Jump to content

Spotkanie z prawnikiem


Recommended Posts

biglebowsky:

 

"Powinien to pozostać wybór pracodawcy" - bo napisałem jak byk, Ty za swoją robotę dostałeś pieniądze. Czy to nie jest jasne? Przecież jest wolny wybór, nie musisz robić dla kogoś, kto nie chce podpisać. Sami pisaliście wolny rynek - to dlaczego chcesz wymagać takiego czegoś? Wytłumacz mi co jest nie tak, że pracujesz dostajesz pieniądze i masz jeszcze problem? Takie podejście tworzy właśnie te absurdy, a inne przykłady są po to, żebyś zobaczył, że każdy może się ubiegać o takie rzeczy, ale w innych przypadkach to Cię nie interesuje bo nie dotyczy ciebie.

W kabarecie coś takiego mniej więcej słyszałem:

Ojciec do syna:

- znowu dostałeś 3, a Ola 5,

- ale tato Janek dostał 1,

- Inni mnie nie interesują!:)

Link to post
Share on other sites
  • Replies 103
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Panie Arturze i wszystko jasne jak tak pisze prawo to trzeba tak robić. To czy wydaje mi się to ok, to już inna kwestia. Ja piszę, że moim zdaniem taki wymóg to bzdura i podałem inne przykłady, aby moje stwierdzenie poprzeć logicznym przykładem nie tylko powołaniem się na przepisy. Jak tak jest ot oczywiście nie ma dyskusji i trzeba podpisywać.

 

Wyrażam opinię i podaję przykłady, bo opierając się jedynie na przepisach zabrniemy w ciemny róg. Jak w pewnych krajach arabskich, gdzie pokrzywdzona kobieta jest winna. Powiemy, że to absurdalne i podamy przykłady dlaczego, ale to i tak nie pomoże bo przecież takie są przepisy.

 

Jak pisałem w moim sumieniu żadna czerwona lampka by się nie zapaliła jakby nie było takie przepisu i zleceniodawca by nie podpisał pracy moim nazwiskiem.

Link to post
Share on other sites
Pytanie czy wykonanie wedle czyjegoś projektu modelu jest utworem. Moim zdaniem nie mamy do czynienia z utworem

Nie czytałem całego wątku ale odniosę się do tej wypowiedzi. To zupełnie błędne założenie. Idąc tą logiką moglibyśmy za głównego autora utworu uznać zleceniodawce który powiedział koncept artyście że chce rysunek różowego smoka. Pomysł jest jego, koncepciarz tylko przelał to na papier. Tak to działa? Przekładanie czyjegoś pomysłu lub wizualnego projektu (nawet bardzo dokładnego) na zupełnie inne medium to nie kserokopia. Modelowanie tak jak rysunek to również projektowanie opierające się umiejętności i wrażliwość artystyczną oraz warsztat rzemieślniczy.

Link to post
Share on other sites

Panie Arturze - Monio właśnie zacytował Pana i Pana wypowiedź sprawia, że to Pana opinia teraz wydaje się irracjonalna, zaprzecza Pan samemu sobie:D. Czy to jest konsekwentne?

Pisze Pan : "wykonanie wedle czyjegoś projektu modelu jest utworem. Moim zdaniem nie mamy do czynienia z utworem" - Monio dobrze podał przykład modelarza. Którego pracę przeniesienia wizji 2d na 3d nie uznaje Pan za utwór.

Jednak post wcześniej podaje pad dokładnie taką samą sytuację. Bo jak jest Pan w stanie udowodnić, że Papierz Juliusz 2 nie miał klarownej wizji fresków, a Michał Anioł ją po prostu odtworzył?

Link to post
Share on other sites
Nie czytałem całego wątku, ale odniosę się do tej wypowiedzi. To zupełnie błędne założenie. Idąc tą logiką moglibyśmy za głównego autora utworu uznać zleceniodawcę, który powiedział pojęcie artyście, że chce rysunek różowego smoka. Pomysł jest jego, koncepciarz tylko przelał to na papier. Tak to działa? Przekładanie czyjegoś pomysłu lub wizualnego projektu (nawet bardzo dokładnego) na zupełnie inne medium to nie kserokopia. Modelowanie tak jak rysunek to również projektowanie opierające się umiejętności i wrażliwość artystyczną oraz warsztat rzemieślniczy.

 

Nie, nie jest błędne. I nie ma tutaj analogi do „różowego smoka". Aby prawo autorskie mogło być zastosowane, to musimy brać konkretną rzecz pod uwagę. Pomysł musi zostać wykonany. Sam w sobie nie podlega prawu autorskiemu. Jest tak, ponieważ prawo autorskie chroni nie "ideę"(Pomysł) a jej wyrażenie. Art1. Punkt 2.1. Inaczej mówiąc. Przykład:Pomysł na postaci „Serce i Rozum” nie jest objęty prawem autorskim. Musi zostać wyrażony. I tak, może być zapisany w postaci scenariusza. Dalej, może być wyrażony w postaci reklamy. Trzymając się tego przykładu, autor modelu „Serca" na podstawie rysunku, jeśli wyrazi w odpowieni sposób swoje dzieło, może ale nie musi być autorem utworu. W najlepszym przypadku, będzie współautorem wraz z ze wszystkimi twórcami reklamy. Art.9

 

Moim zdaniem wymodelowanie Lamborghini Aventador na podstawie blueprintów, nie daje autorowi możliwości o mówieniu o swojej pracy jako o utworze. Ponieważ projektantem był Filippo Perin,i co nie daje modelarzowi znamion współtwórstwa dzieła unikalnego. Ale wykonanie renderingu z unikalnym oświetleniem, kadrem etc. Już tak.

 

Jeśli trudno odpowiedzieć na pytanie, czy czynność jest utworem, można posłużyć się "testem statystycznej jednorazowości" Trzeba zadać sobie pytanie:

Czy ktoś oprócz potencjalnego autora mógłby dysponując takimi środkami, i w podobnych warunakch stowrzyć coś identycznego lub bardzo podobnego?

 

 

"Nie każdy proces intelektualny prowadzić musi też do powstania utworu. "Sąd Najwyższy w wyroku z 2006 roku stwierdził, że praca intelektualna o charakterze twórczym jest przeciwieństwem pracy o charakterze technicznym. Ta ostatnia polega na wykonywaniu czynności wymagających jedynie określonej wiedzy i sprawności oraz użycia określonych narzędzi, surowców i technologii. Podkreślono, że cechą pracy o charakterze technicznym jest przewidywalność i powtarzalność osiągniętego rezultatu, nie może być on więc utworem w rozumieniu prawa autorskiego."źródło: https://prawokultury.pl/kurs/zakres-przedmiotowy-prawa-autorskiego

Edited by Artur Paprocki
Link to post
Share on other sites

I taka powoływanie się na przepisy daje kolejny absurd, którego Pan chyba nie zauważa. Pisze Pan, że przeniesienie modelu z blueprintów nie daje prawa do mówienia o swojej pracy jako utworze. Uzasadnienie to fakt, że mamy szkic.

Rozumiem to tak:

- siadam z rysownikiem i nawet w miarę szczegółowo opisuję postać jak wygląda w mojej wizji. On przenosi to na papier i to jest jego utwór to jest ok z tego co rozumiem,

- teraz siadam z tym rysownikiem i rzucam mu kartę z moim bochomazem, który jest jako szkic, na którym widać mniej szczegółów, ale jest fizyczny jak ten blueprint i w tym momencie on już nie ma swojego utworu (czy to nie jest bzdura?). Może papież rzucił taki właśnie szkic i bum, wedle przepisów mam rozumieć, że to nie był utwór Michała Anioła, bo miał szkic, a nie tylko puste słowa, które mogły dokładnie opisać co chciał papież. Staram się nie szukać innych przykładów, żeby nie było:D

 

Gdzie w tym logika?

Link to post
Share on other sites

Wszystko jest logiczne, moim zdaniem. Warto to wyjaśniać:

 

- siadam z rysownikiem i nawet w miarę szczegółowo opisuję postać jak wygląda w mojej wizji. On przenosi to na papier i to jest jego utwór to jest ok z tego co rozumiem,

Tak to jest tylko i wyłącznie jego utwór. Wyraził go przy pomocy swojej pracy, indywidualnie i niepowtarzalnie.

 

- teraz siadam z tym rysownikiem i rzucam mu kartę z moim bochomazem, który jest jako szkic, na którym widać mniej szczegółów, ale jest fizyczny jak ten blueprint i w tym momencie on już nie ma swojego utworu (czy to nie jest bzdura?).

Nadal jest to utwór ale tym razem zależny bo posiada cechy opracowaniaArt.2 pkt.1 Ba! pierwszy (bochomaz) też jest utworem Art.1 pkt 1 i 2.

Link to post
Share on other sites

Czyli:

3d z 2d nie jest utworem

2d z 2d jest utworem

2d bochomaz utwór do 2d rysunek nowy utwór

2d bochomaz utwór do 3d model to już nie utwór

 

Faktycznie to brzmi bardzo logicznie:D.

Link to post
Share on other sites
Czyli:

3d z 2d nie jest utworem

Może być utworem zależnym Art2 i utworem(np jak autor jest ten sam) Art.1

Czyli:

2d z 2d jest utworem

Może być jeśli spełni warunki utworu Art.1 :)

Czyli:

2d bochomaz utwór do 2d rysunek nowy utwór

 

2d bochomaz utwór do 3d model to już nie utwór

jak w przykładzie pierwszym

 

Faktycznie to brzmi bardzo logicznie:D.

Dokładnie tak.

Link to post
Share on other sites

Podziwiam jak Pan mimo prostych przykładów brnie w te sprzeczności:

1. więc 3d nigdy nie będzie własnym utworem jeżeli zostało przygotowane z rysunku 2d (nie bierzemy po uwagę jak ktoś robi sam bo to nie ma tutaj sensu),

2. Prawdziwa rzeźba wykonana na podstawie rysunku innej osoby już jest utworem? (np. nasz Michał Anioł itd.)

 

Czy w takim razie 3d nie jest utworem bo jest tworzone na komputerze? W takim razie obraz 2d stworzony na komputerze też nie powinien być utworem. Bo powinien być na kartce? Czy tak jest w istocie?

 

Czy to jest FAIR? Dla mnie przepis zwyczajnie dzieli na równych i równiejszych i jest to widoczne na pierwszy rzut oka. Może faktycznie trzeba by napisać jakiś artykuł, żeby człowiek brał go na serio, jak proste przykłady są zbyt proste i nie można ich traktować poważnie.

 

Ja nie ustalałem przepisu, ale mogę wyrazić opinię i starać się udowodnić czy moim zdaniem ten przepis czy inny jest ok. Nie znam pana opinii na temat tego bo nie wyraził jej Pan.

 

Tu będę chyba kończył, bo w tym wątku napisałem więcej postów, niż przez ostatnie 5 lat na forum :D.

Pozdrawiam,

Link to post
Share on other sites

"siadam z rysownikiem i nawet w miarę szczegółowo opisuję postać jak wygląda w mojej wizji. On przenosi to na papier i to jest jego utwór to jest ok z tego co rozumiem,"

 

Jest to w pełni niezależny utwór, zgadza się. Jeśli osoba z którą siadasz wcześniej nie spisała swojego pomysłu to trochę ma pecha jeśli będzie się domagać współautorstwa. Może może się ratować tym opowiadała pomysł wielu osobom? nie wiem, sprawa dla sądu, jest to jednak jakaś słabość systemu, nie da się ukryć. To dlatego że czysto pragmatycznie trudno jest chronić pomysł który nie został w żaden sposób utrwalony, trudno jest określić kto jest realnym twórcą etc. Taki life. Ktoś kto opowiada tylko opowiada i do póki ten co pisze to interpretuje i zmienia to jest jego. Jeśli tylko spisuje to jest sekretarzem, wtedy nie ma wkładu twórczego.

 

"- teraz siadam z tym rysownikiem i rzucam mu kartę z moim bochomazem, który jest jako szkic, na którym widać mniej szczegółów, ale jest fizyczny jak ten blueprint i w tym momencie on już nie ma swojego utworu"

 

Robisz utwór na podstawie. Dokonujesz tu adaptacji. Wymaga to oczywiście interpretacji pewnych rzeczy. Wiec wydaje się że będzie to utwór zależny i twórcy szkicu przysługują pewne prawa.

 

Teraz co do 3d i 2d to trochę brniesz. Twoje przykłady przestają być przejrzyste. Nie ma znaczenia czy przenosisz z 2d na 3d czy ze szkicu w realną rzeźbę etc. znaczenie ma to czy działasz na podstawie cudzej koncepcji czy robisz coś od podstaw własnego. I tu można komplikować bardziej bo po za adaptacją istnieje inspiracja i cytat.

Prawo oczywiście jest dalece niedoskonałe i często dyskusyjne ale przede wszystkim dobrze jest wiedzieć jakie jest. A dopiero potem sobie uprawiać filozofię. Mi się podoba kwestia małpy co zrobiła zdjęcie. No przecież wykonała utwór a w/g prawa nie-e bo stworzenie nie mające osobowości prawnej nie może wykonać utworu ;(

Link to post
Share on other sites
Podziwiam jak Pan mimo prostych przykładów brnie w te sprzeczności:
1. więc 3d nigdy nie będzie własnym utworem, jeżeli zostało przygotowane z rysunku 2d (nie bierzemy pod uwagę jak ktoś robi sam, bo to nie ma tutaj sensu),

 

Nie nigdy. Prawo stanowi jednoznacznie, ale braliśmy pod uwagę kilka przykładów gdzie w kilku praca grafika 3D nie miała cech utworu. A'propos mówimy o utworze. A jest jeszcze dzieło sztuki;)

 

2. Prawdziwa rzeźba wykonana na podstawie rysunku innej osoby już jest utworem? (np. nasz Michał Anioł itd.)
Tak, jeśli spełni inne warunki, które na potrzeby trollowania Pan pomija pomimo 3 krotnego przypominania Panu, na czym Polega ustalenie utworu. Przypomnę jeszcze raz (nie dla Pana) tylko dla czytających. Pan doskonale już to wie:- utwór musi wykonać człowiek. Sposób dowolny- utwór musi być wyrażony (namalowany, wyśpiewany, zagrany,) Performance - to nie utwór-utwór musi mieć indywidualny charakter- utwór musi przejawiać działaność twóczą ( mieć charakter kreatywny, wnosić nowe wartości, nowe wymyślone przez twórcę elementy,)

 

Czy w takim razie 3d nie jest utworem, bo jest tworzone na komputerze? W takim razie obraz 2d stworzony na komputerze też nie powinien być utworem. Bo powinien być na kartce? Czy tak jest w istocie?

 

Praca na komputerze nie determinuje czy coś jest utworem, czy nie(patrz wyżej). Na pewno może być wyrażona poprzez ukazanie komuś wyniku pracy na ekranie komputera.

 

Czy to jest FAIR? Dla mnie przepis zwyczajnie dzieli na równych i równiejszych i jest to widoczne na pierwszy rzut oka. Może faktycznie trzeba by napisać jakiś artykuł, żeby człowiek brał go na serio, jak proste przykłady są zbyt proste i nie można ich traktować poważnie.

 

Znów jakaś nieuzasadniona gorycz. Nie oceniam ani nie porównuje grafiki 3D do konceptu. Sam skończyłem uczelnię na wydziale grafiki 3D w PJWSTK. Rozróżniam kreację plastyczną z wykorzystaniem 3D od inżynierskiego fabrykowania modeli na podstawie czyjegoś pomysłu, gdzie jednym intelektualnym zadaniem jest rozmieszczenie siatki w efektywny sposób (np. modelowanie samochodów).

 

Vitali Bulgalov nie potrafi rysować ani malować, ale jego prace przejawiaja wszystkie punkty. Są wykonane przez człowieka, wyrażone poprzez publikację w internecie, mają bardzo indywidualny charakter a przede wszystkim widać działalność twórcza poprzez kreatywny charakter, który wnosi wiele nowych wartości, a elementy z których powstają jego dzieła, są przez autora wymyślone.

 

Doceniam trolowanie na rzecz PGC i IPlegal :) Zaszło to za daleko. Odpowiadam publicznie, że Sjon nie jest opłaconym przez nas trollem. Jeśli ktoś ma jakieś merytoryczne pytania zapraszam do dyskusji.

Edited by Artur Paprocki
Link to post
Share on other sites

Na 4-tej stronie się zmęczyłem i czytałem po łebkach. Ale widząc na początku ilość stron tematu pomyślaęłm sobie "oooo, super, pewnie coś ciekawego będzie w komciach".

 

W każdym razie Artur robi zajebis*ą robotę, przeciera w branży nieodkryte szlaki i robi dużo dobrego. A niech sobie promuje jakąś tam kancelarię, niech nawet ma z tego pieniądze, ba! Oby miał z tego jakąś kasę. Bo to, że kancelaria patrzy przyszłościowo na rynek i zdaje sobie sprawę, że za jakiś czas może być potentatem jeżeli chodzi o tę branże w Polsce to zupełnie normalne. Cóż, trzeba płacić, ale popatrzcie na to z tej strony ile takie właśnie działania otworzą oczu.

 

Swoją drogą, mnie bardzo interesuje czy mowa była tylko o prawach autorskich i komu należy się podpis pod "utworem" czy były tez kwestie typu: płatności, przelewy, podatki, niepłacący klienci i jak wydrzeć od nich swoje pieniądze bez podróży za ocean z kijem od baseballa :-)

 

Pozdrawiam,

Janusz

 

PS. WOW! Nie miałem pojęcia, że Kuba na Kickstarterze takie coś zrobił, wynik zdumiewający ...tylko mnie ciekawi ile zostało im na czysto na głowę? :D

Link to post
Share on other sites

W każdym razie Artur robi zajebis*ą robotę, przeciera w branży nieodkryte szlaki i robi dużo dobrego. A niech sobie promuje jakąś tam kancelarię, niech nawet ma z tego pieniądze, ba! Oby miał z tego jakąś kasę. Bo to, że kancelaria patrzy przyszłościowo na rynek i zdaje sobie sprawę, że za jakiś czas może być potentatem jeżeli chodzi o tę branże w Polsce to zupełnie normalne. Cóż, trzeba płacić, ale popatrzcie na to z tej strony ile takie właśnie działania otworzą oczu.

PGC utrzymuje się wyłącznie z handlu obrazami cyfrowymi(czyli zarabiamy tylko jak artysci zarobią). Nie jestem wstanie tego udowodnić, ale IPlegal jest po prostu kancelarią, którą wybraliśmy. W najlepszym przypadku Pani Mecenas Korol da nam upust jak będziemy coś potrzebowali ;).

 

Swoją drogą, mnie bardzo interesuje czy mowa była tylko o prawach autorskich i komu należy się podpis pod "utworem" czy były tez kwestie typu: płatności, przelewy, podatki, niepłacący klienci i jak wydrzeć od nich swoje pieniądze bez podróży za ocean z kijem od baseballa :-)

Kwestie finsansów i rozliczania nie były poruszane. Spotkanie trwało 4 godziny i dotyczyło tylko prawa autorskiego.

Pytaj, postram się odpowiedzieć jak potrafię

 

PS. WOW! Nie miałem pojęcia, że Kuba na Kickstarterze takie coś zrobił, wynik zdumiewający ...tylko mnie ciekawi ile zostało im na czysto na głowę? :D

 

No to jest, tajemnica ;)

Link to post
Share on other sites

Hej, fajna dyskusja.

 

Skoro powiedzmy wymodelowalem kaczko-borsuka (superreal wypas detal itp.) na podstawie czyjegos konceptu to ten model 3D nie jest utworem tak? Wydawalo by sie logiczne uzaleznic to od tego jak precyzyjny byl koncept. Zdjecia glinianego modelu kaczko-borsuka i dokladne blueprinty to nie to samo co szkic 5latka kaczko-borsuka na bilecie mpk. Ale dobra skoro tak to tlumaczymy to nich bedzie, chociaz dla mnie to glupie tak jak dla Sjona.

Jesli teraz wezme ten model kaczko-borsuka i pieknie oswietle, wyrenderuje w pieknej lokalizacji tak ze szczeny opadna to wowczas jest to juz utwor?

Jesli tak to czy prnt screen z viewportu tego modelu 3D tez moze byc utworem? Moze wybitnie pieknie ustawilem ten model w viewporcie nim zrobilem prnt screena. :)

 

Prosze nie brac tego za trolowanie :)

Link to post
Share on other sites

"Skoro powiedzmy wymodelowalem kaczko-borsuka (superreal wypas detal itp.) na podstawie czyjegos konceptu to ten model 3D nie jest utworem tak?"

Jest utworem. Nie ma tak dokładnego konceptu. Koncept jest płaski więc jest tam zawsze duże pole do popisu i interpretacji.

 

Zdjęcie glinianego kaczkoborsuka może ale nie musi być utworem.

zależy ile jest w tym wkładu twórczego, jeśli to taka focia co ją każdy pstryknie to raczej się nie uznaje za dzieło któremu przysługują prawa jak tej rzeźbie ale jeśli się zdarzyło ze jakoś intrygująco pada światło, coś się odbija i nikt po za tobą tego nie odnotował, tak umieścisz ją w kadrze tak jak nikt inny to twój twór jest pełnoprawnym dziełem.

Podobnie printscreen. Jak trzaśniesz screena jak leci bo otworzyłeś rzeźbę na defaulcie i każdej innej osobie wyjdzie to samo to w myśl prawa nie ma powodu żebyś był podpisywany przy każdej reprodukcji tego tworu. Jak zaczniesz oświetlać, bawić sie kamerą, słowem traktować temat kreatywnie to twój printscreen zasługuje na wszelkie dobro:)

 

Teraz możesz powiedzieć że to dziwne nielogiczne i niejednoznaczne. Bez przesady. Radzimy sobie z takimi sytuacjami na codzie i instynktownie wyczuwamy pewne granice. To się zwie paradoks łysego (człowiek z jednym włosem na pewno jest łysy, z dwoma też, 10 to też jeszcze za mało na nie-łysego a 100? 1000? 10000? czy człowiek z milionem włosów jest ciągle łysy? od ilu włosów przestaje takim być?) Gdy pojawiają się kwestie sporne, bo przecież mogą i możesz się upierać że twoja fota dworca frontowej fasady dworca centralnego jest unikatowa, idziesz do sądu. Po to właśnie jest ta instytucja i gdyby wszystko było idealnie jednoznaczne to nie była by potrzebna.

 

Skoro takie rzeczy stanową problem nie do przebrnięcia to jak ruszyć dalej?

Link to post
Share on other sites

Czyli generalnie sprawa prosta jak rogalik z maslem.

 

 

Jesli chodzi o zdjecie glinianego kaczkoborsuka to chodzilo mi o to ze:

 

A- ktos robi koncept, gliniany model, robi szczegolowe fotki, pozniej powiedzmy blueprinty i to wszystko sluzy za baze dla grafika 3D do zrobienia modelu - zatem model 3D, zrobiony przez druga osobe nie jest utworem.

 

B- szkic kilka kresek, gdzie pozniej grafik 3D wklada bardzo duzo wlasnej tworczosci w stworzenie wystylizowanej postaci, lacznie z detalami, gdzie powstaje niepowtarzalny charakter owego tworu to wowczas wg mnie powinno sie mowic juz o utworze :P

 

Prosze mnie poprawic jesli sie myle :)

Link to post
Share on other sites

A - Tu sam nie wiem. To nie tak że 2 modelarzy zrobi to samo. Wyślij tak opracowany bierf do którejś z tanich Indyjskich firm i zobaczysz w praktyce jak to działa:) każdy inaczej zinterpretuje topologie, trochę inaczej zinterpretuje pewne detale bo na jakimś ich levelu trzeba się zatrzymać, trzeba lat doświadczenia żeby to zrobić porządnie, nawet przy takim solidnym materiale wejściowym. Więc cholera wie. Nie wiem jak by to traktowali biegli, jeśli rzeźba jest tak dobra ze technicznie wystarczyłby wyczyszczony skan to chyba jednak skłaniano by się do interpretacji że to nie utwór bo praca polega na byciu biologicznym skanerem 3d.

 

B - w takim wypadku zdecydowanie i nie ma dyskusji. W ogóle precyzja szkicu nie ma znaczenia. Może być hiperrealistyczny obraz, ale jest płaski więc jest ciągle dużo do wymyślenia.

Link to post
Share on other sites

Nie zamakam tematu, ale chcę podkreślić, że nie jestem prawnikiem. Na kilku przykłach przytoczonych staram się wyjaśnić jak ja interpretuje niektóre czynności w grafice względem ustawy. Nie jest to łatwe, szczególnie na forum. Możemy dalej rozpatrywać gdzie jest granica twórczości w modelowaniu 3D, która w każdym przypadku jest wysiłkiem intelektualnym,ale w moim przekonaniu, nie zawsze skutuje utworem.Warto dodać, że określenie obiektu utworem skutkuje objęciem go prawami autorskimi (osobistymi i majątkowymi). A przed nami jest jeszcze długa droga przed zdefiniowaniem współczesnych "dzieł sztuki" ;)http://www.prawoautorskie.pl/

Edited by Artur Paprocki
Link to post
Share on other sites

Ptaszek, wszysto co nosi znamiona tworczosci moze byc w sumie utworem, jezeli praca modelarza jest odpowiednikiem fotogrametrii, to ciezko mowic o utworze. Wszystko jest studium przypadku i mozna w sumie jedynie okreslac czy nosi znamiona tworczosci analizujac wykonana prace bardzo.

Link to post
Share on other sites
A - Tu sam nie wiem. To nie tak że 2 modelarzy zrobi to samo. Wyślij tak opracowany bierf do którejś z tanich Indyjskich firm i zobaczysz w praktyce jak to działa:) każdy inaczej zinterpretuje topologie, trochę inaczej zinterpretuje pewne detale bo na jakimś ich levelu trzeba się zatrzymać, trzeba lat doświadczenia żeby to zrobić porządnie, nawet przy takim solidnym materiale wejściowym. Więc cholera wie. Nie wiem jak by to traktowali biegli, jeśli rzeźba jest tak dobra ze technicznie wystarczyłby wyczyszczony skan to chyba jednak skłaniano by się do interpretacji że to nie utwór bo praca polega na byciu biologicznym skanerem 3d.

 

B - w takim wypadku zdecydowanie i nie ma dyskusji. W ogóle precyzja szkicu nie ma znaczenia. Może być hiperrealistyczny obraz, ale jest płaski więc jest ciągle dużo do wymyślenia.

 

Tez tak mysle, ale dla wiekszosci ludzi grafik 3D to ktos kto tylko odwzorowuje. Jak rzemieslnik a nie artysta, wiec nie ma mowy o tworczosci, a my chyba tutaj wszyscy wiemy ze na tym nie zawsze sie konczy. Czy prawnik to zrozumie? Oby :)

Rozumiem tez niesprawiedliwosc i bezsens tego zalozenia widziany przez Sjona. Ktos poswieca powiedzmy rok czasu na model wyzej wspomnianego Lamborghini po 8h/dziennie a pozniej ktos inny robi render w 5 min i to uznaje sie za utwor. :)

 

Ale nikt nie mowil ze zycie jest sprawiedliwe :P

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now



×
×
  • Create New...

Important Information

We are using cookies. Read about our Privacy Policy