Jump to content
norden

Polski film animowany "Empsillnes" w rezyserii Jakuba Grygiera.

Recommended Posts

Mysle ze pytanie 'po co?' Ma sens. Kazdy tworca chce jakiegos impaktu, a ten film w przypadku Nordena nie da zadnego impaktu. Nic ponad to co juz mial. Strasznie mu wspolczuje, bo 4lata zycia artystycznego beda dla innych konkluzja, ktora mniej emocjonalnie niz ja strescil SuperOko.

To nie powinno sie tak skonczyc, a tymbardziej nie powinno sie planowac kolejnego etapu pod tytulem 'jeszcze bardziej'. Nikt nie potrzebuje dowodu, ze jedna osoba w tych czasach niczego nie zdziala, moze sam autor ale po jego konwulsjach widac,ze niewiele zrozumial.

 

Ale zgadzam sie tez z imprecisem, ze komentowanie komentarza wnosi jeszcze mniej. Mi to nie przeszkadza, dowiedzialem sie ze mieszkam u ksiegowego i latam ryanairem ale kompletnie nie pomagacie ludziom, ktorzy tak jak ja uwazaja ze to niczego nie zmieni poza wiekszym skrzywieniem kregoslupa.

 

Moim zdaniem film jest przykladem jak mozna z glupoty stracic 4lata, bo krecimy sie w kolko swojej comfort zone. Czytam wlasnie autobiografie Shwarzeneggera i podobalo mi sie jego podejscie do osiagania celow. gdy mial niedopracowane -jako mlody kulturysta - lydki i uda zaczal chodzic w dlugich swetrach i krotkich spodenkach. By ukryc swoje atuty i wyeksponowac slabe punkty. Kopanie 4lata shorta w samotnosci to odwrotny efekt. Byly 4lata by nauczyc sie czegos nowego - owocnej kooperacji, a autor wybral comfort zone i grzebanie wszystkiego samemu. I udowodnil znana teze, jak sie ktos nie konfrontuje sie z wlasnymi slabosciami to wiele nie wniesie do swojego zycia. Dlatego uwazam, ze to stracone lata. I naprawde nie trzeba mi mowic, ze niewiele wiem o zyciu, bo z wlasnego kazdy tez powinien miec jakies konkluzje i lepiej sie nimi podzielic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@tweety

postarzałeś się....:))), szerzej myślisz, ale czasami jednak, nie wiem czy to nie wynika z Twojego tworzenia czy z poobcierania o czyjeś tworzenie....:))

Zgadzam się z tym co piszesz, ale dotyczy to jakiegoś snu o potędze globalnej... a ktoś tworząc coś samemu buduje TYLKO swoją siłę.... musi się od czegoś odbić.... jeżeli już na starcie myśli, że dowali Lucasowi, to to rzeczywiście jest gruba komedia nie czytania rzeczywistości...:)))))))

 

Poproszę więc pokaż swoje... zobaczymy jak daleko jesteś od kasy w Biedronce...:)))... myślisz, że Legendy miały jakiś przekaz... a jak to dla kogo....???

Tworzenie samotne tym się różni od grupowego, że można trochę olać lizodupstwo reklamowe... pomyślałeś nawet o czymś tak abstrakcyjnym jak pochwała swojego idola... czasami można (albo trzeba) być przeciwko wszystkim poza kilku idolami w których mądrość wierzysz.... nie boisz się pustych kin... tylko grymasu idola.

 

Ostatnio rozmawiałem z kilkoma profesorami z ASP... wiesz jaki mieli grymas kiedy spytałem o Legendy.

 

Każdy ma swoje priorytety... tylko dlaczego one mają być moimi... mam inne, a gdy je spełniam i na to mam kwity to uwagi odbieram od tych co mi je dali... na resztę jestem odporny... i to jest ogromna siła.... i to jest moja decyzja.... nie musi to być globalna chęć zapełnienia wszystkich kin. Szablony są dla biznesu.... a i tak nie działają.... zawsze...:)))

 

Czym by było kino obecne bez niezależnych z lat 70-tych...???... latali z 16mm i popełniali same błędy....:))))... zaletą było nie kopiowanie.

Nordenowi mogę zarzucić tylko to, że za dużo skopiował, za bardzo się podłożył globalizmowi... ale efekty tego teraz sprawdzi sam jak i sam to zrobił... usunięcie błędów zależy tylko od użytej kasy.... a i tak nie zawsze wychodzi.

Edited by agdybybyl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótko i zwięźle. Olaf, skończ zazdrościć. Napisałeś pierwszy komentarz w którym krytykujesz wszystko związane z tym filmem, każdym kolejnym to potwierdzasz. Napisałeś wiele o nordenie, m.in. to że tkwi w średniości, tylko że jego średniość a twoja to dwie różne historie. Inny kaliber. Wydaje mi się i tak to wygląda czytając twoje komentarze że tak bardzo obraża cię to że miał czelność odejść z pi żeby zrobić ten film, bez kontaktów, znajomości, kółka wzajemnej adoracji - różnica osobowości, ok ale nie wpieraj innym swoich racji jakbyś miał na nie monopol. Irytują mnie ludzie którzy narzucają swoje racje, samemu nie będąc przykładem na ich słuszność.

 

I jeszcze jedno, jego czteroletnie niezależne "Emspillnes" jest lepsze od Smoka tej wspaniałej wytwórni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem film jest przykladem jak mozna z glupoty stracic 4lata, bo krecimy sie w kolko swojej comfort zone. Czytam wlasnie autobiografie Shwarzeneggera i podobalo mi sie jego podejscie do osiagania celow. gdy mial niedopracowane -jako mlody kulturysta - lydki i uda zaczal chodzic w dlugich swetrach i krotkich spodenkach. By ukryc swoje atuty i wyeksponowac slabe punkty. Kopanie 4lata shorta w samotnosci to odwrotny efekt. Byly 4lata by nauczyc sie czegos nowego - owocnej kooperacji, a autor wybral comfort zone i grzebanie wszystkiego samemu. I udowodnil znana teze, jak sie ktos nie konfrontuje sie z wlasnymi slabosciami to wiele nie wniesie do swojego zycia. Dlatego uwazam, ze to stracone lata. I naprawde nie trzeba mi mowic, ze niewiele wiem o zyciu, bo z wlasnego kazdy tez powinien miec jakies konkluzje i lepiej sie nimi podzielic.

 

Uważasz, że jesteś wstanie zebrać dobry zespół, który będzie współpracował z tobą za free nie mając odpowiedniego portfolio? Od czegoś trzeba zacząć. Zgodzę się, że na dłuższą metę takie podejście - robienia wszystkiego samemu jest zgubne, jednak w początkach twórczości jest dość wskazane. Norden przed tym filmem miał już portfolio, ale było to czysto VFX, nie reżyserskie, nie scenariuszowe etc. Myślę, że warto samemu podnosić skilla, tym bardziej, że z tego co rozumiem norden chce iść bardziej w kierunku storytellingu, reżyserii. Inna sprawa, że faktycznie te 4 lata można byłoby przeznaczyć na wiele mniejszych projektów i myślę, że storytellingowo norden nauczyłby się w ten sposób znacznie więcej.

 

Co do samego zarzutu średniości to jak ktoś spędza 4 lata nad projektem samemu i doprawadza go do końca to jaki nie byłby efekt końcowy to na pewno nie mamy do czynienia z osobą przeciętną. Wierzę, że właśnie takie osoby jak norden prędzej czy później osiągną sukces. Ile lat ma norden? 28? Wiek dla reżysera, storytellera to 35-40 lat zazwyczaj, zdarzają się wyjątki jednak zazwyczaj osoby, które to ogarniają są już w średnim wieku.

 

Dla mnie mimo, że Epsiless nie jest dobrym filmem to i tak nie odstaje wiele od Smoka, a Smoka robiło 50 grafików ...Reżyseria jest na tym samym poziomie, mimo, że tutaj autor musiał o wszystko sam zadbać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pawlito jezeli komentarz na foum odbierasz jak narzucanie Tobie czegokolwiek, to moze jakis psycholog by sie przydal, bo odbierasz to zbyt powaznie. Odpowiadalem na posta, jak to jest Twoje prywatne forum to nie wiedzialem, nie doczytalem regulaminu, moja wina. Jezeli chcesz lepszej preselekcji osob z ktorymi bedziesz sie zgadzal to lepszy bedzie facebook albo ignore.

 

Uważasz, że jesteś wstanie zebrać dobry zespół, który będzie współpracował z tobą za free nie mając odpowiedniego portfolio?

Nope, ale wolalbym zarobic kase i im zaplacic, by zrealizowali moja wizje - jezeli mialbym koncepcje tworzenia w zyciu filmow, bo nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pawlito jezeli komentarz na foum odbierasz jak narzucanie Tobie czegokolwiek, to moze jakis psycholog by sie przydal, bo odbierasz to zbyt powaznie. Odpowiadalem na posta, jak to jest Twoje prywatne forum to nie wiedzialem, nie doczytalem regulaminu, moja wina. Jezeli chcesz lepszej preselekcji osob z ktorymi bedziesz sie zgadzal to lepszy bedzie facebook albo ignore.

 

Nie. Twierdzę tylko że mu zazdrościsz.

 

Dziękuję za życzenia zdrowia, wzajemnie :)

 

edit:

Olf, naprawdę. Pass. Niektórzy forumowicze są jak islamscy terroryści, łatwo zacząć ale trudniej skończyć. Nie będę mnożył offtopu. Jeżeli dobrze czujesz się mając swoje na wierzchu, może i lepiej.

Edited by Pawlito

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czego mam mu zazdroscic - wyslal pewnie na 20 festiwali film i mial 2 preselekcje (wnioskujac po poczatku filmu, moze na koncu bylo wiecej). Wspolczuje, sam nie raz walilem w sciane z nietrafionymi projektami i szkoda mi go, ze 4lata na to poszly. Udzielam sie, bo uwazam, ze zle wyciaga konkluzje do nastepnego przedsiewziecia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale tak jest. Tworzenie czegokolwiek to misja. Robienie przez 4 lata shorta, który nie niesie w sobie jakiegoś przesłania nie jest shortem. Jest stratą czasu. I rozgraniczmy tutaj proszę standardowe podejście forumowicza max3d.pl do projektu w stylu "o fajne, o jakie modele, o ciekawe ile to się liczyło" a podejściem odbiorcy nie związanym z grafiką 3d. Przeciętny odbiorca ujrzy kilka obrazków, kolesia w skafandrze i już.

 

Shorty nie robi się tylko dla fanów hard SF, czy grafików. Shorty robi się, żeby przeciętny Jan Kowalski zastanowił się nad swoim głupiutkim życiem i coś zmienił. Po to istnieją shorty, po to istnieje kino, po to istnieje sztuka sama w sobie. A my nie jesteśmy rzemieślnikami tylko TWÓRCAMI. Nie dłubiemy, tylko TWORZYMY, KREUJEMY, DOSKONALIMY rzeczywistość zmieniając sposób patrzenia szarego człowieka na świat. Przed epoką efektów CG świat był inny. Pojawiły się komputery, monitory, modelowanie 3d, animacja, rendering, Jurassic Park, Toy Story i masa innych filmów jak choćby głupie Avengersy i naraz świat zmienił się nie do poznania. Nie widzisz tego? każdy film, każdy short, reżyser i twórca zmieniają subtelnie rzeczywistość. Czasem na plus a czasem na minus.

 

Nasza praca to nie tylko samorozwój czy robienie for fun ale inspiracja dla rzeszy ludzi. Szkoda, że spłycasz to do zdania "dał frajdę kilku ludziom i wystarczy". Nie nie wystarczy. Poświęcił temu projektowi 4 lata życia. Jeśli 4 lata mają dać frajdę zamkniętemu środowisku, nie niosąc niczego poza "chłop wykonał kawał roboty, zmierzył się z tematem, czegoś się nauczył".

 

A mógł zrobić lepiej, dalej, więcej. I proszę zacznijmy tego wymagać bo czasami widzę, że część ludzi popada ze skrajności w skrajność: albo kopanie po jajach, albo głaskanie aż do wyrzygu. Come on! To forum powinno mobilizować do pracy, wytykać konstruktywnie błędy, pokazywać co poprawić. Chwalić mogą youtuberzy czy wykopowicze. my jesteśmy od dowalenia sterty uwag. Tylko to pomaga się doskonalić

 

 

 

 

5 świetnych grafików wywróciło by ten projekt do góry nogami. Ale dalej nie zmieniło by to scenariusza czy pomysłu. Reżyser jest od dbania o takie detale jak akcja i montaż. A tutaj ten element jest omawiany najbardziej, nie modele czy render. Jesteśmy w większości profesjonalistami i wiemy że generowanie obrazków jest zasobo i czasochłonne. Dlatego gadamy o rzeczach które można poprawić od razu: montaż, akcja, scenariusz. To tylko wiedza i praca z kartką papieru a nie farma, render, compo.

 

 

 

 

Jezu to se włącz live stream z ISS, pooglądaj Aliena, Grawitację i Interstellar a potem zagraj w Alien Isolation. Jeśli short ma za zadanie generować "fajne kadry i super atmosferę kosmosu" no to niestety się nie zgodzę. Fajne kadry są w fotografii, fajna atmosfera kosmosu jest... w kosmosie (pomijając fakt że tam nie ma atmosfery huehue :)

 

 

 

 

Nie wystarczy. Gdyby wystarczyło, każdy po skończeniu kolejnej pracy i wrzuceniu na forum poszedł by dalej pstrykać kasą w Biedronce.

 

Salut

tw

 

 

Tweety właściwie na każdy akapit który napisałeś odpowiedziałbym "nie". :)

 

Co w sytuacji kiedy ktoś chce sobie po prostu zrobić shorta bez przesłania? Nie można narzucać z góry takiego podejścia że każdy short ma czegoś uczyć i zmieniać świat czy cokolwiek. 11 lat temu razem z kumplem zrobiliśmy sobie shorta o mewie której się śnił komin latającego statku. Ubawiliśmy się totalnie, dużo się nauczyliśmy ale nie nazwałbym tego sztuką. Była to frajda tylko dla nas i nikt mi nie wmówi że robiąc to muszę koniecznie tworzyć czyjś światopogląd, i że robiąc krótki filmik bez scenariusza złamałem jakeś Prawo Produkcji Shorta.

 

Tak samo podchodzę do shorta Nordena - chciał zrobić taki film i jak widać to zrobił - możemy go komentować, może nam się podobać lub nie podobać, ale twierdzenie że domyślnie musi ten short inspirować "maluczkich"? (swoją drogą tak samo też podchodzę do Twardowsky'iego).

 

Na codzień nie jesteśmy Twórcami tylko rzemieślnikami - tworzymy ruchome cyfrowe meble na wymiar które ktoś zamawia w konkretnym kształcie. Nasza praca niestety nie ma żadnej misji ani przesłania - ktoś przychodzi, zamawia, płaci i doszukiwanie się tu misji inspirowania tłumu jest bezsensem. Trochę to przypomina monologi głównego bohatera "Dnia świra" który będąc nauczycielem w liceum miał się za wielkiego artystę. Szczerze mówiąc ludzi których poznałem i których mógłbym dość ostrożnie i nieśmiało nazwać "artystami" zliczyłbym może 5, może 6.

Znaczy się sorki - Wasza praca bo ja generalnie i tak zawsze byłem "technicznym" a obecnie już tylko programuję ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tweety właściwie na każdy akapit który napisałeś odpowiedziałbym "nie". :)

 

Co w sytuacji kiedy ktoś chce sobie po prostu zrobić shorta bez przesłania? Nie można narzucać z góry takiego podejścia że każdy short ma czegoś uczyć i zmieniać świat czy cokolwiek. 11 lat temu razem z kumplem zrobiliśmy sobie shorta o mewie której się śnił komin latającego statku. Ubawiliśmy się totalnie, dużo się nauczyliśmy ale nie nazwałbym tego sztuką. Była to frajda tylko dla nas i nikt mi nie wmówi że robiąc to muszę koniecznie tworzyć czyjś światopogląd, i że robiąc krótki filmik bez scenariusza złamałem jakeś Prawo Produkcji Shorta.

 

Tak samo podchodzę do shorta Nordena - chciał zrobić taki film i jak widać to zrobił - możemy go komentować, może nam się podobać lub nie podobać, ale twierdzenie że domyślnie musi ten short inspirować "maluczkich"? (swoją drogą tak samo też podchodzę do Twardowsky'iego).

 

Na codzień nie jesteśmy Twórcami tylko rzemieślnikami - tworzymy ruchome cyfrowe meble na wymiar które ktoś zamawia w konkretnym kształcie. Nasza praca niestety nie ma żadnej misji ani przesłania - ktoś przychodzi, zamawia, płaci i doszukiwanie się tu misji inspirowania tłumu jest bezsensem. Trochę to przypomina monologi głównego bohatera "Dnia świra" który będąc nauczycielem w liceum miał się za wielkiego artystę. Szczerze mówiąc ludzi których poznałem i których mógłbym dość ostrożnie i nieśmiało nazwać "artystami" zliczyłbym może 5, może 6.

Znaczy się sorki - Wasza praca bo ja generalnie i tak zawsze byłem "technicznym" a obecnie już tylko programuję ;)

 

 

Powiem tak: od człowieka który każdą ostatnią produkcję jechał jak kobyłę, oczekiwałem nie popełniania błędów które sam wyliczał innym. Prosty proces. Akcja i reakcja. nie ma tutaj zawiści, raczej zdziwienie, że wiedza którą wlewał innym, jego samego nie ochlapała.

 

Cytat który podałeś to była riposta do usera fps, zerknij raz jeszcze. Prawo Produkcji Shorta mówi: każdy short (nawet ten o kupie) wpływa na odbiór i kształtuje rzeczywistość. Jeśli tylko trafia na szerokie wody przed publiczność.

 

Na co dzień możemy być nawet kasjerowymi w Biedrze. Decydując się na zrobienie shorta, stajemy się reżyserami. Jeśli robisz to for fun - spoko. Twoja wola.

Ale pracując nad czymś 4 lata raczej robisz to na serio. Wobec tego - jesteś reżyserem. Wobec tego - tworzysz. Wobec tego - wpływasz swoją twórczością na innych. Wobec tego taryfa ulgowa w stylu "przecież to taki śmieszny filmik o mewie" nie obowiązuje. Robisz shorta na serio - oczekuj serio komentarzy.

 

Salut

tw

 

 

@tweety

postarzałeś się....:))), szerzej myślisz, ale czasami jednak, nie wiem czy to nie wynika z Twojego tworzenia czy z poobcierania o czyjeś tworzenie....:))

Zgadzam się z tym co piszesz, ale dotyczy to jakiegoś snu o potędze globalnej... a ktoś tworząc coś samemu buduje TYLKO swoją siłę.... musi się od czegoś odbić.... jeżeli już na starcie myśli, że dowali Lucasowi, to to rzeczywiście jest gruba komedia nie czytania rzeczywistości...:)))))))

 

(...)

 

 

 

Drogi Dziadku3D ja nie pocieram

Share this post


Link to post
Share on other sites

obejrzałem cały, fabuła, animacja, modele postaci, postpro praktycznie wszystko leży i jest słabe niestety

no ale jak na jedną osobę jest to duże osiągnięcie zrobić taki film, pewnie teraz wyszłoby znacznie lepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

sorry, wiem że wychodzi z tego wojna postu z karnawałem, i pewnie norden ma już wielki ubaw czytając nasze wypociny, ale nie mogę się powstrzymać przed dorzuceniem paru groszy :P

 

@tweety

 

Twoja krytyka filmu generalnie mi się podoba: punkt po punkcie, konkretnie na temat. Ale końcówka mnie ubodła. Postawienie sprawy na zasadzie "po co w ogóle coś robić, skoro to nie jest super przemyślane i super dopracowane" jest dosyć radykalne.

 

Znam parę osób, które o swoim szorcie myślą od kilkunastu lat. Pewnie będzie to zajebisty szort. Ale zaraz... nie... on nigdy nie powstanie! Dlaczego? Bo utknęli na dopieszczaniu scenariusza, wiecznym developmencie, nieustannym autocenzorze. Cały czas wychodzą nowe filmy, do których się porównują i próbują sprostać coraz wyższej poprzeczce.

 

Można powiedzieć, że tak powinno być: albo robisz coś naprawdę dobrego, albo pracuj nad tym dalej.

 

Ale wykonanie czegoś od początku do końca jest punktem, od którego można się odbić, nawet jak film kuleje, nawet jeśli kuleje reżysersko i scenariuszowo. A nie wykonanie niczego? No cóż, nie będzie nawet czego krytykować.

 

Po co właściwie to piszę?

Mam wrażenie, że takie dobijanie do ściany, krytyka samego procesu tworzenia, trochę podkopuje sens forum.

Jasne, norden to przegryzie i nawet się nie obejrzy, bo jest starym wyjadaczem.

Ale może parę osób to weźmie do siebie, paru rzeczy nie zrobi, bo uznają że właściwie po co.

 

Pewnie gdzieś to już było powiedziane, że jakoś na zagramanicznych forach tego nie ma. Może jest tam też za dużo miłego głaskania się po zadkach, ale z drugiej strony jest więcej motywacji do działania. No i chyba dystansu.

 

pozdro,

ms

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótko...

jak robię film o drzewie , drzewie które istnieje to idę z nim pogadać... bo mam szansę na pomoc... pewnie, że będzie to pomoc ode mnie dla mnie... jak ktoś robiąc o kosmosie słucha co mówi kosmos.... to przepraszam.... całe inne pitolenie w zasadzie nie istnieje.... trzeba wytrwać słuchać siebie .... i pokazać, że się jest przez efekt tworzenia.... rzemieślnik fajny facet no kręci się w kółko... ktoś mu musi pokazać drogę... zwykle jest to idiota i to jest paradoks zwany sztuką....!!!.. a tylko ona niesie przekaz...!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękna gównoburza :)

 

@tweety:

Zacytuję pewnego artystę, poniekąd też "reżysera":

„Wielka Ucieczka” to lekki i zabawny film krótkometrażowy w reżyserii Damiana Nenowa, który opowiada o słońcu uciekającym z telewizora. Założeniem było stworzenie fabuły, która jest czystą rozrywką, daleką od filozoficznych przemyśleń. Film był pracą dyplomową Damiana w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

 

Ból dupy @olafa również podziwiam!

 

Norden jest jaki jest, czy mógł to zrobić lepiej? Nie. Czy mógł to zrobić szybciej? Nie. Nie mógł, bo wtedy jak był jeszcze 22 latkiem (dobrze mówię?) to jeszcze był "smarkiem". Gdyby cofnął się w czasie ze swoją wiedzą to wtedy owszem zrobiłby to pewnie lepiej i szybciej, ale maszyny do cofania nie mamy. Nauczył się, to jego, następny short będzie z pewnością dużo lepszy. Fajnie, że go dokończył mimo wszystko, może nie jest to django/django ale lepiej tak, niż by np do szuflady wrzucił dwa lata (jak Blizzard z D3)

 

Widzę, że jak pod poprzednimi tematami wypunktował (słusznie i celnie), owszem, czasami niestosownie wady prac PI jak i samego PI to ludzi ukłuło (bo prawda boli, nie?) i teraz założyli kółko wzajemnego wyżywania się na Nordenie. Owszem, to po części jego wina, ale wywyższacie się, ale temat ten pokazał, że jesteście tacy sami jak on :)

 

Gdyby to był film pierwszego lepszego usera max3d.pl którego lubicie to spazmów nie byłoby końca. Jestem tego pewien.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim gratulacje. Wykonałeś ogromną pracę.

 

Moje odczucia co do filmu są bardzo pozytywne. Zaskoczyło mnie, że końcówka jest taka emocjonalna. Ja myślałem, że tu będą się tylko strzelać ;) Fajnie, że chciałeś przekazać coś więcej. Oczywiście zgadzam się ze wszystkim, którzy piszą, że pewne elementy odstają (animacja postaci). To od razu widać, ale to jest naturalne gdy jedna osoba odpowiada za wszystko. Dla mnie te kilka gorszych momentów nie przesłania dobrego odbioru całości. Czasami drażniły mnie też niektóre sklejki, ale mimo to oceniam, że cały film fajnie płynie i ma dobre tempo.

 

Co do dyskusji na temat: Czy to były zmarnowane 4 lata... No dajcie spokój. Takich szalonych pasjonatów trzeba tylko wspierać :) Cztery lata to by zmarnował jakby pracował w sejmie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje ukończenia projektu. Duzo pracy, jednak niestety musze się zgodzić z Tweet'ym. Historia jest średnio opowiedziana, i brakuje jej ciekawszej puenty. Szkoda. Miałem wrazenie, ze film zostal pod koniec urwany, by szybciej zakonczyc prace nad filmem, które już Cie mocno ciazyly.

 

Pierwsze koty za ploty. Znam Twój skill, i wiem, co potrafisz, wiec zycze tego by kolejny film był już tworzony bez ograniczen technicznych, które w tym wypadku były zrozumiale.

 

Wszystkiego dobrego!

 

ps. Klif na aerialu swietny.

ps. Zaden short autorski nie jest strata czasu. Tak mowia osoby które nigdy nie zrobily swojego shorta, i nie wiedza ile to daje korzyści.

Share this post


Link to post
Share on other sites
sorry, wiem że wychodzi z tego wojna postu z karnawałem, i pewnie norden ma już wielki ubaw czytając nasze wypociny, ale nie mogę się powstrzymać przed dorzuceniem paru groszy :P

 

@tweety

 

Twoja krytyka filmu generalnie mi się podoba: punkt po punkcie, konkretnie na temat. Ale końcówka mnie ubodła. Postawienie sprawy na zasadzie "po co w ogóle coś robić, skoro to nie jest super przemyślane i super dopracowane" jest dosyć radykalne.

 

Znam parę osób, które o swoim szorcie myślą od kilkunastu lat. Pewnie będzie to zajebisty szort. Ale zaraz... nie... on nigdy nie powstanie! Dlaczego? Bo utknęli na dopieszczaniu scenariusza, wiecznym developmencie, nieustannym autocenzorze. Cały czas wychodzą nowe filmy, do których się porównują i próbują sprostać coraz wyższej poprzeczce.

 

Można powiedzieć, że tak powinno być: albo robisz coś naprawdę dobrego, albo pracuj nad tym dalej.

 

Ale wykonanie czegoś od początku do końca jest punktem, od którego można się odbić, nawet jak film kuleje, nawet jeśli kuleje reżysersko i scenariuszowo. A nie wykonanie niczego? No cóż, nie będzie nawet czego krytykować.

 

Po co właściwie to piszę?

Mam wrażenie, że takie dobijanie do ściany, krytyka samego procesu tworzenia, trochę podkopuje sens forum.

Jasne, norden to przegryzie i nawet się nie obejrzy, bo jest starym wyjadaczem.

Ale może parę osób to weźmie do siebie, paru rzeczy nie zrobi, bo uznają że właściwie po co.

 

Pewnie gdzieś to już było powiedziane, że jakoś na zagramanicznych forach tego nie ma. Może jest tam też za dużo miłego głaskania się po zadkach, ale z drugiej strony jest więcej motywacji do działania. No i chyba dystansu.

 

pozdro,

ms

 

masz rację. całkowitą. wiele shortów nie powstanie nigdy bo autor nigdy nie dopracuje scanriusza do końca i zawsze pozostanie to na etapie kartki papieru.

a tutaj jak wspomniałem wytykam konkretne błędy w montażu i rozmydlenie scenariusza. podważam zasadność tworzenia tego shorta w kategorii: co on daje innym? dlaczego nie wpływa na innych ludzi tak jak mógłby wpłynąć? poddaję ocenie i dyskutuję, bo warto o tym rozmawiać. skoro praca trwała 4 lata to fajnie by było zobaczyć w końcu short po którym powiem "aaaa... no tak. wow. głębokie".

 

a nie tylko "o fajnie, że mu się udało".

 

Tak jak napisałem wcześniej: szacun za dociągnięcie tego do końca, ale to nie jest short który zapadnie mi w pamięci na dłużej.

 

 

 

 

 

Piękna gównoburza :)

 

@tweety:

Zacytuję pewnego artystę, poniekąd też "reżysera":

 

heh ale jest różnica pomiędzy shortem for fun na zaliczenie (który notabene "musiał" powstać a nie "mógł" jak w przypadku filmu nordena).

serio tego nie widzisz? różnicy pomiędzy opowieścią o gołodupnym słoneczku vs opowieść o zagubionym człowieku? hmm...

 

 

Widzę, że jak pod poprzednimi tematami wypunktował (słusznie i celnie), owszem, czasami niestosownie wady prac PI jak i samego PI to ludzi ukłuło (bo prawda boli, nie?) i teraz założyli kółko wzajemnego wyżywania się na Nordenie. Owszem, to po części jego wina, ale wywyższacie się, ale temat ten pokazał, że jesteście tacy sami jak on :)

 

meh... niski cios. nie znasz mnie. nie wiesz co sądzę o ostatnich produkcjach PI. nie wiesz czy lubię Smoka i z zapałem w oku będę go bronił czy może mam zgoła inną opinię. nie oceniaj nikogo po pryzmacie miejsca pracy ok? :)

 

 

Gdyby to był film pierwszego lepszego usera max3d.pl którego lubicie to spazmów nie byłoby końca. Jestem tego pewien.

 

bzdura. film mierny pozostaje filmem miernym, bez względu na to kto go robi. a to, że reżyserem jest osoba która

"pod poprzednimi tematami wypunktował (słusznie i celnie), owszem, czasami niestosownie wady prac PI jak i samego PI"

 

no to już inna bajka. od "mądrych głów" wymaga się więcej. I dziwię się że błędy które "celnie wypunktował" innym, sam tak mocno popełnił. Film nie jest taką prostą rzeczą prawda? łatwo oceniać ale o wiele trudniej to wprowadzić samemu.

 

ps: jeden fakt: gdyby wyprodukował go jakiś Stasio Pierdzielnik z Pipidówy Dolnej nawet nie chciało by mi się tego komentować. Ale ze względu na szacunek i to, że znam Jakuba, chciałem po prostu pogadać, ot co. Nie doszukuj się drugiego dna tam gdzie go nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ej... Ale słonko zrobilem w 2 miechy na drugim roku (2005) a nie na dyplom... Anyway: sam jestes golodupne słoneczko Twit!!!!!! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

... i już....!!!......po filmie...???

po orzeczeniach Jurorów jednak coś zostaje jeżeli mają nazwiska... po komentarzach oglądających za darmochę tylko niesmak na końcu przewodu pokarmowego.... ja jednak nadal spróbuję rozmawiać z Jurorami..... wydają wyrok nie mówią jak i czego nie należy robić.... swoja twórczością pokazują jak to trzeba robić, to jasne i do zweryfikowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musialem odpoczac od internetow na moment. Coz panie i panowie moge wiecej wam odpisac? Napisaliscie wszystko co sie dalo.

 

Ja wracam do pracy na zlosc wszystkich niezadowolonych.

 

Ciekzo wyciagnac cos z tych wszystkich komentarzy.

-Jedni mowia ze cos trwa za krotko inni ze za dlugo.

-Jednym podoba sie monochromatyzm i zimny grade inni pisza ze jestem slepy.

-Jedni sie czepiaja tego tamtego z kolei generalna publicznosc kliknela jednak w 95% na TAK.

 

Ogolnie moge wam napisac takie podsumowanie tego wszystkiego z mojej perspektywy:

Zaryzykowalem zrobienie prostych postaci i zlewalem animacje, ale dzieki temu skonczylem film w realnym czasie trzymajac sie mojego rozkladu jazdy. Ciesze sie z podjetej w ten sposob decyzji. Wiekszosc ludzi jest na tak 95% pod kazdym z umieszcoznych na sieci video zarowno tym dla polskiej publicznosci jak i tym dla publicznosci zagranicznej. Ciesze sie ze olalem sleczenie nad detalami i wczesne komentarze dwa lata temu na temat postaci i animacji i polecialem w zrobienie projektu a nie modlenie sie nad pojedynczymi pikselami. Gdybym chcial zrobic to nawet troche lepiej aktorsko co bylo gwozdziem do trumny przy Adevale3313 nie byloby tego filmu. Bedac w tym czy innym studio takiego ch ktokolwiek chcial mi w tym pomoc. Zapytali mnie sie tylko o to ile planuje dostac za moje projekty nagrod...

 

Co do fabuly. Wydaje mi sie ze fabula po prostu jest nieco za ambitna na glowy duzej czesci spoleczenstwa. Duzy procent nie potrafi czytac obrazu lub czytac ze zrozumieniem. Dlatego powstaja teraz filmy bedace bezmyslna papka dla tlumu. Fast and Fourious etc etc. Nie. Nie chcialem robic zadnych zwrotow akcji. Zaskakujacych zakonczen. Cudow na kiju. Nie bedzie tak ze na koncu musi byc zaskakujace zakonczenie, nieoczekiwana puenta bla bla bla. Moj ulubiony film to Contact z Jodie Foster i Trzy Kolory: Niebieski. Chcialem opowiedziec historie o astronaucie ktory pragnie powrocic do domu i nawet umierajac wierzy w to ze wroci do domu. Do tego dochodzi watek ze technologia ktora stworzylismy rownie dobrze moze nas unicestwic. Koniec. Kto nie zrozumial przykro mi. Proponuje tym osobom po prostu nie ogladac moich kolejnych projektow, bo sa nie dla was.

Edited by norden

Share this post


Link to post
Share on other sites

Front na wp.pl

z tytułem

"Polak potrafi! Za grosze zrobił film, wygląda jak "AVATAR" i teraz podbija świat."

ale przed tym komentarzem reklama pizzy...:)))

Share this post


Link to post
Share on other sites
Front na wp.pl

z tytułem

"Polak potrafi! Za grosze zrobił film, wygląda jak "AVATAR" i teraz podbija świat."

ale przed tym komentarzem reklama pizzy...:)))

 

Polecieli w kosmos... : ) Nakrecone w domu!

 

Trawy do ostatniej sceny nakrecilem obok cmentarza... wyszedlem z domu!

 

Jak zwykle klamia w mediach.

Edited by norden

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż tu napisać, przede wszystkim szacunek człowieku. Trzeba mieć naprawdę niezwykłą determinację i być prawdziwym pasjonatem żeby skończyć taki film i wykonać go samemu, za sam ten fakt należy ci się aplauz. Nie wchodze w szczegóły, nie mam też kompetencji żeby oceniać warsztatowo ten film ale największą zasługą jest tutaj obłędny klimat i obraz. Jedyną smutną rzeczą w tym wątku jest chyba poziom malkontenctwa w komentarzach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluje ukończenia filmu. Jest bardzo ładny i szkoda że tak wiele osób nie rozumie treści. Dla niektórych są kręcone komedie romantyczne a dla bardziej ambitnych właśnie takie filmy. Mnie urzeka fotorealizm osiągnięty domowymi sposobami. Inni potrzebują olbrzymiej renderfarmy żeby osiągnąć to co ty osiągasz domowym komputerem. Szczena opada. Nie doceniałem cię a wzruszył mnie moment jak ona biegnie przez łąki. W tym jest mnóstwo serca i czuć że się poświęciłeś. Widać że to przemyślane i o czymś szczerym, od siebie. Jesteś artystą. Pewnie, zawsze można wiele zrobić lepiej i zawsze jacyś czepialscy się znajdą. polaczki, wiadomo.

Edited by biglebowsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bigu>//

Z filmow ktorych fabuly ja ostatnio nie zalapalem... Byly dwa, trzy, pewnie nie pamietam paru.:

-A Scanner Darkly (Musialem drugi raz zobaczyc, a potem nie moglem przestac myslec o tym filmie przez tydzien ARCYDZIELO!!!)

-Hero

-Mullholand Drive (musialem obejrzec tez dwa razy.)

-Vanilla Sky (Musialem cofnac sie kilka razy i przeanalizowac kilka scen by zalapac)

-Juno ....... Wciaz nie rozumie sceny z fotelem i tygrysem. Obejrzalem komentarz rez. Nie ma mowyMoze chodzi jej by czuc sie komfortowo w rozmowie z nim. Udawac ze nic sie nie dzieje. Nie wiem : )

http://3.bp.blogspot.com/-1IA85uItXEs/UO4YeeMKowI/AAAAAAAAH68/knw_V9fZRvc/s1600/Juno_ConfrontBleeker.png

 

Polecam rendering na GPU. Moze i nie da sie wszystkiego na tym zrobic ; ] ale jest 15x szybciej. Przy malych scenach to jak taka sredniej wielkosci renderfarma. Tylko wciaz karty kosztuja... Postawisz w miare dobra maszyne za cene jednej karty.

Edited by norden

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy