktualnie robi PI a potem juz sobie ide ; ) robic rzeby z papieru toaletowego i tym podobne.

Jezeli sledzicie rzeczy. PI powiedzialo ostatnio o kilku rzeczach:

-Zrobili dwa szotowane projekty by tomus nauczyl sie jak robic animacje cudzymi rekoma rowniez i z kamera.

-Robia Wiedzmina

-Dostana jakis budzet ale jeszcze nei wiedza jaki.

-Na stronie i na linkedin oglaszaja sie ze szukaja np ludzi od symulacji, cloth, fx, pipeline, r&d.

 

Zarobki na zachodzie srednie to powiedzmy mniej wiecej 2600 GBP/ funtow na reke dla osob zajmujacych sie tymi tematami w firmach postprodukcji.

 

Kazdego mlodego frajera w Polsce ktorego wylapie teraz PI dajac mu np 5000zl na reke to dla nich bedzie zysk rzedu 7000-10000zl na czysto na miesiac per person dlatego zaczeli tak wczesnie patrzec kogo da sie zaangazowac...Dlatego jezeli ktos zajmuje sie VFX i mysli o tym by pojsc do PI... Krzyczcie odrazu 12000-13000 i nie schodzcie!!! POD ZADNYM POZOREM : ) i mowcie ze jak sie nie zgodza to idziecie do konkurencji albo do Londynu. I nie bac sie odmowic i tak beda chcieli was przekonac za wszelka cene i negocjowac z wami udajac obrazonych na poczatku kiedy w tle podpisuja kontrakt z amerykanami na wiedzmina za grubszy hajc.

 

Oni i tak musza znalezc ludzi ktorych w polsce nie ma a sprowadzenie ludzi do UE kosztuje (hotel + bilet + oplaty wizowe (work permit) = 1800GBP na osobe) Wiec albo beda musieli sie efektami podzielic...albo beda musieli ludzi sprowadzic w jakis sposob i zrobic je u siebie. Zaloze sie ze i tak znajda tanich jeleni u nas. Z tego powodu jednak mowie ze sknoca ten film rowniez pod katem efektow tak jak mozna to zobaczyc w SMOKu i powyzej w TWARDOWSKIM, bo tani jelen znaczy bez doswiadczenia.

 

Dodam jeszcze ze trafili teraz na ich nieszescie na bardzo zly moment. Bo kto moze z UE ucieka. Londyn za wszelka cene chce wprowadzic jakies ulgi podatkowe ale zanim trend sie odwroci mine z 3 lata.

 

pozdrawiam : )

Edited by norden
Link to post
Share on other sites

Mysle ze 5k na reke w Polsce, poza Warszawa to duzo. W sam raz by normalnie zyc. 5k w Polsce to mniej wiecej 2.5k euro w duzych miastach Europy zachodniej, jak sie podliczy koszt zycia i ile mozna odlozyc. Sam mieszkam w strefie euro w duzym miescie, wiem co mowie, a w Polsce pracowalem takze w Wawie. Zreszta kazdy kto nawet jako student pracowal sezonowo na Zachodzie to potwierdzi. Tak wiec 5k w Wawie to ok, ale jak sie jest dobrym grafikiem i doswiadczonym to troche malo. Kolega z forum tutaj, pracujacy na LW mial 5k na reke w Wawie ale jest naprawde dobry, a praca byla bardzo specjalistyczna.

Link to post
Share on other sites

Norden Troszczysz sie o grafików i piszesz ile to pi wyciąga z pracy każdego z nich,wchodzę sobie na ich raporty kwartalne i roczne i co widzę w wynikach? Przy przychodach 60mln zł spółka wykazuje zysk bliki zera. To gdzie te zyski z wytężonej pracy ich pracownikow? Czytając Ciebie widzę ze jestes człowiekiem o robaczywych sercu i przesiąknięty żółcia nie lubisz ludzi a kiedyś prZestawiasz lubić siebie i pewnie nawet jestes tego świadomy, dlatego w nowej pracy, jak piszesz, siedzisz cicho jak mysz pod miotła, życzę Ci bys kiedyś odnalazł miłość i pielęgnował ja przynajmniej tak samo mocno jak swą nienawiść do pi, moze ona bedzie mogła Cie uzdrowić

Link to post
Share on other sites
Norden Troszczysz sie o grafików i piszesz ile to pi wyciąga z pracy każdego z nich,wchodzę sobie na ich raporty kwartalne i roczne i co widzę w wynikach? Przy przychodach 60mln zł spółka wykazuje zysk bliki zera. To gdzie te zyski z wytężonej pracy ich pracownikow? Czytając Ciebie widzę ze jestes człowiekiem o robaczywych sercu i przesiąknięty żółcia nie lubisz ludzi a kiedyś prZestawiasz lubić siebie i pewnie nawet jestes tego świadomy, dlatego w nowej pracy, jak piszesz, siedzisz cicho jak mysz pod miotła, życzę Ci bys kiedyś odnalazł miłość i pielęgnował ja przynajmniej tak samo mocno jak swą nienawiść do pi, moze ona bedzie mogła Cie uzdrowić

 

Jakbyś się trochę doedukował to wiedziałbyś, że zysk jest najmniej istotną miarą ze wszystkich pod względem wyników firmy. Zysk o niczym nie świadczy i nawet dobrze jest gdy firma ma mały zysk.

Link to post
Share on other sites

Zarobki na zachodzie srednie to powiedzmy mniej wiecej 2600 GBP/ funtow na reke dla osob zajmujacych sie tymi tematami w firmach postprodukcji.

 

Za 2600 GBP na rekę to masz życie w Londynie z kumplami w spólnym pokoju na materacu.

J.... biedę, pluję na mordę pracodawca oferującym mniej niż 10k. Aż PI popierdoli lokalny rynek i będziemy outsourcing robić

wszystkiego do azji. Zachodzie, jestem gotów, przychodź!

 

Trzeba walczyć o lepsze zarobki, ale nie wiem Norden czy twoje podeście jest zdrowe. Koszt życia u nas jest jaki jest. Więc na pewno znajdą się ludzie chętni robić za 'głodowe' 5k na rękę. I bałbym się ich nazywać frajerami. Poznają rynek, skoczą gdzie indziej, albo rozpoczną negocjacje o podwyżki.

 

W każdym razie wiem, że prowokujesz do dyskusji. Z jednej strony ciesze się, że kwestie zarobków są poruszane. Ostatnio zauważam że dyskusje o nich to temat tabu.

Edited by Adek
Link to post
Share on other sites

Fajnie, ze sie wypowiedziales Norden.

michax zgadza sie, ze znajda sie tacy co za 5k pojda. Ale jak bedziemy sie nawzajem edukowac to szybko beda wyparowywac. Outsourcing ma dwie twarze. Mozesz zyc w pl i pracowac dla kogos, kto placi lepiej. to ta lepsza twarz. Jak ta lepsza facjata sie do Ciebie usmiechnie tak, ze blysnie zloty zab to te skromne 2600gbp (sorry ale jestem tez programista) w polsce da sie wyciagnac. Ludzi dostepnych szybko brakuje szczegolnie jak masz miesiac na rozpoczecie produkcji w pelnym skladzie. Teraz szukam grafika 3d - nie wiem tylko czemu ogloszenia nie przechodza tygodniami przez moderacje ale od czego jest artstation - i wiekszy problem to znalezc kogokolwiek, kto potwierdzi dyspozycyjnosc na 8-12tyg. Nawet mocno srdnie chlopaki (subiektywna opinia).

Jak wiesz ze wstaniesz rano pojdziesz do pracy i nie zaginiesz w akcji to czmu nie isc za rada Nordena.

Pamietaj,ze na konkurencyjnym rynku koszt zycia to nie tylko pasztet i zep pod prysznic ale tez doksztalcanie sie co kosztuje pieniadze i czas, ktory musisz wygospodarowac.

Link to post
Share on other sites

Inprecis

Jakbyś sie trochę doedukowal wiedziałbyś ze pi w przyszłości chce przejść na gpw i dokonać emisje akcji zatem musi im zależeć na poprawie wyników bo kto obejmie nowe akcje spolki która tylko mieli pieniądze, póki co ich biznes jest słabo rentowny

Link to post
Share on other sites

Ja wiem ze 5k to dobra placa w Polsce dla pojedynczej osoby. Sami jednak odpowiedzcie sobie na pytanie... Co wolicie? Dostac tyle ile wam sie nalezy w momencie keidy jest okazja? Czy oddac te pieniadze na to zeby wybudowali sobie kolejna artystyczna konstrukcje? A szefo jeden zz drugim chichali jak to poraz kolejny udalo im sie wydymac 18-25 latkow.

 

Sa tam takie ziomki w tej firmie ktore dostaja nawet ponad 20k na miesiac (wiem z plotek z ostatnich tygodni, bo puszczaja farbe na lewo i prawo non stop). Mozecie nie wierzyc ale tak jest. Ci co dostaja tam mniej ale tez sporo dlatego tak sie dra tutaj na forum jak stare baby. Przykleili sie wzieli kredyt i sie teraz beda drzec. Wyzsze stawki sa jednak zarezerwowane dla niewielu ktorzy tam sobie zdazyli zrobic cieple gniazdko przez bardzo dlugie lata... prawie od poczatku. Na pewno nie jest tak dla tych ktorzy tam pracuja przez 3-6 lat przechodzac przez pieklo reklamy kazdego dnia.

 

michax56 napisal: Za 2600 GBP na rekę to masz życie w Londynie z kumplami w spólnym pokoju na materacu.

 

No niestety tak tam jest ale nei do konca tak jak piszesz. Wszystko jest dosyc drogie. Ja wynajmowalem bardzo mala klite tylko dla siebie za 800 na miesiac w ktorej daje sie mieszkac. Kawalek od centrum. Dojezdzajac Piccadilly Line codziennie do pracy (co zajmuje ok 35 minut nawet w czasie rush hour). Znajomi czesto wynajmowali lepsze mieszkania wspolnie lub z dziewczyna. Ale z ta tragedia to przesadzasz. Zycie w Londynie jest bardzo bardzo fajne wbrew pozorom mimo tych tlumow itd Pojedz kiedys zmienisz zdanie. Stac Cie za to na naprawde fajne wakacje nawet i 3 razy w roku jak sie chce a bilety lotnicze to wogole nagle spadaja cenowo tak ze mozesz pozwolic sobie na zwiedzanie kazdego miejsca na Swiecie.(Wciaz bilety do Ameryki Poludniowej i Australii sa nieco drogie ale jak bardzo chcesz to i tak cie na to stac). To jest bardzo dobre miejsce na to by robic weekendowe wypady po calej Europie. Jedyny minus to mieszkania. Maja tam po prostu stara architekture.

 

Jak mawia moj znajomy w UK zawsze masz ten dylemat: "Kupic Ipada czy zjesc obiad w dobrej restauracji? : )". Da sie jednak i zjesc dobrze za 5-6 funciakow jak troche pokrecisz sie dookola po najrozniejszych knajpkach, barach. Koniec koncow jak nie wyrzuca sie kasy w bloto mozna miec te 5k zl na czysto po kazdym miesiacu. Przy obecnym kursie musi ci po prostu zostawac ok 860 GBP co miesiac by miec te 5k zl na czysto.

 

Aha! Jedynym ostrzezeniem jest to by nie zgadzac sie nigdy na krotkie kontrakty np 3 miesiace... Nic z tego nie bedziecie miec i ryzykujecie strate kaucji. wyjdziecie praktycznie na zero. Na 6 miesiecy oplaca sie pojechac no ale to tylko dla zlapania na szybko doswiadczenia, bo za chwile znowu trzeba suzkac roboty. Oplaca sie juz za to spokojnie jechac gdzies na rok. Troche przyoszczedzi sie a i jest co zwiedzac. Jak przedluza kontrakt na dluzej niz rok to mozecie albo oszczedzac dalej albo myslec o skoku na inny kontrakt w jeszcze inne miejsce. Na etat lub stale zlecenia do Polski i tak zawsze mozecie wrocic. Dobrze jest tez wyrobic sobie portfolio z dwoch roznych dziedzin... Np Gamedev i VFX. Jezeli zle sie dzieje we VFX idziecie do gamedev. Jak gamedev zaczyna wylazic bokiem... jedziecie na kontrakt do VFX.

 

pozdrawiam

Edited by norden
Link to post
Share on other sites
Ja wiem ze 5k to dobra placa w Polsce dla pojedynczej osoby. Sami jednak odpowiedzcie sobie na pytanie... Co wolicie? Dostac tyle ile wam sie nalezy w momencie keidy jest okazja? Czy oddac te pieniadze na to zeby wybudowali sobie kolejna artystyczna konstrukcje? A szefo jeden zz drugim chichali jak to poraz kolejny udalo im sie wydymac 18-25 latkow.

 

Sa tam takie ziomki w tej firmie ktore dostaja nawet ponad 20k na miesiac (wiem z plotek z ostatnich tygodni, bo puszczaja farbe na lewo i prawo non stop). Mozecie nie wierzyc ale tak jest. Ci co dostaja tam mniej ale tez sporo dlatego tak sie dra tutaj na forum jak stare baby. Przykleili sie wzieli kredyt i sie teraz beda drzec. Wyzsze stawki sa jednak zarezerwowane dla niewielu ktorzy tam sobie zdazyli zrobic cieple gniazdko przez bardzo dlugie lata... prawie od poczatku. Na pewno nie jest tak dla tych ktorzy tam pracuja przez 3-6 lat przechodzac przez pieklo reklamy kazdego dnia.

 

michax56 napisal: Za 2600 GBP na rekę to masz życie w Londynie z kumplami w spólnym pokoju na materacu.

 

No niestety tak tam jest ale nei do konca tak jak piszesz. Wszystko jest dosyc drogie. Ja wynajmowalem bardzo mala klite tylko dla siebie za 800 na miesiac w ktorej daje sie mieszkac. Kawalek od centrum. Dojezdzajac Piccadilly Line codziennie do pracy (co zajmuje ok 35 minut nawet w czasie rush hour). Znajomi czesto wynajmowali lepsze mieszkania wspolnie lub z dziewczyna. Ale z ta tragedia to przesadzasz. Zycie w Londynie jest bardzo bardzo fajne wbrew pozorom mimo tych tlumow itd Pojedz kiedys zmienisz zdanie. Stac Cie za to na naprawde fajne wakacje nawet i 3 razy w roku jak sie chce a bilety lotnicze to wogole nagle spadaja cenowo tak ze mozesz pozwolic sobie na zwiedzanie kazdego miejsca na Swiecie.(Wciaz bilety do Ameryki Poludniowej i Australii sa nieco drogie ale jak bardzo chcesz to i tak cie na to stac). To jest bardzo dobre miejsce na to by robic weekendowe wypady po calej Europie. Jedyny minus to mieszkania. Maja tam po prostu stara architekture.

 

Jak mawia moj znajomy w UK zawsze masz ten dylemat: "Kupic Ipada czy zjesc obiad w dobrej restauracji? : )". Da sie jednak i zjesc dobrze za 5-6 funciakow jak troche pokrecisz sie dookola po najrozniejszych knajpkach, barach. Koniec koncow jak nie wyrzuca sie kasy w bloto mozna miec te 5k zl na czysto po kazdym miesiacu. Przy obecnym kursie musi ci po prostu zostawac ok 860 GBP co miesiac by miec te 5k zl na czysto.

 

Aha! Jedynym ostrzezeniem jest to by nie zgadzac sie nigdy na krotkie kontrakty np 3 miesiace... Nic z tego nie bedziecie miec i ryzykujecie strate kaucji. wyjdziecie praktycznie na zero. Na 6 miesiecy oplaca sie pojechac no ale to tylko dla zlapania na szybko doswiadczenia, bo za chwile znowu trzeba suzkac roboty. Oplaca sie juz za to spokojnie jechac gdzies na rok. Troche przyoszczedzi sie a i jest co zwiedzac. Jak przedluza kontrakt na dluzej niz rok to mozecie albo oszczedzac dalej albo myslec o skoku na inny kontrakt w jeszcze inne miejsce. Na etat lub stale zlecenia do Polski i tak zawsze mozecie wrocic. Dobrze jest tez wyrobic sobie portfolio z dwoch roznych dziedzin... Np Gamedev i VFX. Jezeli zle sie dzieje we VFX idziecie do gamedev. Jak gamedev zaczyna wylazic bokiem... jedziecie na kontrakt do VFX.

 

pozdrawiam

Po co to wszystko- ile kto dostaje i w jakiej firmie to jest sprawa między firmą i pracownikiem - ty masz jakąś misję Norden? Bo wiesz są leki...

To nie są sprawy do wywlekania na forum tym bardziej w tym wątku.

Swoje żale Norden zachowaj dla siebie i swojego psychologa

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Tomek Kosiorek>// Co do pracownikow. Zawsze wydawalo mi sie to zabawne, ze w oficjalnych miejscach np w roku 2013 liczba pracownikow PI wynosila: 58 osob.

http://www.money.pl/gielda/spolki-gpw/PLPTGMG00013,o_firmie.html

 

Jednak gdy szukamy dalej. Firma "RIVAL group" zajmujaca sie organizowaniem gier terenowych podaje ze w 2013 roku zorganizowala zabawe dla: 130 pracownikow Platige Image.

http://rival.pl/portfolio/platige-image-kick-out-2013/

Data: Wrzesień 2013

Liczba osób: 130

Miejsce: Mazury

 

W 2014 roku jednak znowu oficjalne dane podaja ze firma zatrudniala: 59 pracownikow.

Wirtualni pracownicy albo po prostu przyjeli sie na czas gry terenowej by koniecznie w niej uczestniczyc ! A po zabawie terenowej stwierdzili ze jednak im sie nie podobala ta zabawa. Tylko jeden jakis rebeliant.

 

 

Boooszzzee!! Jak oni robia te wszystkie filmy i reklamy w 59 osob?!!! 24/7 czy jak? Hmmm wg kodeksu powinni tylko 8h dziennie pracowac...

Edited by norden
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy